FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakaz wytwarzania fali na jeziorze Tałty
Autor Wiadomość
~plitkin
Stangret

Pomógł: 154 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7664
Wysłany: 2016-07-02, 11:16    [Cytuj]

funyo napisał/a:
extant napisał/a:
Lobbing właścicieli portów nie jest w tym przypadku przyczyną, a jedynie skutkiem. Przyczyną bez wątpienia są całkowicie bezmyślne zachowania się na wodzie, koniecznie w pobliżu portów/pomostów niektórych, podkreślam: niektórych, motorowodniaków. :-/

To miejsce nie jest jakoś specjalnie wyjątkowe ani atrakcyjne dla motorowodniaków, więc nie przypuszczam, że chodzi o jednostkowe przypadki bezmyślnego kręcenia kółek wielkim cruiserem. Raczej o bliskość jachtostrady i ogólnie spory ruch motorowodny. Z pewnością w pełni świadomy.
Niestety wygląda na to, że u nas, jeśli przy od dawna funkcjonującej jachtostradzie powstaje nowy port, to wymaga się wyrzeczeń od wszystkich wokół, a nie od właściciela takiego portu.Takie kuriozum.
A przecież, jeśli budujesz motel przy autostradzie i chcesz mieć spokój, to zainwestuj w ekrany. Analogicznie, jeśli chcesz mieć port przy głównym szlaku, to zainwestuj w falochron.
Widać, teraz prościej jest (modne słowo!) polobbować :-?


Obawiam sie, ze to zbyt waskotorowe myslenie. Wiem jak agresywni i roszczeniowi wobec innych potrafia byc armatorzy i goscie portu. Nie wykluczone, ze to oni wymusili te zmiany (nie wazne czy za posrednictwem wlasciciela portu czy nie).
Poza tym, afair przepisy (przynajmniej te miedzynarodowe) zabraniaja falowania w poblizu portow, zatem taki znajk jest jedynie przypomnieniem.
Pamietajmy tez, ze powodujac przy porcie fale mozemy nieswiadomie ZNISZCZYC czyjs sprzet. Czy wowczas nalezy uznac, ze to wlasciciel takiego portu domaga sie nieslusznie wyrzeczen?
Co do falochronow: obawiam sie, ze nie jest to ani latwe, ani tanie w dobie biurwokracji. Przypominam tez, ze to nie jest tak, ze wlasciciel portu chce go miec, tylko my - wodnaicy chcemy by porty istnialy. Najlepiej prywatne, oczywiscie.
 
 
funyo

Pomógł: 124 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 4788
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-02, 11:41    [Cytuj]

Wiktor, nie chcesz chyba powiedzieć, że ktoś inwestuje kasę w port za karę i wbrew woli?
Moim zdaniem powinny istnieć przepisy, które wymuszają budowę falochronów tam, gdzie jest to konieczne, analogicznie do ekranów przy drogach.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 362 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 20982
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-02, 12:21    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Wiktor, nie chcesz chyba powiedzieć, że ktoś inwestuje kasę w port za karę i wbrew woli?
Moim zdaniem powinny istnieć przepisy, które wymuszają budowę falochronów tam, gdzie jest to konieczne, analogicznie do ekranów przy drogach.


Funyo. Nie chciałbym, aby przepisy wymuszały na inwestorze podejmowanie się budowy kosztownych falochronów itp. ale równocześnie nie chciałbym, aby miał on decydujący wpływ na zastane otoczenie (np. budowa portów w strefie ciszy i jej naruszanie). :-P
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 362 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 20982
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-02, 12:22    [Cytuj]

...a przykłady niszczącego działania fal na stojące w porcie jachty znam ze Strandy, gdzie zakaz obowiązuje od zawsze... i to nie do 12km/h, ale do 6km/h. ;-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 154 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7664
Wysłany: 2016-07-02, 14:45    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Wiktor, nie chcesz chyba powiedzieć, że ktoś inwestuje kasę w port za karę i wbrew woli?
Moim zdaniem powinny istnieć przepisy, które wymuszają budowę falochronów tam, gdzie jest to konieczne, analogicznie do ekranów przy drogach.


Widzisz. A amatorzy w porcie uważają, że powinny istnieć przepisy wymuszają ograniczenie falowania tam, gdzie to konieczne.
 
 
~najmita

Pomógł: 53 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 3956
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2016-07-02, 19:44    [Cytuj]

W miejscu, o którym mowa zafalowanie występowało od zawsze i nie tylko od motorówek ale również od statków białej floty. Właściciele budując swoje porty w tym właśnie miejscu powinni byli o tym wiedzieć.
 
 
~extant

Pomógł: 310 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 13874
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-07-02, 22:16    [Cytuj]

Zafalowanie od statku płynącego "środkiem" jeziora, a zafalowanie od złośliwego motorowodniaka przepływającego "półślizgiem" blisko pomostu to... zdecydowanie nie jest to samo. :-/
 
 
~najmita

Pomógł: 53 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 3956
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2016-07-02, 22:21    [Cytuj]

Jeszcze w czasach omegowych, gdy w tym miejscu rosło żyto (czy jakaś inna pszenica), fale od motorówek i statków wylewały nam napój świeżo nalany do szklanek ;-) :lol:
 
 
~extant

Pomógł: 310 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 13874
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-07-02, 22:23    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Jeszcze w czasach omegowych, gdy w tym miejscu rosło żyto (czy jakaś inna pszenica)...

Taaa... tylko porównaj motorówki z tych "czasów omegowych" i te co pływają tam teraz. :-P
 
 
~najmita

Pomógł: 53 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 3956
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2016-07-02, 22:33    [Cytuj]

No tak, ale w tym miejscu gdy dmucha z południa to nie trzeba motorówek aby fala zrywała cumy jachtów.
 
 
funyo

Pomógł: 124 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 4788
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-03, 12:39    [Cytuj]

plitkin napisał/a:

Widzisz. A amatorzy w porcie uważają, że powinny istnieć przepisy wymuszają ograniczenie falowania tam, gdzie to konieczne.

Bo stacjonują w portach, które nie mają falochronu :-P
W tych portach, gdzie falochron jest, problem fali nie występuje i nikt niczego nie wymusza.
Zresztą, uważam Twój argument za nieco wydumany - jak mi jakiś port nie odpowiada, to przenoszę się do innego.
 
 
funyo

Pomógł: 124 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 4788
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-03, 12:48    [Cytuj]

extant napisał/a:

Taaa... tylko porównaj motorówki z tych "czasów omegowych" i te co pływają tam teraz. :-P

A Ira?
A Statki BF?
A tak poważnie, to czy naprawdę tak często spotykasz się z takim złośliwym, głupim zachowaniem pseudo-motorowodniaków?
To, że teraz pływa dużo dużych cruiserów ma oczywiście jakiś wpływ na zafalowanie, tyle, że one w ślizgu wcale nie robią jakiejś strasznie dużej fali, płynąc do tego na wprost.
Teraz właściciele SunPortu poczują, co znaczy duża fala, gdy te wszystkie cruisery będą w ich pobliżu się rozpędzać lub wytracać prędkość :-P ;-)
A niewielkie, płaskodenne, wypornościowe łódki wędkarskie nadal będą sobie pływać na maksymalnych obrotach ich małych dwusuwów, z zadartym dziobem i wieeelkim kilwaterem za rufą :lol:
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 154 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7664
Wysłany: 2016-07-03, 13:27    [Cytuj]

funyo napisał/a:

Zresztą, uważam Twój argument za nieco wydumany - jak mi jakiś port nie odpowiada, to przenoszę się do innego.


Widze, ze powoli zaczynasz lapac o co mi chodzi. Dam wiec kolejny argument o rownorzednej sile co Twoj: jak Ci akwen z ograniczeniami nie odpowiada - przenies sie na inny. Taki argument jest powszechny w wykonaniu nawet zeglarzy, ktorzy bronia dostepu do stref ciszy motorowodniakom.

Zatem nie walcz o zniesienie ograniczenia - przenies sie. To Twoja logika, tylko uderzajaca w Ciebie. Moja intencja jest wlasnie pokazanie, ze latwo nakladamy ograniczenia na innych, zadajac pelnej wolnosci dla siebie. Przykladow na forum bylo mnostwo: od zabawnych w stylu "moje male ognisko i cicha gitarka na Nidzkim jest spoko, za to poruszajacy sie na nieslyszalnym silniku inny wodniak jest fe..." po idiotyczne w stylu: "zamknac quadowcow w klatkach i niech tylko tam jeżdżą w imie wolnosci i demokracji".
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2016-07-03, 13:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~szg

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1876
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2016-07-03, 13:49    [Cytuj]

Było jeszcze, że żagle łopoczą głośniej niż silnik na wolnych obrotach 8-) .
 
 
~extant

Pomógł: 310 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 13874
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-07-03, 14:25    [Cytuj]

funyo napisał/a:
... A tak poważnie, to czy naprawdę tak często spotykasz się z takim złośliwym, głupim zachowaniem pseudo-motorowodniaków? ...

Nigdzie w tym temacie nie sugerowałem, że jest to zjawisko "powszechne" !

Spotykam się z takim bezmyślnym i złośliwym zachowaniem jedynie czasami, o tyle rzadko, że od jakiegoś czasu będąc na WJM zdecydowanie unikam cumowania/nocowania w miejscach szczególnie intensywnie nawiedzanych przez motorowodniaków... i tyle. :-)
 
 
funyo

Pomógł: 124 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 4788
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-03, 15:35    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
funyo napisał/a:

Zresztą, uważam Twój argument za nieco wydumany - jak mi jakiś port nie odpowiada, to przenoszę się do innego.


Widze, ze powoli zaczynasz lapac o co mi chodzi. Dam wiec kolejny argument o rownorzednej sile co Twoj: jak Ci akwen z ograniczeniami nie odpowiada - przenies sie na inny...

Ależ Wiktor, od początku wiem, o co Ci chodzi, tyle, że się z tym nie zgadzam. A Twój argument nie ma równorzędnej siły. Już wyjaśniam dlaczego: gdyby to port istniał wcześniej, a dopiero później ktoś wpuściłby na dany akwen motorówki, to z uwagi na istniejącą już infrastrukturę należałoby wprowadzić stosowne ograniczenia w ruchu. Czyli, krótko mówiąc, należy się dostosowywać do już zaistniałych warunków. Ty zaś sugerujesz, że skoro armatorzy są niezadowoleni to mogą sobie wymuszać zmiany tychże warunków, zamiast wymusić zmiany w infrastrukturze portu. Czyli to istniejące warunki muszą się zmienić pod wpływem czyjegoś widzimisię.
Natomiast moja sugestia o zmianie portu na inny nie miała w sobie nawet odrobiny złośliwości - sam też korzystam z portu, który mi odpowiada, a ewentualne niedogodności jestem w stanie zaakceptować. Podejście typu: tu się wybuduję port, a potem wpłynie się na władze, żeby wprowadziła ograniczenia w ruchu w jego pobliżu, jest postawą roszczeniową i nieuczciwą.
Dokładnie tak samo myślę o ludziach, którzy z racji posiadania daczy nad Dobskim, próbują tam wprowadzić swoje cruisery...
Oczywiście, ja, jako motorowodniak, nie korzystam z akwenów, które są dla mnie niegościnne lub niewygodne, tyle, że tu nie chodzi o jakiś akwen, a o fragment jachtostrady, którą akurat w tym miejscu zwykle pokonuje się szybko, tranzytem.
 
 
~szg

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1876
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2016-07-04, 09:46    [Cytuj]

funyo napisał/a:

...... fragment jachtostrady, którą akurat w tym miejscu zwykle pokonuje się szybko, tranzytem.

I o to właśnie chodzi!. Masz zwolnić, popatrzeć i a nuż-widelec zachce Ci się siku lub pić a tu bufet pod nosem no i trza zapłynąć skoro się już całkiem zwolniło :roll: :-P .
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 103 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6382
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-04, 11:57    [Cytuj]

Cytat:
Co do falochronow: obawiam sie, ze nie jest to ani latwe, ani tanie w dobie biurwokracji. Przypominam tez, ze to nie jest tak, ze wlasciciel portu chce go miec, tylko my - wodnaicy chcemy by porty istnialy. Najlepiej prywatne, oczywiscie.


Do czego zmierzasz, czy aby przypadkiem nie do tego aby podatnik dołożył do prywatnego falochronu. I co do tego ma biurokracja ?.

Sławek
 
 
~Luke

Pomógł: 18 razy
Wiek: 45
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 643
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-04, 12:51    [Cytuj]

Z falochronem to nie taka prosta sprawa, myślę, że trudno byłoby uzyskać pozwolenie na taką inwestycję (środowisko), co innego taki pomost, który nawet jak nie jest pływający, to jest łatwo rozbieralny. Pomijam już kwestię kosztów...
 
 
bzikbzik

Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 20
Wysłany: 2016-08-29, 17:04    [Cytuj]

Witam
Czytam sobie wypowiedzi zdziwionych forumowiczów i powiem tak: stacjonuję na jez. Tałty od paru lat, ale to co dzieje się w tym roku upewnia mnie o permanentnej złośliwości niektórych motorowodniaków. Trzy tygodnie temu z Nawigatora w Starych Sadach wyszła wypasiona motorówka, przeszła kilkanaście metrów od mojego portu wytwarzając taką falę, że uszkodziła jarzma steru na trzech jachtach m.in. naszej znajomej. Jej Tes zaczął brać wodę w achterpiku, więc trzeba było laminować i uszczelniać, czyli robota na parę godzin. Czy zakaz wytwarzania fali akurat w tym miejscu jest zasadny czy nie, w to nie wnikam, ale przydałaby się zwykła odpowiedzialność i odrobina wyobraźni. Pomijam fakt, że o ile pamiętam to w jakiejś odległości od portu (chyba 100m) w ogóle obowiązują ograniczenia. Może jednak się mylę, bo dla tych, co kupują takie crusaidery ograniczenia nie istnieją... :-/
Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH