FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Workerus 850 Maestro
Autor Wiadomość
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6405
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2016-06-17, 16:42    [Cytuj]

Luke napisał/a:

Uzasadnisz? Dlaczego bez relingów?


Wg mnie sztormreling najbardziej sprawdza się jako suszarka mokrej odzieży.
W chodzeniu po półpokładach ewidentnie przeszkadza.
Sztormreling, to moim zdaniem taki sznyt "morskości" jachtów na śródlądziu.
Słodkowodne łajby udają, że są jachtami "pełną gębą". Naśladowanie
pełnomorskości na śródlądziu, to taki styl.
Sztormreling jest niezbędny w Wielkiej Żegludze, na akwenach zafalowanych.
Na WJM niekoniecznie .



Luke napisał/a:

Dlaczego bez achtersztagu? Ja nie mam achtersztagu, fakt, jest to trochę wygodniejsze, ale bez przesady. Poprzedni jacht miałem z achterem i teraz nie czuję jakiejś mega-wygody...
Natomiast wadą jest cofnięcie want i salingów w takim rozwiązaniu.


Więcej miejsca w kokpicie podczas postoju.
Dlaczego cofnięcie want jest wadą ?
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2016-06-17, 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Pajki
Karol Pajka

Pomógł: 24 razy
Wiek: 34
Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 792
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2016-06-17, 17:04    [Cytuj]

Nie mam na Sparku sztormrelingów, tylko footreling wzdłuż całego pokładu. Sztormreling to wg mnie tylko zbędny potykacz, przynajmniej na moim jachcie o długości 5,45 m. Może na większych jednostach się przydaje - tego nie wiem.
Achtersztag w niczym nie przeszkadza. Jeśli stoimy w porcie i już bardzo nam doskwiera, to zawsze można odkręcić jedną szeklę przy wodziku i przepiąć achter do bomu lub masztu. Minuta roboty. Ja tak robię, gdy duchodzę rufą do brzegu nad którym jest sporo gałęzi w które achtesztag chce się wplątać.
Na kursach pełnych achtersztag daje (przynajmniej mentalnie) poczucie, że maszt jest jednak solidnie trzymany. Poza tym podczas żeglugi zawsze jest się (w razie co) czego chwycić i złapać równowagę.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 17:08    [Cytuj]

artiosso napisał/a:

Mariuszu, całkowicie się z Tobą zgadzam.
Jedynym, co (na razie ?) wyklucza szyber z moich rozważań, jest strach przed zniszczeniem jachtu przy uderzeniu o coś szybrem...

Jeżeli masz zaufanie do konstruktora i producenta Twojego jachtu to ten strach jest całkowicie bezpodstawny.

artiosso napisał/a:
... a także zaprzątanie sobie głowy podczas żeglowania analizą, czy nie jest za płytko, tudzież utratą komfortu robienia halsówek od "brzega do brzega" .

Jeżeli nie masz zaufania do swojej znajomości akwenu to... echosonda/mapa/gps i po problemie...

... a jakie zalety ! -> będzie ostrość pływania, będzie wysoki maszt, będzie "garbaty" grot, będzie mniej balastu dennego, będzie frajda z żeglowania ! :-D
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-06-17, 17:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 96 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7044
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-06-17, 17:23    [Cytuj]

.
Luke napisał/a:
artiosso napisał/a:

Na postoju ma być wygodna, a w pływaniu ostra.

Nie da się. :D

Otóż da się - Mors 870.
Omijałem ten wątek bo myślałem, że... jest o jakimś hausbocie. A tu masz: aż Artiosso musiał mi się przypomnieć na PW !
O żaglach nie powiem ani słowa bo od tego jest np. Wiktor. Ja ledwo odróżniam genuę od Code0. Chyba. Po kolei za Zenkiem :
Co do odpinania bomu ma rację. Mojego nie odpinam. Po położeniu mam 2 cm luzu nad oknem w mesie. To duża ulga. Kładzenie masztu wolę ręczne - pływanie to wystarczająco leniwy sport. Trzeba się ruszać ! Oczywiście kabestany z odpowiednim przełożeniem. Tradycyjnie polecam Lewmary. Są kompaktowe. A w tym roku nawet "15" są dwubiegowe. Ale jeśli utniesz sobie pałę ;-) to i z podnoszeniem nie będzie problemów.
Poza tym stopery absolutnie wybrałbym Lewmarowskie - kobieta z tipsami może je jednym palcem otwierać/zamykać.
Niepotrzebnie na kabinie zażyczyłem sobie wywietrznik - tylko zajmuje miejsce pod solar. O nich też pomyśl zawczasu. Czyli połóż więcej kabli niż dziś przewidujesz.
Zenek pisze o zbiorniku czarnej wody. Ma rację, ale ja zdecydowanie jestem zadowolony z toalety przenośnej. To najtańsze, najlżejsze i łatwe w obsłudze rozwiązanie.
Laminowany kaczy dziób - też jak pisze Zenek. Ale zadbaj od razu o ucho do żagla dodatkowego :->
Tyle na gorąco. Dupa ze mnie a nie fachowiec. Jak coś sobie przypomnę napiszę. I zapraszam na swojego Morsa 8-) Ale uprzedzam - możesz zmienić zdanie...
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6405
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2016-06-17, 17:48    [Cytuj]

extant napisał/a:
artiosso napisał/a:

Mariuszu, całkowicie się z Tobą zgadzam.
Jedynym, co (na razie ?) wyklucza szyber z moich rozważań, jest strach przed zniszczeniem jachtu przy uderzeniu o coś szybrem...

Jeżeli masz zaufanie do konstruktora i producenta Twojego jachtu to ten strach jest całkowicie bezpodstawny. (...) Będzie ostrość pływania, będzie wysoki maszt, będzie "garbaty" grot, będzie mniej balastu dennego, będzie frajda z żeglowania ! :-D


Ostrość też ? Na pewno większa stabilność poprzeczna, ale ostrość ? I czy zauważalnie ? No bo jak o 0,5 stopnia większa ostrość np., to licho .

Zapomniałem napisać jeszcze o jednej wadzie szybra, przy założeniu, że nie chcę, aby podniesiony szyber był bez osłony w kabinie - ściana, dzieląca przestrzeń w kabinie, będąca obudową skrzyni mieczowej . Osoby siedzące przy stole vis 'a vis nie widzą siebie.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6405
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2016-06-17, 17:52    [Cytuj]

Pajki napisał/a:
(...) Achtersztag w niczym nie przeszkadza. Jeśli stoimy w porcie i już bardzo nam doskwiera, to zawsze można odkręcić jedną szeklę przy wodziku i przepiąć achter do bomu lub masztu. Minuta roboty. Ja tak robię, gdy dochodzę rufą do brzegu nad którym jest sporo gałęzi w które achtesztag chce się wplątać.
Na kursach pełnych achtersztag daje (przynajmniej mentalnie) poczucie, że maszt jest jednak solidnie trzymany. Poza tym podczas żeglugi zawsze jest się (w razie co) czego chwycić i złapać równowagę.


Achter na Workerusie zaplanowany jest z rozwidleniem. Nawet jest patent na wózkowy kompensator naciągu - Konstruktor zrobił na to rysunek. Czyli do odpięcia byłyby dwa mocowania .....

Z tym chwytaniem się, to racja. Przy braku sztormrelingu w szczególności .
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6405
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2016-06-17, 18:03    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
.
Luke napisał/a:
artiosso napisał/a:

Na postoju ma być wygodna, a w pływaniu ostra.

Nie da się. :D

Otóż da się - Mors 870.
Omijałem ten wątek bo myślałem, że... jest o jakimś hausbocie. A tu masz: aż Artiosso musiał mi się przypomnieć na PW !
O żaglach nie powiem ani słowa bo od tego jest np. Wiktor. Ja ledwo odróżniam genuę od Code0. Chyba. Po kolei za Zenkiem :
Co do odpinania bomu ma rację. Mojego nie odpinam. Po położeniu mam 2 cm luzu nad oknem w mesie. To duża ulga. Kładzenie masztu wolę ręczne - pływanie to wystarczająco leniwy sport. Trzeba się ruszać ! Oczywiście kabestany z odpowiednim przełożeniem. Tradycyjnie polecam Lewmary. Są kompaktowe. A w tym roku nawet "15" są dwubiegowe. Ale jeśli utniesz sobie pałę ;-) to i z podnoszeniem nie będzie problemów.
Poza tym stopery absolutnie wybrałbym Lewmarowskie - kobieta z tipsami może je jednym palcem otwierać/zamykać.
Niepotrzebnie na kabinie zażyczyłem sobie wywietrznik - tylko zajmuje miejsce pod solar. O nich też pomyśl zawczasu. Czyli połóż więcej kabli niż dziś przewidujesz.
Zenek pisze o zbiorniku czarnej wody. Ma rację, ale ja zdecydowanie jestem zadowolony z toalety przenośnej. To najtańsze, najlżejsze i łatwe w obsłudze rozwiązanie.
Laminowany kaczy dziób - też jak pisze Zenek. Ale zadbaj od razu o ucho do żagla dodatkowego :->
Tyle na gorąco. Dupa ze mnie a nie fachowiec. Jak coś sobie przypomnę napiszę. I zapraszam na swojego Morsa 8-) Ale uprzedzam - możesz zmienić zdanie...



Mirek !!!!

Dzięki za zaproszenie .

Z kablami na solar rada bezcenna, masz rację, położyć i czekać na pomysły.
Ucho do żagla na dzióbtrapie - racja. O tym myślałem.

Napisz proszę, ile rad, udzielonych Ci przez piszących w wątku o Twoim pięknym Morsie 870 Triumf zmieniło Twoje pierwotne plany ? Jak oceniasz wystawienie pod osąd Forumowiczów wykańczania jachtu ? Ile dała Ci dyskusja w wątku o "Triumfie" ?
Ty chyba zamawiałeś skorupę u producenta Triumfa, DW Yacht, czy tak ?
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2016-06-17, 18:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 18:43    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
extant napisał/a:
(...) Będzie ostrość pływania, będzie wysoki maszt, będzie "garbaty" grot, będzie mniej balastu dennego, będzie frajda z żeglowania ! :-D

Ostrość też ? Na pewno większa stabilność poprzeczna, ale ostrość ? I czy zauważalnie ? ...

Ostrość też ! ... i to zdecydowanie zauważalnie ! :-)
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-06-17, 18:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 19:00    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
...
Zapomniałem napisać jeszcze o jednej wadzie szybra, przy założeniu, że nie chcę, aby podniesiony szyber był bez osłony w kabinie - ściana, dzieląca przestrzeń w kabinie, będąca obudową skrzyni mieczowej . Osoby siedzące przy stole vis 'a vis nie widzą siebie.

Po co od razu jakieś "ściany", w większości realnych sytuacji (szyber opuszczony całkowicie lub podniesiony do wysokości "stolika") będzie wyglądać to tak, jak na fotce poniżej... czy to faktycznie AŻ taka katastrofa ??

Focus 800.jpg
Plik ściągnięto 1173 raz(y) 53,27 KB

Ostatnio zmieniony przez extant 2016-06-17, 19:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6405
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2016-06-17, 19:43    [Cytuj]

extant napisał/a:
artiosso napisał/a:
...
Zapomniałem napisać jeszcze o jednej wadzie szybra, przy założeniu, że nie chcę, aby podniesiony szyber był bez osłony w kabinie - ściana, dzieląca przestrzeń w kabinie, będąca obudową skrzyni mieczowej . Osoby siedzące przy stole vis 'a vis nie widzą siebie.

Po co od razu jakieś "ściany", w większości realnych sytuacji (szyber opuszczony całkowicie lub podniesiony do wysokości "stolika") będzie wyglądać to tak, jak na fotce poniżej... czy to faktycznie AŻ taka katastrofa ??


No nie, rzeczywiście, żadna katastrofa. Ta talia pośrodku trochę wkurza, ale całość jest ekstra wykończona, fajne są te dwa pilersy. Ogólnie ładne wykończenie. To Focus 800 od Sobusiak Yacht Yard ?

Zaletą jest też to, ze skrzynia nie jest długa, bo miecz wciąga się na pionowo, zatem obudowa skrzynki zajmuje mniej przestrzeni w środku.
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2016-06-17, 19:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 265 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14696
Wysłany: 2016-06-17, 20:03    [Cytuj]

extant napisał/a:
Po co od razu jakieś "ściany", w większości realnych sytuacji (szyber opuszczony całkowicie lub podniesiony do wysokości "stolika") będzie wyglądać to tak, jak na fotce poniżej... czy to faktycznie AŻ taka katastrofa ??
I niby na fotce szyber jest maksymalnie podniesiony? Nie wydaje mi się żeby tak było.
A zdaje się, że aby zacumować "na dziko" trzeba jednak miecz podnieść maksymalnie.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 20:16    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
No nie, rzeczywiście, żadna katastrofa. Ta talia pośrodku trochę wkurza, ale całość jest ekstra wykończona, fajne są te dwa pilersy. Ogólnie ładne wykończenie. To Focus 800 od Sobusiak Yacht Yard ?...

Tak, to łódka zrobiona przez Mariusza Sobusiaka... jeden z jego pierwszych Focusów 800 Racer, teraz trochę już "uturystyczniony", ale nadal bardzo fajnie na nim się pływa. :-)

W drugiej połowie sierpnia na WJM będę na nim przez 2 tygodnie - jeżeli również będziesz wtedy na Mazurach to daj znać, to możemy się spotkać i sam sprawdzisz "ergonomię" kabiny i ostrość pływania na szybrze.... zapraszam ! :-)
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 20:18    [Cytuj]

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
Po co od razu jakieś "ściany", w większości realnych sytuacji (szyber opuszczony całkowicie lub podniesiony do wysokości "stolika") będzie wyglądać to tak, jak na fotce poniżej... czy to faktycznie AŻ taka katastrofa ??
I niby na fotce szyber jest maksymalnie podniesiony? Nie wydaje mi się żeby tak było...

A ja gdzieś tak napisałem ??!! :shock: - przeczytaj jeszcze raz to, co w moim poście powyżej jest "pogrubione".
 
 
zenek

Pomógł: 265 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14696
Wysłany: 2016-06-17, 20:39    [Cytuj]

extant napisał/a:
A ja gdzieś tak napisałem ??!! :shock: - przeczytaj jeszcze raz to, co w moim poście powyżej jest "pogrubione".
Tak, tak , oczywiście! Tylko co ta fotka ma niby udowodnić?
Kolega artiosso napisał coś takiego
artiosso napisał/a:
Zapomniałem napisać jeszcze o jednej wadzie szybra, przy założeniu, że nie chcę, aby podniesiony szyber był bez osłony w kabinie - ściana, dzieląca przestrzeń w kabinie, będąca obudową skrzyni mieczowej . Osoby siedzące przy stole vis 'a vis nie widzą siebie.
I co? Niby ta fotka ma przekonać go do szybra bo ten nie będzie stanowił ściany w kabinie?
Tylko bardzo proszę nie sprowadzaj dyskusji do znaczeń przysłówków!
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 20:47    [Cytuj]

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
A ja gdzieś tak napisałem ??!! :shock: - przeczytaj jeszcze raz to, co w moim poście powyżej jest "pogrubione".
Tak, tak , oczywiście! Tylko co ta fotka ma niby udowodnić? ...

... nic poza tym, że w większości realnych sytuacji, kiedy szybra nie trzeba podnosić na maksa, nie ma problemu z jakąś "ścianą". Artur to zrozumiał bez problemu, ale Ty widzę, że masz z tym... jakis problem. :-P

... i nie mam zamiaru na ten temat dalej "dyskutować". :mrgreen: :lol: :-P
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-06-17, 20:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 265 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14696
Wysłany: 2016-06-17, 20:56    [Cytuj]

extant napisał/a:
ale Ty widzę, że masz z tym... jakis problem. :-P
Jak taka fotka ma być dowodem na to, iż szyber nie będzie stanowił ściany w kabinie, to rzeczywiście mam problem.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 21:02    [Cytuj]

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
ale Ty widzę, że masz z tym... jakis problem. :-P
Jak taka fotka ma być dowodem na to, iż szyber nie będzie stanowił ściany w kabinie, to rzeczywiście mam problem.

W większości realnych sytuacji... nie musi stanowić ściany w kabinie ! ... i właśnie ze zrozumieniem tego masz problem ;-) :lol: :-P
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 55 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3953
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2016-06-17, 21:02    [Cytuj]

Mam za mało praktyki żeby udzielać rad, ale pewne doświadczenie z mieczem ostatnio miałem. W swojej łódeczce mam miecz obrotowy, silnika nie ma. Podchodziłem do pomostu przy slipie, z żaglami luz pod koniec, inercją, z mieczem opuszczonym całkowicie bo głęboko, wszystko było ładnie aż przyszedł szkwał i przesunął mnie po za krawędź slipu, gdzie były jakieś betoniaki. Miecz zacisnął się w jakąś szczelinę i wesoło nie było. Kilka minut kombinacji, łódka lekka to dałem radę. Wtedy szyber byłby zaletą ;-)
 
 
zenek

Pomógł: 265 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14696
Wysłany: 2016-06-17, 21:52    [Cytuj]

extant napisał/a:
W większości realnych sytuacji... nie musi stanowić ściany w kabinie ! ...
Przynajmniej połowa jak nie większość realnych sytuacji na Mazurach jest taka, że cumuje się na dziko i wtedy miecz musi być maksymalnie podniesiony. Ze zrozumieniem tego faktu problemu nie mam.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-06-17, 22:06    [Cytuj]

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
W większości realnych sytuacji... nie musi stanowić ściany w kabinie ! ...
Przynajmniej połowa jak nie większość realnych sytuacji na Mazurach jest taka, że cumuje się na dziko i wtedy miecz musi być maksymalnie podniesiony...

Połowa ??!! :shock: ... chyba żartujesz !!! :shock: - porównaj na WJM ilość miejsc na takich pełnych i płytkich "dzikusach", z ogólną ilością miejsc we wszystkich mniejszych i większych portach, marinach, przystaniach, pomostach, pomościkach,... no chyba ze zrozumieniem tego nie powinieneś mieć większych problemów. ;-) :lol: :-P
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-06-17, 22:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH