FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wypadek na przejeździe kolejowym
Autor Wiadomość
Ognik1968

Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 56
Wysłany: 2017-04-17, 15:37    [Cytuj]

Ja z Sza-manem na temat wypadków na przejazdach mozemy wiele powiedzieć. Mamy kierowców nieprzygotowanych do korzystania z przejazdów kolejowo-drogowych, fantazja i brawura. Brak rozumu a później szuka się winnego.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9307
Wysłany: 2017-04-17, 16:41    [Cytuj]

Kierowców. Czasem też pracowników kolei obsługujących przejazdy. Czasem drogowców... Pełen komplet...
 
 
~szuwarek13

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 745
Skąd: Ełcki Bór
Wysłany: 2017-04-17, 17:01    [Cytuj]

Za komuny to większość przejazdów była z rogatkami , które opuszczał dróżnik :-) nie było tyle samochodów , było za to więcej połączeń pkp - teraz jest na odwrót , ludzi pozwalniano , aby było więcej kasy dla prezesów ;-) przejazdy nie strzeżone , więcej aut ,a mniej pociągów pasażerskich, wyścig szczurów , każdy się spieszy , nie przestrzega przepisów i nieszczęście gotowe :-/ Jak robiłem prawo jazdy to miałem okazję przetrzeć szmatą na polecenie instruktora znak B-20 :mrgreen: nic nie jechało , ale ja tylko zwolniłem a nie zatrzymałem się :-? prawko mam 28lat , ale do dziś o tym pamiętam :!:
 
 
<|Sza-man

Pomógł: 6 razy
Wiek: 56
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 469
Wysłany: 2017-04-17, 17:15    [Cytuj]

Prawa ekonomii są BRUTALNE. Nikt nie będzie utrzymywał dróżnika przejazdowego na przejeździe, na którym jest sens instalowania sygnalizacji samoczynnej. A na pewno nikt nie posadzi dróżnika na przejeździe, na którym iloczyn ruchu jest mniejszy od 50k. Ale jest rozwiązanie następujące: zarządca drogi bierze na siebie utrzymanie takiego pracownika i robimy przejazd kat F. Takie same zasady jak kat A tyle, że pracownik nie jest z PKP. No to teraz wytłumaczcie mi dlaczego zarządcy drogi nie chcą tego na siebie brać. EKONOMIA... (Jadę po bandzie bo reguluje to Rozporządzenie, ale to akurat można zmienić :lol: )
Kolej jest otwarta na współpracę ale druga strona broni się jak może. No to kolej tez się broni no bo w imię czego ma tego nie robić? Zabudowanie samoczynnej sygnalizacji przejazdowej to koszt około bańki. I za każdym razem, gdy kolej prosi o partycypowanie w kosztach to zarządca drogi NIEEEEEE!!!!!!. No to nie. Kolejarzom przejazdy nie są potrzebne. Pociągi na przejazdach mają PIERWSZEŃSTWO. Kolejarzom takie zasady wystarczają.
Ostatnio zmieniony przez Sza-man 2017-04-17, 17:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Sza-man

Pomógł: 6 razy
Wiek: 56
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 469
Wysłany: 2017-04-17, 17:18    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Kierowców. Czasem też pracowników kolei obsługujących przejazdy. Czasem drogowców... Pełen komplet...

Kierowców > 98%
Pracowników kolei <1%
A stan dróg i tak jest w 100% wina drogowców :-?
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9307
Wysłany: 2017-04-17, 17:25    [Cytuj]

Niestety, dokładnie tak jest.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7428
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-04-18, 08:57    [Cytuj]

Z tego co wyczytałem a, nie zacytowałem, bo chodziło mi o komentarze prasy to :

1. kierowca wjechał na drogę z ograniczeniem do 5 T, więc jego tam nie powinno być,
2. widząc tak wyprofilowany przejazd wiedząć ,że ma nisko zawieszoną lawetę powinien się wycofać.
Tylko, że wjechał celowo na ta drogę, bo pewnie krócej i zaoszczędzi trochę paliwa. Jak już zobaczył przejazd to też żal było się wycofać, zamiast zyskać by stracił i wjechał, bo może się uda. I nie udało się.
Kierowca tira w Czechach wjechał na migających światłach tez licząc ,że jeszcze zdąży, ale skoro nie zdążył to pewnie bał się wyłamać szlaban.
Przy niektórych kierowcach i ich sposobie myślenia o i podejmowania decyzji to dosłownie ręce opadają. :evil:

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-04-18, 08:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6649
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-18, 09:29    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
1. kierowca wjechał na drogę z ograniczeniem do 5 T, więc jego tam nie powinno być,
2. widząc tak wyprofilowany przejazd wiedząć ,że ma nisko zawieszoną lawetę powinien się wycofać.
Tylko, że wjechał celowo na ta drogę, bo pewnie krócej i zaoszczędzi trochę paliwa. Jak już zobaczył przejazd to też żal było się wycofać, zamiast zyskać by stracił i wjechał, bo może się uda. I nie udało się.

Byłbym za tym aby w tej sytuacji wycofać z TIRrorystę z wykonywania zawodu. Dożywotnio.
Cytat:
Kierowca tira w Czechach wjechał na migających światłach tez licząc ,że jeszcze zdąży, ale skoro nie zdążył to pewnie bał się wyłamać szlaban.

W wyniku czego doszło do wypadku Pendolino (a nie p...dolino tak jak u nas). Maszynista stracił nogę, TIRanozaur był bowiem załadowany blachą.
Cytat:
Przy niektórych kierowcach i ich sposobie myślenia o i podejmowania decyzji to dosłownie ręce opadają. :evil:

A czy przypadkiem nie był to polski TIRrorysta?

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2017-04-18, 09:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-04-19, 12:42    [Cytuj]

Od jakiegoś czasu szukam wypadku na przejeździe... no i nie mogę znaleźć. Czyżbym szukał w nieodpowiednim wątku? ;-) :-D
 
 
<|Sza-man

Pomógł: 6 razy
Wiek: 56
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 469
Wysłany: 2017-04-19, 15:46    [Cytuj]

Jako założyciel tego tematu bardzo uprzejmie proszę aby nie zaśmiecać tematu. Zasadność (lub nie) zakupów konkretnego sprzętu do przewozu podróżnych nie jest przedmiotem rozważań.
Howgh!
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13850
Wysłany: 2017-04-19, 19:32    [Cytuj]

Sza-man napisał/a:
Jako założyciel tego tematu bardzo uprzejmie proszę aby nie zaśmiecać tematu. Zasadność (lub nie) zakupów konkretnego sprzętu do przewozu podróżnych nie jest przedmiotem rozważań.Howgh!
Dyskusja o sprzęcie kolejowym, w tym szczególnie barwne opowieści Tomka J o flirtach, pendolinach i innych impulsach trafiły do tematu poświęconego kolei: https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=10809&start=560
 
 
<|Sza-man

Pomógł: 6 razy
Wiek: 56
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 469
Wysłany: 2019-08-10, 07:56    [Cytuj]

Jest godzina 20:56... Poniedziałek, czyli kilka dni temu. Przejazd kategorii D w miejscowości Zalesie Gorzyckie (koło Sandomierza). Rozpędzona Toyota Rav4 pędzi w kierunku przejazdu. Nie hamuje. Maszynista zbliżającego się pociągu ZIK Sandomierz daje sygnały dźwiękowe i już wie, że będzie kolizja... Wdraża hamowanie nagłe... Nie ma dużej szybkości, gdyż kilometr wcześniej jechał po rozjazdach na posterunku odgałęźnym na kierunek zwrotny z prędkością do 40 km/h. Zderzaki lokomotywy wbijają się w okna Toyoty od strony pasażera. To ratuje życie kierowcy bo w innym wypadku Toyota została by zrolowana pod lokomotywę. 350m dalej całość sie zatrzymuje. Kierowca z lekkimi obrażeniami trafia do szpitala ale linia kolejowa jest zablokowana jeszcze kilka godzin. W Dwikozach czeka pospieszny... pasażerów przesadzają do podstawionych autobusów.

Jest godzina 21:28 czwartek, czyli przedwczoraj. Przejazd kategorii D w miejscowości Wólka Plebańska. Tak, tak... to ta sama miejscowość i ten sam przejazd co w roku ubiegłym (ciężarówka wjechała pod pociąg i sie wszystko wykoleiło a jedna cysterna z gazem przewróciła). Do przejazdu zbliża się pociąg towarowy przewoźnika kolejowego ORLEN KolTrans. 30 cystern z ropą i benzyną. Pociąg jedzie powoli. Raptem coś koło 50km/h Na poprzedniej stacji była podmiana drużyny pociągowej i teraz "świeży" maszynista szykuje się do hamowania kontrolnego. Ręka już na dźwigni hamulca gdy wtem ze sporą szybkością z prawej strony (od wsi Wólka Plebańska) nadjeżdża Seat Leon. Nie hamuje.. kolizja. Maszynista zatrzymuje pociąg w trybie hamowania nagłego i biegnie do rozbitego pojazdu. Kierowcy nie ma.... uciekł... Linia kolejowa zablokowana do 1:50

Co łączy te dwa zdarzenia? Znaki B20 i linie P12. Znaki A10, G1 a, b, c. Znaki G3. No i oczywiście bezmyślni kierowcy. Tym razem przeżyli... W obu przypadkach widoczność w kierunku nadjeżdżającego pociągu o wiele większa niż wymagana rozporządzeniem nr 1744...

I tak można dopisywać....
Ostatnio zmieniony przez Sza-man 2019-08-10, 07:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 146
Wysłany: 2019-08-12, 21:17    [Cytuj]

1. Zatrzymuję się na przejeździe kolejowym w Piszu. Znak STOP. Patrze w lewo nic nie nadjeżdża, patrzę w prawo - tory rozebrane.
2. Zatrzymuję się na znaku STOP nie pamiętam w jakiej miejscowości. Patrzę w prawo nic nie jedzie, patrzę w lewo - pomiędzy torami rośnie drzewo o średnicy 15 cm (autentycznie!).
3. Linia kolejowa Warszawa - Lublin. Linia w remoncie, od dwóch lat tory są rozebrane. W miejscowości Końskowola na przejeździe (rozebranym) cały czas stoi znak STOP. Od dwóch lat każdy go ignoruje bo przecież torów nie ma. Niedługo zaczną tamtędy jeździć pociągi. Ale będzie się działo!
Ja, widząc znak STOP przed kolejnym przejazdem kolejowym oczywiście zatrzymam się. Być może tylko po to aby zorientować się, że ostatni pociąg przejechał tamtędy w epoce parowozów ale i tak się zatrzymam. Z resztą, naoglądałem się filmików jak to zapory zamykają się dopiero PO przejechaniu pociągu więc dla bezpieczeństwa zatrzymuję się przed każdym przejazdem. Ale ilu jest kierowców, którzy dość swobodnie podchodzą do oznakowania przejazdów. Swoboda ta wzmacniana jest przez niewłaściwe oznakowanie nieużywanych od dłuższego czasu przejazdów. Kiedy w końcu skończy się ignorandztwo w oznaczaniu przejazdów kolejowych?
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3270
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2019-08-12, 21:44    [Cytuj]

Też tak uważam. Spojrzysz i widzisz brak torów a STOP jest - to co pomyślisz? Że nie chodzi o bezpieczeństwo a może mandat jak się ktoś nie zatrzyma? - Bezsensowny STOP (Pisz to nie jedyny w regionie) sprzyja lekceważeniu tych potrzebnych. Pisaliśmy już o tym, dostało mi się ;-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9307
Wysłany: 2019-08-13, 15:21    [Cytuj]

Znak STOP jest znakiem niepotrzebnym w normalnym ruchu drogowym i powinien być zostawiony wyłącznie na potrzeby takich miejsc jak np. posterunki graniczne czy tymczasowo stawiana blokada na drodze, gdzie każdy musi się zatrzymać by np. policjant/straż graniczna / celnik przyjrzał się czy chce kontrolować dane auto. W normalnym ruchu drogowym znak stop jest nieporozumieniem i jego funkcje zastępuje z powodzeniem znak "ustąp pierwszeństwo".
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 765
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-08-13, 17:45    [Cytuj]

Wiktor, do kontroli np granicznej jest znak STÓJ!

STOP jest nadużywany ( podobnie jak wiele innych znaków np. teren zabudowany).
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9307
Wysłany: 2019-08-13, 19:29    [Cytuj]

Świerszcz napisał/a:

STOP jest nadużywany ( podobnie jak wiele innych znaków np. teren zabudowany).


Oczywiście. Podstawowym nadużyciem znaku "stop" jest jego umieszczenie w prawie o ruchu drogowym.
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 765
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-08-13, 22:13    [Cytuj]

Generalnie te wszystkie znaki i zasady są dla mięczaków ;-) :mrgreen:

Aczkolwiek z pociągami żartów nie ma. Tu dysproporcja mas załatwia temat
Ostatnio zmieniony przez Świerszcz 2019-08-13, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-13, 23:03    [Cytuj]

I tak dla 90% kierowców wielkim problemem jest wyhamowanie auta do 0 km/godz przed przejazdem kolejowym. To siedzi w psychice.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13325
Wysłany: 2019-08-13, 23:19    [Cytuj]

najmita napisał/a:
I tak dla 90% kierowców wielkim problemem jest wyhamowanie auta do 0 km/godz przed przejazdem kolejowym. To siedzi w psychice.

Nie mam z tym problemu, a nawet do przesady uważam na przejazdach.
Jednak czasem zatrzymanie w miejscu wyznaczonym nie daje dobrej widoczności wzdłuż torów w obie strony.
Czy podtaczanie się, by uzyskać należytą widoczność będzie już złamaniem zasady STOP.
Aha zwalniam prawie do zatrzymania nawet na przejazdach bez stopu. Nie wierzę zaporom, muszę mieć własną pewność bezpiecznego przejazdu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH