FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rewitalizacja dróg wodnych w Polsce
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28035
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-03-10, 21:37   Rewitalizacja dróg wodnych w Polsce [Cytuj]

Ponad 100 mld zł na rozwój dróg wodnych. Odzyskamy pozycję, którą mieliśmy od kilkuset lat?

Cytat:
Na rewitalizację śródlądowych dróg wodnych w Polsce potrzeba ok. 105 mld zł w ciągu 30 lat - podano w Sopocie podczas konferencji "Transport Week". Spodziewane korzyści z uruchomienia transportu wodnego w tym okresie mogłyby wynieść nawet 300 mld zł.

reklama

W środę w Sopocie podczas międzynarodowej konferencji "Transport Week" na panelu poświęconym rozwojowi żeglugi śródlądowej w Polsce prezes spółki "Pętla Żuławska" Michał Górski podał, że szacunkowe koszty związane z rewitalizacją dróg wodnych (Wisła, Bug, Kanał Śląski, połączenie Odra-Dunaj) to ok. 105 mld zł w okresie 30 lat. "Przy założeniu, że ok. 40 mld zł pochodziłoby z budżetu państwa i byłby też poważny udział środków unijnych i inwestorów prywatnych" - dodał.

Do najdroższych inwestycji należałyby: budowa kanału Wisła-Bug (40 mld zł), restrukturyzacja Wisły (36,9 mld zł) i budowa stopni energetycznych na Wiśle (16 mld zł).

Górski podał, że spodziewane korzyści z rewitalizacji dróg wodnych i uruchomienia na nich transportu mogłyby wynieść w ciągu 30 lat od 216 do 300 mld zł. Powiedział, że "było to liczone trzema sposobami i wszystkie wskazują na podobny rząd wielkości". Ocenił, że za kilka-kilkanaście lat transport śródlądowy będzie jedną z dźwigni rozwojowych Polski północnej, środkowej i południowej. Warunkiem jest jednak - mówił - doprowadzenie śródlądowych dróg wodnych co najmniej do IV międzynarodowej klasy żeglowności.

Uczestniczący w konferencji wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Paweł Brzezicki powiedział dziennikarzom, że zaniedbania w tym sektorze są ogromne. "Jeżeli chodzi o Wisłę, to straciliśmy pozycję, którą trzymaliśmy od kilkuset lat; to nie jest strata pokoleniowa, to strata dziejowa" - powiedział.

Ocenił, że nadrobienie zaległości może potrwać kilkadziesiąt lat. Zapewnił, że jest to priorytet obecnego rządu. "Ale co my możemy zrobić przez cztery lata, zobaczymy, to co się uda, to zrobimy" - zapewnił. Dodał, że działania rozpoczną się "od rozmów międzynarodowych".

Górski przekonywał, że "cały świat myśli o ekologicznym transporcie, czyli przejściu na transport wodny, gdzie wszystko jest tańsze, bardziej przyjazne środowisku i łatwiejsze w obsłudze". Powołując się na doświadczenia krajów zachodnich podał, że transport śródlądowy jest najtańszy; np. przy wykorzystaniu 5 l oleju napędowego można przewieźć tonę ładunku 4-6 razy dalej niż transportem lądowym.

Podał, że w państwach zachodnich (Niemcy, Francja) ok. 10-15 proc., a w Holandii nawet ok. 30 proc. transportu ładunków i pasażerów odbywa się przy wykorzystaniu dróg śródlądowych. "W Polsce ok. pół procenta ładunków przewożonych jest przy pomocy wody" - zaznaczył.

Powiedział, że w szczytowym okresie funkcjonowania żeglugi śródlądowej w Polsce w 1980 r. przy wykorzystaniu dróg wodnych przewieziono 9,3 mln pasażerów i ok. 23 mln ton towarów. Obecnie to odpowiednio: ok. miliona pasażerów i ponad 7 mln ton ładunków.

Zauważył, że po 1989 r. zaprzestano działań na wodach śródlądowych. "One zarosły, zamuliły się, są łachy, one są coraz trudniejsze w żeglowaniu" -tłumaczył.

Prof. Krystyna Wojewódzka-Król z Uniwersytetu Gdańskiego podała PAP, że "jedna złotówka włożona w zagospodarowanie Dolnej Wisły (odcinek od Warszawy do Bałtyku) przyniosłaby 6 zł korzyści i to w trakcie budowy". Zaznaczyła, że największe korzyści byłyby po zrealizowaniu inwestycji. "Myśmy wszyscy intuicyjnie wiedzieli, że korzyści są duże, ale panowało przekonanie, że potrzebne są ogromne nakłady, tymczasem te nakłady są rozłożone na 30 lat" - wyjaśniła.

"Jest to inwestycja opłacalna, ale też potrzebna ze względów społecznych, ekonomicznych i ekologicznych" - przekonywała.

Mirosław Mironowicz z Instytutu Morskiego w Gdańsku powiedział, że do tej pory nie powstało kompleksowe opracowanie, które w sposób ekonomiczno-finansowy odpowiadałoby na pytanie, czy rozwój żeglugi śródlądowej w Polsce jest ekonomicznie, społecznie i ekologicznie uzasadniony. "Jesteśmy dopiero na początku drogi" - ocenił.

Na terytorium Polski są trzy drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym: E30 - łącząca Morze Bałtyckie z Dunajem, która biegnie Odrzańską Drogą Wodną od Świnoujścia przez Szczecin i Wrocław do granicy z Czechami; E40 - łącząca Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym, która prowadzi z Gdańska przez Toruń do Warszawy, a następnie Narwią i Bugiem do Brześcia, gdzie łączy się z drogą wodną prowadzącą do Dniepru i E70 - łącząca kraje zachodniej Europy z rejonem Kaliningradu.

Działania na rzecz rewitalizacji drogi wodnej E70 prowadzi od 2007 r. sześć województw: lubuskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, pomorskie i warmińsko-mazurskie.

Podano, że w Polsce istnieje ponad 2 tys. km międzynarodowych dróg wodnych, z czego jedynie 208 km (ok. 10 proc.) spełnia kryteria IV klasy technicznej.

.http://forsal.pl/artykuly/926843,ponad-100-mld-zl-na-rozwoj-drog-wodnych.html
 
 
~Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1388
Wysłany: 2016-03-11, 08:28    [Cytuj]

Po drogach i kolei czas na wody śródlądowe. Ale to potrzeby, a nie możliwości. Moim zdaniem nierealistyczne, szczególnie teraz.
A co do "pozycji" - nie mamy czego odzyskiwać, nigdy jej nie mieliśmy. To że Wisłą i Niemnem spławiano towary nie oznaczał pozycji w Europie.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7465
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-11, 08:53    [Cytuj]

Wisła to ostatnia chyba duża europejska rzeka nieuregulowana. I bardzo dobrze, wystarczy ja tylko odpowiednio turystycznie zagospodarować, nie wprowadzać do niej ścieków i rozebrać ten wrzód na d-pie w postaci tamy we Włocławku i będziemy mieć perełkę. Kraje europejskie wydają teraz miliardy eu na rewitalizację swoich wybetonowanych i wyprostowanych rzek.

Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6690
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-11, 09:35    [Cytuj]

Colonel napisał/a:
Po drogach i kolei czas na wody śródlądowe. Ale to potrzeby, a nie możliwości. Moim zdaniem nierealistyczne, szczególnie teraz

Ano fakt. Szczególnie teraz:

Cytat:
Polska stała się płatnikiem netto w Unii Europejskiej - dopłacamy więcej niż dostajemy

Z ekranów telewizorów wciąż sączy się propaganda z której wynika, że swój rozwój Polska zawdzięcza Unii Europejskiej. W istocie jest zupełnie odwrotnie i Polska rozwija się mimo kuli u nogi jaką stała się europejska wspólnota. Niestety bardzo trudno wytłumaczyć Polakom, że mityczna Unia nie daje nam swoich pieniędzy tylko oddaje własne stymulując zadłużenie.

Mechanizm jest prosty, najpierw Polska wpłaca pieniądze w formie tak zwanej składki członkowskiej w UE, a potem jesteśmy tymi pieniędzmi "obdarowywani", czyli wracają do nas jako mityczne "środki unijne". Aby się jednak do nich dobrać konieczne jest zorganizowanie wkładu własnego, którego na przykład większość samorządów po prostu nie ma. Żeby zatem zbudować kolejny bezsensowny akwapark, dana gmina bierze gigantyczny kredyt, wynajmuje ludzi do wypełnienia papierów tak skomplikowanych, że powstały specjalne biurokratyczne studia naukowe i może zostanie mu przydzielona kasa, którą Polska wcześniej wpłaciła.

Poza tym członkostwo w Unii Europejskiej skutkowało potężnym drenażem naszego społeczeństwa. Już nawet z oficjalnych danych wynika, że z Polski uciekło ponad 2,5 miliona ludzi i to nie zasiłkowych uchodźców, tylko pracowitych imigrantów, którzy integrują się w szybkim tempie w zachodnich społeczeństwach. Wiadomo, że imigracja ma skutki pozytywne i negatywne i na razie dominuje przeświadczenie, że to dobrze, iż Polacy pracują za granicą, bo zarabiają więcej i wysyłają pieniądze do kraju powodując, że jako społeczeństwo na tym rzekomo zyskujemy.

Nie można jednak zapominać o tym, że te 2,5 miliona Polaków płaci teraz podatki za granicą i fakt, że nie ma ich w Polsce w żaden sposób nie jest wyrównywany przepływami finansowym od trafiającymi do kraju. Stały brak części populacji w wieku produkcyjnym to z pewnością szybsze bankructwo naszego systemu emerytalnego. I dzięki temu ten wstrząs nadejdzie jeszcze szybciej.

Wygląda na to, że już w przyszłym roku Polska dopłaci do członkostwa w UE aż 9,2 mld złotych. Mylą się też ci, którzy sądzą, że to coś wyjątkowego, że dopłacamy do tego "złotego interesu" jakim było wyrzeczenie się suwerenności w imię wyimaginowanych korzyści. Ostatni rok kiedy rzeczywiście pozyskaliśmy ze środków unijnych więcej niż wpłaciliśmy to 2013 i wtedy udało się zyskać 6,1 mld złotych. Od tego czasu konsekwentnie dopłacamy, a w 2016 roku będzie to już zauważalnie większa kwota.

Oczywiście w oficjalnym obiegu medialnym można usłyszeć tylko, że Unia daje i mało kto słyszał, że w ogóle ktoś coś nam zabiera. Jednak UE to nie bankomat tylko wspólnota interesów dwóch największych państw czyli Niemiec i Francji. Trudno się dziwić, że po kolejnych narzucanych siłą rozwiązaniach jak obowiązkowe kwoty uchodźców, entuzjazm do integracji europejskiej wśród państw członkowskich zdecydowanie osłabł. Teraz jedynie w Polsce perspektywa wystąpienia z UE uważana jest za coś strasznego. W budzących się państwach narodowych dominuje coraz częściej opinia, że to właśnie UE w obecnym kształcie jest czymś dalece niepożądanych i nikogo nie dziwią inicjatywy mające na celu opuszczenie tej dogorywającej politycznej struktury.


Źródło: .http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/polska-stala-sie-platnikiem-netto-w-unii-europejskiej-doplacamy-wiecej-niz-dostajemy

Tomek Janiszewski
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7465
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-11, 09:44    [Cytuj]

Tia , a Kopernik tez była kobietą :mrgreen:

Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6690
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-11, 09:48    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Wisła to ostatnia chyba duża europejska rzeka nieuregulowana.

Co Ty palisz że takie kolorowe wizje masz? Ja też tak chcę! :mrgreen:
Cytat:
I bardzo dobrze, wystarczy ja tylko odpowiednio turystycznie zagospodarować, nie wprowadzać do niej ścieków

Z tym już praktycznie skończono, za to na skalę masową trwa proceder zasypywania Wisły gruzem budowlanym. To dużo lepszy interes niż wywóz tego uciążliwego odpadu na wysypiska, bowiem zamiast płacić za składowanie - dostaje się kasę za rzekomą walkę z zagrożeniem powodziowym. Zapraszam do Warszawy: nawet sławetne bufetowe plaże na które można dopłynąć bezpłatnym promem pod szyldem ZTM celem obalenia browca kryją pod warstwą rzecznego piachu o wiele grubsze zwały gruzu. I taki był faktyczny cel ich powstania.
Cytat:
i rozebrać ten wrzód na d-pie w postaci tamy we Włocławku

I to jest właśnie przejaw ekooszołomstwa. Wrzodem na doopie to są przede wszystkim gruzowiska takie jak pod warszawską Spójnią, zasypane śmieciem zastoiska pomiędzy ostrogami powstałymi niegdyś z myślą o przystosowaniu Wisły do spławiania barek z górnośląskim węglem, wreszcie piaskarnie takie jak ta koło warszawskiego Mostu WŚciekierkowskiego która służy bynajmniej nie utrzymywaniu żeglowności szlaku, lecz rabunkowemu wydobyciu kruszywa.
Cytat:
Kraje europejskie wydają teraz miliardy eu na rewitalizację swoich wybetonowanych i wyprostowanych rzek.

Oczywiście rażą Cię "europejskie" płynące kanały w okowach betonowych nabrzeży, nie potrafisz zaś dostrzec naszego polskiego wodnego śmietnika?

Tomek Janiszewski

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-03-11, 09:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7465
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-11, 10:35    [Cytuj]

Cytat:
Co Ty palisz że takie kolorowe wizje masz? Ja też tak chcę!


Tomku nie potrzebujesz, wierz mi, Ty masz odloty bez wspomagaczy :mrgreen:

Co do Wisły to oprócz ostróg, kilku progów i badziewia we Włocławku rzeka ta jest w sumie w stanie prawie naturalnym. Oczywiście możesz ją skaskadyzować jak sugeruje artykuł budując za olbrzymia kasę system brudnych zbiorników. Do tego skażesz na całkowitą zagładę Żuławy. Co Ci zrobili ludzie tam mieszkający i uprawiający żyzne grunty, na materiale przetransportowanym przez rzekę. I po trzecie cały program restytucji troci wędrownej, łososia, na który państwo wydaje rokrocznie spora ilość kasy ostatecznie trafi szlag.
A jak tak pragniesz wybudowanie syfiastych zbiorników to polecam ryby z Zalewu Włocławskiego. Smacznego. Będziesz potem świecił w nocy na WJM :mrgreen:

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2016-03-11, 10:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6690
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-11, 11:24    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Co do Wisły to oprócz ostróg, kilku progów i badziewia we Włocławku rzeka ta jest w sumie w stanie prawie naturalnym.

Tiaaaa, "umocnione" warszawskim gruzem brzegi ciągną się co najmniej do Góry Kalwarii :evil:
Cytat:
Oczywiście możesz ją skaskadyzować jak sugeruje artykuł budując za olbrzymia kasę system brudnych zbiorników

A kto powiedział że brudnych? A może uważasz że konsekwentnie należałoby zlikwidować jeszcze i Zalew Zegrzyński na Narwi (pierwotnie pomyślany właśnie w roli elementu drogi wodnej Wschód-Zachód; przewidziano nawet miejsce na przyszłą śluzę w Dębem aby do Modlina nie trzeba było nadkładać drogi przez Warszawę). Konsultowałeś to z czaplami białymi które osiedliły się na wyspach pod Dzierżeninem?
Cytat:
Do tego skażesz na całkowitą zagładę Żuławy. Co Ci zrobili ludzie tam mieszkający i uprawiający żyzne grunty, na materiale przetransportowanym przez rzekę.

Chcesz przez to powiedzieć że Żuławy zawdzięczają swoją żyzność powtarzającym się po dziś dzień powodziom, a przystosowanie Wisły do celów żeglugowych położy kres temu zbawiennemu procesowi. Czyżby mieszkańcy Żuław takich powodzi by sobie życzyli?
Cytat:
I po trzecie cały program restytucji troci wędrownej, łososia, na który państwo wydaje rokrocznie spora ilość kasy ostatecznie trafi szlag

Są wszak takie wynalazki jak przepławki dla ryb, które działają gdy są właściwie wykonane. Na brak w Wiśle łososia miał dotąd wpływ zły stan czystości wody, zaś troć wędrowna ZTCW żyje dziś w rzekach Przymorza, takich jak Parsęta czy Wieprza.
Cytat:
A jak tak pragniesz wybudowanie syfiastych zbiorników to polecam ryby z Zalewu Włocławskiego. Smacznego. Będziesz potem świecił w nocy na WJM

I jak Twoim zdaniem zmieni się sytuacja gdy te toxyczne namuły jakie zgromadziły się na dnie zbiornika w ciągu kilkudziesięciu lat istnienia PRL, gdy o czystość wody w Wiśle nikt nie dbał zostaną spłukane i uniesione w dół rzeki w wypadku rozebrania tamy? Wisła zyska oświetlenie nawigacyjne aż po ujście do Bałtyku?

Tomek Janiszewski

Sławek
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7465
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-11, 11:45    [Cytuj]

Cytat:
Chcesz przez to powiedzieć że Żuławy zawdzięczają swoją żyzność powtarzającym się po dziś dzień powodziom
,

Żuławy są wytworem Wisły bo to ona stworzyła deltę z żyznymi namułami. Przed powodzią Żuławy zabezpieczyli wiele lat temu Holendrzy budując cały system obwałowań i urządzeń melioracyjnych. Wystarczy tylko o to dbać. I nie trzeba od razu kaskadyzować rzeki.

Jeżeli ktoś wrzuca do rzeki śmieci to od tego jest prokurator, a nie budowanie zapór. teraz możesz spokojnie zgłaszać bo to w końcu Twój prokurator. :-D
Co do ryb to masz rację, w chałupie też na 10 piętro można wjeżdżać windą, wchodzić po schodach lub wyrzucić z okna drabinkę sznurową. Kiedyś przed powstaniem syfiastego zbiornika z rzeki żyło tysiące ludzi. odławiane były na przemysłową skalę trocie, łososie, i przede wszystkim certy. Największa spółdzielnia rybacka na Wiśle certa się nazywała. Ddzisiaj samo utrzymanie Zbiornika Włocławskiego w górę i w dół kosztuje więcej niż wyprodukowana z niego nie wiedzieć czemu tzw. czysta energia. Co do osadów to są już metody jego neutralizacji na bazie chemicznej, więc spokojnie można to badziewie rozebrać.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2016-03-11, 11:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 88 razy
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3770
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-11, 12:00    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Przed powodzią Żuławy zabezpieczyli wiele lat temu Holendrzy budując cały system obwałowań i urządzeń melioracyjnych. Wystarczy tylko o to dbać. I nie trzeba od razu kaskadyzować rzeki.
Bardziej właściwym byłoby stwierdzenie, że Holendrzy (a w zasadzie religijni uchodźcy z Holandii) rozpoczęli ten proces, a ze skutków ich pracy korzystamy do dziś. Jednak największa zmiana naturalnej konfiguracji delty - Przekop Wisły wykonany w celu redukcji zagrożenia powodziowego został oddany do użytku dopiero w 1895.

.http://www.zulawy.info/miejsce_02.htm
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2016-03-11, 12:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6690
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-11, 12:08    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Cytat:
Chcesz przez to powiedzieć że Żuławy zawdzięczają swoją żyzność powtarzającym się po dziś dzień powodziom
,
Żuławy są wytworem Wisły bo to ona stworzyła deltę z żyznymi namułami.

I przy okazji także depresje, i wcale do tego nie potrzeba aby poziom Zalewu Wiślanego był niższy od poziomu Bałtyku :-P
Cytat:
Przed powodzią Żuławy zabezpieczyli wiele lat temu Holendrzy budując cały system obwałowań i urządzeń melioracyjnych. Wystarczy tylko o to dbać. I nie trzeba od razu kaskadyzować rzeki.

Ja się pytałem o powody dla których kaskadyzacja Wisły (gdyby istotnie miało to na tym polegać) zniszczyłaby Żuławy. Tama postawiona przy samym ujściu do Bałtyku spiętrzyłaby Wisłę tak że aż zalałaby Żuławy, tym razem na zawsze? :shock:
Cytat:
Jeżeli ktoś wrzuca do rzeki śmieci to od tego jest prokurator, a nie budowanie zapór. teraz możesz spokojnie zgłaszać bo to w końcu Twój prokurator. :-D

Najpierw jednak trzeba wykazać że zwały gruzu w rzece stanowią śmieci nie zaś budowlę hydrotechniczną jak to określają je fachury od regulacji rzek w dotychczasowym rozumieniu :evil:
Cytat:
Kiedyś przed powstaniem syfiastego zbiornika z rzeki żyło tysiące ludzi. odławiane były na przemysłową skalę trocie, łososie, i przede wszystkim certy.

I co było powodem wyginięcia ryb: wybudowanie zbiornika, czy też syfiasta woda jaka od czasów rozwiniętej planowej gospodarki PRL zaczęła płynąć Wisłą? Taki cytacik z "Młodego Technika" mi się przypomniał, z artykułu zachwalającego budowę celulozowni w Świeciu. Wg ówczesnej propagandy za taką lokalizacją przemawiała obecność, cyt. "naturalnego odbieralnika ścieków jaki stanowi Wisła poniżej ujścia Brdy".
Cytat:
Ddzisiaj samo utrzymanie Zbiornika Włocławskiego w górę i w dół kosztuje więcej niż wyprodukowana z niego nie wiedzieć czemu tzw. czysta energia.

Jeżeli dziś utrzymanie zapory we Włocławku kosztuje więcej niż kosztować powinno - to dlatego że najpierw z powodu bidy a następnie w wyniku nacisków ekooszołomów zaniechano budowy zapory w Nieszawie, mimo że projekt zapory we Włocławku obecność takiej wspomagającej zapory przewidywał. Przy okazji uzyskałoby się dodatkową porcję hydroenergii.
Cytat:
Co do osadów to są już metody jego neutralizacji na bazie chemicznej

I te chemiczne metody w cudowny sposób sprawią że osady utracą swoją radioaktywność o której pisałeś wyżej? :shock: Pretendujesz może do Nobla, a raczej NoBolka? :lol:
Cytat:
więc spokojnie można to badziewie rozebrać.

Może jednak zacznijcie od rozebrania badziewia wszelakiego na Charzykowach. :-P

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-03-11, 12:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6689
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-03-11, 21:23    [Cytuj]

Tomku, czy pisząc o niekontrolowanym zrzucaniu gruzu do Wisły nie masz czasem na myśli Szwedów ? A oni po prostu pogubili rabowane dobra na "wodospadzie" jak to celnie nazwałeś :->
 
 
~pzaw

Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 249
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-03-11, 21:39    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Wisła to ostatnia chyba duża europejska rzeka nieuregulowana.

Sławek

Wisła została uregulowana jeszcze przez zaborców. Regulacje przeprowadzono łukami kołowymi i to okazało się mało skuteczne.
 
 
~pzaw

Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 249
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-03-11, 21:53    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Ddzisiaj samo utrzymanie Zbiornika Włocławskiego w górę i w dół kosztuje więcej niż wyprodukowana z niego nie wiedzieć czemu tzw. czysta energia.

Tomek Janiszewski

Tu zgodzę się z Tomkiem. Jesteśmy krajem ubogim w wodę (pod względem ilości wody dostępnej w przeliczeniu na jednego mieszkańca) i budowa zbiorników retencyjnych jest konieczna. Jeżeli spiętrzymy wodę, nie wybudowanie elektrowni wodnej jest błędem w sztuce.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6690
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-13, 06:48    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Tomku, czy pisząc o niekontrolowanym zrzucaniu gruzu do Wisły nie masz czasem na myśli Szwedów ?

Nie, mam na mysli takie afery jak zasypanie gruzem starorzecza przy Wale Miedzeszyńskim róg Afrykańskiej, co nastąpiło na przełomie wieków. Pozostawiono tylko wąski kanałek o stromych, usypanych z gruzu zboczach łączący Wisłę z tamtejszą przystanią AZS. Po kilku wiosennych przyborach kanałek ów zamulił się tak że dziś nie rozpoznałbyś już którędy przeprowadzało się klubowe jachty. Pozostało tylko odcięte od nurtu bajorko.
O innym, jeszcze większym skandalu - przeczytasz tu:
.http://www.jawisla.pl/index.php/54-ekologia/monitoring/589-wizja-lokalna-kpy-wieloryb
Właśnie przez tego rodzaju działalność naraził się Przemek Pasek bufetowi, i został przez HGW spacyfikowany.
Cytat:
A oni po prostu pogubili rabowane dobra na "wodospadzie" jak to celnie nazwałeś :->

Rozumiem że podczas Potopu znany był już żelbet, a Szwedzi wieźli Wisłą pogruchotane konstrukcje na drugą stronę Bałtyku celem wytopienia najlepszej w świecie polskiej stali? :-P

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-03-13, 06:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6690
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-13, 06:49    [Cytuj]

pzaw napisał/a:
Tomek J napisał/a:
Ddzisiaj samo utrzymanie Zbiornika Włocławskiego w górę i w dół kosztuje więcej niż wyprodukowana z niego nie wiedzieć czemu tzw. czysta energia.

Tomek Janiszewski

Tu zgodzę się z Tomkiem. Jesteśmy krajem ubogim w wodę (pod względem ilości wody dostępnej w przeliczeniu na jednego mieszkańca) i budowa zbiorników retencyjnych jest konieczna. Jeżeli spiętrzymy wodę, nie wybudowanie elektrowni wodnej jest błędem w sztuce.

Ale kogo cytujesz, komu zaś przyznajesz rację? :shock:

Tomek Janiszewski
 
 
~don alonso

Pomógł: 21 razy
Wiek: 71
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 659
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2016-03-13, 21:28    [Cytuj]

Tak dorzucę.
Na terenie Polski występuje dramatyczny deficyt wody. Oczywiście potrzbna jest mądra retencja. A tu buduje się za grube pieniądze na Odrze zbiornik w Raciborzu, to nie dość że za mały (jedna trzecia tego co powinno być) to jeszcze jest to zbiornik suchy który latami będzie czekał na powódź.
A co,stać nas!
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7465
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-15, 09:27    [Cytuj]

don alonso napisał/a:
Tak dorzucę.
Na terenie Polski występuje dramatyczny deficyt wody. Oczywiście potrzbna jest mądra retencja. A tu buduje się za grube pieniądze na Odrze zbiornik w Raciborzu, to nie dość że za mały (jedna trzecia tego co powinno być) to jeszcze jest to zbiornik suchy który latami będzie czekał na powódź.
A co,stać nas!


No nie do końca. Prostowanie rzek i budowanie na nich zbiorników zaporowych wypełnionych wodą chroni przed mała powodzią i potęguje skutki dużych katastrofalnych powodzi. W powodzi z 97 do fali powodziowej dołożono wymuszony spust wody z przepełnionych zbiorników na Nysach ratując się przed zabraniem całej tamy. I dlatego buduje się poldery przeciwpowodziowe suche, które przyjmą przynajmniej cześć fali powodziowej. Przy nie urgulowanych korytach powodzie były częste, ale mniej dotkliwe. Po prostu woda powoli zalewała całą dolinę , czyli głównie tereny nie zamieszkałe. Po wyprostowaniu koryt i skróceniu biegu rzeki wzdłuż tych koryt za wałami osiedlali się ludzie. Wały i zbiorniki na rzece zmniejszające czas przepływu wody z pewną retencją chroniły przed małymi powodziami. Przy dużych gdy woda rozrywała wały powódż była bardzo szybka i bardzo niebezpieczna. Inaczej w sposób bardzo szybki woda zalewała dawne doliny. I dlatego jedynym rozsądnym rozwiązaniem obecnie jest budowa polderów zalewowych.

Sławek
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6689
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-03-15, 10:31    [Cytuj]

I wszystkie rządy o tym wiedzą. Ale to niewykonalne. Ludzie wolą takie grunty przeznaczyć pod osiedla niż pod jeziorka.
 
 
~darkor54

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1589
Wysłany: 2016-03-15, 11:06    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
I wszystkie rządy o tym wiedzą. Ale to niewykonalne. Ludzie wolą takie grunty przeznaczyć pod osiedla niż pod jeziorka.

Mirku na szczęście istnieje jeszcze jakiś system prawny planowania i zagospodarowania przestrzennego. Od niedawna (co prawda to prawda) system ten wymaga uwzględniania w dokumentach planistycznych danych dotyczących m.innymi powodzi, obszarów zalewowych itp. oraz wprowadzania tam zakazu zabudowy. Mam świadomość, że w wielu gminach na polderach postawiono domy ale wielkie powodzie końca XX i początków XXI w. udowodniły, że nie da się obwałować rzek od źródeł do ujścia. Wdrożony został system ISOK (informatyczny system ochrony kraju przed zjawiskami klęskowymi). Wykonano skanowanie laserowe dolin wszystkich rzek, zbudowano modele terenu i pokrycia terenu. Budowane są modele przebiegu powodzi. To wszystko ma nas zabezpieczać - a to, że poświecimy jedno czy drugie osiedle po to aby bronić większej wartości (wyobraź sobie, że pęka Wał Miedzeszyński w Warszawie) to jest zupełnie oczywiste. Ważne też jest to, abyśmy wszyscy potrafili myśleć nie tylko w kategoriach końca własnego nosa i nie uważali naszego prawa do gruntu za prawo całkowicie autonomiczne i niczym nie ograniczane - ale w tym ostatnim jestem umiarkowanym (jeszcze) optymistą ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH