FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2019-07-31, 08:13
Nowości wzornicze na rynku projektowym jachtów żaglowych/mot
Autor Wiadomość
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14968
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-09, 10:31    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
extant napisał/a:
Otwartopokładówki nie nadają się do weekendowego pływania/ścigania się wraz z nocowaniem na łódce, np. na WJM. ;-) :-P

na łódce nie , ale w hotelu , na campingu jak najbardziej. Są różne formy wypoczynku.

Oczywiście, że tak... po prostu N Fun 30 do jednych form "wypoczynku" pasuje wprost idealnie, a do innych nie pasuje wcale ;-) - na pewno nie jest to łódka "uniwersalna". ;-)
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-02-09, 10:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14987
Wysłany: 2016-02-09, 11:05    [Cytuj]

extant napisał/a:
- na pewno nie jest to łódka "uniwersalna". ;-)
I to jest podstawowy problem takich jachtów. Koszty budowy bardzo wysokie, a wykorzystanie sporadyczne. Tego typu jacht chyba nigdy się nie zwróci.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14968
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-09, 11:21    [Cytuj]

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
- na pewno nie jest to łódka "uniwersalna". ;-)
I to jest podstawowy problem takich jachtów. Koszty budowy bardzo wysokie, a wykorzystanie sporadyczne. Tego typu jacht chyba nigdy się nie zwróci.

To prawda, że wyliczenie ceny czarteru dla tak dużego i kosztownego jachtu tylko do regat i weekendowego pływania w sezonie, tak żeby, z jednej strony nie dokładać do interesu, a z drugiej strony nie przegiąć i nie odstraszyć potencjalnych użytkowników, to będzie duża sztuka... ale ja trzymam kciuki za to, że w przypadku N Fun 30 uda się znaleźć taki "złoty środek". :-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 220 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 10225
Wysłany: 2016-02-09, 11:48    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Tego typu jacht chyba nigdy się nie zwróci.


Jeżeli mówimy o koncepcie biznesowym, to się nie zgadzam.
Jeżeli o użytkowaniu prywatnym - jachty nigdy się nie zwracają.
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14987
Wysłany: 2016-02-09, 12:03    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Jeżeli mówimy o koncepcie biznesowym, to się nie zgadzam.
Jeżeli o użytkowaniu prywatnym - jachty nigdy się nie zwracają.
Oczywiście pisząc to zdanie miałem na myśli ujęcie biznesowe.
W prywatnym użytkowaniu możemy mówić co najwyżej, że od pewnego momentu bardziej opłacalne od czarteru jest zostanie armatorem.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 111 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8201
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-02-09, 12:33    [Cytuj]

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
- na pewno nie jest to łódka "uniwersalna". ;-)
I to jest podstawowy problem takich jachtów. Koszty budowy bardzo wysokie, a wykorzystanie sporadyczne. Tego typu jacht chyba nigdy się nie zwróci.


W czarterze pewnie nie. Problem w tym, że większość jachtów powstaje na zamówienie czarterowe. taki jacht może być wyprodukowany tylko na indywidualne zamówienie i umówmy się nie będzie to produkcja seryjna.

Sławek
 
 
~darkor54

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1794
Wysłany: 2016-02-09, 12:53    [Cytuj]

zenek napisał/a:
...W prywatnym użytkowaniu możemy mówić co najwyżej, że od pewnego momentu bardziej opłacalne od czarteru jest zostanie armatorem.

Oj chyba nigdy to się nie ziści. Koszty bycia armatorem w porównaniu z czarterem są chyba nierekompensowalne (w pieniądzu oczywiście) ;-) :-P
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14987
Wysłany: 2016-02-09, 13:03    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
Koszty bycia armatorem w porównaniu z czarterem są chyba nierekompensowalne (w pieniądzu oczywiście) ;-) :-P
Być może tak, ale wydaje się, że to kwestia czasu jakie ktoś zamierza spędzać na wodzie. Jeżeli będzie to min. 2-3 miesiące w roku, to własny jacht powinien być bardziej opłacalny niż czarter w perspektywie kilku lat.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14968
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-09, 13:15    [Cytuj]

zenek napisał/a:
... Jeżeli będzie to min. 2-3 miesiące w roku, to własny jacht powinien być bardziej opłacalny niż czarter w perspektywie kilku lat.

Hmm... wydaje mi się, że ktoś/gdzieś/kiedys wyliczał, że przy łódce "średniej wielkości" ta granica opłacalności to 40-45 dni pływania w roku. :-)
 
 
~darkor54

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1794
Wysłany: 2016-02-09, 13:30    [Cytuj]

extant napisał/a:
zenek napisał/a:
... Jeżeli będzie to min. 2-3 miesiące w roku, to własny jacht powinien być bardziej opłacalny niż czarter w perspektywie kilku lat.

Hmm... wydaje mi się, że ktoś/gdzieś/kiedys wyliczał, że przy łódce "średniej wielkości" ta granica opłacalności to 40-45 dni pływania w roku. :-)

To ja jestem na tej granicy - ale przyznam, że wcale nie łatwo ją utrzymać. Jak jeszcze policzysz "dobokoję" to leżę całkowicie z uwagi na to, że w większości czasu pływam sam... Ale bycie armatorem ma inne zalety ;-)
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6403
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2016-02-12, 22:47    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
... Ale bycie armatorem ma inne zalety ;-)


No właśnie, wyliczmy może :

- świeże wnętrze, brak obcych zapachów
- brak sztywnych terminów odbioru, a przede wszystkim zwrotu
- wyposażenie wg naszych gustów
- brak konieczności planowania na długo do przodu czarteru
- przychodzi kaprys : jedziemy, wsiadamy, pływamy
- wybór jachtu "pod siebie"
- czasami możliwość zaplanowania jachtu niepowtarzalnego
(budowa łódki na specjalne zamówienie, lub extremalnie
wg projektu indywidualnego) .


Wady - koszty .

Powyższa lista zalet częściowo się kurczy, jeśli chcemy zarobić na koszty utrzymania i jacht puszczamy w czarter "powierzony" . Ostatnio ktoś zadawał takie pytanie i Zbyszek-ADMIN podał firmę, która podejmuje się takiej usługi. Mnie też mignęło wśród ofert czarterowych coś takiego.

IMHO :
w przypadku antykoromysł wybór powinien padać na posiadanie łódki, niż jej czarter, bo oferta jest skąpa . Przynajmniej na razie .
 
 
~darkor54

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1794
Wysłany: 2016-02-12, 23:37    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
IMHO :
w przypadku antykoromysł wybór powinien padać na posiadanie łódki, niż jej czarter, bo oferta jest skąpa . Przynajmniej na razie .

Zdecydowanie. Jeden z moich przyjaciół próbował tak spłacić zadłużenie związane z budową łodzi. Szybko zrezygnował - zrobili maszoperię rodzinną i mają jacht dla siebie. Ale też bycie armatorem oznacza często, że decydujemy się na łódkę mniejszą - tańszą. Często starszą konstrukcję i też - co nie bez znaczenia niezłą nautycznie - co mnie akurat się udało :-D . Ale też wiem, że łódka to swoisty obowiązek - chociaż z drugiej strony miło jest widząc łódkę spodziewać się na niej płynie - tak jak w zeszłym sezonie Siga2 z nowym code 0 na Śniardwach - próbowałem gonić ale nic z tego nie wyszło :-( ;-)
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14968
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-13, 08:43    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Wady - koszty.

Dla mnie podstawową wadą jest konieczność pływania ciągle na tej samej łódce :-( ... kiedy wokół pływa tyle innych fajnych (często co roku nowych) łódek, które chce się poznać i na których chce się popływać. :-D
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7519
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-02-13, 08:48    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
(...) ale przyznam, że wcale nie łatwo ją utrzymać. Jak jeszcze policzysz "dobokoję" to leżę całkowicie z uwagi na to, że w większości czasu pływam sam... Ale bycie armatorem ma inne zalety ;-)

Tu się pośliznąłeś. Jeśli pływając sam czarterowałbyś łodkę dobokoja wyszłaby drożej, koszty własnej łódki są stałe bez względu na ilość osób.
Kolejna zaleta własnej łódki: wchodzę na nią i robię wszystko na pamięć.
A np. moje koszty to ~8 tys. zł. rocznie.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14968
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-13, 08:54    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
... zaleta własnej łódki: wchodzę na nią i robię wszystko na pamięć....

... nuuuuuda ! ;-) :lol: :-P
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 220 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 10225
Wysłany: 2016-02-13, 09:05    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
darkor54 napisał/a:
(...) ale przyznam, że wcale nie łatwo ją utrzymać. Jak jeszcze policzysz "dobokoję" to leżę całkowicie z uwagi na to, że w większości czasu pływam sam... Ale bycie armatorem ma inne zalety ;-)

Tu się pośliznąłeś. Jeśli pływając sam czarterowałbyś łodkę dobokoja wyszłaby drożej, koszty własnej łódki są stałe bez względu na ilość osób.
Kolejna zaleta własnej łódki: wchodzę na nią i robię wszystko na pamięć.
A np. moje koszty to ~8 tys. zł. rocznie.


Zalet jest więcej.
Z kosztami - sądzę, że jesteś w różowych okularach :) Nie chciałbym Ciebie wyprowadzać z tego stanu srogą matematyczną wyliczanką :mrgreen:
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7519
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-02-13, 09:46    [Cytuj]

Ależ zdaję sobie sprawę. Wszystkie najdrobniejsze koszty mam zapisane z podziałem na porty, paliwo, inwestycje, itd. Jedynie zalet nie zapisuję 8-)
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-02-13, 10:25    [Cytuj]

Kiedyś kolega mi udowadniał, ze z punktu widzenia ekonomicznego , posiadanie auta nie ma sensu, bo jazda taksówką wyjdzie taniej gdy podliczymy wszystkie koszty i kwotę utraty wartości. W wielu przypadkach taka kalkulacja się zgadza ...ale tylko w aspekcie stricte ekonomicznym ;-) Z jachtami jest o tyle inaczej , że dobrze kupiony używany jacht , zadbany, można sprzedać bez utraty lub z niewielką utratą , nawet po kilku sezonach ;-)
Poza tym kluczowa jest intensywnośc pływania przy tego typu dylematach. Jeśli ja żeglowałem w zeszłym sezonie od kwietnia do listopada prawie wszystkie weekendy ( 3 weeekendy nie plywałem ) + 3 tygodniowe pływania, to wszelkie kalkulacje są z góry pozbawione sensu.
No i do tego jeszcze długa lista innych zalet z tytułu posiadania łódki ;-)
 
 
~darkor54

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1794
Wysłany: 2016-02-13, 10:50    [Cytuj]

Armatorem jestem nieprzerwanie od 1972 roku. Mnie nie musicie przekonywać. Ale realnie patrząc były taki okresy kiedy czarter byłby lepszym rozwiązaniem. Choć przyznam, że lubię tę nudę na własnym pokładzie :-P :mrgreen: . Poza tym przywiązuje się do łódki - na swoim Micro pływałem 14 sezonów myśląc o zmianie przez 8. A Emil załatwił sprawę w dwa ;-)
Ostatnio zmieniony przez darkor54 2016-02-13, 11:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 220 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 10225
Wysłany: 2016-02-13, 11:13    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Ależ zdaję sobie sprawę. Wszystkie najdrobniejsze koszty mam zapisane z podziałem na porty, paliwo, inwestycje, itd. Jedynie zalet nie zapisuję 8-)


Mirku, a koszt amortyzacji, pieniadza i koszt alternatywny tez? Amortyzacja stanowi czesto najwazniejszy skladnik, przy czym jest on REALNYM KOSZTEM, ale bardzo malo osob przyjmuje go do kalkulacji.
Przykladowo: ludzie potrafia jezdzic kiepskimi autami tracac przy tym wiecej kasy, niz jezdzac dobrymi. Malo tego, uwazaja, ze oszczedzili i dlatego godza sie na gorszy standard. W realu wydali wiecej za gorzej. Tylko ze tego nie potrafia wycenic. Takich przypadkow sa miliony i producenci wszystkiego na tym korzystaja.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH