FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wpływ na zanieczyszczenie wody zgubionych telefonów
Autor Wiadomość
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6757
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-11-03, 09:30   Wpływ na zanieczyszczenie wody zgubionych telefonów [Cytuj]

ModEdit - posty wydzielone z tematu -> http://forum.mazury.info....p=211948#211948


Trochę OT, ale swoją drogą ciekawe w jakim stopniu taki telefon, a zwłaszcza jego bateria, wpływa na zanieczyszczenie wody? Bo trochę takich telefonów zalega na dnie...
Ostatnio zmieniony przez extant 2015-11-03, 10:20, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7282
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-11-03, 09:43    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Trochę OT, ale swoją drogą ciekawe w jakim stopniu taki telefon, a zwłaszcza jego bateria, wpływa na zanieczyszczenie wody? Bo trochę takich telefonów zalega na dnie...


Mój na pewno nie, bo najpierw upadł na pokład. Klapka i bateria została na pokładzie, telefon zanurkował Wolałbym jednak odwrotnie :-D

Sławek
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-11-03, 10:09    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Trochę OT, ale swoją drogą ciekawe w jakim stopniu taki telefon, a zwłaszcza jego bateria, wpływa na zanieczyszczenie wody? Bo trochę takich telefonów zalega na dnie...

W każdym bądź razie pocieszające jest to, że nowoczesne akumulatory Li-Ion są znacznie mniej szkodliwe dla środowiska naturalnego w porównaniu np. ze starszymi akumulatorami Ni-Cd czy Ni-Mh. :-)
Ostatnio zmieniony przez extant 2015-11-03, 10:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5765
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-11-03, 10:16    [Cytuj]

IMO, ciśnienie ok. 2 atmosfer nie jest w stanie rozszczelnić baterii, a brak tlenu nie pozwala na korozję.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-11-03, 10:23    [Cytuj]

najmita napisał/a:
... a brak tlenu nie pozwala na korozję.

Zapominasz, ze telefon wraz z akumulatorem ląduje w mule dennym, a tam jest... pół tablicy Mendelejewa. ;-) :-P
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5765
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-11-03, 10:28    [Cytuj]

extant napisał/a:
najmita napisał/a:
... a brak tlenu nie pozwala na korozję.

Zapominasz, ze telefon wraz z akumulatorem ląduje w mule dennym, a tam jest... pół tablicy Mendelejewa. ;-) :-P


... ale warunki reakcji niekorzystne: niska temperatura i brak tlenu, ciśnienie pomijam.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-11-03, 10:33    [Cytuj]

Sądzę jednak, że przekorodowanie obudowy akumulatora to jednak tylko kwestia czasu - ale jakiego czasu to niestety nie wiem.
Hmm... może namówimy Pawła na jakiś... eksperyment ?? :mrgreen: :-P
Ostatnio zmieniony przez extant 2015-11-03, 10:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7282
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-11-03, 10:36    [Cytuj]

najmita napisał/a:
extant napisał/a:
najmita napisał/a:
... a brak tlenu nie pozwala na korozję.

Zapominasz, ze telefon wraz z akumulatorem ląduje w mule dennym, a tam jest... pół tablicy Mendelejewa. ;-) :-P


... ale warunki reakcji niekorzystne: niska temperatura i brak tlenu, ciśnienie pomijam.


To zależy na jakiej głębokości telefon wylądował. Przeważnie u nas są jeziora dimiktyczne, czyli mieszające się do dna 2 razy do roku ( wiosna - jesień ) i wtedy w całym słupie jest tlen od dna do powierzchni. Tlenu ubywa głównie latem, ale tez nie jest tak ,że od razu. Przeważnie już latem głębsze partie jeziora są całkowicie odtlenione. W głębszych partiach temperatura stała ok 6 c

Sławek
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5765
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-11-03, 10:47    [Cytuj]

Mimo wszystko, biorąc pod uwagę ilość telefonów zalegających na dnach jezior, może to być problemem dla ekosystemu.

BTW, gdy na jacht wsiadają turyści, ja, w pierwszych słowach informuję ich: Telefony, aparaty i okulary nie umieją pływać, nawet jeśli są to iPhony i Nikony.
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6757
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-11-03, 10:48    [Cytuj]

extant napisał/a:
Sądzę jednak, że przekorodowanie obudowy akumulatora to jednak tylko kwestia czasu - ale jakiego czasu to niestety nie wiem.
Hmm... może namówimy Pawła na jakiś... eksperyment ?? :mrgreen: :-P

Jaki eksperyment masz na myśli?
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-11-03, 10:58    [Cytuj]

funyo napisał/a:
extant napisał/a:
Sądzę jednak, że przekorodowanie obudowy akumulatora to jednak tylko kwestia czasu - ale jakiego czasu to niestety nie wiem.
Hmm... może namówimy Pawła na jakiś... eksperyment ?? :mrgreen: :-P

Jaki eksperyment masz na myśli?

... a jak myślisz ?? ;-) :mrgreen: :-P
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6757
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-11-03, 11:11    [Cytuj]

extant napisał/a:

... a jak myślisz ?? ;-) :mrgreen: :-P

Kiepski jestem w zagadkach... :-?
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-11-03, 11:20    [Cytuj]

funyo napisał/a:
extant napisał/a:

... a jak myślisz ?? ;-) :mrgreen: :-P

Kiepski jestem w zagadkach... :-?

Noo... np. bierzesz swój telefon, przywiązujesz na lince do pustej butelki PET i wrzucasz go do wody, tak żeby wylądował na dnie... a potem wyciągasz telefon z wody kontrolnie np. co 6 miesięcy i sprawdzasz czy akumulator już przekorodował czy jeszcze nie... i tak do skutku. :-P I co Ty na to ?? ;-) :mrgreen:
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7282
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-11-03, 11:23    [Cytuj]

I już za 20 lat może będziemy mieli odpowiedź na nurtujące nas pytanie :mrgreen:

Sławek
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6757
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-11-03, 11:30    [Cytuj]

To chyba zbędny eksperyment - co roku w czasie różnych akcji sprzątania i wyławiania śmieci znajdywanych jest co najmniej kilka telefonów. Ich wiek, a więc i przybliżony czas zalegania stosunkowo łatwo określić.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6561
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-03, 11:35    [Cytuj]

extant napisał/a:
W każdym bądź razie pocieszające jest to, że nowoczesne akumulatory Li-Ion są znacznie mniej szkodliwe dla środowiska naturalnego w porównaniu np. ze starszymi akumulatorami Ni-Cd czy Ni-Mh. :-)

Lit jest biopierwiastkiem (mikroelementem) więc nie ma co kruszyć o niego kopii. Nikiel zresztą także, chociaż zapotrzebowanie na niego jest jeszcze mniejsze, a szkodliwość w razie przedawkowania - większa. Pierwiastki ziem rzadkich stosowane w ogniwach NiMH wbrew nazwie wcale takie rzadkie nie są, trudno jedynie znaleźć ich skoncentrowane minerały. One same są rozproszone dosłownie wszędzie, tym samym można je uznać za praktycznie nieszkodliwe, co i stało się powodem wyparcia bateryjek NiCd przez NiMH z powszechnego użytku, bowiem kadm (będący również pierwiastkiem rozproszonym, ale o zasięgu występowania ograniczonym głównie do rud cynku) faktycznie stanowi świństwo. Niestety trudno oczekiwać wyeliminowania tego pierwiastka z zastosowań motoryzacyjnych (ochrona przeciwkorozyjna elementów stalowych, m.in. karoserii, skąd ta trucizna bez trudu przedostaje się do środowiska) bowiem lobby to jest zbyt silne. W każdym razie po jednej porzuconej w lesie karoserii zajeżdżonego kaszlaka, zdezolowanego poldka czy rozsypującego się Hyui... cośtam spodziewałbym się szkód większych niż te spowodowane przez wszystkie utopione telefony. Podobnie zresztą jak po utopionym w rzece akumulatorze ołowiowym (sam przed laty ewakuowałem takowy z Wyspy Kormoranów ex. Transformatorowej na Zegrzu skazując się tym samym na wożenie ciężkiego grzmota w skrajniku dziobowym "Leśnego Dziadka" przez cały mazurski rejs), nawet jeśli jest to ubóstwiany przez żeglarzy akumulator żelowy (bo niby kto jeśli nie żeglarze ewentualnie motopompiarze fatygowali się aż na wyspę aby tam pozbyć się pełnego toxycznego ołowiu oraz żrącego kwasu problemu?).

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2015-11-03, 11:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-11-03, 11:52    [Cytuj]

I tu bym się z Tomkiem zgodził, że wpływ utopionych telefonów na zanieczyszczenie wód WJM jest... marginalny i pomijalny. :-)
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6757
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-11-03, 12:51    [Cytuj]

Dzięki Tomku :-)
A co z resztą telefonu? Tworzywami sztucznymi, wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi, itp?
Czy też są nieszkodliwe, czy może biodegradalne?
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7282
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-11-03, 13:02    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Dzięki Tomku :-)
A co z resztą telefonu? Tworzywami sztucznymi, wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi, itp?
Czy też są nieszkodliwe, czy może biodegradalne?


Wszelkiego rodzaju plastiki są co prawda bidegradowalne, nie mniej bardzo powoli. Z tym, że na dnie leży całe multum innych tworzyw sztucznych więc obudowy telefonów to pewnie ułamek procenta innych plastików zalegających dna jezior. Elektronika raczej szkodliwa nie jest, co do wyświetlaczy to nie mam pojęcia.
W mule Zalewu Włocławskiego zalega cała chyba tablica Mendelejewa, czyli to wszystko co wyprodukował przemysł w zlewni Wisły w latach 70 - 80 - 90 w sumie aż do teraz. I jakoś ludzie tam pływają wędkują. Więc według mnie problemu raczej nie ma.

Sławek
 
 
~szuwarek13

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 740
Skąd: Ełcki Bór
Wysłany: 2015-11-03, 17:23    [Cytuj]

W niedzielę utopiłem aparat fotograficzny w rzece :mrgreen: nikon , wodoszczelny chyba do 8m. jak myślicie czy jak w weekend uda mi się go znaleźć to coś jeszcze z niego będzie? tam jest może z 1,5m. głęboko , ale jest jeszcze zielsko , więc dokładnie nie wiem gdzie leży , tylko przypuszczam że tam ;-) miałem branie szczupaka , spudłował, nie miałem kotwicy , więc dałem wstecz na wiosłach i trochę się bujałem , więc pewnie tam mi wyleciał z kieszeni :-/ bardziej zależy mi na karcie pamięci , ale ciekawe czy będzie działać?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH