FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

Boatshow 2017
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2015-12-06, 12:17
V Grudniowy Rejs Omegami
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 368 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22175
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-12-07, 08:25    [Cytuj]

Na żaglach przez kanał?
 
 
~extant

Pomógł: 322 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14448
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-12-07, 08:32    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Na żaglach przez kanał?

A czemu by nie... jak wiatr był sprzyjający to nie raz tak na szybko maszt się podnosiło i foczka/grota się stawiało. :-)
 
 
zenek

Pomógł: 230 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12059
Wysłany: 2015-12-07, 08:41    [Cytuj]

extant napisał/a:
A czemu by nie... jak wiatr był sprzyjający to nie raz tak na szybko maszt się podnosiło i foczka/grota się stawiało. :-)
A to tak z autopsji, czy z bujnej wyobraźni :-P :lol: ?
Jak sobie przypominam lata 80-te ubiegłego wieku, to podnoszenie masztu było niezbyt przyjemną operacją. Żadnych bramek i talii do jego podnoszenia wtedy nie było. Przeprawiając się z Jagodnego na Tałty maszt stawialiśmy na Szymonie i Tałtowisku. Kotek przepływałem na pagajach. Nie warto było stawiać masztu na tak małym jeziorku :-P .
 
 
~najmita

Pomógł: 58 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 4332
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-12-07, 08:53    [Cytuj]

Gdy wiało z odpowiedniego kierunku to stawiało się kawałek foka na pagaju lub bosaku, ale żeby w kanale na postawionym maszcie to raczej nie. Wychodząc na Tałty owszem, stawiało się masz w kanale jednak nie żagle.
 
 
~extant

Pomógł: 322 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14448
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-12-07, 09:03    [Cytuj]

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
A czemu by nie... jak wiatr był sprzyjający to nie raz tak na szybko maszt się podnosiło i foczka/grota się stawiało. :-)
A to tak z autopsji, czy z bujnej wyobraźni :-P :lol: ?
Jak sobie przypominam lata 80-te ubiegłego wieku, to podnoszenie masztu było niezbyt przyjemną operacją. Żadnych bramek i talii do jego podnoszenia wtedy nie było...

Oczywiście, że z autopsji. :-)
Jak się miało sprawną załogę to np. na Omedze nie był to żaden problem. Bramki nie było, ale talia jak najbardziej była. :-P Bywało tak, że maszt razem z żaglami kładło/pochylało się tylko na chwilę przechodząc pod drutami/mostami i zaraz po przejściu znowu stawiało. Dla dziadków - prawie nie do wykonania, ale dla nastolatków to naprawdę... żaden problem. :-D
Ostatnio zmieniony przez extant 2015-12-07, 09:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 66 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1357
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-07, 10:18    [Cytuj]

Tak , to były czasy.
Mam zdjęcie z kanału chyba z 68 roku . Robione z mostu koło zielonego Gaju. Pusto , tylko nasze dwie łódki oczywiście na żaglach.
Sprawna dwuosobowa załoga przechodziła kanału w 2 godz a na omedze ( oczywiście po zrzuceniu żagli ) maszt stawiała i kładła jedna silna osoba ( były na linach gumeczki aby się nic nie zaczepiło ).
Hej , a teraz to dyski , kręgosłupy i inne takie :lol:
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2015-12-07, 10:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 57
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6695
Skąd: Wawer
Wysłany: 2015-12-07, 10:57    [Cytuj]

Jeszcze kilka lat temu ręcznie sam stawiałem maszt na starym Morsie. Teraz... kolana nie wytrzymują ;-)
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2015-12-07, 21:07    [Cytuj]

Kontynuując offtop, to na Kanale żerańskim burłaczenie z uwagi na wysokie krzaki było możliwe jedynie ciągnąc za fał foka.
Stawianie i składanie masztu to żaden problem, ale zdarzyło się położyć Omegę jak się sternik zapatrzył na zgrabną dziewoję :-P .
Skakanie po palach to nie tylko na Jeglińskim ale i na Szymonie (kan. Mioduński) jak z północy powiało a ostatnie sto metrów to już nie była ścieżka a jeno paliki.
 
 
~najmita

Pomógł: 58 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 4332
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-12-07, 21:16    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:

Skakanie po palach to nie tylko na Jeglińskim ale i na Szymonie (kan. Mioduński) jak z północy powiało a ostatnie sto metrów to już nie była ścieżka a jeno paliki.


Na Jeglińskim najgorsza była faszyna. Końcówki były bardzo ostre i nie trafienie na palik powodowało poważne obrażenia kończyn dolnych i nie tylko... :lol:
 
 
~darkor54

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1384
Wysłany: 2015-12-07, 23:25    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
Kontynuując offtop, to na Kanale żerańskim burłaczenie z uwagi na wysokie krzaki było możliwe jedynie ciągnąc za fał foka.


Oj wiem coś o tym - mam ten kanał w nogach :-D . Na Mazurach przez kanały byłem ciągany "Lodzią" (były rosyjski rzeczny kuter patrolowy) Pałacu Młodzieży w Warszawie. Później miałem do Inoki Priboja 5 km i to ja ciągałem innych ....
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2015-12-08, 00:08    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
Na Mazurach przez kanały byłem ciągany "Lodzią" (były rosyjski rzeczny kuter patrolowy) Pałacu Młodzieży w Warszawie.


... Chyba że Papcio (Stefan Rechlewski) był zajęty poszukiwaniem jedynego w okolicy otwartego sklepu... ;-)
 
 
~extant

Pomógł: 322 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14448
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-12-08, 08:02    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
... i to ja ciągałem innych ....

A jakie "życie towarzyskie" kwitło w trakcie takich kanało-stopów i ciągania :mrgreen: ... echhhh... to se ne vrati :-(
 
 
~darkor54

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1384
Wysłany: 2015-12-08, 19:33    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
darkor54 napisał/a:
Na Mazurach przez kanały byłem ciągany "Lodzią" (były rosyjski rzeczny kuter patrolowy) Pałacu Młodzieży w Warszawie.


... Chyba że Papcio (Stefan Rechlewski) był zajęty poszukiwaniem jedynego w okolicy otwartego sklepu... ;-)


No widzę, że chyba trafiłem na kogoś o podobnych do moich doswiadczeniach ;-) Ale tak OT - pamiętam jak Papcio poił mnie (17 lat uczestnika PM) spirytusem po akcji ratowniczej na Wiśle, kiedy w nocy płynąłem zatopioną Doradą przy stanie wody ponad 6 m....To były czasy.... ;-) :mrgreen:



ModEdit - drobna korekta
Ostatnio zmieniony przez extant 2015-12-08, 20:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~juzekp

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 455
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2015-12-08, 21:36    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
.... Później miałem do Inoki Priboja 5 km i to ja ciągałem innych ....

To daleko miałeś do tego "Inoki Priboja" - aż 5 kilometrów ?! :mrgreen: :mrgreen: :lol:

Ludzie , (bo to nagminne mylenie tych jednostek na forach) km to kilometry , a KM to konie mechaniczne :!: :!:
Proszę tego nie mylić , bo często trudno się domyślać , zwłaszcza kiedy pisze się skrutowo lub żargonem .
 
 
~darkor54

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1384
Wysłany: 2015-12-08, 22:27    [Cytuj]

juzekp napisał/a:
Ludzie , (bo to nagminne mylenie tych jednostek na forach) km to kilometry , a KM to konie mechaniczne :!: :!:
Proszę tego nie mylić , bo często trudno się domyślać , zwłaszcza kiedy pisze się skrutowo lub żargonem .


Mea culpa - ale tak naprawdę to telefon, który sam zamienia litery - czasami nie zauważam. Oczywiście jako osoba z wykształceniem technicznym wstydzę się :oops:
 
 
~robarek

Pomógł: 10 razy
Wiek: 65
Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 644
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-08, 23:00    [Cytuj]

juzekp napisał/a:
.................... , zwłaszcza kiedy pisze się skrutowo ................

No i tu poszedłeś na skróty. :-P :-D ;-)
 
 
~juzekp

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 455
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2015-12-09, 13:18    [Cytuj]

:-o :oops:
Ostatnio zmieniony przez juzekp 2015-12-09, 13:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 77 razy
Wiek: 42
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3364
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-04, 15:48    [Cytuj]

A czy i kiedy jest planowany kolejny rejs w tym roku?
 
 
~greg

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Cze 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-11-09, 11:35    [Cytuj]

Będzie zima :-(
Ostatnio zmieniony przez greg 2016-11-09, 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Emill`76

Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 2352
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-11-09, 13:53    [Cytuj]

Piotr Lewandowski napisał/a:
A czy i kiedy jest planowany kolejny rejs w tym roku?


Piotrek , Artur pisał mi , że rejs będzie organizowany .. nie pamiętam tylko kiedy . Zdaje się , ze 9-11.12 . Myślę, że wkrótce wrzuci info....

Sam zresztą się poważnie zastanawiam nad udziałem .. :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH