FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2015-10-20, 12:16
Temperatura w pojazdach komunikacji miejskiej
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26476
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-02-08, 20:18    [Cytuj]

Dlatego zawsze jeżeli tylko mogę, omijam Warszawę szerokim łukiem, nocą :-P
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14955
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-08, 21:28    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Dlatego zawsze jeżeli tylko mogę, omijam Warszawę szerokim łukiem, nocą :-P

Nie zawsze - co najmniej raz nie ominąłeś i od razu... jeden most poszedł z dymem ;-) :-P
 
 
~darkor54

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1562
Wysłany: 2016-02-08, 21:33    [Cytuj]

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Dlatego zawsze jeżeli tylko mogę, omijam Warszawę szerokim łukiem, nocą :-P

Nie zawsze - co najmniej raz nie ominąłeś i od razu... jeden most poszedł z dymem ;-) :-P

Święte słowa - za chwilę rocznica - to może niech Admin lepiej do Warszawy nie przyjeżdża :-P ;-) :lol:
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13233
Wysłany: 2016-02-09, 09:26    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Głęboko się mylisz jeżeli sądzisz, że wypadki autobusów na Mazurach się nie zdarzają. Jeżeli nikt nie zginie, to takie zdarzenia nie są obecne w ogólnopolskich mediach. Ostatnio nawet pociąg się wykoleił w okolicach Giżycka.

Proszzz... Dzisiejszy news...
Cytat:
W katastrofie kolejowej w Bawarii zginęły dwie osoby. Lilka wagonów wypadło z torów i przewróciło się w okolicach miejscowości Bad Aibling. Trwa akcja ratunkowa.

- Dwie osoby zginęły w zderzeniu pociągów, do którego doszło we wtorek rano w okolicach Bad Aibling w Bawarii. Około 100 osób zostało rannych; 10 z nich odniosło poważne obrażenia, a 90 jest lekko rannych - poinformowała niemiecka policja.

Według portalu Mangfall24.de dwa pociągi zderzyły się czołowo.
Ostatnio zmieniony przez pough 2016-02-11, 12:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14955
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-09, 09:36    [Cytuj]

Eeee... coś chyba nie łapię ?? :-/ ... co ma wspólnego ten news o katastrofie kolejowej w Bawarii, z tym co pisał Zbyszek o Mazurach :?: :shock:
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14955
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-09, 09:37    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
... to może niech Admin lepiej do Warszawy nie przyjeżdża :-P ;-) :lol:

Hmm...chyba nawet nie planuje... więc spoko ! ;-) :-P
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13233
Wysłany: 2016-02-09, 10:34    [Cytuj]

extant napisał/a:
Eeee... coś chyba nie łapię ?? :-/ ... co ma wspólnego ten news o katastrofie kolejowej w Bawarii, z tym co pisał Zbyszek o Mazurach :?: :shock:

Oczywiście na siłę trzeba znaleźć zaczepkę... :shock:

Jakbyś się wysilił to byś łapał. :-P Wystarczyło parę postów wcześniej na poprzednią stronę zajrzeć, ale się nie chciało. :-P :shock:

Dla potrzebujących wyjaśnienia: Cytat z newsa wrzuciłem na Zbyszka nawiązanie do tego, że nie tylko samochody mają wypadki ale również autobusy i uwielbiane przez Tomka J pociągi (również pasażerskie) w jednym poście, ale również do drugiego postu Zbyszka cytowanego poniżej. Chodzi o nawiązanie do rozpisywania się o wypadkach zagranicznych w naszej prasie, jak również o ironię Zbyszka "Szynobusy nie mają prawa się wykoleić. Wiem... :roll: ", bo gdybyś nie wiedział to dzisiejsza tragedia w Bawarii dotyczyła właśnie szynobusu.

A głównie to chodzi o to, by pokazać Tomkowi J, że nie tylko eskalowane przez niego wypadki drogowe się zdarzają, ale również zdarzają się, zdaje się niedostrzegane przez Tomka J wypadki kolejowe i to nie tylko w Polsce.

mazury.info.pl napisał/a:

Tomek J napisał/a:
...

1. Masz jakieś kompleksy z Polską związane? Po co nasze media mają pisać o wypadku niemieckiego autobusu w Hiszpanii? Tak jak nie informują o jakichś zamachach gdzieś w RPA czy na innym końcu świata, a przecież zdarzają się codziennie.
2. Tak, tak. Wykoleił się bo był towarowy. Szynobusy nie mają prawa się wykoleić. Wiem... :roll: EOT.
Ostatnio zmieniony przez pough 2016-02-09, 10:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14955
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-02-09, 10:46    [Cytuj]

W swoim poście zacytowałeś konkretną wypowiedź Zbyszka, więc w sposób naturalny przyjąłem, że to co napisałeś odnosiło się właśnie do tej konkretnej, a nie jakiejś innej, wcześniejszej wypowiedzi Zbyszka i/lub wypowiedzi kogoś innego... zatem również nie czułem najmniejszej nawet potrzeby zaglądania na poprzednie strony tego tematu ;-) :-P

Moim zdaniem powyższe całkowicie wyjaśnia przyczynę mojego "nie łapania" sensu Twojej wypowiedzi, wobec czego z mojej strony zdecydowany... EOT
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-02-09, 10:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6420
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-09, 11:31    [Cytuj]

pough napisał/a:
Cytat z newsa wrzuciłem na Zbyszka nawiązanie do tego, że nie tylko samochody mają wypadki ale również autobusy i uwielbiane przez Tomka J pociągi (również pasażerskie) w jednym poście, ale również do drugiego postu Zbyszka cytowanego poniżej. Chodzi o nawiązanie do rozpisywania się o wypadkach zagranicznych w naszej prasie, jak również o ironię Zbyszka "Szynobusy nie mają prawa się wykoleić. Wiem... :roll: ", bo gdybyś nie wiedział to dzisiejsza tragedia w Bawarii dotyczyła właśnie szynobusu.

Ale w tym wypadku wykolejenie było skutkiem, a nie powodem katastrofy. Powodem mógł być błąd maszynisty(ów) względnie awaria sygnalizacji. Tym mniejszy jest zatem związek tej tragedii z wypadkiem pociągu towarowego pod Giżyckiem.

Tomek Janiszewski
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13233
Wysłany: 2016-02-09, 11:44    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
...Ale w tym wypadku wykolejenie było skutkiem, a nie powodem katastrofy. Powodem mógł być błąd maszynisty(ów) względnie awaria sygnalizacji. Tym mniejszy jest zatem związek tej tragedii z wypadkiem pociągu towarowego pod Giżyckiem.

Tomek Janiszewski

No tak... zaraz ale...

Co za różnica czy błąd maszynisty, czy błąd kierowcy? Dlaczego na forum tak bardzo eskalujesz błędy kierowców, a tłumaczysz błędy maszynistów?

Nie ma żadnego ale. Błąd to błąd i każdy wypadek jest skutkiem jakiegoś błędu, albo awarii.
Błędy mają różne podłoże, które obiektywnie należy przeanalizować, wyciągnąć wnioski i dążyć do tego, by zabezpieczyć użytkowników przed takimi błędami, nawet popełnianymi przez innych.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6420
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-09, 11:44    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
1. Masz jakieś kompleksy z Polską związane? Po co nasze media mają pisać o wypadku niemieckiego autobusu w Hiszpanii?

A kto z Niemiec jeździ autobusem aż do Hiszpanii? :oops: Może tylko tureccy wyrobnicy na sezonowe prace przy zbiorze owoców, bo na samolot a co dopiero pociąg ich nie stać. Takie dziadostwo aby przez pół Europy tłuc się huczącym i trzęsącym pudłem (względnie tzw. busem powstałym z furgonetki do przewozu kartofli - rejsy w Chorwacji się kłaniają) jest natomiast normą w krajach byłej sowieckiej strefy wpływów, o handlarzach z Ukrainy czy innego Kazachstanu już nie mówiąc. Co do autobusowej komunikacji lokalnej - to tam tragedie na wielką skalę zdarzają się o wiele rzadziej, bowiem kierowcy nie są przemęczeni kilkunasto- a nawet kilkudziesięciogodzinną jazdą, nie muszą też walczyć o utrzymanie się na rynku poprzez łamanie przepisów. A za przeciwników na lokalnych drogach mogą mieć conajwyżej starego kaszlaka wiozącego piątkę podpitych bywalców wsiowej dyskoteki, nie zaś TIRanozaury przewalające się z jednego krańca kontynentu na drugi po międzynarodowych autostradach.

Tomek Janiszewski
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6420
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-09, 11:49    [Cytuj]

pough napisał/a:
Tomek J napisał/a:
...Ale w tym wypadku wykolejenie było skutkiem, a nie powodem katastrofy. Powodem mógł być błąd maszynisty(ów) względnie awaria sygnalizacji. Tym mniejszy jest zatem związek tej tragedii z wypadkiem pociągu towarowego pod Giżyckiem.

Tomek Janiszewski

No tak... zaraz ale...

Co za różnica czy błąd maszynisty, czy błąd kierowcy? Dlaczego na forum tak bardzo eskalujesz błędy kierowców, a tłumaczysz błędy maszynistów?


Nie tłumaczę. Zbyszkowi chciałem dać do zrozumienia tylko tyle i aż tyle, że jadąc lokalnym PKS-em z Giżycka do Rynu naraża się na tragiczny wypadek w o wiele mniejszym stopniu, niż odprężając się po zarwanej nocy za kierownicą własnego auta w długiej podróży przez cały kraj, choćby jechał po supernowoczesnej autostradzie. W ostatniej zaś mojej wypowiedzi kluczowe było ostatnie zdanie.

Tomek Janiszewski
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13233
Wysłany: 2016-02-09, 12:02    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
1. Masz jakieś kompleksy z Polską związane? Po co nasze media mają pisać o wypadku niemieckiego autobusu w Hiszpanii?

A kto z Niemiec jeździ autobusem aż do Hiszpanii? :oops: Może tylko tureccy wyrobnicy na sezonowe prace przy zbiorze owoców, bo na samolot a co dopiero pociąg ich nie stać. Takie dziadostwo aby przez pół Europy tłuc się huczącym i trzęsącym pudłem (względnie tzw. busem powstałym z furgonetki do przewozu kartofli - rejsy w Chorwacji się kłaniają) jest natomiast normą w krajach byłej sowieckiej strefy wpływów, o handlarzach z Ukrainy czy innego Kazachstanu już nie mówiąc. Co do autobusowej komunikacji lokalnej - to tam tragedie na wielką skalę zdarzają się o wiele rzadziej, bowiem kierowcy nie są przemęczeni kilkunasto- a nawet kilkudziesięciogodzinną jazdą, nie muszą też walczyć o utrzymanie się na rynku poprzez łamanie przepisów. A za przeciwników na lokalnych drogach mogą mieć conajwyżej starego kaszlaka wiozącego piątkę podpitych bywalców wsiowej dyskoteki, nie zaś TIRanozaury przewalające się z jednego krańca kontynentu na drugi po międzynarodowych autostradach.

Tomek Janiszewski


Tomku ciesz się, że jesteś wolny od tego typu dla Ciebie wątpliwych (jak to opisujesz) przyjemności, których nigdy nie przeżyłeś, ale masz najwięcej do powiedzenia. Znowu czuję się w tej Twojej wypowiedzi zazdrość, kompleksy i zawiść, które są stałym bodźcem większości Twoich postów.

Żebyś jeszcze te swoje wynurzenia serwował z jakimś szacunkiem dla turysty, czy żeglarza pragnącego przeżyć śródziemnomorską przygodę jak najmniejszym kosztem, ale Ty jak zwykle z pogardą, szyderczo i z nutą zazdrości rysujesz przygodę innego zapominając, że sam jedziesz tym samym, albo skromniejszym w przygody wózkiem.

Zapamiętaj, że Twoja jedynie słuszna coroczna podróż Orionem rzekami z W-wy na WJM i z powrotem, jest jedynie słuszna dla Ciebie, a ciągła pogarda dla innych koncepcji przygody jest nie na miejscu i może się w końcu spotkać z pogardą Twojej.

Swoimi marnymi i niskimi próbami dezawuowania innych, tylko stawiasz świadectwo sobie.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26476
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-02-09, 12:14    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
A kto z Niemiec jeździ autobusem aż do Hiszpanii? :oops:


Niemieccy TURYŚCI. Do Polski też kiedyś jeździli autokarami wydawać dojczmarki, które miały cenę złota. Teraz już aż takich różnic nie ma. :-P
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6420
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-10, 08:41    [Cytuj]

pough napisał/a:
Tomku ciesz się, że jesteś wolny od tego typu dla Ciebie wątpliwych (jak to opisujesz) przyjemności, których nigdy nie przeżyłeś, ale masz najwięcej do powiedzenia.

Akurat najeździłem się conieco autokarami, zwłaszcza w młodszych latach - i nie potrafię wyobrazić sobie pryncypialnej różnicy między tłuczeniem się w hadziewionie* przez pół kraju do Krynicy, Kudowy czy wreszcie na Mazury, a tłuczeniem się w nowoczesnym Neoplanie czy innej Setrze wyposażonej w klymę, WC, barek, TVSAt, DVD i HGW ale za to przez pół Europy, do Paryża, Rzymu czy Madrytu. Tym bardziej że w tym drugim wypadku ma się za oknem widoki w postaci monotonnych ścian autostradowych ekranów, niekiedy urozmaicane estakadami mastodontycznych węzłów drogowych, kolorowymi gargamelami makdonaldów, czy wreszcie blaszanymi halami firm spedycyjnych tudzież komplexów handlowych.
Cytat:
Znowu czuję się w tej Twojej wypowiedzi zazdrość, kompleksy i zawiść, które są stałym bodźcem większości Twoich postów.

A nie nadinterpretujesz aby, zwłaszcza co do tej zazdrości?
Cytat:
Żebyś jeszcze te swoje wynurzenia serwował z jakimś szacunkiem dla turysty, czy żeglarza pragnącego przeżyć śródziemnomorską przygodę jak najmniejszym kosztem, ale Ty jak zwykle z pogardą, szyderczo i z nutą zazdrości rysujesz przygodę innego zapominając, że sam jedziesz tym samym, albo skromniejszym w przygody wózkiem.

Dążenie do przeżycia przygody jak najmniejszym kosztem różne przybiera oblicza. Jeden istotnie odszykuje na własny użytek Zabujczego Oriona, inny przytarga ze Lwowa czy innego Tarnopola w zdezolowanym Ikarusie stertę ciuchów na handel bazarowy, ktoś jeszcze inny wynajmie z Piasków wypasionego Dreamera ale tylko na trzy dni i jeszcze będzie gorączkowo poszukiwał brakującej trójki do załogi, wreszcie ktoś przywiezie na Mazury z drugiego krańca Polski załadowanym po dach busem tranzitem cały zapas żarcia na wielotygodniowy rejs, zakupionego u siebie w "Biedronce". A zdarzyło się i tak, podczas mazurskiego rejsu istniejącego obecnie tylko na papierze Warszawskiego Yacht Clubu, że musiałem codziennie wtryniać kanapki ze sztucznym miodem, bowiem pozostali uczestnicy chcieli przeżyć przygodę jak najmniejszym kosztem więc oszczędzano na czym tylko się dało, aby kasy na wódę nie zabrakło. :evil:
Cytat:
Zapamiętaj, że Twoja jedynie słuszna coroczna podróż Orionem rzekami z W-wy na WJM i z powrotem, jest jedynie słuszna dla Ciebie, a ciągła pogarda dla innych koncepcji przygody jest nie na miejscu i może się w końcu spotkać z pogardą Twojej.

A czy kiedykolwiek oczekiwałem aplauzu ze strony tych którzy od zawsze uważali że słuchając kataryny na Narwi i Pisie tracę bezużytecznie czas urlopowy, który mógłbym wykorzystać np. do walenia kuflem piwa w stół sztynorckiej "Zęzy"?
Cytat:
Swoimi marnymi i niskimi próbami dezawuowania innych, tylko stawiasz świadectwo sobie

W takim razie - życzę powodzenia w rywalizacji! :-P

Tomek Janiszewski

*hadziewiona: w slangu dostawczakowych busiarzy pogardliwa nazwa podstawowego pojazdu państwowej konkurencji, Autosana H-9.
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-02-10, 11:36, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6420
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-10, 09:03    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Tomek J napisał/a:
A kto z Niemiec jeździ autobusem aż do Hiszpanii? :oops:
Niemieccy TURYŚCI.

A czy oni przypadkiem nie lecą do Madrytu czarterowym samolotem, po czym z lotniska zabiera ich wraz z bambetlami do hotelu wynajęty na miejscu autokar, wykorzystywany następnie także do wycieczek, np. do Barcelony, zaś w drodze powrotnej, o ile chcą jeszcze zwiedzić Paryż to robią międzylądowanie i korzystają już z innego autokaru?
Cytat:
Do Polski też kiedyś jeździli autokarami wydawać dojczmarki, które miały cenę złota.

Zapewne byli to tzw. Ossi tj. Niemce z byłego enerdupka, gdzie jeszcze jakiś czas po zjednoczeniu (przez niektórych zainteresowanych określanym z poniższego powodu jako Anschluss) utrzymywały się wyraźne różnice pod względem zamożności w porównaniu ze starym RFN. Z tamtych czasów pamiętam taki satyryczny rysunek: Niemka prowadząca na smyczy kroczącego na czworakach Niemca, zwierzająca się swojej psiapsiółce: "-Przedtem miałam psa, ale wzięłam sobie Ossi, wychodzi mnie taniej!"
Dziś autokarów z Niemcami w polskich miastach już się masowo nie widuje, bowiem
Cytat:
Teraz już aż takich różnic nie ma. :-P


Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-02-10, 09:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26476
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-02-10, 09:27    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Tomek J napisał/a:
A kto z Niemiec jeździ autobusem aż do Hiszpanii? :oops:
Niemieccy TURYŚCI.

A czy oni przypadkiem nie lecą do Madrytu czarterowym samolotem, po czym z lotnisku zabiera ich wraz z bambetlami do hotelu wynajęty na miejscu autokar, wykorzystywany następnie także do wycieczek, np. do Barcelony, zaś w drodze powrotnej, o ile chcą jeszcze zwiedzić Paryż to robią międzylądowanie i korzystają już z innego autokaru?


No tak. Zapomniałem, że Niemcy latają wyłącznie czarterowymi samolotami, a w ofercie NIEMIECKICH biur podróży objazdowych wycieczek autokarowych w ogóle nie ma i nigdy nie było. Nie ma również wśród Niemców osób, które nigdy do samolotu nie wsiądą.
Busami jeżdżą wyłącznie Polacy powodując wypadki na autostradach całej Europy. Kiedy Ty to wszystko sprawdziłeś? Nie mogę wyjść z podziwu... EOT.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6420
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-10, 09:45    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Busami jeżdżą wyłącznie Polacy powodując wypadki na autostradach całej Europy. Kiedy Ty to wszystko sprawdziłeś?

Zapytaj o to autorów tej przesławnej piosenki:

.https://www.youtube.com/watch?v=jfasE8l2uCU

Tomek Janiszewski
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26476
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-02-10, 09:55    [Cytuj]

Wiesz za co Holender łapie swoją dziewczynę, gdy idzie z nią na spacer? Za tornister.

Twój filmik jest na podobnym poziomie. Miał być EOT, ale nie mogłem się powstrzymać. EOT.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13233
Wysłany: 2016-02-10, 10:10    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
...Akurat najeździłem się conieco autokarami, zwłaszcza w młodszych latach - i nie potrafię wyobrazić sobie pryncypialnej różnicy między tłuczeniem się w hadziewionie* przez pół kraju do Krynicy, Kudowy czy wreszcie na Mazury, a tłuczeniem się w nowoczesnym Neoplanie czy innej Setrze wyposażonej w klymę, WC, barek, TVSAt, DVD i HGW ale za to przez pół Europy, do Paryża, Rzymu czy Madrytu. Tym bardziej że w tym drugim wypadku ma się za oknem widoki w postaci monotonnych ścian autostradowych ekranów, niekiedy urozmaicane estakadami mastodontycznych węzłów drogowych, kolorowymi gargamelami makdonaldów, czy wreszcie blaszanymi halami firm spedycyjnych tudzież komplexów handlowych.

I masz z tym problem?

Tomek J napisał/a:
...Dążenie do przeżycia przygody jak najmniejszym kosztem różne przybiera oblicza. Jeden istotnie odszykuje na własny użytek Zabujczego Oriona, inny przytarga ze Lwowa czy innego Tarnopola w zdezolowanym Ikarusie stertę ciuchów na handel bazarowy, ktoś jeszcze inny wynajmie z Piasków wypasionego Dreamera ale tylko na trzy dni i jeszcze będzie gorączkowo poszukiwał brakującej trójki do załogi. A zdarzyło się i tak, podczas mazurskiego rejsu istniejącego obecnie tylko na papierze Warszawskiego Yacht Clubu, że musiałem codziennie wtryniać kanapki ze sztucznym miodem, bowiem pozostali uczestnicy chcieli przeżyć przygodę jak najmniejszym kosztem więc oszczędzano na czym tylko się dało, zatem kasy na wódę zabraknąć nie mogło. :evil:

I masz z tym problem?

Tomek J napisał/a:
...
A czy kiedykolwiek oczekiwałem aplauzu ze strony tych którzy od zawsze uważali że słuchając kataryny na Narwi i Pisie tracę bezużytecznie czas urlopowy, który mógłbym wykorzystać np. do walenia kuflem piwa w stół sztynorckiej "Zęzy"?
Cytat:
Swoimi marnymi i niskimi próbami dezawuowania innych, tylko stawiasz świadectwo sobie

W takim razie - życzę powodzenia w rywalizacji! :-P

Masz z tym problem...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH