FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 01:44
Drobne naprawy laminatu kadłuba
Autor Wiadomość
~Sławek
Sławek

Pomógł: 109 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8170
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-07-30, 13:48    [Cytuj]

extant napisał/a:
Sławek napisał/a:
... Po szpachlowaniu, szlifowaniu, odtłuszczeniu 2,3 warstwy farby epoxydowej antyosmozowej ,a następnie farba poliuretanowa, albo od razu żelkot z ostatnią warstwą w formie topkotu....

Sławek, co Ty za herezje wypisujesz ?? :shock:
Remont dotyczy części podwodnej kadłuba, a Ty na podkład/farbę epoksydową radzisz położyć poliuretan (??) albo poliestrowy żelkot/topkot ?? :shock: Sorki, ale pogięło Cię czy co ?? !! :shock:


To teraz ja nie rozumiem. laminat składa się z żywicy poliestrowej i warstwy ochronnej, czyli żelkotu oryginalnie zastygającej w formie. Rolą żelkotu jest oddzielenie żywicy od wody. czym uzupełnisz ubytki żelkotu po osmozie. Możesz dać szpahlówkę epoksydową lub żelkot w postaci topkotu, czyli w sumie odtwarzasz to co było. Jeżeli nie dajesz żelkotu to musisz czymś dno pomalować zanim dasz antyfuling. To zostaje ci jedynie poliuretan.
W taki sposób szkutnik remontuje moje optymisty. Ubytki żelkotu ( rysy, obtłuczenia uzupełnia żelkotem pod kolor, następnie szlfowanie i polerka.
Fakt ,że są to nie wielkie powierzchnie, więc trudno taki manewr wykonywać na dużej powierzchni. da się tylko koszty będą spore, jak o sporo pracy.

Sławek

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2015-07-30, 13:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14966
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-07-30, 13:57    [Cytuj]

Sławku, jeżeli naprawiasz drobne ubytki żelkotu na kadłubie to wtedy możesz zastosować topkot, natomiast jeżeli przeprowadzasz poważna naprawę kadłuba w części podwodnej to po szpachlowaniu i szlifowaniu kładziesz na to kilka warstw (min. 2-3) podkładu/farby epoksydowej, jako barierę antyosmotyczną i na to ewentualnie antyporost. Farby/lakiery poliuretanowe kładziesz na epoksyd w części nawodnej kadłuba jako filtr UV.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 109 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8170
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-07-30, 14:25    [Cytuj]

Ok masz rację w części podwodnej już farb z UV się nie stosuje.
Ja przy naprawie wiosłówki ( daleko posunięta osmoza z bąblami wszędzie ) ale z oryginalnym żelkotem bez jakichkolwiek innych powłok zeszlifowałem wszystko i pomalowałem żelkotem, a właściwie topkotem całe dno. Tylko szlifować mi się nie chciało potem, bo to tylko wiosłówka. Od 8 lat trzyma jak diabeł sołtysa. jednak powierzchnia była znacząco mniejsza od dna tego jachtu.
Co do jachtu to ze zdjęć widać ,że to tęcza. Nie wiemy czym to było malowane wcześniej. Więc i tak trzeba to zeszlifować do gołego żelkotu lub nawet żywicy, tak aby mieć pewność ,że farba podkładowa epoxydowa nie odejdzie. Potem może być już antyfuling. taniej i prościej wyjdzie szpachlówka i epoxyd.

Sławek
 
 
Berek

Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 9
Wysłany: 2015-07-30, 17:40   Re:Re::) [Cytuj]

extant napisał/a:
Berek napisał/a:
... Szlifowanie do zera wydaje mi się nie realne ...

... ale takie właśnie szlifowanie "do zera" to jest realnie jedyna skuteczna metoda naprawy tego typu uszkodzeń skorupy kadłuba. Nie wykluczone, ze uszkodzenia mogą być aż tak głębokie, że poza samym żelkotem będziesz zmuszony zeszlifować, a potem odtworzyć część laminatu skorupy. Na tych fotkach to naprawdę zupełnie kiepsko wygląda. :-(



Takie szlifowanie do zera to chyba zejdzie mi do przyszłego roku (licząc miesiące zimowe) :)
Sprawdziłem ze mata jest w dobrym stanie (nie ugina się,jest twarda-sprawdzone dłutem)
Spróbuję pożyczyć jakąś lepszą szlifierkę mimośrodową może to przywróci mi chęci :) do piłowania do zera ,a jeśli nie to pewnie zrobię fuszerkę jakiś primer,szpachla,podkład na dziś mam mętlik ale dzięki za rady

2015-07-30 15.52.26.jpg
Plik ściągnięto 69 raz(y) 2,85 MB

 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31172
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-07-30, 17:42    [Cytuj]

Szlifierką mimośrodową to rzeczywiście będziesz to robił do wiosny. To się robi wiertarką/szlifierką kątową z gumowym krążkiem i grubym papierem. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić i dziury nie wyszlifować :-P
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14966
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-07-30, 18:21    [Cytuj]

Berek napisał/a:
...a jeśli nie to pewnie zrobię fuszerkę jakiś primer,szpachla,podkład...

Ten żelkot jest skredowany w fatalnym stanie. Nadaje się jedynie do "głębokiego" usunięcia. Na jakieś inne "fuszerki" szkoda czasu i pieniędzy. :-/
 
 
Berek

Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 9
Wysłany: 2015-07-30, 19:58   Re:Re::) [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Szlifierką mimośrodową to rzeczywiście będziesz to robił do wiosny. To się robi wiertarką/szlifierką kątową z gumowym krążkiem i grubym papierem. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić i dziury nie wyszlifować :-P


W sumie dziury to już mam wiec więcej nie potrzebuję.
Ok będę walczył szlifierkami,wietarkami i do zwycięstwa :)
 
 
Berek

Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 9
Wysłany: 2015-08-06, 20:58    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Owe dziury to pozostałości po osmozie. Po zeszlifowaniu bąble zostały otwarte płyn wyciekł i zostały otwory w żelkocie. Musisz wszystko dokładnie zeszlifować W sumie najlepiej byłoby dać nowy żelkot. Tylko to są koszta + dużo pracy, no i idealnie przygotowane dno, bo na farbie to żelkot się zwarzy. A potem szlifowanie i polerka. tak naprawiłem łódkę wędkarską z osmozą, tylko bez szlifowania i polerki.
Drugi sposób to tez niestety szlifowanie całego kadłuba, szpachlowanie, znowu szlifowanie, antyosmoza, podkład, malowanie, i antyporost.
Roboty od cholery.

Sławek


Witam

Mam pytanie co to maże być za farba (czarna zatyka papier 40 i po szlifowaniu tworzy taką śliską powierzchnię ?)
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14966
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-08-07, 08:37    [Cytuj]

Jak czarna, "zatyka" papier i jest w części podwodnej kadłuba to prawdopodobnie jest to... farba bitumiczna. :-)
Ostatnio zmieniony przez extant 2015-08-07, 08:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tomano2

Dołączył: 29 Cze 2019
Posty: 1
Wysłany: 2019-06-29, 22:38   jak naprawić tę dziurę w laminacie? [Cytuj]

Witam
Dziura w bakiście ma średnicę ok. 2cm. Laminat jest poliestrowy, ale pod spodem widać drugą warstwę (chyba z włókna szklanego). Proszę podpowiedzcie jak to naprawić.

Tomek

dziura1.jpg
Plik ściągnięto 29 raz(y) 2,53 MB

Ostatnio zmieniony przez tomano2 2019-06-29, 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
macciej

Dołączył: 01 Wrz 2014
Posty: 1
Wysłany: 2019-06-30, 22:03    [Cytuj]

mialem podobnie naprawialem topkotem.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 218 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 10194
Wysłany: 2019-06-30, 23:28    [Cytuj]

Masz purchel. Musisz to rozgrzebać aż do miejsca w którym żelkot dobrze się trzyma laminatu. Później zeszlifowaç krawędzie i odkrytą powierzchnię, odtłuścić i nałożyć topkot. Później szlif i polerka.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH