FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 00:44
Drobne naprawy laminatu kadłuba
Autor Wiadomość
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-03-13, 13:00    [Cytuj]

darekg13 napisał/a:
Placki występują na ok 40%-50% powierzchni...

W tej sytuacji - moim zdaniem - trzeba będzie zeszlifować żelkot "do żywego" niestety z całego kadłuba. :-( Miejscowe "łatanie" uszkodzeń nie ma większego sensu, bo za 1-2 sezony osmoza wyjdzie na nie "łatanych" jeszcze fragmentach kadłuba, więc i tak koniec, końców skończy się na naprawie całego kadłuba.
Niestety każdy błąd technologiczny popełniony przy produkcji kadłuba (wcześniej czy później) zawsze "wylezie na wierzch". :-(
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1266
Wysłany: 2014-03-13, 14:26    [Cytuj]

Smutna historia . Masz bardzo dużo pracy ,tak jak pisał Extant .
 
 
darekg13

Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 7
Wysłany: 2014-03-13, 21:30    [Cytuj]

Dziękuję wszystkim za pomoc, przynajmniej nie będzie czasu się nudzić do sezonu :-?
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2014-03-14, 00:56    [Cytuj]

To chyba faktycznie nie osmoza, tylko pierwsza warstwa kompozytu została położona niemal na sucho.
Czyli klasyczna wada fabryczna wymagająca otwarcia tych bąbli (papier 150-100 na maszynce), przeszpachlowania szpachlówką epoksydową, przeszlifowania papierem 120-150 na maszynce, potem antyosmoza, lub co najmniej epoksydowy podkład samochodowy i po przeszlifowaniu 180-240 antyporost w ilości co najmniej dwu warstw.
 
 
darekg13

Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 7
Wysłany: 2014-03-14, 07:52    [Cytuj]

Czyli i tak wiele to nie zmienia, czy to jest osmoza lub nie, to postępowanie jest takie same.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-03-14, 08:32    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
To chyba faktycznie nie osmoza...

Taaa... a "bąble" tylko przypadkiem pojawiły się jedynie poniżej linii wodnej. ;-)
aleksiasty napisał/a:
... wymagająca otwarcia tych bąbli... przeszpachlowania szpachlówką...

... nie ma sensu naprawiać kadłuba jedynie miejscowo, bo "bąble" będą się pojawiały w części nienaprawionej. Niestety jedyną skuteczną metodą naprawy tego kadłuba będzie pełne zeszlifowanie/usunięcie żelkotu, a potem szpachlowanie,... :-(
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2014-03-17, 18:33    [Cytuj]

Zdecydowanie nie zgadzam się z zaleceniem obdarcia łódki z żelkotu.
Kolejne, odkryte warstwy mają odporność na wodę znacznie mniejszą niż żelkot częściowo dotknięty hydrolizą.
Dla naprawy przedłużającej żywot kadłuba o 5-10lat do kolejnej poprawki wystarczy otwarcie bąbli, wymycie wodą a potem acetonem, wysuszenie kadłuba, szpachlowanie ubytków szpachlówką epoksydową, położenie solidnej warstwy antyosmozy, czyli podkładu epoksydowego, a na koniec antyporostówki.
Zajęcie na kilka dni ze szlifierką w garści, i spokój na kolejnych kilka lat, bo nie da się sponiewieranego kadłuba doprowadzić do stanu jak prosto ze stoczni ale systematyczna konserwacja może przedłużyć okres eksploatacji do 50, a nawet stu lat, czyli dopóki nie zużyje się moralnie to znaczy będzie tak archaiczna że wstyd będzie na niej pływać.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-03-17, 20:05    [Cytuj]

Taaa... 40-50% powierzchni kadłuba poniżej linii wodnej "żre" już osmoza, a Ty zalecasz naprawę poprzez otwieranie i zaszpachlowywanie pojedyńczych bąbelków !!! :shock: Kolego, zastanów się trochę co Ty wypisujesz. :-/
 
 
bosun

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-03-18, 08:00    [Cytuj]

Zgadzam się z Aleksiastym, że jest to wada w produkcji która dość często występuje nawet w łodziach po jednym sezonie.Dlatego wystarczy
zeszlifować pęcherze i zastosować system epoksydowy antyosmozowy.
I spokój na 10 lat minimum.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-03-18, 08:12    [Cytuj]

bosun napisał/a:
... że jest to wada w produkcji która dość często występuje nawet w łodziach po jednym sezonie....

Może jeszcze napiszesz w łodziach jakiego producenta taka wada często występuje po jednym sezonie ?? ;-) :mrgreen:

bosun napisał/a:
....Dlatego wystarczy zeszlifować pęcherze i zastosować system epoksydowy antyosmozowy. I spokój na 10 lat minimum.

I oczywiście gwarantujesz, że przez następne 10-lat w miejscach nienaprawianych, pomimo ewidentnej produkcyjnej wady kadłuba, osmoza się nie pojawi ?? ;-) :mrgreen:
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1266
Wysłany: 2014-03-18, 15:18    [Cytuj]

Takie wady faktycznie występują ,ale przy produkcji amatorsko garażowej . Ja wyklepałem amatorsko kadłub ,ale takie wady są widoczne praktycznie od razu .Generalnie tak zrobiona skorupa to jest knot .Swoją łódkę całą opukiwałem miejsce koło miejsca śrubokrętem i dziurawiłem wszędzie tam gdzie było powietrze . Potem rozwalanie otworów ,szpachlowanie malowanie itd. W przypadku starej skorupy gdzie wady zaczynają wychodzić tak póżno to nie mam żadnego doświadczenia i nie wiem jak to oceniać . Jakby to była moja łódka to rwałbym do żywego i zrobił porządnie w przypadku gdybym chciał tym jachtem spokojnie pływać przez następne lata . Jest to żmudna praca ,ale myślę że w trzy tygodnie można się z tym uporać . Żelkot z rwaniem i położeniem od nowa na kabinie Sportiny 620 zajął mojemu przyjacielowi niecałe trzy tygodnie ,czyli można to zrobić nawet tam gdzie są bardziej skomplikowane profile niż na kadłubie
 
 
Berek

Wiek: 43
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 9
Wysłany: 2015-07-30, 11:06   Co zrobić z takim odkryciem ? [Cytuj]

Witam
Kupiłem łódeczkę Etap 22 i po zmyciu farby antyporostowej zobaczyłem takie o to obrazy
Proszę o pomoc merytoryczną w naprawie dna jachtu.

2015-07-30 08.56.52.jpg
Plik ściągnięto 125 raz(y) 3,41 MB

2015-07-30 08.57.53.jpg
Plik ściągnięto 98 raz(y) 2,01 MB

2015-07-30 08.56.29.jpg
Plik ściągnięto 80 raz(y) 3,02 MB

 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-07-30, 11:25    [Cytuj]

Czeka Cię dużo pracy: szlifowanie, odtłuszczenie, 1 x podkład, szpachlowanie, szlifowanie, odtłuszczenie, 2-3 x podkład i antyporost.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-07-30, 11:48    [Cytuj]

Owe dziury to pozostałości po osmozie. Po zeszlifowaniu bąble zostały otwarte płyn wyciekł i zostały otwory w żelkocie. Musisz wszystko dokładnie zeszlifować W sumie najlepiej byłoby dać nowy żelkot. Tylko to są koszta + dużo pracy, no i idealnie przygotowane dno, bo na farbie to żelkot się zwarzy. A potem szlifowanie i polerka. tak naprawiłem łódkę wędkarską z osmozą, tylko bez szlifowania i polerki.
Drugi sposób to tez niestety szlifowanie całego kadłuba, szpachlowanie, znowu szlifowanie, antyosmoza, podkład, malowanie, i antyporost.
Roboty od cholery.

Sławek
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-07-30, 11:54    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
... antyosmoza, podkład, malowanie,...

:shock: ... no chyba, że rozumiesz przez to położenie min. 3 warstw podkładu epoksydowego. :-P
Ostatnio zmieniony przez extant 2015-07-30, 11:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berek

Wiek: 43
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 9
Wysłany: 2015-07-30, 12:03   Re:Re::) [Cytuj]

Najgorsze ze tych dziurek i popękanych części jest sporo.
Szlifowanie do zera wydaje mi się nie realne :)
Ogólnie łódka pomimo (40 lat) w dobrym stanie wizualnie,zewnętrznie ale ta odkrywka trochę mnie sprowadziła na ziemię
ok dziękuję za wstępne informacje (na pewno będę jeszcze pytał o szczegóły w późniejszym etapie renowacji)
 
 
Berek

Wiek: 43
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 9
Wysłany: 2015-07-30, 12:04   Re:Re::) [Cytuj]

Najgorsze ze tych dziurek i popękanych części jest sporo.
Szlifowanie do zera wydaje mi się nie realne :)
Ogólnie łódka pomimo (40 lat) w dobrym stanie wizualnie,zewnętrznie ale ta odkrywka trochę mnie sprowadziła na ziemię
ok dziękuję za wstępne informacje (na pewno będę jeszcze pytał o szczegóły w późniejszym etapie renowacji)

2015-07-30 08.57.40.jpg
Plik ściągnięto 81 raz(y) 1,58 MB

2015-07-30 08.57.10.jpg
Plik ściągnięto 78 raz(y) 3,16 MB

 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-07-30, 12:12   Re:Re::) [Cytuj]

Berek napisał/a:
... Szlifowanie do zera wydaje mi się nie realne ...

... ale takie właśnie szlifowanie "do zera" to jest realnie jedyna skuteczna metoda naprawy tego typu uszkodzeń skorupy kadłuba. Nie wykluczone, ze uszkodzenia mogą być aż tak głębokie, że poza samym żelkotem będziesz zmuszony zeszlifować, a potem odtworzyć część laminatu skorupy. Na tych fotkach to naprawdę zupełnie kiepsko wygląda. :-(
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2015-07-30, 12:26    [Cytuj]

extant napisał/a:
Sławek napisał/a:
... antyosmoza, podkład, malowanie,...

:shock: ... no chyba, że rozumiesz przez to położenie min. 3 warstw podkładu epoksydowego. :-P


Dokładnie. Po szpachlowaniu, szlifowaniu, odtłuszczeniu 2,3 warstwy farby epoxydowej antyosmozowej ,a następnie farba poliuretanowa, albo od razu żelkot z ostatnią warstwą w formie topkotu. Ale to drogo wyjdzie no i pracy cała masa bo żelkot nie utrzyma się na starej fabie nawet przeszlifowanej.

Sławek
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-07-30, 12:34    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
... Po szpachlowaniu, szlifowaniu, odtłuszczeniu 2,3 warstwy farby epoxydowej antyosmozowej ,a następnie farba poliuretanowa, albo od razu żelkot z ostatnią warstwą w formie topkotu....

Sławek, co Ty za herezje wypisujesz ?? :shock:
Remont dotyczy części podwodnej kadłuba, a Ty na podkład/farbę epoksydową radzisz położyć poliuretan (??) albo poliestrowy żelkot/topkot ?? :shock: Sorki, ale pogięło Cię czy co ?? !! :shock:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH