FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wpadek na Zalewie Szczecińskim
Autor Wiadomość
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14937
Wysłany: 2015-06-19, 10:32   Wpadek na Zalewie Szczecińskim [Cytuj]

Niestety kolejna smutna informacja. Tym razem z Zalewu Szczecińskiego.
Cytat:
Żeglarz wypadł za burtę z jachtu. Trwa akcja ratownicza!
Koło północy z 6-osobowego jachtu na wysokości Lubina za burtę wypadł żeglarz. Rzucono mu koło ratunkowe. Było ciemno, na tle nieba było widać kościół w Lubinie koło Międzyzdrojów. W łzach w oczach powiedział jeden z załogi jachtu "to był mój jedyny kolega jeszcze z zerówki, nie dopuszczam takiej myśli że nie żyje. Pewnie dopłynął do brzegu i tam w trzcinach zmarznięty gdzieś jest".
Jacht przyholowali policjanci ze Świnoujścia do portu rybackiego w Lubinie. W akcji na całym południowo zachodnim półwyspu Lubina bierze udział około 6 jednostek poszukiwawczych, a z lądu strażacy z Lubina i Międzyzdrojów.
Teren jest trudno dostępny, bez dojazdu. Są to wyjątkowe i jedyne takie klify nad Zalewem Szczecińskim. Zachodni sztormowy wiatr spycha wszystkie elementy pływające w kierunku Wolina
źródło - iswinoujscie.pl

37570_190620153.jpg
Plik ściągnięto 39 raz(y) 80,24 KB

 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 193 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13898
Wysłany: 2015-06-19, 11:15    [Cytuj]

Z tego, co słyszałem żeglarz był bez kamizelki ratunkowej, a został uderzony bomem.

Pływając po zmroku lub w pojedynkę, bezwzględnie należy zakładać kamizelkę i przypinać się life liną niezależnie od pogody.
Czasami sytuacja, która nigdy nam do głowy nie przyjdzie może spowodować, że nagle znajdziemy się za burtą, a wtedy nawet przy dość sprawnej załodze pozostałej na jachcie, jeżeli nie stracą go z oczu, niewspółpracującego (nieprzytomnego) człowieka za burtą bardzo trudno wyjąć z wody.

Kamizelki trzeba nosić, najlepiej zawsze gdy żeglujemy i jesteśmy na pokładzie.
 
 
Cuma

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 71
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-06-19, 19:56    [Cytuj]

Powołując się na szczecińskie media dodam tylko,ze na 4 ocalałych załogantów , trzech było pijanych.A na resztę pytań niech sobie odpowiedzą forumowi obrońcy spożywania alkoholu na jachtach czy łodziach .

http://wiadomosci.onet.pl...ej-osoby/mtt9vf
Ostatnio zmieniony przez Cuma 2015-06-19, 20:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Sza-man
Sza-man

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 654
Skąd: Skrzyńsko
Wysłany: 2015-06-19, 22:46    [Cytuj]

no i ... co z tego wynika? Co ta informacją chcesz zasygnalizować? A jak dochodzi do wypadku samochodowego , a w samochodzie kierowca jest trzeźwy a pasażerowie po spożyciu? co z tego wynika? NIC. To nie pisz (nie powtarzaj) pierdoł kolego. To nic nie wnosi do tematu poza stwarzaniem sztucznej sensacji.
Ostatnio zmieniony przez Sza-man 2015-06-19, 22:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Colonel
Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1421
Wysłany: 2015-06-20, 07:51    [Cytuj]

Nie wiemy co media rozumiały pod hasłem "pijani". a może po 0,21 promila?

Ja tez nie wiem co ten jacht robił w nocy w tamtym miejscu - są poprzeczne zapory z sieci na przyjściu z wąskimi, oznakowanymi tylko rombami, bez oznakowania nocnego, bramkami.

Z trudnością rozumiem, jak tam, w wąskim i ciasnym oraz plytkim miejscu człowiek może zniknąć bez śladu.

Częsciowo tłumaczyłby to ewentualny alkohol.

No i znów będzie" powod" do wnioskowania o wprowadzenie kart bezpieczenstwa...
 
 
funyo

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7850
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-06-20, 11:27    [Cytuj]

Sza-man napisał/a:
no i ... co z tego wynika? Co ta informacją chcesz zasygnalizować? A jak dochodzi do wypadku samochodowego , a w samochodzie kierowca jest trzeźwy a pasażerowie po spożyciu? co z tego wynika? NIC. To nie pisz (nie powtarzaj) pierdoł kolego. To nic nie wnosi do tematu poza stwarzaniem sztucznej sensacji.

Ale Oni tym jachtem nie spowodowali wypadku...
Analogiczna sytuacja drogowa wyglądała by tak, że z prowadzonego przez trzeźwego kierowcę samochodu ktoś z nieustalonych jeszcze przyczyn wypada, a jedynym pewnikiem jest brak zapiętych pasów. A reszta pasażerów jest pod wpływem...
 
 
Cuma

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 71
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-06-20, 13:11    [Cytuj]

Sza-man napisał/a:
no i ... co z tego wynika? Co ta informacją chcesz zasygnalizować? A jak dochodzi do wypadku samochodowego , a w samochodzie kierowca jest trzeźwy a pasażerowie po spożyciu? co z tego wynika? NIC. To nie pisz (nie powtarzaj) pierdoł kolego. To nic nie wnosi do tematu poza stwarzaniem sztucznej sensacji.


Co chce zasygnalizować, ano to ,ze nie kontroluje się na wodzie załóg jachtów na tzw "spozycie".Motorowodniacy są bardzo czesto kontolowani i śmiem twierdzić,ze bardzo mały odsetek jest po spożyciu, natomiast "jachciarze" czuja sie bezkarni i korzystaja z tego stanu rzeczy.Często widuję na jachtach gdy obok nich przepływam osoby które akurat popijaja sobie piwko,o innych trunkach nie będę pisał.Kolego Szaman nie zabieraj głosu w temacie o którym nie masz pojęcia, nie broń tych którzy powodują takie sytuacje na wodzie.
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14937
Wysłany: 2015-06-20, 13:38    [Cytuj]

Cuma napisał/a:
Co chce zasygnalizować, ano to ,ze nie kontroluje się na wodzie załóg jachtów na tzw "spozycie".Motorowodniacy są bardzo czesto kontolowani i śmiem twierdzić,ze bardzo mały odsetek jest po spożyciu, natomiast "jachciarze" czuja sie bezkarni i korzystaja z tego stanu rzeczy.
Czy możesz wytłumaczyć dlaczego jachty żaglowe mają być kontrolowane czyli de facto wszyscy mamy za te kontrole płacić? Jak widać na wielu przykładach pijana załoga na jachcie żaglowym stanowi zagrożenie jedynie sama dla siebie. Praktycznie nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Tak więc jeżeli ktoś chce na własne życzenie i w pełni świadomie narażać swoje zdrowie i życie, to dlaczego mamy mu w tym przeszkadzać i ponosić koszty?
Równie dobrze można zacząć kontrolować trzeźwość w domach i mieszkaniach bo delikwent za dużo wypił i może zrobić sobie krzywdę. Takich przypadków jest zdecydowanie więcej niż utonięć żeglarzy pod wpływem alkoholu.
Moim zdaniem jak chcą to niech piją dopóki nie stanowią zagrożenia dla otoczenia. Ich zdrowie i ich życie!
 
 
<|axa_man

Pomógł: 22 razy
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1454
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2015-06-20, 14:02    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Cuma napisał/a:
Co chce zasygnalizować, ano to ,ze nie kontroluje się na wodzie załóg jachtów na tzw "spozycie".Motorowodniacy są bardzo czesto kontolowani i śmiem twierdzić,ze bardzo mały odsetek jest po spożyciu, natomiast "jachciarze" czuja sie bezkarni i korzystaja z tego stanu rzeczy.
Czy możesz wytłumaczyć dlaczego jachty żaglowe mają być kontrolowane czyli de facto wszyscy mamy za te kontrole płacić? Jak widać na wielu przykładach pijana załoga na jachcie żaglowym stanowi zagrożenie jedynie sama dla siebie. Praktycznie nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Tak więc jeżeli ktoś chce na własne życzenie i w pełni świadomie narażać swoje zdrowie i życie, to dlaczego mamy mu w tym przeszkadzać i ponosić koszty?
Równie dobrze można zacząć kontrolować trzeźwość w domach i mieszkaniach bo delikwent za dużo wypił i może zrobić sobie krzywdę. Takich przypadków jest zdecydowanie więcej niż utonięć żeglarzy pod wpływem alkoholu.
Moim zdaniem jak chcą to niech piją dopóki nie stanowią zagrożenia dla otoczenia. Ich zdrowie i ich życie!


Zgadzam sie z Zenkiem w 100% :)
 
 
~Andrzej Kowalski

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 23 Sty 2014
Posty: 644
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-06-20, 15:04    [Cytuj]

Ja z Zenkiem się nie zgadzam . Człowiek pijany nie jest świadomy , że stanowi zagrożenie dla innych . Po alkoholu reakcje są spowolnione a będąc pod wpływem alkoholu nie jesteśmy tego świadomi . Pijany przechodzień stanowi zagrożenie dla ruchu ulicznego , pijany sternik prowadzący jacht jest zagrożeniem dla innych jachtów ( chociażby podczas wchodzenia do przystani ) jak i dla własnej załogi . Człowiek rozumny wie kiedy wypić ale rozumni nie są w większości niestety . Pewien filozof stwierdził , że populacja ludzka składa się z 3% ludzi światłych i 10% rozumnych , reszta to zwykli zjadacze chleba , którym do życia wystarczy trzy p... ( tego filozof nie powiedział ) :-D

Alkohol.jpg
test alkoholowy
Plik ściągnięto 24 raz(y) 122,82 KB

Ostatnio zmieniony przez Andrzej Kowalski 2015-06-20, 15:21, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14937
Wysłany: 2015-06-20, 15:06    [Cytuj]

Andrzej Kowalski napisał/a:
Człowiek pijany nie jest świadomy , że stanowi zagrożenie dla innych . Po alkoholu reakcje są spowolnione , będąc pod wpływem alkoholu nie jesteśmy tego świadomi .
Tylko, że człowiek rozpoczynając picie jest w pełni świadomy gdzie jest, co robi i jakie mogą być tego skutki!
 
 
funyo

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7850
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-06-20, 15:06    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Czy możesz wytłumaczyć dlaczego jachty żaglowe mają być kontrolowane czyli de facto wszyscy mamy za te kontrole płacić? Jak widać na wielu przykładach pijana załoga na jachcie żaglowym stanowi zagrożenie jedynie sama dla siebie. Praktycznie nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Tak więc jeżeli ktoś chce na własne życzenie i w pełni świadomie narażać swoje zdrowie i życie, to dlaczego mamy mu w tym przeszkadzać i ponosić koszty?
Równie dobrze można zacząć kontrolować trzeźwość w domach i mieszkaniach bo delikwent za dużo wypił i może zrobić sobie krzywdę. Takich przypadków jest zdecydowanie więcej niż utonięć żeglarzy pod wpływem alkoholu.
Moim zdaniem jak chcą to niech piją dopóki nie stanowią zagrożenia dla otoczenia. Ich zdrowie i ich życie!

A czemu mamy płacić za "rutynowe" kontrole motorowodniaków? Albo rowerzystów wodnych na Mikołajskim?
Zenek, prawo jest równe dla wszystkich i wszyscy przynajmniej powinni być równo przez prawo traktowani.
Piszesz o kosztach, szkodliwości i konsekwencjach dla otoczenia - fakt, że żeglarz, który po pijaku wypadł za burtę, sam sobie zaszkodził, ale nie odbywa się to bezkosztowo.
Trwająca akcja ratunkowa pochłania potężne pieniądze, podobnie jak wszelkie akcje poszukiwawcze, działania prokuratury, policji i innych służb. Jeden pijany topielec to ogromne koszty, które pokrywa społeczeństwo.
Natomiast pijany skuterzysta, gdy uda mu się w coś lub kogoś przyfanzolić będzie za swój czyn odpowiadał z własnej kieszeni, choćby do końca życia.
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7490
Skąd: Wawer
Wysłany: 2015-06-20, 15:10    [Cytuj]

Komunizm to stan umysłu. Niektóre posty są tego potwierdzeniem.
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14937
Wysłany: 2015-06-20, 15:16    [Cytuj]

funyo napisał/a:
A czemu mamy płacić za "rutynowe" kontrole motorowodniaków? Albo rowerzystów wodnych na Mikołajskim?
Zenek, prawo jest równe dla wszystkich i wszyscy przynajmniej powinni być równo przez prawo traktowani.
Paweł determinująca powinna być prędkość. Spacerowy jacht motorowy, rower wodny czy kajak prowadzony przez załogę pod wpływem jeżeli nawet doprowadzi do kolizji to szkody będą niewielkie. Skuter lub jacht motorowy rozwijający znaczne prędkości stanowi zdecydowanie większe zagrożeni dla otoczenia. To trochę tak jak z pieszymi w ruchu drogowym. Są jego uczestnikami, ale mogą poruszać się pod wpływem bowiem stanowią zagrożenie przede wszystkim sami dla siebie.
funyo napisał/a:
Trwająca akcja ratunkowa pochłania potężne pieniądze, podobnie jak wszelkie akcje poszukiwawcze, działania prokuratury, policji i innych służb. Jeden pijany topielec to ogromne koszty, które pokrywa społeczeństwo.
Myślę, że w większości wypadków ci topielcy sami zapłacili za akcje poszukiwawcze płacąc ZUS, a ani renty, ani emerytury już nigdy nie dostaną.
 
 
~Andrzej Kowalski

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 23 Sty 2014
Posty: 644
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-06-20, 15:27    [Cytuj]

Zenku pieszy na drodze też jest zagrożeniem . Jeżeli wtargnie na jezdnię , a to się zdarza , to skutki tego mogą być tragiczne . Przecież go nie przejedziesz z zimną krwią , będziesz chciał odruchowo go ominąć , możesz spowodować kolizję z innym pojazdem .
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14937
Wysłany: 2015-06-20, 15:51    [Cytuj]

Andrzej Kowalski napisał/a:
Zenku pieszy na drodze też jest zagrożeniem . Jeżeli wtargnie na jezdnię , a to się zdarza , to skutki tego mogą być tragiczne . Przecież go nie przejedziesz z zimną krwią , będziesz chciał odruchowo go ominąć , możesz spowodować kolizję z innym pojazdem .
Ależ ja się z tym zgadzam i tego nie neguję. Podobnym zagrożeniem jest pijany w mieszkaniu, bo może spowodować wybuch lub pożar i ucierpią inni. Problem tkwi w zachowaniu zdrowego rozsądku w zakazach i kontrolach. Mimo wszystko wypadków spowodowanych przez pijanych pieszych, w których ucierpieli inni uczestnicy ruchu drogowego aż tak dużo nie ma. Za chwilę możemy dojść do wniosku, że spożycie alkoholu ma być bezwzględnie zakazane :-P . Tylko co to ma wspólnego z wolnością, której tak kiedyś pragnęliśmy. Moim zdaniem niech każdy decyduje za siebie kiedy i jak pije aby to tylko nie miało wpływu na otoczenie. Przynajmniej znacznego wpływu, bo jednak przywołany przez Ciebie pijany pieszy na drodze jakiś wpływ na bezpieczeństwo innych ma.
 
 
~Andrzej Kowalski

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 23 Sty 2014
Posty: 644
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-06-20, 17:51    [Cytuj]

Teraz prawie całkowicie się z Tobą zgadzam . :-D Wolność ale w parze z odpowiedzialnością oraz zdrowie to rzeczy w życiu najważniejsze , czego wszystkim życzę .
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Kowalski 2015-06-20, 17:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~najmita

Pomógł: 90 razy
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7499
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-06-20, 18:19    [Cytuj]

Ja uważam, że to, kiedy kto zakończy życie nigdy nie zależy od niego. Może poza samobójcami, których podziwiam za decyzję.

Każdy ma swój zegar śmierci i kiedy nadejdzie pora, budzik zadzwoni i nastąpi wieczna cisza...
 
 
funyo

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7850
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-06-20, 18:53    [Cytuj]

najmita napisał/a:

...Każdy ma swój zegar śmierci i kiedy nadejdzie pora, budzik zadzwoni i nastąpi wieczna cisza...

Ponoć właśnie wtedy zaczyna się najlepsza zabawa ;-)
 
 
~najmita

Pomógł: 90 razy
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7499
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-06-20, 19:10    [Cytuj]

funyo napisał/a:
najmita napisał/a:

...Każdy ma swój zegar śmierci i kiedy nadejdzie pora, budzik zadzwoni i nastąpi wieczna cisza...

Ponoć właśnie wtedy zaczyna się najlepsza zabawa ;-)


Nie wyznaję islamu :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH