FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego w jeziorach nie ma ryb?
Autor Wiadomość
drzazy
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-08, 23:36    [Cytuj]

Trudno się nie zgodzić z kolegą Jakobian, uważam że winna jest rabunkowa gospodarka rybacka.Dzierżawcy wód są największymi kłusownikami na jeziorach mazurskich ,a nie ci którzy nie wykupili pozwoleń na połów ryb.Swego czasu organizowałem rejsy żaglowe poza sezonem letnim dla grupy przyjaciół.Wczesną wiosną gdy jest tarło ryb, wszystkie przesmyki między jeziorami,cyple , były tak obstawione sieciami że ryba naprawdę nie miała szans.Kolega ze Szwecji gdy to zobaczył był mocno w szoku.Na Jezioraku to nawet zimą sobie nie odpuszczają, ciągną wielkie sieci samochodami.Więc dlaczego ta ryba ma być?Zabronić połowów przemysłowych na parę lat, zarybiać ,{kto?} a natura da radę.Pozdrawiam.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28618
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-08, 19:29    [Cytuj]

Cytat:
Dwa gospodarstwa rybackie z powiatu piskiego będą miały specjalistyczny sprzęt do badania wody. Dzięki niemu rybacy, przy współpracy z naukowcami, spróbują odpowiedzieć na pytanie, dlatego w jeziorze jest coraz mniej ryb.

Na kupno specjalistycznego sprzętu gospodarstwa otrzymały 400 tysięcy złotych ze środków unijnych. Trafi on do gospodarstw rybackich w Rucianem-Nidzie i Okartowie. Oprócz echosondy są to urządzenia służące do pomiaru temperatury wody w jeziorze i jej nasycenia tlenem. Zarówno naukowcy, jak i rybacy mają nadzieję, że uda się ustalić dlatego w jeziorze jest coraz mniej ryb.

Rybacy z Okartowa dostaną też sprzęt do monitoringu, za pomocą którego będą śledzić, co się dzieje na wodzie. Pomoże to w łapaniu kłusowników. Oba gospodarstwa wzbogacą się także o łodzie i samochody
terenowe.

Pierwsze kontrole wód zaplanowano jeszcze w tym roku.
zrodlo - onet.pl
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-08, 20:10    [Cytuj]

Super.
Im więcej kontroli tym lepiej. Powinni jeszcze dostać helikoptery z karabinami maszynowymi i zezwolenie do strzelania do każdej łodzi znajdującej się na jeziorze. Bo na każdej łodzi siedzą potencjalni kłusownicy. Poza tym, jak toto płynie, to rybę płoszy, ryba ze strachu przestaje się namnażać i jej pogłowie zanika.
Z tajemniczym znikaniem ryb z jezior na pewno nie mają nic wspólnego sieci zastawione non stop we wszystkich możliwych miejscach i brak konkretnego zarybiania, czyli prowadzona od lat rabunkowa gospodarka rybna. Na pewno...
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14034
Wysłany: 2012-10-08, 20:27    [Cytuj]

No super!!! Najpierw wydane zostanie 400 000zł na ustalenie przyczyn barku ryb. Następnie pewnie kolejne 400 000 na opracowanie sposobu przeciwdziałanie temu zjawisku, kolejne 400 000 na sposób przywrócenia odpowiedniego stanu zarybienia i za chwilę to pierwsze opracowanie już będzie nieaktualne i od nowa... .
Ten przytoczony przez Zbyszka artykuł to doskonały przykład jak można za przeproszeniem rozp ..... ć unijne pieniądze. Zamiast na faktyczną poprawę stanu zarybienia pieniążki pójdą na urzędników, zbędny sprzęt i produkcję stosu makulatury.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 206 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9532
Wysłany: 2012-10-08, 22:06    [Cytuj]

2 termometry = 400 tysi. Tanio.
 
 
~NePolyak

Pomógł: 28 razy
Wiek: 44
Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 1123
Wysłany: 2012-10-09, 08:55    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
2 termometry = 400 tysi. Tanio.

+ łodzie i terenówki...nie wiem, czy się zmieszczą w budżecie...na paliwo już może nie starczyć :-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 206 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9532
Wysłany: 2012-10-09, 09:01    [Cytuj]

A nie przyszło im do głowy zrobić za te pieniądze zarybianie by było więcej ryb? :)

Ale teraz badania wykażą, żę tlenu jest za mało i zrobimy stację dotleniającą za 1.5 mln. Eksploatacja wszystkiego - 300 tys rocznie. Za to za 10 lat w tych jeziorach będzie 2 tony ryby (przywiezionej ciężarówką za łączną kwotę 15 tys zł) - by napisać sprawozdanie o skutecznie wydanych 5 bańkach. I takim oto sposobem ryba kosztująca 15 tys warta będzie 5 baniek! Za to interes się kręci.
 
 
~NePolyak

Pomógł: 28 razy
Wiek: 44
Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 1123
Wysłany: 2012-10-09, 09:35    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
A nie przyszło im do głowy zrobić za te pieniądze zarybianie by było więcej ryb? :)

Adam już Ci odpowiedział, dlaczego zarybianie się nie opłaca :-)
kursmazury napisał/a:
Bo na każdej łodzi siedzą potencjalni kłusownicy.
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1215
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-09, 10:34    [Cytuj]

m.in.dlatego nie ma ryb

KORMORANY NA POLOWANIU (6).JPG
m.in.dlatego nie ma ryb
Plik ściągnięto 307 raz(y) 686,47 KB

 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28618
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-09, 10:37    [Cytuj]

Może w takim razie zamiast kupować termometry za 400 tysięcy wystarczy na wyspę Kormoranów wpuścić kilka dzikich kotów? Taniej i w dodatku ekologicznie :-P
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1215
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-09, 10:46    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Może w takim razie zamiast kupować termometry za 400 tysięcy wystarczy na wyspę Kormoranów wpuścić kilka dzikich kotów? Taniej i w dodatku ekologicznie :-P

Wyspę Kormoranów zostawiłbym w spokoju jako "atrakcję turystyczną" ale wszędzie tam gdzie te ptaszyska się pojawiają zdziczałe koty na wiosnę zrobiłyby dobrą robotę.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-09, 13:13    [Cytuj]

Kormorany bardzo lubia sobie siedzieć na wyspach. Koty niezbyt lubią pływać. W zimie po lodzie łazić na wyspy nie będą, bo ryzyko zostania zeżartym przez jakiegoś orzeła albo inne tałatajstwo do najmniejszych nie należy, za to do takich należy szansa złapania czegoś do pożarcia na wyspie zimą. Kormorany na zimę odlatywują w bardziej sprzyjające okoliczności przyrody, więc szansa na złapanie kormorana przez zdziczałego kota jest bliska wygraniu 6-tki w totka. Przez tegoż kota. Ale jak wygra, to nie będzie musiał żreć kormoranów, tylko będa go chętne kociczki zapychały whisky'asem aż się zamruczy na śmierć. Więc, wszystko wskazuje na to, że kota na wyspę należy przetransportować w okresie wiosennym, gdy kormorańce zaczną się rozmnażać płciowo przez jajeczkowanie. Ale...pierwszy problem pojawia się w kwestii transportu łodzią zdziczałego kota. Pozyskanie takowego do najłatwiejszych nie należy, bo te zdziczałe polują sobie radośnie na mamuty w naszych dżunglach. O wiele łatwiej zabrać jakiegos kanapowca jakiejś cioci Klarysie. Ale...taki to jest przyzwyczajony do bycia napychanym puszeczkowymi przysmakami i w skali zdziczenia osiąga podprogowe levele. Można mu pokazywać przez jakiś czas np. wystąpienia telewizyjne posła Niesiołowskiego, to może zdziczeje. Ale na to trzeba czasu. Chyba, że kota pozyskamy teraz, ukryjemy ten fakt przed ciotką( nie chcąc się narażać na utratę spadku w postaci wyliniałej kanapy, zestawu do robienia na drutach , czterech metrów sześciennych pism kobiecych z przepisami na schudnięcie oraz niespłaconej pozyczki w Antyvidencie) i zdziczymy do czasy powrotu kormoranów na nasze wspaniałe jeziora. A wtedy pozostanie tylko drobna sprawa transportu zdziczałego kota łodzią na wyspę i wydesantowanie go w odpowiednim miejscu. Tu możemy napotkać kolejny problem.Otóż dobrze zdziczony kot może wydesantować nas. A nie znam nikogo, kto by przeżył na samych kormoranach bez piwa i chipsów...nawet klasyk, niejaki Crusoe Robinson jechał na kozach i marchewce z własnego nasadu. I ludożercach.
Jeżeli nawet uda nam się dywersanta zwierzęcego pomyślnie umieścić w siedlisku wroga to trafiamy na kolejny problem. Ptaszydła na pewno będa bronić swoich gniazd. Czy kot da radę załatwić je jadem nienawiści jakim został nasączony podczas procesu dziczenia przed monitorem? Bo pazurkami i ząbkami setek większych od niego ptaszysk raczej nie załatwi. A nawet jak zalatwi, to mamy kolejne zmartwienie. Mianowicie chodzi o pojemność konsumpcyjną kociego brzuszka. Ile jeden kot jest w stanie zeżreć kormoranów(nieraz większych od niego)?
Może żreć pisklęta/jaja. Ale dorosłe też swoją masę mają. I to wszystko trzeba zutylizować.
Więc...jeden kot nie wystarczy. Chyba że czelabiński-bojowy. Ale normalnych mruczków podoknowyjców marcowych trzeba dostarczyć na wyspę z tuzin. Tuzin wygłodniałych kocich samców. Ale żeby takie wyprodukować, to trzeba by je skąś pobrać i spreparować na antykormoranią broń.
I w tym celu należałoby powołać stosowny departament w ministerstwie, odpowiednie struktury we władzach powiatowych, stworzyć podstawy prawne ich funkcjonowania oraz przeprowadzić szkolenia funkcjonariuszy powołanej do realizacji omawianych zadań Kociej Straży Rybnej. Do tego należy ich wyposażyć w odpowiedni sprzęt pływający, monitorujący, transportowy i badawczy. Zapewnić opiekę weterynaryjną kocurom etc, etc. A to kosztuje. Pewnie jakieś marne kilka milionów euro rocznie.
Stać nas? :mrgreen:
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14034
Wysłany: 2012-10-09, 13:25    [Cytuj]

Adam "wisisz" czyszczenie monitora :-D !!! Jesień już za oknami i mam nadzieję, że znajdziesz więcej czasu na twórczość literacką i oczywiście się nią z nami podzielisz :-D !
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 206 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9532
Wysłany: 2012-10-09, 14:20    [Cytuj]

Kormoranowym kotozercom mowimy nasze stanowcze nie!
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7506
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-10-10, 07:18    [Cytuj]

Niniejszym oświadczam,że od jutra zaczynam badania naukowe nad zawartością cukru w cukrze. I zamierzam się ubiegać o grant z UE na specjalistyczną aparaturę do mierzenia owej zawartości. Wynikami mojej pracy zamierzem sie podzielić zw wszystkimi zainteresowanymi. :mrgreen:
A teraz ad rem

1. termometr kosztuje może 100 zł ,
2. wypasiona echosonda nie więcej niz 2 tys zł, przy czym nawet te najprostrze mierza temperature wody,
3. sonda tlenowa specjaslistyczna stosowana w oczyszczalniach ok kilku tys zł.
4. Do zmierzenia zawartosci tlenu wystarczy aparat Ruthnera z wyskalowana linką, kilka tlenówek , biureta, zlewka i kilka oczynników chemicznych.

Rozumiem jednak,że pozostałe środki zostana przeznaczone na omówienie wyników badań zapewne w jakimś ciekawym miejscu na świecie.

Sławek
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14034
Wysłany: 2012-10-10, 07:26    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
1. termometr kosztuje może 100 zł ,
2. wypasiona echosonda nie więcej niz 2 tys zł, przy czym nawet te najprostrze mierza temperature wody,
3. sonda tlenowa specjaslistyczna stosowana w oczyszczalniach ok kilku tys zł.
4. Do zmierzenia zawartosci tlenu wystarczy aparat Ruthnera z wyskalowana linką, kilka tlenówek , biureta, zlewka i kilka oczynników chemicznych.

Sławek Ty to byś chciał tak siermiężnie, oszczędnie, trochę zaściankowo, a tak się nie da! Trzeba po europejsku, z gestem :mrgreen: ! Trzeba wyprodukować tonę papierów, zorganizować kilka "super ważnych" konferencji :-P . No i pewnie masz rację z tymi ciekawymi miejscami na świecie. Przecież trzeba będzie porównać sposoby rozwiązywania problemów w hodowli ryb w Tajlandii, na Bali, a może na Borneo :-P z naszymi Śniardwami :mrgreen: !
Ostatnio zmieniony przez zenek 2012-10-10, 07:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-10, 08:13    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
.... od jutra zaczynam badania naukowe nad zawartością cukru w cukrze...... Wynikami mojej pracy zamierzem sie podzielić zw wszystkimi zainteresowanymi. :mrgreen:
......Sławek

Jako mocno zainteresowany, nieśmiało zproponuję swoją osobę, w charakterze konsultanta ...... konsultacje będę prowadził społecznie .... jedyny warunek, aby codziennie rano, była dostępna woda mineralna lub kefir..... :mrgreen: :mrgreen:
 
 
januszfeniks

Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 187
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-10-10, 08:47   ... [Cytuj]

Woda i kefir...

A to już nie społeczne i trzeba zgłośic to w Urzędzie Skarbowym i odprowadzić podatek od zysku. ;-) :mrgreen: Takie prawo i nie ma że boli. Jak wszyscy to wszyscy. :-D
 
 
kemot
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-10, 09:05    [Cytuj]

Panowie , proszę nie tracić czasu tu na forum , tylko zabrac się do roboty i rzetelnie a może nawet z nadwyżką pzekazać podatki. W Brukseli euraki na drzewach nie rosną. ;-)
Ostatnio zmieniony przez kemot 2012-10-10, 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
drzazy
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-10, 10:00    [Cytuj]

Dla mnie sprawa jest niezmiernie prosta - wprowadzić zakaz przemysłowego łowienia ryb na akwenach śródlądowych , tak jest w każdym cywilizowanym kraju - na stół trafiają ryby hodowlane lub morskie . He, niektórzy na tym forum ulegli fałszywej propagandzie że jakoby przyczyną braku ryb są winne kormorany i kłusole - to jest wroga propaganda i ci którzy to rozsiewają mają swój cel - ogłupianie rzeszy niezadowolonych wędkarzy , a kolesie, działacze z PZW żyją sobie dobrze ze składek społeczeństwa które chce wolny czas spędzać nad wodą. Sytuacja dziwnie znana nam żeglarzom , te same problemy z związkiem zaczynającym się na P , w spadku po przejściu demokracji ludowej, tfu , cholera jasna , trzeba ich wszystkich w końcu pogonić . Do czego ja serdecznie namawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH