FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Samochod pod lodem
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-24, 11:35    [Cytuj]

...ale uwzględniam prawdopodobieństwo wypadku, które na drodze jest wielokrotnie wyższe.

Z jeżdżeniem po lodzie jest jak z podróżą lotniczą. Jeżeli przed lotem wszystko sprawdzisz - ryzyko wypadku jest nikłe. Jeżeli zaniedbasz procedury - możesz zginąć.
 
 
funyo

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7289
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-24, 12:10    [Cytuj]

A jak sprawdzasz całe jezioro? Może ten gość z Olsztyna był właśnie w trakcie "sprawdzania" lodu? :-P
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-24, 12:24    [Cytuj]

W dużym skrócie. Znam proces zamarzania i obserwuję ten proces od wielu lat. Na danym jeziorze co roku wygląda to podobnie.
W Pieczarkach przykładowo (gdzie legalnie można na jezioro wjechać przez pole namiotowe) zawsze w odległości do 30-50m od brzegu lód jest bardziej nośny (zamarza wcześniej), niż pozostała część jeziora. Wiedząc o tym - sprawdzam grubość i strukturę lodu przed wjazdem na lód (pieszo, w kilku miejscach), potem podjeżdżam do "nowego lodu". Samochód zostawiam ok.20-30m od "krawędzi" i sprawdzam "nowy lód". Jeżeli uznam, że jest bezpieczny - wjeżdżam uważając po drodze na przełomy. Dotąd nigdy nic mi się nie stało.

Nie wykluczam nieprzewidzianych zdarzeń, ale na lodzie mam mniej obaw niż na krętych, mazurskich, słabo odśnieżonych ścieżkach. Często wolę samochodem wracać przez jezioro niż drogą. :lol:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-24, 12:27    [Cytuj]

Na pół metrowej grubości tafli najniebezpieczniejsze miejsca wyglądają tak i są widoczne z daleka.

lodowe-mazury_26.jpg
Plik ściągnięto 2393 raz(y) 26,17 KB

 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-29, 22:52    [Cytuj]

Użytkownicy BMW nie mają szczęścia na lodzie...

Jedna osoba zginęła, a druga została ranna w wypadku, do którego doszło na jeziorze Wałpusz w Starych Kiejkutach (Warmińsko-Mazurskie). Kierowca BMW wraz z dwoma pasażerami jeździł tam po zamarzniętej tafli zbiornika i nagle uderzył w drzewo.

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu - informuje Polsat News. 41-latek jeździł samochodem po zamarzniętym jeziorze. W pewnym momencie auto straciło przyczepność i uderzyło w rosnące przy brzegu drzewa. Na miejscu zginął 37-letni pasażer auta. Do szpitala trafił 12-letni chłopiec, który także znajdował się w pojeździe. Kierującemu BMW nic się nie stało.

Jak informuje policja, kierowca samochodu był trzeźwy. Wciąż trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.

Źródło Nasz Mazur / KPP Szczytno

bmw-na-jeziorze.JPG
Fot. KPP Szczytno
Plik ściągnięto 41 raz(y) 1,94 MB

 
 
funyo

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7289
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-30, 00:18    [Cytuj]

Auto straciło przyczepność? A na lodzie jakąś miało? Raczej kierowca przecenił swoje driftowe umiejętności...
 
 
juzek

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 100
Wysłany: 2017-01-30, 02:16    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Użytkownicy BMW nie mają szczęścia na lodzie...



Zaciekawia mentalność i powtarzalność użytkowników tej marki samochodów.
 
 
funyo

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7289
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-30, 11:52    [Cytuj]

Bo też użytkownicy starych beemek to ludzie zbliżeni do siebie mentalnie lub kulturowo.
Trzeba jednak oddać sprawiedliwość tej marce - jej stare modele są jedynymi na rynku, dobrze prowadzącymi się autami z tylnym napędem i dobrymi osiągami, a dzięki dużej podaży także bardzo przystępnymi cenowo. Zarówno w zakupie jak i w eksploatacji.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-01-30, 12:05    [Cytuj]

funyo napisał/a:
... a dzięki dużej podaży także bardzo przystępnymi cenowo. Zarówno w zakupie jak i w eksploatacji.

W zakupie to tak, ale w eksploatacji to już różnie bywa, szczególnie jeżeli ktoś da się nabrać i kupi taką, którą.... Niemiec płakał jak sprzedawał, prawie nówkę, nie śmiganą i oczywiście nie bitą ;-) :-P
Ostatnio zmieniony przez extant 2017-01-30, 12:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|wojtasik

Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 24
Skąd: W-wa
Wysłany: 2017-01-30, 12:12    [Cytuj]

Cytat:
W okolicy Nieporętu dwóch mężczyzn urządziło sobie przejażdżkę autem po zamarzniętej tafli jeziora Zegrzyńskiego. Lód załamał się, ale pod cienką pokrywą lodową znajdowała się druga - to uratowało kierowcę i jego pasażera. Obaj uciekli z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 21. Dwóch 26-letnich kolegów postanowiło pojeździć samochodem po lodzie na Zalewie Zegrzyńskim. Ok. 200 metrów od brzegu zaczęły się problemy.


- Na wysokości miejscowości Nieporęt załamał się pod nimi lód. Na szczęście samochód zanurzył się tylko na głębokość ok. 70 centymetrów. Pod spodem była grubsza warstwa lodu, która się nie załamała - poinformował nas Łukasz Szulborski ze straży pożarnej w Legionowie.

Mężczyźni o własnych siłach opuścili saaba 9-3, po czym uciekli. Na miejscu pojawiły się natomiast służby: pogotowie ratunkowe, straż pożarna oraz policja.

1,1 promila

- Pasażer i kierowca potem zgłosili się na policję. 26-latek przyznał się do kierowania samochodem. Okazało się, że miał 1,1 promila alkoholu w organizmie. Policjanci będą sprawdzać, czy doszło do popełnienia przestępstwa - powiedziała podkomisarz Emilia Kuligowska z policji w Legionowie. Funkcjonariusze musza też ustalić, czy mężczyzna kierował będąc pod wpływem alkoholu, czy napił się później, jak sam przekonuje. - Apelujemy o zdrowy rozsądek, nie wjeżdżajmy na lód, bo to może skończyć się tragedią - dodała Kuligowska.

Przyznała jednak, że brakuje przepisów, które wprost zabroniłyby wjazdu na lód. - Nie ma przepisów, które by to definiowały. To jest kwestia zdrowego rozsądku. Jednakże kierowca może zostać ukarany mandatem np. jeśli na jezioro wjechał drogą, po której przejazd jest zakazany - zauważyła.

Jak tłumaczyła nam w ubiegłym roku podkom. Iwona Jurkiewicz ze stołecznej policji, używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu kierowcy i innych osób znajdujących się w pojeździe lub poza nim, to wykroczenie zagrożone mandatem w wysokości 200 zł. - Taką interpretację możemy zastosować do osób, które wjeżdżają na zamarznięte tafle wody - stwierdziła policjantka.

md/b


.http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,jezdzil-po-jeziorze-zegrzynskim-pod-autem-zalamal-sie-lod,222769.html
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-30, 12:20    [Cytuj]

Cytat:
Iwona Jurkiewicz ze stołecznej policji, używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu kierowcy i innych osób znajdujących się w pojeździe lub poza nim, to wykroczenie zagrożone mandatem w wysokości 200 zł. - Taką interpretację możemy zastosować do osób, które wjeżdżają na zamarznięte tafle wody - stwierdziła policjantka.


Jak się chce to paragraf zawsze się znajdzie. Durne policjantki. Strasznie je boli, że nie ma przepisów zabraniających jeżdżenia samochodem po lodzie. Jeżeli dorosły człowiek chce sobie pojeździć po lodzie to nic im do tego. Jeżeli się utopi, to wyłącznie jego problem. Kiedy w końcu pozbędziemy się komunistycznej mentalności, w której nic nie może się wydarzyć bez zgody urzędnika?
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 54 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3860
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-01-30, 16:19    [Cytuj]

Cytat:
Jeżeli dorosły człowiek chce sobie pojeździć po lodzie to nic im do tego. Jeżeli się utopi, to wyłącznie jego problem.
- o nie. Płyny "ustrojowe" z auta zanieczyszczą wodę. Za darmo nie ma nic jak już to było tu pisane... akcja wyciągania auta i ewentualnego topielca tania nie jest. Pogrzeb i tak prędzej czy później każdego czeka więc to nie argument ;-)
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-30, 19:53    [Cytuj]

Jeżeli ktoś, coś zanieczyści, to go ukarać. Jestem za. Wrak można wydobyć we własnym zakresie (patrz podnoszenie jachtów). Nie wolno karać profilaktycznie, a z tym mamy do czynienia.

Idąc Twoim tokiem rozumowania - zakazać wszelkich ryzykownych zajęć - skoków narciarskich, narciarstwa wysokogórskiego, latania samolotem? :shock: Wiesz ile kosztuje obsługa naziemna lotu i ile samolot generuje spalin?

Idąc dalej można nakładać mandat na każdego żeglarza. Wszak nie ma możliwości, aby wcześniej czy później nie zanieczyścił czegoś... o kosztach ewentualnego ratownictwa nie wspomnę. 8-)
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 54 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3860
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-01-30, 21:05    [Cytuj]

Niekoniecznie mnie dobrze zrozumiałeś, trudno :-)
Osobiście uważam, że łódki są do pływania po wodzie, auta do jazdy po lądzie (stałym).
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-30, 22:42    [Cytuj]

Zamarznięte jezioro jest ciałem stałym. No... i zakazać transportu jachtów po drogach - tylko wodą :shock: 8-)
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 108 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7598
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-01-31, 12:35    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Zamarznięte jezioro jest ciałem stałym. No... i zakazać transportu jachtów po drogach - tylko wodą :shock: 8-)


Skoro po jeziorze ( wodzie ) mogą pływać skutery i motorówki i jachty motorowe to analogicznie po zamarzniętej wodzie mogą jeździć kłady, skutery samochody. Co do zasad bezpieczeństwa to każdy jest sam kowalem swojego losu.

Sławek
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6407
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-01-31, 14:59    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
(...) każdy jest sam kowalem swojego losu.


.... z reguły niewykwalifikowanym :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2017-01-31, 14:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 54 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3860
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-01-31, 16:11    [Cytuj]

Skoro teraz jest lód na mojej drodze do pracy to czy właściwe by było poruszanie się bojerem :?: ;-)
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 95 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6893
Skąd: Wawer
Wysłany: 2017-01-31, 16:12    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Sławek napisał/a:
(...) każdy jest sam kowalem swojego losu.


.... z reguły niewykwalifikowanym :mrgreen:

Przed śmiercią jesteś już bardzo wykwalifikowany... Tylko po co wtedy ? :->
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-01-31, 17:32    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Skoro teraz jest lód na mojej drodze do pracy to czy właściwe by było poruszanie się bojerem :?: ;-)

No, jeżeli masz taki z dopuszczeniem do ruchu drogowego to jak najbardziej tak ! ;-) :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH