FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zatonął statek
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31177
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-01-04, 02:46   Zatonął statek [Cytuj]

Kolejne złe wieści ze słonych wód...

Cytat:
Zatonął statek. Wśród załogi Polacy

Na północ od Szkocji zatonął statek przystosowany do transportu cementu. Według armatora statku ośmioosobową załogę, którą uznaje się za zaginioną, stanowiło 7 Polaków i Filipińczyk. W nocy akcję poszukiwawczo-ratowniczą zawieszono.

Statek "Cemfjord" płynął z ładunkiem cementu z Aalborg w Danii do portu Runcorn w hrabstwie Cheshire, w Wielkiej Brytanii.

Ostatni raz statek, pływający pod banderą cypryjską, widziano w piątek ok. godz. 13.30 czasu lokalnego. Na morzu panowały wówczas bardzo złe warunki pogodowe. Według brytyjskich mediów, dopiero w sobotę po południu załoga promu "Hossey" zauważyła pływający dziobem do góry wrak. W pobliżu nie dostrzeżono tratw, ani szlup ratunkowych.

Armator statku Brise Shiffahrts Gmbh z Hamburga poinformował, że załogę statku stanowiło 7 Polaków i Filipińczyk. Informację tę potwierdził konsulat RP w Edynburgu.

Według armatora, który zatrudnia wielu polskich marynarzy od załogi statku nie odebrano sygnałów ratunkowych. W rejonie panowała wówczas bardzo zła, sztormowa pogoda, która nadal się utrzymuje.

W zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej brały udział w sobotę śmigłowce, dwa statki ratownicze i znajdujące się w pobliżu jednostki. Z powodu zapadających ciemności akcję przerwano, ma być wznowiona w niedzielę. W rejonie katastrofy pozostał holownik, który ostrzega przepływające statki.

Według Billa Farquhara z miejscowej stacji radiowej Wick RNLI, załoga promu "Hossey" zauważyła wywrócony do góry dnem kadłub cementowca ok. 10 mil morskich na wschód od niezamieszkałych wysepek Pentland Skerries. - Pogoda była wówczas bardzo, bardzo zła - powiedział Farquhar.

Zdaniem ekspertów, przewrócenie statku, w połączeniu z faktem, że nie odnotowano wezwań o pomoc może świadczyć o tym, że statek przewrócił się i zaczął tonąć tak nagle i szybko, że nie zdążono z jego pokładu wysłać sygnału Mayday. Z uwagi na fakt, że akcję poszukiwawczo-ratowniczą rozpoczęto dopiero po natknięciu się na wrak, prawdopodobnie zawiodły także automatyczne systemy uruchamiające nadawanie takiego sygnału.

- To jedna z najtrudniejszych, jeśli nie najtrudniejsza cieśnina w Europie - mówi kapitan żeglugi wielkiej Ryszard Ereciński o miejscu, gdzie doszło do katastrofy - Brzegi Pentland Firth to są wysokie, klifowe ściany, przejście jest z dużą liczbą podwodnych skał, wynurzających się w trakcie odpływu - informuje. Kapitan Ryszard Ereciński dodaje, że niebezpieczne dla statków w cieśninie mogą być wysokie fale. - Dochodzi tam do dużego spiętrzenia wody, jej ściana ma czasem kilka metrów i może zaskoczyć marynarzy - wyjaśnia.

W rozmowie z TVP Info kapitan Leszek Kłoda z Polskiej Żeglugi Morskiej podkreślił, że cement jest trudnym ładunkiem do transportu.

– Cement jest ciężki i sztywny. Statek mógł dostać boczną falę i się przewrócić. Silny wiatr, silne prądy i mały statek. To mogło wpłynąć na jego stateczność – ocenił kpt. Kłoda. Dodał, że w jego ocenie, szanse na ocalenie załogi są nikłe.

– Sytuacja jest taka, że przy dużym rozkołysie i wietrze, spuszczenie szalupy ratunkowej jest bardzo trudne – powiedział kapitan.

Liczący 83 metry długości "Cemfjord", o wyporności 2301 t, zbudowano 30 lat temu jako uniwersalny statek do przewozu towarów. W 1998 r. przebudowano go i przystosowano do transportu cementu.


 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31177
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-01-04, 14:50    [Cytuj]

Kolejne wieści...

Cytat:
ekipy ratunkowe odnalazły na północnym wybrzeżu Szkocji łódź ratunkową, która może pochodzić z cementowca "Cemfjord", który dwa dni temu zatonął w tamtym rejonie.

Tuż po godzinie 9.00 u wybrzeży północnej Szkocji wznowiona została akcja poszukiwania ośmioosobowej załogi statku "Cemfjord", zaginionej w piątek w sztormowej pogodzie.

W akcji bierze udział dwa helikoptery wojskowe i łodzie ratownicze z czterech portów na północy Szkocji. Jak udało się ustalić reporterom TVP Info, cztery osoby z załogi cementowca pochodzą z Trójmiasta (w tym kapitan), dwie z województwa zachodniopomorskiego, jedna z centralnej Polski.

Brytyjskie media piszą o "akcji na dużą skalę" na wodach cieśniny Pentland Firth między Orkadami, a najbardziej na północ wysuniętym przylądkiem Szkocji John O’Groats.

Obok dwóch śmigłowców RAF-u oraz statków ratowniczych z portów w Thurso, Wick, Longhope i Stromness biorą w niej udział również jednostki ochrony wybrzeża. Akcja koordynowana jest z Szetlandów. Wrak najprawdopodobniej w niedzielę zostanie odholowany do portu Wick.

Rzecznik ratownictwa morskiego i rzecznik armatora Cemfjordu, firmy Brise Schiffahrt z Hamburga, powiedzieli Polskiemu Radiu, że statek nie nadał sygnału SOS i nikt nie jest w stanie powiedzieć, co na nim zaszło i co stało się z załogą, w której oprócz siedmiu Polaków był też Filipińczyk. Armator pozostaje w kontakcie z rodzinami marynarzy.

Bill Farquhar ze stacji ratownictwa morskiego w szkockim Wick powiedział BBC news, że podjęte wczoraj poszukiwania były prowadzone w bardzo trudnych warunkach. Wrak znajduje się 10 km na wschód od czterech niezamieszkanych wysepek Pentland Skerries.

Ostatni kontakt z "Cemfjordem" w piątek

83-metrowy statek "Cemfjord" płynął z ładunkiem cementu z Aalborg w Danii do portu Runcorn w hrabstwie Cheshire, w Wielkiej Brytanii. Ostatni raz jednostkę pływającą pod banderą cypryjską widziano w piątek ok. godz. 13.30 czasu lokalnego. Na morzu panowały wówczas bardzo złe warunki pogodowe.

Według brytyjskich mediów, dopiero wczoraj ok. godz. 14.30 czasu lokalnego załoga promu "Hossey" zauważyła w cieśninie Pentland Firth, między północno-wschodnią Szkocją i Orkadami, w odległości ok. 15 mil morskich na północny wschód od niewielkiego portu Wick, przewrócony wrak, którego dziób utrzymywał się nad powierzchnią wody. W pobliżu nie dostrzeżono tratw, ani szalup ratunkowych. Załoga promu zaalarmowała służby ratunkowe.

Siedmiu Polaków i Filipińczyk na statku "Cemfjord"

Armator statku Brise Shiffahrts Gmbh z Hamburga poinformował, że załogę statku stanowiło siedmiu Polaków i Filipińczyk. Informację tę potwierdził konsulat RP w Edynburgu. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski poinformował, że polskie placówki dyplomatyczne "weryfikują czy na pokładzie cementowca, który zatonął u wybrzeży Szkocji byli obywatele polscy i jaki jest ich los".

Według armatora, który zatrudnia wielu polskich marynarzy, od załogi statku nie odebrano sygnałów ratunkowych. W rejonie panowała wówczas bardzo zła, sztormowa pogoda, która nadal się utrzymuje.

"Jedna z najtrudniejszych cieśnin w Europie"

- To jedna z najtrudniejszych, jeśli nie najtrudniejsza cieśnina w Europie - mówi IAR kapitan żeglugi wielkiej Ryszard Ereciński o miejscu, gdzie doszło do katastrofy. - Brzegi Pentland Firth to są wysokie, klifowe ściany, przejście jest z dużą liczbą podwodnych skał, wynurzających się w trakcie odpływu - opowiada. Kapitan Ereciński dodaje, że niebezpieczne dla statków w cieśninie mogą być wysokie fale. - Dochodzi tam do dużego spiętrzenia wody, jej ściana ma czasem kilka metrów i może zaskoczyć marynarzy - wyjaśnia.

W zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej brały udział wczoraj śmigłowce RAF-u, statki ratownicze z portów w Thurso, Wick, Longhope i Stromness jak również jednostki ochrony wybrzeża. Według brytyjskiej Agencji Ratownictwa Morskiego i Ochrony Wybrzeża nie zauważono dotychczas żadnych rozbitków.

Z powodu zapadających ciemności akcję przerwano wczoraj późnym wieczorem. Dziś została wznowiona.

Odholują wrak statku "Cemfjord"?

Akcja koordynowana jest z Szetlandów. Wrak najprawdopodobniej dzisiaj zostanie odholowany do portu Wick.

- Musimy obawiać się najgorszego, jednak będziemy kontynuować poszukiwania tak długo, jak się da, z użyciem wszystkich środków, które mamy do dyspozycji – powiedziała telewizji ITV Susan Todd z Agencji Ratownictwa Morskiego i Ochrony Wybrzeża.

Źródło
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 193 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13918
Wysłany: 2015-01-04, 14:56    [Cytuj]

Temperatura wód Północnego nie sprzyja przetrwaniu. Miejmy nadzieję, że załoga się uratuje, choć z każdą godziną te szanse maleją...
Ostatnio zmieniony przez pough 2015-01-04, 14:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH