FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2015-04-09, 01:07
Skuterem wodnym na Bornholm?
Autor Wiadomość
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 11:52    [Cytuj]

Dzięki za cenne uwagi. Oczywiście nie zamierzam wybierać się na Bornholm sam, na chwilę obecną mam deklaracje jeszcze dwóch motorowodniaków na motorówkach. Stąd też moje pytania odnośnie radia VHF - do korzystania z niego potrzebne są uprawnienia (nie posiadam takowych, a nie lubię się czerwienić w razie kontroli), więc chcę wiedzieć konkretnie na czym stoję. Bo rozsądek rozsądkiem, a przepisy - przepisami. Jeden z kolegów na pewno będzie miał VHF, a między sobą i tak będziemy kombinować jakiś interkom, stąd nie wiem, czy muszę brać własnego ręczniaka.
Dostałem też odpowiedź z UM w Gdyni - wynika z niej dokładnie to samo, co tu piszecie - rejs taki zawsze odbywa się na odpowiedzialność płynącego, a skuter wodny, tak jak napisał cantos, jest wyłączony z praktycznie wszelkich wytycznych i wymogów (co ciekawe, dowiedziałem się, że na morzu nie można wozić dzieci przed sternikiem). Oczywiście zalecają radio, elektropławkę lub chociaż racę, kamizelkę i grubą piankę.
@KadetOmega - ostatnio, jak pływałem w Gdańsku, gdzie zresztą jest mój port macierzysty :-P , to miałem fajną koję w pensjonacie nieopodal starówki... ;-)
Ostatnio zmieniony przez funyo 2014-11-28, 11:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-28, 12:37    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Stąd też moje pytania odnośnie radia VHF - do korzystania z niego potrzebne są uprawnienia (nie posiadam takowych, a nie lubię się czerwienić w razie kontroli)


Ależ drogi funyo! :-)

Sam przed chwilą napisałeś, że uprawnienia, (których nie masz), potrzebne są do korzystania z radia VHF, a nie do jego posiadania!

A wywołanie w niebezpieczeństwie na kanale 16 jest priorytetowe i w takich sytuacjach uprawnienia są nieistotne.

Tak więc "nie marudź" i bierz radio. :-D
Ostatnio zmieniony przez cantos 2014-11-28, 12:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 14:55    [Cytuj]

Na innym forum jeden z kolegów nastraszył mnie możliwością konfiskaty sprzętu w przypadku braku radia, więc temat drążę :roll:
Zamierzam je mieć, ale z drugiej strony, nie jest do końca tak, jak piszesz, cantos:
"... uprawnienia potrzebne są do korzystania z radia VHF, a nie do jego posiadania!"
Bo jeśli jest nakaz posiadania radia to jest to tożsame z posiadaniem uprawnień na to radio.
Mając radio bez uprawnień owszem, nie narażam się na ewentualną konfiskatę (lub inną karę) za jego brak, ale już za brak uprawnień - tak. A wolałbym uniknąć niewygodnych dyskusji z nadgorliwym urzędnikiem ;-)
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-28, 16:01    [Cytuj]

Nie za bardzo rozumiem...
Chyba niepotrzebnie stwarzasz problemy ;-)

Dwa cytaty:
Short Range Certificate – międzynarodowy certyfikat uprawniający do obsługi urządzeń radiowych wykorzystujących częstotliwości i techniki stosowane w GMDSS na statkach morskich niepodlegającym przepisom konwencji SOLAS, na obszarze morza A1.

I drugi ze strony UKE, dot. rejestracji "ręczniaków"

W służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żegludze śródlądowej, po uzyskaniu pozwolenia radiowego, mogą być wykorzystywane przenośne radiotelefony osobiste.

Tak więc dopóki nie będziesz korzystał z radia i przy tym nie narobisz bigosu w eterze, to nic nie będzie.

Myślę, że w planowanej wyprawie na Bornholm jest wiele bardziej ważkich spraw, niż jakiś tam radiotelefon, zamknięty w schowku skutera. :-)
Ostatnio zmieniony przez cantos 2014-11-28, 16:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6691
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-11-28, 16:10    [Cytuj]

Podobno można dostać spory mandat właśnie za brak uprawnień. Radio morskie to poważna sprawa - jego użycie często uruchamia całą machinę ratunkową.
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-28, 16:25    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Podobno można dostać spory mandat właśnie za brak uprawnień.


Mirku, ale za co mandat?
Za posiadanie radiotelefonu, który jest wyłączony i leży w schowku skutera?

Może czegoś nie wiem i ktoś by się zlitował nade mną i podał podstawę prawną?
Poproszę, bo mam przed sobą USTAWĘ z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne i ma ona 235 artykułów - nie dam rady przebrnąć przez wszystkie :-)

Ale przez kilka dałem radę:

Art. 143.
1. Z zastrzeżeniem art. 144, art. 144a i art. 144b, używanie urządzenia radiowego
wymaga posiadania pozwolenia radiowego, zwanego dalej „pozwoleniem”.


Podkreślam słowo "używanie", które zostało użyte w ustawie.
I zaraz dalej artykuł dotyczący bezpośrednio nas - żeglarzy:

Art. 149.
1. Obsługiwanie urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego,
używanego w radiokomunikacji lotniczej, morskiej i żeglugi śródlądowej oraz w
służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej, wymaga posiadania świadectwa operatora
urządzeń radiowych.


Zwracam uwagę na tym razem użyte słowo "obsługiwanie", a nie "posiadanie".

Czyli ustawa mówi o konieczności posiadania uprawnień jedynie w przypadku używania radiotelefonu.
A gdy w grę będzie wchodzić bezpośrednie zagrożenie życia i wysłanie komunikatu MAYDAY, to posiadanie uprawnień jest kwestią drugorzędną.

No i na dokładkę - radiotelefon funyo może być wykorzystywany przecież tylko do nasłuchu ;-)


Art. 144.
1. Nie wymaga pozwolenia używanie urządzeń radiowych przeznaczonych wyłącznie
do odbioru.



Cytat:
jego użycie często uruchamia całą machinę ratunkową.


Żeby uruchomić "całą machinę ratunkową", to trzeba najpierw nadać komunikat MAYDAY o określonej formie i treści. Trzeba by się bardzo postarać, żeby coś takiego dla jaj robić.

Inna sprawą jest posiadanie radia z DSC, kiedy to sygnał DISTRESS można uruchomić "przez przypadek", choć i to nie jest takie łatwe, bo z reguły trzeba unieść klapkę zabezpieczającą, przycisnąć czerwony guzik i przytrzymać go przez kilka sekund.
Tu też trzeba się postarać, żeby coś takiego zrobić "przez przypadek" ;-)
Ostatnio zmieniony przez cantos 2014-11-28, 16:41, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 79 razy
Wiek: 42
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3415
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-28, 17:30    [Cytuj]

SRC nie jest kwitem bardzo trudnym do zrobienia, można zdawać eksternistycznie, można iść na kurs. Egzamin jest państwowy i niezbyt upierdliwy.
 
 
kubsta

Pomógł: 12 razy
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 555
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-11-28, 21:14    [Cytuj]

Dokładnie, zestaw pytań i odpowiedzi można znaleźć w necie. Potem egzamin, na którym jest 5 (pięć) pytań. Dobra lektura na zimowe wieczory. :-)

Ja od razu zrobiłem LRC tym samym sposobem.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1976
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-28, 21:17    [Cytuj]

Sprawdź gdzie i kiedy kursy radiooperatora robi RYA. Fajna zabawa ( praca na rzeczywistych radiostacjach i to co naprawde potrzebne - praktyka ) i dobra nauka. 2 dni i po kłopocie łącznie z egzaminem ale ja musiałem zdawać po angielsku.
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 23:05    [Cytuj]

cantos napisał/a:
MirekMors napisał/a:
Podobno można dostać spory mandat właśnie za brak uprawnień.


Mirku, ale za co mandat?
Za posiadanie radiotelefonu, który jest wyłączony i leży w schowku skutera?

To co, w razie kontroli mam się sprzeczać jak uczniak, że nie muszę mieć uprawnień, bo przecież nie używam, tylko trzymam w schowku itd?
Skoro wszystko co pływa po morzu musi mieć radio, to nawet logicznym jest, że musi mieć radiooperatora (kwalifikowanego). Pytanie tylko, czy to "musi" to konkretny zapis prawny (jeśli tak to może ktoś wskazać jaki), czy kwestia zdrowego rozsądku, dobrej praktyki czy utrwalonych nakazów bez pokrycia w ustawodawstwie.
Jest to o tyle ważne, że planując taką wyprawę chcę się do niej przygotować solidnie, ale też nie przesadzać. Jeśli nie ma prawnego obowiązku posiadania radia, nie robiłbym uprawnień, bo nie są mi one potrzebne na co dzień. Ale jeśli prawo tego wymaga, to chcąc płynąć muszę takie uprawnienia zdobyć. Swoją drogą mogą się one przydać w przyszłości, ale po prostu teraz ich nie planowałem...
Otrzymałem taką odpowiedź w sprawie mojego zapytania od UM w Gdyni:

"W odpowiedzi na Pana zapytanie o warunki rejsu skuterami wodnymi na Bornholm ,załączam informację o zarządzeniach z którymi warto zapoznać się przed rejsem : Zarządzenie Porządkowe Nr 14 Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia 17 lipca 2013 r. W sprawie warunków uprawiania żeglugi na wodach morskich w celach rekreacyjno-sportowych ; Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki morskiej z dnia 21 czerwca 2013 W sprawie trybu rejestracji statków używanych wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji.

Warto wiedzieć jakie wyposażenie muszą mieć jachty morskie o czym mówi : Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 28 lutego 2012 r. W sprawie bezpiecznego uprawiania żeglugi przez jachty morskie.

Pierwsze z cytowanych rozporządzeń w § 2 odwołuje się do własnej odpowiedzialności uprawiającego żeglugę na wodach morskich.

Należy zadbać o to by skuter wodny w planowanym rejsie wyposażony był w przenośny radiotelefon VHF z wodoodpornym zabezpieczeniem z możliwością odbioru morskich informacji bezpieczeństwa i prognozy pogody. Należy zadbać o to by w razie awarii silnika itp. była możliwość wezwania i powiadomienia centrum ratownictwa morskiego i być przeszkolonym jak to zrobić, oraz zadbać o to , by być łatwym do zlokalizowania przez służby ratownicze, poprzez posiadanie jakiegoś urządzenia elektronicznego (np. w rodzaju radiopławki EPIRB). Myślę ,że sklepy z wyposażeniem dla jachtów morskich posiadają odpowiednie , zminiaturyzowane urządzenia tego typu. Pławki świetlno-dymne także ułatwiają lokalizację rozbitka na morzu.

Należy wspomnieć także o ocieplanym, piankowym ubraniu i kamizelce ratunkowej dla każdego uczestnika tego typu rejsu morskiego (woda w Bałtyku nawet latem jest zimna).

Wskazane było by przed rejsem nawiązać kontakt z Centrum VTS ( dla portów Gdynia, Gdańsk - VTS Zatoka a dla portów środkowego wybrzeża -Słupsk Traffic).



Pozdrowienia
"

Problem w tym, że pierwsze zarządzenie odnosi się do wód przybrzeżnych i terytorialnych i poza wskazaniem (w większości) gdzie nie należy pływać, stwierdza, że należy mieć właściwe wyposażenie sygnałowe i ratunkowe.
Takowe wyposażenie jest dokładnie opisane w trzecim z podanych rozporządzeń, tyle, że już na wstępie dowiaduję się, że rzecz nie dotyczy skuterów.
Drugie rozporządzenie tyczy się tylko warunków rejestracji.
Wnioskuję więc, że płynąc skuterem, nie muszę mieć niczego, poza tym, co podpowiada mi zdrowy rozsądek. :roll:
 
 
~najmita

Pomógł: 62 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 4678
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2014-11-28, 23:13    [Cytuj]

Może warto również zapoznać się z wymaganiami strony szwedzkiej? Oni ostatnio mają problemy z jakimiś niezidentyfikowanymi obiektami podwodnymi...
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-29, 01:04    [Cytuj]

Do Szwecji raczej nie dopłyniemy, chociaż...kto wie... ;-)
Istotniejsze jest prawo duńskie, chociaż chyba armatora obowiązuje prawo kraju bandery... :roll:
Swoją drogą ciekawe - sam dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że Bornholm to duńska, a nie szwedzka wyspa. :-)
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-29, 03:56    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Skoro wszystko co pływa po morzu musi mieć radio, to nawet logicznym jest, że musi mieć radiooperatora (kwalifikowanego).

funyo, to jest błędne założenie.
Po pierwsze - nie wszystko, co pływa po morzu musi mieć radio.
Po drugie - obecność radiotelefonu VHF na jachcie morskim nie implikuje konieczności posiadania uprawnień wśród załogi do jego korzystania. W ten sposób połowa polskich, morskich jachtów czarterowych by nie pływała, bo radia na takich jachtach są, a do czarteru w PL certyfikat SRC nie jest wymagany,

Cytat:
Pytanie tylko, czy to "musi" to konkretny zapis prawny

To określa przywołane już wcześniej przeze mnie ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 28 lutego 2012 r. w sprawie bezpiecznego uprawiania żeglugi przez jachty morskie, wydane na podstawie art. 110 ust. 4 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim (Dz. U. Nr 228, poz. 1368)
Ostatnio zmieniony przez cantos 2014-11-29, 03:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 62 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 4678
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2014-11-29, 11:02    [Cytuj]

funyo napisał/a:
... Bornholm to duńska, a nie szwedzka wyspa. :-)


:oops: :oops:

... i weź, nie ucz się geografii ... i innych przedmiotów nietechnicznych :-D
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-29, 11:34    [Cytuj]

cantos napisał/a:

Po pierwsze - nie wszystko, co pływa po morzu musi mieć radio.

A co nie musi? - oczywiście pomijam strefę przybrzeżną i wszelkie pływające tam pływadełka rekreacyjne...
Cytat:

Po drugie - obecność radiotelefonu VHF na jachcie morskim nie implikuje konieczności posiadania uprawnień wśród załogi do jego korzystania.

Wiem, że to pewnie kwestia odpowiednich zapisów, ale skoro nikt z załogi nie ma obowiązkowych uprawnień do obsługi radia, to po co to radio na pokładzie?
Cytat:

W ten sposób połowa polskich, morskich jachtów czarterowych by nie pływała, bo radia na takich jachtach są, a do czarteru w PL certyfikat SRC nie jest wymagany,

Ale czy takie załogi nie narażają się na kary ze strony odpowiednich służb? Pewnie dziesięciu się uda, ale jedenasty zapłaci...
Cytat:

To określa przywołane już wcześniej przeze mnie ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 28 lutego 2012 r. w sprawie bezpiecznego uprawiania żeglugi przez jachty morskie, wydane na podstawie art. 110 ust. 4 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim (Dz. U. Nr 228, poz. 1368)

Według tego rozporządzenia, jak też już nadmieniłem, skuter jest wyłączony z wszelkich wymogów odnośnie wyposażenia. Więc z formalnego punktu widzenia nie mam się czym martwić. Co innego oczywiście zdrowy rozsądek. :-)
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1976
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-29, 15:43    [Cytuj]

Czytam , czytam i w końcu nie wytrzymałem.
Nie powiem Ci co powinieneś mieć.
Powiem Ci jak ja bym podszedł.
1. Wystartował bym z Kołobrzegu lub Łeby czekając na odpowiednie okno pogodowe.
2. Zrobił bym bilans paliwa
3. Zastanowił bym się co się stanie jak silnik siądzie ( jak wezwać pomoc ? jak przetrwać ? )
4. Nauczył bym się na pamięć trasy , brzegów , portów - generalnie locji po obu stronach , potem , na wodzie nie będzie czasu na analizę
5. Wyposażył w dobrego GPSa ( + drugi zapasowy )
6. Wyposażył w dobry ( sprawdzony przy rożnych kursach kompas ) ( może być łodziowy przenośny ).
7. Wyposażył bym się w log i możliwość notowania trasy , pozycji ( coś w rodzaju planu lotniczego )
8.Zapoznał z ruchem promów i ich trasami
9. Wyposażył w radiostację ( może antena na jakimś wysięgniku - widzi jak horyzont ) i ew telefon satelitarny
10. Dowiedział czy ktoś w tym samym czasie nie będzie płynął jachtem lub tam nie będzie i jakoś spróbował z nim zgrać.
11. Pianka + kamizelka + picie ( w kilku bidonach niezależnie mocowanych , coś do zjedzenia )
Ludzie tam docierali na kajakach
Powodzenia
 
 
Cuma

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 71
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-11-29, 20:38    [Cytuj]

Ci co docierali tam kajakami tez mieli telefony satelitarne?, kolego przerost formy nad treścią, zastanów się czy żeglarze tam płynący tez je mają.Chłopaki chcą płynąć w kilka skuterów i łodka asekuracyjna.Funyo wydaje mi się,że każdy chce zaistnieć swoimi wypowiedziami w tym temacie, im więcej bedziesz przyjmował takich wypowiedzi tym bardziej plan może nie dojść do skutku.Takie jest moje zdanie.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1976
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-29, 20:44    [Cytuj]

A komu przeszkadza i w czym taki telefon jeżeli go ma ?
Dobra , kibicuję i się nie wtrącam.
To co chciałem przekazać to taka prymitywna myśl , że najważniejsze jest uświadomienie sobie zagrożeń i ograniczeń a przepisy to na końcu.
Przekazuję wyrazy szacunku i powodzenia dla Funyo
 
 
Cuma

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 71
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-11-29, 21:10    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
A komu przeszkadza i w czym taki telefon jeżeli go ma ?
Dobra , kibicuję i się nie wtrącam.
To co chciałem przekazać to taka prymitywna myśl , że najważniejsze jest uświadomienie sobie zagrożeń i ograniczeń a przepisy to na końcu.
Przekazuję wyrazy szacunku i powodzenia dla Funyo


Telefon satelitarny to nie jest tania sprawa, oczywiście nie można porównywać tego to wartości życia lub zdrowia, ale wydaje mi sie,ze w tym przypadku wg mnie jest zbędny.
Nie uważam,ze to zawarłeś w swojej wypowiedzi to jak napisaleś "prymitywna myśl" wyraziłeś swoja opinię.Trzeba obserwować pogodę i prognozy i jak przyjdzie odpowiednia aura to wsiadać i płynąć, zawrócić zawsze można.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22935
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-29, 22:12    [Cytuj]

Telefon satelitarny można wypożyczyć.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH