FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2015-04-09, 01:07
Skuterem wodnym na Bornholm?
Autor Wiadomość
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5404
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-25, 22:54   Skuterem wodnym na Bornholm? [Cytuj]

Zima to czas snucia planów i marzeń związanych z kolejnym sezonem.
W jednej z dyskusji, prowadzonej na innym forum, pojawił się pomysł popłynięcia skuterem na Bornholm. Nie wiem, czy ktoś już tego dokonał - w sieci nie znalazłem na ten temat wystarczających informacji - i czy jest to możliwe, głównie z prawnego punktu widzenia?
Trasa nie jest przesadnie długa i pod tym względem jak najbardziej do realizacji. Oczywiście jest to morze, więc trzeba się odpowiednio przygotować (jak?) i przede wszystkim wstrzelić w pogodę.
Wiem, że na naszym forum są żeglarze, którzy takie rejsy mają za sobą (skuterowca raczej nie uświadczę) i może zechcieliby podzielić się swoimi przemyśleniami w tym temacie?
Oczywiście będę wdzięczny za wszelkie sugestie i komentarze :-)
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22952
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-25, 23:38    [Cytuj]

Co prawda nie skuterem, ale przepłynął większy dystans.
.http://www.tvn24.pl/pomorze,42/pokonal-baltyk-na-desce-windsurfingowej-pierwszy-taki-wyczyn,334798.html
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6691
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-11-25, 23:51    [Cytuj]

Dawniej taką trasę nasi rodacy robili na materacach. To były czasy...
Nie mam w tym doświadczenia, ale radziłbym jedno: nie zapomnij zapiąć zrywki ;-)
 
 
~extant

Pomógł: 340 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14654
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-11-26, 07:55    [Cytuj]

funyo napisał/a:
... Wiem, że na naszym forum są żeglarze, którzy takie rejsy mają za sobą (skuterowca raczej nie uświadczę) i może zechcieliby podzielić się swoimi przemyśleniami w tym temacie?...

Nie widzę nic specjalnie trudnego w takim rejsie, w końcu to tylko kilkadziesiąt Mm od np. Kołobrzegu. Uważaj na głazy/kamienie przy brzegach wyspy. :-)
 
 
~najmita

Pomógł: 62 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 4678
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2014-11-26, 08:28    [Cytuj]

Ładnych parę lat temu, Bogusław L. przepłynął wpław z Polaki do Szwecji, a tutaj informacja o następnym śmiałku (nie wiem czy popłynął-sierpień 2014).
... to pewnie skuterem też dasz radę, tylko proponuję w towarzystwie, bo można się zanudzić na ... full. :lol:


Cytat:


To będzie pierwsza próba przepłynięcia przez Morze Bałtyckie wpław ze Szwecji do Polski. To 164 km morskich otchłani, trudne wyzwanie, morderczy wysiłek dla ciała i umysłu. To 48 godzin bez spania z głową w wodzie. Próby podejmie się pochodzący z Raciborza Remigiusz Gołębiowski. Metę tego wyzwania pływak zaplanował na plaży miejskiej w Kołobrzegu.

Przygotowania do próby przepłynięcia Bałtyku trwały blisko 11miesięcy. Gołębiowski w tym czasie trenował na basenie i wodach otwartych. Miał również wsparcie fizjologa, dietetyka i psychologa. Pływacki maraton zacznie się na południu Szwecji w mieście Loderup, skończy w Kołobrzegu.

- Baltic Adventure to projekt, do którego przygotowuję się od dłuższego czasu. Chcę zwrócić uwagę na niewystarczającą liczbę zajęć z aktywnego pływania. W całej Europie jesteśmy najgorzej pływającym narodem.Według ostatnich znanych mi badań aż 90 procent Polaków nie potrafi pływać.Te statystyki są dramatyczne – mówi Remigiusz Gołębiowski o wyzwaniu, jakiemu stawi czoła już 4 sierpnia. .....
Ostatnio zmieniony przez najmita 2014-11-26, 08:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6691
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-11-26, 09:56    [Cytuj]

Funyo. W każdym razie gdy będzie nas kilka łódek na Zatoce zapraszamy.
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5404
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-26, 11:56    [Cytuj]

A jak to wygląda od strony formalnej/wymogów bezpieczeństwa/obowiązkowego wyposażenia?
Czy płynąc tam, muszę wcześniej gdzieś zgłosić taki zamiar? Czy skuter może być potraktowany (przez nasze lub ich służby) jako sprzęt nieodpowiedni do morskiej żeglugi?
Czy jest wyposażenie bezwzględnie wymagane na jednostkach pływających po morzu, coś czego z oczywistych względów na skuter nie da się zapakować?
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-26, 12:41    [Cytuj]

funyo napisał/a:
A jak to wygląda od strony formalnej/wymogów bezpieczeństwa/obowiązkowego wyposażenia?


W mojej opinii najlepiej wysłać to zapytanie do jednego z trzech Urzędów Morskich, bo na forum to będą raczej nasze "gdybania".

Urząd Morski w Gdyni dość sprawnie odpisuje na tego typu pytania i liczę, że podzielisz się z nami otrzymaną odpowiedzią.
Ostatnio zmieniony przez cantos 2014-11-26, 12:46, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5404
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-27, 23:32    [Cytuj]

Wysłałem zapytanie i czekam.
Tymczasem może ktoś powie czy radio (wraz ze świadectwem operatora) jest wyposażeniem niezbędnym?
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-28, 00:12    [Cytuj]

Funyo, a napisz w ogole czy i gdzie jest ten skuter (skutery) zarejestrowany.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22952
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 00:29    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Czy płynąc tam, muszę wcześniej gdzieś zgłosić taki zamiar?


Od paru lat jesteśmy w Schengen - niczego nikomu nie musisz zgłaszać płynąc na Bornholm. Gdy płyniesz z Giżycka na Śniardwy też nie musisz się nikomu tłumaczyć :-P

funyo napisał/a:
Czy skuter może być potraktowany (przez nasze lub ich służby) jako sprzęt nieodpowiedni do morskiej żeglugi?


Funyo. Na skuterze masz naklejone magiczne literki POL. Twój skuter zatem według przepisów jest tak naprawdę "statkiem morskim czasowo przebywającym na śródlądziu". :-P

PS. Poza tym sprawdź w dowodzie jaki masz port macierzysty... bo na pewno nie jest to Giżycko :lol:
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5404
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 00:56    [Cytuj]

Takie "oczywiste oczywistości" to ja wiem - nie po to sobie załatwiałem koję rezydencką w Trójmieście, żeby nie móc po morzu popływać. ;-)
Ale jest tu mały myk - skuter wodny ma kategorię projektową C - na wody śródlądowe, morskie osłonięte i przybrzeżne morskie. Rejs na Bornholm, choć nieodległy, do przybrzeżnych nie należy. No i co z tym radiem? Jest obowiązkowe, czy nie? Choć gość na surfingu pewnie go nie miał...
Ostatnio zmieniony przez funyo 2014-11-28, 01:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22952
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 01:00    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Choć gość na surfingu pewnie go nie miał...


Myślę, że właśnie kto jak kto, ale windsurfer miał radio lub telefon satelitarny - dla własnego bezpieczeństwa. Ty też powinieneś mieć jakiegoś ręczniaka - na Bałtyku komórki nie mają zasięgu.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22952
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 01:01    [Cytuj]

Kiedy płyniesz? Moja motorówka też jest "statkiem morskim" :-P
 
 
funyo

Pomógł: 137 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5404
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 01:15    [Cytuj]

Chcesz się przyłączyć?
Na razie wstępnie się przymierzam do przyszłego sezonu, planuję większe wypady - terminy na razie płynne...
Ręczniak też na morzu na niewiele się zda, ma za mały zasięg. Co innego satelitarny.
Ale czy jest wymóg prawny posiadania środka łączności?
Ostatnio zmieniony przez funyo 2014-11-28, 01:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22952
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-28, 01:48    [Cytuj]

Po co Ci wymóg prawny? Rozsądek to nakazuje. Ręczniak może Ci być potrzebny, gdyby się okazało na przykład, że zepsuł się skuter, a w pobliżu przepływa ktoś, kto mógłby Cię zabrać. Przecież nie będziesz do niego krzyczał, ani telepatycznie nie poznasz numeru jego komórki satelitarnej (o ile ją w ogóle ma)? :lol:
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-28, 07:44    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Po co Ci wymóg prawny? Rozsądek to nakazuje.


Funyo, wczoraj wieczorem chciałem właśnie pisać o kierowaniu się, jak to pisze Zbyszek, bardziej rozsądkiem, lecz nie starczyło mi sił, bo padłem.

Otóż moim zdaniem w tego typu wyprawie, podejście do wyposażania się w środki bezpieczeństwa zgodne z ew. urzędniczymi nakazami lub zakazami jest niezbyt właściwe.
Dodatkowo może dawać poczucie złudnego bezpieczeństwa, bo... "mam wszystko to, co nakazują przepisy". ;-)

Moim zdaniem to Ty powinieneś wiedzieć czego potrzebujesz, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo podczas tej wycieczki, a nie ustawodawca.

Bo co byłoby, gdyby np. wg przepisów:

- nie było obowiązku posiadania radia VHF ? Nie zabrałbyś? Ja bym ręczniaka zdecydowanie zabrał,
- nie było obowiązku posiadania kamizelki? Nie zabrałbyś? Ja bym zabrał,
- nie było obowiązku posiadania radiopławy osobistej. Ja bym sobie takie urządzenie za "parę złotych" kupił,
- nie było obowiązku posiadania urządzenia, wskazującego drogę na północ. Nie zabrałbyś? Ja bym zabrał.

I w drugą stronę, skoro dopytujesz się o przepisy - co byłoby, gdybyś wg przepisów był zobowiązany do posiadania:
- tratwy ratunkowej ? Zabrałbyś? Bo ja nie ;-)
- map papierowych i zestawu do pracy na tym mapach. Zabrałbyś? Bo ja nie.
- grube tomy locji, spis świateł, tablice pływów, itd. Zabrałbyś? Bo ja nie.
- reflektora radarowego. Zamontowałbyś na skuterze? Chyba nie, bo niezbyt jest gdzie.

Tak więc powtórzę, nie oglądaj się na przepisy, tylko zaopatrz się w takie rzeczy, które zapewnią Tobie bezpieczeństwo podczas tej wycieczki.

Bo tak naprawdę "pies z kulawą nogą" się Tobą nie zainteresuje kiedy będziesz ruszał w drogę, czy dopływał do brzegów Bornholmu. Tak jak nikt nie zainteresował się surferem, J. Lisewskim, który przez VHF zgłaszał swoje wyjście w morze ze Świnoujścia, bo po co ? :-)

Myślę też, że Aleksander Doba płynąc "kajakiem" przez Atlantyk również nie sugerował się, co na temat jego wyczynu "mówią" przepisy.
Bo jeszcze przez przypadek okazałoby się, że jego kajak ma tylko kategorię projektową C i nici z jego wyczynu? Taką zresztą kategorię projektową ma Twój skuter, czyli można powiedzieć, że "zgodnie z przepisami brakuje Ci" w najkrótszym miejscu między PL i DK około 10 Mm. I co teraz? Nie popłyniesz ?

Płyń! Na starość żałuje się przeważnie tych rzeczy, które chcieliśmy, a nie zrobiliśmy... Bardzo Ci kibicuję funyo i trzymam kciuki za doprowadzenie pomysłu do realizacji!

Lecz, jeśli można - nie płyń sam, tylko z kimś. Np. w dwa skutery.
A kluczem do sukcesu wyprawy jest PROGNOZA POGODY. I dużo urlopu, żeby w razie niekorzystnych prognoz nie być przypadkiem zmuszonym do terminowego powrotu.

A na koniec mojego rzęsitego ;-) wywodu podaję ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 28 lutego 2012 r. w sprawie bezpiecznego uprawiania żeglugi przez jachty morskie..
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20120000326

Zerknij na załącznik nr 1, który określa w jaki sprzęt bezpieczeństwa, ratowniczy, itd. powinien być wyposażony statek w żegludze pełnomorskiej (kolumna 3).

Niestety "wadą" tego rozporządzenia jest to, że...
...nie dotyczy ono 4) skuterów, używanych do uprawiania sportu lub rekreacji. :-D

ZAŁĄCZNIK NR 1.JPG
Plik ściągnięto 176 raz(y) 90,51 KB

Ostatnio zmieniony przez cantos 2014-11-28, 10:41, w całości zmieniany 10 razy  
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2014-11-28, 08:13    [Cytuj]

I jeszcze jedna kwestia, która pokazuje "spójność" naszych przepisów.

Gdyby owa nieszczęsna kategoria projektowa C skutera spędzała Ci sen z oczu, bo to "tylko 20Mm" od brzegu, to wydrukuj sobie Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 4 lutego 2005 w sprawie wyszkolenia i kwalifikacji zawodowych marynarzy:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20050470445

W tym dokumencie bowiem żegluga przybrzeżna oznacza już żeglugę po obszarach Morza Bałtyckiego i akwenach przyległych do 8° długości geograficznej wschodniej, a to już jest WOW! Cały Bałtyk, nawet za Cieśniny Duńskie. Może być? :-D

A gdyby ten obszar żeglugi przybrzeżnej był jednak trochę za duży, to można jego definicję zaczerpnąć z aktualnego projektu rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w sprawie kwalifikacji i przeszkolenia członków załóg jachtów komercyjnych:
http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//520/261150/261152/261153/dokument137952.pdf,

w którym to żegluga przybrzeżna oznacza już żeglugę w odległości nie większej, niż 60Mm od brzegu, a więc na Bornholm ta definicja jest akuratna i z zapasem. :-)
Ostatnio zmieniony przez cantos 2014-11-28, 10:02, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1440
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-11-28, 09:43    [Cytuj]

~funyo fajny pomysl!
Zapytanie - gdzie dokladnie ta ,,koja'' rezydencka? ;-)
 
 
kubsta

Pomógł: 12 razy
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 555
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-11-28, 10:37    [Cytuj]

cantos tu pięknie wyłuszczył wszystko, co najważniejsze.

Moim zdaniem najważniejsze - nie płynąć samemu (min. dwa skutery).

Ja miałem pomysł popłynąć na tenże Bornholm małą mieczówką, ale to trzeba naprawdę bardzo chcieć.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH