FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Żegluga nocą na Mazurach
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27699
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-20, 04:30   Żegluga nocą na Mazurach [Cytuj]

Wydzielone z:
http://forum.mazury.info....p=180072#180072


Zawsze lubiłem nocne pływanie. W dzień wszystko znajome, przepływane setki razy w tą i z powrotem. Noc daje pewien dreszczyk emocji.

Umieściłem w portalu fotorelację z ostatniego rejsu:
http://mazury.info.pl/foto/14-09-19-zegluga-noca/





Kilka spostrzeżeń.

- w okolicach miast i większych miejscowości (np. Rydzewo) żegluga nocna niewiele różni się od pływania za dnia. Widać wszystko.
- w kanałach dopóki widać poświatę nieba odbijającą się w tafli wody - nie ma problemu z nawigacją.
- na jeziorach "bardzo ciemnych" jest problem z trafieniem do wejścia do kanału Przydałoby się jakiekolwiek światełko - nawet LED podłączone do baterii słonecznej. Warto mieć szperacz lub mapę gps - każda jest dobra i sprawdza się doskonale. Korzystałem z mapy googla w bezpłatnej aplikacji do mierzenia prędkości - można to zainstalować w tablecie lub smartfonie.
- trzeba bardzo uważać na boje szlakowe. W ciemnościach widać je dopiero w ostatniej chwili. Szkoda, że nie wszystkie są odblaskowe (taśma odblaskowa nie jest czymś specjalnie drogim). Można nawet "od biedy" przykleić chińskie lampki ogrodowe LED na baterię słoneczną. Szczególnie na wąskich przejściach - np. jezioro Kotek.
- prawdziwą zmorą są jachty pływające bez jakiegokolwiek oświetlenia. za pływanie po szlaku bez jakichkolwiek świateł powinny być surowe kary. nie musi być nawet "prawdziwe" oświetlenie nawigacyjne. wystarczy przecież jedna lub dwie chińskie latarki diodowe za 7zł sztuka, świecące na żagiel lub na burty :evil:
- całe szczęście nawodne stacje paliw aż do końca września są czynne do godziny 21:00. Dziś byłem ostatnim klientem tuż przed zamknięciem. Pani była bardzo zdziwiona, że o tej porze ktoś jeszcze pływa :-P

Na szlaku dzisiejszej nocy nie było wiatru. Tylko na Niegocinie trochę falowało. W większości miejsc w powietrzu unosił się zapach ogniska i aromat pieczonej kiełbaski :)

W Giżycku zabrałem na pokład "autostopowiczów". Byli pierwszy raz na motorówce i bardzo im się podobała żegluga nocą.

W zatoczce na wyspie na Kisajnie kotwiczyły dwie jednostki nocą. Na wyspach - rezerwatach jachtów (o dziwo) nie widziałem.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-20, 22:10   Re: Żegluga nocą na Mazurach [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Zawsze lubiłem nocne pływanie. W dzień wszystko znajome, przepływane setki razy w tą i z powrotem. Noc daje pewien dreszczyk emocji.

W tym roku kto wie czy właśnie nocą nie przepłynąłem więcj niż w dzień ;) I tak: wieczorem i nocą przepłynąłem z Karwiku na Czarcią a właściwie to już należałoby powiedzieć Mysią ;) Nocą płynąłem przez Jagodne, Boczne i Niegocin (z racji kompletnej flauty jaka zastała mnie na środku Niegocina - dopłynąłem na Borowo... o czwartej nad ranem i to tylko dlatego że w pewnej chwili złamałem się w końcu i pomogłem sobie silnikiem), nocą płynąłem przez Kisajno i Dargin, aż rano nocująca przed mostem załoga dziwiła się skąd wziąłem się tam, skoro wcześniej mnie nie widzieli, nocą także przepłynąłem po nieudanej próbie osiągnięcia Gołdopiwa odcinek Sapiny od Pozezdrza, aby zanocować przed owym walącym się mostkiem. Po raz drugi w tym samym rejsie przemierzyłem nocą cały Dargin i Kisajno, i raz jeszcze Niegocin, tym razem z Kanału Niegocińskiego na Borowo, które dzięki sprzyjającemu wiatrowi udało się osiągnąć o zdecydowanie wcześniejszej porze, bo gdzieś koło 23. Po nadzwyczaj wietrznym długim weekendzie który spędziłem na mikolskim kółeczku, pozostawiając jacht w porcie na całe 3 dni przyszło mi po raz trzeci (!) płynąć nocą przez Niegocin, tym razem ciemność rozdzierana błyskawicami odległej burzy towarzyszyła mi od Wilkas aż na kraniec Bocznego gdzie stanąłem na noc. Kolejna noc - to rejs przez całe tym razem Śniardwy: o 22 przeszedłem Przeczkę, o 23 zatrzymałem się na chwilkę na Czarciej za małą potrzebą i o północy byłem już na Sextach, zanocowałem zaś na Karwiku - o 1 w nocy. Zwłaszcza wybór pory tego ostatniego etap podyktowany był przesłankami bardzo racjonalnymi: w dzień poprzedzający zszarpałem się strasznie zwłaszcza na Jagodnem, halsując na samym foku pod wiatr 5-6B wiejący idealnie w mordę, zaś dzień później takie same warunki czekały mnie na Rosiu, gdzie jednak pozostal mi tylko krotki, pożegnalny odcinek z Imionka do CAMP-u. Natomiast nocą miałem na Śniardwach pełny bajdwind o sile 1-2B, gdyby nie chęć dobicia do Czarciej przeleciałbym Śniardwy jednym halsem. Pływałem także nocą w tym samym rejsie i po Zegrzu, i kilkakrotnie po Narwi. Polecam, ale uprzedzam: na batmanów także podobnie jak Zbyszek jestem cięty!

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-09-20, 22:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-09-20, 23:48    [Cytuj]

Może trzeba po raz kolejny powtórzyć : zamknięcie szlaku WJM do nocnej żeglugi to to samo co zamkniecie z powodu zbyt niskiego lub zbyt wysokiego stanu wody? RZGW nie odpowiada wtedy za parametry żeglugowe szlaku. A nie oznacza to wcale zakazu żeglugi. Oczywiście trzeba mieć odpowiednie oswietlenie nawigacyjne.
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 662
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2014-09-21, 00:41   Re: Żegluga nocą na Mazurach [Cytuj]

Tomku , ja również uwielbiam nocne pływania , i to od niepamiętnych czasów , kiedy pływało się omegami a pomoce nawigacyjne to mapa w skali 1 : 60 000 , latarka na płaskie baterie o zasięgu 10 do 15 m (dziś takich już niema) , i ...gwiazdy - jeśli świeciły . Bez kompasu , o silniku nie wspomnę . Wtedy silnik na żaglówce to była "hańba dla żeglarza" ! Tu opowiem pewne charakterystyczne zdarzenie . Na rejsie poznałem dwie załogi - wszyscy na omegach i po dwie osoby .Przypadliśmy sobie do gustu i półtora tygodnia płwaliśmy razem . Pod koniec rejsu zupełnie przypadkowo dowiedziałem się ,że jeden z nich miał schowany we forpiku silnik , tylko po to żeby aby pokonać Wisłę z Nowego Dworu do Warszawy (zalewu Zegrz. jeszcze nie było). Pisę robiliśmy (popłynąłem z nimi na ich omedze do Ostrołęki) oczywiście na pagajach . Taka to wtedy była etykieta żeglarska !

A tak na marginesie : kogo nazywasz "batmanami"

Pozdrawiam - Józek Przybyła
__________________
Człowieka ze wsi wypędzić można - wieś z człowieka nigdy !
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-22, 14:13    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
zamknięcie szlaku WJM do nocnej żeglugi to to samo co zamkniecie z powodu zbyt niskiego lub zbyt wysokiego stanu wody? RZGW nie odpowiada wtedy za parametry żeglugowe szlaku. A nie oznacza to wcale zakazu żeglugi

Szczęśliwe Mazury że mają takiego rozsądnego Dyrektora UŻŚ. Tymczasem na początku września, gdy w ramach dokończenia tegorocznego mazurskiego rejsu przeprowadzałem "Leśnego Dziadka" z Zegrza do WKW nad Wisłą - zaznałem po raz pierwszy nieprzyjemności ze strony policji. Motorówka policyjna (pozbawiona zresztą przepisowego a nawet tylko skutecznego oświetlenia: miała tylko światła burtowe, nie miała natomiast masztowego i rufowego, względnioe łączącego funkcje tych dwóch ostatnich białego światła dookólnego w wyniku czego była kompletnie niewidoczna od tyłu) podpłynęła do mnie gdy zbliżałem się do Mostu Świętokrzyskiego, a policjanci zapytali czy nie wiem że jest zakaz. Wykręciłem się mówiąc że płynę z Zegrza, i dlatego tak późno (było już około 21). Odpuścili, marudząc coś jeszcze. Następnego dnia zadzwoniłem do UŻŚ Warszawa, gdzie odbierający telefon urzędnik nie potwierdził aby obowiązywała interpretacja taka jaką przytoczyłeś ("bo na Mazurach może jest inaczej, u nas jest zakaz"). Inna rzecz że na Wiśle o tej porze istotnie robi się dość nieprzyjemnie: spływają w miejsca nocnego postoju promy którymi szczodra dla niektórych miłośników Wisły HGW za darmochę dowozi na tzw. sztuczne plaże gawiedź chętną do walenia browca nad wodą. Jeden z takich promów dość długo wlókł mi się kilkaset metrów za rufą aby w końcu dać po garach i dopaść mnie akurat pod przęsłem Mostu Śląsko-Dąbrowskiego. Byłem tak zaabsorbowany obserwowaniem wysokości przęsła i wodnych wirów, że ujrzałem wyprzedzający mnie z dużą prędkością statek dopiero wtedy gdy nasze dzioby się zrównały, w wyniku czego w te pędy musiałem uciekać w lewo, bliżej filara. Zauważyłem że potem ten prom podpłynął pod praski brzeg mijając się z policyjną motorówką - może mnie podkablowali żądając aby mnie ścignąć? :evil:
Gwoli ścisłości muszę dodać że na Zegrzu tamtejsza policja podlegająca pod ten sam UŻŚ problemów nie robi. Nocą na wodzie aż roi się od motorówek, z reguły wędkarskich, kotwiczących na płytkim akwenie pod białymi światłami.
Cytat:
Oczywiście trzeba mieć odpowiednie oswietlenie nawigacyjne

Tymczasem niekompletne oświetlenie motorówek (brak jakiejkolwiek widoczności od tyłu) przybrało wręcz rozmiary plagi, także na Mazurach.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-09-22, 14:41, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6803
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-22, 16:45    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:

Tymczasem niekompletne oświetlenie motorówek (brak jakiejkolwiek widoczności od tyłu) przybrało wręcz rozmiary plagi, także na Mazurach.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Zgadzam się, dlatego żeby być dobrze widocznym zainstalowałem takie coś 8-)

S0077058.JPG
Plik ściągnięto 326 raz(y) 979,1 KB

S0047020.JPG
Plik ściągnięto 176 raz(y) 4,79 MB

SAM_8128.JPG
Plik ściągnięto 392 raz(y) 1,44 MB

SAM_8133.JPG
Plik ściągnięto 295 raz(y) 1,54 MB

 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13328
Wysłany: 2014-09-22, 17:00    [Cytuj]

Paweł. To Twoja inwencja czy już wcześniej znana? :-D
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-22, 22:17    [Cytuj]

pough napisał/a:
Paweł. To Twoja inwencja czy już wcześniej znana? :-D

W roku minionym a może nawet w tym (musiałbym zdjęcie odnaleźć aby sobie przypomnieć, o ile wyszło na tyle ostro abym zdecydował się je zachować) spotkałem na Zegrzu nieopodal wejścia na Kanał Żerański autentyczną dresmotorówę z rufą opatrzoną rządkiem niebieskich LEDów świecących na powierzchnię wody. Zupełnie jak beema po wsiowym tunningu pod którą jarzy się fioletowa (z dużą zawartością ultrafioletu, tam bowiem zwykle stosowano świetlówki UV) poświata na asfalcie. :shock: :-D :mrgreen: :oops:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-09-22, 22:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-22, 22:43   Re: Żegluga nocą na Mazurach [Cytuj]

juzekp napisał/a:
Wtedy silnik na żaglówce to była "hańba dla żeglarza"!

Tiaaaa, a co dopiero silnik użyty w strefie ciszy, jak na załączonej fotce :oops: Co do nocnego incydentu z silnikiem użytym na Niegocinie - to był on całkowicie odosobniony,, pozostałe nocne rejsy o których napisałem odbywałem wyłącznie na żaglach, nie angażując silnika nawet w końcowej fazie przy dojściu do dzikiego miejsca postoju, i podobnie rano przy odejściu. Conajwyżej wtedy gdy akurat płynąłem po ciemaku przez kanały. Tymczasem z moich obserwacji wynika że praktycznie zawsze w takich sytuacjach sięga się po silnik, niekiedy narażając go na urwanie podczas dochodzenia do dzikiego brzegu wstecz :evil: "Naturalną" rzeczą jest obecnie także wspomaganie się silnikiem podczas stawiania, zrzucania lub refowania grota, a to z racji obecności wątpliwej przydatności gadżetu jakim jest ułatwiający klarowanie, ale znakomicie utrudniający zrzucanie i stawianie grota lazy jack.
Cytat:
Pisę robiliśmy (popłynąłem z nimi na ich omedze do Ostrołęki) oczywiście na pagajach .

Mnie w roku 1998 zdarzyło się halsować po Pisie od Jeży do Vincennes, gdy padło sobacze ustrojstwo zwane Salutem. Gdy ostatecznie zdechło w Nowogrodzie - przepłynąłem całą Narew pod żaglami. W latach 70-tych pamiętam że druhowie z HOW byli ciągani kutrem "Słowik" na Mazury, zaś drogę powrotną odbywali indywidualnie, z reguły też bez silnika. Jednak w roku 1981, jak to znam z opowieści - kuter rozwalił się na kamieniach, hol został rozwiązany, a jedna z nasze Omegi dopłynęły częściowo na pagajach lub pod żaglami w marę sprzyjającego wiatru, częściowo zaś korzystając z uprzejmości obcych ludzi dysponujących silnikiem. No ale żeby mieć do dyspozycji silnik i pagajować pod prąd (bo tak zrozumiałem z Twojej opowieści) - to rzeczywicie hard core na maxa.
Cytat:
A tak na marginesie : kogo nazywasz "batmanami"

Od niepamiętnych czasów tak nazywano na preclu (tutaj pl.rec.rowery) bajkersów mających zwyczaj mykać po zmroku bez jakichkolwiek świateł po drogach publicznych ale też i po ciemnym lesie gdzie nietrudno w takich warunkach o potencjalnie groźne zderzenie, tak jak i w przypadku żaglówek na jeziorze, zwłaszcza pod koniec lata lub jesienią, gdy noce są już zupełnie ciemne. Dlatego byli oni słusznie objęci ostracyzmem.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

P1000189.JPG
3 sierpnia 2014, port Pod Dębem około godziny 20 w warunkach kimpletnej flauty. Strużka wody za "Johnsonem" nie pozostawia wątpliwości.
Plik ściągnięto 1026 raz(y) 2,03 MB

Ostatnio zmieniony przez zenek 2014-09-23, 07:50, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6803
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-22, 22:57    [Cytuj]

pough napisał/a:
Paweł. To Twoja inwencja czy już wcześniej znana? :-D

Oświetlanie łodzi taśmami led nie jest nowe, choć częściej się oświetla wnętrze, ew. platformy rufowe i zwykle jest to wykonane w jednej tonacji barwnej. Pomysł wykonania "świateł nawigacyjnych" w takiej technologii jest, mam nadzieję, mojego autorstwa - nie spotkałem się wcześniej z czymś takim, a już zwłaszcza w skuterze. Z niemal całkowitą pewnością mogę stwierdzić, że to jedyny tak oświetlony skuter w Polsce. Przynajmniej na razie. :roll:
Ostatnio zmieniony przez funyo 2014-09-22, 23:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27699
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-22, 23:06    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Z niemal całkowitą pewnością mogę stwierdzić, że to jedyny tak oświetlony skuter w Polsce. Przynajmniej na razie. :roll:


Dobre pomysły szybko znajdują naśladowców... niestety :-P
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9315
Wysłany: 2014-09-22, 23:36    [Cytuj]

A mnie się nie podoba to oświetlenie :oops:
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6803
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-23, 00:51    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
A mnie się nie podoba to oświetlenie :oops:

De gustibus non est disputandum...
Ale chyba przyznasz, że lepiej pływać z niż bez?
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9315
Wysłany: 2014-09-23, 01:40    [Cytuj]

funyo napisał/a:

Ale chyba przyznasz, że lepiej pływać z niż bez?


Nie jestem pewny. To znaczy nie wiem, czy Ciebie te światła nie oślepiają jak płyniesz. Jeżeli nie - to spoko. Jeżeli tak, to należy zmienić konstrukcję, gdyż to o wiele groźniejsze, niż nawet brak świateł w tak szybkim skuterze.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27699
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-23, 02:57    [Cytuj]

Należy dorobić "światła drogowe" i będzie OK. :-P

Ja już do swojej motorówki szukam odpowiednich. :mrgreen: nazywa się to "docking lights". ;-)
 
 
<|koreb1

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 143
Skąd: Mysiadło/Sokołów
Wysłany: 2014-09-23, 08:14    [Cytuj]

No to niedługi możemy się spodziewać w Fakcie artykułu o zielonej/czerwonej poświacie na Niegocinie - już widzę tytuł - "Na Mazurach nie straszy już biały szkwał, teraz straszy UFO" :-P
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-09-23, 08:55    [Cytuj]

Trochę sobie po Funyo pojeździmy - trudno, musisz nam wybaczyć ;-)
Podaj swój rozmiar - kupimy Ci strój Batmana :-P
A swoją drogą w skuterach akurat takie oświetlenie nie razi.
Może i ja założę sobie takie LED np. pod listwą odbojową i w listwach na żaglu ?
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6803
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-23, 12:23    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
funyo napisał/a:

Ale chyba przyznasz, że lepiej pływać z niż bez?


Nie jestem pewny. To znaczy nie wiem, czy Ciebie te światła nie oślepiają jak płyniesz. Jeżeli nie - to spoko. Jeżeli tak, to należy zmienić konstrukcję, gdyż to o wiele groźniejsze, niż nawet brak świateł w tak szybkim skuterze.

Faktycznie, w całkowitej ciemności (pływaliśmy po patelni Kisajna) wokół jest poświata, zwłaszcza zielona nieco razi, nie na tyle jednak, żeby oślepiać. Bez problemu można bezpiecznie płynąć, choć brakuje oświetlenia dziobowego. Problemu kompletnie nie ma przy choćby niewielkim oświetleniu w tle.
Oczywiście trochę zaszalałem z tym oświetleniem z punktu widzenia prawidłowego oświetlenia jednostki, ale taki był zamysł. Chodziło mi (znowu) o pokazanie dosadnie, że skuterem też można... ;-)
@Mirek - ten strój to nie taki głupi pomysł...na otwarcie sezonu na kanale :-D
Ostatnio zmieniony przez funyo 2014-09-23, 12:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-09-23, 13:06    [Cytuj]

Paweł, a o "odblaskach" nie myślałeś ??
Ostatnio zmieniony przez extant 2014-09-23, 13:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27699
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-09-23, 13:34    [Cytuj]

Odblaskach np. takich... :-P

policyjny-skuter-wodny.jpg
Plik ściągnięto 300 raz(y) 346,15 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH