FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2014-07-09, 18:48
Świeżak - pływanie houseboatem
Autor Wiadomość
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6758
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-08-07, 22:45    [Cytuj]

Super się czyta! Czekam na więcej :-D
 
 
~Kswitalski
Kotwica w plecy

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 508
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-08-08, 12:56   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Bardzo przyjemnie się czytało. Fajnie opowiadasz. :->
 
 
~Emill`76

Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 3942
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-08-08, 13:09   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Ryszard M napisał/a:

Za namową bosmana który polecił nam równie dobrą a tańszą , a co najważniejsze będącą w pobliżu restaurację Kotwica, udaliśmy się na jej poszukiwania.
Zdecydowanie nie był to najlepszy pomysł. Ale obiad zjedliśmy.
]


Absolutnie nie rozumiem jak można w ogóle porównywać "Kotwicę" z "Gościńcem" w Głodowie :shock:

Szkoda, że nie mieliście okazji dotrzeć do Głodowa . W zasadzie sama próba porównywania jest na wstępie nieporozumieniem . A spacerek ok 1,5 km ale w sielskiej, mazurskiej pięknej scenerii .....
Ostatnio zmieniony przez Emill`76 2018-08-08, 13:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Kswitalski
Kotwica w plecy

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 508
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-08-08, 13:16   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

A tak z innej beczki co polecacie w Głodowie? Jakie danie najlepiej tam zamówić?
 
 
~Emill`76

Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 3942
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-08-08, 13:31   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Kswitalski napisał/a:
A tak z innej beczki co polecacie w Głodowie? Jakie danie najlepiej tam zamówić?


Karta jest zmienna co wynika z tego, że bazują wyłącznie na świeżej rybie - i nie jest to mit .

Jeśli będzie miętus - polecam miętusa ... jest absolutnie doskonały, podobnie jak zupa rakowa, która niestety nie zawsze jest dostępna . Polecam również Sandacza w sosie kurkowym i rosół z jesiotra . Bardzo dobry jest też Szczupak po polsku .
Jeśli będziesz z dziećmi, które za rybą nie przepadają , możesz im zamówić u mamy Mirka ( właściciela ) , naleśniki . Smaży wyśmienite !
 
 
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-08-08, 13:44   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Ryszard M napisał/a:

Za namową bosmana który polecił nam równie dobrą a tańszą , a co najważniejsze będącą w pobliżu restaurację Kotwica, udaliśmy się na jej poszukiwania.
Zdecydowanie nie był to najlepszy pomysł. Ale obiad zjedliśmy.
]


Absolutnie nie rozumiem jak można w ogóle porównywać "Kotwicę" z "Gościńcem" w Głodowie :shock:

Szkoda, że nie mieliście okazji dotrzeć do Głodowa . W zasadzie sama próba porównywania jest na wstępie nieporozumieniem . A spacerek ok 1,5 km ale w sielskiej, mazurskiej pięknej scenerii .....

Nie wiedziałem jak w miarę grzecznie napisać, że bosman z Niedżwiedziego Rogu powiedzmy "lobbuje" na rzecz "Kotwicy". Żadne porównania z innym lokalem nie mają sensu w tym konkretnym przypadku. Na nasze usprawiedliwienie dodam że był naprawde upał nie zachęcający do marszu.Zwłaszcza z dwójką dzieci zmęczonych już samym wyjściem z portu Ale żałujemy bardzo.
 
 
~Kswitalski
Kotwica w plecy

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 508
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-08-08, 13:46   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Kswitalski napisał/a:
A tak z innej beczki co polecacie w Głodowie? Jakie danie najlepiej tam zamówić?


Karta jest zmienna co wynika z tego, że bazują wyłącznie na świeżej rybie - i nie jest to mit .

Jeśli będzie miętus - polecam miętusa ... jest absolutnie doskonały, podobnie jak zupa rakowa, która niestety nie zawsze jest dostępna . Polecam również Sandacza w sosie kurkowym i rosół z jesiotra . Bardzo dobry jest też Szczupak po polsku .
Jeśli będziesz z dziećmi, które za rybą nie przepadają , możesz im zamówić u mamy Mirka ( właściciela ) , naleśniki . Smaży wyśmienite !


Mmm... Już mi ślinka cieknie... :-D Dzięki
 
 
~maski

Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2012
Posty: 417
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-08-08, 15:15   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Kswitalski napisał/a:
A tak z innej beczki co polecacie w Głodowie? Jakie danie najlepiej tam zamówić?


Co polecacie ? Jak to co ? ... Wszystko :)
W tym roku nowością jest pstrąg na surowo ale trafić na niego nie jest łatwo :(
No i miętusik w sosie 100000 wysp jest rzeczywiście mmmmmm ale niestety również rzadko jest :(
Do tego co napisał Emil dodałbym jeszcze lina zapiekanego w śmietanie lub / i .... karasie w śmietanie ( a myślałem że nie lubię karasia ;) )
 
 
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-08-09, 14:29   Rejs z wnukami [Cytuj]

Na Bełdany byłem przygotowany najlepiej.
I to z trzech tematów : prom linowy w Wierzbie, koniki dzikie hodowlane schodzące do wody no i Galindów z ich siedzibą.
Za Przeczką pokazuję wnukom jeszcze maszt ostrzegania pogodowego, trochę bez przekonania mówię przed czym system ma zabezpieczać.
A teraz świeci ? pyta wnuczka. No nie jak widzisz , mówię. Jest wyrażnie uspokojona.
Wpływamy na Bełdany, ruch zaczyna być jachtostradowy.
Wnuki filmują i robią zdjęcia.Wysyłają rodzicom.
Widać różnicę w sieci IPhona i innych markach. Z iPhonu dociera zaraz. A z Huaweia czy LG różnie albo wcale.
Zbliżamy sie do Wierzby.Prom przy brzegu.
Opowiadam jak działa , że ma pierwszeństwo. Ale bez płynącego promu moja opowieść nie daje większego efektu.
Po minięciu trasy promu powoli zaczynam mówić o konikach .
Temat wyrażnie dla nich ciekawszy, zaczynają rozglądać się po brzegach.
Okazuje sie ze nie wiem czy mogą być po obu brzegach.Zakładam że są tylko od strony Popielna.
Skupiają się wiec na lustrowaniu wschodniego brzegu.
No i się zaczyna. Dziadek a kiedy będą te koniki?
Po kilku takich pytaniach mamy z żona dosyć.
Mówię że są chyba jednak tylko rano, że ja sam ich nigdy nie widziałem.Sytuację ratuje trochę najmłodszy syn ( ich wujek) który stał na dziko na Bełdanach i takie koniki widział.
Opowiada im przez telefon.
Widać jednak rozczarowanie.
Postanawiam wyciągnąć asa.
Oddaję żonie ster, przejmuje niechętnie bo ruch jest duży. Naopowiadałem jej wcześniej że nie mamy pierwszeństwa drogi, że ma przechodzić za rufą itd.
Jest wyraźnie podminowana dużym ruchem we wszystkie praktycznie strony.
Sprowadzam wnuki z pokładu dziobowego gdzie w kamizelkach siedzą na materacach, i zaczynam im opowiadać o Galindach. Zainteresowanie widzę średnie, zwłaszcza że co chwilę żona woła mnie do steru. Opowieść się rwie.
Postanawiam nieco podkręcić napięcie i zainteresowanie.
Mówię do nich poważnie, że teraz potrzebujemy Waszej pomocy bo trzeba wypatrywać tych współczesnych Galindów.
Opowiadam ze teren kupił bogaty lekarz, postawił budynki, pracowników odział w skóry, ze jest tam restauracja są podziemia itd.
Opowiadam więcej niż wiem, ale wnuki słuchaja w skupieniu.
Ale najważniejsze jest to - mówię , że od czasu do czasu wypływają w skórach i z maczugami na jezioro i przechwytują płynące w pobliżu łodzie.
I jak nas przechwycą , to trzeba wtedy podpłynąc do nich zjeść obiad, a podają same ryby i jest drogo.
Widzę że wnuki są zaniepokojone i zbulwerowane.
To możemy wtedy wezwać policję ! , mówi wnuczek.
Mówię że nie bardzo nam wypada, bo jak sie damy złapać to trudno już odmówić.
Widzę ze żona puka się w głowę, i woła mnie do steru.
Kończę opowieść i mówię wnukom , że teraz jest najważniejsze aby wypatrywać łodzi płynących do nas, wtedy jeszcze możemy coś zrobić.
Żona z politowaniem kiwa głową.
Przypominam sobie że gdzieś czytałem że niemiecka wycieczka została tak przywitana w Galindii, przez ludzi odzianych w skóry. I podobno uwierzyli że nie było to ukartowane z organizatorem wycieczki. Nie wiem czy tak było naprawdę, ale trochę ratuję swój wizerunek u żony.
Wnuk ponownie wychodzi na pokład dziobowy, ale wnuczka woli być koło babci.
Po kilku minutach i ona wychodzi na materace.
Coś tam oboje szepcą i o czymś rozmawiają.
Łódek szybkich i płynących w naszą stronę jest sporo.O każdej nam meldują.
Później same robią selekcję zagrożenia. Wnuk spostrzega małe dziecko w łódce ,więc mówi że to niemożliwe aby pływali z małym dzieckiem, a ci dalej nie mają skór.
Wnuczka na to mówi do niego, że chyba trudno w taki upał być w skórze, więc to nie dowód itd.
Chcę trochę ich odstresować , więc mówię ze kiedyś pływali na czerwonych żaglach.
Za chwilę wnuczka krzyczy: dziadek, tam jest czerwony zagiel !
Rzeczywiście daleko jest czerwony żagiel, więc mówię ze tak było dawno i ten nie musi być, i na pewno nie jest z Galindami.
Wpływamy w zatokę skąd dobrze widać zabudowania Galindii. Płynę dość
blisko brzegu.
Drewniane posągi , zabudowania i późne popołudnie tworzą nastrój dosyć posępny i robiący wrażenie na wnukach.
Wydaje mi się ze uwierzyły we wszystkie bajki które im opowiadałem.
Na brzegu obok leży wyciągnięty srebrny RIB.
Wnuczka mówi : to na pewno tym gonią.
Przytakuję i mówię , to mamy szczęście bo maja jakąś przerwę. Przed tym byśmy nie uciekli.
Wyraźnie czujemy że napięcie powoli opada.
Wiatr powoli ustaje, coraz więcej żaglówek płynie na silniku. Widać ze sporo ich kieruje się już do przystani.
Ogarniają mnie czasem takie stany mojego organizmu, podobne do określenia niem. Reisefieber czyli gorączki podróżnej.
Nazywam to na swój użytek" nerwówką portową" , taki Portnerv.
Wzrasta mi wtedy na pewno ciśnienie, i pojawiają się natrętne myśli o wejściu do portu i
trudności w zacumowaniu.
Czuję że to przychodzi.
 
 
<|yavien

Pomogła: 7 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 27 Maj 2008
Posty: 246
Wysłany: 2018-08-09, 16:28   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Ryszard M napisał/a:
Czuję że to przychodzi.

Napięcie rośnie... :-) Czekam niecierpliwie na kolejny odcinek!
 
 
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-08-10, 20:02   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

yavien napisał/a:
Ryszard M napisał/a:
Czuję że to przychodzi.

Napięcie rośnie... :-) Czekam niecierpliwie na kolejny odcinek!

Żartujesz sobie. Tyle sie działo, że trudno mi lapidarnie to opisać. A najlepsze ( a tak naprawdę najgorsze ) przed nami. Jeżeli pozwolicie to pociągnę to dalej, do samego końca. Jeszcze zostało kilka dni do opisania. Tylko nadmiar obowiązków ( też związanych z wnukami ) trochę mnie czasowo ogranicza. Pozdrawiam.
 
 
<|yavien

Pomogła: 7 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 27 Maj 2008
Posty: 246
Wysłany: 2018-08-10, 20:38    [Cytuj]

Nie żartuję, super się czyta, jak kiedyś opowiadania w odcinkach w gazecie.
Obowiązki, wiadomo, w takim przypadku czekam cierpliwie :-)
 
 
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-08-11, 17:22   Rejs z wnukami [Cytuj]

Galindia powoli zostaje w tyle.
Wnuki znowu siedzą razem na pokładzie dziobowym i czegoś wypatrują.
Żona steruje, ja patrzę na zabrane z domu mapy.
Mam ich kilka w domu, bardziej i mniej szczegółowych. W ferworze pakowania zabrałem tylko dwie ofoliowane w skali 1:60 tys. Okazują sie być bardzo ogólne, za bardzo jak dla takich znawców Mazur jak my. Bez planów portów i ośrodków wypoczynkowych.
Zamierzamy cumować w Ośrodku "Mila" w Kamieniu, tylko ze względu na atrakcje dla dzieci które w tym miejscu wedle moich informacji, mają się znajdować.
Przed chwilą oznajmiliśmy to wnukom. Cieszą się bardzo.
W oddali widać już zarysy zabudowań, maszty . Myślę że to już jest nasz Kamień.
Na pierwszy plan wysuwają się teraz duże niskie i ruchliwe, pomarańczowo-czerwone plamy.
Co to jest ? pytają wnuki. My też nie wiemy.
Ku portowi zmierza z różnych stron kilka jachtów na silniku.Ruch gęstnieje. Żona zdecydowanie wymusza na mnie przejęcie steru.
Mapy leżą na stole już bezużytecznie. Żona cierpi bowiem na dziwną niezdiagnozowaną do dzisiaj przypadłość która uniemożliwia jej przypatrywanie się z bliska drobnym przedmiotom, kiedy sama jest w ruchu.Stąd wykluczona jest jej pomoc przy czytaniu czegokolwiek podczas jazdy samochodem, czy teraz w łódce.
Podobno ma to związek z jakąś patologią błędnika i skutkuje silnymi zawrotami. Przypadłość dotyczy tylko patrzenia w perspektywie bliskiego planu.
Rozwiązuje sie już zagadka kolorowych plam na wodzie.
Jest to duża ilość kajaków z młodzieżą ubraną w kolorowe kamizelki. Wdaje się ze płyną we wszystkich możliwych kierunkach.
Zwalniam znacznie i czekamy aż wyjaśni się gdzie właściwie płyną.
Stoimy.
Przez kajaki przedziera sie jakiś jacht i podchodzi do pomostu w głębi przystani, manewruje, w końcu cumuje gdzieś jakby przy samym brzegu.Ktoś im pomaga.Widać ze znają port.
Kajaki wreszcie się grupują i odpływaja na drugą stronę cypla. Wolno podchodzimy bliżej pomostu.
Wydaje się że nie ma wolnych miejsc.Chcę podejść do czoła pomostu, zacumować na chwilę i zapytać o możliwość stałego miejsca na dzisiejsza noc.
Nic z tego. Wyłania się nowa grupa kajaków z młodzieżą, na nic nie patrzą opływaja nas ze wszystkich stron.
Żona woła do osoby stojącej na pomoście , czy są wolne miejsca?
Nie słyszy , albo nie jest zainteresowany rozmową.
Mam dość , wycofujemy się powoli na wstecznym.
Przypominam sobie że z drugiej strony cypla, jest też przystań którą kojarzę z akademią Kuśnierewicza. Dodaję gazu i płyniemy na drugą stronę. Jest płytko.
Sytuacja podobna i tam. Wracamy.
Kilka jachtów nadal wyraża chęć na postój, krążą w bliskości pomostów.
Wnuki obserwują kąpiące się dzieci, widzimy ze chętnie by dołączyły.
Jest nam z żoną przykro z uwagi na nich, ale musimy szukać miejsca gdzie indziej.
Żona na chwilę przejmuje ster, a ja studiuję mapę. Widzę w pobliżu Kamień 2.
Później "U Edka " i Piaski prawie naprzeciwko.
Przejmuję ster i płynę szybciej. Mój Portnerv się rozkręca coraz bardziej.
Mijamy kilka pomostów, chyba prywatnych. Również przystanie oznaczone na mapie jako Kamień 2 mijamy. Nic szczególnego nam się nie rzuca w oczy.
Czuję że żona jest już trochę zdenerwowana.
Żeby ją nieco uspokoić, mówię: płyniemy do "U Edka", to jest duża przystań , na pewno coś znajdziemy.
Jest późne popołudnie, ruch jeszcze duży, ale widać że większość jachtów myśli już o kończeniu pływania. Wiatru prawie nie ma.
Mijamy wyspę Mysią którą dzisiaj dla wnuków przeniosłem w opowieściach na Śniardwy
Przypominamy sobie ( niepotrzebnie) sytuację z ubiegłego roku z Jagodnego gdzie było podobnie ale portów mniej. Na domiar złego zgasł nam silnik. Okazało sie że to tylko brak paliwa ale mieliśmy zapas. Zacumowaliśmy wtedy dopiero na Bocznym , w marinie Evelyn, jak już sie ściemniało.
Nareszcie Bełdany rozszerzają się, tworząc odnogę która kończy się Zatoką Wygryńską.
Widzimy w oddali port " U Edka". Nigdy w tym porcie nie byłem, nawet w jego pobliżu. Zaskakuje mnie duża ilość pływających wodorostów.
Wydaje nam się że słyszymy jak wkręcają nam sie w śrubę. Wyobraźnia działa pełną para.
Podnoszę silnik i zwalniam do dwóch węzłów.
Ostatnio zmieniony przez Ryszard M 2018-08-11, 17:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-08-12, 10:53   Rejs z wnukami [Cytuj]

Do Admina.
Wcina mi kolejne porcje mojej radosnej twórczosci. Piszę zalogowany, po czym jak wciskam podgląd, to pojawia sie kolejne żądanie zalogowania. I wtedy cały mój tekst znika. Czasem uda mi się do niego wrócić. A dzisiaj zniknął bezpowrotnie.
Czy to sa za długie posty? Jak może być inna przyczyna?
Chciałem dosyć szczegółowo opisać nasz rejs. Stąd taka formuła .Wnioski i ewentualne rady dać na końcu.
Ale mogę sie ograniczyć tylko do części końcowej.
Pozdrawiam.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13752
Wysłany: 2018-08-12, 11:16   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Ryszard M napisał/a:
Do Admina.
Wcina mi kolejne porcje mojej radosnej twórczosci. Piszę zalogowany, po czym jak wciskam podgląd, to pojawia sie kolejne żądanie zalogowania. I wtedy cały mój tekst znika. Czasem uda mi się do niego wrócić. A dzisiaj zniknął bezpowrotnie.
Czy to sa za długie posty? Jak może być inna przyczyna?
Winą nie jest zbyt długi post, ale zbyt długi czas jego pisania. Zdaje się, że po 20 minutach (Zbyszek poprawi jeśli się mylę) jeżeli nie przejawiasz aktywności, a pisanie postu nie jest odczytywane jako aktywność, następuje automatyczne wylogowanie i nie możesz zamieścić postu.
Jest kilka sposobów na to aby uniknąć utraty jak to fajnie nazwałeś radosnej twórczości.
Pierwszy, to napisać tekst w MS Word i skopiować do postu. Drugi po napisaniu posta zaznaczyć go i skopiować. Następnie jeżeli system poprosi o powtórne zalogowanie wkleić zapamiętany tekst.
Trzeci sposób to cofać strony w przeglądarce aż ukaże się napisany tekst.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27190
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-08-12, 12:00    [Cytuj]

Czas aktywności ustawiony jest na maksymalnym poziomie dopuszczalnym przez oprogramowanie forum. Dłuższego ustawić się nie da. Wyjaśnienia zenka są prawidłowe.
 
 
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-08-12, 14:39   Rejs z wnukami [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Czas aktywności ustawiony jest na maksymalnym poziomie dopuszczalnym przez oprogramowanie forum. Dłuższego ustawić się nie da. Wyjaśnienia zenka są prawidłowe.

Muszę mieć pecha,bo pisałem też na WORD i był podobny efekt. W takim razie to niewątpliwy sygnał że czas na jakąś krótszą kompilacje swoich uwag. Chciałbym je umieścić chociażby dlatego, że rok temu sam skorzystałem z doświadczeń i rad kolegów w tej materii.
I między innymi ich uwagi, spostrzeżenia i opinie doprowadziły do tego ze tegoroczny rejs z wnukami, w ogóle się odbył.
Mogę powiedzieć że większość rad, była trafna i cenna. Z wielu skorzystałem.
Czasem je trochę "twórczo"rozwinąłem.
Korzystam tutaj z okazji i raz jeszcze kolegom "wnukowiczom" dziękuję.
Pozdrawiam.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27190
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-08-12, 14:57   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Ryszard M napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czas aktywności ustawiony jest na maksymalnym poziomie dopuszczalnym przez oprogramowanie forum. Dłuższego ustawić się nie da. Wyjaśnienia zenka są prawidłowe.

Muszę mieć pecha,bo pisałem też na WORD i był podobny efekt.


To niemożliwe. Instrukcja krok po kroku.

1. Piszesz w edytorze tekstu. Kończąc pisanie zaznaczasz wszystko i kopiujesz do schowka
2. logujesz się na forum i zakładasz nowy post.
3. Wklejasz skopiowany wcześniej tekst z edytora i wysyłasz.

Nie ma technicznej możliwości, aby się nie udało.
 
 
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-08-12, 17:22   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Ryszard M napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czas aktywności ustawiony jest na maksymalnym poziomie dopuszczalnym przez oprogramowanie forum. Dłuższego ustawić się nie da. Wyjaśnienia zenka są prawidłowe.

Muszę mieć pecha,bo pisałem też na WORD i był podobny efekt.


To niemożliwe. Instrukcja krok po kroku.

1. Piszesz w edytorze tekstu. Kończąc pisanie zaznaczasz wszystko i kopiujesz do schowka
2. logujesz się na forum i zakładasz nowy post.
3. Wklejasz skopiowany wcześniej tekst z edytora i wysyłasz.

Nie ma technicznej możliwości, aby się nie udało.

Pewnie coś pomyliłem.Spróbuję jeszcze raz. Dziękuję.
 
 
~Kswitalski
Kotwica w plecy

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 508
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-08-12, 18:21   Re: Rejs z wnukami [Cytuj]

Ryszard M napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Ryszard M napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czas aktywności ustawiony jest na maksymalnym poziomie dopuszczalnym przez oprogramowanie forum. Dłuższego ustawić się nie da. Wyjaśnienia zenka są prawidłowe.

Muszę mieć pecha,bo pisałem też na WORD i był podobny efekt.


To niemożliwe. Instrukcja krok po kroku.

1. Piszesz w edytorze tekstu. Kończąc pisanie zaznaczasz wszystko i kopiujesz do schowka
2. logujesz się na forum i zakładasz nowy post.
3. Wklejasz skopiowany wcześniej tekst z edytora i wysyłasz.

Nie ma technicznej możliwości, aby się nie udało.

Pewnie coś pomyliłem.Spróbuję jeszcze raz. Dziękuję.


Jeśli piszesz z telefonu to pisz najpierw w ''Notatniku'' a potem przytrzymaj palcem tekst, wybierz ''Zaznacz wszystko'', następnie ''Kopiuj'' i ''Wklej'' w okienko na forum jak zwykle.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH