FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2014-05-15, 16:32
Dobór i ekonomizacja silnika zaburtowego do jachtu żaglowego
Autor Wiadomość
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2014-05-15, 16:17   Dobór i ekonomizacja silnika zaburtowego do jachtu żaglowego [Cytuj]

WSTĘP
Otwieram nowy temat . Będzie to poradnik - informator (żaden artykuł dyskusyjny) .

Ponieważ temat napędów jachtowych to "temat-rzeka" , zawężę temat wyłącznie do napędów zaburtowych i do jachtów żaglowych - wypornościowych .

Wzory i wywody matematyczne postaram się w miarę możliwości omówić i wytłumaczyć zrozumiale dla niefachowców .
Fachowców w temacie natomiast proszę o wyrozumiałość że użyję tu wiele uproszczeń , aby temat był zrozumiały i dostępny dla szerokiej rzeszy żeglarzy do których ten temat adresuję .

ROZDZIAŁ I

Ażeby późniejsze wywody dobrze zrozumieć wróćmy do podstaw :
Co to właściwie jest moc ?
Otóż moc można wyraźić jako iloczyn siły i szybkości

N = P × V ------wzór ( 1 )

N - moc
P - siła
V - szybkość

Co to oznacza w praktyce ?
Jeżeli porównamy dwa silniki o tej samej mocy , z których jeden posiada szybkość maksymalną 60 km/h , a drugi 30 km/h to ten wolniejszy będzie miał siłę uciągu dwa razy większą .

Olbrzymia większość silników na naszym rynku to tzw. "silniki uniwersalne" , osiągające prędkość 50 do 70 km/h .
Jeżeli taki silnik założymy do łodzi np. 10-metrowej , której prędkość graniczna wynosi 14,2 km/h to co się będzie działo ? Ano woda spod śruby będzie wyrzucana z szybkością 70 km/h , a łódka popłynie tylko 14,2 km/h , a więc 80% mocy zostanie zużyte na bezużyteczne mieszanie wody !!! ...szokujące ? ale taka jest prawda !
Jeżeli odliczymy normalny poślizg (bo każda śruba ma poślizg) ok. 20 % , to mamy jeszcze ponad 80% straty mocy i paliwa ! . a siła uciągu - mierna i bez zapasu np. na silny wiatr .

ROZDZIAŁ II

Co w tej sytuacji można zrobić ?
Opcja I
i najlepsza :
Zastosować silnik uciągowy do ciężkich łodzi wypornościowych .

Opcja II
Do posiadanego silnika zastosować śrubę tzw. uciągową . Jest to wprawdzie półśrodek , ale lepszy niż śruba normalna . Śruba uciągowa ma mniejszy skok i nieco większą średnicę . Dlaczego półśrodek ? - bo śruba taka , mimo większego uciągu ma szereg wad : tendencja do kawitacji i mniejszą sprawność .
Śruby uciągowe należy stosować tylko oryginalne , tzn. zalecane przez producenta . Odradzam wszelkie amatorskie próby - te polecam jedynie doświadczonym fachowcom .

Opcja III - najprostsza :
Zgrać warunki pracy z naszym kadłubem łodzi , w nast. sposób :

ROZDZIAŁ III

Optymalizacja (ekonomizacja) pracy silnika


Co jest potrzebne ? Oprócz silnika zamontowanego na łodzi potrzebny jest :
1) szybkościomierz , mierzący szybkość łodzi względem wody
2) znajomość Lw - długość linii wodnej naszego jachtu
3) Prędkość graniczną naszego jachtu - obliczamy ją ze wzoru ( 2 ) lub odczytujemy z tabeli - patrz rozdział IV .

Rozpoczynamy pomiary :

Na spokojnej i bezwietrznej wodzie płyniemy na wprost na pełnym gazie i po ustaleniu się szybkości odczytujemy dokładnie wskazanie szybkościomierza , notujemy je i porównujemy z naszą szybkością graniczną :
a) jeżeli w przybliżeniu się pokrywają , wiemy że nasz silnik ma wystarczającą siłę uciągu .
b) jeżeli szybkość łodzi jest wyraźnie mniejsza (od granicznej) , znaczy że silnik jest słaby do tej łódki , - można go używać nadal jak dotychczas - tu się nic nie wymyśli .
c) jeżeli osiąga szybkość wyraźnie większą , oznacza że silnik nasz ma zapas siły uciągu (moc w tym wypadku nas nie interesuje) , dalej patrz rozdział V .

Dalej b. powoli zmniejszamy gaz i obserwujemy szybkościomierz . Gdy wskazanie spadnie o 5% , na manetce robimy znak (kreskę flamastrem "permanent" , lakowym lub tp.) najlepiej czerwony .
Dalej zmniejszamy szybkość o dalsze 15% (czyli razem 20%) i znowu robimy znak na manetce - najlepiej zielony .
ważne przy tym jest , żeby zmniejszanue (lub zwiększanie) szybkości odbywało się powoli , za każdym razem poczekać na ustabilizowanie się szybkości .

Optymalizacja skończona . Pamiętaj że te ustawienia ważne są tylko dla danego zespołu - silnk + kadłub . Przy przełożeniu silnika na inną łódkę , ustawienia mogą się zmienić .

Interpretacja :

Do znaku zielonego pływamy w zakresie optymalnym (ekonomicznym) .
Do znaku czerwonego dochodzimy w sytuacjach nagłej potrzeby przyspieszenia , pamiętając o wyraźnym wzroście zużycia paliwa .
Wyjście poza znak czerwony jest bez sensu , gdyż szybkość nie wzrośnie , a spalanie wzrośnie - nawet do 4-ch razy !!!

Z powyższego widać że nie wykorzystujemy pełnej mocy silnika . Na pocieszenie wspomnę tu o zaletach tego faktu . Silnik pracując na niepełnym gazie chodzi ciszej ,mniej się zużywa , dużo mniej spala , a pływa tak samo szybko (no prawie) .
Nie bądzcie zaskoczeni , jeżeli zielony znak wypadnie na 1/3 lub nawet 1/4 gazu , to nie błąd !

Oczywiście sens ma przeprowadzenie takiej ekonomzacji także przy silnikach uciągowych i tych ze śrubą uciągową . Oszczędności będą mniejsze , ale będą - wraz z zaletami wspomnianymi wyżej .

ROZDZIAŁ IV

Co to jest szybkość graniczna ?

(bez przytaczania teorii) jest to szybkość , przy której opór łodzi bardzo gwałtownie rośnie , a silnik (z reguły) nie jest w stanie opór ten pokonać .

Szybkość graniczną dla łodzi wypornościowej można obliczyć ze wzoru :

Vg = 4,5 × √ Lw ------wzór ( 2 )

Vg - szybkość graniczna w [ km/h ]
Lw - długość linii wodnej w [ m ]

Szybkości graniczne najczęściej spotykanych łodzi :

Lw [m] - Vg [km/h]
5 - - - - 10,06
6 - - - - 11,0
7 - - - - 11,9
8 - - - - 12,7
9 - - - - 13,5
10 - - - -14,2
11 - - - -14,9

Obliczanie prędkości silnika zaburtowego :
przydatne przy doborze i zakupie silnika

V = n × H × (1 - s) / ( i × 16,7 ) ------ wzór ( 3 )

V - prędkość max. rozwijana przez silnik [ km/h ]
n - obroty max. silnika [obr/min]
(wstawiając inne obroty otrzymamy prędkość przy tych obrotach)
H - skok śruby [ m ]
s - poślizg śruby (normalny poślizg wynosi 0,1 do 0,2)
i - przełożenie przekładni (w spodzinie)

ROZDZIAŁ V

Silniki uciągowe
(nie mylić z silnikami ze śrubą uciągową)

Cechy charakterystyczne :
Przede wszystkim większe przełożenie przekładni na śrubę ok. 1 : 4 , wyraźnie większa średnica śruby , masywniejsza spodzina (ze względu na znacznie większe siły na śrubie) ,mała szybkość maksymalna (15 do 25 km/h)

Ekonomizacja silników uciągowych (uzupełnienie rozdziału III)

Jeżeli szybkość maksymalna łodzi przekracza szybkość graniczną (co może się zdarzać w przypadku silników stosunkowo silnych , a najczęściej silników uciagowych) , należy do wyznaczania punktów czerwonego i zielonego wyjść z prędkości granicznej , a nie z prędkości maksymalnej zmierzonej . Mamy tu do czynienia z korzystnym faktem - nasz silnik ma siłę (nie moc !) rozpędzić nasz jacht powyzej szybkości granicznej , czyli ma znaczny zapas siły uciągu . ten zapas możemy wykorzystać w ciężkich warunkach -np. pod silny wiatr , falę , przy ściąganiu zmielizny itp. . I tu praca poza czerwonym znakiem ma ma sens , mimo większego spalania , bo uzyskujemy zwiększony uciąg , w przeciwieństwie do silników uniwersalnych . A "marszowo" będziemy pływać ekonomicznie - do znaku zielonego .

I to jest wyższość silnika uciągowego nad silnikiem uniwersalnym !!!

Zakończenie

A teraz wydrukuj ten tekst , zabierz na łódke , ...i do dzieła !

P.S. Na pytania będę odpowiadał często z opóźnieniem , bo nie codzień mam możliwość bycia na forum . (w miesiącach letnich raz na tydzień - proszę o cierpliwość )

Pozdrawiam - Józek Przybyła
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2017-07-03, 00:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Byczek

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 5
Wysłany: 2014-09-04, 12:55    [Cytuj]

Posiadam łódź motorowa Formula 255 Thunderbird, bez silnika stacjonarnego, z przygotowaną pod silnik zaburtowy studzienką. Łódź waży około 2-2,5 tony i ma 8metrow dlugości. Zastanawiałem się nad kupnem silnika Yamaha ft9.9 high thrust lecz obawiam sie, że może nie poradzić sobie przy wietrznej pogodzie. Jaki silnik zaburtowy byłby odpowiedni? Interesuje mnie spacerowe tempo pływania, stosunkowo małe spalanie, dobra sterowność, zapas mocy.
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2271
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2014-09-04, 15:40    [Cytuj]

Jeżeli ma być zapas mocy to 30 KM. Więcej koni by tylko pchały wodę a minimum to 20 KM. Wszystko to oczywiście przy założeniu minimalnego spalania 8-) .
 
 
Byczek

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 5
Wysłany: 2014-09-04, 16:01    [Cytuj]

Czy np. przy 30km zostać przy zwykłej śrubie czy zmienić na uciągową? Znajomy przy łodźi podobnych gabarytów miał na pantografie pomocniczy Tohatsu 9.8 ze śrubą uciągową i przy średnim wietrze były już duże problemy ze sterownością. Napewno zdecydowana rożnica byłaby przy typowo uciągowym silniku. A jak manewry na przystani takiej ciężkiej łodźi-porównując silnik uciągowy 9.9km a zwykły 30km ze śrubą zwykłą badź też uciągową?
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2014-09-05, 12:22    [Cytuj]

Do napędu łodzi wypornościowej potrzebna jest siła uciągu a moc - to wartość wynikająca z dwóch czynników : prędkości i siły uciągu . Tłumaczyłem to już w artykule inauguracyjnym tego tematu . Przy tej samej mocy - silnik 3 razy wolniejszy (konstrukcyjnie) będzie miał 3 razy większą siłę uciągu !
Podobnie jak np. 26-konny Fiat 126 nie pociągnie pługa ani kikutonowej przyczepy , a 12-konny traktor zrobi to z łatwością .
Tak samo tu do łodzi wypornościowej - czyli powolnej (nie ślizgowej) potrzebny jest silnik uciągowy - czyli skonstruowany na małą szybkość , a przez to na dużą siłę uciągu . Sruba uciągowa to tylko półśrodek .
W ciężkich warunkach (wiatr , fale) potrzebny jest zapas - nie mocy , lecz zapas siły uciągu , którą silnik uniwersalny (szybki) ma znacznie mniejszą niż uciągowy (powolny) . Przypomnę tu podstawową zależność : N = V x P - [moc równa się prędkość razy siła] .
Uwaga : silnk uciągowy nie wprowadzi żadnej łodzi w ślizg !!! - jest na to za wolny .

Zachęcam do powtórnego i dokładnego przeczytania mojego artykułu inauguracyjnego (na początku tego tematu) .

Byczek - wg mojego rozeznania teoretycznego silnik Yamaha FT9,9 - high trust powinien mieć siłę uciągu porównywalną z silnikiem 30-konnym . nie zastanawiaj się , tylko zakładaj ,a o efektach podziel się z nami .

Józek Przybyła
 
 
Byczek

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 5
Wysłany: 2014-09-05, 18:43    [Cytuj]

No właśnie tu jest dylemat bo używany high thrust jest praktycznie nieosiągalny. Tradycyjny silnik 30konny da się znaleźć. Ciekawy też jestem różnic w spalaniu. Uciągowym 9.9 pewnie pływałbym na 3/4 mocy a 30konnym tradycyjnym pewnie na wolniejszych obrotach. Chyba, że się mylę. Jest duża różnica pomiędzy 9.9 a 30km jeśli oba są tradycyjne i zalożone do małej, lekkiej motorówki. Wspominałem o zwykłym Tohatsu 9.8 ze śrubą uciągową, ktory kompletnie nie dawał rady przy wielkiej łodzi. Zastanawia mnie czy jest aż tak wielka różnica w pchaniu wielkiej, ciężkiej łodzi pomiedzy 9.9 a 9.9 uciągowym. Czy nie lepiej 30km i np. śruba uciągowa. Boję się, że te 9.9 pomimo przelożenia, śruby, itp. po prostu nie da rady.
Ostatnio zmieniony przez Byczek 2014-09-05, 18:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2014-09-14, 00:21    [Cytuj]

Przepraszam za opóżnioną odpowiedż , ale zastrzegłem to sobie w pierwszym poście .

Tak , silnik Yamaha FT9,9 - high trust IMO jest konstrukcją nową (pierwszą wzmiankę o nim przeczytałem w ŻAGLACH 2/2010) , więc tak jak piszesz trudno kupić używany . W moim artykule zasadniczym dokładnie omówiłem Twoje wątpliwości . Przeczytaj jeszcze raz rozdz. II i III . Mylisz moc z siłą uciągu , pomijając przy tym prędkość . Piszesz że na silnlku FT9,9 będziesz pływał na 3/4 "mocy" . Nie mocy , a obrotów maksym . Silnik 30KM będziesz musiał eksploatować na ok. 1000-ach obr/min ! Powyżej tego wzrośnie niepomiernie poślizg śruby , a to jest największy "żarłok" mocy , a zatym i paliwa .
Nie znam łodzi "Thunderbird" (jestem żeglarzem) , dlatego trudno mi zająć doładniejsze stanowisko . Przyjmuję że jest to kadłub typowo wypornościowy (nie ślizgowy) . Szybkość graniczna Twojej łodzi wynosi 14,7 km/godz , silnik 30 KM mógłby tą szybkość znacznie przekroczyć i wprowadzić w tzw. półślizg , co mogłoby negatywnie wpłynąć na sterowność , zwłaszcza na fali (poza oczywiście kilkakrotnym zwiększeniem spalania) . Dlatego zalecam tu dużą ostrożność . Pozatym silnik większy zawsze więcej spala niż mały . A silnik FT9,9 waży 44 kg , 30 KM zwykły ponad drugie tyle .
Myślę że Yamaha FT9,9 lub nawet FT8 (8 KM) jest mimo wysokiej ceny zakupu tańszym i lepszym rozwiązaniem (koszty paliwa).

Pozdrawiam - Józek Przybyła
 
 
Byczek

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 5
Wysłany: 2014-09-16, 19:16    [Cytuj]

Mogłem lepiej sprecyzować budowę łodzi zamiast podać tylko nazwę. Jest to łódź ślizgowa. Tu działa siła nośna, która jest prostopadła do dna łodźi ale podczas płynięcia w ślizgu. W spacerowym tempie wypór hydrostatyczny jest większy niż hydrodynamiczny-przeciwnie do sytuacji gdy łódź płynie w ślizgu a tożsamo z "jachtem wypornościowym". Chyba, że się mylę. Z tąd moje wątpliwości odnośnie doboru silnika. Krótko mówiąc, który motor lepiej się sprawdzi na łodzi typowo ślizgowej, ktora nie będzie płynęła w ślizgu. Zastanawiam się też czy dociążać rufę na wzór oryginału, gdzie dwa ciężkie silniki stacjonarne wyznaczały miejsce oporu w środkowej części kadłuba czy starać sie zmniejszyć kąt z powierzchnią wody jak w jachtach wypornościowych.
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2014-09-19, 20:01    [Cytuj]

Kadłub ślizgowy , płynący wypornościowo ma większy opór niż porównywalny (długość , ciężar) kadłub wypornościowy . Jeżeli masz zamiar pływać wyłącznie wypornościowo nadal polecam FT9,9 . Ale tak jak wspomniałem w ślizgu nie popłyniesz , co najwyżej w półślizgu , ale tego bardzo odradzam - będzie spalał parę razy więcej i robił b. dużą falę za rufą . Za to ten silnik będzie będzie dysponował znacznym zapasem siły uciągu (nie mylić z mocą) , która przyda się w ciężkich warunkach (wiatr , fale) . Do pływania ślizgowego 30 KM też nie wystarczą (nie potwierdzone obliczeniem) .
Ponieważ łodzie ślizgowe nie leżą w sferze moich zainteresowań więcej pomóc Ci nie mogę .

Pozdrawiam i życzę powodzenia - Józek Przybyła
 
 
Byczek

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 5
Wysłany: 2014-10-29, 23:08    [Cytuj]

Pomogłeś wystarczająco. Założę uciągowy 9.9 Yamahy i zdam relację w przyszłym sezonie. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez Byczek 2014-10-29, 23:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2014-10-31, 23:07    [Cytuj]

Cieszę się i gratuluję wyboru . Nie będziesz Mercedesa używał do orania pola , tylko zaprzęgniesz solidny ciągnik (to taka moja porównawcza przenośnia) . Jedno Cię mogę zapewnić - większy koszt zakupu zwróci Ci się z nawiązką przez oszczędności na paliwie .
Będę wdzięczny za relacje .
Pozdrawiam - Józek
 
 
<|dareq

Pomógł: 8 razy
Wiek: 57
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 355
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 17:56    [Cytuj]

Też chętnie przeczytał bym relacje .
Z tego co zrozumiałem to silnik uciągowy 9,9 Yamahy będzie odpowiedni dla większości turystycznych łódek wypornościowych o długości 7-8 metrów tzn da się osiągnąć prędkość graniczną i pozostanie jeszcze uciągu na gorsze warunki ?
Ponieważ w większości łódek czarterowych tej wielkości (jak też w ofertach sprzedaży) są montowane silniki 15-25 KM zwykłe (być może ze śrubą uciągową) , których cena jest podobna do 9,9 uciągowego to taki stan rzeczy jest podyktowany niewiedzą czy być może innym powodem np. lepszym dostępem do takich silników na rynku wtórnym ?

pozdro
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2016-06-24, 23:21    [Cytuj]

dareq napisał/a:
Też chętnie przeczytał bym relacje .
Z tego co zrozumiałem to silnik uciągowy 9,9 Yamahy będzie odpowiedni dla większości turystycznych łódek wypornościowych o długości 7-8 metrów tzn da się osiągnąć prędkość graniczną i pozostanie jeszcze uciągu na gorsze warunki ?

Dokładnie .
Cytat:
Ponieważ w większości łódek czarterowych tej wielkości (jak też w ofertach sprzedaży) są montowane silniki 15-25 KM zwykłe (być może ze śrubą uciągową) , których cena jest podobna do 9,9 uciągowego to taki stan rzeczy jest podyktowany niewiedzą czy być może innym powodem np. lepszym dostępem do takich silników na rynku wtórnym ? pozdro

Moim zdaniem winni są producenci , którzy zamiast specjalizować swoje produkty , woleli trzepać w wielkich seriach silniki uniwersalne .
Przytoczę tu zdanie z tekstu reklamowego pewnej firmy : "Silniki xxxxxx fabrycznie są wyposażone w śrubę , która jest tak dobrana do danej mocy silnika by pracować efektywnie w każdych warunkach" . :roll: W każdych czyli w żadnych . Pewien fachowiec sparafrazował to tak: Te silniki to jak "samochody wyścigowo-osobowo-ciężarowe :mrgreen:
Rynek wtórny silników jest szczątkowy , bo i produkcja ich jest niewielka .

Dla wyjaśnienia : najważniejszym parametrem charakteryzującym silnik uciągowy to przełożenie z silnika na wał śrubowy .

Jedynym naprawdę uciągowym silnikiem był "British Seagull" , którego produkcję zaczęto 90 lat temu (dziś prawdopodobnie już nie produkuwany). Pod względem parametrów ; uciągu, jakości i trwałości niema sobie równych do dziś. Były to silniki (te największe) o pojemności 98 cm³ , mocy niecałe 5 KM ale z przełożeniem na śrubę 4 : 1 . Napędzały skutecznie promy z samochodami oraz łodzie desantowe !
Dla porównania uciągowa Yamaha FT9,9 ma przełożenie 2,92 : 1
Na niemieckim forum żegl. znalazłem wpis że 2-suw. Yamaha 20 KM ma podobny uciąg jak FT9,9, co również wynika z moich wywodów w artykule wstępnym .

Mam apel do kolegów , którzy mają / używają silniki uciągowe , aby podzielili się wiedzą o swoich silnikach , także o parametrach : przełożenie , moc , oraz średnica i skok śruby .

Pozdrawiam - Józek Przybyła
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-06-24, 23:29    [Cytuj]

Moja 4-letniaq Yamaha 8KM HT. Nie wiem jaką ma śrubę, przełożenie, itp. A pali 0,8 - 1 l/h. Kolega na takim samym Morsie ma Yamahę 15 KM i pali mu 2 x więcej.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27190
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-06-24, 23:36    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Moja 4-letniaq Yamaha 8KM HT. Nie wiem jaką ma śrubę, przełożenie, itp. A pali 0,8 - 1 l/h. Kolega na takim samym Morsie ma Yamahę 15 KM i pali mu 2 x więcej.


Może nie umie pływać. Z moich obserwacji wynika, że wielu żeglarzy odpala silnik i manetka na full. Różnica prędkości jachtu pchanego silnikiem z odkręconą manetką na full i jachtu silnikiem pracującym na 2/3 mocy nie jest znaczna - różnica w spalaniu owszem.
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2016-06-25, 00:28    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
... Kolega na takim samym Morsie ma Yamahę 15 KM i pali mu 2 x więcej.

Ha ha - bo nie posłuchał moich rad ;-)
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-06-25, 09:38    [Cytuj]

Jeżyk nie raz udowodnił, że umie pływać :-P
Ja mam uciągową, on normalną. 15 KM też trzeba czymś napoić. A jak wiemy prędkości max. jachtu wypornościowego nie przeskoczymy. Jachty dokładnie te same.
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 660
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2016-06-25, 22:26    [Cytuj]

Mirku w zasadzie masz rację . Ja miałem na myśli przeprowadzenie "ekonomizacji" wg. artykułu wstępnego w tym temacie , czyli wyznaczenie punktów zielonego i czerwonego na manetce . Oczywiste że silnik większy z natury spala więcej , ale te 2 razy to chyba trochę za dużo .
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-06-26, 09:27    [Cytuj]

Gdy płynę z prędkością do 5 w. tyle pali. Ale na maxa pali nawet 3l/h. A prędkość jest do 7 w.
 
 
Kmt90

Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 1
Wysłany: 2019-05-04, 13:49    [Cytuj]

Witam! Planuję zmianę silników w swojej flocie. Wszystkie to łodzie
motorowe wypornosciowe w przedziale 6.5m- 8 m. Waga w przedziale 1.5t - 2.2t. większość z nich ma kadłuby wypornosciowe, chodź dwa +(Quicskilver 650) to typowe łodzie ślizgowe. Łódeczki są wyposażone w silniki Yamaha w przedziale 15-30 km ( żadna nie ma śruby uciagowej), przeznaczone do pływania spacerowego. Do tej pory kierowalem się zasadą że im większa łódź no to trzeba dać silnik z większą ilością mocy. Ale od pewnego czasu doszły mnie słuchy że trzeba zwrócić uwagę na uciag. Teraz moje pytania, czy jest znacząca różnica w przełożeniu między Yamaha 9.9 JEL ( zwykła) a Yamaha ft9.9 LEL ( uciagowa) ? Czy nie wystarczy dobrać do tej zwykłej pożądnej, oryginalnej śruby uciagowej ? Czy jednak będzie różnica. Pytam się bo hihg thurtsa na rynku wtórnym jest ciężko dostać a i nie należą do najtańszych. Z wcześniejszych wpisów wynika że hihg thursty świetnie sobie radzą w jachtach spacerowych nawet do 3 t. Moja obawa to tylko czy taka łódka nie będzie "stała w miejscu"? . W tamtym roku plywalem Pilothouse 535 z silnikiem Mercury 9.9 z 2018r. Typowy silnik uciagowy, wrażenia tragiczne.. ledwo to płynęło i hałas nie miłosierny.. ale nie jestem zwolennikiem silników Mercury ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH