FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skrócenie stopy w Evinrude 4hp Deluxe2
Autor Wiadomość
Perseusz

Dołączył: 10 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-10, 16:22   Skrócenie stopy w Evinrude 4hp Deluxe2 [Cytuj]

Witam wszystkich motoromaniaków!
Ostatnio kupiłem po okazyjnej cenie silniczek Evinrude 4hp Deluxe2.
Jego symbol to 4BRL 76M,serial B 7475 rocznik chyba 80ty-któryś.Nie mogłem znaleźć odpowiednika na Boats.net ale to nie istotne.
Małym problemem może być to,że chcę go użyć do pontonu a on ma długa stopę"L".Do pontonu raczej stosuje się silniczki "S" czyli z krótką stopą.Po małej obserwacji zauwarzyłem że przy małym demontażu byłoby możliwe odkręcenie tego panelu powyżej i przykręcenie spodziny bezpośrednio w to miejsce.Rozstawy śrób wizualnie pasują,tylko czy to jest wykonalne.Może ktoś z serwisantów to robił i mógłby się wypowiedzieć.Załączam fotki poglądowe.Miło byłoby poznać jakieś dobre rady kolegów-znawców tej materii.

demontaż spodziny.JPG
Plik ściągnięto 10390 raz(y) 41,57 KB

Evinrude 4HP 2 cylinder deluxe schemat.png
Plik ściągnięto 807 raz(y) 72,55 KB

 
 
welski

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Lis 2012
Posty: 1
Wysłany: 2014-05-10, 21:12    [Cytuj]

poprostu ,podnieś pawęż i nie kombinuj
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2014-05-13, 20:12    [Cytuj]

W zasadzie jest to możliwe, ale wymaga wymiany wału napędowego na krótszy, co może nie być takie proste w przypadku starszych konstrukcji i nie do końca jednoznacznych cyfrowych oznaczeń części.
Czasem wystarczy jedna cyferka różnicy w numerze seryjnym silnika, i już połowa gratów nie pasuje, szczególnie do spodziny.
 
 
Perseusz

Dołączył: 10 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-14, 09:47    [Cytuj]

No właśnie długość wałka napedowego na pewno będzie za długa a znalezienie krótszego to szukanie igły w stogu siana.Musiałbym znaleźć kogoś z takim samym silnikiem z krótką stopą,kto chce długą i zamienić.Na razie zobaczę jak się pływa na długiej.Najwyżej dzwignę trochę pawęż o jakieś 5 cm.Czytałem że w silnikach z krótką stopą śruba czasem łapie powietrze(szczególnie na zakrętach)i przez to słabnie ciąg,szybkość łodzi,pontonu.Może ta długa stopa okaże się zaletą.Byleby tylko dziób za bardzo nie zadzierało do góry.Moja stopa ma 58cm.
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 51 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1229
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2014-05-14, 11:26    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
ale wymaga wymiany wału napędowego na krótszy


I wodzika od zmiany biegów - chyba część nr 39 na rysunku. I zapewne kilku śrubek.
Ostatnio zmieniony przez Adam Żyszkowski 2014-05-14, 11:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 51 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1229
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2014-05-14, 11:29    [Cytuj]

Perseusz napisał/a:
Czytałem że w silnikach z krótką stopą śruba czasem łapie powietrze(szczególnie na zakrętach)i przez to słabnie ciąg,szybkość łodzi,pontonu.Może ta długa stopa okaże się zaletą.Byleby tylko dziób za bardzo nie zadzierało do góry.Moja stopa ma 58cm.


Dokładnie taką sytuację przerabiałem na Pisie. Krótka stopa i łapanie powietrza na zakrętach.

Poza tym ile ważą te elementy, które chcesz wywalić? 2 kg? Góra. Myślę, że dziobu aż tak nie zadrze.
 
 
Perseusz

Dołączył: 10 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-14, 22:04    [Cytuj]

Tu nie chodzi o cieżar silnika,że im cięższy tym bardziej zadziera dziób łodzi ale o to że śruba jest niżej przy dłuższej stopie i to powoduje podnoszenie dziobu przy dodawaniu gazu.
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2014-05-14, 22:36    [Cytuj]

4KM nie jest mocą zdolną czegokolwiek zadzierać.
Jedyną wadą jest większe zanurzenie, i potrzeba wcześniejszego podnoszenia silnika przy podpływaniu do plaży.
Mam silnik 40KM z długą kolumną na malutkiej motorówce, i ta długa kolumna znakomicie poprawia sterowność, bo przy gwałtownym dużym skręcie przechyla kadłub do wewnątrz zakrętu, wykluczając możliwość wywrotki.
 
 
raczekp1

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 128
Wysłany: 2014-05-15, 20:09    [Cytuj]

kilka razy skracałem takie silniki.
wylrecasz 5 srub
rozbierasz pompe wody i podstawe pompy wody.z podstawa bardzo delikatnie
syjmujesz wałek napedowy i wałek popychacza biegów
skracasz wałki i 1 srube fi 8 mm o 127mm
składasz bez wstawki
 
 
~piotrb

Pomógł: 11 razy
Wiek: 44
Dołączył: 19 Sie 2011
Posty: 518
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2014-05-15, 20:35    [Cytuj]

a nie prościej i taniej "podnieść" pawęż, szkoda moim zdaniem przerabiać taki silnik... 4 hp to nie 40 i 140 hp...
 
 
wodnik szuwarek

Dołączył: 12 Gru 2013
Posty: 42
Wysłany: 2014-05-15, 21:47    [Cytuj]

Swięta prawda.
 
 
Perseusz

Dołączył: 10 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-15, 22:20    [Cytuj]

raczekp1 napisał/a:
kilka razy skracałem takie silniki.
wylrecasz 5 srub
rozbierasz pompe wody i podstawe pompy wody.z podstawa bardzo delikatnie
syjmujesz wałek napedowy i wałek popychacza biegów
skracasz wałki i 1 srube fi 8 mm o 127mm
składasz bez wstawki

Jak skrócę wałki na których może są naciete wielokliny do przeniesienia napędu to jak je mam znowu naciąć na goły skrócony wałek?To się nie da tak po prostu obciąć bo trzeba potem dorobić taką samą koncówkę jak w tej obciętej.Nieprawdaż?
 
 
raczekp1

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 128
Wysłany: 2014-05-15, 22:26    [Cytuj]

wystarczy w srodku wyciąc w tokarce 127 mm wałka
pospawac i po robocie.wszystko zostaje na miejscu, wieloklim z góry ,wieloklin z dołu , i miejsce na klinek pod wirnik pompy wody.
gdybym tego nie robił to bym nie pisał.nieprawdaż?
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2014-05-15, 23:34    [Cytuj]

Wyciąć proste i prosto pospawać.
Dyć to proste, choć nie takie tanie, bo nie każdy umi prosto.
 
 
~robarek

Pomógł: 10 razy
Wiek: 65
Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 655
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-16, 08:28    [Cytuj]

W ten sposób można przerobic silnik czterocylindrowy na trzycylindrowy, wyciąć i pospawać :mrgreen: ;-)
Ostatnio zmieniony przez robarek 2014-05-16, 08:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Perseusz

Dołączył: 10 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-16, 09:20    [Cytuj]

Nie nie kolego wersja spawana to się nie uda z dwóch prostych przyczyn:
1.Materiał na taki wałek na pewno jest z jakiejś stali gatunkowej może nawet ulepszonej i o odpowiedniej twardości wiec spawanie tego nawet jakimiś super elektrodami nie wchodzi w rachubę.
2.Po spawaniu nigdy nie uzyskasz osiowości jak w orginale i ta część pospawana bedzie zwyczajnie biła na obrotach.
Sam jestem frezerem zawodowym i trochę też toczyłem różne rzeczy wiec mam pewne pojecie.
To by trzeba od nowa naciąć tak jak jest w orginale w podzielnicy.
Na razie w tym sezonie zobaczę jak to się silnik zachowuje z orginalną długą stopą.
Jak wynik będzie kiepski to przerobie to na 2015 sezon.
 
 
~piotrb

Pomógł: 11 razy
Wiek: 44
Dołączył: 19 Sie 2011
Posty: 518
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2014-05-16, 20:20    [Cytuj]

Perseusz napisał/a:
Na razie w tym sezonie zobaczę jak to się silnik zachowuje z orginalną długą stopą.
Jak wynik będzie kiepski to przerobie to na 2015 sezon.


chyba tak jest najrozsądniej, to że masz "L" nie jest problemem, odwrotnie tak...
pobawisz się silniczkiem, masz regulację trymu, pewnie trochę bagażu na gumiaku do odpowiedniego rozłożenia i mnustwo czasu w trakcie urlopu :-) a będziesz się cieszył zaoszczędzoną $$$ na benzynkę zamiast na przeróbki :-)
 
 
raczekp1

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 128
Wysłany: 2014-05-16, 20:34    [Cytuj]

jesli jesteś frezerem to wiesz jak robic frezy.
ale tokarz to nie frezer.
nie bede ci tłumaczył jak zrobic by było osiowe, ale skoro masz techiczne wykształcenie to powinieneś wiedziec jak pospawac dwa wałki w tokarce
 
 
Perseusz

Dołączył: 10 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-09-02, 11:28    [Cytuj]

Więc tak:Wrażenia po urlopie z pływania z długa stopą nie są takie złe.Minusem jest to,że musiałem uważać na mieliznach i przy dopływaniu do brzegu aby nie zaryć śrubą na obrotach zwłaszcza.Moc też była troche za mała,zwłaszcza pływając w cztery osoby.Ale spalanie za to było bardzo małe.Drugim minusem bardziej znaczacym było to,że silnik w czasie pracy mocno ciągnął pawęż pontonu do dołu zamiast mocniej pchać go do przodu.Przez to uważam,że wektor siły ciągu nie był idealnie równoległy do tafli wody i moc silnika przez to nie była w pełni wykorzystana.Po to chyba właśnie są silniki z różna długoscią stopy aby to dopasować do łajby.Teraz szukam na przyszły sezon czegoś z krótka stopą i troche wiecej mocy też nie zaszkodzi.Wystawiłem go na pewnej tablicy do zamiany.Nie wiem czy tu mogę podać link? :lol:

IMG_20140808_100709.jpg
Plik ściągnięto 393 raz(y) 3,35 MB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH