FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2014-12-23, 19:07
Na kolejowym szlaku
Autor Wiadomość
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 10 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1103
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2014-04-24, 13:20    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
bronek napisał/a:
zgadza się był pociąg "Pogoria" i jechałem nim na mazury jeszcze bodajże w 2006 r.
wyjeżdżał w nocy i rano ok 9 był w giżycku.
dobre połączenie ale niestety go już nie ma więc pozostaje jazda autem.
nie wiem dlaczego przesunęli go na jazdę w dzień a może i wiem.
nie było chyba za dużo chętnych do jazdy.

Jesteś w błędzie: po pierwsze chętni do jazdy zawsze byli, po drugie bynajmniej nie przwesunęli go na inne godziny, lecz po prostu zlikwidowali. To co obecnie jeździ ze Śląska na Mazury jest w istocie zlepkiem dwóch pociągów zupełnie innych: dawnego "Kmicica" relacji Katowice-Warszawa-Białystok (pierwotnie Częstochowa - Warszawa, stąd nazwa) oraz "Biebrza" Białystok-Ełk-Giżycko-Olsztyn-Elbląg-Gdynia (nazwa stąd że przejeżdżało się przez Biebrzę pod Osowcem). Zrobił się z tego pociąg o kuriozalnej z punktu widzenia chcących dojechać z Warszawy lub Katowic do Gdyni trasie (ale użytecznej w innych relacjach, jak Warszawa-Giżycko, lub Częstochowa-Ełk, co wielokrotnie wskazywałem) toteż same PKP PIC nazwały go oficjalnie w pewnym okresie :mrgreen: "Tour de Polonge". Można go było przedłużyć jeszcze z Katowic przez Gliwice, Opole, Wrocław, Poznań, Piłę, Szczecinek, Koszalin, Słupsk... do samej Gdyni i nadać mu dedykowaną mikolom nazwę "Kółeczko" :lol: I z pewnością posłużyłby wówczas nie tylko mikolom, a choćby i chcącym dojechać z Sosnowca do Opola.
Cytat:
teraz jedzie przez półpolski zanim dojedzie do Giżycka.

I tu się mylisz. Z Warszawy do Giżycka przez Białystok jest o parę km krócej niż przez Olsztyn, jak jeździła Pogoria. Sensowną alternatywą dla obecnej trasy mogłaby być trasa omijająca w ogóle Warszawę, np. z Katowic przez Chorzów, Bytom, Tarnowskie Góry, Zduńską Wolę do Inowrocławia (czyli tzw. węglówka) i dalej już prosto inną magistralą przez Toruń, Iławę, Olsztyn, Korsze do Giżycka. Ale co to to nie, PKP PIC nigdy sobie na taką rozrzutność aby dla warszawiaków i ewentualnie, łodzian uruchamiać osobny pociąg na Mazury nie pozwoli. Niech Ślązacy tracą czas na jazdę naokoło i postoje na wielu stacjach, a potem jeszcze gniotą się wraz z warszawiakami w tych samych wagonach (chyba że ci ostatni zostaną na peronie bo zabraknie miejscówek a konduktor nie wpuści).

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


widzę że sypnąłeś cały wykład nt połączenia K-c z Giżyckiem :lol:
być może go zlikwidowali.
sama trasa nie jest jakimś problemem bo zwisa mi to którędy on jedzie. byleby dotarł do Giżycka w interesujących mnie godzinach.a zdecydowanie wolałbym jazdę pociągiem najlepiej z wagonem sypialnym i warsem.
dogadałbym się z czarterownią żeby mi podstawili łajbę do ekomariny coby za daleko nie chodzić , wstałbym wyspany (lub nie zależy ile w warsie by tego poszło ;-) )
a tego w tej chwili nie ma więc zostaje mi bujać się wozem.
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6840
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-04-24, 14:06    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
A kto zapłaci za fanaberrię w postaci estakady DK16 przez mazurskie jeziora? Tak wiem, Ja płacę Pan płaci. Cały naród bvdvje expresówkę na Mazurach!

Bądź chociaż obiektywny - a kto płaci za nowe tory? Wszyscy.
Mało tego płacą za to też kierowcy osobówek.
Widzisz, ty kupując bilet nie dokładasz się do infrastruktury drogowej, a jedynie wspomagasz możliwość przejazdu własnej osoby koleją. Ja zaś, jadąc na niedzielny "shopping" oddaję ok. 2 zł z każdego litra paliwa do funduszu infrastrukturalnego (czy jak on się tam nazywa), a z niego, oprócz budowy nowych i utrzymania starych dróg, pieniądze idą też na infrastrukturę kolejową. Nie wiedzieć czemu :-P
I jakoś cięgle nie odnosisz się do kwestii bagaży itp. - omijasz ją, jakby nie istniała. :roll:
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-24, 14:26    [Cytuj]

funyo napisał/a:
jadąc na niedzielny "shopping" oddaję ok. 2 zł z każdego litra paliwa do funduszu infrastrukturalnego (czy jak on się tam nazywa), a z niego, oprócz budowy nowych i utrzymania starych dróg, pieniądze idą też na infrastrukturę kolejową. Nie wiedzieć czemu :-P :

A temu m.in. że koleje za paliwo do lokomotyw spalinowych płacą dokładnie ten sam podatek co i Ty. Tymczasem pieniądze na infrastrukturę kolejową idą i idą, zupełnie jak pomoc RWPG dla PRL, tylko nikt jej nie widział. Ale podobno idą. Nawet wybudowano od czasów PRL... prawie 2km dwutorowej linii ze Służewca na Okęcie... i w bezpośrednim jej sąsiedztwie istny autodrom przyszłej Puławskiej-Bis z wielopasmowymi jezdniami, barierkami, estakadami i ślimakami. Może gdzieś jeszcze wyłożono perony nową kostką Bauma - oto quintescencja "nowej" infrastruktury kolejowej. Tymczasem gdy trzeba wybudować wiadukt kolejowy nad drogą (lub drogowy nad koleją) bo względy bezpieczeństwa tego wymagają - to w takich wypadkach za nową inwestycję zawsze płaci kolej. A następnie - przekazać nieodpłatnie obiekt w użytkowanie właściwemu podmiotowi zarządzającego drogą, i jeszcze w imieniu obdarowanego zapłacić fiskusowi podatek od darowizny. Niech żyje zrównoważony rozwój infrastruktury komunikacyjnej!
A jeżeli tego mało - to wyobraź sobie teraz że mieszkasz w jakiejś niedużej wiosce... a nie, solennie przepraszam. W rezydencji jakiegoś Eko-Village czy cós w ten deseń. Wszystkiego parę podobnych rezydencji na krzyż, a wszystko to położone przy drodze gruntowej niknącej w nieodległym lesie. Co robisz, dogadujesz się z sąsiadami robiąc ściepę na utwardzenie i wyasfaltowanie tych paru km polnego duktu aby do najbliższej gminnej drogi dojechać? Czy też zwracasz się do gminy aby uznała tę drogę za gminną, i sama wybudowała przyzwoitą drogę "bo przecież płacę podatki". Obawiam się że nawet bieżącego łatania dziur po każdej zimie nie chciałbyś pokrywać wyłącznie z kieszeni własnej i innych osób korzystających z tej drogi.


Cytat:
I jakoś cięgle nie odnosisz się do kwestii bagaży itp. - omijasz ją, jakby nie istniała. :roll

Podczas mikolskich kółeczek cały mój bagaż stanowi niewielka przewieszana przez ramię torba. Na wczasy z ciężkimi walizkami też się kiedyś jeździło pociągiem (także z plecakiem na rejsy klubowym jachtem na Mazury gdy jeszcze nie miało się własnego), i jakoś tragarza zatrudniać nie trzeba było.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-04-24, 15:28, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1388
Wysłany: 2014-04-24, 14:38    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Z Podkowy Leśnej, czy z Krakowa, bo to o Krakowie mowa ostatnio była?

A wiesz jaką średnią można osiągać na trasach ekspresowych i autostradach, których budowa ruszyla pełnym gazem po tym feralnym 2008 roku? Całkowicie legalnie, zgodnei z przepisami okolo 105 i około 125 km/h. I po to ma byc DK16 miedzy innymi.
Już dziś z centrum Krakowa da się dojechać do MIkołajek w 7,5 godziny, a nie jak 6 lat temu w około 9.
 
 
~Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1388
Wysłany: 2014-04-24, 14:42    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
....cały mój bagaż stanowi niewielka przewieszana przez ramię torba. Na wczasy z ciężkimi walizkami też się kiedyś jeździło pociągiem (także z plecakiem na rejsy klubowym jachtem na Mazury gdy jeszcze nie miało się własnego), i jakoś tragarza zatrudniać nie trzeba było).

A teraz ja potrzebuje zabrac odpowiednia ilośc toreb i na brak tragarza mnie fizycznie nie stać. Czterdzieści lat temu podrózowałemz jednym plecaczkiem autostopem (juz wtedy unikałem kolei!) po kilka tysięcy km rocznie. Dziś chcę jechac wąłsnym autem z klima a takim tempie i z takim bagażem, jak mi sie podoba.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-24, 14:49    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
w samym tylko Orzyszu główne skrzyżowanie wygląda tak jakby główny ciąg komunikacyjny przebiegał na kierunku Giżycko - Orzysz - Ełk a nie Mikołajki - Orzysz - Ełk oraz Giżycko - Orzysz - Pisz, a takich kfiatkuf jest nieporównanie więcej

Z ubolewaniem i wstydem niniejszym przyznaję :oops: że pisałem powyższy fragment na pałę biorąc prosto z czapy to co zapamiętałem, ponieważ nie chciało mi się na mapie sprawdzić jak jest w rzeczywistości. A owa rzeczywistość - skrzeczy, jak to widać z tej oto mapy:
https://www.google.pl/map...2,21.948182,14z
A więc główny drogowy ciąg komunikacyjny w Orzyszu - to historyczna trasa... Cierzpięty(!) - Góra - Orzysz - Wierzbiny - (Ełk) w nawiasie bo strach się bać czego to można jeszcze spodziewać się dalej. Wszystkie pozostałe kierunki: odcinek DK16 z Mikołajek czy też oba odcinki DK63 z Giżycka i Pisza - to niegdysiejsze drogi boczne o czym zachowany do dziś układ świadczy. Przyznaję że aż takiego absurdu to jednak się nie spodziewałem.
Co do innych kfiatkuf na owej żałosnej "krajówce" o których wspominałem - także jest ich nieporównanie więcej niż myślałem. Chodziło mi po głowie odległe Mrągowo - a tymczasem ledwo kilometr za wsią Olszewo w kierunku Mikołajek mamy kolejne skrzyżowanie o "łamanym" pierwszeństwie, a takie skrzyżowania słusznie uchodzą za szczególnie niebezpieczne. Kolejne 2km dalej mamy już absurd do kwadratu: bezwzględny prymat nad drogą krajową, przynajmniej jeżeli chodzi o kierunki dzierży... polna dróżka po której bezproblemowo mogą poruszać się jedynie furmanki. No ale tutaj ten stan rzeczy w pełni usprawiedliwia nazwa wsi w której się to znajduje:
Woźnice :lol:

Nie prościej byłoby zacząć od wyprostowania takich łamańców, a dopiero potem zastanawiać się czy nowa droga nadal jest potrzebna? Oczywiście, przywróciwszy uprzednio ruch pociągów na przebiegającej nieopodal linii.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-04-24, 14:55, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13920
Wysłany: 2014-04-24, 14:50    [Cytuj]

Colonel napisał/a:
A teraz ja potrzebuje zabrac odpowiednia ilośc toreb i na brak tragarza mnie fizycznie nie stać. Czterdzieści lat temu podrózowałemz jednym plecaczkiem autostopem (juz wtedy unikałem kolei!) po kilka tysięcy km rocznie. Dziś chcę jechac wąłsnym autem z klima a takim tempie i z takim bagażem, jak mi sie podoba.

Colonelu nikt Ci nie broni jechać własnym autem. Zgadzam się, że z wiekiem ilość bagażu, który ze sobą taszczymy rośnie. Widzę to po sobie :-P . Chodzi o to aby była alternatywa, abyśmy mieli prawo wyboru środka lokomocji. Nie może być tak aby nocne połączenie z przywoływanego tu Krakowa do Giżycka było najszybsze przez Tczew :-P ! Sprawdzałem w rozkładzie PKP. Dochodzą do tego tacy, którzy są za młodzi albo za starzy na jazdę własnym autem. I co też im zaproponujesz autostrady?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-24, 15:06    [Cytuj]

Colonel napisał/a:
Dziś chcę jechac wąłsnym autem z klima a takim tempie i z takim bagażem, jak mi sie podoba.

A może gdybym to ja szarpnął kiedy się na własne auto - nie chciałbym jechać po drodze gdzie legalnie i zgodnie z przepisami będzie Pan jechał ze średnią prędkością 125km/h? Bo chcę żyć, a nie zginąć zgodnie z przepisami (a przy takich prędkościach nie potrzeba wcale do tego czołówki) bo komuś tam wpadła osa przez uchylone okno, dostał ataku padaczki, zasłabł albo chwilowo zdekoncentrował się jadąc setki km z Krakowa na Mazury czy tez z Pucka do Zakopanego. Tymczasem kolejowej alternatywy nie będzie, bo p...dolino kosztujące grubo ponad stówkę i nie wyjeżdżające dalej niż poza Gdynię oraz Kraków żadnej alternatywą dla samochodu nie stanowi.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-04-24, 15:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6840
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-04-24, 15:18    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:

A temu m.in. że koleje za paliwo do lokomotyw spalinowych płacą dokładnie ten sam podatek co i Ty. Tymczasem pieniądze na infrastrukturę kolejową idą i idą, zupełnie jak pomoc RWPG dla PRL, tylko nikt jej nie widział. Ale podobno idą...
Tomek Janiszewski

Pewnie znasz dane, jaki odsetek wszystkich pociągów stanowią te spalinowe?
Szczególnie z uwzględnieniem stosunku ich ilości do ogółu podróżnych?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-24, 15:48    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Pewnie znasz dane, jaki odsetek wszystkich pociągów stanowią te spalinowe?
Szczególnie z uwzględnieniem stosunku ich ilości do ogółu podróżnych?

A żebyś się nie zdziwił. Spalinowe zespoły trakcyjne na Mazurach jeżdżą obecnie na niejednej trasie pod drutem. W szczególności te z Olsztyna do Ełku przez Giżycko (drut kończy się dopiero w Korszach), a także część kursów całkowicie już pod drutem z Olsztyna do Elbląga; przynajmniej takie były zamiary aby jeździły także z Olsztyna do Iławy. Bo przy tak okrojonej ofercie ciężko jest zapełnić pasażerami nawet pojedynczego kibla tam gdzie mógłby jechać. Więc pcha się pod drut nowe i nowe szynobusy (wycofane uprzednio z uwalonych w ostatnich latach kolejnych niezelektryfikowanych bocznych linii - "dopływów" takich jak Ełk-Olecko a następnie Szczytno-Wielbark) podczas gdy porzucone kible oczekują w Iławie na złomowanie zamiast na przebudowę na klimatyzowane turbodymoklopy EN57AKM z energooszczędnym napędem silnikami asynchronicznymi, taką jakiej właśnie dokonuje się na masową skalę na Mazowszu.
W sąsiednim województwie Kujawsko-Pomorskim w mocno śmierdzących okolicznościach przekazano z końcem minionego roku całość przewozów pasażerskich spółce ARRIVA PCC, mimo że okazała się już wcześniej niezbyt dobrze przygotowana do obsługi linii niezelekteryfikowanych. Jedyna ichnia szopa z taborem spalinowym mieściła się w Nowej Wsi Wielkiej w połowie drogi między Inowrocławłem a Bygdoszczą, podczas gdy obsługiwane przez ARRIVĘ (złośliwie przezywaną AVARRIĄ) przewozy koncentrowały się na niezelektryfikowanych trascah w rejonie węzła Grudziądz. Więc gdy w ubiegoroczny sierpniowy weekend, kiedy to pozostawiwszy "Leśnego Dziadka" pod Giżyckiem kółeczkowałem sobie pociągami po Mazurach oraz w ich najbliższym sąsiedztwie spsuły się drzwi w SA106 - przesadzono pasażerów w Grudziądzu do komunikacji zastępczej pod postacią... busiarskich busów, ponieważ podsył rezerwowej maszyny (o ile w ogóle była) okazałby się niedopuszczalnie długi. Szczęśliwie nie doszło do tragicznego wypadku podczas szaleńczej jak to u busiarzy zwykle bywa jazdy bocznymi drogami gdzie auta podczas wymijania się muszą zjeżdżać na pobocza, a ekipa pociągu InterRegio do Olsztyna w Jabłonowie Pomorskim okazała się na tyle wyrozumiała że pozwoliła mi jechać bez dopłaty z biletem na pociąg osobowy, na który oczywiście za sprawą AVARRII jaka się zdarzyła nie zdążyłem. Mimo takich i podobnych skandali wyrzucono Przewozy Regionalne wraz z ichnimi kiblami, i znów spalinowy tabor ARRIVY trafił głownie pod drut, w tym także na głównej magistrali Kutno - Toruń - Bydgoszcz, a obecnie ARRIVA przymierza się do zamknięcia ruchu na utrzymywanych dotąd liniach niezelektryfikowanych, w tym przebiegających przez Grudziądz. Już się gorączkowo pisze expertyzy o rzekomej celowości przerzucenia przewozu osób w regionie z kolei na autobusy - oczywiście należące do firmy Arriva Bus Polska :evil:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-04-24, 16:27, w całości zmieniany 10 razy  
 
 
~Barbarossa

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 2245
Wysłany: 2014-04-24, 16:06    [Cytuj]

I znowu pociąg do pociągam wyjeżdza gdzieś...na kujawy.... czy nie ma forum kolejowego.... czy wszystko musi zjeżdzać na zasrane tory??? Szkoda że wszechwiedzący nie ma tyle zapału do walki o kolej w realu tylko my musimy czytać te żale, podteksty, oskarżenia itd itp ( wiem nie muszę czytać)
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-24, 16:09    [Cytuj]

Barbarossa napisał/a:
I znowu pociąg do pociągam wyjeżdza gdzieś...na kujawy.... czy nie ma forum kolejowego.... czy wszystko musi zjeżdzać na zasrane tory???

Zapewne jest, ale na pewno jest także takie jedno forum na które nie mam zamiaru zawitać, mimo zaproszenia ze strony założyciela. Tam możesz wyżalać się do woli.

Tomek Janiszewski
ps. A tory są obecnie zasrane w znacznie mniejszym stopniu niż kiedyś. Na Mazowszu cały nowy tabor do ruchu regionalnego: FLIRT-y, ELF-y, Bombardier-y, a także stare lecz całkowicie przebudowane turbodymoklopy, podobnie zresztą jak szynobusy SA106 oraz SA133 na Mazurach - mają WC zbiornikowe, takie jakie powinno być na jachtach :-P
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-04-24, 16:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13920
Wysłany: 2014-04-24, 16:13    [Cytuj]

Barbarossa napisał/a:
I znowu pociąg do pociągam wyjeżdza gdzieś...na kujawy.... czy nie ma forum kolejowego....

Sławku kolej to "naczynia połączone". Nie da się rozpatrywać kolei mazurskich w oderwaniu do kujawsko-pomorskich, mazowieckich czy śląskich :-P :lol: !
A tak na marginesie to mam wielką prośbę do Tomka J. Tomek czy nie mógłbyś wstawić jakichś fotek-słownika, bo określenia "kibel", SA106, EN57, SA133 itp. niewiele użytkownikom mówią!
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-24, 16:23    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Sławku kolej to "naczynia połączone". Nie da się rozpatrywać kolei mazurskich w oderwaniu do kujawsko-pomorskich, mazowieckich czy śląskich :-P :lol:

Odtąd już ma się dać. Przedtem z Olsztyna jechało się bezpośrednim kiblem EN57 aż do Bydgoszczy przez Toruń, dziś w perspektywie jest przesiadka w Jabłonowie Pomorskim do pociągu ARRIVY, najpewniej peesowskiego szynobusa SA-cośtam względnie MRówy. Chyba że nastąpi AVARRIA, wtedy na pasażerów będą oczekiwać busy.
Cytat:
A tak na marginesie to mam wielką prośbę do Tomka J. Tomek czy nie mógłbyś wstawić jakichś fotek-słownika, bo określenia "kibel", SA106, EN57, SA133 itp. niewiele użytkownikom mówią!

Na początku musi być ciężko - przykro mi. Staram się używać oficjalnych oznaczeń obok potocznych nazw, aby można było sobie sprawdzić choćby w Wiki. I tak kibel - to najpospospolitszy na Mazowszu pociąg EN57 powstały jeszcze za Gomułki. Turbodymoklop - to ten sam pojazd po całkowitej modernizacji (EN57AKM) z wstawieniem nowego napędu oraz klimy. Przywołana w niniejszym poście MRówa - to spalinowy zespół trakcyjny typu MR/MRD, sprowadzony bodajże z Danii jako używaniec. W przypadku Pyty o której pisałem wcześniej opisując klimat dworca w Olsztynie nad ranem - wystarczyło w nią kliknąć.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2014-04-24, 16:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
niutka

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 805
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2014-04-24, 16:54    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Cytat:
A ty wiesz, jakie piękne kobiety można w takich galeriach podziwiać? Pięknie ubrane, wyfryzowane, w pełnym makijażu, na wysokich obcasach. Cud, miód i orzeszki! A w galerii olsztyńskiej jest ich więcej niż w innych!


Wiem, że nie na temat, ale nie mogłam się oprzeć. :mrgreen: Funyo musisz uważać, by torebka Twojej żony nie wylądowała na Twojej głowie, gdy tak będziesz kontemplować te cudowne widoki. :lol: ;-)


Tomek pod wieloma względami ma rację , ale wiele rzeczy już się nie wróci, a życie jest zbyt krótkie, żeby tęsknić za tym, co było. Sama chętnie podróżowałabym publicznymi środkami lokomocji, gdyby były bardziej cywilizowane, bo nie mam już siły i zdrowia na dźwiganie tobołów, długie czekanie na przyjazd pociągu i potem jazdę ( jak np. na Mazury), stanie w korytarzu czy martwienie się, jak dostać się na dworzec, by zdążyć na czas i jeszcze do tego te ohydne toalety ( kobiety są tu w gorszej sytuacji niż mężczyźni :roll: ) ......
 
 
~Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1388
Wysłany: 2014-04-24, 17:15    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
- nie chciałbym jechać po drodze gdzie legalnie i zgodnie z przepisami będzie Pan jechał ze średnią prędkością 125km/h?

Trudno, jakoś z tym muszę żyć.
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6840
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-04-24, 21:52    [Cytuj]

niutka napisał/a:
... Funyo musisz uważać, by torebka Twojej żony nie wylądowała na Twojej głowie, gdy tak będziesz kontemplować te cudowne widoki. :lol: ;-)

Myślisz?
Ale dlaczego? Czyż nie po to się odwiedza galerię, by kontemplować piękno? ;-)
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13920
Wysłany: 2014-04-24, 21:59    [Cytuj]

funyo napisał/a:
niutka napisał/a:
... Funyo musisz uważać, by torebka Twojej żony nie wylądowała na Twojej głowie, gdy tak będziesz kontemplować te cudowne widoki. :lol: ;-)

Myślisz?
Ale dlaczego? Czyż nie po to się odwiedza galerię, by kontemplować piękno? ;-)

Chyba niutka wie co mówi :-) ! Nasze żony funyo mogą mieć zdecydowanie odmienne zdanie w kwestii kontemplowania owego piękna :-P
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6840
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-04-24, 22:12    [Cytuj]

Tomek - nie odpowiadasz na pytania wprost lub manipulujesz faktami - kiedy Ci wygodniej przywołujesz dane dotyczące całego kraju, kiedy indziej tylko regionu. Tak się nie da dyskutować :-(
Rozumiem, że ludzie udzielają się na różnych forach nie żeby dyskutować, tylko żeby wyrażać swoje opinie - to egoizm a może nawet narcyzm, ale jakże przyjemny.
Ale jednak odrobina poszanowania dla współforowiczów by się przydała - w końcu to nie prywatny blog i odpowiedź (na grzecznie zadane pytanie) w stylu: "Na początku musi być ciężko - przykro mi" jest. IMO, niegrzeczna. Myślisz, że w ten sposób przykujesz czyjąś uwagę? Że ktoś zacznie zgłębiać temat kolei i pociągów?
A jeśli dyskusja Cię nie interesuje, a chcesz połechtać swoje ego, załóż oddzielny temat w stylu moich "motorowodnych wycieczek" - np. "mazurskie wyprawy koleją" lub jakoś tak.
Okraś to zdjęciami i może ktoś zajrzy. Wtedy wszyscy będą kontent :-P
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6840
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-04-24, 22:15    [Cytuj]

zenek napisał/a:

Chyba niutka wie co mówi :-) ! Nasze żony funyo mogą mieć zdecydowanie odmienne zdanie w kwestii kontemplowania owego piękna :-P

Dziwne te kobiety, lubią, kiedy ktoś się nimi zachwyca, ale nie pozwalają zachwycać się innymi... :roll: ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH