FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Petrelek S-300, budowa żaglówki ze sklejki
Autor Wiadomość
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-10, 12:20    [Cytuj]

Dziękuję za rady, zastosuję się. Kątowniki są (będą) pod ławkami - tylna i przednia, łączenia listew, wymiana nie będzie trudna, blachy nierdzewnej trochę mam, wytnę, dognę, powiercę... (kolejne ze 2-3h ;-) ), lepiej to zrobić teraz niż po sezonie wymieniać.

Z moich odstępstw od projektu - skrzynka mieczowa - otwór na nią w dnie wytnę po zalaminowaniu łączeń zewnętrznych, celem większej sztywności kadłuba przy obracaniu, skręcaniu. Ławka środkowa też na razie nie ma "dziury" - za to ma wzmocnienie poprzeczne (i ślad po żelazku ;-) ).
Co do sztywności - przed sklejeniem łączeń, na samych drutach, kadłub był dość gibki, po sklejeniu od środka (na razie tylko "klej na gorąco") różnica ogromna. Zaskoczyło mnie to na plus. Jak dojdzie odbojnica (2x deska 20x40-50mm) będzie mocna konstrukcja, tak mi się wydaje.

kątowniki.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 111,76 KB

 
 
rafalmarc

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Cze 2020
Posty: 33
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2022-01-10, 12:40    [Cytuj]

Ze zdjęcia wnioskuję, że kątownik ma być na połączeniu listwa-listwa. Dobrze rozumuję, czy może listwa-sklejka?

Rafał
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-10, 12:42    [Cytuj]

Tak, listwa/listwa, pod ławkami, jako dodatkowe usztywnienie.
 
 
rafalmarc

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Cze 2020
Posty: 33
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2022-01-10, 12:53    [Cytuj]

Czy tak jest w projekcie, czy chcesz te węzły dodatkowo wzmocnić?
Wydaje mi się, że kątowniki te są zbędne, gdyż ławka, która będzie od góry przykręcona, jest dużo lepszym wzmocnieniem - posiada nieporównywalnie większe ramiona styku oraz sztywność w tej płaszczyźnie, niż małe kątowniki przykręcone wkrętami, które to (wkręty) w pewien sposób również osłabiają końcówkę listwy o tak małym przekroju.

Rafał
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-10, 13:04    [Cytuj]

rafalmarc napisał/a:
Czy tak jest w projekcie, czy chcesz te węzły dodatkowo wzmocnić?
Wydaje mi się, że kątowniki te są zbędne, gdyż ławka, która będzie od góry przykręcona, jest dużo lepszym wzmocnieniem - posiada nieporównywalnie większe ramiona styku oraz sztywność w tej płaszczyźnie, niż małe kątowniki przykręcone wkrętami, które to (wkręty) w pewien sposób również osłabiają końcówkę listwy o tak małym przekroju.

Rafał
- w projekcie nie ma tych wzmocnień. Chcę je zastosować żeby przynajmniej na czas budowy zwiększyć sztywność kadłuba bez ławek. Ławki są na tylko na wkręty, demontaz konieczny do dobrego dostępu do laminowania łączeń, malowania. Przemyślę czy ma to sens, bo rzeczywiście kadłub z ławkami jest już sztywny.

Masz jakieś doświadczenie z lakierowaniem, olejowaniem kadłuba od wewnątrz? Niby sklejka od środka powinna oddychać. Nie wiem czym najlepiej pokryć wnętrze. Nie zależy mi na lazurze, wręcz odwrotnie, nie robię łódki "pod oko".
 
 
rafalmarc

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Cze 2020
Posty: 33
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2022-01-10, 14:11    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Chcę je zastosować żeby przynajmniej na czas budowy zwiększyć sztywność kadłuba bez ławek.


Zastosuj listwę zamiast szerokiej ławki. To zachowa odpowiednią odległość, sztywność i kształt burt, oraz da dostęp do potrzebnych miejsc.


Odnośnie lakierowania.
Zastosowałem lakier jachtowy firmy 3V3 (ok. 135zł/2,5l) ogólnie dostępny. 3 warstwy. Niestety po 3 sezonach nadaje się już tylko do szlifowania. Na puszce napisano, że bardzo odporny na UV i wodę morską oraz wysokoodporny na ścieranie. Rzeczywiście nie starł się, ale popękał i złuszczył. Są pomalowane elementy, po których się nie chodzi. Jednak warunki atmo go załatwiły. Inna sprawa, że łódka cały sezon stoi na wodzie, a zimą na mrozie pod plandeką. Twoja łódka na słońcu i deszczu będzie raczej sporadycznie / garaż, plandeka itp.
Elementy malowane we wnętrzu mają się bardzo dobrze. Nawet podłoga wygląda ok. Jednak nie jest to lakier twardy. Dzięki temu odporny na uszkodzenia udarowe, ale niezbyt odporny na zarysowania. Z biegiem czasu ciemnieje. Również lakier w puszce z biegiem czasu robi się coraz ciemniejszy. Więc, gdy będziesz chciał mazać lakierem, który był otwarty miesiąc wcześniej, to już drewno będzie miało inny odcień.

Na pewno są lepsze lakiery. Wcześniej czarterując, zastanawiałem się, jak są lakierowane elementy drewniane - lustrzany połysk, twardość i trwałość. Nie sądzę, że po każdym sezonie firma szlifuje i lakieruje wszystkie elementy drewniane. Gdzieś znalazłem info, że jest to lakierowane epoxydem, a następnie lakierem poliuretanowym. Ale doświadczeń z tego nie mam żadnych. Takie rozwiązanie też do tanich nie należy. Jednak zastanawiam się, czy u siebie przy remoncie właśnie tak nie zrobić.
Ja na zewnątrz lakierowałem elementy drewniane 3V3 - kolega sklejkę lakierem Sadolin Yacht. Niestety stan po 1 sezonie jest opłakany. Sklejka pozaciekała, poczerniała. Może zbyt cienka grubość powłoki.

Jeśli ktoś ma doświadczenie w tej materii, to również proszę o podzielenie się.

Olejowanie jest dobre, ale dla twardego drewna. Niestety Twoja sklejka jest miękka i o ile w jakimś stopniu ochronisz przed wodą, to już przed uszkodzeniem niestety nie. Olejować również trzeba okresowo. Nie jest tak, że raz zaolejowane wystarczy na kilka lat.

Chyba w Twoim przypadku najlepszy będzie lakier lub farba i o ile łódka nie będzie wystawiona na słońce, deszcz, mróz ( i nie będzie w niej stała woda) gdy się nie pływa, to lakier wytrzyma wiele lat. A małe uszkodzenia użytkowe naprawiać na bieżąco.
Jak już zniszczysz (porysujesz) podłogę, to za 350zł przykleisz piankę EVA wyglądającą jak teak i znowu kilka lat spokoju (no i antypoślizg).

Najpewniejsze info na temat lakierów to chyba w szkutniach trzeba szukać. Oni to mają na co dzień.

Rafał
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-13, 22:01   Okucia (blachy), wałek szkutniczy [Cytuj]

Oczekując na stwardnienie żywic na krawędziach płetw zrobiłem sobie "wałek szkutniczy". Nowy kosztuje 40zł - niby nie majątek, ale w/g mnie przesada, za drucianą rączkę i kawałek aluminium... Wymyśliłem więc sobie wałek z podkładek, śruby i płaskownika. Podkładki 6mm - naprzemiennie zwykła/poszerzana. Płaskownik z wózka dziecinnego (połowa jego jest już wózkiem/stojakiem do silnika... ), wygięty do odpowiedniego kształtu, na końcach otwory. Śruba + nakrętki - regulacja luzu do obrotu, rozebranie do czyszczenia możliwe. Koszt - podkładki około 4zł, reszta była, 1h roboty (z czego pewnie z połowa to rzeczywista praca) Zobaczymy jak się sprawdzi, pewnie czyszczenie będzie trudne.

Odebrałem też okucia, wypalone ze stali A4 (kto wie, może i na słone łódka trafi ? - jako bączek chyba ;-) ). Teraz wygiąć, stępić kanty, wypolerować. Do tego potrzebny maszt i bom, też jest już w drodze.

Laminowaniu płetw poświęcę oddzielny wpis, dość czasochłonna czynność.

wałek.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 219,73 KB

wałek_2.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 189,52 KB

blachy_okucia.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 411,6 KB

Płetwy_jarzmo_utwardzanie_żywicy.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 469 KB

 
 
rafalmarc

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Cze 2020
Posty: 33
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2022-01-13, 23:23    [Cytuj]

Tobo. Natchnąłeś mnie i z racji zbliżających się u mnie prac lakierniczych, znowu zacząłem szukać informacji o lakierach. Natknąłem się na rady Mariana Strzeleckiego. Proponuje od wielu lat lakier łodziowy Alkipolak Yuma. Jest ogólnodostępny. I chyba już znalazłem następcę 3V3.
Warto poczytać, co sprzedawca pisze.

Rafał
Ostatnio zmieniony przez rafalmarc 2022-01-13, 23:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-15, 23:01   Laminowanie klejeń, łączeń kadłuba od środka [Cytuj]

W tym tygodniu wiele prac nie przybyło. Po pracy są czasami inne obowiązki. 3 wieczorki to laminowanie płetw, po kolei krawędzie, z jednym szpachlowaniem spływu. Trochę to celem sprawdzenia jak to wychodzi ze szpachlówką z żywicy epidian 5 + utwardzacz Z1 (proporcje wagowo 1:12) + mikrobalony – tu na wyczucie, bo żywica z resztek po laminowaniu krawędzi. Konsystencja szpachli jak rzadkie masło, nakładałem szpachelką silikonową, błąd – była za mało elastyczna, ale tyle co pod tkaninę wystarczy. Ze szpachlowaniem trochę doświadczenia mam, jednak szpachla z żywicy epoksydowej i mikrobalonów zupełnie inaczej, nie tyle co się nakłada, tylko “rozlewa”, zachowuje po nałożeniu i wygładzeniu. Może za mało mikrobalonów? Mikrobalony kupiłem przez neta, około 37zł/litr, bardzo lekki wypełniacz.

Klej na gorąco zastygł porządnie. Przetarłem miejsca klejenia pod tkaninę grubym papierem ściernym, odmuchałem sprężarką, acetonem odtłuścił.
Uwaga: używanie długopisu lub mazaka na sklejce to duży błąd – aceton lub denaturat rozmaże, nie planuję lakierować lakierem przezroczystym, więc nieważne.
Paski na dno/dno dałem z tkaniny 350g/m szerokość (cięte nożyczkami) około 10cm, nie mniej . Na dno/burty 250g/m. Nakładałem najpierw żywicę (E5+Z1) pędzlem na sklejkę – podgrzana bańka na grzejniku, potem wciskałem tkaninę pędzlem, szpachelką wygładzałem (silikonowa Yato, z promieniem, fazowaniem, zestaw kilku chyba 8złotych ), także w miarę możliwości końcowe włókna wciskałem szpachelką w żywicę, mniej będzie szlifowania. Na raz rozrabiałem 100-150 g żywicy + utwardzacz,(100:12 czyli 1,2g na 10 gram), co wystarczało na jeden pasek ok. 1mb. Dłubana robota, oczyszczanie narzędzi i pędzla po każdym pasku czasochłonne. 4 pary rękawiczek gumowych mniej, deficyt opakowań po jogurtach itp.
Chyba ta jedna warstwa wystarczy? Jak nie to odczekam do zupełnego stwardnienia żywicy, przemyję acetonem, i procedura j.w. (grubym papier, sprężarka, aceton, laminowanie) , tyle że tkanina szersza by musiała być.
Uwagi – laminowało/kleiło się w miarę dobrze, szybko, ale powietrze tu i ówdzie zostało pod tkaniną, mało ale jednak. Przy laminowaniu łączeń od zewnątrz trzeba będzie bardziej się przyłożyć. Temperatura – mimo pracującej farelki 1400W i olejaka 2000W w garażu było ok.3 stopnie. To problem nie tyle co do zastygania żywicy (epoksyd nawet na mrozie zwiąże) tylko jej gęstości i tym samym nakładania i przesączania tkanin. To największa trudność – nasączyć tkaninę – dopiero jak żywica była ciepła (podgrzana na olejaku po rozrobieniu także) to było OK. Gęstą trudną nakładać i pewnie nie wtopi się w drewno jak powinna. Zimna sklejka szybko zabierała temperaturę żywicy.
Bańka z żywicą szybko robi się lżejsza, 1,5 litra acetonu poszło już... Licznik czasu powiększył się o 8h z czego godzina to wymiana wkrętów w dennikach (były zwykłe, tymczasowo).

długopis_to_błąd.jpg
Odkręciłem dennik, odtłuściłem pod klej i ...
Plik ściągnięto 0 raz(y) 398,24 KB

Laminowanie_środek_dno_dno.jpg
Pierwsze laminowanie/klejenie dna. Gruba tkanina 350g/m
Plik ściągnięto 1 raz(y) 288,01 KB

Laminowanie_środek_dno.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 373,8 KB

Laminowanie_środek_rufa.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 421,34 KB

Laminowanie_środek_dno_burta.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 322,73 KB

Laminowanie_środek_dziób.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 419,99 KB

 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-15, 23:04    [Cytuj]

rafalmarc napisał/a:
Tobo. Natchnąłeś mnie i z racji zbliżających się u mnie prac lakierniczych, znowu zacząłem szukać informacji o lakierach. Natknąłem się na rady Mariana Strzeleckiego. Proponuje od wielu lat lakier łodziowy Alkipolak Yuma.
- poczytałem o tym lakierze, chyba dokonam zakupu. Dzięki! Może producent doradzi też kryjącą farbę do wnętrza łódki, zawsze jedna wysyłka to oszczędność.
 
 
~extant

Pomógł: 350 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14973
Skąd: Wawa
Wysłany: 2022-01-16, 17:53   Re: Laminowanie klejeń, łączeń kadłuba od środka [Cytuj]

Tobo napisał/a:
(...)
Temperatura – mimo pracującej farelki 1400W i olejaka 2000W w garażu było ok.3 stopnie. To problem nie tyle co do zastygania żywicy (epoksyd nawet na mrozie zwiąże)...

Tomku, owszem zwiąże, ale żywica będzie miała wtedy już gorsze parametry wytrzymałościowe. W IKP PW robiliśmy takie badania i dla epoksydów spadek parametrów wytrzymałościowych był już zauważalny poniżej 15C (!).
Jeżeli komuś zależy na jakości wykonywanych laminowań to osobiście odradzam wszelkie laminowania epoksydem poniżej 10C.
Tobo napisał/a:
(...) tylko jej gęstości i tym samym nakładania i przesączania tkanin. To największa trudność – nasączyć tkaninę – dopiero jak żywica była ciepła (podgrzana na olejaku po rozrobieniu także) to było OK. Gęstą trudną nakładać i pewnie nie wtopi się w drewno jak powinna. Zimna sklejka szybko zabierała temperaturę żywicy (...)

I to jest drugi powód, dla którego w sumie nie warto laminować epoksydem w zbyt niskich temperaturach - na łączeniu z podłożem i w samym kompozycie pozostanie mnóstwo mikropęcherzyków powietrza zdecydowanie osłabiających wykonane laminowanie.

To tylko takie drobne uwagi techniczne, ale przeczytałem cały Twój wątek o budowie łódki i Tomek, gratulacje i trzymam kciuki za cały ten projekt ! :)
Ostatnio zmieniony przez extant 2022-01-16, 17:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-16, 20:35    [Cytuj]

Mariuszu, dzięki za cenne rady :!: Konstruktywna krytyka i do tego poparta doświadczeniem jest w cenie :-)
Laminowałem z pełną świadomością osłabienia łączeń na skutek niskiej temperatury. Już samo użycie kleju na gorąco to odstępstwo od zasad. Wstawiałem w kadłub farelkę, dmuchała na miejsca laminowania, ale to nie ta wydajność, a opalarka rozpuściłaby klej... Zdecydowałem się na to ze względu na informacje o głównym wpływie na wytrzymałość łódki od laminowania zewnętrznego. Tu już i szpachlowanie i klejenie i laminowanie mam zamiar zrobić jak się ociepli, ponad 10*C i wykonać to dokładnie, zgodnie ze sztuką. Jest jeszcze ewentualność zrobienia "namiotu" z folii lub plandek nad łódką, wtedy łatwo będzie ogrzać, bo garaż niestety górą ma tylko membranę i blachę, a i kubatura pomieszczenia spora, pewnie około 100m3. Na razie jest co robić w ciepłej piwnicy – płetwy, skrzynka mieczowa, wygiąć listwy odbojowe, wygięcie, spawanie i polerka okuć, zrobienie koguta na maszt (po za projektem chcę zrobić topenantę)... Łódka mała, a pracy ogrom :lol:
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-18, 20:47    [Cytuj]

Jednak laminowanie epoksydem (pewnie jak i każde inne) wymaga staranności i trzymania się procedur (jak to w żeglarstwie bywa). Nie pamiętam czy nie odtłuściłem tego kawałeczka miecza, czy naciągałem tkaninę jak już żywica żelowała, czy za bardzo zebrałem szpachelką? W każdym razie gołym okiem było widać (po 4 dniach), że tkanina jest zbyt jasna, szlifierka i nożyk szybko pokazały skazy. Szlifowanie miecza i steru szlifierką to około 2,5h. Teraz zostało nałożyć tkaninę na boki, jak powysycha.
Więc pewnie ( jak Mariusz napisał) laminowanie wewnętrznych klejeń jest słabe i było błędem. Na razie jeszcze żywica "tam" lepka i nieprędko utwardzi się całkowicie.

miecz_wada_laminowanie.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 1,01 MB

 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4928
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2022-01-19, 22:07   Laminowanie i szpachlowanie płetw [Cytuj]

Dziś pracy ok. 2h: skończenie szlifowania płetw + polaminowanie jednego boku miecza + szpachlowanie- tu połówka steru na warsztat.
Temperatura w piwnicy około 14 stopni na wysokości stołu- farelka pracowała, żywice podgrzane w domu do 23stopni.
Tkanina 160g/m^2. Rozrobiłem porcję żywicy 82g E5 + 10g Z1, nie wystarczyło na powierzchnię ok. 0,28m^2, musiałem szybko dorobić 20gram. Starczyło na styk. Nie ma szans na wykonanie takiej łódki 5kg epidianu 5... albo ja nie umiem co też możliwe.
Najpierw dociąłem do wymiaru miecza tkaninę , później nakładałem żywicę (pędzlem) na to kładłem tkaninę. Test był też wałka - nie sprawdził się, dopiero szeroką plastikową szpachelką w miarę dobrze tkanina wtapiała się w żywicę. Gdzie było słabo nasączone to wciskałem stukając pędzlem na sztorc (to chyba fachowo nazywa się tepowanie). Na koniec gładziłem szpachelką. Nie jestem pewny czy tkanina jest dobrze przesączona, bąbel powietrza (mały) wykryłem jeden, jak i jeden jakiś czarny paproch pod tkaniną :-/ Chyba za gęsty splot tej tkaniny do gęstej jednak żywicy, może trzeba temperaturę jeszcze podwyższyć w piwnicy (licznik energii elektrycznej podpowiada stanowcze nie...), żeby sklejka była cieplejsza.

Szpachlowanie - to ciągle nauka. Rozrobiłem w proporcjach objętościowych 1,5 mikrobalonów + 1 E5 + 1 PAC (utwardzacz do klejenia drewna) - różne porady tu są, następne szpachlowanie rozrobię 2:1:1. Konsystencja jak masełko, zrobiona porcja starczyła na jeden bok steru i górne krawędzie (to co w jarzmie). Nałożone i smarowane szpachelką wszelkie nierówności, ale czy nie powstały nowe... Jak wyschnie będę wiedział, bo jakby puchła zastygając.

Oglądałem też kadłub - żywica nadal niezastygnięta, ale chyba nie jest źle - tkanina wszędzie nasączona, a bąbelki są tylko na "łukach" z kleju na gorąco, nie dziwne, z tym tworzywem było pewne, że epoksyd nie zwiąże. Nie powinna się rozlecieć po przekręceniu dnem do góry i rozcięciu zszywających drutów.

Miecz_przed_laminowaniem_boku.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 375,66 KB

szpachelki.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 207,31 KB

Szpachla.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 124,84 KB

Miecz_bok_polaminowany.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 308,69 KB

miecz_Laminowanie_boku.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 147,44 KB

ster_szpachlowanie.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 211,92 KB

ster_szpachlowanie_2.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 255,15 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH