FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ktory jacht wybrać x vs y
Autor Wiadomość
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 66 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4835
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-11-12, 19:49    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
A napewno nie jest to powód by w dość niemiły sposób odzywać się do bardzo doświadczonego żeglarza, kolegi. Nie sądzicie?
- oczywiście, dlatego mam nadzieję, że moje wpisy tak nie zostały odebrane, a na pewno nie miały takie być.
 
 
Tomeklodz

Dołączył: 04 Lip 2021
Posty: 63
Wysłany: 2021-11-12, 19:49    [Cytuj]

Tobo

El Bimbo miało więc i zalety -tylko dla kogo pytanie... żona niesiona na rękach czuła się jak w dniu ślubu, a ja?

El Bimbo ten na jezioraku?
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 66 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4835
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-11-12, 19:51    [Cytuj]

Nie, moje El Bimbo pływało po WJM, ale nie patrz w stronę tej łódki, naprawdę nie patrz ;-)
 
 
Tomeklodz

Dołączył: 04 Lip 2021
Posty: 63
Wysłany: 2021-11-12, 19:51    [Cytuj]

A przepraszam zapomniałem, że to marka jachtu, ale tam też jeden ma taką nazwę własną.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 123 razy
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 4590
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-11-12, 20:20    [Cytuj]

familiant napisał/a:
Żegluję prawie 60 lat, uprawnienia żeglarza jachtowego zrobiłem w 1964 roku w nieistniejącym już ośrodku LOK Giżycko


No popatrz, to się trochę minęliśmy
W 64 roku zrobiłem żeglarza w WKW w Warszawie ale w 67 sternika w Giżycku w LOK.
Wtedy tam się pływało głównie na DZ ale też na Ramblerach i pamiętam, że w czasie rejsu do Rucianego i z powrotem czasami było trochę problemów z zanurzeniem.

W późniejszych latach trochę pływałem Kaczorkiem z bocznymi mieczami ( ok 50 cm zanurzenia ) a jeszcze później Venuską.
Na tych jachtach np na Dobskim , Darginie czy Śniardwach był kłopot z dochodzeniem blisko brzegu i wędrowaniem przez wodę.
Żeglowanie było wspaniałe ale miało swoje ograniczenia i tego nie da sie ukryć.
Jak pamiętam z pływań na Jezioraku było kilka fajnych miejscówek do których z takim zanurzeniem nie dało by się podejść .
Tam pływałem BM i później już Focusem 650 nie licząc wypraw kajakowych.

Wracając do pytania kolegi.
Wskazałem na pierwszy jacht.
Niezależnie od tego co wczesniej napisałem podoba mi sie i sądzę że można z niego wycisnąć dużo żeglarsko.
Drugi jacht wygląda na bardziej "mieszkalny" ale może się mylę.
Jedno jest pewne, muszą mieć składana drabinkę rufową do dobrego wychodzenia na głębokiej wodzie.

Rozumiem , że kolega jest świadom ograniczeń dla takich jachtów ale daje wybór między nimi.
Zapewne ( choć mogę się oczywiście mylić ) wynika to z ceny która także podyktowana jest ograniczeniami na określonych akwenach.
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2021-11-12, 20:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 50 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1321
Wysłany: 2021-11-12, 22:42    [Cytuj]

Jachtem o zanurzeniu 60 cm/ mx mały książe / pływałem po Mazurach na przelomie lat 70/80. Trzeba po prostu trochę inaczej podejść do tematu " wyjeżdżam rufą na brzeg". Staję dalej od brzegu, mam wodery, lub staję do pomostów. Nie widzę problemu i jest fajne żeglowanie. Od 2005 żeglowałem jachtem sportlake 22 z falszkilem i zanurzeniem minimalnym 50 cm, również fajne żeglowanie, a na wiosnę można podejść dziobem do brzegu na Bełdanach. Później już się nie daje rady podpływać do brzegu bo woda za niska, ale jak najbardziej po WJM można żeglować jachtem z większym zanurzeniem. Przy zanurzeniu podchodzącym pod metr /kolega miał taki jacht / podchodzenie do brzegu jest wykluczone wogóle. Pozostaje dalekie stawanie od brzegu, pełne wodery lub kąpielówki. Jak jest zimna woda to słaba przyjemność gdy chcemy żeglować z rodziną i stawać na dziko przy brzegu...
Ostatnio zmieniony przez Siga2 2021-11-12, 22:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 111 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8199
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2021-11-15, 22:16    [Cytuj]

Pod koniec lat 80-tych,a więc dawno, dawno temu, prowadziłem rejs po WJM. Mieliśmy dwa jachty i to balastowo-mieczowe. Gigę i Fokę. Giga ze schowanym mieczem miała tak z 50 cm zanurzenia. Bez problemów pływalismy przez 2 tygodnie opływając sporo jezior. Z dojściem do ówczesnych portów, betonki w Mikołajkach, pomostów nie było problemów. Dobicie do brzegów było mozliwe, ale o lądowanie suchą stopą było raczej trudne. Więc z zanurzeniem ca 50 cm da się normalnie żeglować, więc i na pewno 65 cm nie robi wielkiego probemu, Tylko oba przedstawione jachty mają kil stały z zanurzeniem pewnie ok 1 m. I tez się da pływać, tylko trzeba uważać, o podejsciu do płytkich brzegów mowy nie ma, zostają porty. jest jeszcze jeden problem. Wejście na mieliznę. Tu nie podciagniesz miecza i przy silniejszym wietrze będą problemy, wszak to jacht kilowy. Slipowanie jedynie dźwigiem, przewóz na specjalnej przyczepie. To wsazystko są problemy, ale nie do rozwiązania. Ja jednak bym szukał na jeziora jachtu mieczowego lub mieczowo-balastowego. Ale to moja opinia, szanuje też odmienne.

pozdrawiawm Sławek
 
 
Tomeklodz

Dołączył: 04 Lip 2021
Posty: 63
Wysłany: 2021-11-16, 08:11    [Cytuj]

Tak zgadzam się z przedmowcami i odpuszczam temat bo co z tego, że wyjdzie taniej bo z przywozem ten pierwszy ok 7.5-8 tyś, jak później człowiek będzie nie cieszył sie z pływania tylko zastanawial po co ja to kupilem, żeby nie użyć mocniejszych słów.
 
 
funyo

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7901
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2021-11-16, 13:52    [Cytuj]

Masz już doświadczenie w dłubaniu przy łódkach - jak tanio, to może kup, odetnij kil, dorób skrzynkę mieczową i ciesz się z pływania?
 
 
~Andrzej Kowalski

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 23 Sty 2014
Posty: 650
Skąd: Lublin
Wysłany: 2021-11-16, 14:19    [Cytuj]

Odradzam przerabianie jachtu kilowego na mieczowy. Nie jest to prosta sprawa, no bo jak umiejscowić skrzynię mieczową aby jacht był po takiej przeróbce zrównoważony. Przerobić też należało by urządzenie sterowe. Również linie poprzeczne kadłuba takich jachtów znacznie się różnią, więc po przeróbce będzie mała stateczność poprzeczna jachtu tak przerobionego. Bardziej rozsądnym byłoby kupno jachtu mieczowego do remontu.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 123 razy
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 4590
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-11-16, 15:44    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Masz już doświadczenie w dłubaniu przy łódkach - jak tanio, to może kup, odetnij kil, dorób skrzynkę mieczową i ciesz się z pływania?


Zdecydowanie odradzam.
Skomplikowanie techniczne, zagwarantowanie stateczności i wytrzymałości kadłuba wymagały będą znacznie większych środków i stwarzały znacznie więcej problemów niż kupienie łodzi śródlądowej i jej dostosowanie do słonego albo słonawego.
Tym bardziej , że na Jeziorak nie musisz robić takich zmian tylko środki i energię skierować na poprawę stanu jachtu ( nie licząc zapewne różnicy ceny )
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 123 razy
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 4590
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-11-16, 15:48    [Cytuj]

Tomeklodz napisał/a:
Tak zgadzam się z przedmowcami i odpuszczam temat bo co z tego, że wyjdzie taniej bo z przywozem ten pierwszy ok 7.5-8 tyś, jak później człowiek będzie nie cieszył sie z pływania tylko zastanawial po co ja to kupilem, żeby nie użyć mocniejszych słów.


Dokładnie tak.
Koszty ciągnione eksploatacji takiego jachtu na pewno będą znacznie wyższej niż normalnego śródlądowego nie licząc ograniczeń.
Kilka lat temu w Stepnicy byłem zauroczony jachtem morskim ( kilowym ) jaki był wystawiony do sprzedaży. Mojej załodze tez się podobał ale jak zrobiliśmy bilans zalet i wad i bilans finansowy zdecydowałem się na inne rozwiązanie.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 111 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8199
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2021-11-16, 23:08    [Cytuj]

Jeżeli już jacht dwuśrodowiskowy to może balastowo-mieczowy. da się tym pływać po jeziorach, a i na osłonietę wody morskie też można się wybrać. Były czasy jak takie jachty były dośc popularne. Przykładowo Venusy były tylko balastwow-mieczowe,z krótkim kilem i dłuzszym kilem. Ba nawwt pierwsze Oriony były w tej wersji. Nie proponuje tych jachtów, bo według mnie są fatalne nautycznie, a i jakośc ich wykonanie pozostawia wiele do zyczenia, daje jako przykład jedynie. ja bym poszukał coś np sasankowatego , np 620, 660, 600. To są fajne jachty i jak trafisz dobry egemplarz to możesz mieć sporo frajdy. Oczywiście jest wiele lepszych i nowszych konstrukcji, wszystko zależy od zasobności portfela.

Sławek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH