FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
strefy ciszy [ było platformy ratownicze]
Autor Wiadomość
V24

Pomógł: 1 raz
Wiek: 68
Dołączył: 12 Wrz 2015
Posty: 37
Skąd: Serock
Wysłany: 2020-06-29, 08:50    [Cytuj]

[quote="Tomek J"]
Cytat:
WIOŚ i GIOŚ, RDOŚ nie mają nic wspólnego ze strefami ciszy. Oni określają i nadzorują rezerwaty przyrody Takim rezerwatem jest Jezioro Nidzkie na zachód od drutów WN. Obowiązuje tam zakaz używania wszelkich silników, w tym także elektrycznych.


Moim skromnym zdaniem najistotniejsze jest aby informacja na temat stref ciszy dla potencjalnego turysty / motorzysty była łatwo dostępna. Pewnie i Policja na patrolu wodnym też skorzysta a i patrol leśny także. Prawdaż? Tymczasem wpisujemy w najlepszą w tej galaktyce przeglądarkę g.... kilka wyrazów 'strefa ciszy jezioro nidzkie' i co nam się ukazuje? wikifikimiki stare:zagle [spam] czarterownie barek oraz żadnej najmniejszej nawet mapki o strefach ciszy!

no i w końcu informacja na temat dzięki https://mazury.info.pl/zeglarstwo/strefa-ciszy/
szkoda, że nie ma tam mapek / mapki a może się uda zamieścić?

Na siódmym miejscu strona gminy Jaśkowo gdzie dowiadujemy się o Jeziorze Nidzkim, że:
'Mniej więcej od tego miejsca obowiązuje strefa ciszy, w której nie wolno używać silników spalinowych'. Czyli mniej więcej w milach, w calach, w stopach, czy w wiorstach? Gdzie???

Czy o to nam chodzi? by informacja o strefach ciszy na Mazurach nie była łatwo dostępna? Takie wrażenie każdy odnosi, gdy czarteruje barkę 10m po pokładzie bez patentu z silnikiem 150km na rufie. Czy firmy czarterujące wyposażają w wiedzę np. w mapkę nt. stref ciszy na Mazurach, skoro jest ona tak trudno dostępna? Czy warto skupić wysiłki na skutecznym propagowaniu zintegrowanej informacji o strefach ciszy na Mazurach dla motorowodnych, motocykli krosowych i quadów?

Po 20 latach gdy stałem w Karwicy przy starych pomostach, będę znowu na żaglach na Niidzkim w lipcu tydzień a może dwa? Podzielę się obserwacjami czego byłem świadkiem. Złom.foto przygotowałem już :-)

pzdro Krzysiek

Usunięto spam - użytkownik otrzymuje podwójne ostrzeżenie za naruszenie pkt II.5 regulaminu forum oraz próbę omijania automatycznej cenzury. Przypominam, że na naszym forum nie przejdzie jakakolwiek forma promocji portali komercyjnych związanych z reklamą czarterów, noclegów, sprzedaży jachtów. Każda próba przemycania reklamy takiej strony jest bezcelowa i kończy się ostrzeżeniem, a w dalszej kolejności banem.
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2020-06-29, 09:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Slaw

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 1665
Wysłany: 2020-06-29, 09:03    [Cytuj]

kol Krzysztofie, nie będziesz sam, my również z żoną planujemy rejs wakacyjny na Nidzkiem, czyli w lipcu.
No cóż, przyjdzie skrzyżować szpady, upsss obiektywy.
Podaj jakieś namiary wizualne, mnie namieżysz, raczej, bez trudu.
Ostatnio zmieniony przez Slaw 2020-06-29, 09:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 454 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30253
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 09:23    [Cytuj]

V24 napisał/a:


no i w końcu informacja na temat dzięki https://mazury.info.pl/zeglarstwo/strefa-ciszy/
szkoda, że nie ma tam mapek / mapki a może się uda zamieścić?


Tu masz mapki i wszystkie informacje potrzebne motorowodniakom.
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=18779

Wątek jest również dostępny w formie drukowanej. Był rozdawany na tarach żeglarskich, na stoisku portalu i informacji turystycznej oraz na imprezach forumowych. Był również dystrybuowany przez jego autora.

Jeśli byłoby zainteresowanie możemy wykonać dodruk.
  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 72 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6913
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-29, 10:34    [Cytuj]

V24 napisał/a:
Moim skromnym zdaniem najistotniejsze jest aby informacja na temat stref ciszy dla potencjalnego turysty / motorzysty była łatwo dostępna. Pewnie i Policja na patrolu wodnym też skorzysta a i patrol leśny także. Prawdaż?

Zapomniałeś o lokalnych układach. Np policja z Rucianego patrolująca Nidzkie musi korzystać z gościny portu Pod D... który powinna kontrolować. Mówi Ci to coś? I potem zdziwienie gdy na zgłoszenie łamania prawa w tym porcie sugeruje aby powiadomić motorówkę z Komendy Powiatowej Pisz, która jakoby powinna akurat przebywać w tamtych rejonach.
Cytat:
Tymczasem wpisujemy w najlepszą w tej galaktyce przeglądarkę g.... kilka wyrazów 'strefa ciszy jezioro nidzkie' i co nam się ukazuje? wikifikimiki stare:zagle [spam] czarterownie barek oraz żadnej najmniejszej nawet mapki o strefach ciszy!

Znaki z przekreśloną śrubą zamieszczano na wielu papierowych mapach. A czarterownia barek w porcie Pod D... z oczywistych względów woli je przemilczeć.
Cytat:
no i w końcu informacja na temat dzięki https://mazury.info.pl/zeglarstwo/strefa-ciszy/
szkoda, że nie ma tam mapek / mapki a może się uda zamieścić?

Zważ że w tym wykazie nie ma Jeziora Nidzkiego w powiecie Piskim. Ponieważ nie ma tam zwykłej strefy ciszy (ustanawianej przez powiat), ale wyższa forma ochrony: rezerwat przyrody (ustanawiany na szczeblu państowym, i nadzorowany przez RDOŚ).
Cytat:
Na siódmym miejscu strona gminy Jaśkowo

A gdzie jest taka gmina? :shock: Wieś Jaśkowo leży w gminie Pisz.
Cytat:
gdzie dowiadujemy się o Jeziorze Nidzkim, że:
'Mniej więcej od tego miejsca obowiązuje strefa ciszy, w której nie wolno używać silników spalinowych'.

Tyle to i na Wiki można przeczytać. Być może autorzy jednego i drugiego opracowania sami nie wiedzieli co napisać, w świetle tekstu straszącego w niecie od 5 lat, którego autor (niepodpisany zresztą) pisał że od linii wysokiego napięcia obowiązuje zakaz pływania na jachtami silniku (rezerwat „Jezioro Nidzkie”), ale zwyczajowo można na silniku dopłynąć do portu Pod Dębem. Oczywiście, bzdoory pisał i gdyby było wiadomo kto to był - należałoby go podać do sądu za podżeganie do popełnienia wykroczenia.
Cytat:
Czy o to nam chodzi? by informacja o strefach ciszy na Mazurach nie była łatwo dostępna?

Poza Kaczerajnem pozostałe jeziora, zarówno objęte strefą ciszy jak i stanowiące rezerwat są oznakowane bojami zakazującymi używania napędu mechanicznego.
Cytat:
Takie wrażenie każdy odnosi, gdy czarteruje barkę 10m po pokładzie bez patentu z silnikiem 150km na rufie.

Coś się w tej kwestii zmieniło w ostatnich latach? Bez patentu można prowadzić motorówkę z silnikiem do 10kW (~13KM) względnie do 75kW (~100KM) o ile ta ostatnia nie jest zdolna przekroczyć 15km/h. Wprawdzie Wiadome Stowarzyszenie usiłowało parę lat temu zamieszać w przepisach znikając ograniczenie prędkościowe ale udało się te nieodpowiedzialne zakusy zdemaskować i zablokować. O próbach zwiększenia limitu mocy nic mi nie wiadomo.
Cytat:
Czy firmy czarterujące wyposażają w wiedzę np. w mapkę nt. stref ciszy na Mazurach, skoro jest ona tak trudno dostępna? Czy warto skupić wysiłki na skutecznym propagowaniu zintegrowanej informacji o strefach ciszy na Mazurach dla motorowodnych, motocykli krosowych i quadów?

O tym że po Nidzkim za drutami nie należy pływać na silnikach wie każde dziecko. Rozjeżdżanie leśnych ścieżek quadami i motocyklami (nie tylko w rezerwacie zresztą) jest wykroczeniem które należy zgłaszać a nie posiłkować się nim jako argumentem na rzecz dopuszczenia pierdziawkowania na jeziorze.
Cytat:
Po 20 latach gdy stałem w Karwicy przy starych pomostach, będę znowu na żaglach na Niidzkim w lipcu tydzień a może dwa? Podzielę się obserwacjami czego byłem świadkiem. Złom.foto przygotowałem już :-)

Tylko nie przyznawaj się do uczestnictwa w tym forum, i fotografuj dyskretnie. Od czasu gdy 15 sierpnia 2016 roku w ciągu niespełna godziny sfilmowałem aż trzy pierdziawkujące koromysła (w tym należące do Użytkownika Cichutkiej Hondzi pisującego na łamach Upadłego Już Czasopisma Którego Tytuł Rozpoczynał się od Tej Samej Litery na Którą Zaczynają się Nazwy Dwóch Słynnych Marek Polskiego Piwa) tego rodzaju czajenie się z aparatem jest tam bardzo niemile widziane. Może nawet stacjonujący tam użytkownicy Pudelka których zwabiły do Karwicy bynajmniej nie unikalne walory przyrodnicze tego jeziora lecz powód tak prozaiczny jak najmniejsza odległość samochodem w Warszawy (którzy w imieniu tego drugiego forum szykowali już petycję do RDOŚ domagając się wydania dyspensy na używanie silników w Karwicy ale storpedowałem tę akcję informując urzędników jakie rzeczywiste motywy kierują sygnatariuszami petycji) uznają że działasz na moje zlecenie :evil:

.https://www.youtube.com/watch?v=EQrr7BvrSIE
.https://www.youtube.com/watch?v=YEfHaV-f610&t=38s
.https://www.youtube.com/watch?v=vnLFwnXk-1s

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2020-06-29, 10:38, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
V24

Pomógł: 1 raz
Wiek: 68
Dołączył: 12 Wrz 2015
Posty: 37
Skąd: Serock
Wysłany: 2020-06-29, 13:23    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:

Cytat:
Tu masz mapki i wszystkie informacje potrzebne motorowodniakom.
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=18779


Cytat:
Wątek jest również dostępny w formie drukowanej. Był rozdawany na tarach żeglarskich, na stoisku portalu i informacji turystycznej oraz na imprezach forumowych. Był również dystrybuowany przez jego autora.

Jeśli byłoby zainteresowanie możemy wykonać dodruk.


Dzięki! Nie zaglądałem na forum motorowe - pozostaję od początku staromodnie 'tekstylny' - grot, fok, genaker, spinaker :-)

Będę wiedział gdzie odesłać po info.

Krzysiek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 454 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30253
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 13:33    [Cytuj]

V24 napisał/a:
Dzięki! Nie zaglądałem na forum motorowe


...ale to nie jest na forum motorowodnym, tylko:

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna » Na szlaku » Na mazurskim szlaku » "Skuterem po Mazurskim Szlaku - miniprzewodnik (moto)wodniaka" (jako temat przypięty, aby był dobrze widoczny).
  
 
 
V24

Pomógł: 1 raz
Wiek: 68
Dołączył: 12 Wrz 2015
Posty: 37
Skąd: Serock
Wysłany: 2020-06-29, 13:43    [Cytuj]

>Tomek J
Cytat:
A gdzie jest taka gmina? :shock: Wieś Jaśkowo leży w gminie Pisz.

moja niedoróbka, winno być gminna strona [spam] na tej stronie powinna wisieć informacja z mapką o rezerwacie.

Filmiki oddają zdarzenia sezonu. W zeszłym zapytałem kogoś na pomoście, czy się coś zmieniło z zasadami używania silników w Karwicy. Dowiedziałem się, że w porcie tak jest przyjęte. 20 lat temu moja stara sportina pływała bez silnika wystarczał sam pych...

pzdr krzysiek

Usunięto odsyłacz do strony komercyjnej
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2020-06-29, 13:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 454 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30253
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 13:54    [Cytuj]

To nie jest strona gminna, tylko reklama prywatnego obiektu noclegowego. Na swoich stronach każdy może pisać, co tylko chce.
  
 
 
V24

Pomógł: 1 raz
Wiek: 68
Dołączył: 12 Wrz 2015
Posty: 37
Skąd: Serock
Wysłany: 2020-06-29, 13:56    [Cytuj]

>mazury.info.pl
Cytat:
["Skuterem po Mazurskim Szlaku - miniprzewodnik (moto)wodniaka" (jako temat przypięty, aby był dobrze widoczny).

Gdy w tytule 'moto' to u mnie wywołuje zwrot i ostry hals ekstremisty tekstylnego :-D lecz bez urazy.

Pewnego razu widziałem motowodniaka profesjonalistę. Dotychczas tylko jeden jedyny raz w życiu. Płynął skuterem bardzo blisko ze znacznie większą szybkością a jednak zaskoczył mnie prawie bezgłośną pracą silnika. Dekonspirował zawodowca specjalny skafander oraz kask z maską. Oby takich jak najwięcej na wodzie.

dzięki za linkę

pzdr krzysiek
 
 
funyo

Pomógł: 167 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7346
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 14:14    [Cytuj]

V24 napisał/a:


Dzięki! Nie zaglądałem na forum motorowe - pozostaję od początku staromodnie 'tekstylny' - grot, fok, genaker, spinaker :-)

Będę wiedział gdzie odesłać po info.

Krzysiek

Gdyby wszyscy żeglarze byli ortodoksyjnie tekstylni, to nie interesowałby ich temat stref ciszy.
Z chwilą uruchomienia silnika stają się oni jednak motorowodniakami (czy tego chcą, czy nie) i powinni zainteresować się tematami motorowodnymi. :-P ;-)
 
 
~Tomek J

Pomógł: 72 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6913
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-29, 14:18    [Cytuj]

funyo napisał/a:
V24 napisał/a:


Dzięki! Nie zaglądałem na forum motorowe - pozostaję od początku staromodnie 'tekstylny' - grot, fok, genaker, spinaker :-)

Będę wiedział gdzie odesłać po info.

Krzysiek

Gdyby wszyscy żeglarze byli ortodoksyjnie tekstylni, to nie interesowałby ich temat stref ciszy.
Z chwilą uruchomienia silnika stają się oni jednak motorowodniakami (czy tego chcą, czy nie) i powinni zainteresować się tematami motorowodnymi. :-P ;-)

Ano niedasie ukryć że gdybym nie był tak rozumianym motorowodniakiem - to pozostałaby mi tylko Wisła, o ile wiatr z dobrej strony zawieje, i może Zegrze o ile podołałbym Leśnego Dziadka przeprowadzić na jednym pagaju przez 18km kanału.

Tomek Janiszewski
 
 
funyo

Pomógł: 167 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7346
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 21:55    [Cytuj]

Tymczasem, poza nielicznymi wyjątkami, większość platform na jeziorach nadal stoi w najlepsze obanerowana barwami MOPRu...
Jednym z wyjątków jest platforma przy Guziankach...

113_7593.JPG
Plik ściągnięto 35 raz(y) 3,07 MB

 
 
~najmita

Pomógł: 84 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6969
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2020-06-29, 22:03    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Tymczasem, poza nielicznymi wyjątkami, większość platform na jeziorach nadal stoi w najlepsze obanerowana barwami MOPRu...
Jednym z wyjątków jest platforma przy Guziankach...

Paweł, to nie są "Guzianki" tylko OW Guzianka :-D

PS. Dawniej mój port...
 
 
funyo

Pomógł: 167 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7346
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 22:55    [Cytuj]

Miałem na myśli szerszą okolicę... ;-)
 
 
~najmita

Pomógł: 84 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6969
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2020-06-29, 23:14    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Miałem na myśli szerszą okolicę... ;-)

Ja wiem, Ty wiesz, ale czy inni wiedzą? Guzianki to określenie jezior, Mała i Wielka. Możliwe, że z czasem przyjmie się nazwa "Guzianki" w odniesieniu do dwóch śluz.
Ostatnio zmieniony przez najmita 2020-06-29, 23:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
V24

Pomógł: 1 raz
Wiek: 68
Dołączył: 12 Wrz 2015
Posty: 37
Skąd: Serock
Wysłany: 2020-06-30, 08:05    [Cytuj]

Slaw napisał/a:
czyli w lipcu. No cóż, przyjdzie skrzyżować szpady, upsss obiektywy.
Podaj jakieś namiary wizualne, mnie namieżysz, raczej, bez trudu.

raczej skrzyżowanie wioseł :mrgreen: do dziś jeszcze nie wiadomo czy wyjdzie plan, który zakładał totalny ekoekstremizm. Kajaki, wiosła, namioty. Niestety wczorajsze opady nieco przerzedziły listę zainteresowanych :-D ponieważ zamiast wiosłowaniem zajmują się pompowaniem :-(

pzdr Krzysiek
 
 
V24

Pomógł: 1 raz
Wiek: 68
Dołączył: 12 Wrz 2015
Posty: 37
Skąd: Serock
Wysłany: 2020-06-30, 08:23    [Cytuj]

[quote="funyo"]
Cytat:
Gdyby wszyscy żeglarze byli ortodoksyjnie tekstylni, to nie interesowałby ich temat stref ciszy.
Z chwilą uruchomienia silnika stają się oni jednak motorowodniakami (czy tego chcą, czy nie) i powinni zainteresować się tematami motorowodnymi. :-P ;-)

Szymon udowodnił, że bez silnika daje się opłynąc tę 'ucywilizowaną' planetę na wiatr i z wiatrem. Nikt nie zaprzeczy! :-P Silnik to wymóg regulaminowy większości portów. Więc zainteresowanie tekstylnego jest ograniczone wyłącznie do silnika pomocniczego.... czy działa i czy mu czegoś nie potrzeba.

Rozwiązaniem silnikowym dla tekstylnego byłaby bateria grafenowa o odpowiedniej pojemności, ładowarka fotowoltaiczna i silnik elektryk o mocy 1 konia :-) czy coś więcej potrzeba?

pzdr Krzysiek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 72 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6913
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-30, 08:34    [Cytuj]

V24 napisał/a:
>Tomek J
Filmiki oddają zdarzenia sezonu. W zeszłym zapytałem kogoś na pomoście, czy się coś zmieniło z zasadami używania silników w Karwicy. Dowiedziałem się, że w porcie tak jest przyjęte.

Jak to ujął nieobecny już na tym forum Lew Salonowy, za to guru Pudelka i zarazem użytkownik jachtu o nazwie znakomicie oddającej jego filozofię życiową Bo Tak używanie silników w portach położonych na terenie rezerwatu jest dopuszczalne w ramach współżycia społecznego na Nidzkim. Sam stacjonuje w porcie Pod D... i pokrzykuje pod adresem wchodzących pod żaglami że w tym porcie wchodzi się na silniku :evil: W Karwicy zainteresowani posunęli się do takiego stopnia bezczelności że najpewniej to oni zainscenizowali wizytę zielonych ludzików przebranych za straż leśną którzy wymogli na gospodarzach portu wystawienie boi odwołującej zakaz używania silników w pewnej odległości od pomostu. I oczywiście odtąd powoływali się na ten precedens. Wystarczył jednak jeden telefon do RDOŚ aby mistyfikacja wyszła na jaw, i nielegalnie ustawiona boja została zdjęta. Łamiących zakaz używania silników w rezerwacie rezydentów Karwicy można by nazwać zorganizowaną grupą przestępczą, gdyby nie to że łamanie zakazu używania silników w rezerwacie jest "tylko" wykroczeniem. Miej zatem świadomość że pakujesz się do jaskini lwa.
Cytat:
20 lat temu moja stara sportina pływała bez silnika wystarczał sam pych...

Oni używają silników z powodu śmierdzącego lenistwa, nawet przy kompletnej flaucie która w tym porcie jest normą, bowiem w naszym klimacie przeważają wiatry zachodnie. Nawet pych jest wówczas niepotrzebny, wystarczyłby pagaj o ile komuś się śpieszy i nie chce stać przed pomostem z obwisłymi szmatami. Właśnie takie warunki panowały gdy kręciłem swoje filmy. No ale Użytkownik Cichutkiej Hondzi rozsławiony cyklem artykułów na łamach Poczytnego/.../Piwa nie będzie się przecież zniżał do poziomu harcerzy pływających na Omegach. Wolał po dwudziestominutowym(!) kręceniu się przed pomostami na samym foku wysłać na wabia jednego ze swoich kolegów aby ten zapalił silnik i odciągnął uwagę Szalejącego Fotoreportera jak mnie tutaj określono. Potem mieliby radochę na Pudelku, że dałem zrobić się w wała. :oops: Ale rachuby te spełzły na niczym, bowiem wolałem złowić grubą rybę :-P


Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2020-06-30, 08:40, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
funyo

Pomógł: 167 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7346
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-30, 10:51    [Cytuj]

V24 napisał/a:

Szymon udowodnił, że bez silnika daje się opłynąc tę 'ucywilizowaną' planetę na wiatr i z wiatrem. Nikt nie zaprzeczy! :-P Silnik to wymóg regulaminowy większości portów. Więc zainteresowanie tekstylnego jest ograniczone wyłącznie do silnika pomocniczego.... czy działa i czy mu czegoś nie potrzeba.

Rozwiązaniem silnikowym dla tekstylnego byłaby bateria grafenowa o odpowiedniej pojemności, ładowarka fotowoltaiczna i silnik elektryk o mocy 1 konia :-) czy coś więcej potrzeba?

pzdr Krzysiek

Rzecz w tym, że z roku na rok ubywa żeglarzy, a przybywa turystów. A oni chcą wypoczywać wygodnie, więc silnik jest narzędziem znacznie częściej wykorzystywanym niż tylko do manewrów portowych... :roll:
 
 
~Tomek J

Pomógł: 72 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6913
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-30, 11:58    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Rzecz w tym, że z roku na rok ubywa żeglarzy, a przybywa turystów. A oni chcą wypoczywać wygodnie, więc silnik jest narzędziem znacznie częściej wykorzystywanym niż tylko do manewrów portowych... :roll:

Co prawda to prawda. W przedwieczornych i wczesnowieczornych godzinach, gdy wiatr już zdechł jak okiem i uchem sięgnąć ciągnie się po bezkresach Bełdan, Tałt a bywa że i Nidzkiego zbyrczenie pierdziawek na czarterowych koromysłach. Bo trzeba zaklepać miejscówkę na ognicho zanim zajmą je inni. Ja tam ognich nie jaram toteż w podobnych wypadkach czekam na wiatr który budzi się zwykle po zachodzie Słońca, włączam oświetlenie nawigacyjne i płynę jak należy, a przy tym całkiem spokojnie bo nocą szkwały termiczne nie występują. Oczekiwanie na nocny wiatr można spożytkować np. na przygotowanie kolacji bez konieczności dobijania do brzegu. Ale i gdy wieje znakomita do żeglowania, choć wymagająca czwórka - widok koromyseł ciągnących na pierdziawkach jest powszechny. Bo pod wiatr trzeba się wówczas halsować (co jest szczególnie uciążliwe na w/w jeziorach rynowych) zaś z wiatrem buja, i jeszcze trzeba się wystrzegać niekontrolowanej rufy przed którą podczas kursu na patent przestrzegano. O tym zaś aby zrzucić grota i płynąć spokojnie pod samym fokiem - to absolutnie nie wchodzi w grę ponieważ na kursie wtłoczono do głowy regułkę: Żagle zawsze stawiamy od tyłu, zrzucamy od przodu z czego nietrudno wydedukować że fok nie ma prawa stać gdy jest zrzucony grot. Tyle tylko że gdzieś tam po drodze zniknięto zastrzeżenie że powyższa regułka obowiązuje gdy jacht jest zacumowany do boi :oops:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2020-06-30, 12:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH