FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
pletwa mieczowa
Autor Wiadomość
jjj

Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 32
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-10-03, 22:37   pletwa mieczowa [Cytuj]

Witam,
chce oblaminowac pletwe mieczowa. W zasadzie wszystko wiem poza wykonczeniem. To znaczy nie wiem, w jaki sposob uzyskac gladka ladna powierzchnie miecza. Czy ma to byc szpachla? A pozniej roboty reczne? Jesli tak to jaka szpachla? Czy moze lepiej zelkot.
Pletwa bedzie szybrowa i wiekszosc czasu bedzie spedzala w wodzie a nie w kabinie wiec i tak trzeba bedzie ja pomalowac czyms antyporostowym.
z gory dziekuje za pomoc,
z pozdrowieniami,
jarek
 
 
~zeglarskaprzygoda

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 495
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-03, 22:51    [Cytuj]

Szpachla epoksydowa + farba epoksydowa.

Odpuść topkot
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2013-10-04, 06:57    [Cytuj]

Nie brałeś pod uwagę ocynkowania .Jeśli to płetwa stalowa.
Ostatnio zmieniony przez RZ 2013-10-04, 06:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jjj

Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 32
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-10-04, 09:57    [Cytuj]

dziekuje bardzo za odpowiedzi. Bralem pod uwage ocynkowanie, ale znajomy mi powiedzial, ze pozniej to sie nie trzyma i po jakims czasie odchodzi (byc moze mu sie tak trafilo). Nie wiem czy to prawda bo praktyki takiej nie posiadam.
pozdrowienia
jarek
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2013-10-04, 10:07    [Cytuj]

jjj napisał/a:
dziekuje bardzo za odpowiedzi. Bralem pod uwage ocynkowanie, ale znajomy mi powiedzial, ze pozniej to sie nie trzyma i po jakims czasie odchodzi (byc moze mu sie tak trafilo). Nie wiem czy to prawda bo praktyki takiej nie posiadam.
pozdrowienia
jarek
Jeśli zostało prawidłowo zrobione ,to jest lepiej jak malowanie .
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14966
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-10-04, 10:49    [Cytuj]

jjj napisał/a:
... Bralem pod uwage ocynkowanie, ale znajomy mi powiedzial, ze pozniej to sie nie trzyma i po jakims czasie odchodzi (byc moze mu sie tak trafilo). Nie wiem czy to prawda bo praktyki takiej nie posiadam...

Oddaj miecz do "fachowca" do cynkowania ogniowego, a nie do galwanicznego i na pewno będzie się dobrze trzymało. :-)
 
 
~Piotr Lewandowski

Pomógł: 94 razy
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 4194
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-04, 11:16    [Cytuj]

Cynkowanie jest O.K. ale powłoka będzie sie ścierała na przednim narożniku szybra - tu kamyczek, tam żwirek etc. Lepiej mieć coś, co można naprawić własnymi siłami bez demontażu miecza. Dlatego raczej dobra farba i podkład.
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7490
Skąd: Wawer
Wysłany: 2013-10-04, 11:32    [Cytuj]

Jednak cynkowany. A starty rożek można łatwo co roku pomalować.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14966
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-10-04, 12:06    [Cytuj]

Piotr Lewandowski napisał/a:
Cynkowanie jest O.K. ale powłoka będzie sie ścierała na przednim narożniku szybra - tu kamyczek, tam żwirek etc. ...

Piotrek, z tymi uszkodzeniami ocynku to nie jest taki problem, szczególnie w przypadku dobrze zrobionego cynkowania ogniowego, bo:
- po pierwsze, jeżeli zostanie uszkodzona (stosunkowo gruba) powłoka cynku to w pierwszej kolejności będzie korodował cynk, a produkty jego korozji będą spowalniać dalszą korozję żelaza, czyli pomimo przerwania szczelności powłoki cynkowej, będzie ona w dalszym ciągu chronić materiał bazowy przed korozją (tzw. protektorowanie).
- po drugie, w trakcie cynkowania ogniowego (nie galwanicznego) otrzymywana powłoka cynkowa ma strukturę warstwową, składa się ona z faz stopowych, żelazowo-cynkowych oraz warstwy czystego cynku, a taka obecność warstw stopowych sprawia, że powłoka cynkowa jest bardzo mocno związana ze stalowym podłożem. czyli otrzymuje się powłokę antykorozyjną bardzo wytrzymałą na uszkodzenia mechaniczne, ścieranie, erozję, udary,... itd.,
więc ja bym cynkowania ogniowego miecza tak łatwo nie skreślał. ;-)
 
 
~Piotr Lewandowski

Pomógł: 94 razy
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 4194
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-04, 12:08    [Cytuj]

Tzn. mnie taka wersja przekonuje, tylko przedni rożek trzeba pomalować co sezon.

A jak jest z antyfoulingiem na cynku? Nierdzewka wymaga specjalnego podkładu izolującego.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14966
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-10-04, 12:18    [Cytuj]

Piotr Lewandowski napisał/a:
Tzn. mnie taka wersja przekonuje, tylko przedni rożek trzeba pomalować co sezon.
A jak jest z antyfoulingiem na cynku? ...

Hmm... a sądzisz, że na ocynk trzeba kłaść antyporost ?? Z tego co wiem to antyporosty (twarde) działają na zasadzie uwalniania z powłoki lakierniczej związków cynku lub miedzi... więc może jednak sam cynk wystarczy ??
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-10-05, 01:38    [Cytuj]

Mój miecz ma ponad 25 lat, nie jest ocynkowany a jest jedynie pomalowany podkładem antykorozyjnym, kiedyś tam przeszpachlowany epoksydem, i zamalowany tym, co reszta łódki, ale tylko czasami, i tylko tyle, co wystaje ze skrzynki pod dno.
Te zabiegi renowacyjne robię w zasadzie dla spokoju sumienia, bo stan miecza w żaden sposób tego nie wymaga, ani nie uzasadnia.
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2013-10-05, 08:53    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
Mój miecz ma ponad 25 lat, nie jest ocynkowany a jest jedynie pomalowany podkładem antykorozyjnym, kiedyś tam przeszpachlowany epoksydem, i zamalowany tym, co reszta łódki, ale tylko czasami, i tylko tyle, co wystaje ze skrzynki pod dno.
Te zabiegi renowacyjne robię w zasadzie dla spokoju sumienia, bo stan miecza w żaden sposób tego nie wymaga, ani nie uzasadnia.
Właśnie dlatego że o niego dbasz, od czasu do czasu, jest taki jaki jest ,Jak się dba to się ma :lol:
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-06-15, 09:03    [Cytuj]

Miecz 250 kg.
Podczas zamawiania, podstawa techniczna, brak chodzenia na boki, w skrzyni.
Od góry, w przedniej części, była zalaminowana pokrywa wziernika. Odpadła po latach, po przetarciu połączeń na bokach. Nie widziałem tego pomysłu, jak odbierałem.
Pomysł z ponownym zakryciem, odpuściłem sobie, bo zauważyłem, że na dole woda się sączy. Ewidentne przetarcie, a było na czym.
Czy woda wpada od przodu, czy na innych połączeniach, nie wiem.
Ważne, żeby przed mrozami wewnątrz miecz został osuszony.
Co rok, miecz czyszczony i malowany.
Przez lata wszelkie zabezpieczenia ocynkowania znikły.
Na zimę 2019/20, podczas czyszczenia, dotarłem do bąbla, który oczyściłem, ale zaczeła sączyć się woda.
Na wiosnę 2020 wgłębienie pokryłem szpachlą i zamalowałem.
Jestem ciekaw, czy przetrwa sezon?
Fakt, do połysku nie doprowadziłem powierzchni szpahlowanej, żeby nie osłabiać płaszcza miecza.
Czy ktoś miał podobny przypadek?
Jak zabezpieczyć płaszcz z zewnątrz? Miecz, w najgrubszym miejscu jest prawie na styk ze skrzynią, co zapobiega tłuczeniu - profilowany.

miecz wymiana.jpg
kontrola w 1 roku.
Plik ściągnięto 9 raz(y) 455,03 KB

P1370603.JPG
wgłębienia ok max 0,5 cm, jakby od uderzeń kamieni
Plik ściągnięto 7 raz(y) 4,55 MB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH