FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Na Mazurach pojawiły się pierwsze grzyby.
Autor Wiadomość
rba555

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Sie 2018
Posty: 182
Skąd: Warnija
Wysłany: 2019-09-24, 12:36    [Cytuj]

Dość dziwne bo w rejonie Korsz i Barcian nie ma rozległych kompleksów leśnych w których można by spacerować 20 km bez wychodzenia z lasu, są tylko lasanki które od biedy można przejść wzdłuż i wszerz w godzinę. Ale rozumiem, na grzybach jak na łódce - parę piwek i zaraz las i fale wydają się większe.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28045
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-09-24, 12:55    [Cytuj]

rba555 napisał/a:
Dość dziwne bo w rejonie Korsz i Barcian nie ma rozległych kompleksów leśnych w których można by spacerować 20 km bez wychodzenia z lasu, są tylko lasanki które od biedy można przejść wzdłuż i wszerz w godzinę. Ale rozumiem, na grzybach jak na łódce - parę piwek i zaraz las i fale wydają się większe.


Wybrał się dzień wcześniej, czyli błąkał się po tej okolicy przez całą noc.
 
 
rba555

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Sie 2018
Posty: 182
Skąd: Warnija
Wysłany: 2019-09-24, 13:49    [Cytuj]

Dziwne tak czy inaczej. Nocą z kolei na otwartej przestrzeni można zauważyć światła zabudowań i się doń skierować. Może zawładnęła nim panika, może ma jakieś schorzenie - grunt że się znalazł i nie dostał serii z kałacha po kolanach od [proszę używać wyrazu - Rosjan] wopistów.
 
 
~szuwarek13

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 753
Skąd: Ełcki Bór
Wysłany: 2019-09-24, 14:41    [Cytuj]

Dziś to można było zaliczyć ''kulkę'' na poligonie Orzyskim :roll: rano przymrozek a mi gorąco się zrobiło :mrgreen:

20190924_122019.jpg
J. Lipińskie
Plik ściągnięto 38 raz(y) 192,78 KB

 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-25, 07:58    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Od miejsca, gdzie pozostawił rower przeszedł około 20 km i dotarł w rejon Barcian. 66-latek, gdy zobaczył tory, myślał, że dotrze nimi do Korsz. Po przekroczeniu granicy państwowej został zatrzymany przez Rosjan.

No to mu się nieźle porypało :oops: W rejonie Barcian istotnie znajduje się linia kolejowa Korsze - Skandawa - Żeleznodorożnyj, przy czym na zachód od tej miejscowości. Gdyby znał przebieg linii kolejowych w miejscu w którym się zagubił, wiedziałby że natrafiwszy na linię kolejową i kierując się w lewo dojdzie w końcu do Korsz, ewentualnie do jednej z bliższych stacji po polskiej stronie. Na wschód od tamtej linii nie ma już bowiem innych tras docierających do granicy z Rosją. Najbliższa transgraniczna linia kolejowa łączy Suwałki z Litwą, ale tam oczywiście nie dotarłby w czasie poniżej doby. Gdyby zaś natrafił na inną linię w tych okolicach, mianowicie Korsze - Ełk, to kierując się w lewo dotarłby w najgorszym razie (tj przy skrajnym gapiostwie) do Kętrzyna.Takie szczególne obiekty w terenie, jak linie kolejowe ale też i linie WN mogą nieraz okazać się nadzwyczaj pomocne przy orientacji, podobnie jak i rzeki.

Tomek Janiszewski
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28045
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-09-30, 23:30    [Cytuj]

Padający deszcz i stosunkowo wysoka temperatura sprzyja pojawianiu się grzybów w lesie. Do lasu ruszyli grzybiarze, ale nie każdy jest odpowiednio przygotowany. Straż Graniczna zanotowała kolejny przypadek grzybiarza, który zgubił się w lesie blisko granicy z Rosją. Całe szczęście 60-latek miał przy sobie telefon i wezwał pomoc.
 
 
~krak

Pomógł: 20 razy
Wiek: 66
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 328
Skąd: Warmia
Wysłany: 2019-10-01, 18:03    [Cytuj]

Ponieważ dość już jest prawdziwków, kozaków itp to może czas przerzucić się na coś takiego :mrgreen:

muchomor01.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 7,06 MB

 
 
~krak

Pomógł: 20 razy
Wiek: 66
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 328
Skąd: Warmia
Wysłany: 2019-10-01, 18:04    [Cytuj]

cd

muchomor02.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 5,74 MB

 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28045
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-10-01, 19:38    [Cytuj]

Mam znajomego, który nawet z purchawki potrafi wykroić smakowity kąsek. Niewykluczone, że i z muchomora coś można wyciąć. Ostatnio czytałem, że jedna z hub (takich co na pniach rosną) zawiera substancje zwalczające raka. W Chinach sprzedają te grzyby jako zioła.
 
 
włodek67

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Myszków
Wysłany: 2019-10-01, 21:49    [Cytuj]

Na Jurze też grzybów dostatek ale taki widok natury cieszy ( nie posmakujesz ale popatrzysz :-) )
 
 
włodek67

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Myszków
Wysłany: 2019-10-01, 21:51    [Cytuj]

W tym roku 11 szt borowików na 1 m2.
 
 
~krak

Pomógł: 20 razy
Wiek: 66
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 328
Skąd: Warmia
Wysłany: 2019-10-02, 00:11    [Cytuj]

Skubane rosną przed wejściem do domu :mrgreen:
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-02, 11:35    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Mam znajomego, który nawet z purchawki potrafi wykroić smakowity kąsek.

Jeżeli to nie ja, to znaczy że masz ich już dwóch. Purchawka chropowata to smaczny i bezpieczny grzyb, musi być tylko niedojrzała, tj biała w środku bo taka purchata jest oczywiście niejadalna. Inne podobne purchawki są również jadalne. Z lekko zaś trującym tęgoskórem (byczym jajem) może pomylić je tylko zupełny laik.
Cytat:
Niewykluczone, że i z muchomora coś można wyciąć.

To akurat nieprawda, przesądem jest że ściągnięcie skórki z muchomora czerwonego pozbawia go właściwości trujących (w tym przypadku halucynogennych). Natomiast można znaleźć wśród muchomorów gatunki jadalne, z muchomorem czerwieniejącym na czele. Ten ma jedną cechę szczególną: jego miąższ różowieje po przekrojeniu, podczas gdy u wszystkich innych muchomorów pozostaje biały. Nie ma on co prawda tak pięknej barwy kapelusza jak halucynogenny muchomór czerwony ale podobnie jak i on ma kropki. Można smażyć z niego schaboszczaki, podobnie jak z kani, trzeba tylko wystrzegać się pomyłki z silnie halucynogennym muchomorem plamistym.
Cytat:
Ostatnio czytałem, że jedna z hub (takich co na pniach rosną) zawiera substancje zwalczające raka.

To może być włóknouszek ukośny, pasożytujący na brzozach. Zjeść go co prawda się nie da (jest bardzo twardy) ale badania kliniczne nad otrzymywanego z niego preparatami przyniosły pozytywne rezultaty.
Cytat:
W Chinach sprzedają te grzyby jako zioła.

I nie tylko w Chinach, bowiem chodzi niechybnie o twardziaka jadalnego (shii-take ) uprawianego na drewnie, który hub raczej nie przypomina, mając typowy trzon i kapelusz. Im również przypisuje się działanie antyrakowe, a można kupić je w wielu polskich hipermarketach a zapewne i na bazarach. Podobno są smaczne.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2019-10-02, 11:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28045
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-10-04, 00:42    [Cytuj]

Na kanię za jasny? Znalazłem tego mnóstwo.

IMG_20191003_112538.jpg
Plik ściągnięto 748 raz(y) 56,71 KB

 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28045
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-10-04, 01:59    [Cytuj]

Wczoraj po dwugodzinnych poszukiwaniach strażnicy graniczni znaleźli przemokniętą i wyziębioną 86-latkę, która ze swoim synem przyjechała do przygranicznego lasu na grzyby i straciła orientację w terenie.

straz-graniczna.jpg
Fot. Warmińsko-Mazurska Straż Graniczna
Plik ściągnięto 737 raz(y) 60,06 KB

 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-04, 10:38    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Na kanię za jasny? Znalazłem tego mnóstwo.

Nigdy nie należy określać gatunku grzyba na postawie jednej tylko cechy. I tak gzygzakowaty wzór na trzonie posiada zarówno czubajka kania (ta najprawdziwsza, Macrolepiota procera) jak i najgroźniejszy grzyb trujący, muchomór sromotnikowy. stąd biorą się tragiczne w skutkach pomyłki. Z drugiej strony, całkiem liczne gatunki spokrewnione blisko z kanią nie mają wzoru na trzonie, a w smaku niewiele jej ustępują.
Masz może zdjęcie tego samego grzyba od spodu? Właśnie tam znajduje się najwięcej cech pozwalających odróżnić kanię (i pokrewne jadalne gatunki) od innych grzybów, w tym muchomorów. Jednym z nich jest obfity, łatwo przesuwalny pierścień na trzonie. Muchomory a także trujące czubajeczki (Lepiota), bardzo do kani podobne gdy ogląda się je z góry mają pierścienie przyrośnięte do trzonu i o wiele cieńsze, a niekiedy nie mają go wcale lecz jedynie ślady po nim. Drugą charakterystyczną cechą różniącą te grupy grzybów jest sposób połączenia blaszek z trzonem. Muchomory i czubajeczki mają blaszki wolne, stykające się z trzonem ale do niego nie przyrośnięte. Kania i inne czubajki (Macrolepiota) mają natomiast blaszki połączone z kołnierzykiem przyrośniętym od spodu do kapelusza i okalającym trzon, który można wyrwać z tego kołnierzyka jak wtyczkę z gniazdka ;-) Jeżeli do tego jeszcze wyjęta z ziemi podstawa trzonu okaże się kulista ale nie osłonięta cebulą (doskonale widoczną na ostatnim ze zdjęć w temacie https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=240194&highlight=#240194 ) to mamy całkowitą pewność uniknięcia pomyłki z muchomorem sromotnikowym. Oczywiście, po wyrwaniu grzyba należy się jeszcze upewnić że cebula nie pozostała w ziemi.
To co napisałem wyżej pozwala uniknąć najgorszego. Bardziej wrażliwi amatorzy kani mogą doświadczyć lekkich niedyspozycji żołądkowych w razie pomylenia jej z czubajką czerwieniejącą (Chlorophyllum rhacodes, dawniej Macrolepiota rhacodes) która posiada wszelkie opisane wyżej cechy jadalnych czubajek od których jednak różni się m.in. czerwieniejącym po przekrojeniu miąższem. Gorszymi następstwami (choć śmiertelnych zatruć dotąd nie zanotowano) grozi spożycie pokrewnego gatunku Chlorophyllum molybdites występującego jednak w USA oraz zawleczonego do Europy Zachodniej. Do Polski ten grzyb jak na razie nie dotarł. Na zdjęciach z Wiki widać, że nie widać ;-) pod spodem kapelusza owego kołnierzyka oddzielającego blaszki od trzonu, właściwego jadalnym czubajkom a także niewskazanej dla osób wrażliwych czubajce czerwieniejącej, co daje nadzieję na to że nawet gdy ów silnie trujący Chlorophyllum molybdites dotrze do Polski, to nie trzeba będzie rezygnować ze zbierania kani.

Tomek Janiszewski
 
 
~jachtyzklasą

Pomógł: 49 razy
Wiek: 56
Dołączył: 13 Kwi 2010
Posty: 978
Skąd: Mazury
Wysłany: 2019-10-04, 21:32    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Na kanię za jasny? Znalazłem tego mnóstwo.

To nawet nie rosło koło kani :) dla precyzyjnego określenia trzeba też pokazać trzon i kapelusz od spodu.
 
 
haszsz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 174
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2019-10-04, 22:44    [Cytuj]

Cytat:
...bowiem chodzi niechybnie o twardziaka jadalnego (shii-take ) uprawianego na drewnie, który hub raczej nie przypomina, mając typowy trzon i kapelusz. Im również przypisuje się działanie antyrakowe, a można kupić je w wielu polskich hipermarketach a zapewne i na bazarach. Podobno są smaczne.

Shii-take są pyszne i dość drogie, dobre restauracje mają je w menu. Coraz trudniej je kupić po regresie sieci sklepów Piotr i...Na bazarach nie widziałem.
Próbowałem sam uprawiać ale nic nie wyrosło.Kupuje się zarodniki w formie np kołków, nawierca kłodę drzewa liściastego, nabija i zalewa woskiem.Co do właściwości antynowotworowych...hm, być moźe za mało zjadłem 8-)
 
 
~Prem

Pomógł: 10 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Lis 2013
Posty: 391
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-10-08, 18:24    [Cytuj]

Nieraz jadłem czubajkę czerwieniejącą, ostatnio kilka dni temu, i nie zauważyłem różnic ze zwykłą kanią.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-08, 21:48    [Cytuj]

Prem napisał/a:
Nieraz jadłem czubajkę czerwieniejącą, ostatnio kilka dni temu, i nie zauważyłem różnic ze zwykłą kanią.

Mnie również dotąd nie zaszkodziła. Możliwe że podtrucia powoduje pokrewny i bardzo podobny gatunek, do niedawna uznawany za odmianę czubajki czerwieniejącej, wyrastający nie w lasach ale w bardziej żyznych miejscach, zwłaszcza pryzmach kompostowych.

Tomek Janiszewski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH