FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2014-09-15, 20:47
Gdzie dobrze zjeść na Mazurach?
Autor Wiadomość
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6100
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-19, 21:09    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
najmita napisał/a:
Emill, nie dodajesz mąki pszennej? Wolałbym chleb mieszany... Może robiłeś jakieś próby i doświadczenia?


Andrzeju, kombinowałem i robiąc przenno żytni i pół razowy. Ostatecznie pozostałem na żytnim . Zdecydowanie najsmaczniejszy i zdrowszy od pszennego . Dodając przykładowo ok 30-50% mąki pszennej, należy pamiętać o zmniejszeniu ilości zakwasu do np. 80- 100 g z mojego przepisu . Inaczej chleb w trakcie pieczenia zbyt szybko pójdzie do góry a przekrój nie będzie jednolity. Góra przypieczona może się odwarstwić. Warto eksperymentować ;-)


Wolę zapytać TEGO, który już eksperymentował :-D . Po co uczyć się na własnych błędach. Moja córka piekła różne chleby ale za każdym razem jakieś wymyślne ( z jakąś czarnuszką i innymi ziarnami). Dla mnie chleb to ma być chleb, chleb powszedni. U mnie czysty chleb żytni powoduje wzdęcia, jest za kwaśny, dlatego pytam.
Podoba mi się Twój sposób przekazania przepisu.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4076
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2019-08-19, 21:17    [Cytuj]

najmita napisał/a:


Wolę zapytać TEGO, który już eksperymentował :-D . Po co uczyć się na własnych błędach. Moja córka piekła różne chleby ale za każdym razem jakieś wymyślne ( z jakąś czarnuszką i innymi ziarnami). Dla mnie chleb to ma być chleb, chleb powszedni. U mnie czysty chleb żytni powoduje wzdęcia, jest za kwaśny, dlatego pytam.
Podoba mi się Twój sposób przekazania przepisu.


Andrzeju, do takiego "powszedniego" , zrobiłbym takie modyfiacje do mojego przepisu :

- do zrobienia zakwasu , użyć 50/50 mąkę żytnią i pszenną
- w przepisie na zaczyn , max 120g zakwasu ( mąka nadal 50/50 pszenna i żytnia )
Ostatnio zmieniony przez Emill`76 2019-08-19, 21:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6100
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-19, 21:21    [Cytuj]

Tak mi się wydawało odnośnie proporcji żytnia/pszenna. Jaki typ pszennej?
 
 
~haszsz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 210
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2019-08-19, 21:23    [Cytuj]

Jadłem taki zrobiony przez samego Mistrza, pyszny.
http://bakeoff.vod.tvp.pl/26914259/chleb-domowy
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4076
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2019-08-19, 21:37    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Tak mi się wydawało odnośnie proporcji żytnia/pszenna. Jaki typ pszennej?


750 lub 850
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9447
Wysłany: 2019-08-20, 10:11    [Cytuj]

Dzięki, Emil! Pomogłeś!
Po wyjazdach regatowych wezmę się za chlebek! Będzie do czego wracać! :)
 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6100
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-20, 10:33    [Cytuj]

Dobrze byłoby przenieść część postów do oddzielnego tematu, np: Domowy wypiek chleba.
 
 
nick_othem

Dołączył: 13 Lip 2014
Posty: 55
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-09-06, 08:34    [Cytuj]

Krótka relacja z miejsc, w których jadłem w ostanim tygodniu sierpnia:

Tawerna Dezeta, Wilkasy - jedzenie przecięne (ale nie jest złe), duże porcje, ładnie podane

Rybaczówka - rybki bdb, ale jeśli ktoś chce spróbować specjalności zakładu - rybki z pieca, musi przygotować się na spory wydatek, jako ze ryby sprzedawane są wyłącznie w całości. I tak za lina z pieczonymi warzywami i ziemniaczkami zapłaciłem prawie 90 pln. I była to najtańsza opcja...

Słynne Głodowo - zupa rakowa - nigdy nie jadłem, więc postanowiłem spróbować. Smak, jak dla mnie, bardzo przeciętny, bardziej jak zupa koperkowa. W środku sporo kawałków raka.
Lin w śmietanie - smaczny, ale przesolony. troć - również smaczna, ale lekko przesuszona. Ceny oczywiście wysokie, ale chciałem spróbować jedzenia w tak zachwalanym miejscu.

Tawerna Zielony Wiatr, Stare Sady - niezłe pierogi, robiona na miejscu na poczekaniu. Cena 2,5-3 za szt. Mnie smakowały, choć troszkę za bardzo ociekały tłuszczem. Na szczęscie byliśmy jedynymi klientami, więc obyło się bez 2-godzinnego czekania :)

Restauracja Gospodarstwa Rybackiego, Rynek w Mikołajkach - pyszny sandacz, rosół z węgorza również. Ceny oczywiście wysokie (15 zł/100g)

Generalnie uważam, że ceny ryb są bardzo wysokie. Porcje zazwyczaj oscylują w okolicach 300 g, więc z dodatkami wychodzi ok 60 zł, plus coś do picia. Moim zdaniem w ubiegłych latach było trochę taniej....
 
 
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 10 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1111
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2019-09-06, 15:20    [Cytuj]

nick_othem napisał/a:
Krótka relacja z miejsc, w których jadłem w ostanim tygodniu sierpnia:

Tawerna Dezeta, Wilkasy - jedzenie przecięne (ale nie jest złe), duże porcje, ładnie podane

Rybaczówka - rybki bdb, ale jeśli ktoś chce spróbować specjalności zakładu - rybki z pieca, musi przygotować się na spory wydatek, jako ze ryby sprzedawane są wyłącznie w całości. I tak za lina z pieczonymi warzywami i ziemniaczkami zapłaciłem prawie 90 pln. I była to najtańsza opcja...

Słynne Głodowo - zupa rakowa - nigdy nie jadłem, więc postanowiłem spróbować. Smak, jak dla mnie, bardzo przeciętny, bardziej jak zupa koperkowa. W środku sporo kawałków raka.
Lin w śmietanie - smaczny, ale przesolony. troć - również smaczna, ale lekko przesuszona. Ceny oczywiście wysokie, ale chciałem spróbować jedzenia w tak zachwalanym miejscu.

Tawerna Zielony Wiatr, Stare Sady - niezłe pierogi, robiona na miejscu na poczekaniu. Cena 2,5-3 za szt. Mnie smakowały, choć troszkę za bardzo ociekały tłuszczem. Na szczęscie byliśmy jedynymi klientami, więc obyło się bez 2-godzinnego czekania :)

Restauracja Gospodarstwa Rybackiego, Rynek w Mikołajkach - pyszny sandacz, rosół z węgorza również. Ceny oczywiście wysokie (15 zł/100g)

Generalnie uważam, że ceny ryb są bardzo wysokie. Porcje zazwyczaj oscylują w okolicach 300 g, więc z dodatkami wychodzi ok 60 zł, plus coś do picia. Moim zdaniem w ubiegłych latach było trochę taniej....


dlaczego ceny mają być inne niż nad morzem? tu i tu sezon konkretny trwa 2 m-ce i trzeba zarobić na resztę roku :roll:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28294
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-09-06, 17:59    [Cytuj]

nick_othem napisał/a:
Generalnie uważam, że ceny ryb są bardzo wysokie. Porcje zazwyczaj oscylują w okolicach 300 g, więc z dodatkami wychodzi ok 60 zł, plus coś do picia. Moim zdaniem w ubiegłych latach było trochę taniej....


W ubiegłych latach cena surowca i robocizny też była znacznie tańsza.
 
 
~Agnieszka14

Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 519
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-06, 18:05    [Cytuj]

No ja jesli chodzi o Głodowa to bez szału jakoś specjalnie również.

A zupę wole rybną w Okartowie. Sandacz też tam rewelacja.
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1213
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-09-06, 18:46    [Cytuj]

Agnieszka14 napisał/a:

A zupę wole rybną w Okartowie.

Najlepsza na Mazurach
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13985
Wysłany: 2019-09-06, 19:30    [Cytuj]

familiant napisał/a:
Agnieszka14 napisał/a:

A zupę wole rybną w Okartowie.

Najlepsza na Mazurach
Zgadzam się w 100%. Zupa rybna w Okartowie jest bezkonkurencyjna!!!
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4076
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2019-09-07, 05:55    [Cytuj]

Jakiś czas temu chwaliłem rosół z węgorza "u Kaczorka" w Krzyżach. 3 tyg temu zawitałem tam ponownie.....i rosół smakował tak , jak gdyby została jedna porcja a zrobiono z tego 2 porcje :evil:
Ostatnio zmieniony przez Emill`76 2019-09-07, 05:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
szeglarz

Dołączył: 06 Sie 2018
Posty: 95
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2019-09-07, 08:16    [Cytuj]

Jeśli chodzi o ceny ryb na mazurach to są ok. 2 razy wyższe niż nad morzem. Być może ryby morskie sa tańsze w pozyskaniu.
Za 100g nad morzem płacisz 7-9 zł, na Mazurach konsekwentnie widziałem ok. 15 zł. Dla mnie to już cena zaporowa.
Ostatnio zmieniony przez szeglarz 2019-09-07, 08:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9447
Wysłany: 2019-09-07, 08:31    [Cytuj]

szeglarz napisał/a:
Jeśli chodzi o ceny ryb na mazurach to są ok. 2 razy wyższe niż nad morzem. Być może ryby morskie sa tańsze w pozyskaniu.
Za 100g nad morzem płacisz 7-9 zł, na Mazurach konsekwentnie widziałem ok. 15 zł. Dla mnie to już cena zaporowa.


Porównujesz tuszkę flądry do fileta z sandacza? To jak porównanie mielonego do steka z polędwicy. Sorry, ale Mazury nie mają nic do tego o czym piszesz. Drogą ryba jest po prostu droga :)
W Gdyni sandacz kosztuje tyle samo (15 zł), z tym, że najczęściej jest w cieście. Sorry, taki mamy klimat: koszt pracy poszedł do góry, balon socjalny rozdmuchowuje ceny, więc nie ma co się dziwić.
 
 
szeglarz

Dołączył: 06 Sie 2018
Posty: 95
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2019-09-07, 09:54    [Cytuj]

Nie do flądry tylko np. do ulubionego przeze mnie dorsza.
Jeśli ludzie na miejscu mają przez to więcej zarobić to ok, stwierdzam natomiast fakt, że to dla mnie już trochę dużo.
Także w tym roku jedliśmy więcej pysznych pierogów 😝
 
 
nick_othem

Dołączył: 13 Lip 2014
Posty: 55
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-09-07, 10:30    [Cytuj]

bronek napisał/a:

dlaczego ceny mają być inne niż nad morzem? tu i tu sezon konkretny trwa 2 m-ce i trzeba zarobić na resztę roku :roll:


A niby dlaczego w pozostałe 10 miesięcy nie można pracować? Rozumiem, że poza sezonem pracy jest mniej, ale argument, że w ciągu sezonu trzeba zarobić na cały rok, jest absurdalny.
Ostatnio zmieniony przez nick_othem 2019-09-07, 10:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4076
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2019-09-07, 10:47    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
balon socjalny rozdmuchowuje ceny, więc nie ma co się dziwić.


Eee tam. W całej Europie jest drożej . Popatrz co się dzieje z cenami choćby w popularnej Chorwacji , porównując kilka lat w stecz. Jurmala na Łotwie, też 4 lata temu była ok 40% tańsza niż obecnie !
Za 3 tyg wybieram się nad Gardę. Po zweryfikowaniu aktualnych cen , widzę że noclegi, w stosunku do 2015 roku podrożały o ok 30% ( analogiczny okres ) . Co do podwyżek cen w gastronomii, zobacz jak znacząco podrożały surowce . Podrożały ryby, podrożała wieprzowina , horendalnie podrożały warzywa . Balon socjalny nie ma z tym nic wspólnego.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9447
Wysłany: 2019-09-07, 13:45    [Cytuj]

szeglarz napisał/a:
Nie do flądry tylko np. do ulubionego przeze mnie dorsza.
Jeśli ludzie na miejscu mają przez to więcej zarobić to ok, stwierdzam natomiast fakt, że to dla mnie już trochę dużo.
Także w tym roku jedliśmy więcej pysznych pierogów 😝


A w jakiej knajpie na Mazurach spotkałeś dorsza po 15 zł? :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH