FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bobry w chlewie ;-)
Autor Wiadomość
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6567
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-08, 12:09    [Cytuj]

A jednak to nie bylo ostatnie zdjęcie. Okazuje się że i zimą chlew nadaje się do użytku. Pytanie tylko czy na wiosnę do użytku będzie się jeszcze nadawała... przystań? :shock:

Tomek Janiszewski

P1000638.JPG
Plik ściągnięto 129 raz(y) 954,45 KB

P1000639.JPG
Plik ściągnięto 129 raz(y) 807,65 KB

 
 
<|węzełek

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 2453
Wysłany: 2012-12-08, 22:32    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
węzełek napisał/a:
Tomek ,dałeś radę zarejestrować się ,tam gdzie Ci mówiłam?

Niestety nie. Moge tam pisać jak na Berdyczów. :cry: Mam sprobować jeszcze raz?

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


Próbuj , trzeba.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6567
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-07, 22:16    [Cytuj]

Dziś można było przeczytać na Niezależnej o planach Ministerstwa Rolnictwa wciągnięcia bobrów na listę zwierząt łownych, z przeznaczeniem dla celów kulinarnych. :evil:
Po kilku godzinach odezwał się rzecznik, oświadczając ze na rządowych szczeblu ustalono że żadnych zmian w tym zakresie nie będzie. Pod artykułem można było przeczytać komentarz czytelnika o treści:
Cytat:
tomek579 07.06.2019 20:50

Znajomy miał nad Zalewem Zegrzyńskim problem z samosiejkami na kei, nie pozwalali mu ich wyciąć. Wtedy sprowadził sobie parkę bobrów. Po roku keja była czysta.

Może komuś się ta porada przyda? ;-)

Tomek Janiszewski
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7291
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2019-06-09, 21:06    [Cytuj]

Co do konsumpcji bobra, życzę ministrowi smacznego :mrgreen:


Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27204
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-09, 22:49    [Cytuj]

Przypominam, że to nie jest forum polityczne.
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5765
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-06-09, 23:18    [Cytuj]

Bobry były cenione ze względu na futro. Nie słyszałem aby jedzono ich mięso, chociaż są to zwierzęta roślinożerne, pewnie czuć je piżmem (?) W "Krzyżakach" napisano, że sadło z bobra leczy rany postrzałowe z kuszy (chyba nie pomyliłem :roll: ).
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27204
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-09, 23:50    [Cytuj]

Wystarczy zajrzeć do encyklopedii

Cytat:
W przeszłości bobry ceniono ze względu na futro, mięso oraz strój bobrowy – wydzielinę dodatkowych gruczołów płciowych, półpłynną masę o przenikliwym zapachu piżma, z której po wysuszeniu uzyskiwano czerwonobrązowy proszek nazywany kastoreum. Aromatycznym składnikiem tej substancji jest przede wszystkim kastoramina. Kastoreum było stosowane w przemyśle perfumeryjnym do wzmacniania zapachu oraz w przemyśle spożywczym jako aromat naturalny. W przeszłości strój bobrowy ceniony był ze względu na właściwości lecznicze[18]. Staropolska medycyna okrzyknęła go lekiem na wszelkie dolegliwości. Cena sproszkowanego specyfiku była bardzo wysoka – w połowie XIX wieku za jedną uncję (około 28 g) płacono aż 240 złotych polskich. Tłuszcz (skrom) z bobra służył do leczenia ran[71].

Mięso z bobrów wykorzystuje się do celów kulinarnych. Zalicza się je do surowców wysokobiałkowych, ale niskokalorycznych, co sprawia, że z punktu widzenia dietetyki jest produktem poszukiwanym[72][73]. Bobrzyna jest krucha, bardzo soczysta, o wysokich walorach smakowych, ale charakteryzuje się niską trwałością[71]. Łukasz Gołębiowski, jeden z pierwszych polskich etnografów, pisał w 1830 roku: „Umiejętność kucharska przyswoiła do ryb i bobry, robiąc z nich i na post kiełbaski, potrawki, plusk, czyli ogon jego nade wszystko ceniąc”[74]. Bobra, zwierzę wodne, traktowano jako pokrewne rybom. Dlatego dopuszczalne było zjadanie bobrzyny w czasie postu[17][71][75]. Przyrządzony ogon bobra, czyli tak zwany plusk, który w naturze pokryty jest łuską, podawano nawet wśród potraw wieczerzy wigilijnej[25][75][76].

.https://pl.wikipedia.org/wiki/Bóbr_europejski#Znaczenie_gospodarcze
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27204
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-09, 23:52    [Cytuj]

Z jednej ze stron dla myśliwych.

Cytat:
Mięso bobra ma znakomite własności kulinarne i było niegdyś uważane za delikates, a zwłaszcza jego tylne nogi, wątroba i ogon. Można z niego przyrządzić kotlety, kiełbasę, a nawet szaszłyki czy zupę. Przy tym waga jednej tuszy może sięgać 30 kilogramów.Tusza bobra składa się z udźca, combra, łopatki, mostka oraz ogona. Zawartość mięsa jest bardzo wysoka i wynosi 73%, natomiast tłuszczów jest około 12%.

Mięso można poddawać różnej obróbce termicznej, najlepiej smakuje pieczone lub duszone, ale często wędzi się je lub dusi. Ze względu na specyficzny smak oraz zapach, wymaga odpowiedniego przyprawienia mieszankami ziół, przypraw i oliwy lub oleju. Mięso ma rybi posmak. Charakteryzuje się czerwono-brązowym kolorem. Odznacza się dużą zawartością białka, składników mineralnych, zwłaszcza fosforu oraz żelaza. Tłuszcz mięśniowy zawiera dużą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Przepisy
Ogon z bobra
(przepis sprzed prawie 200 lat)
„Odkrój ogon z bobra, zostawiając przy nim kawałek pancerza, polewaj tenże często wrzącą wodą, abyś mógł go z łuski oczyścić. To zrobiwszy włóż w podługowaty rondel lub inne naczynie słoniny w plastyrki nakrajanej, masła, cebuli, goździków, odrobinę ziół suchych, a włożywszy w to oczyszczony ogon bobrowy, zasmaż szybko na mocnym żarze, aby się przyrumienił. Potem wlej w tenże sam rondel szklankę wina czerwonego i bulionu, i gotuj zwolna, dopóki się należycie nie ugotuje. Z pozostałego sosu zbierz tłustość, zagotuj go mocno, dodaj kaparów, truflów i soku z cytryny i daj na stół ugotowany ogon bobrowy z tak przyprawionym sosem.”

Kołdunki z bobra
(bardzo stary staropolski przepis)
Wziąwszy pieczonkę bobrową, odłączyć wszystkie mięso od kości, odrzucić żyły i plewki, samo mięso skroić najdrobniej, lecz nie siekać. Utrzeć na tarce korzenia gałganu kawianą łyżeczkę, cokolwiek estragonu, soli w miarę, trochę pieprzu. Stosownie do ilości mięsa, trzecią część łoju wołowego, kruchego od nerek, oczyszczonego z plewki, najdrobniej usiekać, cebuli kilka w łusce zagotowanych, obrać z łuski, usiekać, to wszystko zmięszać, z dodaniem dwóch jaj. Poczem formować kołdunki, zawijając tak przygotowane mięso do ciasta, dobrze zarobionego i rozwałkowanego. Gotować z pilnością, aby do naczynia nie przylegały, spuściwszy na wrzątek zasolony; poczem wybrać łyżką durszlakową, ostróżnie, aby nie popsuć, na półmisek, rozpuścić do gorąca masła z suchym bulonem, zalać kołdunki, i tartym parmazanem osypać.

Gulasz z bobra

150 g mięsa z bobra
1 cebula,
15 g słoniny,
czerwona mielona papryka,
250 g pieczarek,
sól,
1 zielona papryka,
2 pomidory
maślanka do marynaty
Mięso przez 3 doby marynujemy w maślance.
Następnie myjemy i suszymy.
Po uprzednim odkostnieniu kroimy na kawałki. Drobno pokrojoną cebulę podsmażamy na słoninie. Dodajemy mięso, posypujemy solą i papryką. Dusimy do miękkości, podlewając kilkakrotnie wodą. Pomidory sparzone wrzątkiem obieramy ze skóry, kroimy w kostkę. Paprykę kroimy w paski, podobnie jak obrane pieczarki. Wszystko dodajemy do mięsa i dalej dusimy około 15 minut. Gotowy gulasz można podbić śmietaną z niewielką ilością mąki.

Bóbr duszony w piwie

ó kg mięsa,
1 butelka piwa,
6 ząbków czosnku,
1 szklanka siekanej pietruszki,
2 łyżeczki papryki,
1 liść laurowy,
1 łyżka ostrego sosu chili,
1 łyżeczka soli,
1 łyżeczka czarnego pieprzu,
1 duża cebula drobno posiekana,
1 łyżka oliwy z oliwek,
1 szklanka dzikiego ryżu.
Mięso opłukać, osuszyć i podzielić na kawałki. Z czosnku, pietruszki, liścia laurowego, sosu chili, soli, pieprzu i piwa zrobić marynatę i zalać nią mięso. Pozostawić w lodówce na całą noc. Cebulę posiekać i przesmażyć w garnku na oliwie z oliwek. Dodać mięso z marynaty i lekko przyrumienić, a następnie wlać marynatę i dusić przez około 2 godziny na wolnym ogniu. Doprawić solą, pieprzem i czosnkiem. Można podbić śmietaną. Ryż wytaić na sypko, najlepiej w 2 szklankach rosołu. Podawać na liściach sałaty z surówką z kiszonej kapusty.

Kotlety z bobra

tylne nóżki bobra
jajko,
bułka tarta,
mąka.
Mięso z tylnych nóżek odkostnić i dobrze rozbić tłuczkiem. Obtoczyć w mące, jajku i bułce tartej. Smażyć na mocno rozgrzanym oleju z obydwu stron. Podawać z frytkami i zestawem surówek.

Pasztet z bobra

1 kg mięsa,
liść laurowy,
5-6 suszonych grzybów, najlepiej prawdziwków,
1 cebula,
2-3 wątróbki z bobra lub drobiowe,
200-300 g słoniny lub boczku,
2 surowe jajka,
czerstwa bułka,
gałka muszkatołowa, sól, pieprz, ziele angielskie do smaku.
Mięso pokroić w kawałki i wrzucić do rondla z wodą, dodać liść laurowy, suszone grzyby, cebulę oraz boczek lub słoninę. Gotować na wolnym ogniu do miękkości mięsa. Pod koniec gotowania dodać wątróbki. Wszystko odstawić do ostygnięcia. W rosole, powstałym z gotowania namoczyć bułkę. Mięso po ostygnięciu należy zmielić dwukrotnie wraz z namoczoną bułką w maszynce do mięsa, dodać sól, pieprz, gałkę muszkatołową, ziele angielskie i 2 surowe jajka. Wszystko dobrze wymieszać, przełożyć do brytfanki natłuszczonej i posypanej bułką tartą. Piec około 50 minut w temperaturze 160-180oC. Pasztet w brytfance przed pieczeniem można naszpikować pokrojoną w paski słoniną lub suszonymi śliwkami.

.http://orlik86.pl/potrawy-z-bobra/
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27204
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-09, 23:54    [Cytuj]

U sąsiadów, na Białorusi mięso bobrze jest w normalnej sprzedaży w sklepach. Artykuł ze stycznia 2017r

Cytat:
Gulasz, kołduny, kotlety, pasztet a nawet zupa z bobra, wszystkie te dania były popularne w dawnej Polsce. Mięso można poddawać różnej obróbce termicznej, najlepiej smakuje pieczone lub duszone, ale często wędzi się je lub dusi. Ze względu na specyficzny smak oraz zapach, wymaga odpowiedniego przyprawienia mieszankami ziół, przypraw i oliwy lub oleju. Mięso ma rybi posmak. Charakteryzuje się czerwono - brązowym kolorem.

Teraz Białoruskie zakłady mięsne wraz Ministerstwem Gospodarki Leśnej przygotowują się do rozpoczęcia produkcji wyrobów z niezwykłego gatunku dziczyzny. W planach jest wypuszczenie na rynek mielonki i kiełbasy z bobra. Do końca tego roku leśnicy mają przygotować 1750 gotowych do przetwórstwa tusz tych zwierząt - podaje polsatnews.pl. - Aktualnie pracujemy nad tymi kwestiami z zakładami mięsnymi. Bardzo wiele przedsiębiorstw jest zainteresowanych - poinformował kierownik wydziału gospodarki myśliwskiej resortu gospodarki leśnej Siarhiej Szastakou.

Wyjaśnił, że w trakcie badań okazało się, iż mięso bobra zawiera dużo białka, selenu i witaminy C. Ma też mniej fosforu niż wołowina i wieprzowina. Za to żelaza ma blisko dwukrotnie więcej niż inne rodzaje mięs. Populacja bobrów na Białorusi wynosi ok. 50 tys. sztuk. Specjaliści oceniają, że przekracza ona optymalną liczbę ponaddwukrotnie. Służby leśne skarżą się, że gryzonie budują żeremia (siedliska) w kanałach melioracyjnych, które zmieniają naturalne warunki w lesie i powodują zalania znacznych obszarów. Polowanie na bobry jest na Białorusi dozwolone, ale wymaga zezwolenia. Polować na nie można tylko za dnia, a zwierzęta te prowadzą nocny tryb życia.

Źródło: polsatnwes.pl

.https://www.fakt.pl/pieniadze/zakupy/na-bialorusi-beda-sprzedawac-mieso-z-bobra/4rmnwyg
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27204
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-10, 00:02    [Cytuj]

Znalazłem też wątek erotyczny

Cytat:

Bóbr. Nie dość że jest smaczny, to działa jak v.iagra

Choć nie ukrywam, że jestem też wielbicielem bobrzyny i zdarza mi się jeść przepyszne i bardzo zdrowie bobrze mięso - śmieje się Wojciech Misiukiewicz z Suwałk.

Przez 10 lat odławiał bobry

Misiukiewicz ma 47 lat i ponad połowę swojego życia poświęcił przyrodzie, a szczególnie bobrom. Choć jego mamie było to nie w smak, bo wymarzyła synowi inny zawód. - Bardzo chciała, abym był stomatologiem, a ja zostałem leśnikiem - kwituje Misiukiewicz.

Ale nie jest takim zwykłym leśnikiem, tylko prawdziwym pasjonatem przyrody. Kręci o niej filmy, fotografuje, pisze książki.

Wychowywał się w mieście, ale od dziecka pociągała go natura. Skończył technikum leśne, po czym postanowił spróbować wielkomiejskiego życia. Wyjechał do Warszawy, gdzie studiował leśnictwo, ale - tak jak przypuszczał - nie mógł się tam odnaleźć. - Stolica to nie było miejsce dla mnie, więc po studiach spakowałem się i zwyczajnie stamtąd uciekłem - podsumowuje.

Przez ponad 10 lat - na prośbę regionalnych dyrekcji ochrony środowiska - zajmował się odławaniem bobrów.

- Znalazłem niszę, bo nikt się tym wcześniej nie zajmował - wyjaśnia. - Bo to nie jest proste zajęcie. O ile np. inwenteryzacje motyli czy roślin przeprowadza się w okresie letnim, tak bobry liczy się od listopada aż do wiosny. Musi być wówczas bardzo zimno, a nie każdemu chce się wchodzić po pas do lodowatej wody, aby zbliżyć się do tych zwierząt.

W Polsce jeszcze ciągle nie ma oficjalnych danych na temat liczebności populacji bobrów. Niektórzy szacują, że na terenie naszego kraju może żyć od 100 do nawet 170 tys. osobników.

Bobry niszczą drzewa, przyczyniają się do zatapiania łąk i pastwisk. W 2017 r., z powodu szkód wyrządzonych przez te zwierzęta, Skarb Państwa musiał wypłacić 22,5 mln złotych odszkodowań dla właścicieli prywatnych terenów.

Jednak trzeba pamiętać, że bobry przynoszą też korzyści np. podczas suszy, kiedy to budują tamy, dzięki którym tworzą się rozlewiska.

Jak wyglądało odławianie bobrów? Najpierw właściciel terenu, na którym te zwierzęta zamieszkały, musiał załatwić w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pozwolenie na to, aby można było się ich pozbyć. Potem wkraczał Misiukiewicz z ekipą.

- Odławianie bobrów to bardzo ciężka praca. Niezbędny do jej wykonywania jest znakomity refleks - opowiada. - Bobry to zwierzęta bardzo agresywne. Mogą rzucić się na człowieka i użyć swoich zębów, których nacisk sięga aż 800 kg! One tymi zębiskami ścinają wielkie drzewa, więc chyba nie trzeba mówić, co mogą zrobić z palcem, czy nawet całą ludzką ręką...

Do odławiania bobrów potrzebne jest też odpowiednie ubranie. Bo spędza się długie godziny w lodowatej wodzie, bez względu na to, czy temperatura powietrza jest powyżej, czy też poniżej zera stopni C.

Najpierw trzeba rozstawić sieci, których bobry nie są w stanie przegryźć. Robione są one na specjalne zamówienie , a aby je rozstawić trzeba 3-5 osób.

Odławianie bobrów nie mogłoby się odbyć bez wyszkolonych w tym celu psów. Muszą one być odważne i posłuszne, aby wiedzieć kiedy wycofać się zadania, by nie zagryźć zwierzęcia. Choć i takie przypadki się zdarzały, a wówczas czaszki i żołądki bobrów były przekazywane na cele naukowe.

- Gdyby ktoś kazał mi bobry utylizować, nigdy bym się na to nie zgodził - tłumaczy ekspert. - Najczęściej więc zaraz po odłowieniu, trzeba było wywieźć je na inny teren i wypuścić.

Rok temu zrezygnował z odławiania bobrów. - Doszedłem do wniosku, że praca ta nie ma sensu - tłumaczy. - Odławiane bobry były bowiem wpuszczane na tereny, gdzie żyły już inne rodziny. Bobry są terytorialne, zwierzęta zaczynały więc walki pomiędzy sobą, konflikty takie mogły być dla niektórych zwierząt nawet śmiertelne. Choć odławialiśmy i przenosiliśmy żywe zwierzęta, to w ostatecznym rozrachunku robiliśmy tym zwierzętom wielką krzywdę. Poza tym, jest ich w naszym kraju i regionie już tak dużo, że zwyczajnie nie ma gdzie ich przesiedlać.

Jednak z obcowania z tymi zwierzętami nie zrezygnował. Dzisiaj swoje myśliwskie doświadczenie wykorzystuje w fotografowaniu i filmowaniu bobrów. - A najlepiej fotografować je właśnie teraz, na wiosnę, kiedy wychodzą one po zimie z nor. W tym momencie stają się bowiem nieostrożne - podpowiada. -Wynika to z faktu, że zwierzęta po ciężkiej zimie są wygłodzone i osłabione, a to powoduje, że tolerują obecność ludzi dopuszczając ich na bliskie odległości.

Bóbr na talerzu to przysmak

Zdarzało się jednak, że złowione przez niego bobry szły na mięso. Bo - jak zapewnia leśnik - mało kto wie, że bobrzyna jest bardzo smaczna. Jednak pod warunkiem, że zostanie odpowiednio przyrządzona.

- Po ubiciu bobra trzeba go jak najszybciej wypatroszyć i wystudzić. Jeśli odłożymy to na później, mięso już nie będzie nadawać się do spożycia, gdyż najzwyczajniej się zaparzy. Poza tym, należy pozbyć się z mięsa całego tłuszczu i błon, których znajduje się tam mnóstwo - podpowiada Misiukiewicz.

Ekspert wskazuje, że w pierwszej kolejności należy wyciąć gruczoły przyodbytowe oraz worki strojowe, które mają bardzo silną, śmierdzącą woń. Ich pozostawienie może zniszczyć smak całego mięsa.

- Zdarza się, że ludzie dzwonią do mnie i proszą o poradę. Pytają, co się dzieje, że nóż po obróbce bobra jest nie do domycia, cały czas śmierdzi - śmieje się leśnik. - Wtedy tłumaczę im, że to z powodu tego, że nie usunęli stroju bobrowego. Najlepiej podczas sprawiania bobra wymienić kilkukrotnie rękawiczki, aby przypadkowo nie przenieść zapachu stroju na mięso.

Misiukiewicz zaznacza, że bobrzyna jest najzdrowszym spośród wszystkich mięs, gdyż zwierzęta te są roślinożercami, nigdy nie żywią się więc, tak jak np. dziki, padliną.

Mięso z bobra jest ciemne, posiada dużo żelaza i kwasów wielonienasyconych i małą ilość cholesterolu. Poza tym, ze względu na to, że bobry dużo nurkują, ich mięso jest doskonale natlenione.

Misiukiewicz, zajmując się badaniem tych zwierząt, miał okazję spróbować przyrządzanych z nich potraw zarówno w Rosji, na Litwie, czy Białorusi, gdzie są one prawdziwym przysmakiem. Sam także próbował przyrządzić bobrzynę, jednak przyznaje, że zdecydowanie woli, gdy przygotowują ją fachowcy.

- Bobrzyna coraz częściej podawana jest również w restauracjach. Znakomicie smakuje upieczona w całości. Bobra trzeba położyć na brytfannę, obłożyć warzywami, zalać wodą i piec w temperaturze 70 stopni najlepiej przez całą noc, a rano mamy pyszne mięso do spożycia - opowiada.

Zachwala również pielmieni nadziewane bobrzyną, która w smaku przypomina wołowinę, a także wędzone wędliny z bobra, bobrowe pulpety czy też żeberka pieczone w piwie.

Ze stroju bobrowego wyrabiane są również nalewki lecznicze, lekarstwa podobne w działaniu do viagry. Strój także używany jest przy produkcji lodów, papierosów. Jako utrwalacz wykorzystywany jest w przemyśle perfumeryjnym, np. przy produkcji pomadek. W ostatnim czasie Amerykanie wypuścili na rynek nawet burbon z dodatkiem stroju bobrowego. W 2018 roku Rosjanie również rozpoczęli produkcję alkoholu o nazwie „Bobrowa siła”.

Nie można także zapomnieć o modnych ostatnio futrach i kamizelkach wyrabianych z bobrów. Ekspert podkreśla, że skóry prawie zawsze są strzyżone albo trymowane, a następnie farbowane. Nawet, gdy mają czarną barwę, to i tak malowane są na taką samą. Tylko futro z półrocznego osobnika nadaje się do obróbki kuśnierskiej bez potrzeby strzyżenia, pozostałe tego wymagają.

Prawie tak inteligentny jak człowiek

- Czemu tak bardzo fascynują mnie bobry? Bo to są przede wszystkim piękne zwierzęta, bardzo rodzinne, pracowite i niezwykle inteligentne - podkreśla Misiukiewicz. - Inteligencją przewyższa je jedynie człowiek, a bobry są na drugim miejscu. Chociażby dlatego, że są znakomitymi architektami i doskonale potrafią rozplanować budowę tamy czy żeremia.

Wojciech Misiukiewicz jest autorem książki „Bóbr europejski Castor fiber” oraz albumu „Bóbr - pracowity mąciwoda”, za który otrzymał nagrodę literacką „Costerina 2018”. Zdjęć w nim umieszczonych nie zobaczymy nigdzie indziej. Rozmówca jest bowiem teriologiem, a więc osobą fachowo zajmującą się ssakami, która wie, jak się do nich zbliżyć, aby ich nie spłoszyć i przede wszystkim, aby wykonać idealne ujęcie.

Ostatnią jego publikacją na temat bobrów jest książka pt. „Vademecum bobrowe”, która zawiera szczegółowe informacje na temat tych zwierząt.

- W Polsce do tej pory istniało ogromne zapotrzebowanie na tego typu zbiór wiedzy o bobrach. Książka spotkała się z wielkim zainteresowaniem, a Litwini nawet prosili mnie o jej przetłumaczenie na ich język - kończy z uśmiechem Misiukiewicz.


.http://suwalki.naszemiasto.pl/artykul/bobr-nie-dosc-ze-jest-smaczny-to-dziala-jak-afrodyzjak,5031236,art,t,id,tm.html
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7291
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2019-06-10, 09:30    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Bobry były cenione ze względu na futro. Nie słyszałem aby jedzono ich mięso, chociaż są to zwierzęta roślinożerne, pewnie czuć je piżmem (?) W "Krzyżakach" napisano, że sadło z bobra leczy rany postrzałowe z kuszy (chyba nie pomyliłem :roll: ).


To trzeba wyszkolić i wysłać całe zastępy Jagienek :mrgreen:

Sławek
 
 
~pzaw

Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 247
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-06-10, 12:33    [Cytuj]

Ze strony Głównego Inspektora Weterynarii;
"Kraj, w którym wystąpi ASF narażony jest na bardzo duże straty ekonomiczne w przemyśle mięsnym oraz hodowli,
powodowane upadkami świń, kosztami likwidacji ognisk choroby, a także wstrzymaniem obrotu i eksportu świń, mięsa wieprzowego oraz produktów pozyskiwanych od świń."

Mój komentarz: Bobry są odporne na ASF?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH