FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Focus 680 w regatach.
Autor Wiadomość
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-08, 22:27   Focus 680 w regatach. [Cytuj]

Dzisiaj miałem okazję pościgać się na Focus 680.
Swoje wrażenia długo konsultowałem telefonicznie z Piotrkiem Lewandowskim - dzięki Piotrek.
Doszliśmy do wniosku, że optimum dla tego kadłuba należy szukać w większej powierzchni żagla skompensowanej masą, by mieścić się w T2.
Jutro kolejny dzień testów.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 210 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9739
Wysłany: 2019-06-08, 22:40    [Cytuj]

Coś więcej? Mój znajomy zamówił i ciekaw jestem jak to lata. Będę miał okazję w tym roku pożeglować, ale ciekaw jestem Twojego zdania.
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2019-06-08, 22:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-08, 22:52    [Cytuj]

Ze smyrfona trudno się rozpisywać.
W warunkach 1 do 3 m/s wiatru, na kancie i na równej stępce podobne wrażenia. Kadłub trudno rozpędzić i szybko wytraca inercję. Definitywnie potrzeba mu więcej mocy.
Niektóre kadłuby mają lepsze osiągi na min masy z mała powierzchnią żagla, inne potrzebują więcej żagla kosztem masy i to będzie dla nich optimum.
VI 4.63 przy 1.1 t masy i 23.8 m2 żagla z 1% za szybra.
Obok Calibra, zupełnie onaczej zachowywała się na wodzie.
60-tka z masą 1.3 t i więcej żagla (24.8 m2) również.

Focus 680 szeroka rufa, którą trudno wyjąć z wody przy załodze 2 osoby.

Za krótko za sterem, jutro coś więcej będę mógł powiedzieć.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-09, 18:40    [Cytuj]

Drugi, dzień za nami. Niby poprawa w krótkim wyścigu, ale IMHO to dzięki niezbyt dobrej jazdy konkurencji. Aż przesadnie jechaliśmy na kancie z przesunięciem się do przodu ile się dało.
Było to w dość rownym wietrze.

Potem długi wyścig, niestety w zmiennym co do siły wietrze i już nie było tak dobrze. Zdecydowanie potwierdzają się moje odczucia.
Jacht wolno się napędza i szybko traci - brak inercji. Trudno go odkleić od wody.

Optimum IMHO leży wyżej - więcej żagla i masy.

Problem w tym, że maszt już nie przyjmie więcej, może należałoby wydłużyć lik dolny i rozbudować górę, nawet tyle, by delikatnie zmniejszyć foka - ten na którym pływaliśmy uszyty na 13°
Nie próbowałem nowego foka uszytego na 10°.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 118 razy
Wiek: 72
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 4440
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-09, 18:56    [Cytuj]

Z tego co piszesz to cecha kadłuba
Mógłbyś porównać z innymi łódkami ?

Tak na oko
smukłość wodnicy
powierzchnia zmoczona
zejście strug na rufie
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-09, 19:04    [Cytuj]

Zdecydowanie cecha tego kadłuba, ale przesuwając punkt optimum bawiąc się poworzchnią i masą IMHO można zyskać poprawę.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 118 razy
Wiek: 72
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 4440
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-09, 23:57    [Cytuj]

Robercie

Z Twojego opisu ( także rozmowy ) wynika zestawienie
- wolniej od innych się rozpędza - to wina albo większej masy albo oporów ( powierzchni zmoczonej )
- szybciej od innych traci szybkość - to wina albo za małej masy albo oporów ( powierzchni moczonej )

Masy się wykluczają , pozostają opory.
Żeglowaliście z małymi szybkościami czyli opory od powierzchni zmoczonej.
Albo za duża ( w stosunku do innych ) powierzchnia albo za mała smukłość albo chropowatość .

Można próbować powalczyć z chropowatością oraz z smukłością przez odpowiednie trym wzdłużny ( nie wiem czy się da ale próbował bym ) i w konsekwencji pochylenie masztu.

Mając dłuższą od innych łódkę musicie mieć większą masę albo mniej żagla i tu się zgadzam , że dla słabych i średnich wiatrów lepiej przejść do klasy wyżej max uciekają z masy ( też nie wiem czy macie co wywalić ) albo do tej masy nowe większe żagle tak jak pisałeś.

Długa droga przed Wami ale próbować chyba warto.
Trzymajcie się.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-10, 08:14    [Cytuj]

Tak pozostają opory, które w niewielkim stopniu da się poprawić trymem, czystością i ew. szlifem.
Dwie ostatnie zostały spełnione w najbardziej zadowalający sposób, pozostaje trym.
Niebardzo jest już co przekładać, więc pozostaje dodanie masy, a więc i możliwość dodania powierzchni.

Czyli to o czym wspomniałem wcześniej zabawa masą i powierzchnią do uzyskania optimum.

Uciec w klasę wyżej się nie da, bo jej nie ma praktycznie na Zegrzu.

Ja nie startuję na tym jachcie na co dzień, ale swoje przemyślenia przekazałem Jackowi. Ma podjąć próbę na razie bez inwestycji lub z jak najmniejszymi, by sprawdzić czy właściwy kierunek.
Zobaczymy z jakim skutkiem.

Edit: Literówka (smartfony :evil: )
Ostatnio zmieniony przez pough 2019-06-10, 09:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 210 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9739
Wysłany: 2019-06-10, 09:38    [Cytuj]

Przy tych objawach o jakich piszesz też bym poszedł w większą powierzchnię żagla i większą masę. Wydaje się (po zdjęciach), że ten kadłub to przyjmie. Pytanie czy takielunek również, bo nie widziałem konkretnego egzemplarza.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-10, 10:28    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Przy tych objawach o jakich piszesz też bym poszedł w większą powierzchnię żagla i większą masę. Wydaje się (po zdjęciach), że ten kadłub to przyjmie. Pytanie czy takielunek również, bo nie widziałem konkretnego egzemplarza.

Przy niskim budżecie jedyne co można zrobić, by nie zmieniać jeszcze takielunku, to wydłużenie liku dolnego grota i rozbudowa góry grota. Już 12 cm na całej długości liku tylnego da ponad 1m² powierzchni żagla.
Nie wiem tylko jak zmniejszenie smukłości grota wpłynie na osiągi (z takimi porównaniami mam mniejsze doświadczenie), ale to jedyne wyjście, jeżeli poza żaglami nie ma na inwestycje w takielunek. Łódka jest bardzo zrównoważona i trochę nawietrzności jej się przyda.

Wytrzymałość obecnego takielunku do zwiększonej masy i mocy z żagli jest IMHO wystarczająca jedynie wysokość masztu limituje wysokość żagla.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-25, 15:47    [Cytuj]

Po przemyśleniach, mam wrażenie, że tej łódce bliżej do klasy Skippi niz do klas T.
Pod żaglami latającymi zapewne pokazałaby lwi pazur...
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 210 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9739
Wysłany: 2019-06-25, 16:09    [Cytuj]

Pływałeś na skippi? Pytam, bo wg mnie to totalnie inny kształt kadłuba. Chyba że w jakimś innym sensie mówisz, że "bliżej"?

Mam nadzieję niedługo popływać F680. :) Ciekaw jestem więc wszystkich opinii.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-06-25, 17:07    [Cytuj]

Wiktor, pływałem Skippi 650 mniej więcej tak samo długo jak na Focus 680.

IMHO pomimo różnic Focus 680 sprawdziłby się lepiej w klasie z żaglami latającymi niż w klasach T bez żagli latających.

Sam jestem ciekawy Twoich spostrzeżeń i mam nadzieję, że się nimi podzielisz tu na forum.
Czy to będzie ten sam jacht na którym ja pływałem (z szybrem) czy inny egzemplarz?
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 210 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9739
Wysłany: 2019-06-25, 23:07    [Cytuj]

Mam mieć okazję popływać innym. Publicznie opinii nie wyrażę raczej, gdyż cokolwiek bym nie napisał będzie przez moich "przyjaciół" użyte przeciwko mnie. Ale swoje zdanie będę w stanie wyrobić (z poprawią na czas i warunki pływania). Ciekaw jestem tej łódki. Też uważam, że do genakera jest stworzona. :)
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-09-02, 10:20    [Cytuj]

W ostatni weekend ponownie siadłem na Focus 680 - tym razem za sterem - i byłem mile zaskoczony. W porównaniu z wiosną, po zmianach trymu masztu i kadłuba, jacht wyraźnie się ożywił.

Być może również większa ilość czasu spędzona za sterem też dodała swoje, ale zacząłem się z jachtem dogadywać. Podejrzewam, że wiecej czasu spędzonego za sterem tego jachtu jeszcze bardziej poprawiłoby jazdę.

Były dwa różne dni regatowe. W obu po 3 wyścigi.

Pierwszy dzień bardzo słabo wiatrowy, momentami bez wiatru. Tafla z prawie stałą wyraźną falką po motorówkach, która powodowała nieprzyjemne klepanie żagli na kursach z wiatrem. Również nie była sprzymierzeńcem przy zwrotach na wiatr, ale to przypadłość jachtów krótszych no i przegłębionych na dziób. W naszym przypadku, kiedy staraliśmy się odkleić płaską rufę od wody, dziób był głębiej w wodzie, no i falka dawała się nam na zwrotach we znaki szczególnie.
W tym dniu zaliczyłem dwa potężne doły, jeden na własne życzenie i kręcąc karę 2 kółek bez wiatru już nie zdołałem dogonić stawki, drugi losowy gdy płynąc w czubie stawki , jachty wchodzące na dolnej boi na ostatni bok do mety miały tam już zupełnie inny wiatr i na rozpędzie przedefilowały nam gdy byliśmy jakieś 50m od mety.
Po pierwszym dniu byliśmy na ostatnim miejscu na remisie punktowym z innym jachtem.

Drugi dzień z wyraźnym już wiatrem czasami jednak słabnącym już pokazał inne, wyraźnie lepsze w porównaniu do wiosny, zachowanie jachtu. Trzeba było więc mozolnie odrabiać straty. Dwa pierwsze wyścigi, dobre, pozwoliły na wyjście w generalce na 3 miejsce, trzeci w sytuacji bez szans na poprawę wyniku w generalce trzeba było zakończyć tylko na miejscu klepiącym wynik, co przy zaliczeniu dziury wiatrowej na jednym z boków jednak się powiodło.

Reasumując, gdyby nie błędy sternika, można by śmiało i skutecznie powalczyć o wyższe miejsca. Ostatecznie zajęliśmy 3 miejsce na 6 startujących jachtów.
 
 
~ksiezyc

Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-08, 18:46    [Cytuj]

Robert, egzemplarz którym pływacie to jacht który należy/należał do Pana Pieśniewskiego?
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-09-08, 20:26    [Cytuj]

ksiezyc napisał/a:
Robert, egzemplarz którym pływacie to jacht który należy/należał do Pana Pieśniewskiego?

Tak. Jeśli się nie mylę dalej należy.
 
 
~ksiezyc

Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-08, 20:31    [Cytuj]

pough napisał/a:
ksiezyc napisał/a:
Robert, egzemplarz którym pływacie to jacht który należy/należał do Pana Pieśniewskiego?

Tak. Jeśli się nie mylę dalej należy.

Jak rozmawiałem z Panem Jurkiem świeżo po zwodowaniu to oznajmił, że ten jacht jest ok 200 kg cięższy w stosunku założeń. Zresztą z tego powodu miał obiekcje co do zdolności regatowych tego egzemplarza. To by tłumaczyło dlaczego słabiej się zbiera i szybciej wytraca prędkość.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13652
Wysłany: 2019-09-08, 20:46    [Cytuj]

Nie znam założeń. Tutaj musiałby sie wypowiedzieć konstruktor, ale jeśli jest tak jak piszesz, to rzeczywiście mogło mieć wpływ.
 
 
~ksiezyc

Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-08, 21:22    [Cytuj]

pough napisał/a:
Nie znam założeń. Tutaj musiałby sie wypowiedzieć konstruktor, ale jeśli jest tak jak piszesz, to rzeczywiście mogło mieć wpływ.

No Pan Jurek jest autorem tego projektu więc pewnie wie co mówi :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH