FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 00:56
Nautiner 30
Autor Wiadomość
bartekkalis

Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 177
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-03, 12:52    [Cytuj]

:lol: :lol: :lol: a co na innych łajbach gorzej idzie dać w palnik ? :-P
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-09-03, 12:58    [Cytuj]

bartekkalis napisał/a:
:lol: :lol: :lol: a co na innych łajbach gorzej idzie dać w palnik ? :-P


Dla mnie najlepszym miejscem do dania w palnik jast mój fotel w domu. Bezpiecznie , nigdzie nie wypadne , żadnych uprawnień mi nie zabiorą i do łózka niedaleko, no i nie trzeba nigdzie wyjeżdżac lub wypływać :mrgreen:

Sławek
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-03, 13:11    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Bodo napisał/a:
ten wąski dziób, jest jednym z kluczowych elementów, stanowiących o szybkości .....


Skąd wiesz? :-)

Ha!.... nie uwierzysz!.... gdybym, tego nie usłyszał od Marka 470, tobym się nie wymądrzał.... 8-)
:mrgreen:
 
 
~zeglarskaprzygoda

Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 497
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-03, 13:33    [Cytuj]

bartekkalis napisał/a:
:lol: :lol: :lol: a co na innych łajbach gorzej idzie dać w palnik ? :-P


Da się i to nawet lepiej, ale warunki N30 są idealne do tego rodzaju sztormowania ;-)
Więc polecam gorąco.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 194 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9142
Wysłany: 2012-09-03, 14:09    [Cytuj]

extant napisał/a:
plitkin napisał/a:
Bodo napisał/a:
ten wąski dziób, jest jednym z kluczowych elementów, stanowiących o szybkości .....


Skąd wiesz? :-)


Przy pełniejszych kursach - moim zdaniem - zdecydowanie tak. :-)


Co do tego to trudno mi się ustosunkować. Nie posiadam takiej wiedzy, a obserwacje różnych szybkich jachtów pozwalają jedynie wzruszyć ramionami. Widziałem bardzo szybkie jachty na pełnych kursach z dziobem BARDZO odbiegającym od pojęcia "ostry". Proponuje poszukać choćby jachtu Teamworks - mini transat.
Niestety, nie posiadam wiedzy pozwalającej tego uzasadnić, ale mam wrażenie, że ostry dziób jest "nastawiony" na ulepszenie nautyki na kursach ostrych, nie pełnych.

Zmierzam do tego, że osobiście mimo drążenia tematu od kilku lat nie jestem w stanie kompleksowo ocenić dlaczego nautyka jachtu jest taka a nie inna. A tymbardziej trudno by mi było znaleźć dowody na to, że ostry dziób to jakiś wyraźny ukłon ku szybkości. Poza ostrością dziobu jest tyle czynników, że ja osobiście tego nie ogarniam.

Edit. Bodo: Faktycznie Marek jest fachurą i wie co mówi. Też bym powtarzał jakbym od Niego usłyszał. Fachurą jest też Gienek Ginter, projektant Nautinera. Wiedzą co robią chłopaki. Niemniej, podejrzewam, że sprawa jest dużo bardziej złożona niż poprostu wąski dziób = prędkość.
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2012-09-03, 14:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-03, 14:39    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
.... Marek jest fachurą i wie co mówi. Też bym powtarzał jakbym od Niego usłyszał. Fachurą jest też Gienek Ginter, projektant Nautinera. Wiedzą co robią chłopaki. Niemniej, podejrzewam, że sprawa jest dużo bardziej złożona niż poprostu wąski dziób = prędkość.

To po kiego, komplikować sobie życie?..... :-D ... wystarczy zapytać mądrzejszego ...... :lol:
 
 
Boober

Pomógł: 3 razy
Wiek: 47
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 150
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-09-03, 22:39    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
A jak jest rozwiązany odpływ brudnej wody z kapieli w ciepłewj wodzie spod prysznica. Jest zbiornik na brudna wodę. Jeżeli tak to na ile stracza i gdzie tą wodę tzn w jakich portach mozna ja było odpompować ?

Sławek


Nie korzystaliśmy - szczęśliwie pogoda dopisała i mogliśmy tak bardziej naturalnie... Zresztą jakoś nie mogę się przekonać do tego nadmiernego luksusu i prysznic na jachcie na Mazurach do mnie nie przemawia. Jak się okazało słusznie, bo pompa wyciągająca wodę z brodzika nie działała - o czym się przekonaliśmy po umyciu jachtu przed oddaniem ;-)
 
 
Boober

Pomógł: 3 razy
Wiek: 47
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 150
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-09-03, 22:42    [Cytuj]

bartekkalis napisał/a:
Boober i ja mam pytanie:

Czy ten model posiadał koło sterowe czy rumpel?

Bo na stronie tej firmy jest informacja, iż ten nautiner30 posiada koło sterowe a zrozumiałem Ciebie, że pływałeś na rumplu :roll:


Ten egzemplarz MIAŁ koło sterowe - pozostała po nim kolumna w kokpicie - ale zostało przez właściciela zdemontowane i zamontowany został ster na pawęży. Co - jak pisałem - dzięki genialnemu strymowaniu w niczym nie przeszkadzało a nawet wieczorami pomagało bo było jak zasiąść do kanasty ;-)
 
 
Boober

Pomógł: 3 razy
Wiek: 47
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 150
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-09-03, 22:50    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
Boober napisał/a:
.... 3. Dużo miejsca w kokpicie - ale brakuje sensownego zaparcia dla stóp. Z przodu OK - bo jest węziej - ale im dalej do rufy tym szerzej i nie ma się w co wpasować.
.......

Dane mi było popływać Nautinerem, a wrażenia, były podobne.... to jacht dla Tych, którzy nie lubią być wyprzedzani na szlaku.... ;-) :-D ... czyli, m.in. dla mnie ..... :lol:
Mała uwaga, co do kokpitu.... nie wiem, czy zauważyłeś, ale kokpit został tak zaprojektowany, aby w przechyłach, załoga mogła bezpiecznie i wygodnie siedzieć na półpokładach .... to jest wytłumaczenie, dlaczego nie ma podparcia dla stóp w podłodze ..... ;-)
Boober napisał/a:
.... Problemem jest tylko dziobówka. Zaskakująco (jak na wielkość jachtu) wąsko .......

ten wąski dziób, jest jednym z kluczowych elementów, stanowiących o szybkości .....


Masz rację, półpokłady były całkiem komfortowe, ale ponieważ pływaliśmy z małym przychówkiem to nie szalałem - i może dlatego nie zauważyłem tego jako zalety :-) Przypuszczam, że jest możliwe takie zaprojektowanie, żeby dało się i wygodnie zaprzeć nogami siedząc w kokpicie, i na półpokładzie. A tutaj zdecydowanie mi to przeszkadzało, bo siedząc z tyłu nie sięgałem nogami przez kokpit. Ratunkiem była pozostawiona kolumna po kole sterowym, trochę kombinując można było zaprzeć się o nią kolanem (tylko potem bolało :-P )

A co do dziobówki to niestety jest tam wyjątkowa kombinacja niewielkiej szerokości plus skromnej długości co w efekcie nie daje wygody dla dłuższej pary (Ja 185 plus lepsza połowa 175 musieliśmy się poprzytulać - co generalnie nie było jakąś tam tragedią, ale przecież nie należy tego robić pod przymusem :-D tylko ze świadomego wyboru!)
 
 
bartekkalis

Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 177
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-04, 01:18    [Cytuj]

Boober a powiedz mi jeszcze (pytam dla kumpla) Czy jest możliwość by znów koło sterowe było zamontowane czy to demontaż na stałe?

Pytam bo kolega koniecznie chce na nim pływać na kole sterowym ;-)
 
 
~Wojtasss75

Pomógł: 4 razy
Wiek: 44
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 382
Skąd: Kętrzyn
Wysłany: 2012-09-04, 18:32    [Cytuj]

Koło sterowe może byc zamontowane po wcześniejszym uzgodnieniu(operacja trwa około 30minut) .Jacht pływał z kołem od początku sezonu do wakacji.
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1451
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2012-09-04, 18:50    [Cytuj]

Dla mnie to jeden z najlepszych jachtow... ale juz sie w temacie wypowiadalem.
Ostatnio zmieniony przez KadetOmega 2012-09-04, 18:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Boober

Pomógł: 3 razy
Wiek: 47
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 150
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-09-04, 22:05    [Cytuj]

Wojtasss75 napisał/a:
Koło sterowe może byc zamontowane po wcześniejszym uzgodnieniu(operacja trwa około 30minut) .Jacht pływał z kołem od początku sezonu do wakacji.


Witam szanownego armatora! I pozdrawiam serdecznie.
Ale mi Pan nie zaproponował montażu koła! ;-)

I może dobrze...
 
 
~Wojtasss75

Pomógł: 4 razy
Wiek: 44
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 382
Skąd: Kętrzyn
Wysłany: 2012-09-05, 07:43    [Cytuj]

Boober napisał/a:
Wojtasss75 napisał/a:
Koło sterowe może byc zamontowane po wcześniejszym uzgodnieniu(operacja trwa około 30minut) .Jacht pływał z kołem od początku sezonu do wakacji.


Witam szanownego armatora! I pozdrawiam serdecznie.
Ale mi Pan nie zaproponował montażu koła! ;-)

I może dobrze...



Witam .Pozostaje teraz wypróbowac jacht z kołem ;)
Zalet z pływania z kołom jest kilka np;mozna odejść od steru na dłuzszy czas ,dla innych jest to również pewien prestiż .Ja jednak jestem przekonany że do tej wielkosci łódki jak i również biorac pod uwage specyfikę pływania po mazurach rumpel sprawdza się lepiej.Pozdrawiam
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2012-09-05, 08:25    [Cytuj]

Wojtasss75 napisał/a:
... dla innych jest to również pewien prestiż...

Też czasami odnoszę takie wrażenie. :-D
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13752
Wysłany: 2017-02-18, 10:51    [Cytuj]

Tym razem Marek Stańczyk prezentuje chyba jeden z najbliższych mu jachtów. Jest to bowiem Nautiner 30S.

 
 
ciastek1986

Dołączył: 09 Sie 2017
Posty: 1
Wysłany: 2019-05-08, 19:08   Odświeżenie tematu po latach. [Cytuj]

Witam. Jak można to troszkę odkopie temat tego jachtu.

Ponad rok temu wraz z rodzinką po 1/3 kupiliśmy nautinera30s.
Decyzja szybka. Duży komfortowy jacht.nawet bardzo duży jak na jeziora.

Tak jak większość tych jednostek po czarterowy w przyzwoitych pieniądzach. Trochę zapuszczony. Burty porysowane mocno pobielały (żelkot czerwony). Na początku polerka i ubytki. Zaraz po wyglądał obłędnie 😁. Po transporcie do portu macierzystego rozpoczęliśmy poznawanie jednostki. Przegląd elektryki hydrauliki. Wymiana pompy zęzowej od prysznica fału miecza, zabezpieczenie dna.
Dużo się o czytaliśmy o tym jakie problemy niesie z sobą pływanie nautinerem. Potwierdziły się obawy odnośnie przechylania się jednostki. Cały czas kombinuję jak ten problem zlikwidować i tu pytanie do was. Czy komuś to się udało i jak. Jacht według mnie poza tym jednym mankamentem rewelacyjny. Jeśli ktoś posiada jakąś wiedzę tajemną proszę o info. Wszystkim stopy wody w nowym sezonie 😁
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 742
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-05-08, 19:41    [Cytuj]

Zależy co rozumiesz pod pojęciem „potwierdzenie obaw o przechylanie się jednostki”?
To jest jacht którego cechą jest niska stateczność początkowa, więc łatwo się kładzie w przechył, jest stosunkowo chybotliwy np. w porcie ( jak na tę wielkość jachtu). Trzeba do tego przywyknąć, a jeszcze lepiej to polubić , bo „ten typ tak ma”. Moim zdaniem Nautiner 30 pływa świetnie, po „złożeniu się” w przechył jest kontrolowalny nawet przy silnych wiatrach. Ale trzeba akceptować łatwą chęć do przechyłu ( do pewnego momentu , po którym przechył się już aż tak nie pogłębia).
Jacht bardzo chętnie szedł na wiatr i był subiektywnie wtedy bardzo szybki, obiektywnie chyba też. :mrgreen:

No chyba że Twój egzemplarz jest np niedobalastowany ( nie sądzę, ale pewności nie mam).
Ja pływałem N30 z 5-6 lat wstecz, była to sztuka kolegi (WOJTASSS) z forum o nazwie „AB Rh +” jacht wtedy i dziś oceniałem jako konstrukcję udaną, pływającą ŚWIETNIE. Zdecydowanie do polecenia dla osób lubiących pływać szybko. Co dziwić nie powinno :-x no bo w projekcie mocno „ maczał paluchy” Marek Stańczyk... czyli facet o duszy regatowca ( co pokazuje i objaśnia te tendencje do przechyłów) ;-) :mrgreen:

Dlatego opisz co rozumiesz z tym „przechylaniem” .
Ostatnio zmieniony przez Świerszcz 2019-05-08, 19:53, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Krzyzol

Wiek: 42
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 19
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-06-05, 11:55    [Cytuj]

Lekko odkopię temat przechyłu, bo sam jestem tym zainteresowany.
Bierzemy w tym roku N30s, cztery osoby dorosłe, dwójka dzieci. Dorośli wszyscy pływali, w tym jedna osoba tylko turysta, jeden sternik motorowodny ale z doświadczeniem pod żaglami, żona sternik jachtowy i ja. Dzieciaki po 11 lat.

Do tej pory najdłużej (i ostatnie lata) pływałem na Sasance 660, więc jeśli ktoś jest w stanie porównać stateczność tych dwóch jachtów byłbym wdzięczny.

Prowadziłem większe, ale to zazwyczaj były leciwe, ciężkie i stabilne konstrukcje, może z wyjątkiem jakiegoś przedziwnego regatowego Maka (707, 808 lub 909 - nie pamiętam). Ten się przechylał od samego patrzenia. Być może część z Was go kojarzy sprzed lat, "Kormoran" z jednym żaglem i masztem przesuniętym daleko w stronę dziobu. Do tego na suwklapie półokrągła szyba chyba z szybowca, teoretycznie pozwalająca rozejrzeć się wokół, ale zamalowana na biało niebiesko w gwiazdki :shock: :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH