FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Terminale płatnicze-opłaty
Autor Wiadomość
<|jaras

Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2011
Posty: 194
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-12, 16:17    [Cytuj]

zenek napisał/a:
[(...) No to może taki przykład ze stacji paliw. Pod tym linkiem jest opisana marża jaką ma stacja na 1 litrze benzyny :https://bezprawnik.pl/ceny-paliw-2018/. Wychodzi, że jest to 0,06zł przy cenie 5,12zł za litr. Opłata za transakcje bezgotówkową "zje" 0,035zł. To jest przeszło 50%! (...)


Zenek, przecież ten artykuł z bezprawnika to jakaś totalna bzdura.
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-04-12, 21:24    [Cytuj]

Chciałbym przypomnieć, że program "Polska Bezgotówkowa, Terminale za Darmo" adresowany jest do małych firm w zasadzie jednoosobowej działalności gospodarczej. Duże firmy zatrudniają odpowiednich specjalistów do negocjacji warunków. "Terminal za darmo" to robaczek na końcu haczyka zarzuconego. Korzystają z tego tylko bankierzy i operatorzy, a widocznie te "mikroskopijne" prowizje zadowalają ich. Tak więc, mały działacz gospodarczy karmi tych co zarzucili haczyk.

PS. Z terminalem mam do czynienia od co najmniej 10 lat. :-D
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27653
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-04-12, 23:58    [Cytuj]

Gdy ludzie pozbędą się gotówki, to prowizje wzrosną. Nie martw się o banki. One wiedzą co robią. ;-)

Państwo też ma interes w tym, aby wszędzie były terminale. Przez to wie, kto wydaje więcej niż oficjalnie zarabia, a to bardzo cenna wiedza dla aparatu skarbowego. :-P
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13842
Wysłany: 2019-04-13, 09:22    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Gdy ludzie pozbędą się gotówki, to prowizje wzrosną. Nie martw się o banki. One wiedzą co robią. ;-)

Państwo też ma interes w tym, aby wszędzie były terminale. Przez to wie, kto wydaje więcej niż oficjalnie zarabia, a to bardzo cenna wiedza dla aparatu skarbowego. :-P
To oczywista oczywistość. Banki z wielką determinacją zachęcają do korzystania z kart płatniczych i kredytowych stosując metodę kija i marchewki typu karta będzie bez opłat jak klient dokona w ciągu miesiące transakcji np. na min. 300, 400, 500zł. Jak nie to opłata 10zł!

Piotrek napisał wcześniej, że są koszty obrotu gotówką. Moim zdaniem teoretyczne. Faktycznie ich nie ma, bo gotówka w obrocie w sklepach dalej istnieje. A jak istnieje, to ją ktoś musi policzyć i nie robi tego na akord ale w ramach etatu więc kosztu nie ma i firma ochroniarska jak odbiera gotówkę, to opłata jest taka sama czy będzie w sakwie 10 000zł czy 100 000zł.
Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 146
Wysłany: 2019-04-13, 09:36    [Cytuj]

zenek napisał/a:

Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P

W przypadku kont firmowych prowizja od wpłaty to chyba standard. Konwojenci też nie wożą gotówki za darmo.
 
 
~darkor54

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1584
Wysłany: 2019-04-13, 21:25    [Cytuj]

filip55 napisał/a:
zenek napisał/a:

Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P

W przypadku kont firmowych prowizja od wpłaty to chyba standard(wytłuszczenie DK). Konwojenci też nie wożą gotówki za darmo.

Nie chyba - jest i są to też realne wcale nie małe koszty..
 
 
Pto

Dołączył: 11 Kwi 2019
Posty: 5
Wysłany: 2019-04-16, 01:18    [Cytuj]

Prowokujecie mnie do dyskusji! :mrgreen:

Cytat:
Po pierwsze nie jestem handlowcem i nie zamierzam instalować żadnego terminala.


Zenek! Ja Cię do niczego nie namawiam! Ani Ciebie ani nikogo, jest wątek o terminalach i sobie dyskutujemy, ale uwierz mi wobec niektórych wypowiedzi ciężko jest mi przejść obojętnie! Ja naprawdę nie pracuję w firmie wciskającej terminale i gdyby nie to, że szukałem info na temat D220 to wcale bym tu nie trafił.

Cytat:
No to może taki przykład ze stacji paliw. Pod tym linkiem jest opisana marża jaką ma stacja na 1 litrze benzyny :https://bezprawnik.pl/ceny-paliw-2018/. Wychodzi, że jest to 0,06zł przy cenie 5,12zł za litr. Opłata za transakcje bezgotówkową "zje" 0,035zł. To jest przeszło 50%! Dalej będziesz twierdził, że to się handlowcom opłaca?
Owszem opłaci się przy bardzo wysokiej marży sięgającej kilkudziesięciu procent.


I znowu muszę napisać, że piszesz bzdury. Pokaż mi stację paliw, która nie ma terminala - chętnie się dowiem. Powiem więcej - pokaż mi stację paliw, która działa dłużej niż 2 miesiące i utrzymuje się ze sprzedaży paliw. NIE MA takiej stacji. Już od dawna stacje paliw utrzymują się ze sprzedaży innej niż paliwa, sama sprzedaż paliw jest słabo opłacalna, nie utrzymałbyś stacji. Dlatego tak chcą ci wcisnąć płyn do mycia szyb albo kawe i hot doga. Słaby ten Twój przykład.

Poza tym - tak jak napisał Ci Robert:

Cytat:
Stacje benzynowe nie bez kozery były jednymi z pierwszych, które na dużą skalę wprowadziły terminale - większa ilość klientów i większe jednostkowe wydatki klientów.


Jest udowodnione, że mając terminal i ponosząc za niego opłaty i tak jesteś do przodu bo masz więcej klientów i ci klienci wydają więcej kartą niż gotówką. I choćbyś nie wiem jak zaklinał rzeczywistość jest to fakt. Sprawdziłem empirycznie pare lat temu na zwykłej budzie z piwem jaką miałem w Solinie.

najmita napisał/a:
W biznesie jedno jest pewne, nie ma nic za darmo :-D .Terminal "za darmo" to taki robaczek, który siedzi na haczyku.


Najmita no słow mi brak do Ciebie :mrgreen: Dawaj na argumenty, konkretnie - jaki robaczek? Jak nie ma nic za darmo? Na moim przykładzie, mam umowy przed sobą - co Ci się konkretnie nie podoba? To, że jest biały? Że jest za darmo? Czy, że nie masz racji?

najmita napisał/a:
Chciałbym przypomnieć, że program "Polska Bezgotówkowa, Terminale za Darmo" adresowany jest do małych firm w zasadzie jednoosobowej działalności gospodarczej. Duże firmy zatrudniają odpowiednich specjalistów do negocjacji warunków. "Terminal za darmo" to robaczek na końcu haczyka zarzuconego. Korzystają z tego tylko bankierzy i operatorzy, a widocznie te "mikroskopijne" prowizje zadowalają ich. Tak więc, mały działacz gospodarczy karmi tych co zarzucili haczyk.

PS. Z terminalem mam do czynienia od co najmniej 10 lat. :-D


Dawaj argumenty a nie to co Ci się wydaje. Dostałem terminal jako spółka z o.o. i nie jestem jednoosobową działalnością. Jaki robaczek na końcu haczyka? Zasady są jasne - masz 12 miesięcy na próbę TOTALNIE ZA DARMO, po 11 miesiącach piszesz wypowiedzenie z miesięcznym okresem zupełnie ZA DARMO i kończy się twoja przygoda z płatnościami kartą, nie ponosisz żadnych kosztów, a jak nie to zostajesz płacąc tylko prowizję. W jaki sposób mały "uciśniony" wg Ciebie działacz ich karmi a te niedobre bankiery wysysają z niego krew? No wytłumacz mi to , podaj konkretne argumenty, bo na razie to zmyślasz jakieś pitu pitu. Napisz mi gdzie jest haczyk? W którym momencie dowalą mi opłaty, że będę żałował itd...

Po prostu gotuje się we mnie jak czytam takie bzdury. Lubie dyskutować, potrafię przyznać rację, ale nie lubie, nie trawię, nie mogę zrozumieć jak ktoś na wyłożone argumenty kłamie, zmyśla i twierdzi uparcie, że białe jest czarne, no nie potrafię, sorry.

Mój pierwszy terminal miałem w Hiszpanii w 2006, bez żadnych opłat miesięcznych i z prowizją 1%, nawet papier do terminala dawał bank za darmo. W grudniu 2010 wróciłem do Polski i sie wkurzałem, że u nas prowizje po 4% i miesięczna opłata za terminal 70zł (tak było), ale dzisiaj przyjmowanie płatności kartami nie wychodzi drogo i ma sporo plusów.

Dyskutujmy, nawet kłóćmy się, ale na Boga - na argumenty, a nie na kłamstwa.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13842
Wysłany: 2019-04-16, 08:01    [Cytuj]

Pto napisał/a:
I znowu muszę napisać, że piszesz bzdury. Pokaż mi stację paliw, która nie ma terminala - chętnie się dowiem. Powiem więcej - pokaż mi stację paliw, która działa dłużej niż 2 miesiące i utrzymuje się ze sprzedaży paliw. NIE MA takiej stacji. Już od dawna stacje paliw utrzymują się ze sprzedaży innej niż paliwa, sama sprzedaż paliw jest słabo opłacalna, nie utrzymałbyś stacji. Dlatego tak chcą ci wcisnąć płyn do mycia szyb albo kawe i hot doga. Słaby ten Twój przykład.
Równie dobrze mogę napisać, że Ty piszesz bzdury popadając w zachwyt na terminalami płatniczymi i wychwalając pod niebiosa instytucje finansowe zarządzające płatnościami bezgotówkowymi. Mój przykład ze stacjami paliw jest trafny, bowiem pokazuje że przy niewielkich marżach opłaty za operacje bezgotówkowe są bardzo wysokie. Tyle. A czy stacja paliw żyje z hot-dogów czy z paliw to mnie najmniej interesuje.
Banki i operatorzy kart płatniczych, to nie są żadne instytucje charytatywne usiłujące działać na korzyść społeczeństwa. Działają w swoim interesie, a klient jest źródłem ich dochodów i wręcz zmuszają go do określonego zachowania stosują metodę kija i marchewki. Nie bez powodu przy osiągnięciu pewnego poziomu operacji wykonanych za pomocą karty płatniczej czy kredytowej nie jest za nią naliczana opłata.
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-04-16, 08:19    [Cytuj]

Na początku było tak, że zarówno od płacącego jak i od sprzedającego (towary i usługi) prowizja była pobierana "po połowie". Wówczas płacący widział jak cyferki znikają z jego konta i operacje bezgotówkowe stanowiły jakieś promille wszystkich płatności. Potem przerzucono cały koszt operacji na sprzedającego i automatycznie płatności bezgotówkowe zaczęły zyskiwać popularność.
Jest wiele towarów, przy sprzedaży których sprzedawca ponosi stratę przyjmując płatność bezgotówkową, jak wskazał jeden z dyskutantów Stacje paliw ponoszą stratę sprzedając paliwa...
 
 
Pto

Dołączył: 11 Kwi 2019
Posty: 5
Wysłany: 2019-04-16, 11:15    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Równie dobrze mogę napisać, że Ty piszesz bzdury popadając w zachwyt na terminalami płatniczymi i wychwalając pod niebiosa instytucje finansowe zarządzające płatnościami bezgotówkowymi. Mój przykład ze stacjami paliw jest trafny,


Bijesz pianę nie podając argumentów. Powtórzę: pokaż mi stację która żyje ze sprzedaży paliw. Nie ma takiej i nie będzie. Niezależnie czy będzie miała terminal czy też nie. Bo to się po prostu nie opłaci. Tobie nawet jak pięciu powie że coś jest białe to będziesz z uporem maniaka twierdził, że jest czarne. Dlatego kopał z koniem się nie będę, bo do ciebie i tak nic nie dotrze. Przyjmowanie płatności kartą w PL, w chwili obecnej jest bardzo tanie, zwiększa się ruch w punkcie, klient skłonny jest wydać więcej - suma sumarum wychodzi na plus i żadne twoje zaklinania rzeczywistości tego nie zmienią . I to nie tylko badania, to także moje empiryczne doświadczenia. Rozejrzyj się dookoła, otwórz oczy i zacznij myśleć zamiast ślepo powtarzać bzdury.

Punkty nie instalują terminali dlatego, bo mają takie widzimisie albo nie wiedzą co z kasą zrobić. Punkty instalują terminale bo widzą, że na tym zarabiają. Koniec kropka.

Niniejszym kończę dyskusję z tobą, bo mi się zwyczajnie nie chce.
Ostatnio zmieniony przez Pto 2019-04-16, 11:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 88 razy
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-16, 11:39    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Piotrek napisał wcześniej, że są koszty obrotu gotówką. Moim zdaniem teoretyczne. Faktycznie ich nie ma, bo gotówka w obrocie w sklepach dalej istnieje. A jak istnieje, to ją ktoś musi policzyć i nie robi tego na akord ale w ramach etatu więc kosztu nie ma i firma ochroniarska jak odbiera gotówkę, to opłata jest taka sama czy będzie w sakwie 10 000zł czy 100 000zł.
Zajrzyj sobie na stronę dowolnej firmy ochroniarskiej i poczytaj o usłudze "cash processing" lub "cash handling". Tezy o tym, że pewne prace wykonywane są w ramach etatu więc "kosztu nie ma" nie odważę się komentować.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9306
Wysłany: 2019-04-16, 11:49    [Cytuj]

zenek napisał/a:

Piotrek napisał wcześniej, że są koszty obrotu gotówką. Moim zdaniem teoretyczne. Faktycznie ich nie ma, bo gotówka w obrocie w sklepach dalej istnieje. A jak istnieje, to ją ktoś musi policzyć i nie robi tego na akord ale w ramach etatu więc kosztu nie ma i firma ochroniarska jak odbiera gotówkę, to opłata jest taka sama czy będzie w sakwie 10 000zł czy 100 000zł.
Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P


Pojechałeś, Zenku... Totalnie nieprawidłowe argumenty.

Tylko potwierdza przekonanie, że ogromna masa ludzi nie zdaje sobie sprawy z kosztów, co nie oznacza, że tych kosztów nie ponosi, rzecz jasna.

Obrót gotówkowy, jak każdy inny, wiąże się z kosztem, niezależnie od tego czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13842
Wysłany: 2019-04-16, 12:11    [Cytuj]

Pto napisał/a:
Punkty nie instalują terminali dlatego, bo mają takie widzimisie albo nie wiedzą co z kasą zrobić. Punkty instalują terminale bo widzą, że na tym zarabiają. Koniec kropka.

Niniejszym kończę dyskusję z tobą, bo mi się zwyczajnie nie chce.
Żałował nie będę. Wg Ciebie opłaty za używanie kart płatniczych są super i masz prawo tak myśleć. Dla mnie są wysokie i muszę Cię zmartwić ale znam sklepy, które od lat nie instalują terminali i nie dlatego, że mają takie widzimisię lub nie wiedzą jak to zrobić. Nie chcą ponosić opłat za terminal i tyle. I wcale mniej nie zarabiają. Mieszczą się w centrach handlowych, a tam bankomatów nie brakuje jak ktoś nie ma gotówki.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13842
Wysłany: 2019-04-16, 12:18    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Pojechałeś, Zenku... Totalnie nieprawidłowe argumenty.
Chcesz powiedzieć, że firma ochroniarska bierze określony procent od kwoty, którą przewozi?

Przygotowanie gotówki do przewiezienia wykonywane jest przez pracowników sklepu bez dodatkowych kosztów. Oczywiście w tym czasie jak pracownik pieniądze liczy nie zajmuje się innymi czynnościami. Pozostaje kwestia czy konieczna jest firma ochroniarska, jakie utargi ma sklep itd, czy może i na jakich warunkach skorzystać z bankomatów.
Ostatnio zmieniony przez zenek 2019-04-16, 12:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 198 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9306
Wysłany: 2019-04-16, 13:42    [Cytuj]

zenek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Pojechałeś, Zenku... Totalnie nieprawidłowe argumenty.
Chcesz powiedzieć, że firma ochroniarska bierze określony procent od kwoty, którą przewozi?


Nie tylko firma bierze, ale i przepisy definiują jak musi być wyposażona ekipa / środek transportu do przewozu określonych wartości i jest gradacja. Naturalnym jest, że firma biorąc kasę bierze odpowiedzialność za konkretną kwotę. Najczęściej są ubezpieczone (może to też obowiązek - nie wiem). Stawka ubezpieczenia i, oczywiście, ryzyka zależy od kwoty - to chyba oczywiste. To są koszty bezpośrednie, łatwe do pokazania.
Oczywistym jest, że firma bierze w zależności od kwoty jaką przewozi.

Cytat:

Przygotowanie gotówki do przewiezienia wykonywane jest przez pracowników sklepu bez dodatkowych kosztów.

Zenku, nie brnij. Ani nie baw się w gierki słowne, bo wprowadzasz teraz na siłę nowe pojęcie "dodatkowych kosztów". Nie istnieje coś takiego jak dodatkowy koszt, za to istnieje koszt alternatywny, jako rodzaj kosztu. Jeżeli pracownik liczy gotówkę w godzinach pracy - dostaje za tą czynność pieniądze. To jest koszt. Jeżeli nie liczy - może iść do domu i nie dostaje kasy - mówimy wówczas o koszcie bezpośrednim. Jeżeli liczy a nie czas do domu - może zrobić coś innego i to jest wówczas koszt alternatywny (koszt utraconych możliwości).
To są podstawy ekonomii i nie wyczarujesz żadną grą słowną niczego. Nie brnij więc :)

Ja wiem, że wiele osób nie utożsamia kosztów, choć je ponosi. Spotykam się z tym na codzień, nawet w biznesie. Przykład z życia: mąż z żoną prowadzą małą firmę czarterową. Mąż "liczy" przychód jako dochód, bo do kosztów wlicza jedynie port i ubezpieczenie jachtu. Nie liczy kosztów przygotowania i wydania jachtu, ani kosztów odbioru. Bo to robi zawsze żona. A jako że to kiepska robota, to jeszcze nie docenia tej pracy, a sam zbeirając kasę "robi ważniejszą pracę", wiec to "on zarabia". W którymś momencie żona powiedziała "dość" i przestała sprzątać łódki. Panika - trzeba kogoś znaleźć na rynku, a tu fiku-myku: nie ma chętnych robić tego bezpłatnie albo za grosze. Okazuje się, że cena czarteru nie pozwala na udźwignięcie kosztu, bo szczęśliwy mąż puszczał łódkę za grosze nawet na 1 dzień - byle by nie stała. Nagle po kilku latach pracy zrozumiał, że tak naprawdę nie zarobił nic w tym czasie, bo wynagrodzenie jakie dostawał przestało wystarczać nawet na tak proste i oczywiste koszty.

Inny przykład: jedna Pani jeździ przez pół Warszawy po chleb tańszy o 30 groszy. Samochodem.

Inny przykład: człowiek kupuje auto określonej marki patrząc na spalanie. Nie kupi innego auta, bardziej "uznanej" marki, bo wyższe spalanie lub w zakupie trzeba położyć kilka tys więcej. Nie rozumie, że różnica w spalaniu jest pomijalnym kosztem w calości, a de-facto stracił więcej niż gdyby kupił auto bardziej rynkowej marki.

Ten ostatni przykład można w tysiącach mnożyć. Nawet po wytłumaczeniu nie każdy mój rozmówca wziął do serca te informacje, co nei ocznacza, że koszt wyparował. On nadal ponosi ten koszt, tylko nie rozumie tego, że go ponosi. Jedynie w portfelu ubywa.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13842
Wysłany: 2019-04-16, 16:30    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Nie tylko firma bierze, ale i przepisy definiują jak musi być wyposażona ekipa / środek transportu do przewozu określonych wartości i jest gradacja. Naturalnym jest, że firma biorąc kasę bierze odpowiedzialność za konkretną kwotę. Najczęściej są ubezpieczone (może to też obowiązek - nie wiem). Stawka ubezpieczenia i, oczywiście, ryzyka zależy od kwoty - to chyba oczywiste. To są koszty bezpośrednie, łatwe do pokazania.
Oczywistym jest, że firma bierze w zależności od kwoty jaką przewozi.
Być może tak, być może nie. Wystarczy wrzucić odpowiednie hasło do googlarki i wyskoczy np. coś takiego: Bank dysponuje samochodami służbowymi przystosowanymi do transportu wartości i dokumentów bankowych zgodnie z wymogami Planu Ochrony Banku. Pieniądze są ubezpieczone, a cena jaką ponosi Klient za powyższą usługę jest bardzo konkurencyjna, gdyż Bank odtwarza tylko koszt przejazdu.


plitkin napisał/a:
Zenku, nie brnij. Ani nie baw się w gierki słowne, bo wprowadzasz teraz na siłę nowe pojęcie "dodatkowych kosztów". Nie istnieje coś takiego jak dodatkowy koszt, za to istnieje koszt alternatywny, jako rodzaj kosztu. Jeżeli pracownik liczy gotówkę w godzinach pracy - dostaje za tą czynność pieniądze. To jest koszt. Jeżeli nie liczy - może iść do domu i nie dostaje kasy - mówimy wówczas o koszcie bezpośrednim. Jeżeli liczy a nie czas do domu - może zrobić coś innego i to jest wówczas koszt alternatywny (koszt utraconych możliwości).
To są podstawy ekonomii i nie wyczarujesz żadną grą słowną niczego. Nie brnij więc :)
Chyba się zagalopowałeś z tymi podstawami ekonomii. Pisze o bardzo prostym przypadku. Pan/Pani ekspedientka w sklepie może sprzedawać, czekać na klienta, układać towar i robi to w ramach swojego etatu. Jeżeli będzie również przygotowywała pieniądze do ekspedycji, to będzie to również wykonywała w ramach swojego etatu. Nikt za tą czynność nie zapłaci więcej i z tego powodu nie będzie zatrudniona kolejna osoba. Oczywiście skala ma tu coś do powiedzenia, bo zapewne w hipermarketach będzie inaczej.

A ponadto kto chce może wychwalać banki i instytucje finansowe i podziwiać ich pracę rzekomo w interesie nas wszystkich.
Jestem już zbyt wyleniały kocur aby w tą wspaniałomyślność banków uwierzyć. Jeżeli cokolwiek robią to robią dla siebie i w dobrze pojętym własnym interesie. To są instytucje ukierunkowane na maksymalizowanie zysku, a nie akcje charytatywne. I robią to bez żadnej litości i sentymentów do klientów wykorzystując często ich słabości, bo np. ktoś chce mieć samochód już, a nie za rok więc bank chętnie "pomoże ".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH