FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rybitwą pod prąd - jaki motor na rzekę
Autor Wiadomość
<|jaras63

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 373
Wysłany: 2019-04-05, 23:15    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Tobo napisał/a:
Tomek J napisał/a:
Płynąłeś kiedykolwiek tą rzeką, czy znasz ją jedynie z morskich opowieści?
- a guzik Cie to obchodzi, mój post nie był do Ciebie, wyobraź sobie, że nie jesteś jedyny na świecie. Popatrz skąd jestem i sobie odpowiedz, czy znam Pisę czy nie...

Zza fajery blachosmroda też mogłeś ją poznać i zobaczyć pianę i wiry, jak MirekMors z mostu w Piszu. :-P I teraz zgrywać znawcę :oops:

Tomek Janiszewski

Tomku J czy ty lubisz ludzi? Takich innych trochę od Ciebie? Bardzo lubię Twoje posty , z wieloma się zgadzam, ale.....
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6395
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-06, 10:17    [Cytuj]

jaras63 napisał/a:
Tomku J czy ty lubisz ludzi? Takich innych trochę od Ciebie? Bardzo lubię Twoje posty , z wieloma się zgadzam, ale.....

Spokojnie. Przywołanego wyżej MirkaMorsa lubię, mimo że z uwagi na poglądy polityczne które musiał eksponować w miejscu niedozwolonym opuścił Forum. Tu jednak nie chodziło o inność tego czy innego, lecz o sprostowanie ewidentnej nieprawdy, kttóra mogła skutkować nagminnym łamaniem przepisów na rzece, no bo skoro i tak się jakoby przestrzegać przepisów się nie da - więc gaz do dechy. Teraz wskazane byłoby się zastanowić dlaczego mój Adwersarz aż tak mnie nie lubi, że nie potrafił przyznać się do błędu.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2019-04-06, 10:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Tobo

Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 2936
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2019-04-06, 14:15    [Cytuj]

Błędem to było odpisywanie na te farmazony wielokrotnie korygowane.
Funyo też coś napisał i prędkości. W wielu miejscach Pisa ma dużą prędkość i chcąc zachować sterowność z prądem te 10km/h można przekroczyć, tyle w temacie.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6395
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-06, 23:06    [Cytuj]

Jakżeś taki mundry i uważasz że obecne przepisy są nieżyciowe, to zgłoś do UZŚ wniosek o ich skorygowanie na tyle na ile to konieczne, a nie filozofuj na forum podżegając do ich łamania jak się komu żywnie podoba. :evil:

Tomek Janiszewski
 
 
<|Tobo

Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 2936
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2019-04-07, 21:56    [Cytuj]

ty w tej swojej wielkiej "mundrości" - nie wiesz, że forum pozwala na wyrażenie swojego zdania? Jednak zarzucanie mi podżegania do łamania przepisów to już przesada! Nadinterpretacja moich słów! Oczywiście nie oczekuję od typa jak ty sprostowania. Śliń się dalej, w swym zacietrzewieniu nie dostrzegając, że podejście do przepisów mamy zbieżne.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6395
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-08, 08:56    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
ty w tej swojej wielkiej "mundrości" - nie wiesz, że forum pozwala na wyrażenie swojego zdania?

Ale na sprostowanie ewidentnej nieprawdy - chyba również? Wszak gdyby Pisa miała prędkość choćby tylko miejscami przekraczającą 10km/h to na Mazury nie dopłynąłbym nigdy: stanąłbym przed mostem w Morgownikach, na rafie w Dobrylasie, czy pod mostem w Jeżach, i wypalałbym tylko bezproduktywnie benzynę zarzynając silnik na pełnym gazie i nie posuwając się naprzód ani centymetr. Innych miejsc w których mógłbym mieć podobne problemy na całej pozostałej blisko 80km długości rzeki po prostu nie ma :!: I tam nie może być mowy nawet o tym aby Pisa miała dużą prędkość i chcąc zachować sterowność z prądem te 10km/h można przekroczyć. Nie mówiąc już o tym że w takiej sytuacji prędkość względem wody większa niż tylko niezbędna do zachowania elementarnej sterowności byłaby wysoce niewskazana: co po dobrej sterowności skoro ewentualna przeszkoda będzie zbliżać się z dużą szybkością i zabraknie czasu na jej ominięcie? A skutki kolizji okażą się wówczas o wiele poważniejsze. Pływam Pisą poczynając od 1998 roku włącznie więc jakieś pojęcie chyba na ten temat mam. Być może inaczej widzą to użytkownicy motorówek strugowodnych i skuterów, którym łatwiej jest manewować w ślizgu niż przy pływaniu wypornościowym. Ale nie może to stanowić usprawiedliwienia: jeżeli coś nie nadaje się do pływania po Pisie zgodnie z przepisami, to po prostu nie powinno na Pisę wpływać.
Tymczasem zamiast przyznać się do błędu - brniesz w kolejne bzdoory :oops:
A może jednak zaspokoisz moją ciekawość, z jakiego punktu widzenia znasz Pisę, bo chyba nie zza steru własnego jachtu, zakupionego ledwie rok temu? Z pozycji wędkarza któremu nurt zniósł spławik szybciej niż można było oczekiwać? Z pozycji kajakarza który mając głowę ledwie kilkadziesiąt cm nad powierzchną wody często ma skłonność do zawyżania szybkości z jaką płynie? Bo jeszcze jedno co przychodzi mi w tym momencie na myśl - to z pokładu motorówki swojego hipotetycznego znajomego, który może mieć interes w tworzeniu mitów mających usprawiedliwiać łamanie przepisów?
Cytat:
Jednak zarzucanie mi podżegania do łamania przepisów to już przesada! Nadinterpretacja moich słów!

Nadinterpretacji to dokona spływający w ślizgu użytkownik motorówki lub skutera. Że obojętnie jak by nie płynął - skoro rzeka ma prędkość miejscami przekraczającą 10km/h to przestrzegać przepisów się nie da, a skoro tak, to przepisy takie nie istnieją i wedle uznania może sobie śmignąć i 50km/h o ile tylko potrafi wyrobić się na zakręcie a nie wlec się parę km/h jak przy połowie na trolling.
Cytat:
Oczywiście nie oczekuję od typa jak ty sprostowania. Śliń się dalej, w swym zacietrzewieniu

A bluzgaj se do woli. Historia Forum pamięta podobnych pieniaczy. Buber, bosman30, do tego jeszcze całkiem liczna grupa dzisiejszych użytkowników Pudelka, z takim jednym którego filozofia życiowa zawiera się w stwierdzeniu Bo Tak.
Cytat:
nie dostrzegając, że podejście do przepisów mamy zbieżne.

A teraz wyobraź sobie że toczy się dyskusja o przepisach obowiązujących na terenie Rezerwatu Jezioro Nidzkie. Ktoś przypomina, że obowiązuje bezwzględny zakaz używania silników, na co wyskakuje jakiś zamieszkały w Nidzie chłopek roztropek z kategorycznym stwierdzeniem że większość żeglujących po Nidzkim przekracza ten zakaz , jako że w portach jest tak ciasno że chcąc zachować zasady bezpieczeństwa trzeba posłużyć się silnikiem i tyle w temacie. A na sugestie że jednak nie ma racji - sięga po argument: Popatrz skąd jestem i sobie odpowiedz, czy znam Jezioro Nidzkie oraz przyjęte tam zwyczaje czy nie...
A ci którym łamanie zakazu używania silników na Nidzkim byłoby na rękę - tylko czekają na podobne "argumenty" i poczują się usprawiedliwieni. Tak samo jak ci którym śpieszy się przepłynąć Pisę możliwie szybko. Gdzieś tam po drodze fala zaleje lub wywróci kajak, a może i dojdzie do kolizji ze skutkiem śmiertelnym. I jak wtedy będziesz się czuł, gdyby sprawca tragedii powoływałby się na powszechne jakoby łamanie dozwolonej prędkości na Pisie? A może jednak to Ty powinieneś przeprosić całkiem jeszcze licznych wodniaków pływających Pisą, których większość bezpodstawnie oskarżyłeś o przekraczanie dozwolonej prędkości? :evil:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2019-04-08, 09:13, w całości zmieniany 10 razy  
 
 


Wysłany: 2019-04-08, 10:12   

Oczekuje na akceptację
  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13150
Wysłany: 2019-04-08, 17:28    [Cytuj]

Nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 8 godzin.

Powiem więcej, nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 16 godzin.
 
 
<|Tobo

Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 2936
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2019-04-08, 19:25    [Cytuj]

To poznaj ;-)
.http://poduszkowcem.pl/wyprawa-pisa-na-poduszkowcach/
Cytat:
Podróż kajakiem na odcinku z Pisza do Nowogrodu zajmuje 2 – 3 dni, poduszkowcem 3-4 godziny
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3166
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-08, 19:40    [Cytuj]

Hej Chłopaki
A poduszkowiec to nie ma napędu ?
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13150
Wysłany: 2019-04-08, 19:45    [Cytuj]

pough napisał/a:
Nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 8 godzin.

Powiem więcej, nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 16 godzin.


Tobo napisał/a:
To poznaj ;-)
.http://poduszkowcem.pl/wyprawa-pisa-na-poduszkowcach/
Cytat:
Podróż kajakiem na odcinku z Pisza do Nowogrodu zajmuje 2 – 3 dni, poduszkowcem 3-4 godziny

Tobo. Nie bardzo rozumiem jak się ma Twoja odpowiedź do mojego postu... i kogo mam poznać... :shock:

PS. O, Andrzej już to w międzyczasie wyjaśnił...
Ostatnio zmieniony przez pough 2019-04-08, 19:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6395
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-08, 20:15    [Cytuj]

pough napisał/a:
Nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 8 godzin

Ot i pozamiatane :-D
Cytat:
Powiem więcej, nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 16 godzin

Z dodatkowym zaś napędem wygląda to zwykle tak że późnym popołudniem wypływam z HJC, na górnym odcinku Pisy, zwłaszcza od kładki dla pieszych po sklejkarnię za dodatkowy napęd służy mi zwykle... pagaj (z uwagi na zielsko), toteż płynę tylko nieznacznie szybciej niż Pisa, i po jakichś 4 godzinach zatrzymuję się na noc kawałek przed lub za Jeżami. Następnego dnia ruszam gdzieś koło 8 rano, kilkanaście minut zajmują mi zakupy w Ptakach, i około 15 jestem w Nowogrodzie. I w tym wypadku daleko mi do przekroczenia średniej prędkości względem brzegu 10km/h. Szacowałbym ją na jakieś 8km/h. Szybciej robi się to ryzykowne.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2019-04-08, 20:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Tobo

Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 2936
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2019-04-08, 20:15    [Cytuj]

To (poduszkowiec) było wstawione bardziej żartem, nie znam się, nie wiem czy poduszkowiec podlega tym samym przepisom co statki, on bardziej lata... Żeby zamknąć (z mojej strony przynajmniej) temat - Pisę znam od dzieciaka, głównie wędkarsko - od Morgownik , do Balik, Dobry Las, odcinkowo Jeże - Pisz. Wiosną nieraz prąd na oko miał w niektórych miejscach ze 2m/s, subiektywnie, jednak umiem liczyć i wyczucie odległości mam - nie trudne ocenić ile przynęta, spławik, patyk w głównym nurcie przepływa w sekundę czy dwie (potwierdza to link cytat z linka - .http://www.interklasa.pl/portal/index/strony?mainSP=subjectpages&mainSRV=geografia&methid=50513&page=subpage&article_id=323108&page_id=22610 - duże rzeki 1,5m/s - co daje już 5,4km/h, a górskie rzeki więcej, więc raczej nie przesadziłem, w źródle jest o Wiśle przy wezbraniu 3m/s, czyli ponad 10km/h - Pisa nie jest wolniejsza na niektórych odcinkach - wiosną przy wysokiej wodzie na pewno. Tyle tłumaczeń - to obrona przed wskazywaniem mi pisania kłamstw. Intencją moją nie było nakłanianie nikogo do łamania przepisów (!), cytuję jeszcze raz siebie:
Cytat:
większość spływających Pisą przekracza tę prędkość ;-) Rzeka ma prędkość miejscami przekraczającą 10km/h - nie ma opcji nie łamać przepisów przy spływaniu czymkolwiek z prędkością chociaż ciut większą od prądu rzeki.
- gdzie ja namawiam do łamania przepisów... Może nie powinienem pisać słowa większość - to był błąd. Powinienem napisać spływając Pisą w niektórych miejscach przy szybkim nurcie np. wiosną, można złamać zakaz. Są jednak pewne fakty - prędkość rzeki, prędkość względem wody zapewniająca sterowność i tyle. W każdym razie zgadzam się z dostosowywaniem sprzętu do akwenu i przestrzegania przepisów (czy nam się podobają czy nie - są i jak nie pasują - to zmieniamy akwen, a nie szukamy usprawiedliwień). Nie interesuje mnie czy moje tłumaczenie przekonało TomkaJ, niech się czuje usatysfakcjonowany, że mnie skłonił do pisania i nie tylko mnie.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13150
Wysłany: 2019-04-08, 21:06    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
pough napisał/a:
Nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 8 godzin

Ot i pozamiatane :-D
Cytat:
Powiem więcej, nie znam nikogo, kto bez dodatkowego napędu pokonałby Pisę z Rosia do Nowogrodu w 16 godzin

Z dodatkowym zaś napędem wygląda to zwykle tak że późnym popołudniem wypływam z HJC, na górnym odcinku Pisy, zwłaszcza od kładki dla pieszych po sklejkarnię za dodatkowy napęd służy mi zwykle... pagaj (z uwagi na zielsko), toteż płynę tylko nieznacznie szybciej niż Pisa, i po jakichś 4 godzinach zatrzymuję się na noc kawałek przed lub za Jeżami. Następnego dnia ruszam gdzieś koło 8 rano, kilkanaście minut zajmują mi zakupy w Ptakach, i około 15 jestem w Nowogrodzie. I w tym wypadku daleko mi do przekroczenia średniej prędkości względem brzegu 10km/h. Szacowałbym ją na jakieś 8km/h. Szybciej robi się to ryzykowne.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Kiedyś jak jeszcze Salut był szczytem marzeń, spłynąłem Inką z Rosia do Nowogrodu w jakieś 20 godzin, a potem na Zegrze w kolejne 2 doby. Saluta trzymałem na średnich obrotach, bo na małych gasł, a na dużych się przegrzewał i też gasł.

Kilka sezonów później ta sama droga z Rosia na Zegrze zajęła mi około 5 dni, ale już bez silnika, bo zgasł jeszcze na kanale Jeglińskim i nie chciał zapalić. Pisa na pagajach, Narew tam gdzie można było na żaglach.
To wtedy właśnie wyłamałem oczko w stopie masztu, bo wydawało mi się, że dam radę utrzymać w ręku pochylony maszt przechodząc pod mostem w Wierzbicy bez zrzucania grota. :oops:
Na szczęście maszt z żaglem z wody udało się wyłowić i postawić, ale nie było to już tak łatwe ja ze sprawną stopą masztu.
Ostatnio zmieniony przez pough 2019-04-08, 21:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6395
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-09, 08:42    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Pisę znam od dzieciaka, głównie wędkarsko - od Morgownik , do Balik, Dobry Las, odcinkowo Jeże - Pisz

Czyli pierwsze moje przypuszczenie okazało się trafne. Zaiste, formułować ogólne wnioski na podstawie wyrywkowej znajomości paru miejsc na rzece - trza śmiałym być. Zwłaszcza gdy się rzuci spławik z mostu w Morgownikach ewentualnie na rafie w Dobrylasie, łatwo jest nabrać respektu dla prądu na rzece. Kto jednak spłynie tamtędy choć raz - z jednej strony przekona się że dla utrzymania się w linii nurtu wcale nie potrzeba dużej prędkości względem wody, z drugiej zaś - gdy zobaczy liczne głazy skryte kilkadziesiąt cm pod powierzchnią, to następnym razem postara się spływać jak najwolniej. Wcale nie ze względu na ograniczenie.
Cytat:
Wiosną nieraz prąd na oko miał w niektórych miejscach ze 2m/s, subiektywnie,

Z tym to nawet mógłbym się zgodzić. Z naciskiem na wiosną, na oko, w niektórych miejscach i subiektywnie. Ale gdyby nawet - to jest dopiero 7,2km/h. Dodatkowe niecałe 3km/h względem wody- to aż nadto dla utrzymania sterowności, bez przekraczania limitu.
Cytat:
duże rzeki 1,5m/s - co daje już 5,4km/h, a górskie rzeki więcej, więc raczej nie przesadziłem,

Pisa pokonuje różnicę wysokości 25m na 80km co daje 0,313 promila. Do górskich rzek jej zatem bardzo daleko. Może pomyliłeś Pisę z Drwęcą, gdzie faktycznie żyją nawet pstrągi. I dlatego nikt nie pływa na Pojezierze Iławsko-Ostródzkie Drwęcą tylko nadkłada drogi przez Toruń, Malbork, Elbląg i Kanał Elbląski z pochylniami.
Cytat:
w źródle jest o Wiśle przy wezbraniu 3m/s, czyli ponad 10km/h - Pisa nie jest wolniejsza na niektórych odcinkach - wiosną przy wysokiej wodzie na pewno.

Trza było doczytać dokładniej, a nie porównywać wezbraną Wisłę z Pisą, nawet wezbraną. Jaką szerokość może mieć wezbrana Pisa. nie licząc rozlewisk na łąkach? 20, 30 metrów? I głębokość może 5m. Jak to porównywać z kilkusetmetrową szerokością rozlanej Wisły o głębokości kilkunastu a może dwudziestu paru metrów? A piszą wszakże:
Tarcie zależy od szerokości koryta rzeki, a więc na ogół rośnie z odległością od źródła, ponadto wpływają na nie kształt koryta i nieregularność biegu rzeki. Jest to tarcie zewnętrzne. Oprócz tego istnieje tarcie wewnętrzne między poszczególnymi wirami ruchu turbulentnego. Tarcie jest większe bliżej dna i brzegu, dlatego prędkość rzeki przy prostoliniowym biegu jest większa w środku niż przy brzegach. Wzrost masy wody zwiększa prędkość, gdyż głębokość wody powiększa się, a tarcie rośnie wtedy nieznacznie.
Pisa jest jak to ujął Autor tematu pokręcona jak żmija, a średnica jej zakoli nawet nie da się porównać z szerokością koryta Wisły, gdzie zakola są wręcz symboliczne. Stąd prąd Wisły, nie hamowany tarciem tak jak prąd Pisy w porywach zbliża się do 10km/h lub nieznacznie je przekracza, i wtedy mogę mieć problemy z płynięciem.
Cytat:
Tyle tłumaczeń - to obrona przed wskazywaniem mi pisania kłamstw.

Nie ten adres. Pojęciem kłamstwa ma zwyczaj szermować Wiadomy Prezes Wiadomego Stowarzyszenia, zwłaszcza gdy mowa jest o wypowiedziach Wiadomego Prezesa Wiadomej Partii :-P W tym temacie to Ty pierwszy użyłeś tego słowa - w powyższym cytacie. Ja pisałem o głoszeniu bzdur.
Cytat:
Intencją moją nie było nakłanianie nikogo do łamania przepisów (!), cytuję jeszcze raz siebie:
Cytat:
większość spływających Pisą przekracza tę prędkość ;-) Rzeka ma prędkość miejscami przekraczającą 10km/h - nie ma opcji nie łamać przepisów przy spływaniu czymkolwiek z prędkością chociaż ciut większą od prądu rzeki.
- gdzie ja namawiam do łamania przepisów...

Każdy zrozumie te słowa jak mu wygodnie. Właściciel jachtu żaglowego, zwłaszcza o charakterze koromysła będzie raczej ostrożny, i nawet gdyby zrozumiał że zakaz jako niemożliwy do przestrzegania nie obowiązuje, to raczej nie będzie narażał kosztownego sprzętu na zniszczenie. Ale właścicielowi zwrotnej dresmotorówy lub skutera w to graj! Niech 10km/h pływają frajerzy, on nie po to ma setki KM za rufą lub pod siedzeniem aby telepać się z szybkością niewiele większą od kajaka.
Cytat:
Może nie powinienem pisać słowa większość - to był błąd.

I dopiero teraz raczyłeś się do niego przyznać, zaśmieciwszy Forum produktami własnej frustracji. :-(
Cytat:
Powinienem napisać spływając Pisą w niektórych miejscach przy szybkim nurcie np. wiosną, można złamać zakaz. Są jednak pewne fakty

W szczególności takie że wiosną mało kto spływa, poza statkami i barkami, które jednak nie mogą sobie pozwolić na szaleńcze rajdy z prądem lecz przeciwnie, muszą płynąć możliwie wolno utrzymując pożądany kurs przy pomocy sterów strumieniowych, wleczonych łańcuchów itp. środków. Ponadto można wówczas spotkać na Pisie np. Użytkownika Cichutkiej Hondzi , ale on płynie w górę i na przekroczenie 10km/h względem brzegu ma z powodu silnego prądu tym mniejsze szanse. Spływa się na ogół jesienią, kiedy wody jest nieporównanie mniej.
Cytat:
W każdym razie zgadzam się z dostosowywaniem sprzętu do akwenu i przestrzegania przepisów (czy nam się podobają czy nie - są i jak nie pasują - to zmieniamy akwen, a nie szukamy usprawiedliwień).

Będziesz miał sposobność wytłumaczyć powyższe spływającemu w ślizgu karkowi jeżeli urwie Ci na Pisie wędkę i jeszcze wody do kaloszy naleje. :shock:
Cytat:
Nie interesuje mnie czy moje tłumaczenie przekonało TomkaJ, niech się czuje usatysfakcjonowany, że mnie skłonił do pisania i nie tylko mnie.

Poczuję się usatysfakcjonowany jeżeli do takiego karka zawczasu dotrze, że dla przekraczania 10km/h na Pisie nie ma usprawiedliwienia w postaci rzekomo silnego prądu.

Tomek Janiszewski
 
 
dabros

Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 7
Wysłany: 2019-04-20, 10:02    [Cytuj]

widzę, że się temat rozwinął :) ale w inną stronę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH