FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Antila 33
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-24, 16:29    [Cytuj]

pough napisał/a:
Płetwę prxecież można podnieść, nawet głebinową.


Z głębinową nie podchodziłbym do plaży. Mozna uszkodzić kolumnę steru, a były przypadki uszkodzenia dna, w wyniku czego jacht zaczął nabierać wody i tonąć. Do podchodzenia rufą do plaży należy wybierać jachty ze sterem na pawęży i silnikiem zaburtowym - tylko i wyłącznie.

...albo ...kto bogatemu zabroni płacić za ewentualne szkody. :-P
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13251
Wysłany: 2018-03-24, 17:39    [Cytuj]

Przeważnie zanurzenie jarzma nie przekracza całkowitego.

Zbyszku oczywistym jest, że nie można doprowadzić uderzaniabjarzmem czy kolumną steru o dno, nie tylko piaszczyste... zwłaszcza przy nawet lekkim zafalowaniu...

A na piaszczystym, tuż pod dnem jachtu trzeba jeszcze uważać, by pompką do wody nie zaciągnąć piachu...
Ostatnio zmieniony przez pough 2018-03-24, 17:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 108 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3400
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-24, 17:58    [Cytuj]

Robercie
To policz
45cm jarzma , no zakładając , że podniesiona płetwa nie wychodzi pod jarzmo + z 15 cm pod jarzmem abyśmy nie walili w dno jak będzie fala - od wiatru , motorówki , statku ( albo walenie końcem podniesionej płetwy ).
To robi 60 cm głębokości .

Wolałbym podchodzić znacznie bardziej wytrzymałym dziobem i mniej zanurzonym i wcześniej wyposażyć się w drabinkę na dziób.

Ja bym tak zrobił.
Do wakacji sporo czasu a taką drabinkę można szybko zrobić i mieć ją już na zawsze dla siebie.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-24, 18:18    [Cytuj]

Jachty ze sterem głębinowym nie są przystosowane do stawania na dziko. Jeżeli ktoś mimo wszystko będzie takim jachtem cumował przy plaży - co gorsza rufą do plaży - musi się liczyć z uszkodzeniami, których nie pokryje żadna polisa, bo to ewidentne zaniedbanie.

Był wątek na forum z takiego właśnie zdarzenia. Jacht zatonął przy brzegu, zdenerwowany armator wyrzucił z jachtu czarterującego wraz z załogą nie zapewniając żadnego noclegu/pomocy... a ten poskarżył się na forum, że nie dostał drugiego jachtu. Armator w końcu został usunięty z portalowej listy - a wątek trafił w odpowiednie miejsce.

Jeżeli ktoś lubi takie przygody, to nie można mu zabronić. :-P
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13251
Wysłany: 2018-03-24, 18:20    [Cytuj]

A czy ja namawiam do podchodzenia rufą? Chociaż przy wystarczającej wodzie można i rufą. To decyzja skippera, który musi przewidzieć możliwie wszystkie sytuacje, tak by jacht był bezpieczny.
Ostatnio zmieniony przez pough 2018-03-24, 18:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Grill

Wiek: 20
Dołączył: 12 Lut 2015
Posty: 66
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-03-25, 12:53    [Cytuj]

Rufą do brzegu ani myślę stawać :shock:

Staniemy na Bełdanach na kotwicy w jakimś choć trochę osłoniętym miejscu, a do brzegu na pewno nie będziemy przybijać, bo jak piszecie, za duże ryzyko. Oprócz Antili będzie jeszcze Phila 880 służąca niejako za rozpoznanie z racji mniejszych gabarytów i steru na pawęży. Ewentualnie, jak starczy miejsca, podamy cumę z przycumowanej do brzegu Phili na Antilę, dzięki czemu nie będzie musiała stać tak blisko brzegu, a jednocześnie będzie pośrednio połączona z lądem. Oczywiście oba jachty zakotwiczone. Czy nie ma przeciwwskazań do takiego stawania?

PS Jeżeli dyskusja będzie się dalej toczyć wokół tego tematu, to chyba można by już wydzielić osobny wątek :roll:
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 108 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3400
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-25, 21:44    [Cytuj]

Myślę , że to najlepsze rozwiązanie , sami kiedyś tak stawaliśmy jak pływaliśmy w towarzystwie Venuski.
( no , dawne czasy )
Jedna łódka nie dotykając dna z zapasem rufą do brzegu.
Kotwica z dziobu , z rufy dwie cumy do kołka i kotwicy wbitej w brzeg.
Druga łódka dwie kotwice z rufy i dziób do dziobu z luzem tak aby się podebrać i przejść ale normalnie z pewnym dystansem.
Na tej na wodzie na achtersztagu nietoperz ( lampa naftowa )
Czasami też przy nocowaniu na kotwicy stawaliśmy trzy łódki dziobami do siebie i każda łódka kotwice z rufy - fala wtedy nie jest groźna.
No i jak był wiaterek to nie mieliśmy wieczorem komarów.
Takie stawanie to trochę zabawy ale ile radości :-D
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2018-03-25, 21:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Grill

Wiek: 20
Dołączył: 12 Lut 2015
Posty: 66
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-03-25, 23:10    [Cytuj]

A w takim wypadku, gdy jachty kotwiczą, może zgodnie z prawem znaleźć się na nich więcej osób, niż ta na plakietce znamionowej?
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-25, 23:15    [Cytuj]

Pewnie zgodnie z prawem nie, ale nikt tego nie będzie kontrolował... chyba, że będziesz cumował przy rezerwacie, wówczas każdy pretekst do wypisania bloczka będzie dobry. ;-)
 
 
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 10 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1066
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2018-03-26, 09:42    [Cytuj]

nie ma co demonizować stawania rufą wielką łajbą. stałem tesem 32 na Bełdanach i było ok. zostawiłem bezpieczny zapas między śrubą a dnem. co prawda nie dało się zejść suchą nogą ale i przy tym był ubaw jak płeć piękną i dzieci trzeba było przetransportować na plecach na brzeg. każdą sytuację można wykorzystać do dobrej zabawy ;-)
 
 
~Agnieszka14

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 453
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-26, 10:01    [Cytuj]

Hmm ja dotychczas na dziko zawsz stawałam rufą, ale nigdy nie dociskałam się do brzegu na zejście suchą nogą.
Jacht mniejszy - 25ft.
Ostatnio zmieniony przez Agnieszka14 2018-03-26, 10:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-26, 10:35    [Cytuj]

Jak to mówią. Nosił wilk razy kilka...

W sezonie widuję wiele uszkodzonych w ten sposób wałów, kolumn. Wystarczy pogorszenie pogody albo fala od morskiego criusera przepływającego obok w półślizgu... ale kto bogatemu zabroni zepsuć sobie urlop. 8-)
 
 
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 10 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1066
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2018-03-26, 11:12    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Jak to mówią. Nosił wilk razy kilka...

W sezonie widuję wiele uszkodzonych w ten sposób wałów, kolumn. Wystarczy pogorszenie pogody albo fala od morskiego criusera przepływającego obok w półślizgu... ale kto bogatemu zabroni zepsuć sobie urlop. 8-)


to była akurat dobrze osłonięta zatoczka ;-)
ale masz rację że trzeba uważać i brać różne czynniki pod uwagę.
ja już opisywałem ten temat ale dużo mnniejsza łajba dowodzona przez instruktora (za takiego się uważał) była przywiązana rufą do drzewa a cuma wybierane korbą na kabestanie. w ten oto sposób wciągano rufę daleko na brzeg.
więc nie wiem co gorsze- czy ostrożne stawanie rufą w bezpieczenej odległości czy szarpanie na chama łódki na brzeg :-P
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-26, 15:14    [Cytuj]

Jeżeli ktoś ma zamiar cumować na dziko powinien raczej wybrać inny jacht - ze sterem na pawęży i silnikiem zaburtowym. Po co kusić los?
 
 
żeglarz76

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 167
Skąd: Łęczna, lubelskie
Wysłany: 2018-04-02, 21:52    [Cytuj]

NIe demonizujcie.... Mniejszym jachtem cumowanie rufą do brzegu tak by wyjść suchą nogą też nie jest do końca bezpieczne dla takiej jednostki... Jak zwykle trzeba zdrowego rozsądku. Pływam głównie dużymi jachtami i staje przeważnie na dziko, oczywiście najczęściej rufą. Wiążą się z tym niedogodności dla załogi, ale jacht kotwiczy bezpiecznie- oczywiście nie wyłączamy myślenia i czujności także we śnie :!: :-D :-D :-D
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-04-02, 22:35    [Cytuj]

Kto bogatemu zabroni... :-P
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13251
Wysłany: 2018-04-03, 08:32    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Kto bogatemu zabroni... :-P

Uogólniasz...
Do tego, bo coś robić z głową nie trzeba być bogatym... :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH