FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2018-03-21, 02:41
Czy wędkarstwa powinni dzieciom zabronić? [ankieta]

Czy popierasz zakaz uczestniczenia dzieci w wędkowaniu?
Tak. Obcowanie ze śmiercią zwierząt powoduje traumy.
9%
 9%  [ 3 ]
Nie. Człowiek wędkuje z dziećmi od niepamiętnych czasów.
81%
 81%  [ 26 ]
Nie obchodzi mnie to / nie wędkuję.
9%
 9%  [ 3 ]
Głosowań: 32
Wszystkich Głosów: 32

Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28296
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-21, 02:41   Czy wędkarstwa powinni dzieciom zabronić? [ankieta] [Cytuj]

Słuchałem jednym uchem radiowej audycji o ustawowym zakazie uczestniczenia dzieci, a konkretnie niepełnoletnich w polowaniach. Z pewnym niedowierzaniem usłyszałem, że dotyczy to również wędkarstwa, co zostało w audycji podkreślone. Co o tym myślicie?
 
 
~szuwarek13

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 758
Skąd: Ełcki Bór
Wysłany: 2018-03-21, 06:18    [Cytuj]

Pewnie jakieś eko-oszołomy to wymyśliły :shock: Najlepiej jest taką ''pociechę'' wychowywać bezstresowo , nie musi ono myśleć bo ma przecież smartfona , mleko i mięso przecież pochodzi z marketu ;-) A potem łażą takie genderowe rurkowcy , w przyszłości takie coś ma pracować na moją emeryturę :roll: Jeśli kogoś uraziłem to sorry ale mam takie zdanie , jestem szczęśliwym kawalerem :idea:

29389159_372020069872973_35450239154388992_n.jpg
Plik ściągnięto 2135 raz(y) 62,69 KB

Ostatnio zmieniony przez szuwarek13 2018-03-21, 06:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kamson

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Lut 2015
Posty: 176
Skąd: północny wschód
Wysłany: 2018-03-21, 09:24   Re: Czy wędkarstwa powinni dzieciom zabronić? [ankieta] [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Słuchałem jednym uchem radiowej audycji o ustawowym zakazie uczestniczenia dzieci, a konkretnie niepełnoletnich w polowaniach. Z pewnym niedowierzaniem usłyszałem, że dotyczy to również wędkarstwa, co zostało w audycji podkreślone. Co o tym myślicie?


A jak myślisz, co my (wędkarze) o tym myślimy :-P
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28296
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-21, 09:40    [Cytuj]

Nie wszyscy na tym forum wędkują. :-P
 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6100
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2018-03-21, 09:50    [Cytuj]

Ewentualne wprowadzenie zakazu spowoduje tylko to, że odpowiednie służby będą miały okazję do ścigania i karania łamiących zakaz.
Wrażliwość człowieka na śmierć zwierząt wynika z zupełnie innych uwarunkowań.
Ostatnio zmieniony przez najmita 2018-03-21, 09:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kamson

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Lut 2015
Posty: 176
Skąd: północny wschód
Wysłany: 2018-03-21, 10:48    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Ewentualne wprowadzenie zakazu spowoduje tylko to, że odpowiednie służby będą miały okazję do ścigania i karania łamiących zakaz.
Wrażliwość człowieka na śmierć zwierząt wynika z zupełnie innych uwarunkowań.


Dokładnie tak.. i nie powinno to być zakazane ustawą.
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2289
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2018-03-21, 12:25    [Cytuj]

Ale przede wszystkim jakich dzieci, o jaki przedział wiekowy chodzi? Przecież taki 5-8 latek i tak nie usiedzi spokojnie na rybach ale już taki 10-cio i więcej nastolatek może to nawet polubić. Jako młodzian jeździłem z ojcem na ryby i nie odczuwałem z tego tytułu żadnej traumy, z tego pozostała taka korzyść, że na święta nie ma u mnie problemu kto obrobi żywe karpie przyniesione z Centrali. Wielu ludzi nie kryje się z tym, że tego nie potrafi i biadoli podając jakieś dziwne sposoby i wymówki ;-) .
 
 
~szuwarek13

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 758
Skąd: Ełcki Bór
Wysłany: 2018-03-21, 18:23    [Cytuj]

https://www.youtube.com/w...RJU4SkYU&t=280s :idea:
 
 
hubert

Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 13
Wysłany: 2018-03-21, 20:50    [Cytuj]

Muszę wam opowiedzieć jak mój syn łowił ryby. Ja nie łowię, ale on chciał - tato chcę połowić ryby. OK - nigdy tego nie robiłem, ale jak chcesz to spoko.

Poszliśmy w Mikołajkach do wędkarskiego i zgodnie z namową pana sprzedawcy kupiliśmy kij, kawał żyłki, haczyk i robaki - żadnych kołowrotków, spławików i tego typu bajerów.

Pierwszy problem pojawił się przy nabijaniu robaka na haczyk. "Jego to boli!" - zaprotestował syn. Tłumaczę, że to robak, że mózg mały, że nie czuje - "jego to boli!" - jedyna odpowiedź. OK, dobra uwalniamy robaki - zostały wysypane pod drzewem (pewnie do dzisiaj te gzy nas kąsają z wdzięczności)

Nabiłem na haczyk byle co - chyba ziarenko słonecznika, albo kulkę chleba. Niech moczy to w wodzie, poszedłem zapalić. Stoję sobie z dala od pomostów, podziwiam widok, palę. Naglę patrzy leci. Moje dziecko - zapłakane, zasmarkane - "Rybce krew leci!"

"O cholera - rybce krew leci. Poważna sprawa" - pomyślałem i poszedłem w kierunku łódki. A tam żona siłuje się z uklejką która poleciała na ziarenko. Ale tak ją ścisnęła, żeby wyjąć haczyk, że jej krew ze skrzeli poleciała. Niestety nic to nie dało - nie dała rady wyszarpać haczyka.

I wtedy wkraczam ja - cały na biało. Chwytam rybkę, wyciągam haczyk, wypuszczam rybkę - (nie sądzę, żeby przeżyła po tym całym maltretowaniu)

Do dzisiaj jak wspominam o łowieniu ryb, to synek nie chce. :D
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9447
Wysłany: 2018-03-21, 21:41    [Cytuj]

Cieplarniane dzieci hodujemy. To będą dobrzy konsumenci. Tak trzeba. Zakazywać wędkowania, głaskać po głowie i dawać komputery i wszystko czego żądają! Niech nasze dziecj kurczaczki zbierają z drzewka, a schabusie są różowe i rosną w osłonce foliowej w hipermarkecie. Myślę, że trzeba zakazać też wychowywania na wsi - psychika dzieciaków może nie wytrzymać faktu, że Peppę kiedyś zjedzą.
 
 
~darkor54

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1603
Wysłany: 2018-03-21, 22:56    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
(...)Myślę, że trzeba zakazać też wychowywania na wsi - psychika dzieciaków może nie wytrzymać faktu, że Peppę kiedyś zjedzą.

Możemy iść dalej - nie rozmnażać się, nie jeść, szybko zejść z tego Świata i zostawić go w spokoju dla zwierząt - tylko jak uczy historia ewolucji jakiś gatunek kiedyś znowu będzie podporządkowywał siebie całą przyrodę i pojawi się problem - "rybce leci krew". Ale to już będzie zmartwienie innych uczestników tego forom bo my jak "bojówki" w "Żywocie Briana" popełnimy zbiorowe, wysterowane samobójstwo....
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1621
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-21, 23:08    [Cytuj]

Jedno mi się w takim wędkarstwie dzieci nie podoba.
One często nie zdają sobie sprawy z tego, że ryba wyjęta z wody normalnie się dusi.
I widać dziecko jak leci z podrygującą na haczyku rybą, żeby pochwalić się mamusi, tatusiowi, bratu i kilku jeszcze osobom. Te z kolei robią sobie zabawę i fetę a ryba cierpi. Focia na *gdzieś_tam_w_internecie* a ryba ledwo żyje.

Więc albo przy dzieciaku zabij rybę, albo zdejmij z haka i wypuść.
Wytłumacz przy tym skąd się bierze mięso w supermarketach, wytłumacz co to łańcuch pokarmowy itd..
 
 
dżordż

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 180
Wysłany: 2018-03-22, 07:58    [Cytuj]

hubert napisał/a:
Muszę wam opowiedzieć jak mój syn łowił ryby. Ja nie łowię, ale on chciał - tato chcę połowić ryby. OK - nigdy tego nie robiłem, ale jak chcesz to spoko.

Poszliśmy w Mikołajkach do wędkarskiego i zgodnie z namową pana sprzedawcy kupiliśmy kij, kawał żyłki, haczyk i robaki - żadnych kołowrotków, spławików i tego typu bajerów.

Pierwszy problem pojawił się przy nabijaniu robaka na haczyk. "Jego to boli!" - zaprotestował syn. Tłumaczę, że to robak, że mózg mały, że nie czuje - "jego to boli!" - jedyna odpowiedź. OK, dobra uwalniamy robaki - zostały wysypane pod drzewem (pewnie do dzisiaj te gzy nas kąsają z wdzięczności)

Nabiłem na haczyk byle co - chyba ziarenko słonecznika, albo kulkę chleba. Niech moczy to w wodzie, poszedłem zapalić. Stoję sobie z dala od pomostów, podziwiam widok, palę. Naglę patrzy leci. Moje dziecko - zapłakane, zasmarkane - "Rybce krew leci!"

"O cholera - rybce krew leci. Poważna sprawa" - pomyślałem i poszedłem w kierunku łódki. A tam żona siłuje się z uklejką która poleciała na ziarenko. Ale tak ją ścisnęła, żeby wyjąć haczyk, że jej krew ze skrzeli poleciała. Niestety nic to nie dało - nie dała rady wyszarpać haczyka.

I wtedy wkraczam ja - cały na biało. Chwytam rybkę, wyciągam haczyk, wypuszczam rybkę - (nie sądzę, żeby przeżyła po tym całym maltretowaniu)

Do dzisiaj jak wspominam o łowieniu ryb, to synek nie chce. :D


Wybacz bolesną szczerość, ale łowić ryby trzeba umieć.
Warto też znać wrażliwość swojego dziecka i dobierać mu rozrywki dostosowane do wieku i predyspozycji.
I czasem czegoś odmawiać, nawet jeśli bardzo się upiera.

 
 
~Agnieszka14

Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 519
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-22, 08:24    [Cytuj]

Ja to się naprawdę zastanawiam skąd się niektóre Wasze problemy biorą.
Moje Dzieci jakoś wiedzą, ze ryba się dusi i ze trzymanie jej w wiaderku z wodą tez nie załatwia sprawy.
Wiedzą, ze jedzą kury, krowy i świnie oraz kaczki, a czasem łososie, sandacze i okonie.
Wiadomo, ze do rzeźni ich nie zabieram, No bo bez przesady.
Nie chodzimy do cyrku, bo wiedzą dlaczego zwierzęta robią tam te wszystkie sztuczki.
Mamy świnki morskie i wiedza, ze w niektórych miejscach na świecie ludzie je jedzą.

Mówią, ze kultura prowadzenia dyskusji zamiera w Narodzie.
A jak ma nie zamierac, skoro nawet z własnymi dziećmi nie rozmawiamy?
 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6100
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2018-03-22, 08:44    [Cytuj]

Czymś innym jest zabijanie dla pożywienia, czymś innym dla zabawy.
Dziecko (6-7lat) dostając w prezencie wędkę, cieszy się wędką, nie łowieniem ryb. W momencie gdy po raz pierwszy złowi rybkę może być tak jak opisał ~hubert, albo spodoba się dziecku zabawa i zostanie wędkarzem... (myśliwym, kłusownikiem).
 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6100
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2018-03-22, 08:52    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Cieplarniane dzieci hodujemy. To będą dobrzy konsumenci. Tak trzeba. Zakazywać wędkowania, głaskać po głowie i dawać komputery i wszystko czego żądają! Niech nasze dziecj kurczaczki zbierają z drzewka, a schabusie są różowe i rosną w osłonce foliowej w hipermarkecie. Myślę, że trzeba zakazać też wychowywania na wsi - psychika dzieciaków może nie wytrzymać faktu, że Peppę kiedyś zjedzą.


Wiktor ~plitkin, patrzysz na sprawę oczami dorosłego. Większość dzieci wychowuje się konkretnym środowisku. Dziecko rybaka może zostanie rybakiem, dziecko rzeźnika może rzeźnikiem, dziecko wojskowego żołnierzem... Oczywiście zawsze będą wyjątki, ale tutaj mówimy o zabawie w zabijanie.
Na temat ustawowego zakazu ... napisałem moje zdanie kilka postów wyżej.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6196
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-03-22, 12:34    [Cytuj]

Agnieszka14 napisał/a:
Ja to się naprawdę zastanawiam skąd się niektóre Wasze problemy biorą.
(...)


Agnieszko, myślę, że większość Kolegów ma syndrom niedo .... pływania ! :-P
Ale na szczęście sezon zbliża się wielkimi halsami i za niedługo po tym syndromie
śladu nie będzie na Forum .
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4076
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-03-22, 13:09    [Cytuj]

Swoją pierwszą rybę ( to był okoń ) złowiłem na wędkę z leszczyny , bez kołowrotka , spławik z gęsiego pióra , w wieku lat 4 . Gdy miałem 10 lat ( o ile nie ze starszym bratem ) to na ryby jeździłem rowerem już sam .... często prosząc starszych wędkarzy , czy mogę łowić pod tzw "opieką" . O ile tylko ów wędkarz miał kartę i zezwolenie , to nigdy nie było problemu ;-)
W dzisiejszych czasach, smartfonów, komputerów, shoppingu itp .... wędkarstwo dla dzieci , mogę jedynie postrzegać jako "wybawienie" od tego trochę chorego świata.
Ostatnio zmieniony przez Emill`76 2018-03-22, 13:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Agnieszka14

Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 519
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-22, 13:50    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Agnieszka14 napisał/a:
Ja to się naprawdę zastanawiam skąd się niektóre Wasze problemy biorą.
(...)


Agnieszko, myślę, że większość Kolegów ma syndrom niedo .... pływania ! :-P
Ale na szczęście sezon zbliża się wielkimi halsami i za niedługo po tym syndromie
śladu nie będzie na Forum .


Czasem się zastanawiam, czy to tylko niedo....pływanie :-P
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6196
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-03-22, 14:02    [Cytuj]

Agnieszka14 napisał/a:
artiosso napisał/a:
Agnieszka14 napisał/a:
Ja to się naprawdę zastanawiam skąd się niektóre Wasze problemy biorą.
(...)


Agnieszko, myślę, że większość Kolegów ma syndrom niedo .... pływania ! :-P
Ale na szczęście sezon zbliża się wielkimi halsami i za niedługo po tym syndromie
śladu nie będzie na Forum .


Czasem się zastanawiam, czy to tylko niedo....pływanie :-P




:-P :-P :-P :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH