FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

Boatshow 2017
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jerzy Pieśniewski - "Szybciej niż wiatr"
Autor Wiadomość
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-11, 10:13    [Cytuj]

pough napisał/a:

IMHO to czysta kalkulacja, zależna od stosunku strat z przeżaglowania na kursach ostrych do zysku z większej powierzchni żagla na kursach pełnych. Przy czym decyzja jest też uzależniona od tego czy dysponujesz żaglami latającymi czy tylko podstawa oraz poziom wytrenowania i możliwości załogi i jachtu.


Też do tej pory tak sądziłem ale uświadomiłem sobie jeszcze jeden czynnik ale o tym jutro bo teraz wybieram się nad Zegrze popatrzeć na Albatrosa
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-11, 17:41    [Cytuj]

A to jak pływa klasa regatowa na Mamert Cup

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Artek
Czy to spełnia Twoje wymagania ?
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-11, 18:46    [Cytuj]

https://www.youtube.com/watch?v=5ITDadH-boM

a tu nasz zwrot prze sztag.
Chyba tempo dobre ?
Nella przechodzi po kabinie jak to potem nazwaliśmy " techniką lewoskrętną "

Artek
Takie pływanie i zwrot Ci pasuje ?

No i filmik wykonany kamerą pokładowa jaka dostaliśmy na regatach Jacht Tour w Węgorzewie ( jeszcze raz piękne ukłony )
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-11-11, 19:01, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 16:57    [Cytuj]

pough napisał/a:

IMHO to czysta kalkulacja, zależna od stosunku strat z przeżaglowania na kursach ostrych do zysku z większej powierzchni żagla na kursach pełnych...


Mówiąc o tym dodatkowym czynniku miałem na myśli znacznie większą sprawność foka w porównaniu z grotem .
I to właśnie trzeba przy silnym wietrze w regatach brać bardzo pod uwagę.
Oczywiście pisze o kursach na wiatr.
Mając sprawny system szybkiego refowania może się okazać , że warto na początku się zarefować i pierwsza halsówkę jechać na zarefowanym grocie.
( na zamieszczonym wyżej filmiku sceptyk na Bingo jest zarefowany i ma bardzo małe okresy czasu luzowania grota - cały czas jedzie optymalnie z kolei Wojtek na Misji po wyjściu na wodę i zobaczeniu co jest dalej na jeziorze zmienił przed startem dużego foka na mniejszego ).
Ja kolejny raz wystartowałem bez refowania wiedząc , że do 7B ( zmierzone i sprawdzone ) nie będę miał problemów z prowadzeniem łódki i przy tym wietrze jaki był nie miałem problemów ale to nie było optymalne rozwiązanie ( tak myślę )
W silniejszych szkwałach załoga czujnie luzowała grota i nie było ani jednej wywózki czy nadmiernego hamowania sterem ale kilka razy dla ograniczenia przechyłu wchodziłem bliżej wiatru ( bo przecież grot łopoce w wietrze schodzącym z foka i ten łopot wcale nie oznacza , że stoi w wietrze pozornym - dalej przechyla )
W konsekwencji fok przestawał pracować optymalnie i traciłem szybkość.
Powinienem mieć taka powierzchnię abym max długo mógł utrzymywać optymalna pracę foka.
Przy tym systemie refowania jaki jest na Bolero rozrefowanie przy górnej boi to była by chwila samej jazdy na foku z łopoczącym grotem.
Nie powinienem stracić tyle do czołowej czwórki ile straciłem na kursach na wiatr.
No , myślę , że zobaczymy w przyszłym roku.
Jest nad czym myśleć oglądając filmiki.
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-11-12, 16:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12415
Wysłany: 2017-11-12, 17:59    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
(...) Mówiąc o tym dodatkowym czynniku miałem na myśli znacznie większą sprawność foka w porównaniu z grotem (...)

To się sprawdzi na długodystansowych wyścigach. W przypadku krótkich wyścigów, gdy jeden bok jedziesz kilka minut myślę, że czas poświęcony na rozrefowanie i ponowne refowanie na kolejnym kursie na wiatr, będzie większą stratą niż strata spowodowana przeżaglowaniem w kursie na wiatr na wiatr.

Wracając do ostatnich regat Mamert, to wg prognozy wiatr miał słabnąć w czasie i to również brałem pod uwagę pozostając na pełnych żaglach na starcie. Być może to był błąd.

Porównanie żeglugi w silnym wietrze Binga do Misji może być mylące. Nawet gdyby odwrócić trym żagli pomiędzy tymi jachtami, czyli Misja pozostaje na większym foku i refuje grota, a Bingo zakłada mniejszego foka i płynie na pełnym grocie -> stawiam na Bingo...

Ale...

... będziemy musieli wiosną to sprawdzić. Dwa jednakowe Tanga z tą samą powierzchnią żagla i jednakową liczbą załogi o zbliżonej masie w kursie na wiatr i z wiatrem w różnych warunkach wiatrowych.
Jeden idzie na pełnych, drugi na wiatr na refie, a z wiatrem się rozrefuje. Ciekawe przy jakiej długości trasy zakładanie refu zacznie być opłacalne.
Kilka kółek przy różnych długościach boków i tendencja jak wypadnie po każdym kółku będzie ciekawym spostrzeżeniem.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 164 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7937
Wysłany: 2017-11-12, 18:59    [Cytuj]

pough napisał/a:

... będziemy musieli wiosną to sprawdzić. Dwa jednakowe Tanga z tą samą powierzchnią żagla i jednakową liczbą załogi o zbliżonej masie w kursie na wiatr i z wiatrem w różnych warunkach wiatrowych.
Jeden idzie na pełnych, drugi na wiatr na refie, a z wiatrem się rozrefuje. Ciekawe przy jakiej długości trasy zakładanie refu zacznie być opłacalne.
Kilka kółek przy różnych długościach boków i tendencja jak wypadnie po każdym kółku będzie ciekawym spostrzeżeniem.


Wygra człowiek.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12415
Wysłany: 2017-11-12, 19:40    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
(...) Wygra człowiek.

Wyniki uśrednimy, po zmianie refowanego... ;-)
Aczkolwiek zgadzam się, że człowiek to znaczący wpływ.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 19:45    [Cytuj]

Robercie
Nie porównywałem Misji do Bingo tylko oba jachty podałem jako przykład zmniejszenia powierzchni ożaglowania.
Wojtek na swojej lekkiej łódce przy silniejszych wiatrach zawsze miał kłopoty , teraz miał mocną załogę no i założył mniejszego foka. Bardzo długo był przed swoim głównym konkurentem ale bardzo dużo stracił jak go wywiozło w bok na spinakerze , wyglądało tak jak by miał zamiar odwiedzić Węgorzewo.
Sceptyk z taka załogą jaka miał nie miał szans wybalastowania łodzi w tych warunkach i z tego decyzja o refowaniu. Na filmiku widać , że skif na którym załoga bardzo aktywnie balastowała płynął bez foka , na pełnych pewnie by nie dali rady.
Ja chyba bym jednak lepiej zrobił refując się na początku.
Zacząłem o tym intensywniej myśleć po przeczytaniu książki J. Pieśniewskiego - to był taki dodatkowy impuls.
Na takie myślenie wpływało także to , że w klasie w której wygrał Jacek, Bolero które było drugie było w wersji turystycznej czyli z krótszym masztem.

A w przypadku testów o jakich piszesz zgadzam się z Wiktorem - wygra człowiek .
Raczej myślałem o indywidualnym trenowaniu w silnowiatrowych warunkach i porównywaniu szybkości na wiatr .
Ależ zabawy przed nami.
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-11-12, 19:56, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12415
Wysłany: 2017-11-12, 20:06    [Cytuj]

Andrzeju. Mylnie odebrałem Twój poprzedmi post. Odniosłem błędne wrażenie, że porównujesz akurat te dwa jachty bezpośrednio.
Jeśli podajesz je tylko jako przykłady dostosowania do warunków to pełna zgoda.
Też się zgadzam z plitkinem, czyli w tej kwestii mamy jasność.

Nadal jednak uważam, że dobór ilości żagla to czysta kalkulacja z uwzględnieniem parametrów o których pisałem wcześniej. :-D
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 20:17    [Cytuj]

Zgoda bo żeglarstwo to sport dla myślących .
Pozdrawiam Was
 
 
~sceptyk

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 735
Wysłany: 2017-11-13, 18:07    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
pough napisał/a:

... będziemy musieli wiosną to sprawdzić. Dwa jednakowe Tanga z tą samą powierzchnią żagla i jednakową liczbą załogi o zbliżonej masie w kursie na wiatr i z wiatrem w różnych warunkach wiatrowych.
Jeden idzie na pełnych, drugi na wiatr na refie, a z wiatrem się rozrefuje. Ciekawe przy jakiej długości trasy zakładanie refu zacznie być opłacalne.
Kilka kółek przy różnych długościach boków i tendencja jak wypadnie po każdym kółku będzie ciekawym spostrzeżeniem.


Wygra człowiek.
Aby człowiek wygrał, musi mieć dopracowany sprzęt. Jak nie ma dobrego
jachtu to może sobie pomarzyć. Po raz pierwszy wydało mi refowanie. Przeważnie się traciło.
Pozdrawiam
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 164 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7937
Wysłany: 2017-11-13, 18:27    [Cytuj]

Mowa o dwoch jednakowych jachtach.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-13, 18:47    [Cytuj]

Panowie
Obaj macie racje
Aby wygrać trzeba mieć dopracowany jacht ale nie tylko , bo na dwóch takich samych jachtach zdecyduje człowiek.
Ten aspekt refować się czy nie refować jest to czysta kalkulacja tak jak napisał Robert. Każdy ją może przeprowadzić inaczej.
Ta kalkulacja wynika ze świadomości jachtu , zjawisk ale nie tylko.
Na tym samym jachcie można popłynąć lepiej i gorzej.
Popatrzcie na załączony wcześniej filmik jak Bolero tłucze dziobem na fali.
Jak to zobaczyłem to zrobiło mi się głupio.
Zapomniałem , że nie ma w dziobie 40 kg Panny Jenny i naszych wszystkich rzeczy które tam normalnie były ale na Mamert Cup były w domku.
Normalne zaćmienie.
A odrębną sprawa jest refować się czy nie , optymalna praca foka i optymalizacja opływu.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-13, 18:55    [Cytuj]

A ten opływ ? Popatrzcie na filmiku ( regatowe na Mamert Cup ) od 47 sek jak dobry opływ żagli ma wiatr wokół obu żagli Binga - a nie zawsze taki ma , sceptyk tez popełnia błędy :lol:
Ja na swój użytek traktuje foka jak płat a grota jak klapy a za mały kąt natarcia daje mniejsza siłę nośną.
Wiedziałem o tym ale niektóre zjawiska powiązałem ( to co pisałem wyżej ) czytając a właściwie kolejny raz przeglądając książkę.
Czasami sięgam do Marchaja , który był instruktorem lotniczym.
Czyli do zwycięstwa oprócz dopracowanego jachtu potrzebny jest "dopracowany " człowiek a o tym to chyba Wiktor nam może dużo opowiedzieć startując w meczach na jednakowych jachtach.
Czytałeś Wiktorze książkę Jurka ? Na co zwróciłeś uwagę ?
 
 
~Emill`76

Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 2444
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2017-11-13, 18:56    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
Panowie
Obaj macie racje
Aby wygrać trzeba mieć dopracowany jacht ale nie tylko , bo na dwóch takich samych jachtach zdecyduje człowiek.
Ten aspekt refować się czy nie refować jest to czysta kalkulacja tak jak napisał Robert. Każdy ją może przeprowadzić inaczej.
Ta kalkulacja wynika ze świadomości jachtu , zjawisk ale nie tylko.
Na tym samym jachcie można popłynąć lepiej i gorzej.
Popatrzcie na załączony wcześniej filmik jak Bolero tłucze dziobem na fali.
Jak to zobaczyłem to zrobiło mi się głupio.
Zapomniałem , że nie ma w dziobie 40 kg Panny Jenny i naszych wszystkich rzeczy które tam normalnie były ale na Mamert Cup były w domku.
Normalne zaćmienie.
A odrębną sprawa jest refować się czy nie , optymalna praca foka i optymalizacja opływu.

Ja w ostatnich 2 sezonach wielokrotnie eksperymentowałem z refowaniem , obserwując predkości na gps. Płynąc na wiatr na zarefowanym grocie i całym foku, przy 4b w podstawie , płynęło się wcale nie wolniej i nie mniej ostro. Na odpuszczaniu grota w szkwałach, jednak się sporo traci.....
Ale co ja Wam tu młodzik , starym wyjadaczom ..;)
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-13, 19:01    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:

Ja w ostatnich 2 sezonach wielokrotnie eksperymentowałem z refowaniem ......
Ale co ja Wam tu młodzik , starym wyjadaczom ..;)

I właśnie o to chodzi aby eksperymentować i nie wierzyć , ze się nie da tylko dlatego , że ktoś jest starym wyjadaczem
Pozdrawiam Cię
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 72 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-13, 19:23    [Cytuj]

A na tym filmiku widać jak na dobrze przygotowanych jachtach wyluzowany , niedobrany fok zabijają szybkość . Wyluzowany fok powoduje dodatkowy przechył ( składowa ciągu bardziej prostopadła do jachtu ) i generuje wir przeszkadzający w prawidłowej pracy grota.
A przecież fok ma większą sprawność niż grot.

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Popatrzcie jak ostrzej idą inne jachty

Na tych jachtach zdecyduje człowiek :lol:
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-11-13, 19:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12415
Wysłany: 2017-11-13, 19:55    [Cytuj]

Wstawiam:
 
 
~sceptyk

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 735
Wysłany: 2017-11-13, 20:13    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
A na tym filmiku widać jak na dobrze przygotowanych jachtach wyluzowany , niedobrany fok zabijają szybkość . Wyluzowany fok powoduje dodatkowy przechył ( składowa ciągu bardziej prostopadła do jachtu ) i generuje wir przeszkadzający w prawidłowej pracy grota.
A przecież fok ma większą sprawność niż grot.

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Popatrzcie jak ostrzej idą inne jachty

Na tych jachtach zdecyduje człowiek :lol:
A tu po prostu sternicy nie ogarniają ani załogi ani jachtu. Jest to super materiał szkoleniowy, od razu widać , iż ci Panowie żeglują mało w takich warunkach. Prawie jak ja na genakerze :cry: . A wystarczyłoby, poprosić uprzejmie załoganta, żeby pokręcił korbą, aż mu oczy wyjdą na wierzch, a resztę załogi na lożę szyderców. A czujnego załoganta do szotów grota, ma tak pracować na szotach, żeby niezależnie od siły szkwałów. Jacht zawsze miał taki sam przechył. Oczywiście potrzebne są porządne kabestany i porządna talia. Sam człowiek bez tego nie da rady( za szybko się zagotuje) :-D .
Pozdrawiam
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 174 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12415
Wysłany: 2017-11-13, 20:42    [Cytuj]

Co prawda to prawda...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH