FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

Boatshow 2017
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ustawa o rejestracji jachtów - również na śródlądziu!
Autor Wiadomość
zenek

Pomógł: 230 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12062
Wysłany: 2017-09-13, 07:36    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
No i nie można było zostawić starego przepisu ?
A po co w ogóle te nowe przepisy :shock: ?
Przecież próbuje się uregulować coś, co żadnej regulacji nie potrzebuje i bez tej ustawy i rozporządzenia dobrze funkcjonuje!
 
 
~Tomek J

Pomógł: 59 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5766
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-13, 08:03    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
No i nie można było zostawić starego przepisu ?

Skąd się wziął ten przepis - przeczytasz pod
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=276136#276136

Tomek Janiszewski
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 104 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6523
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-09-13, 08:07    [Cytuj]

A co mnie interesuje skąd się wziął. mnie interesuje dlaczego go w obecnym projekcie wykreślono i w ogóle po kiego ministerstwo stworzyło takiego bubla.
Po co regulować coś co do tej pory samo się regulowało i nie było problemów. Komu ta rejestracja jest potrzebna ?
Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-09-13, 08:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 59 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5766
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-13, 09:18    [Cytuj]

Po prawdzie to sam nie wiem po co stworzono takiego bubla i komu przeszkadzał stary przepis. Może w końcu się tego dowiemy; trzeba jednak pisać do ministerstwa a nie hejtować na forum. Na razie, patrząc bardziej na chłodno można zauważyć że właścicielom w miarę nowych jachtów, jak Sasanka, Tango, Antila, Maxus, TES etc. - przeglądy raczej nie grożą, ani zaraz po wejściu nowych przepisów w życie, ani po upływie 10 lat od daty wyprodukowania jachtu. W projekcie rozporządzenia znajduje się bowiem zapis
Cytat:
10. Maksymalną dopuszczalną siłę wiatru oraz wysokość fali określa się zgodnie z informacją producenta na tabliczce znamionowej, a w przypadku jej braku, zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr 1

Jeżeli tylko jacht był budowany stoczniowo a nie garażowo, i dysponuje stosowną tabliczką (czy w razie jej braku będzie honorowany zapis w oficjalnej, zatwierdzonej przez konstruktora dokumentacji?), to właściciel ma spokój po wsze czasy, no chyba że dokona przeróbek które komuś się nie spodobają. Problemy mogą mieć natomiast użytkownicy jachtów starych, zwłaszcza nie produkowanych stoczniowo i mniej w swoim czasie popularnych niż powiedzmy Orion i Venus, a więc wszelkich Misiów, Zosiek, Beryli czy Fafików ale też i dużo od nich większej, znanej na Forum harcerskiej Nadziei. Przypomnę że w wyticznych dla leśnych dziadków mających dokonywać przeglądów a wysmażonych w łonie samego Arcyzwiązunia na wiosnę 2007 roku znalazły się takie zapisy jak wymóg zgodności z dokumentacją urządzenia sterowego oraz masztu, a także taki oto kuriozalny zapis:
Cytat:

§11
Przed przystąpieniem do przeglądu technicznego inspektor techniczny PZŻ jest zobowiązany sprawdzić:

/.../

2) czy na jachcie znajdują się napisy powszechnie uznawane za wulgarne lub ubliżające osobom trzecim.

Co prawda wymogów zgodności z dokumentacją steru i masztu jeszcze w projekcie rozporządzenia brak, jest natomiast co następuje:

Cytat:
2. Nazwa jednostki pływającej nadana przez właściciela, może składać się z liter używanych w języku polskim, cyfr arabskich lub rzymskich, nie może być dłuższa niż 33 znaki, nie może być identyczna (w pisowni lub fonetycznie) ze słowami używanymi do oznaczenia służb ratowniczych i ich działań ani zawierać słów lub zwrotów obraźliwych lub obscenicznych.


co mogłoby wskazywać na chocimski rodowód całego tego pasztetu i kazałoby się spodziewać pojawienia się na dalszym etapie prac również i kolejnych restrykcji ograniczających możliwość dokonywania ważnych dla bezpieczeństwa poprawek konstrukcyjnych przez właściciela.
No i jeszcze jedna niejasność: co będzie z jachtami poniżej 7,5m długości których właściciele skorzystają z braku obowiązku rejestracji? Czy będą mogli zabrać na pokład tyle osób ile uważają za stosowne mając na uwadze właściwości nautyczne znanego sobie jachtu oraz pływać w dowolnych warunkach pogodowych o ile tylko posiadają właściwe ku temu wyposażenie i znają granice bezpieczeństwa, czy też z automatu dostaną mandat zabrawszy na pokład więcej osób niż stanowi Załącznik nr 1 lub pływając przy wietrze powyżej 4B lub na fali powyżej 30cm? W pierwszym przypadku oznaczałoby to tyle że państwo umywa ręce od następstw pływania na niezarejestrowanym jachcie (analogicznie jak umywa ręce UŻŚ Giżycko od skutków nocnego pływania po nieprzystosowanych do tego szlakach o ile tylko jacht ma oświetlenie nawigacyjne), wymaga jednak aby jacht posługujący się państwowym numerem rejestracyjnym spełniał określone kryteria wyznaczone przez państwo. W drugim zaś - byłby to już ewidentny przejaw nadopiekuńczości, uciążliwej dla obywatela.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2017-09-13, 11:28, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Colonel

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1246
Wysłany: 2017-09-13, 09:21    [Cytuj]

Rejestracja obowiązkowa na śródlądziu jest potrzebna psu na buty.
Na morzu ma pewien sens praktyczny ale o tym nie na tym forum.

Emil, nie mam jeszcze czego pokazać, bo nie mam opracowanego stanowiska, nie wyrabiamy w Radzie Armatorskiej. Na razie usiłuje wyławiać Wasze uwagi z zalewu czczych dyskusji.

Zenek, społeczeństwo obywatelskie polega nie tylko na użyciu kartki wyborczej ale i na interakcji w wybrańcami. Twoje prawo, Twoja decyzja, ja uważam, ze to niekonstruktywne, bo żadna ekipa nie zauważy takiej oceny, tzn. nie powiąże przepisów o rejestracji z urną.
 
 
zenek

Pomógł: 230 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12062
Wysłany: 2017-09-13, 10:20    [Cytuj]

Colonel napisał/a:
Zenek, społeczeństwo obywatelskie polega nie tylko na użyciu kartki wyborczej ale i na interakcji w wybrańcami. Twoje prawo, Twoja decyzja, ja uważam, ze to niekonstruktywne, bo żadna ekipa nie zauważy takiej oceny, tzn. nie powiąże przepisów o rejestracji z urną.
Błędnie mnie zrozumiałeś Colonelu. Nie zależy mi na tym co odczyta ekipa.
Zależy mi na tym co odczytają wyborcy jak dostana po "czterech literach" od ekipy.
 
 
~darkor54

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1384
Wysłany: 2017-09-13, 12:49    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Colonel napisał/a:
Zenek, społeczeństwo obywatelskie polega nie tylko na użyciu kartki wyborczej ale i na interakcji w wybrańcami. Twoje prawo, Twoja decyzja, ja uważam, ze to niekonstruktywne, bo żadna ekipa nie zauważy takiej oceny, tzn. nie powiąże przepisów o rejestracji z urną.
Błędnie mnie zrozumiałeś Colonelu. Nie zależy mi na tym co odczyta ekipa.
Zależy mi na tym co odczytają wyborcy jak dostana po "czterech literach" od ekipy.

Racja - ale pamiętajmy, że raz wprowadzony przepis będzie funkcjonował długo i zmiana ekipy z pewnością nie będzie skutkowała zmianą takich "gniotów" :-/
 
 
~Luke

Pomógł: 18 razy
Wiek: 45
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 712
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-13, 12:55    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:

Racja - ale pamiętajmy, że raz wprowadzony przepis będzie funkcjonował długo i zmiana ekipy z pewnością nie będzie skutkowała zmianą takich "gniotów" :-/

Też tak uważam, bardzo łatwo coś zepsuć, gorzej naprawić. I to nie ze złej woli, tylko po prostu lenistwa, braku czasu, braku determinacji...
 
 
~Emill`76

Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 2352
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2017-09-13, 12:58    [Cytuj]

darkor54 napisał/a:
zenek napisał/a:
Colonel napisał/a:
Zenek, społeczeństwo obywatelskie polega nie tylko na użyciu kartki wyborczej ale i na interakcji w wybrańcami. Twoje prawo, Twoja decyzja, ja uważam, ze to niekonstruktywne, bo żadna ekipa nie zauważy takiej oceny, tzn. nie powiąże przepisów o rejestracji z urną.
Błędnie mnie zrozumiałeś Colonelu. Nie zależy mi na tym co odczyta ekipa.
Zależy mi na tym co odczytają wyborcy jak dostana po "czterech literach" od ekipy.

Racja - ale pamiętajmy, że raz wprowadzony przepis będzie funkcjonował długo i zmiana ekipy z pewnością nie będzie skutkowała zmianą takich "gniotów" :-/


Dokładnie tak . Zresztą jeśli cel "fiskalny" się ziści , to żadna opcja polityczna nie będzie dążyła do zmiany przepisów. Nikogo nie będzie interesowało , że dostaliśmy / dostajemy "po kieszeni" .
Naprawdę warto abyśmy szerzej otworzyli oczy i problem potraktowali poważnie - ta reakcja, którą powinniśmy podjąć nic nas przecież nie kosztuje a może znacząco pomóc - z pewnością natomiast nie zaszkodzi.
 
 
zenek

Pomógł: 230 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12062
Wysłany: 2017-09-13, 13:10    [Cytuj]

Darku, Luke, Emil, szanuję Wasz zdanie, ale swojego nie zmienię. A dalszą dyskusję możemy prowadzić, ale w odpowiednim dziale, bo to już czysta polityka.
 
 
~Colonel

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1246
Wysłany: 2017-09-15, 19:16    [Cytuj]

Piszę z telefonu, gdzie nie mam plików. Mogę zamieścić przed wtorkiem tylko link niekomercyjny (Adminie przepraszam, że nie wklejam tekstu):
http://saj.org.pl/aktualn...do-dialogu.html

Treść jest też na stronie Kulińskiego i na *spam*. Namawiam, piszcie maile ale od siebie, prawa autorskie są publiczne.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 59 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5766
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-18, 22:04    [Cytuj]

Dla porządku zamieszczam kopię maila wysłanego w miniona sobotę do ministerstwa. Może ktoś przed północą zdąży wysłać swojego, jeżeli jeszcze tego nie zrobił.

Cytat:
Warszawa, 16 września 2017 roku

Tomasz Janiszewski
ul, Sardyńska 6 m.12
02-761 Warszawa

Szanowny Pan
Marek Gróbarczyk
Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

Szanowny Panie Ministrze!

Jako wieloletni wlaściciel i jedyny użytkownik liczącego sobie już 45 lat sześciometrowego śródlądowego jachtu żaglowego typu "Orion", w dodatku mający w swoim dorobku samodzielną odbudowę dwóch jednostek tego typu - zdecydowanie negatywnie oceniam zaprezentowany projekt rozporządzenia. Przede wszystkim dlatego że w istocie burzy on kompromis wypracowany na etapie prac nad ustawą, zmuszając de facto właścicieli wszelkich, nawet najmniejszych jachtów do ich zarejestrowania, a co gorsze - poddania ich nadzorowi technicznemu, któremu w myśl ustawy miały podlegać jedynie jachty komercyjne, tj przeznaczone do przewozu pasażerów lub czarterowane za pieniądze.

Przesądza o tym kształt Załącznika nr 1. Zgodnie z nim na jachty nie poddane przeglądowi a nie posiadający karty bezpieczeństwa oraz pozbawione informacji producenta odnośnie dopuszczalnej liczby osób na pokładzie oraz warunków pogodowych w jakich mogą być użytkowane (a zachodzi obawa że dotyczyć będzie to nie tylko jachtów budowanych samodzielnie wg własnego projektu, lecz również jachtów produkowanych niegdyś seryjnie ale poddanych przeróbkom przez użytkownika) mają zostać nałożone drastyczne restrykcje praktycznie uniemożliwiające korzystanie z nich. I tak jachty o długości do 5 metrów, takie jak np. "Sztrandek" konstrukcji p. Wojciecha Kasprzaka, przystosowany dla 4 osób nie będzie wolno obsadzić więcej niż 2-osobową załogą. Jachty w przedziale 5m do 7,5m długości, odpowiadające popularnym niegdyś "Orionom", "Fokom", "Venuskom", "Carinom", "Morsom", "Makom", Sasankom" etc. będzie można obsadzić tylko trzema osobami, mimo że liczba koi na jachtach w takim przedziale wielkości wahała się od 4 do nawet 6. Nawet jacht wielkości przykładowego TES32D (długość nieco poniżej 10m co jak na jacht śródlądowy stanowi już bardzo dużo) można byłoby obsadzić max. 4 osobami. Jeszcze bardziej absurdalne są warunki pogodowe w jakich można by używać jachtów nie posiadających stosownych dokumentów, bez względu na ich wielkość. 4 st. uchodzi za całkowicie bezpieczny wiatr; jeżeli w tych warunkach zdarzają się wywrotki to niemal wyłącznie na lekkich regatówkach, wymagających aktywnego balastowania. Powyżej tej siły wiatru nadal możliwa jest bezpieczna żegluga po śródlądziu pod warunkiem stosownej redukcji powierzchni ożaglowania. Natomiast ograniczenie dopuszczalnej wysokości fali do zaledwie 30cm praktycznie wykluczy takie jachty z użytkowania na akwenach takich jak jeziora Śniardwy, Mamry, Niegocin, Tałty a nawet Zalewie Zegrzyńskim na którym przy zachodnim wietrze, nawet słabszym niż krytyczne 4 st. B potrafi wybudować się wyższa fala niż dopuszczalne 30cm.

W świetle powyższego zaczynam podejrzewać że albo autor takiego zapisu miał niewielkie pojęcie odnośnie realiów żeglowania rekreacyjnego na akwenach śródlądowych, albo o jego powstaniu przesądziły względy pozamerytoryczne, o których napiszę na końcu. Teraz przypomnę tylko że ustawa (w art. 7.1 pkt 2o,p) nie obliguje do wydawania aż tak drastycznych restrykcji w drodze rozporządzenia. W zupełności wystarczyloby przyjąć wysokość fali 1m oraz wiatr do 7st. B włącznie, bowiem silniejsze wiatry spotyka się na śródlądziu praktycznie tylko podczas burzy kiedy to pływanie zawsze wiąże się z poważnym niebezpieczeństwem , zaś fale powyżej 1m spotyka się w normalnych warunkach tylko na morzu. Najprostszym kryterium dopuszczalnej liczby osób w przypadku jachtów kabinowych (o ile w ogóle zawieranie takiego parameru w dowodzie zostałoby uznane za celowe) byłaby liczba koi w kabinie. Dla bezkabinowych natomiast - można ustalić przelicznik związany z długością jachtu pamiętając że na najpopularniejszej jeszcze we wczesnych latach 70-tych, nieco ponad sześciometrowej "Omedze" mieściło się 6 osób.

Załącznik nr 1 w proponowanej postaci trąci nadopiekuńczością, której nie sposób uzasadnić trafiającymi się sporadycznie przypadkami gdy nieodpowiedzialny, często podchmielony sternik zabierze na pokład nieco ponad pięciometrowego Beza 4 blisko 10 osób. Podobnie jak i nie jest uzasadnieniem rzekomej troski o bezpieczeństwo żeglugi głośny przed laty przypadek zatonięcia na Śniardwach przy spokojnej pogodzie jachtu typu Sportnia, której niefrasobliwy właściciel wykonał nie przewidzianą w projekcie studzienkę silnika, ale nie uznał za stosowne odseparować jej wodoszczelną grodzią od koi rufowej. Jak również znany mi osobiście przypadek obciążenia lekkiego jachtu typu Orion również nie przewidzianymi w projekcie akumulatorami samochodowymi o łącznej pojemności 200Ah co gorsza usytuowanymi w miejscu po zlikwidowanej komorze wypornościowej, wbrew radom bardziej doświadczonych żeglarzy. Na tego rodzaju przypadki nie ma pewnego sposobu ich eliminacji, i nie powinno się ich wykorzystywać do nakladania restrykcji godzących w ogół środowiska żeglarskiego, póki tak nieodpowiedzialne osoby stanowią zagrożenie jedynie dla siebie samych oraz własnych znajomych, których zabiorą na jacht. Odpowiedzialny natomiast właściciel jachtu zna doskonale jego możliwości, najczęściej o wiele lepiej niż może poznać je inspektor podczas pobieżnego przecież przeglądu.

Natomiast bardzo przydałby się nadzór służący ochronie środowiska naturalnego (choć niekoniecznie zawarowany w niniejszym rozporządzeniu, być może należałoby tu zaangażować Ministerstwo Środowiska). Dziś wszystkie jednostki wyposażone w WC ze zbiornikiem ściekowym mają możliwość jego opróżnienia do jeziora za pośrednictwem zaworu trójdrożnego. Konieczne jest wydanie przepisu wymuszającego zaplombowanie tego zaworu na użytkowanym jachcie, i wprowadzającego surowe kary z przepadkiem jachtu włącznie w razie braku plomby względnie braku zbiornika ściekowego przy obecności WC z odpływem ścieków za burtę. Tym bardziej że coraz powszechniej spotyka się na Mazurach jachty z rejestracją morską (głównie są to wielkie jachty motorowe z silnikami o mocy kilkuset kW) co ma zapewnić ich właścicielom pełną bezkarność za zanieczyszczanie wód. Do skutecznego wyegzekwowania przepisów służących ochronie środowiska tego nie są konieczne obligatoryjne przeglądy każdego jachtu (w tym także jachtów nie posiadających instalacji sanitarnej, na okoliczność czy na pewno jej nie posiada), wystarczą wyrywkowe kontrole na wodzie z natychmiastowym usunięciem z akwenu jachtu z niewłaściwą instalacją sanitarną, tak samo jak się to czyni w przypadku stwierdzenia stanu nietrzeźwości sternika.

Przejawem nadmiernej restrykcyjności rozporządzenia jest także wymóg niepowtarzalności nazw jachtów morskich. W wolnym świecie nikt o takim wymogu nie słyszał; ostatecznie numer rejestracyjny ma umożliwić jednoznaczną identyfikację jachtu. Humorystycznie brzmi natomiast zakaz nazywania jachtów słowami obscenicznymi; ktoś kto tak czyni sam wystawia sobie publicznie negatywne świadectwo i zawieranie takiego zapisu w państwowych aktach prawnych jest zbędne. Nieodparcie nasuwa się skojarzenie z niesławnej pamięci projektem PZŻ wytycznych dla inspektorów tej instytucji pochodzącym z wiosny 2007 roku, gdzie podobny zapis również był zawarty. Czy mam podstawy obawiać się że mogę być zmuszony do zmiany nazwy swojego jachtu, która aktualnie brzmi "Leśny Dziadek"?

Moje propozycje:

1. Rezygnacja z obowiązkowego zawierania w dowodzie rejestracyjnym informacji o dopuszczalnej liczbie osób oraz warunkach pogodowych w jakich jacht ma być użytkowany, z pozostawieniem takiej możliwości dla tych którzy sobie tego życzą (np. właścicieli jachtów komercyjnych chcących uwiarygodnić się w oczach klientów). Oczywiście, wymagałoby to wprowadzenia stosowej poprawki w projekcie ustawy, która póki co nie została jeszcze uchwalona.

2 Wykreślenie wymogu niepowtarzalności nazw jachtów morskich.

3 Wyjście z inicjatywą która skutecznie położy kres zanieczyszczaniu wód śródlądowych przez użytkowników jachtów.

I jeszcze na koniec - osobista refleksja. Jako wierny wyborca PiS wiele obiecywałem sobie po ponownym objęciu przez Pana stanowiska Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Oczekiwałem zwłaszcza powstrzymania postępującej dewastacji szlaków wodnych, nie tylko od dawna pozbawionych należytej konserwacji, ale w ostatnich latach wręcz celowo niszczonych. Jako przykłady mogę podać przegrodzenie Wisły pod Kozienicami oraz wybudowanie latem 2015 roku budowli piętrzącej przy EC Ostrołęka na Narwi, poważnie utrudniającej żeglugę jachtom wyposażonej w słabsze silniki, a z własnego niejako podwórka - trwające od wielu lat zaśmiecanie Kanału Żerańskiego skoszonym zielskiem przy przez służby zajmujące się utrzymaniem zieleni miejskiej. Zamiast tego próbuje się wrócić do słusznie minionych czasów nakladając amatorskie żeglarstwo restrykcji porównywalnych z tymi z czasów PRL względnie z lat 2004-2007 kiedy to PZŻ zdominowany przez polityków SLD z prezesem Wiesławem Kaczmarkiem na czele upatrzył sobie w żeglarzach-rekreantach źródło dochodu dla swoich działaczy. Kres tym niegodziwym działaniom rzekomego reprezentanta żeglarzy nastał dzięki życzliwej postawie parlamentarzystów kadencji 2005-2007, głównie z PiS i LPR. Dziś PZŻ pod nowym prezesem o sportowym a nie politycznym rodowodzie nie próbuje już szkodzić żeglarzom, natomiast odnoszę nieodparte wrażenie że autorowi proponowanych zmian w przepisach (ktokolwiek by nim był) bardzo zależy na skompromitowaniu obecnej ekipy rządzącej w oczach tej grupy wyborców.

Z żeglarskim pozdrowieniem
Tomasz Janiszewski
 
 
<|jacekV

Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 21 Lut 2017
Posty: 361
Skąd: Jasienica
Wysłany: 2017-09-18, 22:28    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Tomek J napisał/a:
A czym TY mógłbyś pochwalić się, co sam zrobiłeś dla sprawy, zamiast teraz pyszczyć?
Nic nie zrobiłem i nawet nie zamierzam kiwnąć palcem w tej sprawie. Niech ustawa zostanie uchwalona, rozporządzenie wprowadzone. A ja je ocenię przy urnie wyborczej!


W 100% zgadzam się z powyższym.

Prowadzenie dialogu, dyskusji wymaga adwersarza o minimum podobnym poziomie intelektualnym.
 
 
funyo

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5037
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-09-18, 23:25    [Cytuj]

Brawo, Tomku!
Pisanie na forum kompletnie nic nie zmieni, za to takie pisma mogą...
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 368 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22180
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-09-19, 00:19    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Zgodnie z nim na jachty nie poddane przeglądowi a nie posiadający karty bezpieczeństwa oraz pozbawione informacji producenta odnośnie dopuszczalnej liczby osób na pokładzie oraz warunków pogodowych w jakich mogą być użytkowane (a zachodzi obawa że dotyczyć będzie to nie tylko jachtów budowanych samodzielnie wg własnego projektu, lecz również jachtów produkowanych niegdyś seryjnie ale poddanych przeróbkom przez użytkownika) mają zostać nałożone drastyczne restrykcje praktycznie uniemożliwiające korzystanie z nich.


A nie pomyślałeś czasem, że w Polsce buduje się zbyt dużo jachtów w dodatku rynek wewnętrzny jest wciąż bardzo chłonny. Zachodnie koncerny jachtowe tracą grunt pod nogami i stąd te regulacje. Lobbing działa cuda. Patrz regulacje dotyczące firm transportowych depczących po piętach zachodnim firmom. Tam gdzie w grę wchodzą duże pieniądze - nie ma sentymentów. Na wysokim szczeblu nikt nie będzie się przejmował jednym czy drugim Leśnym Dziadkiem... a troska o bezpieczeństwo to jedynie wymówka.
  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 59 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5766
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-19, 07:40    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Zachodnie koncerny jachtowe tracą grunt pod nogami i stąd te regulacje

Teraz??? Dwa lata temu to i owszem. Aczkolwiek nie zdziwiłbym się gdyby te projekty były tożsame z przygotowanymi właśnie dwa lata wcześniej ( .http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=2746&page=0 ) a że nie zdążyły trafić do parlamentu przed wyborami - wypłynęły dopiero teraz.

Tomek Janiszewski
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 104 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6523
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-09-19, 08:15    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Zachodnie koncerny jachtowe tracą grunt pod nogami i stąd te regulacje

Teraz??? Dwa lata temu to i owszem. Aczkolwiek nie zdziwiłbym się gdyby te projekty były tożsame z przygotowanymi właśnie dwa lata wcześniej ( .http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=2746&page=0 ) a że nie zdążyły trafić do parlamentu przed wyborami - wypłynęły dopiero teraz.

Tomek Janiszewski


No i odezwał się stary dobry Tomek. Przypominam ,że poprzedni parlament oraz ministrowie i premier wywodzący się z poprzedniego parlamentu nie funkcjonują już od 2 lat.
A nie pomyślałeś Zbyszku , że tu chodzi o kasę na utrzymanie potworka Wody Polskie. W każdym powiecie aby wydawać pozwolenia trzeba zakupić budynek wyposażyć go i obsadzić urzędnikami.

Sławek
 
 
zenek

Pomógł: 230 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12062
Wysłany: 2017-09-19, 08:25    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
A nie pomyślałeś czasem, że w Polsce buduje się zbyt dużo jachtów w dodatku rynek wewnętrzny jest wciąż bardzo chłonny. Zachodnie koncerny jachtowe tracą grunt pod nogami i stąd te regulacje. Lobbing działa cuda.
To jest absurdalna teoria spiskowa. Na Mazurach tego nie widać, ale już na Kaszubach można spotkać dużo jachtów pochodzących z prywatnego importu z Niemiec i Skandynawii. Wprowadzenie w Polsce obowiązkowej rejestracji ten import zdecydowanie utrudni, a brak możliwości pozbycia się starych jachtów w państwach będących rynkiem zbytu dla rzeczonych koncernów bezpośrednio uderzy w sprzedaż produkowanych przez nich nowych jachtów.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 2352
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2017-09-19, 08:37    [Cytuj]

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
A nie pomyślałeś czasem, że w Polsce buduje się zbyt dużo jachtów w dodatku rynek wewnętrzny jest wciąż bardzo chłonny. Zachodnie koncerny jachtowe tracą grunt pod nogami i stąd te regulacje. Lobbing działa cuda.
To jest absurdalna teoria spiskowa. Na Mazurach tego nie widać, ale już na Kaszubach można spotkać dużo jachtów pochodzących z prywatnego importu z Niemiec i Skandynawii. Wprowadzenie w Polsce obowiązkowej rejestracji ten import zdecydowanie utrudni, a brak możliwości pozbycia się starych jachtów w państwach będących rynkiem zbytu dla rzeczonych koncernów bezpośrednio uderzy w sprzedaż produkowanych przez nich nowych jachtów.



Jest jeszcze jeden istotny element tej układanki . Jednym z warunków rejestracji " po nowemu" , będzie przedłożenie umowy / zakupu jachtu i opłaconego PCC od tej czynności ....
Czyli kolejne "uszczelnienie" ...
Ostatnio zmieniony przez Emill`76 2017-09-19, 08:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 230 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12062
Wysłany: 2017-09-19, 08:42    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Jest jeszcze jeden istotny element tej układanki . Jednym z warunków rejestracji " po nowemu" , będzie przedłożenie umowy / zakupu jachtu i opłaconego PCC od tej czynności ....
Czyli kolejne "uszczelnienie" ...
No bo przecież ta cała ustawa i rozporządzenie, to nic innego jak skok na kasę właścicieli jachtów.
To buble potrzebne tylko i wyłącznie tym, którzy będą na tym zarabiać!

A Tomek bardzo dobrze, że napisał tą epistołę. Niech nas teraz broni przed szaleństwem swoich ulubieńców :-P
Ostatnio zmieniony przez zenek 2017-09-19, 08:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH