FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

Boatshow 2017
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Żmije w Sztynorcie
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 367 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22107
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-17, 01:46   Żmije w Sztynorcie [Cytuj]

Dziś będąc w Sztynorcie postanowiłem sprawdzić co jeszcze pozostało ze słynnego pałacu. Chodząc wokół płotu spotkałem wygrzewającego się na stercie dachówek węża. Niestety on dostrzegł mnie zanim ja zobaczyłem jego i schował się pomiędzy dachówkami. Zrobił to tak szybko, że nawet nie zdążyłem sięgnąć po aparat. Był prawie czarny.

Nie znam się na wężach, ale z tego co sprawdziłem w internecie z gatunków żyjących w Polsce mogła to być żmija zygzakowata - była bardzo podobna do tej ze zdjęcia.

1166432_zmija-zygzakowata-odmiana-melanistyczna.jpg
Fot: http://janosiki.flog.pl/wpis/1166432/zmija-zygzakowata-odmiana-melanistyczna/
Plik ściągnięto 41 raz(y) 234,96 KB

 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 367 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22107
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-17, 01:57    [Cytuj]

O żmijach:

Cytat:
Żmija jest zwierzęciem płochliwym. Ile może, unika kontaktu z człowiekiem. Na „odgłos” ludzkich kroków odsuwa się spokojnie w zarośla, czy do najbliższej kryjówki. Ktoś może się zapytać skąd ten cudzysłów. Żmija nie słyszy dźwięków tak jak my. Doskonale natomiast wyczuwa drgania spowodowane naszymi krokami. Wąż czuje, że zbliża się coś dużego i trzeba temu zejść z drogi. Dlaczego wobec tego spotyka się te węże coraz częściej w pobliżu ludzkich siedzib? Budujemy osiedla na granicach lasów , często włazimy w środowisko żmii. Chyba stąd bierze się ten raczej niezbyt pożądany kontakt.

Między bajki można włożyć opowieści o żmijach atakujących ludzi ot tak bez powodu. Gdzieś również słyszałem o zawodach w skoku o tyczce żmija kontra Siergiej Bubka. Żmija podobno wyskakiwała w górę na pięć metrów, a jak potrenuje to może i osiągnie rekord świata 6,10 m., czy jakoś tak. Żmija to nie kangur. Nie skacze w górę ani na centymetr. Kto tak twierdzi opowiada po prostu bajki. Żmija nie sprowokowana nie zaatakuje człowieka.

Ukąszenie może się zdarzyć kiedy węża nadepniemy, będziemy próbować brać go do rąk, znam również wypadki ukąszeń, kiedy jegomość goszczący w lesie po prostu usiadł sobie na żmijce. Nam chyba nie byłoby miło jakby ktoś siadł na naszej głowie. Żmija zawsze w pierwszej kolejności będzie starała się zejść nam z drogi. Zdarza się jednak, że pozostaje na miejscu. Wówczas będzie się starała ostrzec nas głośnym sykiem. Udało mi się raz prawie wleźć na taką. Syknęła sobie solidnie także miałem czas się wycofać i puścić pod jej adresem nielichą „wiązankę” i poszliśmy sobie każdy w swoją stronę.

Jad żmii jest mieszanką białek i peptydów. Nie będę się tutaj wdawał w opisywanie szczegółowego działania jadu na organizm ludzki. Zainteresowanych odsyłam do opracowań naukowych w tym opracowań toksykologów. Bardzo ogólnie jest on hemotoksyczny , neurotoksyczny i również cytotoksyczny. Bardziej po ludzku, powoduje uszkodzenie układu nerwowego, rozkład tkanek, zmniejsza krzepliwość krwi. Trzeba tutaj stwierdzić, że ze względu na zbyt małą ilość jadu ukąszenie naszej rodzimej żmii nie jest groźne dla życia zdrowego dorosłego człowieka. Ciekawostką jest, że około 50% ukąszeń żmii to ukąszenia tzw. „suche” bez iniekcji jadu. Coś w rodzaju ostatniego ostrzeżenia. Bracie wycofaj się bo będzie dużo gorzej.

X. Co zrobić żeby nie dopuścić do ukąszenia.

Po prostu zachowajmy podstawowe środki ostrożności. Ubierajmy wysokie buty na spacer do lasu. Nie siadajmy na pniach itd. bez ich sprawdzenia. Nie sięgajmy ręką, np. w kępkę wrzosu bez jej kontroli, szczególnie w miejscach, gdzie żmije często występują. Pod żadnym pozorem nie próbujmy brać żmij do ręki. Spotkaną w terenie żmiję spokojnie omijamy. Na pewno nie rzuci się ona za nami w pogoń.

Jeśli chcemy koniecznie zrobić sobie na pamiątkę fotkę żmii to pamiętajmy żeby nie zbliżać się do niej bliżej niż na metr. Wtedy na pewno ona do nas nie doskoczy.

Więcej informacji:http://lenartpawel.pl/zmija-zygzakowata-mity-i-fakty.html
 
 
~szuwarek13

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 376
Skąd: Ełcki Bór
Wysłany: 2017-07-17, 05:13    [Cytuj]

Czarny jest też zaskroniec :mrgreen: którego można odróżnić od żmii po żółtych plamkach ''za uszami'' . Zaskrońce można spotkać nad wodą - pływają i dobrze nurkują :!: mieszkają też u mnie na podwórku , wylegują się na betonowych schodach , jak drzwi otwarte to potrafią się wczołgać do domu ;-) żmiję spotkałem raz , była mała i raczej brązowa - zaskroniec może mieć nawet ponad metr(samica) .

żmija zygzakowata.jpg
Plik ściągnięto 115 raz(y) 1,46 MB

 
 
Lugosi

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Gru 2015
Posty: 31
Wysłany: 2017-07-17, 05:52    [Cytuj]

W zeszłym roku siostrę mojej Żony dziabnęła żmija. Jakoś w tym samym terminie. Była już piątą pacjentką w bełchatowskim szpitalu. Jakiś czas przed nią do szpitala trafiła ciężarna która po ukąszeniu czekała z wizytą w szpitalu. jak ją zobaczyli w Bełchatowie to była w takim stanie, że natychmiast przewieżli ją do Łodzi. Dziecka nie udało się uratować a dziewczyna straciła nogę.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 59 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-17, 07:49    [Cytuj]

szuwarek13 napisał/a:
Czarny jest też zaskroniec :mrgreen: którego można odróżnić od żmii po żółtych plamkach ''za uszami''

Pewną oznaką czy wąż jest jadowity czy nie jest kształt źrenic: wąż ze zdjęcia ma tak jak wszystkie żmije oczy ze źrenicami w kształcie pionowych szczelin, podczas gdy węże właściwe do jakich zalicza się zaskroniec mają źrenice okrągłe. Do tych ostatnich zalicza się także gniewosz plamisty: zgodnie ze swoją nazwą nie tylko jest ubarwiony jest ciemnymi plamami układającymi się we wzór przypominający charakterystyczny dla żmii gzygzak, ale i zaczepiony gniewa się i gryzie, choć nieszkodliwie.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2017-07-17, 08:00, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 3 razy
Wiek: 57
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 739
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-17, 10:19    [Cytuj]

Każdy jest mądry, gdy widzi węża na zdjęciu.
W naturze, gdy wąż nie pokaże się cały i widać go kilka sekund można się pomylić.

Zaskrońca ostatnio widziałem w nad Zalewem Zegrzyńskim. Piękny ponad metrowy okaz.
Płynął wokół pomostu, cały w szarym odcieniu z wyraźnymi jaskrawożółymi plamami na głowie.
Obserwowałem go około 3 minuty, więc miałem jak na dłoni.
Potem bosman powiedział mi, że on mieszka w pobliskiej kępie traw i trzcin.

Tak wyglądał



Ale ten, którego widziałem był zupełnie niepodobny do zaskrońca ze zdjęcia poniżej.



Ten drugi może być pomylony przez laika ze żmiją.
Bo każdy wąż składa się z łba i ogona
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 161 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7846
Wysłany: 2017-07-17, 11:00    [Cytuj]

Straszą nas pogodą na Mazurach, Białymi Szkwałami i td. Czas postraszyć i żmijami. Taki oto paradoks...
 
 
~Tomek J

Pomógł: 59 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-17, 11:10    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Straszą nas pogodą na Mazurach, Białymi Szkwałami i td. Czas postraszyć i żmijami. Taki oto paradoks...

Żmijami straszył już żeglarzy cumujących na wschodnim brzegu Fuledy (nad Kisajnem) tzw. potentat przemysłu farmatycznego, w orwellowskiej bajce opublikowanej na preclu przedstawiany jako Wielki Brudny Forsiasty Knur.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2017-07-17, 11:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 367 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22107
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-17, 15:41    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Straszą nas pogodą na Mazurach, Białymi Szkwałami i td. Czas postraszyć i żmijami. Taki oto paradoks...


Polska i Mazury są akurat w tym dobrym położeniu, że praktycznie nie ma tu groźnych dla życia i zdrowia zwierząt. Wszystkie węże za wyjątkiem tej żmiji nie są jadowite. Poza tym wszystkie boją się człowieka i uciekają przed nim jeśli mogą.
Warto wiedzieć, ze można spotkać coś takiego na swojej drodze i nie należy się bać - wystarczy po prostu pozwolić jej uciec.
Zwierzęta te są na wyginięciu kiedyś bezmyślnie zabijane więc tym bardziej warto o tym pisać, aby jakiś prymityw nie "zatłukł gada w obronie rodziny".
 
 
~tropiciel

Pomógł: 14 razy
Wiek: 43
Dołączył: 24 Gru 2011
Posty: 362
Skąd: unter erde
Wysłany: 2017-07-17, 16:45   Re: Żmije w Sztynorcie [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Dziś będąc w Sztynorcie postanowiłem sprawdzić co jeszcze pozostało ze słynnego pałacu. Chodząc wokół płotu spotkałem wygrzewającego się na stercie dachówek węża. Niestety on dostrzegł mnie zanim ja zobaczyłem jego i schował się pomiędzy dachówkami. Zrobił to tak szybko, że nawet nie zdążyłem sięgnąć po aparat. Był prawie czarny.

Nie znam się na wężach, ale z tego co sprawdziłem w internecie z gatunków żyjących w Polsce mogła to być żmija zygzakowata - była bardzo podobna do tej ze zdjęcia.


Zbyszku- nie spotkałem żmii zygzakowatej w innych miejscach niż okolice Kanału Mazurskiego, a w terenie na N od śluzy Piaski możesz napotkać całą gamę gadów Polskich, i to w dużych ilościach.

Uważam że prawdopodobnie spotkałeś na swojej drodze pospolitego zaskrońca.
 
 
<|Tobo

Pomógł: 18 razy
Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 1181
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-07-18, 19:17    [Cytuj]

Chodząc po leśnych ścieżkach należy patrzeć pod nogi, węże lubią się wygrzewać na słońcu (szczególnie rano) i można nadepnąć, w reakcji obronnej może dziabnąć. W Puszczy Piskiej (nad jez. Pogubie) prawie nadepnąłem panią żmiję, centymetry od niej udało się przedłużyć krok. Spokojne, bardzo pokojowo nastawione zwierzę.
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 3 razy
Wiek: 57
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 739
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-19, 00:06    [Cytuj]

Żmija zygzakowata nie ma tyle jadu by śmiertelnie ukąsić dorosłego człowieka.
Nie znaczy jednak, że trzeba prowokować atak zwierzęcia.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 367 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22107
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-19, 00:09    [Cytuj]

Rafał1960 napisał/a:
Żmija zygzakowata nie ma tyle jadu by śmiertelnie ukąsić dorosłego człowieka.
Nie znaczy jednak, że trzeba prowokować atak zwierzęcia.


Z tego co czytałem w internetach żmije nie są dla człowieka zagrożeniem. W każdym razie nie większym niż pospolity szczur, który przenosi różne choroby.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 59 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-19, 08:00    [Cytuj]

Natomiast dla żmii zagrożeniem jest poczciwy jeż.

Tomek Janiszewski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH