FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wywrotka na Święcajtach
Autor Wiadomość
pough
gorszego sortu

Pomógł: 189 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13434
Wysłany: 2017-07-05, 19:21    [Cytuj]

Tango Tangu nierówne. Czasem wystarczą splątane szoty i niemożliwość szybkiego wyluzowania żagla.
 
 
<|pako

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 592
Wysłany: 2017-07-05, 19:24    [Cytuj]

pough napisał/a:
Tango Tangu nierówne.


Zgadzam się. Pływałem na kilkunastu egzemplarzach, i tak naprawdę każdy był inny. Jedne świetnie się spisywały, inne porażka.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6404
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-07-05, 19:28    [Cytuj]

To, o czym piszecie (Robert i Pako), i co pojawiało się w wielu innych dyskusjach, to temat wart osobnego wątku.
 
 
<|pako

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 592
Wysłany: 2017-07-05, 19:58    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
To, o czym piszecie (Robert i Pako), i co pojawiało się w wielu innych dyskusjach, to temat wart osobnego wątku.


Zgadzam się, może utworzymy taki osobny wątek bo to są fajne łódki warte komentarzy, Może wypowiedzą się osoby ścigające się na tych jachtach w regatach
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6404
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-07-05, 19:59    [Cytuj]

Zrobione :


https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17165
 
 
~najmita

Pomógł: 73 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6384
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-06, 10:04    [Cytuj]

Wracając do tematu. Aby pływać z dziećmi trzeba trochę więcej niż patent.
Pływam trochę z dziećmi i wiem jak to jest. Wczoraj pływałem omegą na Rosiu z dziećmi w wieku od 8-miu do 15-stu lat. Jak raz wczoraj wiatr był do 5m/s ale burze krążyły wokół.
Gdy wsiadam na jacht z czy to z dziećmi, kursantami, czy turystami pierwsze co mówię to, że w żadnym wypadku nie mają prawa złapać talii grota wpół. Chwilę potem demonstruję co się dzieje w takiej sytuacji.
Pływam również od dawna tangiem. Tango 780s naprawdę trudno wywrócić, ale jeżeli ma więcej żagla to dosyć łatwo zwłaszcza w szkwalistej pogodzie.

Czy winię sternika? Tak, zawsze jest to wina sternika!
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29189
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-06, 10:20    [Cytuj]

14-15 latki to nie są żadne dzieci. To młodzież i to całkiem samodzielna.

...chociaż ostatnio czytałem w jakimś portalu o wypadku 35-letniej... dziewczyny. :shock:
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 206 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9597
Wysłany: 2017-07-06, 10:32    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Wracając do tematu....
Gdy wsiadam na jacht z czy to z dziećmi, kursantami, czy turystami pierwsze co mówię to, że w żadnym wypadku nie mają prawa złapać talii grota wpół. Chwilę potem demonstruję co się dzieje w takiej sytuacji.
Pływam również od dawna tangiem. Tango 780s naprawdę trudno wywrócić, ale jeżeli ma więcej żagla to dosyć łatwo zwłaszcza w szkwalistej pogodzie.

Czy winię sternika? Tak, zawsze jest to wina sternika!


Sugerowałbym bardzo, ale to bardzo dużą wstrzemięźliwość w ocenie tego, o czym nie mamy pojęcia. A nie mamy żadnego pojęcia kto płynął i co się wydarzyło. A wydarzyła się ogromna tragedia. Sądzę, że publikowanie ocen nie podpartych jakąkolwiek wiedzą na tak popularnym portalu może być zwyczajnie szkodliwe lub bolesne dla osób związanych z tą tragedią.



Przykładowo: jakże łatwo zbić Twój argument: "pierwsze co mówię to, że w żadnym wypadku nie mają prawa złapać talii grota wpół." zwykłym stwierdzeniem, że nie masz pojęcia czy sternik tamtego jachtu nie powiedział tego samego - to raz. A dwa - to, że sobie pogadasz - to jedno, a jak się zachowają ludzie w trudnej sytuacji - to zupełnie inna sprawa. Słowa nie mają bezwzględnej mocy sprawczej.

Co do Tanga: gadasz o tym, że łatwo albo ciężko go wywrócić, nawet nie mając pojęcia jakie to było tango (730, 780, 780s, 780f, 780fs, 730s). Doskonale wszyscy wiemy, że tanga bywają różne nawet w ramach jednego modelu. Poza tym, gadanie o tym, że jeżeli "więcej żagla, to łatwiej wywrócić" znowuż rozbije się w drobny mak jeżeli posiadalibysmy np. wiedzę, że tamten jacht w chwili wypadku był np. zarefowany. Widzisz jak dużo czynników może wpłynąć na ocenę i jak mało wiedzy posiadamy, a jak radykalnych ocen dokonujesz... W obliczu tragedii ludzkiej takie działania są zwyczajnie szkodliwe moim zdaniem.
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2017-07-06, 10:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 73 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6384
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-06, 10:36    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
14-15 latki to nie są żadne dzieci. To młodzież i to całkiem samodzielna.



Dla mnie to dzieci ...
 
 
~najmita

Pomógł: 73 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6384
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-06, 10:51    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Sugerowałbym bardzo, ale to bardzo dużą wstrzemięźliwość w ocenie tego, o czym nie mamy pojęcia. A nie mamy żadnego pojęcia kto płynął i co się wydarzyło. A wydarzyła się ogromna tragedia. Sądzę, że publikowanie ocen nie podpartych jakąkolwiek wiedzą na tak popularnym portalu może być zwyczajnie szkodliwe lub bolesne dla osób związanych z tą tragedią.



Przykładowo: jakże łatwo zbić Twój argument: "pierwsze co mówię to, że w żadnym wypadku nie mają prawa złapać talii grota wpół." zwykłym stwierdzeniem, że nie masz pojęcia czy sternik tamtego jachtu nie powiedział tego samego - to raz. A dwa - to, że sobie pogadasz - to jedno, a jak się zachowają ludzie w trudnej sytuacji - to zupełnie inna sprawa. Słowa nie mają bezwzględnej mocy sprawczej.


Wiktor, tragedia tragedią, ale moje zdanie na ten temat poparte jest dużym doświadczeniem. Oczywiście, nie jestem żadnym "mistrzem świata".
Druga część Twojej wypowiedzi odnosi się do mojej, która nie dotyczy tego konkretnego wypadku i sternika. To moja luźna wypowiedź.

Wiktor, komentarz mojego kolegi, który usłyszałem po wywrotce omegą w bardzo ciężkich warunkach z turystami na pokładzie brzmiał właśnie tak: Andrzej, nie tłumacz się! Zawsze jest to twoja wina!
Wiktor, wsiadasz na jacht i przyjmujesz załogę. Od tej pory odpowiadasz za nich, za ich bezpieczeństwo. Nie ważne czy załogant złapał za talię, czy zawiązał supeł na szotach, czy splątał liny, czy ....
Odpowiadasz za nich, więc jesteś winny wszystkiego co się stanie.
Ja nie wnikam w to jaka była przyczyna wypadku, nie oceniam umiejętności żeglarskich sternika ...
Będę powtarzał: Zawsze jest wina sternika.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 206 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9597
Wysłany: 2017-07-06, 10:59    [Cytuj]

najmita napisał/a:

Będę powtarzał: Zawsze jest wina sternika.


Proponuję więc powtarzać to prywatnie, nie szkodząc innym ludziom. Zwłaszcza, że takie powtarzanie bazujące na "opinii kolegi" jest jedynie powielaniem opinii kolegi. Niczym więcej. Najlepiej jest powtarzać to wówczas, kiedy Tobie lub temu koledze zdarzy się wypadek.

Wystarczy poczytać orzeczenia izb morskich, sądów, komisji badających wypadki żeglarskie oraz innych instytucji by się dowiedzieć, że nie zawsze wypadek jest jednak winą sternika. I to jest już konkretne orzecznictwo, a nie opinia kolegi i głośne hasło.
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2017-07-06, 11:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 73 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6384
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-06, 11:07    [Cytuj]

Wiktor, widzę, że nie do końca czujesz co mam na myśli mówiąc: "Winien jest zawsze sternik"...

Nie będę drążył tego wątku.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 64 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4308
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2017-07-06, 11:13    [Cytuj]

Wyłączając sytuacje z np. wyjątkową awarią sprzętu , która może doprowadzić do nieszczęścia , kolizji z winy innych jachtów , w każdym innym przypadku gdy sternik zabiera na pokład "zieloną" załogę - to on ponosi odpowiedzialność ...
 
 
~najmita

Pomógł: 73 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6384
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-06, 11:20    [Cytuj]

Przypomnę fragment z pierwszego postu tego wątku.

Cytat:

Do zdarzenia doszło w wyniku nagłego, silnego podmuchu wiatru. Na pokładzie znajdowała się czwórka dzieci oraz jedna osoba dorosła – instruktor. Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podjęło osoby znajdujące się na powierzchni wody, czyli instruktora i trójkę dzieci. Jedna z osób wciaż znajdowała się pod wodą.


Instruktor i czwórka dzieci. ...
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29189
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-06, 12:46    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Instruktor i czwórka dzieci. ...


Po pierwsze nie dzieci tylko młodzież lub nastolatkowie. Po drugie widziałem obozy, gdzie na jednego instruktora przypadało po 7 osób.
 
 
leonard

Wiek: 38
Dołączył: 29 Cze 2017
Posty: 3
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2017-07-06, 13:14    [Cytuj]

Ja traktuje wszystkie osoby na pokladzie ktore nie maja patentu lub odpowiedniego doswiadczenia w plywaniu jak dzieci. To bardzo proste -- szkolenie i doswiadczenie jest potrzebne zeby wyrobic w nas pewne przyzwyczajenia i odruchy ktore sa konieczne dobezpiecznego plywania.

Sternik jest osoba ktora dobrowolnie bierze na siebie odpowiedzialnosc za pozostalych czlonkow zalogi. Koniecznosc posiadania takiej osoby na pokladzie wynika z tego, ze w celu zapewnienia bezpieczenstwa i porzadku na pokladzie nie moze byc demokracji, w celu szybkiego i skoordynowanego reagowania konieczne jest zeby polecenia wydawala jedna osoba z odpowiednim doswiaczeniem i nie moze byc w zadnym momencie watpliwosci kto to jest.

To sternik decyduje jakie dzialania nalezy podjac aby uniknac problemow Z ZACHOWANIEM ODPOWIEDNIEGO MARGINESU BEZPIECZENSTWA. Jesli zycie i zdrowie naszej zalogi uzalezniamy od tego, czy ktos zlapie za talie, czy nie to najprawdopodobniej margines jest zbyt maly (aczkolwiek nie wiemy i prawdopodobnie nigdy nie dowiemy sie co sie wydarzylo na tej lodce).

Sternik samodzielnie podejmuje decyzje odnosnie tego w jakich warunkach czuje sie bezpiecznie na wodzie i jak duzy margines bezpieczenstwa powinien zostac zachowany. Nalezy jednak uwzglednic, ze nieswiadoma zaloga na czas rejsu w pewnym sensie ofiaruje mu swoje zycie i zdrowie pod opieke.

Jest to duza odpowiedzialnosc i o to zapewne chodzilo w "winien jest zawsze sternik".

Dodam, ze jest to oboz szkoleniowy. Glownym celem takiego obozu powinno byc wpojenie mlodziezy wlasciwych zachowan na wodzie a wiec rowniez jak uniknac tego typu sytuacji.
Ostatnio zmieniony przez leonard 2017-07-06, 13:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 117 razy
Wiek: 72
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 4052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-06, 16:10    [Cytuj]

Nie wypowiem się na temat tego wypadku bo nie znam faktów a najważniejsze nie znam tego instruktora , nie wiem jakie ma doświadczenie i jak uczy.

Różnych instruktorów widziałem , w zeszłym roku dzwoniłem nawet z interwencja do firmy szkolącej której sternicy - instruktorzy pływając na omegach z dziećmi stali na achterdeku i nic do nich nie docierało. Jeżeli tak szkolili to co można się spodziewać po tych dzieciach ?

Jedno jest pewne - niezależnie jaki ten instruktor jest , to sternik - instruktor za wszystko odpowiada i nie może być innego podejścia .

Jeżeli nie miał zaufania do sprzętu to nie powinien go brać , jeżeli załoga się go nie słuchała to nie powinien jej brać , jeżeli warunki były ciężkie albo takie były zapowiadane ( a były ) to powinien się do tego dostosować albo odmówić wyjścia na wodę.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29189
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-06, 16:14    [Cytuj]

Teraz z pewnością będzie pamiętał. Oby to nie skończyło się przegiętą w drugą stronę nadgorliwością...
 
 
<|as

Pomógł: 6 razy
Wiek: 69
Dołączył: 08 Lip 2014
Posty: 405
Skąd: warszawka
Wysłany: 2017-07-06, 17:50    [Cytuj]

Nie zazdroszczę sternikowi tego Tanga... Ale niewiele wiemy. Poczekajmy na wyniki dochodzenia. Nawet ogólne rozważania na temat odpowiedzialności, moralnej i prawnej, są jednak prowadzone w konkretnym kontekście.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 189 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13434
Wysłany: 2017-07-06, 18:17    [Cytuj]

as napisał/a:
Nie zazdroszczę sternikowi tego Tanga... Ale niewiele wiemy. Poczekajmy na wyniki dochodzenia. Nawet ogólne rozważania na temat odpowiedzialności, moralnej i prawnej, są jednak prowadzone w konkretnym kontekście.

Zgadzam się... Każda niesprawiedliwa spekulacja, a nawet czasem i prawdziwa może dodatkowo pogrążyć osobę, która i tak pewnie po takim przeżyciu bije się z własnym sumieniem i myślami...
Przykra sprawa, miejmy nadzieję, że koniec jej będzie po myśli wszystkich, których dotknęła...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH