FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przywrócenie żeglowności Odry
Autor Wiadomość
<|Andrzej Drago

Pomógł: 109 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3454
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-08, 18:22    [Cytuj]

Najlepsze życzenia z okazji 1500 :lol:
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-08, 21:26    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
Zniszczyć Pisę i tereny wokół niej ?
Dla usprawnienia wpływania na Mazury ?

Ależ wręcz przeciwnie. Chodzi wszak o wybudowanie alternatywnego kanału, nie zaś kaskadyzację i kanalizację rzek. Te ostatnie można by wręcz puścić samopas, zarzucając lub znacznie ograniczając dotychczasowe prace regulacyjne.
Niszczą zaś Pisę - właściciele nadbrzeżnych posesji, dokonując samowolnego umacniania brzegów. Czym popadnie: kamieniami, gruzem, betonem, złomem. Na ogół z marnym skutkiem; większy przybór rzeki przełamuje te budowle, a na środku nurtu pojawiają się niebezpieczne przeszkody nawigacyjne.
Cytat:
Wydać kupę forsy bez sensu ?

Kupę jak kupę. Padł wcześniej przykład skrócenia dystansu dzięki kanałowi lateralnemu na Odrze - to wszak też kupa forsy. A skracać dystans na szlaku Narwi i Pisy jest gdzie: przykładowo między Pułtuskiem a Różanem jest w linii prostej (tj drogą DK61) 27km, wodą - dwa razy tyle.
Cytat:
To bardziej było by opłacalne wozić jachty na i z Mazur

A co ze statkami: też chciałbyś je wozić? No to by trzeba w tym celu zbudować drogę przypominającą raczej pas startowy. Ktoś wcześniej pytał skąd się weźmie wodę do napełnienia kanału: ależ to oczywiste. Ile to obecnie traci się wody z mazurskich jezior na napełnianie Pisy metodą WSW, gdy pilnie trzeba jakiś statek przeprowadzić? Woda w kanale lateralnym praktycznie stoi, płynie jej tylko tyle ile potrzeba na pracę śluz.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-03-08, 21:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-09, 08:22    [Cytuj]

Cytat:
A co ze statkami: też chciałbyś je wozić?


Na jak to ? przecież nie maja pływać. Tomku ów kanał wymagałby wielkiego WSW aby go napełnić i dopiero wtedy ów spust byłby realny a nie urojony

Cytat:
A skracać dystans na szlaku Narwi i Pisy jest gdzie: przykładowo między Pułtuskiem a Różanem jest w linii prostej (tj drogą DK61) 27km, wodą - dwa razy tyle.



Można, tylko po co ? Wiem dla Leśnego Dziadka :mrgreen:

Sławek
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-03-09, 09:35    [Cytuj]

Napełnienie kanału to nie WSW.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-09, 10:43    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Napełnienie kanału to nie WSW.


A w takim razie Mirku skąd weźmiesz wodę do napełnienia kanału żeglownego, czyli o parametrach przynajmniej 10 m szerokiego i ok 1 m głębokiego jak nie z WJM. Przed tym samym dylematem stanęli Niemcy projektując kanał mazurski. Planowano znaczne podpiętrzenie Węgorapy .

Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-09, 10:56    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Napełnienie kanału to nie WSW.

Może postaram się udowodnić powyższe rachunkami?
Niechaj kanał ma 12m szerokości, 3m głębokości, oraz 70km długości (Pisa pełna meandrów zwłaszcza kilka km poniżej Pisza oraz między Cieciorami a Ptakami ma 82km, więc to całkiem realny szacunek). Objętość wody zawartej w kanale wynosi 12m x 3m x 70 000m = 2 520 000 m³ wody. Przy obecnym, nieżeglownym ale też i nie katastrofalnym z biologicznego punktu widzenia stanie wody 121cm w Piszu przepływ wynosi 9,3m³/s podczas gdy ubiegłorocznemu WSW towarzyszył przepływ znacznie przekraczający 20m³/s. Zatem na potrzeby napełnienia kanału możemy przeznaczyć 12m³/s wody. Jednorazowo, potem zapotrzebowanie na wodę będzie wynikało już tylko z intensywności pracy śluz. Tak więc WSW na potrzeby napełnienia kanału tak intensywny jak ten ubiegłoroczny musiałby trwać 2 520 000/12 = 210 000 sekund, tj 58,33 godziny, czyli... niespełna 2,5 doby. :shock: O ile ułamków centymetra zdąży się obniżyć poziom wody w WJM w tak krótkim czasie? Jeżeli ma ktoś jakieś dane nt sumarycznej powierzchni wszystkich jezior wchodzących w skład żeglownego systemu na WJM, to bez trudu policzę.
Jeżeli ktoś się jeszcze niepokoi ubytkiem wody na potrzeby śluzowania - proszę uprzejmie. Różnica poziomów na całej długości Pisy - to 25 metrów. Komora śluzowa niechaj ma 50 x 8 metrów (nieco więcej niż Guzianka). Gdyby zatem ciąg śluz na kanale zastąpić jedną hipotetyczną śluzą o poziomie piętrzenia 25m - jeden cykl pracy kosztowałby 50 x 8 x 25m = 10 000m³. Przy 10 śluzowaniach na dobę (co jest raczej mało prawdopodobne przy obecnym natężeniu ruchu) kosztowałoby to dodatkowo 100 000m³ wody na dobę. Tyle samo wody ubędzie przy zwiększeniu przepływu na Pisie o 100 000m³/24h co stanowi 416,67m³/h czyli... 0,116m³/s. Rzeczywiście, istny WSW :lol: :-P
Rzecz jasna, wybudowanie jednej tylko śluzy o poziomie piętrzenia aż 25m jest nierealne: wymagałoby to bądź usypania tak wysokich wałów w pobliżu Nowogrodu, względnie gdyby śluzę zlokalizować blisko Pisza - trzeba by kopać 25m w głąb, co przekracza nawet możliwości naszej byłej Pani /autocenzura/. :mrgreen: Trzeba by wybudować zatem cały ciąg śluz: pięć śluz z piętrzeniem po 5m wygląda już całkiem sensownie. W takim wypadku sytuacja będzie jeszcze... korzystniejsza, jednorazowe napełnienie śluzy pochłonie 5-krotnie mniej wody, a pozostałe śluzy będą z tej samej wody korzystać wielokrotnie.
Ktoś tu chyba powinien zaczerpnąć elementarnych korepetycji z zakresu gospodarki wodnej, niechby już nawet u uczonych radzieckich :lol: :-P :mrgreen:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-03-09, 11:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-09, 11:08    [Cytuj]

Cytat:
Ktoś tu chyba powinien zaczerpnąć elementarnych korepetycji z zakresu gospodarki wodnej, niechby już nawet u uczonych radzieckich :lol: :-P :mrgreen:



Do tego ubytki wody na przesiąki i parowanie oraz jednak na pewny przepływ wody. Inaczej Twój kanał zamieni się w cuchnące zbiorniki w których nawet żaby nie przetrwają. Krótko mówiąc Twoje wyliczenia są ,że tak powiem o kant potłuc. Kanał Elbląski też by nie powstał bez podpiętrzenia wody. Wszystkie kanały na świcie biorą wodę z retencji.
I jeszcze raz pytam po kiego, bo Tomek ma wizję. Sfruń na ziemię, bo jeszcze rozbijesz się o jakąś antenkę :mrgreen:
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-09, 11:32    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Do tego ubytki wody na przesiąki i parowanie

Może jednak popatrz najpierw na mapę. Kanał Mazurski wytyczono w kierunku zupełnie innym niż płynie Węgorapa, przez bezrzeczne w większości tereny. Zrobiono tak aby efektywnie skrócić drogę z Mazur do morza. Ewentualny kanał lateralny mógłby na większej swojej części towarzyszyć Pisie nie oddalając się o więcej niż kilkaset metrów: nie postuluję wszak wytyczenia go z Jeziora Nidzkiego (co byłoby już kompletnym dramatem: ono nie może liczyć na zasilanie wodami Krutyni czy Węgorapy) aby przez puszcze Piską i Kurpiowską połączyć się z Narwią gdzieś poniżej Ostrołęki. Przy takim założeniu ubytek wody na przesiąki byłby minimalny; niezależnie od tego technika posunęła się przez miniony wiek znacznie naprzód i możliwe byłoby znaczne zmniejszenie przesiąkliwości dna kanału.
Cytat:
oraz jednak na pewny przepływ wody. Inaczej Twój kanał zamieni się w cuchnące zbiorniki w których nawet żaby nie przetrwają

Przepływ zapewnią śluzowania, a jeżeli klientów przez dłuższy czas nie będzie - nic nie stoi na przeszkodzie aby nieco uchylić przepusty wymuszając symboliczny przepływ na oszacowanym wyżej poziomie. Oglądałeś kiedy Kanał Żerański w Warszawie? Jest tam jaki zauważalny przepływ? A na istniejących kanałach WJM?
Cytat:
Krótko mówiąc Twoje wyliczenia są ,że tak powiem o kant potłuc. Kanał Elbląski też by nie powstał bez podpiętrzenia wody. Wszystkie kanały na świcie biorą wodę z retencji.

I właśnie taki kanał umożliwiłby efektywną retencję wody na WJM: nie trzeba byłoby dokonywać nadzwyczajnych, długotrwałych WSW gdy trzeba przeprowadzić Pisą jakiś statek. Wystarczyłoby tylko wybudować na Pisie nieopodal wypływu z Rosia, ale poniżej wejścia do kanału - nawet niekoniecznie typowy jaz, ale ciąg ostróg dławiących przepływ wody, względnie denną zaporę hydrauliczną, która nie wpłynie ujemnie na biologiczne walory rzeki (będzie do pokonania przez ryby i inne organizmy wodne) choć uczyni ją nieżeglowną.

Tomek Janiszewski
 
 
~don alonso

Pomógł: 21 razy
Wiek: 71
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 659
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2016-03-09, 14:20    [Cytuj]

Czytam tak pięknie rozwijającą się dyskusję.
No jest to troche jednak science fiction.
Żaden z rządów nie zamierzał i nie zamierza nic na Mazurach zrobić w zakresie żeglugi.
Z resztą, poza mglistymi deklaracjami, nic nie będzie się działo na innych drogach wodnych. Nie ma na to pieniędzy. Nie ma ich nawet na bieżące utrzymanie.
Jedyne co jest realne to przekop przez mierzeję, no ale to ze względu na polityczne obietnice.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-03-09, 15:09    [Cytuj]

Cytat:
No jest to troche jednak science fiction.


To nie jest trochę, to jest tylko i wyłącznie science fiction :-D

Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-05, 09:09    [Cytuj]

Cytat:
Protest niemieckich ekologów. Zawsze w interesie niemieckiej gospodarki

Dodano: 04.04.2016 [23:18]

Niemieccy ekolodzy przystąpili do ofensywy, aby zatrzymać plany polskiego Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Chodzi o zablokowanie rozwoju Śródlądowej Drogi Wodnej po Odrze – „E 30”. W tym samym czasie następuje intensywny rozwój konkurencyjnej niemieckiej śródlądowej drogi żeglugowej „E 20” - Łabą z Czech i licznymi kanałami do niemieckich portów.

Minister Marek Gróbarczyk poinformował, że polski rząd zamierza odbudować części trzech międzynarodowych szlaków wodnych. Chodzi o drogi E 30 (Dunaj, Bratysława - Morze Bałtyckie, Szczecin), E 40 (Morze Bałtyckie, Gdańsk - Morze Czarne, Odessa) i E 70 (Atlantyk, Antwerpia - Morze Bałtyckie, Kłajpeda). Jak nas poinformował minister, na ten cel resort chce przeznaczyć około 60 miliardów złotych. Pieniądze pozwolą na to, by trasy te spełniały wymagania co najmniej czwartej klasy nawigacyjnej (dostępne dla jednostek o długości 85 metrów, szerokości 9,5 metrów, zanurzeniu - od 2,5 do 4,5 metrów oraz nośności - 1250 - 2500 ton).

Szybka niemiecka reakcja

Po upublicznieniu informacji polskiego rządu o planach dotyczących regulacji międzynarodowych śródlądowych tras wodnych, w tym także drogi E 30 biegnącej po Odrze do polskich portów Szczecin/Świnoujście, szybko zareagowali... niemieccy ekolodzy, którzy zaczęli w mediach straszyć degradacją środowiska. Niemcy szczególnie martwią się jego stanem w okolicach Parku Krajobrazowego „Dolina Dolnej Odry”. Ekolodzy otrzymali wsparcie brandenburskich polityków, na razie partii Zielonych oraz lewicy. Niemieckie organizacje nie ukrywają, że zamierzają protestować wobec polskich planów na arenie międzynarodowej, gdzie będą żądać wstrzymania tych planów.

Niemcy wiedzą swoje

Nie pomagają żadne tłumaczenia, że w dolnym biegu Odry konieczna jest regulacja chociażby ze względów ochrony ludzi przez ciągłymi zalewami. Nikt nie słucha polskiej strony i polskich zapewnień, że wszelkie prace regulacyjne będą prowadzone z poszanowaniem ekologii i zachowania stanu środowiska. Mało istotne stają się argumenty, że po koniecznym uregulowaniu dolnego biegu Odry środowisko zostanie nienaruszone, a region zyska turystycznie.

Franke Dennett, która od lat po niemieckiej stronie „Odertal” prowadzi wycieczki i spływy kajakowe wie swoje - że ekologia ucierpi, a poza tym zbyt duży rozwój turystyki – jej zdaniem – na tym terenie jest niepotrzebny. Niemcy nie ukrywają swoich podejrzeń, że w rzeczywistości polskiej stronie wcale nie chodzi o regulację rzeki w celu ochrony przeciwpowodziowej, ale o to, aby przywrócić na wodzie szlak śródlądowy, co im się najbardziej nie podoba.

Dziwny zbieg okoliczności

W tym samym czasie, gdy polski rząd ogłaszał zamiar odbudowy części międzynarodowego szlaku wodnego E 30, niemieccy ekolodzy zaczęli swoje protesty. Tymczasem rząd federalny intensywnie rozbudowuje inną drogę wodną – E 20, która biegnie z Czech przez Łabę aż do portu w Hamburgu, a poprzez sieć licznych kanałów, także do innych niemieckich portów. Pomimo, że także na wielu odcinakach niemieckiej Łaby napotkać można na liczne okazy unikalnej fauny i flory, żaden niemiecki ekolog nie prowadzi kampanii protestacyjnej skierowanej przeciwko przebudowie tego szlakowi śródlądowego.

Niemieckie media z zadowoleniem informowały, że to właśnie Hamburg staje się głównymi drzwiami na świat dla Czech. Jak się dowiedział portal niezalezna.pl, tylko w zeszłym roku tą właśnie drogą wodną przetransportowano 800 milionów ton towarów, a drogą powrotną po Łabie do Czech popłynęło ponad 520 milionów ton.

Wiceszef hamburskiej Izby Handlowej, Michael Westhagmann przyznał, że następuje szybki rozwój współpracy na linii Czechy – port w Hamburgu. Obecnie 60 proc. wszystkich czeskich kontenerów jest ładowanych w hamburskim porcie.

Niemieccy ekolodzy siedzą cicho i nie protestują. Nasuwa się pytanie, czy ich protesty wobec polskiej inicjatywy są szczere.

Gdzie jest okno na świat?

Wszystkie niemieckie media z satysfakcją informują o rozwoju hamburskiego portu, pisząc, że staje się on prawdziwym oknem na świat. „Der Stern” podał, że Łaba stała się w ostatnich latach głównym nerwem Europy Środkowo-Wschodniej. „Hamburger Abendblatt” zapewnił, iż w najbliższym czasie trasa śródlądowa po Łabie będzie się wyjątkowo szybko rozwijała. Także rząd federalny nie ma wątpliwości, że śródlądowa droga wodna E 20 jest jedną z najważniejszych tras wodnych w kraju.

Z memorandum stworzonego po międzynarodowej debacie specjalistów, która odbyła się w Strasburgu w 2014 roku z inicjatywy Parlamentu Europejskiego przy okazji otwarcia wystawy „Przyszłość śródlądowych dróg wodnych w UE – TEN–T i korytarz wodny Dunaj – Odra – Łaba” wynika, że największy nacisk będzie kładziony na rozwój tak zwanej Łabskiej Drogi Wodnej. W memorandum jest co prawda mowa także o konieczności modernizacji Odrzańskiej Drogi Wodnej na terenie Polski, ale dokument stwierdza, iż obecnie jedyną czynną częścią Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN–T są Droga Wodna Łaby od Hamburga do Pardubic.


Źródło:

.http://niezalezna.pl/78566-protest-niemieckich-ekologow-zawsze-w-interesie-niemieckiej-gospodarki

No ale właściwie czego można było spodziewać się po szwabskich tzw. ekologach, którzy we własnej ojczyźnie mieli dotąd na sztandarach... sprawy łagodnie i możliwie apolitycznie ujmując - obyczajowo - preferencyjne, tudzeż jak na Zielonych przystało - walkę o legalizację zioła i innych tzw. miękkich narkotyków?

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-04-05, 09:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-04-05, 09:20    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
No ale właściwie czego można było spodziewać się po szwabskich tzw. ekologach...

Hmm... proszę wytłumacz na jakiej podstawie uważasz, że dotyczy to tylko ekologów ze Szwabii ??
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-04-05, 09:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-05, 09:36    [Cytuj]

extant napisał/a:
Tomek J napisał/a:
No ale właściwie czego można było spodziewać się po szwabskich tzw. ekologach...

Hmm... proszę wytłumacz na jakiej podstawie uważasz, że dotyczy to tylko ekologów ze Szwabii ??

Noooo, np. w Polsce są ekolodzy (np. Zielone Mazowsze) którzy walczą o przyjazną i sprawną komunikację publiczną w stolicy, i są też tzw. "ekolodzy" np. Zieloni 2004, których program kubek w kubek przypomina program ich szwabskich kolegów.
Jeżeli zaś uważasz że niefortunnie użyłem pojęcia *** usunięto *** pasowałaby lepiej? :mrgreen:
Ale to już zaczyna podpadać pod VIP.

Tomek Janiszewski


To przede wszystkim podpada pod ostrzeżenie, które niniejszym dostajesz
Ostatnio zmieniony przez extant 2016-04-05, 09:46, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-04-05, 10:48    [Cytuj]

Cytat:
Minister Marek Gróbarczyk poinformował, że polski rząd zamierza odbudować części trzech międzynarodowych szlaków wodnych. Chodzi o drogi E 30 (Dunaj, Bratysława - Morze Bałtyckie, Szczecin), E 40 (Morze Bałtyckie, Gdańsk - Morze Czarne, Odessa) i E 70 (Atlantyk, Antwerpia - Morze Bałtyckie, Kłajpeda). Jak nas poinformował minister, na ten cel resort chce przeznaczyć około 60 miliardów złotych. Pieniądze pozwolą na to, by trasy te spełniały wymagania co najmniej czwartej klasy nawigacyjnej (dostępne dla jednostek o długości 85 metrów, szerokości 9,5 metrów, zanurzeniu - od 2,5 do 4,5 metrów oraz nośności - 1250 - 2500 ton).


Odessa :?: , o jakiej drodze wodnej minister mówi, ja o takiej nie słyszałem. Jak już to Chersoń na Dnieprze przez Pińsk, Warszawę do Gdańska, ale to nie realne. O wiele krótsza i sprawniejsza droga wodna jest przez Dunaj do centrum Europy. Ewentualnie z odejściem do Odry. Ta droga wodna została wybudowana po pierwszym rozbiorze i odcięciem Rzeczypospolitej od morza i wysokich cłach nakładanych przez Prusy. I wtedy i tylko wtedy miała sens ekonomiczny. Poza tym aby była drożna to należałoby szukać porozumienia z Białorusią i Ukrainą.

Druga droga wodna E - 70 w sumie istnieje, ale ze względu na zerowa wymianę handlową z Kłajpedą ( nieżeglowny częściowo Zalew Wiślany i częściowo Kuroński ) jest martwa .

Jedynie sens widzę w przywrócenie żeglowności na Odrze.

60 mld złotych - budżet zupełnie nierealny, którego SP nie posiada. Nie wiem co minister pali, ale może by się podziałkował :mrgreen:

Cytat:
Ministerstwo Finansów zaplanowało, że tegoroczny deficyt nie przekroczy 54 mld 740 mln zł. Dochody mają wynieść 313 mld 788 mln 526 tys. zł, a wydatki 368 mld 528 mln 526 tys. zł.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2016-04-05, 11:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-04-05, 11:10    [Cytuj]

[quote="Sławek"]
Cytat:
Minister Marek Gróbarczyk poinformował, że polski rząd zamierza odbudować części trzech międzynarodowych szlaków wodnych. Chodzi o drogi E 30 (Dunaj, Bratysława - Morze Bałtyckie, Szczecin), E 40 (Morze Bałtyckie, Gdańsk - Morze Czarne, Odessa) i E 70 (Atlantyk, Antwerpia - Morze Bałtyckie, Kłajpeda). Jak nas poinformował minister, na ten cel resort chce przeznaczyć około 60 miliardów złotych. Pieniądze pozwolą na to, by trasy te spełniały wymagania co najmniej czwartej klasy nawigacyjnej (dostępne dla jednostek o długości 85 metrów, szerokości 9,5 metrów, zanurzeniu - od 2,5 do 4,5 metrów oraz nośności - 1250 - 2500 ton).


Odessa :?: , o jakiej drodze wodnej minister mówi, ja o takiej nie słyszałem. Jak już to Chersoń na Dnieprze przez Pińsk, Warszawę do Gdańska, ale to nie realne. O wiele krótsza i sprawniejsza droga wodna jest przez Dunaj do centrum Europy. Ewentualnie z odejściem do Odry. Ta droga wodna została wybudowana po pierwszym rozbiorze i odcięciem Rzeczypospolitej od morza i wysokich cłach nakładanych przez Prusy. I wtedy i tylko wtedy miała sens ekonomiczny. Poza tym aby była drożna to należałoby szukać porozumienia z Białorusią i Ukrainą.

Druga droga wodna E - 70 w sumie istnieje, ale ze względu na zerowa wymianę handlową z Kłajpedą ( nieżeglowny częściowo Zalew Wiślany i częściowo Kuroński ) jest martwa .

Jedynie sens widzę w przywrócenie żeglowności na Odrze, czyli owej E - 30.

60 mld złotych - budżet zupełnie nierealny, którego SP nie posiada. Nie wiem co minister pali, ale może by się podziałkował :mrgreen:

Cytat:
Ministerstwo Finansów zaplanowało, że tegoroczny deficyt nie przekroczy 54 mld 740 mln zł. Dochody mają wynieść 313 mld 788 mln 526 tys. zł, a wydatki 368 mld 528 mln 526 tys. zł.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2016-04-05, 11:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~don alonso

Pomógł: 21 razy
Wiek: 71
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 659
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2016-04-05, 11:19    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:


No ale właściwie czego można było spodziewać się po szwabskich tzw. ekologach, którzy we własnej ojczyźnie mieli dotąd na sztandarach... sprawy łagodnie i możliwie apolitycznie ujmując - obyczajowo - preferencyjne, tudzeż jak na Zielonych przystało - walkę o legalizację zioła i innych tzw. miękkich narkotyków?

Tomek Janiszewski


To jet forum żeglarskie. Nie ma żadnego powodu aby kogoś obrażać z powodu jego przynależności narodowej.
Ponadto tekst ten pochodzi z portalu znanego z manipulacji faktami.
A na razie fakty są takie, że to właśnie Niemcy, za swoje pieniądze, za zgodą rządu polskiego, remontować będa Zachodnią Odrę na odcinku od granicy do Szczecina. I to jest jedyne realne co się będzie działo.
ModEdit: znaczniki cytowania
Ostatnio zmieniony przez zenek 2016-04-05, 11:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27696
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-06-12, 00:24    [Cytuj]

Cytat:
Rozpoczął się remont kozielskiego portu rzecznego. Niedługo pierwsze towary spłyną Odrą



Już w przyszłym roku pierwsze towary mają spłynąć Odrą ze Szczecina do Kędzierzyna-Koźla. Rozpoczął się remont kozielskiego portu, w którym docelowo ma znajdować się infrastruktura do przeładunku towarów płynnych i sypkich oraz kontenerów z barek na wagony kolejowe i samochody ciężarowe.

Spółka Kędzierzyn-Koźle Terminale planuje zainwestować 300 mln złotych, z czego już zainwestowała 10 milionów. Miasto zaś buduje drogę łączącą port z trasą wojewódzką 423.

Pierwszym etapem inwestycji jest budowa terminala płynnych produktów masowych. Kolejnym - powstanie terminalu intermodalnego, czyli obiektu służącego przede wszystkim do przeładunku kontenerów.
Port w Koźlu był niegdyś największym portem rzecznym na Odrze

Port w Koźlu był niegdyś największym portem rzecznym na Odrze. Przeładowywano w nim węgiel i rudę przywożoną Kanałem Kłodnickim z obszaru Górnego Śląska. Od 1922 roku do końca drugiej wojny światowej kontrolowany przez Niemcy, potem zajęty przez Armię Czerwoną. Zamknięty w latach osiemdziesiątych z powodu załamania koniunktury gospodarczej i popularyzacji transportu kołowego. Skazany na dewastację i niszczenie Port w Koźlu ma dziś szansę przeżyć renesans.

Rewitalizacja portu nie tylko stworzy nowe miejsca pracy, ale może też zachęcić do inwestycji inne przedsiębiorstwa. Port Rzeczny Koźle oferuje tereny o powierzchni 35 hektarów. Przeznaczony jest pod inwestycje o charakterze gospodarczym, produkcyjnym, czy usługowym i skierowany przede wszystkim do małych i średnich przedsiębiorstw.
Mieszkańcy nie są przekonani do inwestycji

Okoliczni mieszkańcy nie są przekonani do inwestycji. Mieszkający na położonym w sąsiedztwie przyszłego terminalu osiedlu Kłodnica, obawiają się zwiększonego ruchu ciężarówek, a także wpływu na środowisko chemikaliów, które będą przeładowywane w porcie. Dlatego na najbliższy poniedziałek (12 czerwca) zaplanowali oni protest przeciw budowie bazy paliw.

Prezes spółki Jarosław Zemło przypomniał, że celem inwestycji będzie nie baza paliw tylko port. I dodał, że zgodnie ze standartami, budowane w Europie porty muszą być wielofunkcyjne i przygotowane na obsługę wszystkich rodzajów ładunków.

W porcie w Kędzierzynie-Koźle będą wyładowywane między innymi ładunki chemiczne potrzebne dla lokalnego przemysłu, również produkty bio, biokomponenty, produkty rolne i paliwa płynne.

.http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/kozielski-port-rzeczny-rozpoczal-sie-remont/tsffycj
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH