FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

Boatshow 2017
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: mazury.info.pl
2016-05-29, 00:00
Jachtem po alkoholu

Czy pływanie jachtem żaglowym po alkoholu powinno być karane?
Kary powinny być surowe dla pijanych sterników i ich załóg
16%
 16%  [ 60 ]
Tylko pijany sternik powinien ponieść karę. Nietrzeźwa załoga nie.
33%
 33%  [ 123 ]
Karać sternika tylko za spowodowanie pod wpływem alkoholu kolizji, wywrtoki lub wypadku.
34%
 34%  [ 126 ]
Picie na jachcie to nic złego. Alkohol od wieków towarzyszy żeglarstwu
16%
 16%  [ 61 ]
Głosowań: 370
Wszystkich Głosów: 370

Autor Wiadomość
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 858
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2017-04-18, 12:56    [Cytuj]

Ognik1968 napisał/a:
Ja alkoholu na jachcie nie piję, tylko jak zacumujemy, bo wtedy nic się nie wyleje!


bardzo bliski mi tok rozumowania ;) i bezpiecznie :)
 
 
~juzekp

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 464
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2017-04-18, 22:11    [Cytuj]

Zawodowcy to piją z gwinta - się nie rozleje , ale zęby to .... :mrgreen:
 
 
~juzekp

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 464
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2017-04-18, 22:13    [Cytuj]

Zawodowcy to piją z gwinta - się nie rozleje , ale zęby to .... :mrgreen:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 369 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22332
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-06-19, 11:08    [Cytuj]

Cytat:
Długi weekend sprzyja wypoczynkowi na wodzie. Nad bezpieczeństwem turystów na akwenach powiatu piskiego czuwają policyjni wodniacy. Patrole zwracają szczególną uwagę na stan trzeźwości sterników i przestrzeganie zasad bezpiecznego wypoczynku nad wodą. Niestety, nie wszyscy się do nich stosują. Wczoraj na jeziorze Guzianka patrol ujawnił sternika, który pływał łodzią motorową mając blisko 1 promil alkoholu w organizmie. Mężczyźnie grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.

Podczas długiego czerwcowego weekendu policyjni wodniacy dbają o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów wypoczywających nad wodami w powicie piskim. Funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na stan trzeźwości sterników oraz osób pływających kajakami i rowerami wodnymi.

W piątek (16 czerwca br.) po godz. 16.00 policyjni wodniacy z Komisariatu Policji w Rucianem -Nidzie pływali po jeziorze Guzianka. W pewnym momencie ich uwagę zwróciła łódź motorowa, gdzie na pokładzie widoczne były kieliszki do alkoholu. Funkcjonariusze podpłynęli bliżej.

Za sterami łodzi motorowej z wbudowanym silnikiem stał 45-letni mieszkaniec powiatu sandomierskiego. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 1 promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna przyznał, że wypił trochę alkoholu pływając ze znajomymi. W tej sytuacji policjanci zdecydowali o przekazaniu łodzi osobie trzeźwej posiadającej uprawnienia.

Policjanci przypominają, że sternik, który ma powyżej 0,5 promila alkoholu w organizmie odpowiada za przestępstwo podobnie, jak nietrzeźwy kierowca samochodu. W tym przypadku grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jeśli natomiast sternik podczas kontroli jest pod działaniem alkoholu, czyli ma od 0,2 do 0,5 promila alkoholu w organizmie, to odpowiada za popełnienie wykroczenie. Grozi mu wówczas kara grzywny.

Pływanie żaglówką lub rowerem wodnym na „podwójnym gazie”

Osoby pływające żaglówką lub rowerem wodnym na tzw. „podwójnym gazie” odpowiadają na zasadzie Ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych. Zgodnie z tymi przepisami nie wolno pływać w ruchu wodnym statkiem lub innym obiektem pływającym, niebędącym pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości (powyżej 0, 5 promila) lub pod wpływem narkotyków. Dotyczy to zatem także jachtów, rowerów wodnych, czy kajaków. Za pływanie na „gazie” grozi kara grzywny do 5 tysięcy złotych.

Dodatkowo, kiedy żaglówką steruje osoba nietrzeźwa, a wśród załogi nie ma osoby trzeźwej z odpowiednimi uprawnieniami, aby ją zastąpić, policjanci maja prawo wydać dyspozycje odholowania łódki czy żaglówki do strzeżonego portu lub strzeżonej przystani. To wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami, które uzależnione są od wielkości łodzi czy jachtu. Najmniej za holowanie zapłacą nietrzeźwi z rowerów wodnych lub skuterów wodnych- 50 zł za holowanie i 15 zł za dobę przechowywania w strzeżonym porcie. Najwięcej zaś ci, którzy pływali jachtami o długości kadłuba powyżej 20 m – 200 zł za holowanie i 150 zł za przechowanie sprzętu przez dobę.

Ratownik może zażądać opuszczenia plaży przez osobę nietrzeźwą

Na odpowiedzialność naraża się osoba, która nie stosuje się do polecenia osoby zarządzającej obszarem wodnym lub upoważnionej przez niego osoby (np. ratownik na kąpielisku) i wchodzi na obszar wodny lub odmawia opuszczenia takiego obszaru (np. kąpieliska) znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.

Oznacza to, że ratownik ma prawo nie wpuścić na teren kąpieliska nietrzeźwego plażowicza, jak i zażądać, aby je opuścił. Tak samo jest, gdy zachowanie plażowicza wskazuje, że jest od pod wpływem innych środków odurzających.

Za popełnienie tego wykroczenia grozi mandat karny w wysokości od 20 do 500 złotych. W sytuacji niestosowania się do poleceń zarządzającego grozi kara grzywny.

Na terenie powiatu piskiego utonęły już 4 osoby. Policjanci apelują o zachowanie zdrowego rozsądku podczas wypoczynku nad wodą.

Źródło Policja Pisz
 
 
<|Wacław G.

Pomógł: 1 raz
Wiek: 60
Dołączył: 19 Mar 2014
Posty: 18
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2017-06-19, 21:19    [Cytuj]

I jak tu żyć,koledzy żeglarze,jak żyć?!.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 40 razy
Wiek: 51
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 3080
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-19, 21:32    [Cytuj]

Wacław G. napisał/a:
I jak tu żyć,koledzy żeglarze,jak żyć?!.



Krótko, Kolego, krótko ! :lol:
 
 
rafojak

Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 17
Wysłany: 2017-07-18, 15:54    [Cytuj]

Koledzy Żeglarze,
powiedzcie mi jak to jest z kierownikiem jachtu? Załóżmy, że na pokładzie mamy dwie osoby z uprawnieniami: jedna z nich trzeźwa, a druga pod wpływem. Czy ta pod wpływem może siedzieć za sterami? W razie kontroli jest trzeźwy sternik? Jak policja sobie wyznacza kierownika?

Z góry dzięki za odpowiedzi!
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 173 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12262
Wysłany: 2017-07-18, 16:00    [Cytuj]

Czy pijany może siedzieć za kierownicą, gdy trzeźwy siedzi obok?
Ostatnio zmieniony przez pough 2017-07-18, 16:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 234 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12193
Wysłany: 2017-07-18, 16:13    [Cytuj]

pough napisał/a:
Czy pijany może siedzieć za kierownicą, gdy trzeźwy siedzi obok?
Porównanie z ruchem drogowym nie do końca trafne moim zdaniem. W aucie to kierowca odpowiada za wszystko co jest związane z jego prowadzeniem.
W przypadku jachtu już tak nie jest. Osoba siedząca za sterem nie musi prowadzić jachtu. Wykonuje jedynie polecenia sternika!
 
 
~Luke

Pomógł: 18 razy
Wiek: 45
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 739
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-18, 16:19    [Cytuj]

Tak i była swego czasu dyskusja nad tym. Moim zdaniem praktycznie - policja przyczepi się do sternika pod wpływem, jako do prowadzącego jacht. W teorii - sternik nie musi być prowadzącym i wedle przepisów to prowadzący jacht ma być trzeźwy (patrz DZ-ta i rozdzielenie funkcji sternika i dowodzącego). Przy starciu "na noże" z policją - sprawa do wygrania, jeżeli sternik powie że nie jest prowadzącym. W praktyce - sporo zachodu, bo policja nie zawsze jest douczona.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 369 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22332
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-18, 16:25    [Cytuj]

zenek napisał/a:
pough napisał/a:
Czy pijany może siedzieć za kierownicą, gdy trzeźwy siedzi obok?
Porównanie z ruchem drogowym nie do końca trafne moim zdaniem. W aucie to kierowca odpowiada za wszystko co jest związane z jego prowadzeniem.
W przypadku jachtu już tak nie jest. Osoba siedząca za sterem nie musi prowadzić jachtu. Wykonuje jedynie polecenia sternika!


Ale osoba wykonujaca polecenia powinna je rozumiec, czytaj byc trzezwa.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 173 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12262
Wysłany: 2017-07-18, 16:29    [Cytuj]

Zenku, pijany może być tylko pasażerem za którego odpowiada skipper. Załoga funkcyjna powinna być trzeźwa.

Inna sprawą jest próg tzw. "po spożyciu". Zgadzam się, że tutaj to co w ruchu drogowym nie powinno być bezpośrednio porównywane z ruchem, po wodzie środkami napędzanymi siłami natury.
Ostatnio zmieniony przez pough 2017-07-18, 16:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Luke

Pomógł: 18 razy
Wiek: 45
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 739
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-18, 16:30    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
zenek napisał/a:
pough napisał/a:
Czy pijany może siedzieć za kierownicą, gdy trzeźwy siedzi obok?
Porównanie z ruchem drogowym nie do końca trafne moim zdaniem. W aucie to kierowca odpowiada za wszystko co jest związane z jego prowadzeniem.
W przypadku jachtu już tak nie jest. Osoba siedząca za sterem nie musi prowadzić jachtu. Wykonuje jedynie polecenia sternika!


Ale osoba wykonujaca polecenia powinna je rozumiec, czytaj byc trzezwa.

Ale o tym ustawa nie wspomina!
Przede wszystkim rozróżnijmy, czy piszemy o sprawach formalnych, czy zdroworozsądkowych, bo to 2 różne rzeczy!
 
 
~familiant

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1071
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-18, 16:40    [Cytuj]

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY1
z dnia 28 kwietnia 2003 r.
w sprawie przepisów żeglugowych na śródlądowych drogach wodnych

§ 1.03. Obowiązki załogi oraz innych osób przebywających na statku
4.Członkowie załogi oraz inne osoby przebywające na statku, które czasowo biorą udział w uprawianiu żeglugi nie powinni wykonywać swoich obowiązków w stanie zagrażającym bezpieczeństwu żeglugi, a szczególności wykonywać ich w stanie przemęczenia lub stanie intoksykacji.
 
 
zenek

Pomógł: 234 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12193
Wysłany: 2017-07-18, 16:41    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Ale osoba wykonujaca polecenia powinna je rozumiec, czytaj byc trzezwa.
Rozumienie poleceń z trzeźwością w ujęciu prawa ruchu drogowego nie ma ze sobą nic wspólnego. Ktoś kto ma np. 0.25 promila doskonale rozumie wszelkie polecenia!
I w takiej sytuacji to sternik decyduje o tym czy dany członek załogi może sterować jachtem, obsługiwać szoty żagli, czy być jedynie pasażerem.
W pełni zgadzam się z tym co napisał Luke:
Luke napisał/a:
Przy starciu "na noże" z policją - sprawa do wygrania, jeżeli sternik powie że nie jest prowadzącym.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 173 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12262
Wysłany: 2017-07-18, 16:43    [Cytuj]

Zenku, familiant przytoczył przepis. Z czym chcesz dyskutować?
 
 
~Luke

Pomógł: 18 razy
Wiek: 45
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 739
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-18, 16:45    [Cytuj]

pough napisał/a:
Zenku, familiant przytoczył przepis. Z czym chcesz dyskutować?

Nawet tu można dyskutować, czy do intoksykacji zalicza się stan nietrzeźwości. Moim zdaniem nie.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 173 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12262
Wysłany: 2017-07-18, 16:50    [Cytuj]

Luke napisał/a:
pough napisał/a:
Zenku, familiant przytoczył przepis. Z czym chcesz dyskutować?

Nawet tu można dyskutować, czy do intoksykacji zalicza się stan nietrzeźwości. Moim zdaniem nie.

Mówisz, że alkoholem się nie intoksykujesz tylko upijasz? :mrgreen:
Sprawdź to więc na sobie. Upij się, zadzwoń po Policję i zajmij stanowisko sternika, mówiąc Policji gdzie płyniesz.

W którymś poście odwoływałeś się do zdrowego rozsądku... ;-)
Ostatnio zmieniony przez pough 2017-07-18, 16:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Luke

Pomógł: 18 razy
Wiek: 45
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 739
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-18, 16:59    [Cytuj]

pough napisał/a:

Sprawdź to więc na sobie. Upij się, zadzwoń po Policję i zajmij stanowisko sternika, mówiąc Policji gdzie płyniesz.

W którym poście odwoływałeś się do zdrowego rozsądku... ;-)


Właśnie udowodniłeś, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem... Na samym początku podniosłem kwestię ROZGRANICZENIA litery prawa i zdrowego rozsądku i pytałem w którym obszarze się poruszamy. Dyskusja skręciła w stronę formalną i FORMALNIE (zgodnie z definicjami w medycynie i prawie) intoksykacja może nie być tożsama z upojeniem ALKOHOLEM.
A to, że jak zwykle ustawodawca źle napisał ustawę, to już ZUPEŁNIE INNA KWESTIA.
Masz podstawy PRAWNE żeby udowodnić że członek załogi pod wpływem alkoholu podpada pod pkt 4. paragrafu 1.03 rozporządzenia Min. Infrastruktury z 28.04.2003 r.?
 
 
zenek

Pomógł: 234 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12193
Wysłany: 2017-07-18, 17:02    [Cytuj]

pough napisał/a:
Zenku, familiant przytoczył przepis. Z czym chcesz dyskutować?
Robert masz na myśli ten przepis :shock:
Cytat:
4.Członkowie załogi oraz inne osoby przebywające na statku, które czasowo biorą udział w uprawianiu żeglugi nie powinni wykonywać swoich obowiązków w stanie zagrażającym bezpieczeństwu żeglugi, a szczególności wykonywać ich w stanie przemęczenia lub stanie intoksykacji.
Moim zdaniem średnio inteligentna małpa ośmieszy ten przepis przed każdym Sądem. Co to znaczy wykonywać obowiązki w stanie przemęczenia? W jaki sposób określany jest owy stan? Czy to jest zmęczenie lekkie, ciężkie czy już przemęczenie?
A owa intoksykacja? Intoksykacja to nic innego jak zatrucie. Czy ktoś mający 0,21 promila alkoholu we krwi jest zatruty :-P ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH