FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zaczyna się niszczenie polskich rzek
Autor Wiadomość
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 09:10   Zaczyna się niszczenie polskich rzek [Cytuj]

Czy nasze rzeki zostaną zniszczone ?


Cytat:
Zniszczymy ostatnie duże dzikie rzeki UE. Jeśli rząd zrealizuje swoje pomysły, Odra, Warta, Wisła i Bug, jakie dziś znamy, przestaną istnieć - alarmują naukowcy
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Rząd chce, by polskie rzeki stały się częścią europejskiego systemu transportu śródlądowego. Plany na lata 2016-30 przewidują regulację oraz zwężenie koryt i pokawałkowanie ich zaporami (tzw. kaskadyzację).
Na początku marca prezydent Andrzej Duda ratyfikował „Europejskie porozumienie o głównych śródlądowych drogach wodnych o znaczeniu międzynarodowym”. Umowa zobowiązuje sygnatariuszy do utrzymywania korytarzy rzecznych w co najmniej czwartej klasie żeglowności – koryta należy pogłębić do przynajmniej 2,5 m.
PiS chce wpuścić rzeki w kanał
– Dzisiaj transportu wodnego w Polsce w zasadzie nie ma. A jest tańszy niż drogowy i nieporównanie bardziej ekologiczny – argumentował prezydent. Dzięki porozumieniu sieć żeglugi śródlądowej ma liczyć 27 tys. km i połączyć porty w ponad 37 krajach. W Polsce mają to być odcinki trzech dróg wodnych. E30, poprzez m.in. Odrę i Dunaj, zepnie Świnoujście z Bratysławą. E40 Wisłą, Bugiem i Dnieprem połączy Gdańsk z Odessą. A polska część E70 – przez Wartę, Noteć i Kanał Bydgoski – zleje Odrę z Wisłą i połączy Rotterdam z Kłajpedą.
Czy regulowanie rzek oznacza ich betonowanie?
Obrońcy przyrody i naukowcy są tym pomysłem przerażeni. – Jego realizacja oznacza zniszczenie polskich rzek. Są za małe i za płytkie, więc trzeba je będzie przekopywać i przegradzać – uważa dr Przemysław Nawrocki, biolog i pracownik WWF Polska, od lat specjalizujący się w gospodarce wodnej. – Wielkie rzeki Europy Zachodniej, a także Ukrainy i Rosji niosą kilku-, a nawet kilkudziesięciokrotnie więcej wody niż Wisła. Te na Zachodzie dawno uregulowano, ich przyroda w dużej mierze została zrujnowana. Unicestwimy kilkadziesiąt rejonów chronionych, w tym objętych programem Natura 2000.
Rząd tłumaczy swój plan m.in. ochroną przeciwpowodziową. Już w 2016 r. uczeni z Komitetu Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN w liście do premier Beaty Szydło oraz ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka podkreślali, że „celów tych nie spełnia regulacja rzek, ale ich renaturalizacja”.
Argumenty? Utrzymanie poziomu wód gruntowych, poprawa mikroklimatu i podtrzymywanie różnorodności biologicznej. „Warto również zauważyć, że wiele krajów podjęło tak poważne przedsięwzięcia jak demontaż zapór” – piszą uczeni.
Tragedia polskich rzek. Pogłębiamy je, oczyszczamy, otaczamy wałami - bez sensu
Dlaczego prezydent zachwala budowę dróg śródlądowych w Polsce jako projekt ekologiczny? – Ktoś wprowadził go w błąd – uważa Nawrocki. – Z wyliczeń Romana Żurka, profesora Instytutu Ochrony Przyrody PAN, wynika, że częściowe przeniesienie transportu kontenerów z polskich dróg na polskie rzeki ograniczy emisję CO2 ledwie o 1,5 proc. Sensowniejsze byłoby przeniesienie tirów na tory – dodaje. A naukowcy z Komitetu Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN przypominają, że od początku lat 90. udział transportu kolejowego w Polsce spadł z ok. 60 do 18 proc.
Skąd rząd chce wziąć gigantyczne sumy na regulację rzek i utrzymanie ich żeglowności, a więc coroczne pogłębianie koryt? Część z 80 mld zł zamierza uzyskać z pożyczek i funduszy UE. Czy jednak Unia zechce płacić za niszczenie rzek, do których ochrony w ramach programu Natura 2000 nas zobowiązała?
Wczoraj nie udało nam się uzyskać komentarza w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Zobacz też: Za parę lat nie będzie czym rządzić - Andrzej Olechowski w "Temacie dnia"


Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28287
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-22, 09:16    [Cytuj]

No... Kanał Wilkaski też jest właśnie "niszczony", niebawem "zniszczą" również Kanał Piękna Góra. Kanał Kula już "zniszczono". :-P Całe szczęście, że szlak WJM powstał przed wojną. Dziś nie miałby szans. :lol:
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 09:22    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
No... Kanał Wilkaski też jest właśnie "niszczony", niebawem "zniszczą" również Kanał Piękna Góra. Kanał Kula już "zniszczono". :-P Całe szczęście,mże szlak WJM powstał przed wojną. Dziś nie miałby szans. :lol:


Zbyszku rozróżniasz Kanał Łuczański czy Wilkaski od rzeki Bug, Warty, czy Wisły. Czytaj proszę ze zrozumieniem . Po drugie droga do Odessy jest bez sensu ( a właściwie nie do Oddessy tylko Charsonia, bo większa część tej drogi leży na Białorusi ( trzeba by reaktywować kanały na Pinie ). Po drugie z Morza Czarnego jest droga do Roterdamu Dunajem i Renem. Dogo do Królewca też na razie jest bez sensu bowiem rząd ma zamiar robić przekop taka wielka jest wymiana handlowa z Kaliningradem. JedynA w miarę sensowną drogą jest połączenie Dunaju z Odrą.

Sławek
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6706
Skąd: Wawer
Wysłany: 2017-03-22, 09:34    [Cytuj]

Sławku, zamień w tytule słowa: rzeki na WJM. I datę publikacji cofnij o ~150 lat. I co - zniszczono ? Histeria.
Powinniśmy zlikwidować telefonię komórkową w Polsce. Przez tą cholerę kury się nie niosą.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28287
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-22, 09:36    [Cytuj]

Sławku. Fakty są takie, że profesjonalna żegluga śródlądowa u nas praktycznie nie istnieje... w odróżnieniu od naszych zachodnich sąsiadów. Moim zdaniem czas to zmienić.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 09:49    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Sławku. Fakty są takie, że profesjonalna żegluga śródlądowa u nas praktycznie nie istnieje... w odróżnieniu od naszych zachodnich sąsiadów. Moim zdaniem czas to zmienić.


Czytałeś Zbyszku ze zrozumieniem ? Chyba nie. Pokolenie kopaczy, którzy wszystko chcą zniszczyć. jak będzie wyglądać Wisła czy Bug poprzecinana zaporami ze stojącą wodą i do tego brudną. jak wygląda zbiornik zaporowy na Wiśle możesz się przekonać we Włocławku. zapraszam latem na wczasy na kąpiel.
A teraz odpowiedz mi na pytanie dla kogo te drogi.

Co *spam* do Kaliningradu skora na większość towarów masz embargo ?
Dlaczego port w Elblągu nie *spam* towarów do Baltijska i Kaliningradu ?
Drogo wodna do Chersonia powstała po odcięciu Polski od Bałtyku, po I rozbiorze kiedy Prusy narzuciły wysokie cła. Dziś ta droga jest zbędna, bo i tak leży na terenie Białorusi ( część nieżeglowna tej drogi ). Po kiego kopać Bug skoro dalej i tak się nie popłynie.
O wiele tańszym rozwiązaniem jest wsadzenie TIRY na tory, zwłaszcza ,że drogami wodnymi przewozi się jakieś 10 % towarów. ( Chciałbyś czekać na zamówiony towar ze sklepu, który sobie płynie dwa tygodnie drogą wodną na barce ? )
A jeszcze tańszym rozwiązaniem jest pozwolenie Chińczykom na uruchomienie szlaku jedwabnego z bazami składowymi pod Łodzią. Niestety nasze Słońce się nie zgodziło ze względu na obronność kraju i zarobią Węgrzy lub Słowacy i Czesi.

Sławek
 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6099
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-03-22, 09:51    [Cytuj]

Ingerencja człowieka w środowisko może zakończyć się również tak:
Cytat:

Wszystko zaczęło się w latach 30. ubiegłego wieku, kiedy zdecydowano się na budowę kilku kanałów. Ich celem było doprowadzenie wody w głąb pobliskiej pustyni Kara-kum. Kolejną błędną decyzją, mającą wpływ na losy jeziora, było postanowienie władz ZSRR, które zdecydowały, że na ziemiach obecnie należących do Uzbekistanu i Kazachstanu uprawiana będzie bawełna. Na mocy tej decyzji, w latach 60. XX wieku zmieniono bieg dwóch głównych rzek zasalających jezioro Aralskie - Amu Daria i Syr Daria. Na skutek rażącego błędu doprowadzono do tego, że jezioro systematycznie zaczęło wysychać. W dodatku kanały, które miały zasilać plantacje bawełny, wcale nie spełniały swojego zadania, bo 30-70% przepływającej przez nie wody wyparowywało lub wsiąkało w glebę. Wszystko to przyczyniło się do ciągłego wysychania jeziora oraz zmniejszania się jego powierzchni.


Oczywiście, zależy kto się za to bierze, ale MY damy radę
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 09:51    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Sławku, zamień w tytule słowa: rzeki na WJM. I datę publikacji cofnij o ~150 lat. I co - zniszczono ? Histeria.
Powinniśmy zlikwidować telefonię komórkową w Polsce. Przez tą cholerę kury się nie niosą.

Mirku chcesz dyskutować to podawaj rzeczowe argumenty, a nie uciekaj w demagogię.
Tak na marginesie to kraje UE wydają obecnie miliardy euro na renaturalizacje Renu, Dunaju ,czy Łaby.


Tu masz dwa zdjęcia Jak widać jedyną sensowna droga to ta łącząca Dunaj z Odrą pod warunkiem ,że Czesi wykonaliby ów kanał u siebie. Drugi obrazek to struktura przewozów. też daje do myślenia


Sławek

rmd2.jpg
Plik ściągnięto 3269 raz(y) 43,87 KB

DSCF0819.JPG
Plik ściągnięto 3269 raz(y) 36,75 KB

Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-03-22, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 153
Wysłany: 2017-03-22, 10:21    [Cytuj]

Na zdjęciu widać jak wyglądała Wisła w ubiegłym roku na wysokości Kazimierza Dolnego. Strach tam wypłynąć chociażby kajakiem. Udrożnienie tej rzeki to konieczność. Chociażby w celu umożliwienia żeglowania.

2016-09-11 @16-19-02 IMG_1693.jpg
Plik ściągnięto 38 raz(y) 1007,47 KB

 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 10:29    [Cytuj]

No tak masz racje jak pięknie ta rzeka wyglądałaby z prostym korytem wybetonowanym i przegrodzonym zaporą z brudną cuchnącą wodą. Esteta :mrgreen:
Jak się boisz to nie pływaj. WJM też należy przekopać wywalić wszystkie kamienie i głazy, a te których się nie da pokryć ekologiczną zielona gumą. No to panie strach po tych WJM pływać. Jako pierwsze to usunąć głazowisko w Sztynorcie i Głazy Fulendzkie czy jak one się tam nazywają. A Śniardwy mają mieć wyrównaną nieckę bez głazów i mielizn i jeszcze maja być osłonięte od silnych wiatrów.
Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28287
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-22, 10:33    [Cytuj]

Sławku. Unikaj proszę dygresji politycznych na forum publicznym, bo będę zmuszony poprosić administratora o udzielenie Ci ostrzeżenia.

Podyskutujmy o drogach wodnych. Twierdzisz, że Niemcy renaturalizują drogi wodne?

Słyszałeś o podnośni Niederfinow?
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=1129
Powstała w czasach, kiedy "przedekologicznych". Ze względu na wiek podnośni (21 marca 2014 obchodziła swoje 80 urodziny) oraz niedostateczne paramerty techniczne (przez co podnośnia stanowi „wąskie gardło” na Kanale Odra-Hawela), podjęto w 1992 decyzję o wybudowaniu obok istniejącej nowej podnośni (niem.Schiffshebewerk Niederfinow Nord). Prace ziemne nad nową śluzą rozpoczęto jesienią 1996. Przewidywany koszt urządzenia to 285 mln euro. Jednak starsza podnośnia ma pozostać równolegle w użyciu do roku 2025

Gdybyś pojechał kiedyś na targi do Duesseldorfu, to odwiedź stoisko tamtejszego "RZGW". Zobaczysz, że nie tylko nie likwidują swojej żeglugi profesjonalnej, ale intensywnie ją rozwijają. W sieci również istnieje na ten temat wiele materiałów. Budowa nowej podnośni Niedefinow to tylko jeden z przykładów na to jak bardzo się mylisz.

Poniżej zdjęcie z placu budowy. Nowa podnośnia zostanie oddana do użytku nie wcześniej niż w 2017. Do tego czasu w tej wartej 300 milionów euro podnośni zostanie zamontowanych 65 000 metrów sześciennych betonu oraz żelbetu.

Wyobrażam sobie nagłówki prasowe, gdyby taka podnośnia powstawała w Polsce.

ne1.jpg
Zdjęcie z placu budowy
http://www.ballast.pl/index.php/relacjetargi2/535-liebherr-buduje-podnosnie-statkow-niederfinow
Plik ściągnięto 26 raz(y) 113,58 KB

 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28287
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-22, 10:45    [Cytuj]

Wracając do "ekologów" z WWF i innych "terrorystów". Miałem o nich dobre mniemanie do czasu powstania tego wątku na forum
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=4178
Próbowałem zainteresować losem dokarmianych łabędzi wszystkie tego typu organizacje łącznie z GreenPeace'm. Wystosowałem do każdej pismo z sugestią rozwiązania problemu poprzez akcję edukacyjną. Żadna z nich nawet nie odpowiedziała, a jedna nawet nasłała na mnie swojego prawnika, gdy na forum napisałem, że los zwierząt ich nie obchodzi. Natomiast przez kilka miesięcy po moim kontakcie z ww otrzymywałem spam z prośbą o przekazanie 1% moich podatków na rzecz ww. Od tamtej pory uważam, że im zależy wyłącznie na forsie, a blokowanie drogich inwestycji jest doskonałą okazją do "zarobku".
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 10:49    [Cytuj]

Zbyszku dalej mi nie odpowiedziałeś na pytanie komu i czemu te nowe drogi wodne mają służyć i co zamierzasz i gdzie nimi przewozić. mamy zniszczyć rzeki tylko dla samej idei bo gdzieś indziej budują ? Popatrz sobie na mapę, którą zamieściłem i pomyśl jaki jest sens kopania drogi do Charsonia skora obok od stuleci istnieje droga wodna łącząca basen Morza Czarnego z Północnym.
Popatrz sobie też na strukturę przewozów i pomyśl co byś tymi drogami przewoził i dokąd. Jak jestem przewoźnikiem to po kiego mam pchać towar przez Pińskie Błota, Bug do Bałtyku skoro prościej mam od razu do Rotterdamu. Co chcesz z Polski eksportować na Ukraine i Białoruś. Zdaje się ,że 90 % naszego eksportu idzie w drugą stronę. Skoro drogi wodne są tak opłacalne to dlaczego nie kwitnie handel morski między Elblągiem a Kaliningradem.
jeszcze raz powtarzam jedyną sensowną drogą jest połączenie Odry z Dunajem. Droga zachód wschód jest obsługiwana przez obecną drogę wodna i jest ona wystarczająca.
80 mlrd złotych i kiedy to się zwróci . I to jeszcze uzależnione od inwestycji w Czechach, Austrii, Białorusi i Ukrainy.

POWODZENIA !!!!

Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28287
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-22, 11:13    [Cytuj]

Sławku. Nie jestem w stanie Ci odpowiedzieć natychmiast co będzie przewożone nową drogą wodną, bo to wymaga wyszukania odpowiednich informacji, na co nie mam w tej chwili czasu. Nie sądzę jednak, że nikt nie robił w tym zakresie żadnych analiz. Podana przez Ciebie tabela dotyczy tej konkretnej drogi wodnej.

Wytknąłem Ci już jedno mijanie się z prawdą (renaturalizacja). Nie musiałem długo szukać.

Jedno jest pewne. Na naszych drogach wodnych nie ma podaży, więc i popyt nie istnieje. Jeżeli nowa droga powstanie - powstaną również firmy transportowe.

Tu masz mapę wszystkich dróg wodnych w Europie
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=1475

http://www.vnf.fr/vnf/img...00604041921.pdf

Większość krajów w Europie posiada drogi wodne przynajmniej klasy V (i często są to kraje górzyste), w Polsce nie ma żadnej drogi tej klasy, pomimo, że środkowa część kraju jest równiną.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 11:26    [Cytuj]

Zbyszku po istniejących drogach wodnych - obecnie mogą spokojnie pływac jachty i barki turystyczne. Pływają ? odpowiedź brzmi nie. Dlaczego ? - bo nie ma infrastruktury turystycznej. Dlaczego tej infrastruktury nie ma ? Bo nie ma zainteresowania. Noe ma najmniejszego problemu z przepłynięciem z Rotterdamu na Bałtyk poprzez Odrę Noteć, Kanał Bydgoski, Wisłę do Bałtyku. Ta droga istnieje. Istnieje droga wodna Pisą na WJM. Dużo jachtów nią pływa ? nie licząc jednego oriona :-D Ba jak raz w roku na wiosnę przepłynęło kilka statków to podniósł się larum na forum ,że im wodę z jeziora zabierają :mrgreen: jeziora Koninskie pewnie Ci cos mówią. One też są połączne drogami wodnymi. I co ? Ano nic.
Więc najpierw zastanów się dla kogo te drogi maiłyby być aby nie było tak jak z lotniskiem w Radomiu, czy Szymanach ?.
Za uruchomienie szlaku jedwabnego nie zapłacilibyśmy złocisza. Wszystkie koszty pokryliby Chińczycy, bo im zależy, my dodatkowo mielibyśmy szybką kolej. Ale jak nie to nie. Zamiast korzystać z tego co nam przynosi położenie geopolityczne to szukamy gruszek na wierzbie.
Zbyszku po I rozbiorze powstały dwa kanały ":
Augustowski do Niemna i Królewski do Dniepru. Dlaczego powstały, bo Polska została odcięta od Bałtyku. Dlaczego nie powstały wcześniej, bo nie było takiej potrzeby.
jaki stąd wniosek, najpierw musi powstać potrzeba szlaku handlowego a dopiero w ślad za tym droga , obojętnie jaka. Chiny chcą handlować z Europą to wymyślili jedwabny szlak. Najkrócej im przez Polskę , no ale tu niestety jest nie lzja
Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-03-22, 11:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28287
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-22, 11:38    [Cytuj]

Tego typu dróg wodnych nie buduje się dla żeglugi rekreacyjnej. To po pierwsze. Po drugie zdziwiłbyś się ile łódek pływa po każdej możliwej do żeglugi rzeczce. Nawet na Biebrzy w rezerwacie funkcjonują antyekologiczne tratwy (z dziurą w podłodze jako wc).
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 11:47    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Tego typu dróg wodnych nie buduje się dla żeglugi rekreacyjnej. To po pierwsze. Po drugie zdziwiłbyś się ile łódek pływa po każdej możliwej do żeglugi rzeczce. Nawet na Biebrzy w rezerwacie funkcjonują antyekologiczne tratwy (z dziurą w podłodze jako wc).

Więc może na początek zagospodarujmy to co mamy zamiast topic kasę w Pińskich Błotach. Bo jak myślisz na kogo by spadło odtworzenie Kanału Królewskiego i ponowne udrożnienie Piny ?. Do tego ma być centralny dworzec, centralny port lotniczy. Brakuje tylko centralnego kosmodromu :mrgreen: do kompletu.

Sławek
 
 
~don alonso

Pomógł: 21 razy
Wiek: 71
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 668
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2017-03-22, 12:18    [Cytuj]

Po pierwsze nie ma się czym emocjonować,nic z tego nie będzie, nie ma na to kasy.
Po drugie, żadna z polskich dróg wodnych obecnie nie spełnia warunków potrzebnych dla regularnego transportu wodnego. Chodzi o to między innymi, warunki muszą być przewidywalne. A np. Odrzańska Droga Wodna cierpi na deficyt wody co okresowo uniemożliwa żeglugę. Ponadto koryta rzek są wyerodowane, zamulone i nie mają przepisowej głębokości tranzytowej.
Transport drogą wodną jest transportem specyficznym, bo choć jest tańszy od transportu drogowego to jest o wiele wolniejszy. To zawęża rodzaj transportowanych towarów.
I dlatego w Polsce nikt drogami wodnymi prawie niczego się nie *spam*, a na zachód od naszej granicy owszem tak.
Co do deregulacji rzek w Niemczech, to żeglując tam od 9 lat z niczym taki się nie spotkałem, choć być moż gdzieś takie działania są podejmowane. Wrecz przeciwnie, budowane są nowe śluzy, stopnie wodne i kanały.
Ostatnio zmieniony przez don alonso 2017-03-22, 12:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28287
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-22, 12:20    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Tego typu dróg wodnych nie buduje się dla żeglugi rekreacyjnej. To po pierwsze. Po drugie zdziwiłbyś się ile łódek pływa po każdej możliwej do żeglugi rzeczce. Nawet na Biebrzy w rezerwacie funkcjonują antyekologiczne tratwy (z dziurą w podłodze jako wc).

Więc może na początek zagospodarujmy to co mamy zamiast topic kasę w Pińskich Błotach. Bo jak myślisz na kogo by spadło odtworzenie Kanału Królewskiego i ponowne udrożnienie Piny ?. Do tego ma być centralny dworzec, centralny port lotniczy. Brakuje tylko centralnego kosmodromu :mrgreen: do kompletu.

Sławek


Sławku. Może podasz konkretne przykłady deregulacji niemieckich rzek? Powiedziałeś A...
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 12:39    [Cytuj]

Zbyszku postaram się wyszukać. na razie podsyłam link do artykułów o samych rzekach. Co to jest rzeka, bo to nie jest tylko koryto *spam* wodę jak niktórym się zdaje.

http://www.interklasa.pl/...8&page_id=22617

jak uznasz to za link komercyjny to go zrób nieaktywnym.

Polecam jeszcze ten artykuł. jest też o renaturalizacji
http://dzikiezycie.pl/arc...uralizacja-rzek

I teraz co prawda wyrwane z kontekstu

W Niemczech po powodziach 1993 i 1995 roku na Renie postanowiono przywrócić ok. 256 mln m3 pojemności retencji dolinowej Górnego Renu przez utworzenie polderów i zalewów niesterowalnych na zawalu. Jest to program zwany renaturyzacją doliny rzecznej. Na leżałoby rozważyć podobne przedsięwzięcia proekologiczne na górnej i środkowej Odrze.

I teraz cały tekst

http://www.odra.pl/pl/dokumenty/962585850.shtml

warto jeżeli nie cały tekst uważnie przeczytać pkt 6 i 7


To nie jest jakiś tam tekst jakiś tame pseudoekologów, ale poważna publikacja naukowa oparta na wiedzy i sporej literaturze fachowej.

Wnioski końcowe pozwoliłem sobie zamieścić oddzielnie

Cytat:
Uwagi końcowe
W dniach od 10 do 12 września 1997 roku zorganizowano w Ustroniu "Forum naukowo-techniczne POWÓDŹ 1997" Jeden z niżej podpisanych, Janusz Żelaziński, uczestniczył w Forum i nasze uwagi końcowe zawierają pewne refleksje dotyczące poglądów dominujących w śr odowisku naukowców, hydrotechników i pracowników administracji związanych z gospodarką wodną i ochroną przeciwpowodziową.
Dominują poglądy tradycyjne sprowadzające się do wiary, iż zbiorniki, wały i regulacja koryt rzecznych to najskuteczniejsze sposoby ochrony, zaś zawodność tych urządzeń, która obnażyła powódź, to wynik wyłącznie zbyt małych nakładów na gospodarkę wodną . Realizacja znacznej liczby postulatów wysuwanych podczas Forum stanowiłaby klasyczny przykład kolejnego obrotu błędnego koła ochrony przeciwpowodziowej.

Wyznawcy podejścia tradycyjnego ignorują na ogół oczywiste fakty z doświadczeń powodzi za granicą i w kraju, szczególnie tej ostatniej. Konserwatyzm oraz interes branżowy sprowadzający się do uzyskania większych nakładów na inwestycje hydrotechniczne g óruje, niestety, nad zdrowym rozsądkiem i szerzej pojętym interesem społecznym.

Nowoczesne poglądy prezentowane na Forum przez pana Havno, Dyrektora Zakładu Gospodarki Wodnej Duńskiego Instytutu Hydrauliki z Kopenhagi w referacie pt. "Aktualne doświadczenia europejskie w sterowaniu powodziami na rzekach" jaskrawo kontrastowały z k onserwatyzmem polskich specjalistów. Poglądy p. Havno są bardzo zbliżone do naszych, przedstawionych wyżej.

Interesujący był również referat pana Michio Nagase z japońskiej Korporacji Oyo pt. "Problemy przecieków i wzmacniania wałów", prezentujący nowoczesne podejście do problemu i zalecający konieczność drenażu wałów.

Powszechnie ignorowana jest problematyka ochrony środowiska, dominuje podejście technokratyczne. W znacznej mierze jest to wynikiem niedostatecznej wiedzy obrońców środowiska na temat powodzi i realnych możliwości oddziaływania na jej przebieg. Wiara, że zalesianie stoków górskich i rozwój malej retencji zapobiegnie katastrofalnym powodziom jest złudzeniem równie szkodliwym z punktu widzenia ochrony przeciwpowodziowej, jak wiara w niezawodność środków technicznych. Zalesianie faktycznie jest korzystne dla środowiska i zdrowia ludzi, zaś mała retencja szkodzi środowisku mniej niż duże zbiorniki, regulacja rzek i wały. Natomiast znikoma skuteczność lansowanych przez ekologów zalesień i małej retencji łatwo wykazać, co wykorzystują hydrotechnicy kompromitując podejście proekologiczne do problemów gospodarki wodnej i ochrony przeciwpowodziowej. Zamiast rzeczowej dyskusji opartej na faktach mamy więc często eskalacje demagogii przez obydwie strony konfliktu.

Tylko nieliczni przedstawiciele gospodarki wodnej doceniają wagę planowania przestrzennego i koniecznych w tej dziedzinie zmian legislacyjnych. Dominuje pochodzące z minionej epoki przeświadczenie, że inwestycje w infrastrukturę gospodarki wodnej (w ty m ochrony przeciwpowodziowej) są dodatkiem do planów rozwoju przestrzennego. Trzeba jednoznacznie stwierdzić, iż wielkość zasobów wodnych oraz zasięg terenów zalewowych to podstawowe, fizyczne ograniczenia dla możliwości ekspansji człowieka i że próby pok onywania tych naturalnych ograniczeń poprzez zabiegi techniczne zawsze prowadzą do zagrożenia zdrowia i życia ludzi oraz degradacji środowiska.

Ostatnia powódź przekonała na ogół wszystkich zainteresowanych o wielkiej roli niezawodnej i trafnej informacji na temat aktualnych i prognozowanych zagrożeń. Konieczność rozwoju nowoczesnych, niezawodnych systemów informacji i prognoz dostrzegają wszy scy, rzecz w tym, aby to priorytetowe zadanie zostało szybko zrealizowane. Równie powszechne jest przekonanie o konieczności szerokiego programu edukacji dla służb przeciwpowodziowych i mieszkańców obszarów zagrożonych.
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-03-22, 13:16, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH