FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jachty stoczniowe contra jachty 'garazowe'

Czy pochodzenie jachtu ma jakiekolwiek znaczenie?
Tak. Cenię sobie renomę, jakość i bezpieczeństwo
33%
 33%  [ 27 ]
Zwracam uwagę na jakość ale ważna jest także cena
38%
 38%  [ 31 ]
Nie ma to dla mnie znaczenia.
11%
 11%  [ 9 ]
Wolę garażowce ze względu na indywidualną/niestandardową zabudowę
8%
 8%  [ 7 ]
Zawsze sam buduję/zabudowuję swoje jachty
7%
 7%  [ 6 ]
Głosowań: 80
Wszystkich Głosów: 80

Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2008-09-16, 17:39   Jachty stoczniowe contra jachty 'garazowe' [Cytuj]

Witam
W nawiązaniu do toczącej się od kilku dni burzliwej dyskusji proponuję głosowanie - bo abstrahując od formy wypowiedzi 'niektórych' użytkowników sam temat wydaje się być ciekawy.

Hipotetyczna sytuacja. Do wyboru są trzy jachty:
1. gotowy jacht kupiony w 'renomowanej' stoczni
2. sklejony z gotowych stoczniowych skorup i zabudowany we własnym zakresie
3. wybudowany całkowicie we własnym zakresie?

Czy Twoim zdaniem przy kupnie/czarterze ma jakiekolwiek znaczenie pochodzenie jachtu?
 
 
~piotr6

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 763
Wysłany: 2008-09-16, 18:05    [Cytuj]

dla mnie istnieje tylko jeden podział na jachty dobre i dobrze zrobione i na złe konstrukcje wykonane fatalnie . Szczerze powiem ,że do końca nie rozumiem podziałow Kolegi Jachtowca. Prolem jest rzeczywiście poważny ale podziały nie idą tak jak w ankiecie czy w wywodach Jactowca
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2008-09-16, 18:48    [Cytuj]

piotr6 napisał/a:
dla mnie istnieje tylko jeden podział na jachty dobre i dobrze zrobione i na złe konstrukcje wykonane fatalnie . Szczerze powiem ,że do końca nie rozumiem podziałow Kolegi Jachtowca. Prolem jest rzeczywiście poważny ale podziały nie idą tak jak w ankiecie czy w wywodach Jactowca


Czyli dla Ciebie nie ma tak naprawde znaczenia czy jacht powstał w stoczni czy garażu. Ważne aby był 'dobry'. W ankiecie jest stosowna odpowiedz.
Ankiety mają to do siebie, że są 'ogólne' inaczej liczyłyby kilkadziesiąt pozycji.
 
 
~piotr6

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 763
Wysłany: 2008-09-16, 22:34    [Cytuj]

niestety sprawa jest bardziej skomplikowana , to ,że jacht jest stoczniowy to jest jest jeden z elementów . np moja foka jest stoczniowa i był to jeden z argumentów do zakupu ,( 5 z kolei ) jest ona z 1984 roku i właśnie w tym roku w Szczecinie używano żywić szwedzkich rok póżniej i rok wczesniej używano laminatów gorszej jakości.
Chce przez to powiedzieć , że nie ma nigdy gwarancji ,że jacht stoczniowy jest zawsze dobry. Znam dużo przykładów na wspaniałą robotę szkutniczą pojedyńczych egzemplarzy robionych przez szkutników ale i także amatorów .
Kupując jacht używany np.20 letni chyba najważniejsze jest jak był konserwowany i użytkowany.to tak po skrótowo
ps. co do słynnego balastu
to znam sportinę która niedośc że ma wyższy maszt ale także nie ma balastu cóż wybór właściciela -regaty :-D
 
 
~VA00

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 648
Wysłany: 2008-09-17, 12:45   Re: Jachty stoczniowe contra jachty 'garazowe' [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:


Hipotetyczna sytuacja. Do wyboru są trzy jachty:
1. gotowy jacht kupiony w 'renomowanej' stoczni
2. sklejony z gotowych stoczniowych skorup i zabudowany we własnym zakresie
3. wybudowany całkowicie we własnym zakresie?

Czy Twoim zdaniem przy kupnie/czarterze ma jakiekolwiek znaczenie pochodzenie jachtu?


Ja kierowałbym się ku opcji 2. Pozwala to na znacznie lepsze dopasowanie jachtu do potrzeb użytkownika, zastosowanie najlepszych rozwiązań itp. Opcja 3 to wyzwanie które na 100% przerosłoby mnie, naoglądałem się też zbyt wielu porażek na tym polu. Nie twierdzę, że samodzielna budowa od zera musi skończyć się porażką, ale to chyba zadanie dla naprawdę znikomego procenta żeglarzy.

Idealnym rozwiązaniem byłoby coś pośredniego między 1 i 2, kiedy stocznia zabudowuje jacht, kompletuje osprzęt itd. w ścisłej współpracy z przyszłym klientem i zgodnie z jego życzeniami.
 
 
~yep

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 1116
Wysłany: 2008-09-20, 14:13    [Cytuj]

piotr6 napisał/a:
niestety sprawa jest bardziej skomplikowana , to ,że jacht jest stoczniowy to jest jest jeden z elementów . np moja foka jest stoczniowa i był to jeden z argumentów do zakupu ,( 5 z kolei ) jest ona z 1984 roku i właśnie w tym roku w Szczecinie używano żywić szwedzkich rok póżniej i rok wczesniej używano laminatów gorszej jakości.
Chce przez to powiedzieć , że nie ma nigdy gwarancji ,że jacht stoczniowy jest zawsze dobry. Znam dużo przykładów na wspaniałą robotę szkutniczą pojedyńczych egzemplarzy robionych przez szkutników ale i także amatorów .
Kupując jacht używany np.20 letni chyba najważniejsze jest jak był konserwowany i użytkowany.to tak po skrótowo
ps. co do słynnego balastu
to znam sportinę która niedośc że ma wyższy maszt ale także nie ma balastu cóż wybór właściciela -regaty :-D


Otóż całkowicie nie zgadzam sie. Laminaty obecnie produkowane przez stocznie nie wymagają żadnych konserwacji. Jeśli wnętrze zgniło, bo jakaś garażownia nie ma technologi lakierowania to od biedy można je wymienic. Ale laminatów nie wymiesz!
Wspaniała robota szkutnicza to 0,1 % w dobrze zbudowanym jachcie.
 
 
Saillupus

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 43
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-21, 00:14    [Cytuj]

dla mnie ważne jest to aby skorupa była porządna i dobrze zaprojektowana
przerabiałem już maka przez którego burty praktycznie widziałem wszystko co się dzieje wokół i jacht pływał jak chce
z kolei zabudowa i wyposażenie to inna kwestia
i tu wole to zlecić jakiejś innej stoczni, nawet mniejszej, która zrobi to drożej ale lepiej, indywidualnie, pode mnie
a nie "odwali coś" najtańszym kosztem - i to się zdarza właśnie tym największym stoczniom
np z zamkniętymi oczami mógłbym zlecić zabudowę Panu Janukowiczowi bo wiem że jacht będzie na najwyższym poziomie - i niby jest to garażówka :D
a na pewno nie zdecydowałbym się na mniejsze konstrukcje Delphi gdyż zabudowa tam jest marna, albo w cale jej nie ma (co do większych to są na znacznie lepszym poziomie, ale też już się starają…)
to nie są już czasy gdy jachty miały wewnątrz pełną zabudowę z drewna, było to zrobione porządnie i taki jacht miał duszę
A nie jak Pan... (każdy chyba wie o kim mowa) uważa że te mydelniczki ze "stoczni" są lepsze
nie jest ważne kto zbudował jacht, tylko jak i z jakich materiałów
są stocznie które potrafią zrobić i piękną zabudowę i świetnej jakości skorupy
polskim stoczniom jeszcze daleko do zagranicznych konstrukcji
porównajcie 3 letni jacht Polski, nwet z najlepszej stoczni z np Bavarią która ma 15-20 lat
stan laminatów, drewna i reszty materiałów będzie znacznie lepszy niż w praktycznie nowym jachcie
więc ta dyskusja nie ma sensu bo to Bavaria czy jeanneau są stoczniami
a to co my uważamy za stocznie to dla nich są garażówki
więc trzeba patrzeć na całokształt a nie skupiać się na drobiazgach, które zawsze można zmienić, lub naprawić
to jest moje zdanie którego raczej nie zmienie
pozdr. ale żeglarzy, nie teoretyków :)
 
 
Capitan Nemo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-13, 20:14    [Cytuj]

no akurat co do Bawarii to mam inne zdanie i akurat wybrano zły przykład jakości wykonania jachtu , ponieważ Bawaria może i ma dobrą jakoś wykonania laminatu ale jeżeli chodzi o wnętrze to już gorsza sprawa po jednym sezonie wszystko trzeszczy... nie mówiąc o odpadających kilach bo i takie przypadki były. Bawarii jest dużo ale tylko ze względu na ich cenę, ja osobiście nie kupiłbym nigdy bawarii wolałbym dołożyć i kupić coś lepszego, trwalszego
 
 
~boSmann

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 421
Wysłany: 2010-08-15, 12:55    [Cytuj]

porównajcie 3 letni jacht Polski, nwet z najlepszej stoczni z np Bavarią która ma 15-20 lat
stan laminatów, drewna i reszty materiałów będzie znacznie lepszy niż w praktycznie nowym jachcie
więc ta dyskusja nie ma sensu bo to Bavaria czy jeanneau są stoczniami
a to co my uważamy za stocznie to dla nich są garażówki

Wielu wykonawców z Polski przebija jakością wykonania te renomowane stocznie.
15-20 lat temu Bavaria inaczej podchodziła do swoich wyrobów. Jednak od pewnego czasu tną koszty gdzie mogą. Widać to było na urwanych płetwach sterowych.
Jak będziecie mieli okazję do pooglądajcie też zakamarki, w które mało klientów zagląda.
 
 
gideon

Dołączył: 24 Sie 2010
Posty: 45
Wysłany: 2010-09-13, 22:54    [Cytuj]

Liczy się tylko profesjonalizm nie ważne czy w stoczni czy w garażu. Łajzy trafiają się tu i tam.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-06-15, 08:48    [Cytuj]

AdminEdit: Wydzielone z:
http://forum.mazury.info....er=asc&start=50


Hmmm...Maxus dobry-stoczniowy, Tango złe-garażowe. Znów echo durnowatej wojenki o prymat najszybszego jachtu turystycznego na Mazurach?
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2012-06-15, 09:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14225
Wysłany: 2012-06-15, 08:51    [Cytuj]

kursmazury napisał/a:
Hmmm...Maxus dobry-stoczniowy, Tango złe-garażowe. Znów echo durnowatej wojenki o prymat najszybszego jachtu turystycznego na Mazurach?

Możemy się z tym Adam zgadzać lub nie ale jak widać działa :-P !
 
 
~zeglarskaprzygoda

Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 497
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-15, 09:06    [Cytuj]

kursmazury napisał/a:
Hmmm...Maxus dobry-stoczniowy, Tango złe-garażowe. Znów echo durnowatej wojenki o prymat najszybszego jachtu turystycznego na Mazurach?


Mnie też zastanawia jak koledzy wypisujący o złych "garażowych" jachtach są w stanie ocenić czy dane tango jest ze stoczni czy z garażu? A może zdarzył się taki przypadek, że ktoś nielegalnie ale bardzo porządnie zbudował jacht? Drugie primo: nie słyszałem, żeby jacht z garażu rozpadł się na środku jeziora powodując zgon całej załogi...

Widziałem za to stoczniówki fatalnie zrobione.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-06-15, 09:08    [Cytuj]

Tak się właśnie "urabia" opinię. Już tu kiedyś był taki jeden co to mu strasznie "garażówy" przeszkadzały. A ja znam kilka egzemplarzy "stoczniowych", z których np. po 2 latach żelkot odpada pod linią wodną . Nawet na tym forum można sobie o takich poczytać. Nie ma znaczenie GDZIE budowano łódź, tylko JAK budowano.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2012-06-15, 09:35    [Cytuj]

kursmazury napisał/a:
...Nie ma znaczenie GDZIE budowano łódź, tylko JAK budowano.

Zgadzam się... nic dodać nic ująć. :-)
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2012-06-15, 09:50    [Cytuj]

kursmazury napisał/a:
Tak się właśnie "urabia" opinię. Już tu kiedyś był taki jeden co to mu strasznie "garażówy" przeszkadzały. A ja znam kilka egzemplarzy "stoczniowych", z których np. po 2 latach żelkot odpada pod linią wodną . Nawet na tym forum można sobie o takich poczytać. Nie ma znaczenie GDZIE budowano łódź, tylko JAK budowano.
Tu się z tobą zgadzam jeśli w stoczni ktos zamówi łódkę na czartery po jak najniższych kosztachto dostanie to co chce :-P ale jeśli zamówi prywatny armator i dopilnuje to jest to naprawdę dobra łódka na lata tak samo w tak zwanych garażach łódki były i są podobnie budowane na czartery i prywatnie i tylko to trzeba brać pod uwagę.Jest takie przysłowie .Tanie mięso psy jedzą.
Ostatnio zmieniony przez RZ 2012-06-15, 09:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29162
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-06-15, 09:55    [Cytuj]

Robert Zajkowsk napisał/a:
<...>jeśli w stoczni ktos zamówi łódkę na czartery po jak najniższych to dostanie to co chce<...>


Gorzej, jeżeli sam będzie "dłubał po taniości".

Odnośnie wypadków - był już taki przypadek jachtu, który zatonął bo mu się studzienka silnikowa rozszczelniła. Chyba nawet ktoś zginął wtedy.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-06-15, 10:01    [Cytuj]

Jeżeli ktoś zamawia łódkę pod czarter i celowo ma ona być gorszej jakości wykonania skorup, to moim zdaniem, taki ktoś nie szanuje swoich klientów i powinien się zająć zbieraniem kamieni a nie czarterami. Podobnie stocznia, która wykonuje skorupę gorszej jakości, moim zdaniem nie szanuje klientów.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 189 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13432
Wysłany: 2012-06-15, 10:04    [Cytuj]

kursmazury napisał/a:
...powinien się zająć zbieraniem kamieni...

na balast... jak oszczędzać to po całości...
 
 
~zeglarskaprzygoda

Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 497
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-15, 10:08    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Robert Zajkowsk napisał/a:
<...>jeśli w stoczni ktos zamówi łódkę na czartery po jak najniższych to dostanie to co chce<...>


Gorzej, jeżeli sam będzie "dłubał po taniości".

Odnośnie wypadków - był już taki przypadek jachtu, który zatonął bo mu się studzienka silnikowa rozszczelniła. Chyba nawet ktoś zginął wtedy.


A czy izba morska (jeziorna) oceniła, że to była garażowa konstrukcja? Pytanie tez jest ile awarii stoczniówek w tym samym czasie było?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH