FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2012-06-10, 21:15
Czego nie robić na szlaku [fototemat]
Autor Wiadomość
~Jadarek
Jadarek

Pomógł: 2 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 377
Skąd: Węgorzewo
Wysłany: 2016-07-12, 21:07    [Cytuj]

hubert napisał/a:
MirekMors napisał/a:
Stosuję białe odbijacze na białej łódce. Wtedy wiszące czasem przez zapomnienie nie rażą w oczy. Poza tym wywieszam zawsze gdy wchodzę w kanały. Raz uratowało mi to łódkę przed dziurą w burcie.


Zawsze w kanale wywieszam odbijacze - nigdy nie wiesz czy nie będziesz musiał przybić do brzegu, bo awaria, bo zator czy jeszcze coś innego.
--
Hubert


Zawsze tak robię i tak uczę swoich kursantów : odbijacze na burty (w odpowiedniej wysokości) , bosak i pagaje na pokładzie. Czyli pełna "spina" : wszystkie ręce na pokład !!!

Pozdrawiam

"Jadarek" - Darek Kral
 
 
johny411

Pomógł: 5 razy
Wiek: 53
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 122
Skąd: Cisek Opolskie
Wysłany: 2016-07-12, 21:45    [Cytuj]

Pierwszy raz pływam po Mazurach to jakie węzły przy cumowaniu przy kei to zboleje ale gdzie nie stanę na dziko to większość wiąże cumy do drzew i to na wysokości stania a niemal z każdej łódki wyciągają wędki i wedkuja . Ciekawe czy mają zezwolenia . W Kietlicach spotkałem obóz żeglarski gdzie Panowie instruktorzy uczyli dzieciaki wędkować .
Polituj się Panie nad bezmyślności tych ludzi . Żałuję że nie zabrałem ze sobą legitymacji strażnika PZW.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29132
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-12, 22:02    [Cytuj]

johny411 napisał/a:
Pierwszy raz pływam po Mazurach to jakie węzły przy cumowaniu przy kei to zboleje ale gdzie nie stanę na dziko to większość wiąże cumy do drzew i to na wysokości stania a niemal z każdej łódki wyciągają wędki i wedkuja . Ciekawe czy mają zezwolenia . W Kietlicach spotkałem obóz żeglarski gdzie Panowie instruktorzy uczyli dzieciaki wędkować .
Polituj się Panie nad bezmyślności tych ludzi . Żałuję że nie zabrałem ze sobą legitymacji strażnika PZW.


1. Zezwoleń z pewnością zdecydowana większość nie posiada, gdyż system ich sprzedaży jest rodem z ubiegłego wieku. Nie ma jednolitego zezwolenia na wszystkie jeziora na szlaku. Dzierżawcy nie mogą między sobą dojść do porozumienia, a nie każdy ma ochotę doszukiwać się jakie jezioro "do kogo należy".

2. Złowili coś chociaż (ci ze szkółki)?

3. Czy strażnik PZW ma prawo kontrolować na wodach np. PGRyb, albo prywatnego dzierżawcy? (chciałbym wiedzieć).
 
 
johny411

Pomógł: 5 razy
Wiek: 53
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 122
Skąd: Cisek Opolskie
Wysłany: 2016-07-13, 06:54    [Cytuj]

Tak właśnie że lowili okonie nie wymiarowe większość trafiała do wody nie umiejętnie wypinana z haczyka i okaleczone . Na wodach prywatnych nie może strażnik PZW interweniować ale w rażących przypadkach może wezwać np. Policję a ta musi interweniować na takie zgłoszenie.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7544
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-13, 07:23    [Cytuj]

Cytat:
Na wodach prywatnych nie może strażnik PZW interweniować ale w rażących przypadkach może wezwać np. Policję a ta musi interweniować na takie zgłoszenie
.

Strażnik PZW może interweniować tylko na wodach PZW i to takich, które przynależą do jego koła lub okręgu. Z tym, że nie może stosować tzw. przymusu bezpośredniego, wystawiać mandatów itp.

Co do powiadamiania policji w razie podejrzenia popełnienia przez kogoś przestępstwa lub wykroczenia to takie prawo przysługuje każdemu obywatelowi.

Sławek
 
 
<|axa_man

Pomógł: 21 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1421
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2016-07-13, 08:18    [Cytuj]

Wg. mnie się trochę czepiacie. Z odbijaczami ja także czasami zapominam ich wybrać na półpokład (zdarzyło się a jakże). Albo czasami w przechyłach odbijacz mi wyskoczy za burtę. Chowanie odbijaczy w bakistach przy "rekreacyjnym" pływaniu to chyba przesada.

Odnośnie połowu ryb, też myślę, że w tej sytuacji to też trochę kolega przesadził. Przyznaję się, że dziecku też pozwoliłem łowić z łódki ryby i czasami wyłowił 5 cm okonia. Miał frajdy przy tym co nie miara. Większych ryb z wędki na Mazurach chyba się nie złowi, no może za pomocą sieci, ale to domena rybaków i kłusowników.
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14224
Wysłany: 2016-07-13, 08:35    [Cytuj]

axa_man napisał/a:
Wg. mnie się trochę czepiacie. Z odbijaczami ja także czasami zapominam ich wybrać na półpokład (zdarzyło się a jakże). Albo czasami w przechyłach odbijacz mi wyskoczy za burtę. Chowanie odbijaczy w bakistach przy "rekreacyjnym" pływaniu to chyba przesada.
Jacek to jak pływasz świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. Z żeglarstwem jest związana etykieta, czyli pewien zbiór często niepisanych zasad. Wg tych zasad nie powinno się żeglować z odbijaczami na burtach, z praniem na relingach, brudnym pokładem. Nie powinno się obkładać własnej cumy nad cumą już obłożoną, ale pod nią. Nie powinno się zostawiać nadmiaru cumy na pomoście itd...
Teraz coraz więcej ludzi o tym zapomina. Chcesz możesz pływać z odbijaczami na burtach. Możesz iść do restauracji w brudnej i pomiętej koszuli. Możesz się ubrać p. na błękitno-różowo :-P . To wszystko będzie świadczyć tylko o Tobie.
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6764
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-07-13, 08:45    [Cytuj]

Co masz do błękitno-różowego ? :evil:
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14224
Wysłany: 2016-07-13, 08:50    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Co masz do błękitno-różowego ? :evil:
Nic nie mam. Pomyślałem sobie, że Jacek mógłby w takich kolorach malowniczo wyglądać :-P :lol: !
 
 
~maciek 24

Pomógł: 13 razy
Wiek: 58
Dołączył: 04 Gru 2015
Posty: 318
Skąd: podlasie
Wysłany: 2016-07-13, 09:09    [Cytuj]

Masz racje Robert mnie też Zenek na Śniardwach pyknął z obijaczami ale była taka fala że celowo je zostawiliśmy żeby burt nie poobijać :-D a przy powrocie do portu też miła niespodzianka obijacze już gotowe. Ja już niestety po pływaniu na Mazurach było krótko ale ostro prześlę później trochę fotek. Pozdrawiam Maciek
 
 
<|axa_man

Pomógł: 21 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1421
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2016-07-13, 09:16    [Cytuj]

zenek napisał/a:
axa_man napisał/a:
Wg. mnie się trochę czepiacie. Z odbijaczami ja także czasami zapominam ich wybrać na półpokład (zdarzyło się a jakże). Albo czasami w przechyłach odbijacz mi wyskoczy za burtę. Chowanie odbijaczy w bakistach przy "rekreacyjnym" pływaniu to chyba przesada.
Jacek to jak pływasz świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. Z żeglarstwem jest związana etykieta, czyli pewien zbiór często niepisanych zasad. Wg tych zasad nie powinno się żeglować z odbijaczami na burtach, z praniem na relingach, brudnym pokładem. Nie powinno się obkładać własnej cumy nad cumą już obłożoną, ale pod nią. Nie powinno się zostawiać nadmiaru cumy na pomoście itd...
Teraz coraz więcej ludzi o tym zapomina. Chcesz możesz pływać z odbijaczami na burtach. Możesz iść do restauracji w brudnej i pomiętej koszuli. Możesz się ubrać p. na błękitno-różowo :-P . To wszystko będzie świadczyć tylko o Tobie.


Zenek, oczywiście masz rację, nie pływam z odbijaczami za burtą, napisałem, że zdarzyło mi się czasami mieć odbijacze za burtą, nie chcę teraz wyjaśniać dlaczego, ale zdarzyło się. Nie neguję także tego, że etykieta pewna na jachtach obowiązuje (i nie tylko na jachtach). Ale wg. mnie nie można oceniać od razu tak krytycznie wszystkiego.

Po prostu zastanawiam się, gdybym tak wypłynął z portu, rozwinął żagle i dopiero wtedy zdjąłbym odbijacze a w między czasie ktoś by cyknął fotkę i umieścił ją na forum gdzie zostałbym zjechany na całego :)

Zresztą, pływając po Mazurach rzadko się spotykam z tym, że ktoś pływa z odbijaczami wywieszonymi za burtą, czasami jednym jak wyskoczy w przechyłach.

Myślę, że często na forum wyolbrzymiane są niektóre sytuacje a te wymagające wyolbrzymienia - omijane. :)
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6393
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2016-07-13, 12:15    [Cytuj]

axa_man napisał/a:
(...) Chowanie odbijaczy w bakistach przy "rekreacyjnym" pływaniu to chyba przesada. (...)


Jacku, wydaje mi się, że nie. To nie jest kwestia nawet etykiety jachtowej, ale po ludzku, zwyczajnie, w najmniej odpowiednim momencie można o taki leżący odbijacz się potknąć i obić sobie ryja, albo polecieć za burtę. Hasło "klar na pokładzie" ma tu znaczenie czysto utylitarne i służy bezpieczeństwu.
 
 
~darkor54

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1645
Wysłany: 2016-07-13, 12:22    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
axa_man napisał/a:
(...) Chowanie odbijaczy w bakistach przy "rekreacyjnym" pływaniu to chyba przesada. (...)

...To nie jest kwestia nawet etykiety jachtowej, ale po ludzku, zwyczajnie, w najmniej odpowiednim momencie można o taki leżący odbijacz się potknąć i obić sobie ryja, albo polecieć za burtę. Hasło "klar na pokładzie" ma tu znaczenie czysto utylitarne i służy bezpieczeństwu.

Potwierdzam - dlatego chowam jak już wyżej napisałem. Ale po Waszych uwagach w kanałach będę je wywieszał - coś w tym jest...
 
 
<|axa_man

Pomógł: 21 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1421
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2016-07-13, 14:24    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
axa_man napisał/a:
(...) Chowanie odbijaczy w bakistach przy "rekreacyjnym" pływaniu to chyba przesada. (...)


Jacku, wydaje mi się, że nie. To nie jest kwestia nawet etykiety jachtowej, ale po ludzku, zwyczajnie, w najmniej odpowiednim momencie można o taki leżący odbijacz się potknąć i obić sobie ryja, albo polecieć za burtę. Hasło "klar na pokładzie" ma tu znaczenie czysto utylitarne i służy bezpieczeństwu.


Klar jak najbardziej... ale:

Nie zdarzyło mi się jeszcze aby leżące na pokładzie odbijacze w czymś mi przeszkodziły.
Z drugiej strony są przygotowane na szybkie "wyrzucenie" za burtę co wg mnie bardziej jest to przydatne. Oczywiście w sytuacji kiedy bym pływał z "wprawionymi" żeglarzami to bym chował odbijacze.

Ponadto, bardziej boję się o "załoganta" który wiąże odbijacze, jeden po drugim, na relingach podczas płynięcia (bo przykładowo dopływamy już do portu czy kanału) niż po prostu kiedy zgrabnym ruchem jeden po drugim wyrzuca za burtę już przywiązane.
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14224
Wysłany: 2016-07-13, 16:05    [Cytuj]

Dyskusja na temat etykiety żeglarskiej została wydzielona do nowego tematu: http://forum.mazury.info....p=234742#234742
 
 
<|pako

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 591
Wysłany: 2016-07-13, 16:10    [Cytuj]

axa_man napisał/a:
artiosso napisał/a:
axa_man napisał/a:
(...) Chowanie odbijaczy w bakistach przy "rekreacyjnym" pływaniu to chyba przesada. (...)


Jacku, wydaje mi się, że nie. To nie jest kwestia nawet etykiety jachtowej, ale po ludzku, zwyczajnie, w najmniej odpowiednim momencie można o taki leżący odbijacz się potknąć i obić sobie ryja, albo polecieć za burtę. Hasło "klar na pokładzie" ma tu znaczenie czysto utylitarne i służy bezpieczeństwu.


Klar jak najbardziej... ale:

Nie zdarzyło mi się jeszcze aby leżące na pokładzie odbijacze w czymś mi przeszkodziły.
Z drugiej strony są przygotowane na szybkie "wyrzucenie" za burtę co wg mnie bardziej jest to przydatne. Oczywiście w sytuacji kiedy bym pływał z "wprawionymi" żeglarzami to bym chował odbijacze.

Ponadto, bardziej boję się o "załoganta" który wiąże odbijacze, jeden po drugim, na relingach podczas płynięcia (bo przykładowo dopływamy już do portu czy kanału) niż po prostu kiedy zgrabnym ruchem jeden po drugim wyrzuca za burtę już przywiązane.
 
 
<|pako

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 591
Wysłany: 2016-07-13, 16:12    [Cytuj]

sorki nie zamiescilem info :(

leniwym żeglarzom polecam patent <iframe width="420" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/smhhxNTCx6Y" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 437 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29132
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-13, 16:13    [Cytuj]

pako napisał/a:
sorki nie zamiescilem info :(

leniwym żeglarzom polecam patent
 
 
<|pako

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 591
Wysłany: 2016-07-13, 16:13    [Cytuj]

https://youtu.be/smhhxNTCx6Y ten link działa
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6762
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-13, 20:41    [Cytuj]

johny411 napisał/a:
Tak właśnie że lowili okonie nie wymiarowe większość trafiała do wody nie umiejętnie wypinana z haczyka i okaleczone

Dlatego mimo posiadania jachtu z rybną rejestracją nie łowię, nawet w celu Catch&Release. Co innego gdyby było dozwolone amatorskie łowienie ryb w pęta, zamiast na haczyk. Niestety podrywka w najlepszym razie znajduje się na cenzurowanem. Kiedyś była dozwolona ale tylko dla połowu żywców (wykorzystanie złowionych uklejek czy jazgarzy do celów konsumpcyjnych było traktowane jak kłusownictwo), potem gdy na wniosek ekooszołomów ta barbarzyńska metoda połowu drapieżników została zakazana a w konsekwencji zakazano i podrywki, potem gdy do koryta dorwała się siła krórej Kazimierz Grześkowiak poświęcił hit "Chłop żywemu nie przepuści" ponownie dozwolono połów na żywca ale podrywki już przywrócić "zapomniano", teraz nie wiem już jak jest. Natomiast rzutki są u nas surowo zakazane, i samo tylko posiadanie takiego sprzętu na jachcie skończyłoby się na bank jego konfiskatą wraz z jachtem oraz kilkuletnim wyrokiem więzienia. Znając mentalność leśnych dziadków ze szczytów PZW nie liczę na zmianę przepisów w tym zakresie (ostatnim ich doniosłym pomysłem była... propozycja zakazu wędkowania z łodzi; niechybnie ich gnaty dawno przeżarł reumatyzm). Co oczywiście nie przeszkadza im w zalegalizowanym uprawianiu pęciarstwa, nie dość że bynajmniej nie z zamiarem C&R lecz w celach komercyjnych, to jeszcze w pęta zastawne, w których ryby nierzadko giną jeszcze przed wyciągnięciem. :evil:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-07-13, 21:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH