FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2016-02-21, 00:22
Akumulator
Autor Wiadomość
lukasz1457

Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 2
Wysłany: 2015-06-01, 14:02   Akumulator [Cytuj]

Witam.
Od niedawna jestem posiadaczem łódki BAYLINER TROPHY 21` z silnikiem zaburtowym marki FORCE 150. Niestety akumulatory są do wymiany, poprzednie były amerykańskie i tu mam zapytanie. Jakie akumulatory polecacie do tego silnika, były niezawodne.
Z góry dziękuje za poradę.
 
 
musti

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 79
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-06-01, 18:59    [Cytuj]

Są dwie szkoły - jedni polecają specjalne marine o dużym prądzie rozruchu np. Optima.
Inni najtańsze, zwykłe samochodowe (oczywiście o odpowiednim prądzie rozruchu).

Znam przypadek uszkodzenia Optimy po 3 sezonach, więc ich nie promuję. Należę do drugiej grupy - kupiłem w tym roku niedrogi popularny model 100Ah 800A i jestem zadowolony.
 
 
~don alonso

Pomógł: 20 razy
Wiek: 69
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 596
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2015-06-02, 12:17    [Cytuj]

Ja mam dobre doświadczenie z akumulatorami z Pruszkowa. Po 4 sezonach 2 maja 75 pierwotnej pojemności pozostałe dwa 90 procent. Należy pamiętać, że akumulatory nie są wieczne i tak jak w samochodzch trzeba je wymieniać
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22934
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2015-06-02, 14:26    [Cytuj]

W swojej motorówce używam "od zawsze" z powodzeniem zwykłego akumulatora samochodowego. Co trzeci sezon wymieniam na nowy zgodnie z zaleceniami producentów. Dotąd nie miałem najmniejszych problemów z brakiem prądu.

Na łodzi ponadto jest podłączony non stop urządzenie alarmowo-monitorujące. Ma oczywiście dodatkowe zasilanie awaryjne, ale normalnie prąd pobiera z głównego akumulatora.
 
 
Cuma

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 71
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-06-02, 16:40    [Cytuj]

Na mojej łodzi mam dwa akumulatory jeden kwasiak -rozruchowy,drugi żelowy do obsługi wszystkich innych urządzeń elektrycznych a są to lodówka, radio, ploter,światła nawigacyjne i wewnętrzne,itd.Poprzedni akumulator ołowiowy wytrzymał mi prawie 5 sezonów, napisałem prawie bo musiałem go wymienić pod koniec sierpnia, zaczął coś się "krztuśić":) a nie chciałem ryzykować,że mi gdzieś na środku akwenu nie odpali silnika.Do rozruchu jak najbardziej polecam kwasiaki.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5821
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-03, 07:14    [Cytuj]

Cuma napisał/a:
Na mojej łodzi mam dwa akumulatory jeden kwasiak -rozruchowy,drugi żelowy

Masz dwa kwasiaki, w tym jeden żelowy.
Cytat:
do obsługi wszystkich innych urządzeń elektrycznych a są to lodówka, radio, ploter,światła nawigacyjne i wewnętrzne,itd.

Do powyższego celu odpowiednie są akumulatory odporne na głębokie i co niemniej ważne - długotrwałe rozładowanie. Wymaganie te najlepiej spełniają zasadowe akumulatory niklowe (NiCd, NiMH) lub litowe, jednak z powodu utrudnionej dostępności tych urządzeń o pojemnośc większej niż 10Ah najczęściej stosuje się akumulatory ołowiowo-kwasowe zawierające domieszkę wapnia w elektrodach, która spowalnia degradację częściowo rozładowanego akumulatora, jednak nie likwiduje jej całkowicie. Mają one oznaczenie "Calcium", "Marine" względnie "Taxi". Postać w jakiej znajduje się elektrolit mianowicie swobodny roztwór kwasu, roztwór przesycający matę szklaną (AGM) lub też ten sam kwas tworzący żel krzemionkowy - nie ma jakiegokolwiek wpływu na trwałość akumulatora, i tak akumulator żelowy nie przystosowany do głębokiego rozładowania (Designed for Stanby Use) zużyje się szybciej niż akumulator z płynnym elektrolitem z grupy "Marine". Jedyną korzyścią jaką przynosi żel jest niewylewność akumulatora, w tym możliwość pracy korkami do dołu, co jednak na dłuższą metę jest również niewskazane. Za to prawdziwy akumulator żelowy (nb. częstokroć błędnie utożsamiany z akumulatorem AGM) jest szczególnie łatwy do zniszczenia w wypadku niewielkiego choćby przeładowania, które w klasycznym akumulatorze ołowiowym skutkuje jedynie koniecznością uzupełnienia utraconej wody z elektrolitu.
Cytat:
Do rozruchu jak najbardziej polecam kwasiaki.

I to jest właściwe dla nich zastosowanie, przy czym trwałość będzie tym większa im precyzyjniej działa regulator ładowania z prądnicy silnika. Powinien uzupełnić ładunek pobrany przez rozrusznik możliwie szybko, po czym utrzymywać napięcie na tyle wysokie, aby nie dochodziło do gazowania. Rozdzielenie akumulatorów: osobny dla rozruchu, osobny dla celów nawigacyjno-hotelowych jest uzasadnione o tyle, że nawet mocno już złachany akumulator ołowiowy (a te nawigacyjno-hotelowe są mocno narażone na głębokie i długotrwałe rozładowanie, toteż zużywają się szybciej niż rozruchowe) zaświeci jeszcze lampki (szczególnie LED) natomiast rozrusznika może już nie zakręcić. Można zresztą posunąć się o krok dalej, i wydzielić trzeci obwód zasilnia, zawierający urządzenia bez których trudno się obejść, jednak mało energochłonne, takie jak lampy LED oraz radio (oczywiście z tych ekonomicznych, zużywających od ułamka po pojedyncze waty mocy). Te byłyby zasilane z lekkich i trwałych bateryjek NiMH, zaś prądożerne urządzenia takie jak lodówka, ogrzewanie, plazma, DVD i HGW - z konieczności z akumulatora ołowiowego o podwyższonej odporności na głębokie rozładowanie, i wówczas im rzadziej będziemy sięgać po zimne pifko (chyba że zdążymy je schłodzić gdy silnik jeszcze pracuje, względnie wtedy gdy już jesteśmy podpięci do sieci w porcie) - tym dłużej posłuży akumulator.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2015-06-03, 07:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cuma

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 71
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-06-03, 17:35    [Cytuj]

Kolega widzę szczególarz:)no ale dobrze ,że rozwinąłeś temat, ja nie mam ,aż takiej dogłębnej wiedzy na ten temat.Napisałem,ze mam dwa, jeden kwasiak ołowiowy a ten drugi to tzw "hotelowy" żelowy, nie zagłębiałem się w temat czy ten żel jest w matach czy tez nie, bo to nie jest dla mnie istota sprawy.Kwasiak ołowiowy do rozruchu, żelowy głębokiego rozładowania do innych celów, ja tak to widzę w skrócie.
 
 
~maski

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 21 Sie 2012
Posty: 278
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-06-03, 18:04    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
... najczęściej stosuje się akumulatory ołowiowo-kwasowe zawierające domieszkę wapnia w elektrodach, która spowalnia degradację częściowo rozładowanego akumulatora,... Postać w jakiej znajduje się elektrolit mianowicie swobodny roztwór kwasu, roztwór przesycający matę szklaną (AGM) lub też ten sam kwas tworzący żel krzemionkowy - nie ma jakiegokolwiek wpływu na trwałość akumulatora, i tak akumulator żelowy nie przystosowany do głębokiego rozładowania ...

Tomek Janiszewski


nie całkiem i nie do końca ... pomądrzę się troszkę ;-) ...

domieszka wapnia w płytach akumulatora zmniejsza utratę wody z elektrolitu, a niedoładowanie powoduje zasiarczenie.

natomiast właśnie zaletą akumulatorów żelowych jest żywotność przy głębokim rozładowaniu
większa circa ~15% od agm'a i ~60% od akumulatora rozruchowego
 
 
lukasz1457

Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 2
Wysłany: 2015-06-03, 20:23    [Cytuj]

Dziękuje wszystkim za udzielone porady.
Ostatnio zmieniony przez lukasz1457 2015-06-03, 20:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5821
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-05, 22:09    [Cytuj]

maski napisał/a:
nie całkiem i nie do końca ... pomądrzę się troszkę ;-) ...

domieszka wapnia w płytach akumulatora zmniejsza utratę wody z elektrolitu, a niedoładowanie powoduje zasiarczenie.

Nie zasiarczenie lecz zasiarczanienie. Na elektrodach wskutek niedoładowania (lub długotrwałego rozładowania) nie wydziela się siarka, lecz ulega rekrystalizacji siarczan ołowiu (który nie występuje tylko w akumulatorze naładowanym w 100%) przechodząc nieodwracalnie w postać nieaktywną, nie ulegającą już w procesie ładowania redukcji do ołowiu na elektrodzie ujemniej, a utlenianiu do dwutlenku ołowiu na dodatniej. Domieszka wapnia (w postaci siarcznanu) spowalnia rekrystalizację siarczanu ołowiu. Na utratę wody z elektrolitu nie wpływa, bo niby z jakiej racji skoro znajduje się w elektrodach a nie w elektrolicie (siarczan wapnia czyli gips jest źle rozpuszczalny już w czystej wodzie, co dopiero w roztworze kwasu siarkowego). Utrata wody z elektrolitu następuje nie poprzez parowanie, lecz wskutek rozkładu (elektrolizy) w przypadku przeładowania akumulatora, gdy nie ma już w elektrodach aktywnego siarczanu ołowiu.
Cytat:
natomiast właśnie zaletą akumulatorów żelowych jest żywotność przy głębokim rozładowaniu
większa circa ~15% od agm'a i ~60% od akumulatora rozruchowego

Tak jak wapń w elektrodach nie ma wpływu na kondycję elektrolitu, tak postać tego ostatniego nie ma wpływu na kondycję elektrod. Akumulatory żelowe także bywają wykorzystywanie w roli rozruchowych, np. w motocyklach, szczególnie tych sportowych, narażonych na wywrotki. Czy akumulator żelowy jest akumulatorem głębokiego rozładowania czy też nie - zależy od składu chemicznego elektrod.

Tomek Janiszewski
 
 
~Tomek J

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5821
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-05, 22:22    [Cytuj]

Cuma napisał/a:
Kolega widzę szczególarz:)no ale dobrze ,że rozwinąłeś temat, ja nie mam ,aż takiej dogłębnej wiedzy na ten temat

Ale powielasz potoczne - i błędne opinie.
Cytat:
Napisałem,ze mam dwa, jeden kwasiak ołowiowy

Masz dwa kwasiaki ołowiowe. Tak w jednym jak i drugim obie elektrody wykonane są z ołowiu lub jego związków, a elektrolitem jest kwas siarkowy.
Cytat:
a ten drugi to tzw "hotelowy" żelowy, nie zagłębiałem się w temat czy ten żel jest w matach czy tez nie

Żel (o ile rzeczywiście tam jest) nie występuje w matach absorbujących bo niby po co. Krzemionka w postaci żelu pełni dokładnie tę samą rolę co drobnowłóknista mata szklana w akumulatorze AGM: czyni elektrolit niewylewnym. Ale w każdym przypadku aktywną substancją w elektrolicie jest kwas siarkowy.
Cytat:
Kwasiak ołowiowy do rozruchu, żelowy głębokiego rozładowania do innych celów,

Istotą sprawy jest to czy ów kwasiak żelowy przeznaczony do celów hotelowych istotnie jest akumulatorem głębokiego rozładowania czy też nie, bo z samej żelowości to nie wynika. Wskazówką świadczącą o przystosowaniu akumulatora do takiego trybu może być tabelka z warunkami pracy cyklicznej (Cycle Use). Jeżeli jej nie ma, natomiast znajduje się napis "Designed for Standby Use" - świadczy to o nieprzystosowaniu akumulatora do pracy cyklicznej. Dotyczy to m.in. niektórych spośród popularnych "szarych" akumulatorów AGM firmy YUASA, powszechnie uważanych za akumulatory żelowe, co jest niezgodne ze stanem faktycznym

Tomek Janiszewski.
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2015-06-05, 22:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Cuma

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 71
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-06-06, 19:07    [Cytuj]

Dobra kolego Tomek J aby zakończyć temat z mojej strony to powiem,że nie mam akumulatorów na swojej łódce.Bo widzę,że Ty wiesz lepiej co ja mam a czego nie mam.A ,że nie stosuję fachowej nomenklatury w ich nazewnictwie to sorry:)Może na koniec dodam jeszcze ,że doceniam Twoją wiedze na temat akumulatorów,ale mi osobiście nie jest ona do niczego potrzebna . Kupując akumulator nie kieruję się tym o czym tak szeroko tutaj napisałeś.
Ostatnio zmieniony przez Cuma 2015-06-06, 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~maski

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 21 Sie 2012
Posty: 278
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-06-08, 09:47    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:

maski napisał/a:

domieszka wapnia w płytach akumulatora zmniejsza utratę wody z elektrolitu...

Domieszka wapnia (w postaci siarcznanu) spowalnia rekrystalizację siarczanu ołowiu. Na utratę wody z elektrolitu nie wpływa...


Być może jest to zmowa ;-) , że wszyscy w opracowaniach podają, że dodatek wapnia redukuję gazowanie a co za tym idzie utratę wody ...wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "wapń w akumulatorze" czy to w naszym czy zagranicznym języku ;-) .
Pewnie pamiętasz kiedy w samochodach zaczęły pojawiać się akumulatory tzw. "bez obsługowe", nie kojarzysz, że właśnie na tych akumulatorach pojawiły się literki Ca kiedy to antymon w płytach zaczęto zastępować wapniem ;-)

Tak na szybko parę cytatów dla potwierdzenia, że jednak zawartość wapnia wpływa utratę wody, (żeby sprawdzić czy pochodzą z wiarygodnych źródeł wystarczy je wkleić w wyszukiwarkę.)

Cytat:
"Antimony-alloyed plates provide longer life but calcium-alloyed plates are much preferred over antimony for their eight times lower water consumption"

Cytat:
"Batteries using lead-antimony plates require regular watering to replace water lost due to electrolysis on each charging cycle. By changing the alloying element to calcium, more recent designs have lower water loss."

Cytat:
To reduce dry-out, sealed lead-acid batteries use lead-calcium instead of the lead-antimony."

Cytat:
"Lead acid batteries with electrodes modified by the addition of Calcium providing the following advantages:
More resistant to corrosion, gassing, water usage, and self-discharge, all of which shorten battery life"


Cytat:
"Why do manufacturers use different alloys in their batteries (lead-calcium, lead-antimony, lead selenium, etc.)?
The composition of the plate grid alloy can have a major effect on operating characteristics, such as behavior on float charging and cycle life. Older lead-antimony designs have good cycling capability but require frequent water additions, particularly towards the end of life, due to antimony migration between the plates. Cells with
lead-calcium alloys require far less watering ..."

Tomek J napisał/a:

Cytat:
natomiast właśnie zaletą akumulatorów żelowych jest żywotność przy głębokim rozładowaniu
większa circa ~15% od agm'a i ~60% od akumulatora rozruchowego

Tak jak wapń w elektrodach nie ma wpływu na kondycję elektrolitu, tak postać tego ostatniego nie ma wpływu na kondycję elektrod. ... Czy akumulator żelowy jest akumulatorem głębokiego rozładowania czy też nie - zależy od składu chemicznego elektrod.
Tomek Janiszewski

To że jednak wapń ma wpływ na kondycję elektrolitu było powyżej więc dalej…
Nie tyle od składu chemicznego elektrod co dodatków do elektrolitu spowalniających rekrystalizację siarczanu ołowiu do nieodwracalnej formy grubo krystalicznej oraz sposobu wykonania płyt ograniczającego utratę masy czynnej, no i właśnie technologia wykonania akumulatorów żelowych preferuje takie płyty o dłuższej żywotność w porównaniu do akumulatorów agm.
Przykładowe porównanie trwałości akumulatorów wykonanych w różnych technologiach o interesującym nas przeznaczeniu poniżej :


Niedawno widziałem proste, przejrzyste bez zbędnego mądralowania opracowanie dotyczące akumulatorów na jachtach tylko jakoś nie pamietam gdzie ...podlinkuję jak się cofnie amnezja ;-)
Ostatnio zmieniony przez maski 2015-06-08, 09:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 62 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5821
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-09, 08:51    [Cytuj]

Czekam na potwierdzenie, jakoby żel wywierał bezpośredni wpływ na dopuszczalną głębokość rozładowania akumulatora ołowiowego. Bo samo tylko zestawienie konkretnych typów jednego producenta nie świadczy o niczym: u innego może być na odwrót.
A co do bezobsługowości akumulatora (w sensie braku konieczności uzupełniania wody): zapewnia ją obecność katalizatora, dzięki któremu wydzielająca się podczas gazowania mieszanina tlenu i wodoru ulega reakcji z powrotem na wodę. Niestety nie jest to możliwe w akumulatorach żelowych, gdyż nie ma skutecznego sposobu na uwolnienie baniek gazów ze zżelowanego elektrolitu. Tam jedynym sposobem na uniknięcie gazowania jest wysoce precyzyjna kontrola napięcia końcowego ładowania.

Tomek Janiszewski
 
 
~don alonso

Pomógł: 20 razy
Wiek: 69
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 596
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2015-06-09, 21:50    [Cytuj]

Oto przykład, jak można prosty temat skomplikować i brnąć w do niczego nie przydatne dywagacje.
 
 
pir0man

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 388
Wysłany: 2015-06-10, 00:07    [Cytuj]

Witam po długiej przerwie i od razu dodaję swoje 3 grosze.

Ostatnio kupiłem akumulator do motorówki z silnikiem zaburtowym 115KM w dużym centrum akumulatorów, a doradzał mi technik, który obsługuje reklamacje i sam pływa motorówką. Wskazówki dostałem następujące:
*) zwykły kwasowy samochodowy akumulator (polecał Varta)
*) wybrać model szczelny (mój ma dwa małe odpowietrzenia, to które jest niżej zatkałem korkiem zgodnie z sugestią serwisanta)
*) najważniejsze: podłożyć pod akumulator styropian i mocno przypiąć, żeby nie uderzał na falach, bo to podobno najczęstsza przyczyna awarii
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2015-06-10, 00:30    [Cytuj]

pir0man napisał/a:
Witam po długiej przerwie i od razu dodaję swoje 3 grosze.

Ostatnio kupiłem akumulator do motorówki z silnikiem zaburtowym 115KM w dużym centrum akumulatorów, a doradzał mi technik, który obsługuje reklamacje i sam pływa motorówką. Wskazówki dostałem następujące:
*) zwykły kwasowy samochodowy akumulator (polecał Varta)
*) wybrać model szczelny (mój ma dwa małe odpowietrzenia, to które jest niżej zatkałem korkiem zgodnie z sugestią serwisanta)
*) najważniejsze: podłożyć pod akumulator styropian i mocno przypiąć, żeby nie uderzał na falach, bo to podobno najczęstsza przyczyna awarii


Zapewne ten serwisant pracuje tam już ze dwa lata, a wykształcenie ma solidne w branży ogrodniczej czy może nawet muzycznej.
Ale gadanę ma niezłą to popracuje tam dopóki mu się nie znudzi.

Zasadniczo nie ma się do czego przyczepić poza tym styropianem i solidnym przypięciem bo jedno drugiemu zaprzecza.
A że Varta to pewnie akurat na tej marce mają największą marżę, albo najtaniej wychodzi zamówienie takich prymitywnych nalepek bez żadnych zabezpieczeń, ale oczywiście nie sugeruję że za cztery stówki to może być ordynarna podróba.
 
 
pir0man

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 388
Wysłany: 2015-06-10, 01:08    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
(...)Zasadniczo nie ma się do czego przyczepić poza tym styropianem i solidnym przypięciem bo jedno drugiemu zaprzecza. (...)
Hmmm, mnie to przekonuje. Przypięty do podłogi, żeby nie podskakiwał i nie podrywał się w górę, a pod spodem styropian żeby nie uderzał zbyt twardo... Zjawisko podrzucania akumulatorem w motorówce wydaje się dość naturalne, a w samochodzie niemal nieznane. Za akumulator "marine" (podobno wstrząsoodporny) musiałbym dopłacić ok 100%...
 
 
~maski

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 21 Sie 2012
Posty: 278
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-06-10, 11:34    [Cytuj]

Przepraszam wszystkich, że brnę dalej,
obiecuję, że ostatni raz bawię się w badacza pisma :-)
mniej odpornych proszę o przejście do innego tematu
ale skoro pytanie skierowane było publicznie tak też odpowiadam.
Tomek J napisał/a:
Czekam na potwierdzenie, jakoby żel wywierał bezpośredni wpływ na dopuszczalną głębokość rozładowania akumulatora ołowiowego.

A w którym miejscu tak napisałem ? czytać ze zrozumieniem :-)
Tomek J napisał/a:
… samo tylko zestawienie konkretnych typów jednego producenta nie świadczy o niczym: u innego może być na odwrót.

Oczywiście że nie świadczy, dlatego znajdź proszę powiedzmy dwa stu amprogodzinne akumulatory kwasowe żel i np. agm do pracy cyklicznej głębokiego rozładowania innych producentów i pokaż czy jest na odwrót.
Tomek J napisał/a:
A co do bezobsługowości akumulatora (w sensie braku konieczności uzupełniania wody): zapewnia ją obecność katalizatora, dzięki któremu wydzielająca się podczas gazowania mieszanina tlenu i wodoru ulega reakcji z powrotem na wodę.

Niekoniecznie, znakomita większość samochodowych akumulatorów bezobsługowych niema rekombinacji gazów i nie ma otwieranego korka a też się wody nie dolewa :-) - czemu ? ...znowu ten wapń :-)
Tomek J napisał/a:
Niestety nie jest to możliwe w akumulatorach żelowych, gdyż nie ma skutecznego sposobu na uwolnienie baniek gazów ze zżelowanego elektrolitu. Tam jedynym sposobem na uniknięcie gazowania jest wysoce precyzyjna kontrola napięcia końcowego ładowania.

Nie tylko końcowego, trochę więcej należy kontrolować po za tym znowu ten wapń (oczywiście w sensie utraty wody podczas eksploatacji) ...nie widziałem jeszcze, żelowego akumulatora bez wapnia w płytach , liczę na twoją dociekliwość, że znajdziesz taki :-)
i to tyle w temacie, pora rozpocząć weekend ;-)
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2015-06-10, 12:00    [Cytuj]

pir0man napisał/a:
Przypięty do podłogi, żeby nie podskakiwał i nie podrywał się w górę, a pod spodem styropian żeby nie uderzał zbyt twardo... Zjawisko podrzucania akumulatorem w motorówce wydaje się dość naturalne, a w samochodzie niemal nieznane. Za akumulator "marine" (podobno wstrząsoodporny) musiałbym dopłacić ok 100%...


W takim razie ochrona antywstrząsowa powinna być z obu stron, czyli od dołu i od góry, bo sztywna taśma raczej amortyzować nie będzie.
Styropian jest raczej zbyt twardy i podatny na wygniatanie, i warto rozejrzeć się za jakimś miększym i trwalszym materiałem, na przykład spienionym polietylenem.
A może podstawę/skrzynkę akumulatora zamocować za pośrednictwem niedużych gumowych poduszek (?)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH