FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kanał Mazurski
Autor Wiadomość
~Colonel
Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1401
Wysłany: 2014-04-18, 19:05    [Cytuj]

Nieprawda, Rosja graniczy z kim jej pozwolimy, na szczęście, także dzięki mądrej polskiej polityce, ta świadomość dociera powoli do"Zachodu".
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6784
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-04-18, 20:00    [Cytuj]

W przyrodzie nic nie ginie. Ten temat umrze, za to inny - o przekopie Mierzei Wiślanej - zapewne ożyje.
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14277
Wysłany: 2014-10-22, 16:13    [Cytuj]

Kanał Mazurski to wyjątkowa inwestycja w skali ówczesnych Prus i Mazur. Także nigdy nie jest za dużo o niej informacji nawet jeżeli niektóre się powtarzają. Poniższy tekst powstał, a w zasadzie jest streszczeniem, audycji wyemitowanej w Radiu Olsztyn poświęconej właśnie Kanałowi Mazurskiemu z udziałem regionalistów węgorzewskich Panów Ryszarda Karuzo i Mieczysława Husara. Tak na marginesie to szkoda, że tacy ludzie nie są użytkownikami forum i nie dzielą się swoją wiedzą.

Plany powstania kanału powstały z inicjatywy Samuela Suchodolca już w pierwszej połowie XVIII w. Zaczęto je realizować w okresie budowy połączeń między WJM w latach 1764-1772. Faktyczną budowę rozpoczęto w 1776. Od Mamr do rzeki Łyny wybudowano wtedy 50-kilometrową trasę, którą niewielkie jednostki pływające przewoziły różnego rodzaju dobra i towary. Inwestycja została przerwana w 1783r ze względu na śmierć nakładcy kosztów Johanna Friedricha von Domhardta -nadprezydenta prowincji pruskiej.

Trasa pierwszego kanału, jeszcze do końca nieuregulowanego wykorzystywała naturalne cieki i mokradła. Kanał powstał głównie poprzez ich przekopanie i poszerzenie. Trasa obecnego niedokończonego kanału mazurskiego, który jest jednostką autonomiczną pod względem zaopatrzenia w wodę nie wykorzystuje już naturalnej rzeźby terenu i cieków wodnych. Kanał w większości biegnie po liniach prostych, aby maksymalnie skrócić jego długość. Nowym kanałem miały pływać jednostki o wyporności nawet do 250 ton.

Następny etap budowy kanału miał miejsce w drugiej połowie XIX w. Ok. 1862 roku prace rozpoczęto od ponownego przekopania i poszerzenia istniejących już zbudowanych w XVIII w. połączeń wodnych. Budowa kanału w latach 60 tego wieku wpisała się w okres wielkich budów hydrotechnicznych. Min. oddano wtedy do użytku w 1869r. Kanał Sueski. Kanał Mazurski wobec wówczas małej ilości dróg i połączeń kolejowych miał dokonać tego, o czym od lat marzyli mieszkańcy Prus, czyli połączyć te ziemie z morzem. Miała powstać szybka i tania droga, którą można by dostarczać do Prus towary masowe i urządzenia, a inne wywozić stąd do portu w Królewcu.

Kanał miał oczywiście również znaczenie militarne. W 1849 roku, gdy powstały pierwsze projekty jego nowej wersji wznoszono Twierdzę Boyen w Giżycku. Twierdzę zbudowano w latach 1844-1856. Znamienny jest ten zbieg dat, bowiem Kanał Mazurski miał pełnić funkcje militarne, jako poważna przeszkoda wodna dla nacierających wojsk, a także dawał możliwość zainstalowania wzdłuż jego brzegów pozycji obronnych, co miało miejsce podczas II wojny światowej. Poza tym w II połowie XIX w. i na początku XX to właśnie drogą wodną można było przewieźć do Twierdzy Boyen i do rejonu umocnionego Giżycko ogromne ilości zaopatrzenia, żołnierzy i sprzętu wojskowego. W Twierdzy jedna z bram tzw. brama wodna była przystosowana do tego, aby barki z kanału mazurskiego mogły wpływać w głąb obwałowań.
Droga wodna zawsze była tańsza niż inne środki transportu i czynnik ekonomiczny również odgrywał niebagatelną rolę przy powstawaniu kanału.
Kanał miał mieć również znaczenie geopolityczne. Niemcy przed I wojną światową chciały pokazać Rosji swoją potęgę hydrotechniczną, tak jak potęgę techniczną pokazano budując słynne mosty w Stańczykach. Największa śluza Leśniewo I znosiła różnicę poziomów aż 17.2 m.

Kanałem miano transportować przed wszystkim drewno, dłużycę i tarcicę. Głównie ze względu na wylesienie okolic Królewca jeszcze w XVIII w podczas okupowania tych terenów przez Rosjan występował na tych terenach ogromny niedobór tego surowca. Spławiano również inne surowce masowe: żwir, piasek, głazy, kredę jeziorną. To miało płynąć do uprzemysłowionej części Niemiec, a w drodze powrotnej miały trafiać na Mazury maszyny i urządzenia.

W latach 1907-08 przygotowano do rozpatrzenia przez parlament niemiecki kilka projektów ustaw, w których były uwzględnione poszczególne etapy realizacji projektu Kanał Mazurski. Ustawy przyjęto i w 1911r. rozpoczęto po raz kolejny budowę Kanału. Prace rozpoczęto jednocześnie w kilku miejscach. Plany budowy były tajne i sama budowa również. Wynajęto służbę ochroniarską, która nie dopuszczała ludzi postronnych na miejsca budowy. Na niemieckich mapach sztabowych z okresu II wojny i wcześniejszych, przebieg kanału w ogóle nie jest zaznaczony. I wojna światowa przerwała wszelkie prace nad tym projektem. Uregulowano jedynie poziom WJM na wysokości 116m ppm. Jest to stan, który utrzymał się w zasadzie do dzisiaj. Osiągnięto go min. przez wybudowanie śluzy przy jeziorze Gołdopiwo w Przerwankach. Śluza położona jest oczywiście stosunkowo daleko do kanału Mazurskiego. Świadczy jednak o tym, na jaką skalę była planowana ta inwestycja, która miała uregulować poziom wód na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów również w miejscach znacznie oddalonych od samego kanału. Była to próba stworzenia jednolitej trasy wodnej, która nie tylko łączyła by obszar WJM z Królewcem, ale również z południem. W ten sposób powstała trasa wodna, która dzisiaj nosi nazwę szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.

Kanał miał być jednostka autonomiczną i zaopatrzenie w wodę miało się odbywać tylko w oparciu o WJM . Jezioro Gołdopiwo, jezioro Mokre i jezioro Zyzdrój w Puszczy Piskiej miały stanowić zapasowe rezerwuary wody. Kanał przebiega przez tereny wyjątkowo bezwodne. Cieki, na które napotyka są niewielkie i właściwie przeszkadzały w planowanej budowie kanału. Dlatego też niektóre zostały poprowadzone przez urządzenia „kanał pod kanałem” tzw. syfony. Po to, aby nie rozmywać brzegów kanału i żeby kanał był odpowiednio zabezpieczony.

Długość kanału to 51383m od jeziora Mamry do Łyny gdzie kanał uchodził. Łyna do Pregoły, a ta do morza. Na drodze kanału znajduje się 10 śluz. Wszystkie są śluzami komorowymi. Pięć jest na terenie Polski. „Polski” odcinek kanału to 22km, pozostała część leży na terenie Rosji. Te 10 śluz pozwala pokonać różnice poziomów między jeziorem Mamry, a rzeką Łyną o wysokości 111.2 m.
Pierwsza Śluza to Leśniewo I, druga Leśniewo II, trzecia to Guje-Piaski, następna Bajory Małe i piąta Bajory Wielkie przed granicą z Rosją.

Kanał Mazurski został ukończony, jeżeli chodzi o prace ziemne i był całkowicie napełniony wodą. Nie zostały jednak ukończone śluzy. Czynna jest jedynie śluza Guje-Piaski i może być w każdej chwili użyta. Śluza Bajory Małe została częściowo wysadzona w powietrze. Koryto kanału zarosło. Miało mieć pierwotnie 23 m szerokości w góry, 13 m u dna i głębokość 2.5 m. W celu zapobieżeniu przesiąkaniu wody dno wyłożono szutrem i grubym żwirem grubości 20cm. Ze względu na niedobór wody i autonomiczność kanału w tym zakresie w śluzach zainstalowano urządzenia do odzyskiwania wody. Były to specjalne zbiorniki napełniane podczas śluzowania. Np. na jedno śluzowanie w śluzie Guje-Piaski zużywano ok. 4100 m 3 wody. Śluza ta niweluje różnicę poziomów ok. 14m. Tak więc, istnienie takich instalacji było wręcz niezbędne. Obok śluz zaplanowane zostały również złoża żwirowe na wypadek gdyby z barek nastąpił wyciek olej napędowego. Woda podczas śluzowania byłaby przez to złoże wówczas filtrowana. Wodę do śluz wpuszczano od dołu i dopiero po całkowitym napełnieniu wrota wsporne były otwierane. Śluzy mogły być uruchamiane zarówno silnikiem elektrycznym jak i ręcznie. Przy każdej śluzie planowano zainstalować mini elektrownie wodne o łącznej mocy 30 mln kWh.

Powstanie Kanału Mazurskiego zmieniłoby jednak nieodwracalnie obszar Wielkich Jezior Mazurskich. Pierwotnie zakładano, iż poziom wody miał się obniżyć o ok. 2m i dlatego też niektóre dawne połączenia lądowe poprzez jezioro Mamry ponownie zostałyby uwolnione od wody np. zatopione wcześniej połączenie z Radziejów do Giżycka przez Fuledzki Róg.

Przed wojną wg materiałów niemieckich po ukończonych odcinkach kanałem pływało od 50 do 60 jednostek na dobę . Budowa kanału ustała w 1942r. Zaprzestano wtedy kontynuacji dwóch największych śluz w Leśniewie. Maszyny i materiały przeznaczone na jego budowę pozostały, część z nich zużyto do budowy Kwatery Dowództwa Wermachtu w Mamerkach. Po wojnie wszystkie materiały i maszyny zostały „zarekwirowane” przez zwycięską Armię Czerwoną. W 1958r podpisano umowę między ówczesnym rządem ZSRR i rządem polskim w sprawie pozostawienia Kanału Mazurskiego i jego urządzeń w stanie zastanym. Po stronie radzieckiej umowy nie dotrzymano. Kanał częściowo zasypano. Urządzenia, które można było zdemontować to zdemontowano. Ta umowa ulega automatycznemu przedłużeniu, co kolejne 15 lat. Obecnie kanał ma głębokość od 90 cm do 1.2 m. Jest zarośnięty i nie nadaje się do żadnej żeglugi.

Z kanałem wiążą się nierozerwalnie opowieści o mających nim pływać U-Bootach. To oczywiście nigdy nie było realne ze względu na parametry kanału. Plotka o jego rzekomym przeznaczeniu min. dla łodzi podwodnych bierze się stąd, iż w Elblągu produkowano tzw. kieszonkowe U-booty, spławiano je następnie kanałem Ostródzko-Elbląskim do Ostródy. Druga wersja głosi, że to z Ostródy do Elbląga płynęły podzespoły do tych łodzi. Niemniej istnienie takich kieszonkowych U-bootów było faktem i teoretycznie te jednostki mogły się zmieścić w śluzach kanału. Miały 11m długości i ok 1.2 m zanurzenia.

Plany budowy dróg wodnych ówczesnych Niemiec na terenie Prus nie kończyły się na Kanale Mazurskim. W 1908 roku w styczniu w Toruniu odbyło się posiedzenie władz samorządowych i państwowych gdzie rozważano budowę kanału łączącego Wisłę od Fortu IV w Toruniu, poprzez Biskupiec Pomorski wzdłuż linii kolejowej aż do jezior w okolicach Iławy i Ostródy. Stamtąd kanał miał prowadzić w okolice Szczytna i następnie do WJM . Tak żeby połączyć środkowy bieg Wisły z jeziorami mazurskimi. Powstałaby wspaniała droga wodna, którą łącznie z kanałem mazurskim można by pływać dookoła. Projekt niestety upadł najprawdopodobniej ze względu na koszty.

Wg specjalistów odbudowa i ukończenie kanału w zaplanowanej wersji kosztowałaby ok. 1 mld dolarów. A wg ostatnich szacunków odbudowa nie w takim stanie jak pierwotnie planowano, ale przedstawionym poniżej kosztowałaby ok. 20 mln euro.
W 2005 rok w Węgorzewie zawiązała się Fundacja Kanał Mazurski. Odbyła się konferencja na temat stanu obecnego i przyszłości kanału. Na tej konferencji powstał projekt odbudowy następujący sposób. Przy śluzach Leśniewo I i Leśniewo II wykonać pochylnię szynową. Śluza Guja-Piaski miałaby spełniać swoją rolę, przy pozostałych śluzach zainstalować suwnice bramowe tak jak w portach i żurawie, które by przenosiły jednostkę pływającą z niższego poziomu na wyższy lub odwrotnie. Wg takiego projektu kanał byłby czynny od kwietnia do października do przewozów wyłącznie pasażerskich. Kursowałyby łodzie zabierające 15 do 20 pasażerów. Ponieważ kanał usytuowany jest w usypanym nasypie to pasażerowie statków odnosiliby niesamowite wrażenie . Płynęliby ponad koronami drzew znajdującymi się poniżej koryta kanału, ponad wioską Kaczory, ponad polami i łąkami.

Na chwilę obecną można o tym jedynie pomarzyć spacerując ścieżką od wlotu Kanału w Mamerkach do śluz w Leśniewie!
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 117 razy
Wiek: 72
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 4136
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-22, 18:14    [Cytuj]

Bardzo dziękuję Zenku
To dla mnie bardzo ciekawy materiał
Pozdrawiam
 
 
~maski

Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2012
Posty: 424
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-10-22, 19:00    [Cytuj]

Dobra robota Zenku.
jako uzupełnienie link do całej audycji: Robert Lesiński - Kanał Mazurski

mam nadzieję, że link nie jest reklamą
Ostatnio zmieniony przez maski 2014-10-22, 19:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
krzyniu3

Wiek: 42
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-01, 16:50    [Cytuj]

Nieźli są Ci regionaliści, tak wybujałą wyobraźnię rzadko kto ma...
Można stworzyć ciekawe historyjki, szkoda, że nie są poparte prawdziwymi faktami historycznymi, tylko w dużej części zostały wymyślone...
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14277
Wysłany: 2014-11-01, 17:08    [Cytuj]

krzyniu3 napisał/a:
Nieźli są Ci regionaliści, tak wybujałą wyobraźnię rzadko kto ma...
Można stworzyć ciekawe historyjki, szkoda, że nie są poparte prawdziwymi faktami historycznymi, tylko w dużej części zostały wymyślone...
A czy mógłbyś napisać, w którym miejscu rozmijają się z prawdą? Gdybyś dysponował jakąś bardziej precyzyjną wiedza to bardzo proszę podziel się!
 
 
krzyniu3

Wiek: 42
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-01, 22:17    [Cytuj]

Praktycznie w każdym zdaniu można znaleźć jakieś "banaluki". Jeśli interesuje Cie Kanał Mazurski to możesz wejść na moją stronę - .http://kanal-mazurski.eu/
Kilka lat temu zamieścić tam trochę wiedzy "w pigułce" o Kanale Mazurskim.
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2014-11-02, 04:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14277
Wysłany: 2014-11-02, 09:21    [Cytuj]

krzyniu3 napisał/a:
Praktycznie w każdym zdaniu można znaleźć jakieś "banaluki".
Myślę, że Twoja opinia na temat regionalistów jest krzywdząca. W wielu miejscach to co mówią jest zbieżne z informacjami zawartymi na Twojej stronie. Poza tym zauważ, że ten mój długi tekst powyżej jest jakby stenogramem audycji radiowej, a nie monografią historyczną. Sami uczestnicy tego reportażu (o ile mnie pamięć nie myli) twierdzą w pewnym momencie, iż swą opowieść odrobinę ubarwiają.
Drugą sprawą jest fakt, iż w tej opowieści o kanale bardzo dużo miejsca poświęcono rysowi historycznemu powstania kanału. Na Twojej stronie jest tego niewiele. Są tam przede wszystkim informacje w zasadzie ogólnie znane i opis stany obecnego. Teraz pojawia się pytanie czy rzeczywiście jest tak mało źródeł, aby historie kanału opisać? Nie zamierzam stawiać się w roli adwokata obydwu regionalistów, ale pisanie, iż w każdym zdaniu można znaleźć jakieś "banaluki" bez uzasadnienia dlaczego tak twierdzisz nie jest najbardziej elegancką forma polemiki z treściami zawartymi w tej audycji.
 
 
~Colonel
Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1401
Wysłany: 2014-11-02, 10:07    [Cytuj]

krzyniu3 napisał/a:
Praktycznie w każdym zdaniu można znaleźć jakieś "banaluki".


Widzę, że jesteś najwybitniejszym w Polsce specjalista od Kanału Mazurskiego.
To bądź łaskaw nas oświecić. Tekst Zenka to zapewne z 200 zdań. Weźmy nie "każde", a 10%. Proszę o wskazanie 20 "banialuk".
 
 
~maski

Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2012
Posty: 424
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-11-02, 14:18    [Cytuj]

krzyniu, sprostuj nieścisłości z opisanego i cytowanego reportażu.
Temat kanału mazurskiego jest interesujący, warty rzetelnego udokumentowania.
 
 
krzyniu3

Wiek: 42
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-02, 16:57    [Cytuj]

@Colonel - może i jestem najwybitniejszy... zawsze opieram się tylko na niemieckich materiałach źródłowych, a nie powielam nieprawdy, którą ktoś napisał po 1945 r.
Co do tekstu regionalistów, to na prawdę jest tam masa nieprawdziwych wiadomości, które powielili z innych opracowań.
Cały początek jest np. totalną bzdurą, która nie ma nic wspólnego z prawdą:
"[i]Plany powstania kanału powstały z inicjatywy Samuela Suchodolca już w pierwszej połowie XVIII w. Zaczęto je realizować w okresie budowy połączeń między WJM w latach 1764-1772. Faktyczną budowę rozpoczęto w 1776. Od Mamr do rzeki Łyny wybudowano wtedy 50-kilometrową trasę, którą niewielkie jednostki pływające przewoziły różnego rodzaju dobra i towary. Inwestycja została przerwana w 1783r ze względu na śmierć nakładcy kosztów Johanna Friedricha von Domhardta -nadprezydenta prowincji pruskiej.
Trasa pierwszego kanału, jeszcze do końca nieuregulowanego wykorzystywała naturalne cieki i mokradła. Kanał powstał głównie poprzez ich przekopanie i poszerzenie.
[/i]".
Kanałem Mazurskim zajmuje się około 10 lat, zaczynałem od niczego, teraz moja biblioteka ugina się od materiałów źródłowych. Kiedyś napisałem artykuł o Kanale Mazurskim w ODKRYWCY. Tam wiedza jest dużo bardziej precyzyjna niż na moje stronie. Ktoś wrzucił część mojego artykułu do Wikipedii, pod hasłem Kanał Mazurski.
Wyraziłem tylko swoją opinię na temat relacji regionalistów, proszę mi wybaczyć, jeśli kogoś uraziłem. Taka jest moja pierwsza reakcja jak czytam coś takiego. Jeśli komuś się nie podoba, to admin może ją wykasować.
Ostatnio zmieniony przez krzyniu3 2014-11-02, 17:11, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14277
Wysłany: 2014-11-02, 21:43    [Cytuj]

krzyniu3 napisał/a:
teraz moja biblioteka ugina się od materiałów źródłowych. (...)
Wyraziłem tylko swoją opinię na temat relacji regionalistów, proszę mi wybaczyć, jeśli kogoś uraziłem. Taka jest moja pierwsza reakcja jak czytam coś takiego. Jeśli komuś się nie podoba, to admin może ją wykasować.
Gratuluje zatem posiadanie tej wiedzy źródłowej i potwierdzających ją materiałów. Jednak do chwili kiedy nie będzie ona opublikowana i ogólnie dostępna powstrzymaj się może od dyskredytowanie innych na zasadzie - ja wiem lepiej ale nie powiem. To, że napiszesz, iż coś jest totalną bzdurą wcale mnie nie przekonuje, iż jest nią w rzeczywistości.
W pełni zgadzam się z opinią użytkownika maski, iż Kanał Mazurski jest interesujący, warty rzetelnego udokumentowania. Niestety nie służą temu Twoje wypowiedzi!
 
 
krzyniu3

Wiek: 42
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-03, 18:02    [Cytuj]

Zenek niejako przymusił mnie abym wskazał nieprawidłowości w tekście regionalistów. Chociaż nie chciałem tego robić, ale jestem zmuszony w myśl „ja wiem lepiej ale nie powiem”.
Jakbyś Zenku dokładnie przeczytał post wyżej to byś wiedział, że opublikowałem w Odkrywcy dość obszerny artkuł zawierający najważniejsze sprawy dot. kanału. 100 lat Kanału Mazurskiego. „Odkrywca”. 9 (152), s. 64, 2011-09. Instytut Badań Historycznych i Krajoznawczych sp. z o.o.
Do całego tekstu nie będę się odnosił bo nie mam na to czasu. Poruszę to co najbardziej mnie „zdziwiło”.
Plany powstania kanału powstały z inicjatywy Samuela Suchodolca już w pierwszej połowie XVIII w. Zaczęto je realizować w okresie budowy połączeń między WJM w latach 1764-1772. Faktyczną budowę rozpoczęto w 1776.
- nieprawda. W tych czasach dopiero rozważano pierwsze idee połączenia WJM z Bałtykiem. W latach 1764-1765 przekopano kanały, które miały połączyć jeziora mazurskie w jeden wielki szlak wodny. Twórca tego projektu był prezydent kamery pruskiej Johann Friedrich von Domhardt. O kanale zaczęto myśleć znacznie póżniej..
Od Mamr do rzeki Łyny wybudowano wtedy 50-kilometrową trasę, którą niewielkie jednostki pływające przewoziły różnego rodzaju dobra i towary.
-nieprawda. Po połączeniu WJM w jeden system zaczęto dopiero myśleć o połączeniu z Pregołą, a dalej z Bałtykiem. W tym celu początkowo zaczęto wykorzystywać Węgorapę, wtedy też przekopano w Węgorzewie w latach 1764-1767 Kanał Spławny /Flöß Kanal/. Jednak spław Węgorapą okazał się nieopłacalny z wielu względów… Po tym jak Węgorapa okazała się nieodpowiednia do transportu wodnego zaczęto dopiero myśleć o połączeniu kanałem WJM z Pregołą.
Inwestycja została przerwana w 1783r ze względu na śmierć nakładcy kosztów Johanna Friedricha von Domhardta -nadprezydenta prowincji pruskiej.
- Inwestycja kanału Mazurskiego nie została przerwana? Kanał zaczęto kopać dopiero w 1911 r.! Do tego czasu opracowywano jedynie różne plany ale tylko na papierze. Domhartd zmarł w 1781 - ziścił swoje plany łącząc kanałami WJM w jeden wielki system. To było jego główne zadanie, z którego się oczywiście wywiązał.
Trasa pierwszego kanału, jeszcze do końca nieuregulowanego wykorzystywała naturalne cieki i mokradła. Kanał powstał głównie poprzez ich przekopanie i poszerzenie.
-Kanał Mazurski leży w „widełkach” rz. Omet i Oświnki. Obie rzeki całkowicie nie nadają się do wykorzystania jako droga wodna. Ich szerokość to około 2 m, max. do 4 m., a inne cieki w pobliżu nie mają w ogóle żadnego znaczenia. Ciekaw jestem skąd i jaką wodą autor tych tekstów zasiliłby taki kanał….
Trasa obecnego niedokończonego kanału mazurskiego, który jest jednostką autonomiczną pod względem zaopatrzenia w wodę nie wykorzystuje już naturalnej rzeźby terenu i cieków wodnych.
Jednostka autonomiczną – to bardzo ciekawe sformułowanie… Projektując kanał oczywiście wykorzystywano naturalną rzeźbę terenu i tak np. śluzy zostały zaprojektowane w miejscach, gdzie znajduje się naturalny uskok w terenie. Niektóre cieki były skierowane wprost do kanału.
Następny etap budowy kanału miał miejsce w drugiej połowie XIX w.
Oczywiście nieprawda. Proszę przeczytać wyżej.
Ok. 1862 roku prace rozpoczęto od ponownego przekopania i poszerzenia istniejących już zbudowanych w XVIII w. połączeń wodnych. Budowa kanału w latach 60 tego wieku wpisała się w okres wielkich budów hydrotechnicznych.
- W latach 1845-1848 i 1851-1856 przeprowadzono pogłębienie i poszerzenie kanałów łączących poszczególne jeziora w związku z planem wykorzystania Jezior Mazurskich dla żeglugi. Kanał mazurski był dopiero w planach papierowych…
W 1849 roku, gdy powstały pierwsze projekty jego nowej wersji wznoszono Twierdzę Boyen w Giżycku.
- 1849 r. opracowano dopiero jeden z pierwszych projektów kanału. Twierdza nie ma nic wspólnego z kanałem mazurskim.
Poza tym w II połowie XIX w. i na początku XX to właśnie drogą wodną można było przewieźć do Twierdzy Boyen i do rejonu umocnionego Giżycko ogromne ilości zaopatrzenia, żołnierzy i sprzętu wojskowego.
- z tego co wiem do twierdzy drogą wodną dowożono jedynie zaopatrzenie. Ta droga wodna obejmowała tylko szlak WJM, bo kanału mazurskiego wtedy oczywiście nie było.
W Twierdzy jedna z bram tzw. brama wodna była przystosowana do tego, aby barki z kanału mazurskiego mogły wpływać w głąb obwałowań.
- po wybudowaniu linii kolejowej przez Giżycko do Ełku i granicy Prus w 1868 r. częściowo zasypano kanał łączący twierdzę z jez. Niegocin. Kanału mazurskiego w owych czasach oczywiście nie było.
Kanał miał mieć również znaczenie geopolityczne. Niemcy przed I wojną światową chciały pokazać Rosji swoją potęgę hydrotechniczną, tak jak potęgę techniczną pokazano budując słynne mosty w Stańczykach.
- mosty w Stańczykach nie są żadną potęgą techniczną, na Dolnym Śląsku i w samych Niemczech tego typu obiektów jest całe mnóstwo. Również Kanał Mazurski nie jest żadną potęgą hydrotechniczną. W Niemczech nie takie obiekty budowano…
Największa śluza Leśniewo I znosiła różnicę poziomów aż 17.2 m.
- Leśniewo I ma spad 17,0 m.
Kanałem miano transportować przed wszystkim drewno, dłużycę i tarcicę.
- drewno, dłużyce spławiano Węgorapą. Kanałem nie, bo nigdy go nie ukończono. Niby jak miano spławiać przez śluzy Leśniewo I, II, Długopole? Przecież te śluzy nie mają nawet ukończonych betonowych korpusów? W ogóle były takie założenia, że kanałem przy pomocy barek miano przewozić towary a nie spławiać. To miał być kanał żeglowny a nie spławny.
Spławiano również inne surowce masowe: żwir, piasek, głazy, kredę jeziorną.
- takich towarów się nie spławia – a przewozi na barkach.
W latach 1907-08 przygotowano do rozpatrzenia przez parlament niemiecki kilka projektów ustaw, w których były uwzględnione poszczególne etapy realizacji projektu Kanał Mazurski.
- w tych latach był jeden projekt który składał się z 2 części. Pierwsza część to kanał Mazurski, druga to budowa zbiorników retencyjnych w obrębie WJM.
Plany budowy były tajne i sama budowa również. Wynajęto służbę ochroniarską, która nie dopuszczała ludzi postronnych na miejsca budowy.
- plany nie były tajne – oczywiście nie były do wglądu dla każdego, a tylko dla wykonawców, projektantów, administracji, tak jak jest i dzisiaj. Nie były objęte klauzulą tajności. Żadnej służby ochroniarskiej nie było. Plany były nawet konsultowane z ludnością Prus.
Na niemieckich mapach sztabowych z okresu II wojny i wcześniejszych, przebieg kanału w ogóle nie jest zaznaczony.
- oczywiście, że kanał był kreślony na wszelkich mapach, nawet na rosyjskich z okresu międzywojennego…
I wojna światowa przerwała wszelkie prace nad tym projektem.
- w latach 1919-1924 kontynuowano prace, po 1924 przerwał je kryzys w Niemczech.
Uregulowano jedynie poziom WJM na wysokości 116m ppm. Jest to stan, który utrzymał się w zasadzie do dzisiaj.
- Niemcy piętrzyli jeziora mazurskie dużo wyżej niż się to robi obecnie. Oba zdania są fikcją.
Do reszty nie odniosę dzisiaj bo rozbolała mnie głowa i nie mam już czasu. Być może odniosę się do tego w przyszłym tygodniu.. Mogę jedynie dodać, że w części dalszej jest jeszcze więcej nieprawdziwych informacji (nie wspominając już o takich podstawowych informacjach, jak długość kanału, nazwy poszczególnych śluz, czy zupełnej fikcji, że cały kanał był napełniony wodą, że pływały po nim jednostki itd…). Kanał nigdy nie został ukończony, niektóre odcinki w ogóle nie były napełniane nigdy wodą, 4 śluzy nie były połączone z kanałem, bo były w budowie. To chyba jest zauważalne dla każdego człowieka. Powyższe fakty, które opisałem można sprawdzić - trzeba jedynie wykrzesać z siebie odrobinę chęci.
Ostatnio zmieniony przez krzyniu3 2014-11-03, 18:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 258 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14277
Wysłany: 2014-11-03, 19:36    [Cytuj]

krzyniu3 bardzo dziękuję za tą odpowiedź :-D ! To jest ustosunkowanie się merytoryczne do przedstawionej historii powstania kanału. Moim zdaniem zbyt dosłownie traktujesz niektóre sformułowania zawarte w audycji. Np cały akapit odnoszący się do transportu, spławiania itd... Jest jednak różnica między streszczeniem audycji radiowej czyli de facto języka potocznego i opowieści, a tekstem stricte historycznym, który musi być oparty na faktach. Niemniej naprawdę dziękuję za to co napisałeś i czekam na dalszy ciąg!

Super sprawą byłoby ustosunkowanie się do tego co piszesz przez któregoś z regionalistów, którzy brali udział w audycji. A może zajrzą na forum i odpowiedzą :-) !
 
 
~Colonel
Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1401
Wysłany: 2014-11-04, 08:08    [Cytuj]

krzyniu3 napisał/a:
abym wskazał nieprawidłowości w tekście regionalistów. .

I o to chodzi!

Bardzo pouczajaca konfrontacja. I powiem, ze jako laikowi w tym temacie, duzo bardziej przemawiasz mi do wyobraźni i rozumu niz tamten tekst. Ale trudno byłoby szukac to odrębnie...
Ciekawe rzeczywiście, co na to regionaliści. Rozumiem, że swój tekst "poszerzyli" w stosunku do samego Kanału Mazurskiego.
 
 
~najmita

Pomógł: 73 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6429
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2014-11-04, 09:25    [Cytuj]

Nie jestem ani regionalistą, ani żadnym miłośnikiem historii Kanału Mazurskiego.
Nie odniosę się do merytorycznej wiedzy o budowie Kanału.

Mam jedynie kilka uwag do dyskusji "faktów" i "banialuków" zaprezentowanej przez krzyniu3

Zachowujesz się jak sfrustrowany przedszkolak, któremu ktoś w piaskownicy zabrał zabawki.

Nie zarzucam Ci niewiedzy merytorycznej, ale dyskusję prowadzisz w myśl zasady: "Moja prawda jest bardziej mojsza, niż Twoja twojsza, a moja jest i tak najmojsza" (Z Koterskiego)


krzyniu3 napisał/a:

Do całego tekstu nie będę się odnosił bo nie mam na to czasu. Poruszę to co najbardziej mnie „zdziwiło”.
Plany powstania kanału powstały z inicjatywy Samuela Suchodolca już w pierwszej połowie XVIII w. Zaczęto je realizować w okresie budowy połączeń między WJM w latach 1764-1772. Faktyczną budowę rozpoczęto w 1776.
- nieprawda. W tych czasach dopiero rozważano pierwsze idee połączenia WJM z Bałtykiem. W latach 1764-1765 przekopano kanały, które miały połączyć jeziora mazurskie w jeden wielki szlak wodny. Twórca tego projektu był prezydent kamery pruskiej Johann Friedrich von Domhardt. O kanale zaczęto myśleć znacznie póżniej..


Autor artykułu/audycji nie powiedział, że wówczas powstały plany Kanału Mazurskiego, powiedział jedynie, że pojawiły się ogólne pomysły na utworzenie połączenia wodnego ...



krzyniu3 napisał/a:
Od Mamr do rzeki Łyny wybudowano wtedy 50-kilometrową trasę, którą niewielkie jednostki pływające przewoziły różnego rodzaju dobra i towary.
-nieprawda.


Nigdzie nie jest powiedziane, że ta trasa była "ciągła", Mogła się ona składać z oddzielnych odcinków wodnych z możliwością przeładunków lądem. Nikt nadal nie nazwał tego Kanałem Mazurskim.

krzyniu3 napisał/a:
Inwestycja została przerwana w 1783r ze względu na śmierć nakładcy kosztów Johanna Friedricha von Domhardta -nadprezydenta prowincji pruskiej.
- Inwestycja kanału Mazurskiego nie została przerwana? Kanał zaczęto kopać dopiero w 1911 r.!



Autor artykułu/audycji również podaje datę rozpoczęcia budowy KM na 1911 rok!


krzyniu3 napisał/a:
Ok. 1862 roku prace rozpoczęto od ponownego przekopania i poszerzenia istniejących już zbudowanych w XVIII w. połączeń wodnych. Budowa kanału w latach 60 tego wieku wpisała się w okres wielkich budów hydrotechnicznych.
- W latach 1845-1848 i 1851-1856 przeprowadzono pogłębienie i poszerzenie kanałów łączących poszczególne jeziora w związku z planem wykorzystania Jezior Mazurskich dla żeglugi. Kanał mazurski był dopiero w planach papierowych…



Przecież mówicie to samo!


krzyniu3 napisał/a:
W 1849 roku, gdy powstały pierwsze projekty jego nowej wersji wznoszono Twierdzę Boyen w Giżycku.
- 1849 r. opracowano dopiero jeden z pierwszych projektów kanału. Twierdza nie ma nic wspólnego z kanałem mazurskim.


Autor nie twierdzi, że budowa Twierdzy była związana z budową KM.


krzyniu3 napisał/a:
Poza tym w II połowie XIX w. i na początku XX to właśnie drogą wodną można było przewieźć do Twierdzy Boyen i do rejonu umocnionego Giżycko ogromne ilości zaopatrzenia, żołnierzy i sprzętu wojskowego.
- z tego co wiem do twierdzy drogą wodną dowożono jedynie zaopatrzenie. Ta droga wodna obejmowała tylko szlak WJM, bo kanału mazurskiego wtedy oczywiście nie było.
W Twierdzy jedna z bram tzw. brama wodna była przystosowana do tego, aby barki z kanału mazurskiego mogły wpływać w głąb obwałowań.
- po wybudowaniu linii kolejowej przez Giżycko do Ełku i granicy Prus w 1868 r. częściowo zasypano kanał łączący twierdzę z jez. Niegocin. Kanału mazurskiego w owych czasach oczywiście nie było.



Gdzie tu "banialuki" autora?


krzyniu3 napisał/a:

Największa śluza Leśniewo I znosiła różnicę poziomów aż 17.2 m.
- Leśniewo I ma spad 17,0 m.


Czy te 20cm przy 17 metrach to jakieś tragiczne kłamstwo lub nieprawda???

krzyniu3 napisał/a:
Kanałem miano transportować przed wszystkim drewno, dłużycę i tarcicę.
- drewno, dłużyce spławiano Węgorapą. Kanałem nie, bo nigdy go nie ukończono. Niby jak miano spławiać przez śluzy Leśniewo I, II, Długopole? Przecież te śluzy nie mają nawet ukończonych betonowych korpusów? W ogóle były takie założenia, że kanałem przy pomocy barek miano przewozić towary a nie spławiać. To miał być kanał żeglowny a nie spławny.
Spławiano również inne surowce masowe: żwir, piasek, głazy, kredę jeziorną.
- takich towarów się nie spławia – a przewozi na barkach.


Dyskusja o słówku "spławiać" jest niepoważna, autor powiedział "miano transportować" ...


Nie oczekuję odpowiedzi, bo i tak moja jest najmojsza.




pzdr, Andrzej


PS.
Nie wiem dlaczego niektóre znaczniki cytowania "nie zadziałały".

ModEdit: korekta znaczników cytowania
Ostatnio zmieniony przez zenek 2014-11-04, 11:34, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
funyo

Pomógł: 165 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7138
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-11-04, 09:57    [Cytuj]

Zgadzam się z najmitą, też zwróciłem na to uwagę :roll:
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1460
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-11-04, 10:21    [Cytuj]

funyo masz racje - to sie rzuca w oczy ,ale tak fajnie jak wypunktowal to najmita ,to mi by sie nie udalo ;-)
 
 
~najmita

Pomógł: 73 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6429
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2014-11-04, 11:17    [Cytuj]

Dorzucę jeszcze jedną, taką złośliwą uszczypliwość w stosunku do wypowiedzi krzyniu3



krzyniu3 napisał/a:
... zawsze opieram się tylko na niemieckich materiałach źródłowych, a nie powielam nieprawdy, którą ktoś napisał po 1945 r. ......


...... teraz moja biblioteka ugina się od materiałów źródłowych. Kiedyś napisałem artykuł o Kanale Mazurskim w ODKRYWCY. ....

.... Jeśli komuś się nie podoba, to admin może ją wykasować.




Z wypowiedzi powyżej wynika, że nikt nie powinien powoływać się, ani korzystać z wiedzy zawartej w Twoim opracowaniu. Wszak powstało ono długo po roku 1945. :-D

Poza tym, większość materiałów źródłowych ugina półki w Twojej bibliotece i nikt nie ma do niej dostępu. :-D


A z tym kasowaniem wypowiedzi to nie taka prosta sprawa :!: Słowo wylatuje wróblem, ale wraca wołem...
Ostatnio zmieniony przez najmita 2014-11-04, 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH