FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 00:16
czyszczenie dna
Autor Wiadomość
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1964
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2011-03-16, 13:04    [Cytuj]

Renata - to nie ja mieszkam daleko tylko Ty! Ale i tak dzięki za szczere chęci. :mrgreen: Moje koleżanki to tylko robią mi fotki jak leżę pod łodzią i szoruję dno. :evil: No, ale w tym czasie chociaż polewają. :-P :lol:
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2011-03-16, 13:06    [Cytuj]

No to jak polewaja, to juz cos !
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 379 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22741
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-09-24, 12:14    [Cytuj]

Odświeżam temat. Czy macie jakieś przemyślenia, nowe technologie w tym temacie?

Zasięgnąłem opinii doświadczonego armatora jednej ze znanych firm czarterowych. Twierdził on, że używa do czyszczenia z glonów specjalnego środka chemicznego do czyszczenia laminatów. Zanim jednak na to trafił używał zwykłego ludwika i gąbki kuchennej z szorstką warstwą ścierną. Myć trzeba koniecznie na mokro. Gdy glony wyschną - usunąć je jest już trudno.

Jego zdaniem używanie do mycia domowej chemii typu mleczko kuchenne cif powoduje wżery w laminacie. Chemia zawarta w tym środku czyści dobrze, ale wchodzi w reakcje z laminatem i niszczy go.

Jakie macie doświadczenia?
 
 
~extant

Pomógł: 340 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14656
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-09-24, 12:22    [Cytuj]

W ostatnią sobotę miałem okazję osobiście czyścić dno Ph22 po 2-3 miesiącach w wodzie. Czyszczenie odbyło się oczywiście "na mokro" w wodzie, po przechyleniu łódki. Do uzyskania zadawalającego efektu wystarczyły jedynie dwie szczotki "na kiju", jedna bardziej miękka z dłuższym włosem i druga twardsza z krótkim włosem, bez stosowania jakiejkolwiek dodatkowej chemii. :-)

ps: brrr... a woda mocno zimna była. :-/
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 175 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12424
Wysłany: 2013-09-24, 12:23    [Cytuj]

W sobotę przed regatami wyczyściliśmy dno za pomocą szczotki bez żadnych środków. Błyszczało się jak ps. ja..
Uważam, że jak robi się to odpowiednio często to nie potrzebne są środki chemiczne a zwykła szczota zamoczona w jeziornej wodzie. ;-)

PS. Widzę, że Mariusz mnie ubiegł. Muszę przyznać, że się poświęcił. :-D
Ostatnio zmieniony przez pough 2013-09-24, 12:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 340 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14656
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-09-24, 12:27    [Cytuj]

pough napisał/a:
... PS. Widzę, że Mariusz mnie ubiegł. Muszę przyznać, że się poświęcił. :-D

Eeee tam, od razu "poświęcił się"... po prostu byłem wtedy akurat najbliżej wody. ;-) :mrgreen:
 
 
lespaj

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 386
Wysłany: 2013-09-24, 14:40    [Cytuj]

Cytat:
mazury.info.pl
PostWysłany: Dzisiaj 13:14 Temat postu:
Odświeżam temat. Czy macie jakieś przemyślenia, nowe technologie w tym temacie?

Zasięgnąłem opinii doświadczonego armatora jednej ze znanych firm czarterowych. Twierdził on, że używa do czyszczenia z glonów specjalnego środka chemicznego do czyszczenia laminatów. Zanim jednak na to trafił używał zwykłego ludwika i gąbki kuchennej z szorstką warstwą ścierną. Myć trzeba koniecznie na mokro. Gdy glony wyschną - usunąć je jest już trudno.

Jego zdaniem używanie do mycia domowej chemii typu mleczko kuchenne cif powoduje wżery w laminacie. Chemia zawarta w tym środku czyści dobrze, ale wchodzi w reakcje z laminatem i niszczy go.

Jakie macie doświadczenia?

ja malowałem dno antyporostem raz na dwa lata po całym sezonie i wyslipowaniu wystarczyła gąbka i woda wszystko schodziło bez żadnych środków ostatnio użyłem karchera i też wystarczyła sama woda ;-)
 
 
~Tomek J

Pomógł: 60 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 5803
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-25, 22:15    [Cytuj]

Korzystając z osobistych obserwacji Wojtka Kasprzaka wypróbowałem na początku tego sezonu... odrdzewiacz Fosol. Działa on piorunująco i w zasadzie bez potrzeby szorowania, zaś jego kwaśny odczyn z pewnością jest mniej dla laminatu szkodliwy niż silnie zasadowy odczyn Cifa i podobnych środków do użytku kuchennego. Dla pewności jednak zneutralizowałem resztki kwasów szorując laminat (już bez zbytniego wysiłku,inaczej niż to było w poprzednich latach gdy Fosolu nie używałem) zwykłym proszkiem "Dosia" czy innym takim, aczkolwiek ten sam efekt można by osiągnąć wodą z mydlem albo Ludwikiem. Również wcho9dzące w skład Fosolu nielotne kwasy, mianowicie fosforowy i szczawiowy są bezpieczniejsze dla elementów duralowych (a także miedzianych przewodów jeżeli takowe są) niż wydzielające opary chloru i chlorowodoru (kwasu solnego) wybielacze zawarte w cifach. Experymentalnie przetarłem zresztą "Fosolem" także i płetwę sterową z PA11; pokryła się mlecznobiała, zwartą warstwą przypominającą nieco eloks. Ale gwarancji póki co dać nie mogę czy to bezpieczne dla każdego stopu. Przyppmnę jeszcze że w ub. roku "Leśny Dziadek" zabrudził się bardzo, nie pływał bowiem po Mazurach lecz jedynie po Zegrzu, za to wcześniej przestał niemal dwa miesiące... zaryty dnem w szlamie, gdy Wisła opadła rekordowo nisko. Karcher użyty bezpośrednio po wyslipowaniu, gdy osad był jeszcze mokry nie pomógł praktycznie nic, pozostawił tylko fantazyjnie pokręcone szlaczki o ciemniejszym odcieniu.
Co do ekologii - oczywiście czyściłem jacht na lądzie, z dala od wody. Kwasy nie powinny poczynić znaczącego spustoszenia w przyrodzie: fosforowy po rozcieńczeniu w glebie zostanie zasymilowany przez rośliny, jak normalny nawóz sztuczny, zaś szczawiowy - utleniony przy udziale bakterii do dwutlenku węgla i wody. Conajwyżej koprzywy będą intensywniej rosły w trawie, w miejscu gdzie mylem jacht . ;-)

P1000978.JPG
Brudne dno po lewej stronie przed rozpoczęciem mycia.
Plik ściągnięto 275 raz(y) 821,17 KB

P1000979.JPG
Żenujący efekt użycia Karchera na jesieni
Plik ściągnięto 321 raz(y) 903,18 KB

P1000971.JPG
Prawa burta (lepiej widoczna z klubowego placu ;-) ) została umyta wcześniej, jednak zacieki Fosolu sprawiły że roboty po przeciwnej stronie będzie nieco mniej.
Plik ściągnięto 326 raz(y) 947,61 KB

P1000973.JPG
Tu też dobrze widać kontrast pomiędzy dnem umytym i nieumytym. Biała plama na linii wodnej w części rufowej - to ślad po zalatanych pęknięciach powstałych podczas przwózki jachtu z Buwełna na Tyrkło w roku 2009 na przyczepie garażowej produkcji :-(
Plik ściągnięto 305 raz(y) 873,14 KB

Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2013-09-25, 22:20, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
~piotr6

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 668
Wysłany: 2013-09-26, 14:19    [Cytuj]

potwierdzam fosol radzi sobie doskonale z żółtymi starymi plamami na żelkocie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH