MAZURY.INFO.PL - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kormorany do odstrzału
Autor Wiadomość
~Sławek
Sławek

Pomógł: 103 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6295
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-09-10, 21:17    [Cytuj]

Aniu tez nie jestem za zabijaniem obojetnie w jakiej formie tych pieknych ptaków. Sa jednak miejsca, gdzie kormoran jest niepożądany. W stawach zwłaszcza narybkowych powoduje istne spustoszenie i tam mozna go strzelać bez ograniczeń. Drugie takie miejsc sa to jeziora sielawowe. Sielawa pływa stadnie nie jest atrakcyjna wędkarsko bo na wędkę nie bierze , ale jest bardzo atrakcyjna gospodarczo. Sielawa w 90 % pochodzi z zarybień i sa to duże koszty, które ponosi dzierżawca. Sielawa w jeziorach zeutrofizowanych z powodu braku tlenu nie może się głeboko schować i jest jak na talerzu dla kormorana. Kormoran tez nie jest mile widziany na rzekach górskich, pstragowych , gdzie wędkarze prowadzą za swoja kase zarybienia
Czyli sa miejsca gdzie nie powinno sie go eliminować, bo jest w sumie pozyteczny,a lepiej wprowadzic mu konkurencję do stołówki, co będzie z pozytkiem dla wszystkich. Jednak na stawach i w niektórych wodach czasami trzeba cos z nim zrobić. Niestety człowiek tak już mocno namieszał w srdowisku ,że czasmi musi podejmować kroki drastyczne.

Sławek
 
 
~familiant

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1041
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-09-10, 21:21    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
bo jest w sumie pozyteczny,

Sławek

A co takiego pożytecznego robi?
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 103 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6295
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-09-10, 21:31    [Cytuj]

Ano zastepuje drapiezniki jeziorowe, które człowiek w swojej głupocie oraz w pogoni za zyskiem , czy tez niepohamowaną żądzą złowienia na wędke wszystkiego wytrzebił. Zjada drobne karpiowate , których w zniszczonych jeziorach jest za duzo, dzieki temu daje miejsca pokarmowe dla tych karpiowatych które zostają i dzieki temu możesz złowic jeszcze dużą płotke, czy leszcza i wsumie oczyszcza jeziora bo drobne karpiowate zjadają zooplankton , który z kolei zjada fitoplankton ( w większości ) zakwity jezior w lecie to nic przyjemnego. Rybacy i wędkarze musza na coś zrzucić rabunkowa gospoadrkę rybacką i kormoran jest jak znalazł.
Dam przykład Jest u nas takie jezioro Ostrowite , gdzie na szczęście nie prowadzono racjonalnej gospodarki rybackiej. Jezioro bez zabudowań dość duże i głebokie i bardzo czyste. Szczupaka i okonia i to dużego mozna złowic bez problemu. I gniazduje tam raptem kilka par kormorana. Sielawa ma gdzie się schować , a stołówkę ograniczają kormoranom drapiezniki , które robia to skuteczniej. Kilka kilometrów dalej ok 3 jest zniszczone Charzykowskie, gdzie prowadzi sie normalną gospodare rybacką, Szczupaka nie uświadczysz, dużego okonia też nie ,za to masz chmarę kormoranów.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2012-09-10, 21:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~familiant

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1041
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-09-10, 21:36    [Cytuj]

kolejny ekoterrorysta z bzdurnymi teoriami.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 103 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6295
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-09-10, 21:44    [Cytuj]

familiant napisał/a:
kolejny ekoterrorysta z bzdurnymi teoriami.


Jestem ichtiologiem z wykształcenia oraz rzeczywiście w pewnym sensie ekologiem, bo zajmuje sie ochrona wód. zamiast mnie obrażać Familincie dobrze byłoby się douczyć. Masz jakies rzeczowe argumenty to je przedstaw a nie obrażaj ludzi.

Sławek
 
 
niutka

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 805
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2012-09-10, 21:58    [Cytuj]

Z tym Sławku, co napisałeś powyżej też się zgadzam. Bardzo ładnie to wytłumaczyłeś. :-D
 
 
niutka

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 805
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2012-09-10, 22:04    [Cytuj]

familiant napisał/a:
kolejny ekoterrorysta z bzdurnymi teoriami.


Nie każdy, któremu leży na sercu dobro przyrody, jest od razu ekoterrorystą. Osobiście uwielbiam przyrodę i jakoś bardzo przemawia do mnie pogląd, że my (ludzie) i przyroda to jedność. Kto tego nie rozumie, ten już nie zrozumie, bo to wyższy poziom świadomości. ;-)
 
 
dżordż

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 126
Wysłany: 2012-09-11, 07:50    [Cytuj]

Co do kormoranów z grubsza się zgadzamy - trzeba sztucznie ograniczać populację, skoro świat wygląda jak wygląda. Ja tylko tych metod ze smarowaniem nie kupuję, a odstrzał, o ile nie zagraża nikomu bezpośrednio - czemu nie?

Tu jednak nie nadążam:

Sławek napisał/a:

[...] drobne karpiowate zjadają zooplankton , który z kolei zjada fitoplankton ( w większości ) zakwity jezior w lecie to nic przyjemnego.
[...]


skoro małe ryby w łańcuchu eliminują zoo i fitoplankton, to dlaczego w tych zrabowanych jeziorach, gdzie jest tylko drobnica, woda zazwyczaj jest mętna i przebogata, a w tych, gdzie naturalne drapieżniki redukują ilość drobnicy - klarowna?
Skoro w tych zrabowanych jest nadmiar drobnicy, to powinny chyba wszystko wyjeść?
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 103 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6295
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-09-11, 08:05    [Cytuj]

napisałem wyraźnie,że drobne karpiowate zjadaja zooplankton, który z kolei - zooplankton pozywia się fitoplanktonem jak jest nadmiar karpiowatych to ubywa zooplanktonu i nie ma komu zjadać fitoplanktonu i wtedy jest go nadmiar i masz zakwity. Oczywiscie fitoplanktonu jest nadmiar także z powodu eutrofizacji jezior. Jedną z metod oczyszczania zeutrofizowanych jezior jest intensywne zarybianie tych jezior drapieznikami zwłaszcza szczupakiem i sandaczem. Kormoran w takich jeziorach częściowo zastepuje drapiezniki gdy ich tam nie ma lub są w śladowej ilości

Sławek
 
 
dżordż

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 126
Wysłany: 2012-09-11, 08:46    [Cytuj]

dzięki, zajarzyłem.
Problem w tym, że ludzkości dużo bardziej smakuje sandacz, czy okoń niż cała miska uklejek.
Zawsze będzie niedobór drapieżników, bo w Polsce presja wędkarska/gospodarcza jest ogromna.
Z moich obserwacji wynika, że wędkarze byliby skłonni nałożyć samoograniczenia, ale gdy widzą, co z rybami robią "administratorzy" tych wód, tracą zupełnie skrupuły.
Sam znam takiego, który wypuszczał niemal wszystko, ale gdy zobaczył, jak gospodarstwo rybackie trzebi ryby bez miłosierdzia....
 
 
maciekzb

Pomógł: 5 razy
Wiek: 50
Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 519
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2012-09-11, 09:05    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
napisałem wyraźnie,że drobne karpiowate zjadaja zooplankton, który z kolei - zooplankton pozywia się fitoplanktonem jak jest nadmiar karpiowatych to ubywa zooplanktonu i nie ma komu zjadać fitoplanktonu i wtedy jest go nadmiar i masz zakwity. Oczywiscie fitoplanktonu jest nadmiar także z powodu eutrofizacji jezior. Jedną z metod oczyszczania zeutrofizowanych jezior jest intensywne zarybianie tych jezior drapieznikami zwłaszcza szczupakiem i sandaczem. Kormoran w takich jeziorach częściowo zastepuje drapiezniki gdy ich tam nie ma lub są w śladowej ilości

Sławek
Sławku, nie wiem czy ze mną zgodzisz się ale z tymi karpiowatymi to w kilkunastu ostatnich latach jest trochę inaczej. Każdy administrator wody rybackiej jest zobowiązany do jakiś tam zarybień. W ostatnich kilkunastu latach zwykle szli po najmniejszej linii oporu i jeziora zarybianene były karpiem bądź też karasiem srebrzystym(tzw. japoniec). To nie są ryby naturalne dla naszych wód. Karp niesamowicie degeneruje jeziora, jest trudny do odłowienia a ilością swoich odchodów mógły nawozić nie jedno pole. Niszczy roślinnośc jednocześnie użyźniając wodę. Szybko przyrasta taki 3-4 kilogramowy nie jest atrakcyjny dla naszych rodzimych drapieżników takich jak szczupak czy sandacz. Karaś srebrzysty, bardzo żarłoczny wypiera naszą płotkę. Moim zdaniem nieprzemyślane zarybienia powodują więcej strat.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 103 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6295
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-09-11, 09:35    [Cytuj]

Każdy uzytkownik rybacki jeziora powinien miec operat rybacki z okresloną gospodarka rybacką stosowna do danego akwenu. I takie operaty są. Pisza je ludzie z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie i tem tez w Olsztynie jest on opiniowany. Za operat i opinie płaci dzerżawca. Opiniuja to przewaznie koledzy dzierzawcy, z którymi razem kiedys studiował. Więc ten zapłacony operat jest taki jaki dzierżawca sobie zyczy. zarytbia sie tez szczupakiem i sadaczem, inaczej tych ryb nie byłoby juz w naszych wodach. Tylko uzytkownikowi zalezy na tym aby to co zarybił odłowic i sprzedać. Jest okres ochronny dla szczupaka. I co z tego. Rybacy moga go łowic w zimie spod lodu i wyciagaja ciężarne samice. Ponadto moge je łowic w kwietniu dla celów zarybieniowych. Dostaja zezwolenia od marszałków na odłów nawet kilku ton. Z tego wytrą 5 % , albo i mniej. reszta szczupaków odłowonych z tarlisk idzie do handlu bo takie są zezwolenia. Prawidłowo powinno to byc w ten sposób ,że odłowione szczupaki powinny byc przetrzymane w stawach lub basenach z odpowiednia temperatura wody. jak dojrzeja powinny byc wytarte, a zapłodnona ikra powinna trafic do wylegarni. W takim systemie ilość odłowów tarłowych powinna spaść do kilku procent tego co rybacy odławiają. Tylko wtedy szczupaka nie byłoby na przyjęciach komunijnych. Efekt jest taki ,że 90 % szczupaka odławianych jest na tarliskach. Nie trzeba za nim sie uganiac tylko wystrczy obstawic pułapkami tarliska i po kłopocie. W lecie zostaje głównie mały szczupak , czyli taki który nie poszedł na tarliska, ponizej 40 cm. A i tego odlowia wędkarze na zasasdzie a co mam łowić jak nic innego nie ma. Dużego szczupakia nie ma, bo ekonomicznie nie jest opłacalny. Gospodyni domowa woli kupic 2, 3 małe szczupaki niz jednego 8 kilowego. karasiem sie zarybia bo to najtańszy materiał zarybieniowy , aplan zarybien trzeba wykonać. karp powinien byc tylko w stawach ,a le zwłaszcza w kołach wędkarskich zycza sobie karpia więc sie nim zarybia, ale głównie małe zbiorniki. I tez materiał jest tani.
Gospoarka rybacka na jeziorach w Polsce to juz anachronizm. W żadnym cywilizowanym kraju europejskim nie ma gospodarczych odłowów ryb z jezior. Podstawą zaopatrzenia ludnosci w ryby są ryby morskie oraz ryby z hodowli. Dzierżawca powinien utrzymywac sie z licencji polowoych sprzedawanych wędkarzom. Licencja powinna byc odpowidnio droga. Skoro za 300 zł mozna łowic prawie przez cały sezon, 300 zł kosztuje tez wynajecie jachtu na dobę. Licencja powinna kosztowac ok 1000 zł , czynsz dzierżawny powinien byc odpowiedni nizszy. Wtedy nie byłoby odłowów gospodarczych, ilośc wędkarzy znaczaco by spadła i byłaby ryba w jeziorach jak za dawnych czasów. taki model jest w krajach skandynawskich, gdzie nasi rodacy masowo wyjeżdżają na ryby.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2012-09-11, 09:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~pzaw

Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 205
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-09-11, 12:47    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
... Licencja powinna byc odpowidnio droga...
Sławek

A może odwrotnie - licencja (na poszczególne akweny) powinna być tania i ogólno dostępna aby każdy kupił a nie kombinował, że on tylko na dwa dni, tylko dziecko jedną wędką itd.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 359 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 20597
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-09-11, 13:54    [Cytuj]

Cena licencji jest pewnie jakoś skalkulowana. Jeżeli większość żeglarzy kłusuje (a tak jest), bo nie można kupić jednej licencji na cały szlak WJM i ludzie często wolą narazić się na ewentualną zapłatę 200zł (o ile dobrze pamiętam) mandatu za brak zezwolenia na wędkę niż chodzić i szukać punktu sprzedaży zezwoleń.

Problem z zezwoleniami nie leży w ich cenie tylko dostępności. Jeżeli byłby bardziej dostępne i pokrywały większy obszar - ceny spadłyby automatycznie.
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 77 razy
Wiek: 41
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3334
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-11, 14:03    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Licencja powinna kosztowac ok 1000 zł [...]. taki model jest w krajach skandynawskich, gdzie nasi rodacy masowo wyjeżdżają na ryby.
Licencja na jedną z prowincji w Finlandii kosztuje 14 EUR/tydzień i 44 EUR/rok. Kraj wielkości Polski jest podzielony na chyba 5 prowincji.

Tutaj stronka:
http://kalastuslupa.smile...ge=true&theme=3

Licencję kupuje się przez internet, np. płacąc kartą kredytową.

Z resztą postu się zgadzam, w cywilizowanym świecie na stół trafiają ryby morskie i z hodowli.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 103 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6295
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2012-09-11, 14:24    [Cytuj]

Gospoadrstwa Rybackie maja w nosie wędkarzy, bo głównym ich zarobkiem jest odłów gospodarczy i wcale im nie zależy na ędkarzach. Im ich mniej tytm lepiej stąd pewnie taka polityka. Przecięż jacht domek , pokój mozna wynając nie ruszając tyłka z domowego fotela. Co do cen to wszystko to zalezy od powiedzmy polityki państwa w tym zakresie. Państwo w osobie Dyrektora RZGW sciaga od dzierżawcy czynsze i to nie małe. Dzierżawca prowadzi przeciez normalna firmę i jak kazdy chce zarobić. Trzeba to tak ustalic aby zarobił dzierzawca na licencjach przy mniejszych lub bardzo okrojonych połowach gospodarczych i jeszcze nie zniszczyc jeziora,a licence były do zaakceptowania przez wędkarzy. Adamie nie mam pojęcia czyje sa jeziora w Finlandii i jaka jest tam prowadzona polityka w tym zakresie. Ogólnie to w krajach skandynawskich nie ma zbyt wielu wędkarzy jeziorowych. Na wędkę łowi się ryby morskie lub w rzekach trocie , łososie , pstragi, czy lipienie. Ale tam licencje są chyba drozsze. Druga sprawa ,że tamtejsze społeczeństwo jest chyba bardziej wyedukowane ekologicznie i co najwazniejsze przestrzega prawa, czyli limitów połowowych , okresów ochronnych , czy wymiarów ochronnych. Jezli juz sie łowi to dla przyjmenosci , a nie na zasadzie,że licencja musi sie zwrócić. U nas wielu emerytów dzień w dzień siedzi na rybach , a potem je sprzedaje turystom na brzegu dorabijac do emerytury lub na zasadzie niech choć wyjdę na zero.

Mamy tez do bani ustawe o rybactwie sródlądowym i przepisy wykonawcze do nich, ale to juz inna para kaloszy. Nadzór na gospodarka rybacka tez nie istnieje.
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2012-09-11, 14:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
dżordż

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 126
Wysłany: 2012-09-11, 15:53    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
nie mam pojęcia czyje sa jeziora w Finlandii i jaka jest tam prowadzona polityka w tym zakresie. Ogólnie to w krajach skandynawskich nie ma zbyt wielu wędkarzy jeziorowych. Na wędkę łowi się ryby morskie lub w rzekach trocie , łososie , pstragi, czy lipienie. Ale tam licencje są chyba drozsze. Druga sprawa ,że tamtejsze społeczeństwo jest chyba bardziej wyedukowane ekologicznie i co najwazniejsze przestrzega prawa, czyli limitów połowowych , okresów ochronnych , czy wymiarów ochronnych.

Mamy tez do bani ustawe o rybactwie sródlądowym i przepisy wykonawcze do nich, ale to juz inna para kaloszy. Nadzór na gospodarka rybacka tez nie istnieje.


po pierwsze, to (nawet z turystami) znaaacznie mniej ludzi przypada tam na znaaacznie więcej wody. Do tego społeczeństwo znacznie bogatsze, więc mało kto łowi w celach bytowych.
Po drugie - może i mamy przepisy do bani, ale też słabo się je egzekwuje.
Na ryby jadę sporadycznie 15-30 razy w roku, zawsze mam licencję (nie zdarzyło się, żebym nie miał), nigdy nie byłem kontrolowany.
Znajomi, którzy są min 100-120 razy w roku też nigdy nie byli.
Na wielu jeziorach nie wolno na troling, a miejscowi regularnie to robią. Stadami.
Więc chyba nikt nie egzekwuje (albo rzadko i po znajomości), bo inaczej by się nie opłacało, prawda?

Może i te kormorany żrą dużo ryb - co do wagowych szacunków bym się zgodził z wędkarzami, nie są to jednak ryby chętnie poławiane przez człowieka.
 
 
KRONIN

Pomógł: 1 raz
Wiek: 61
Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 78
Skąd: OLSZTYN
Wysłany: 2015-06-02, 11:37    [Cytuj]

Okazało się że wojewódzki konserwator przyrody nie miał prawa wydać zezwolenia na odstrzał kormoranów-kormorany tak jak i bobry są w tzw;czerwonej księdze i w Polsce nie wolno ich zwalczać.
Ostatnio zmieniony przez KRONIN 2015-06-02, 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 857
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2016-08-01, 14:47    [Cytuj]

Warmińsko-mazurskie - Gospodarstwom rybackie wolno odstrzelić 1,6 tys. kormoranów
PAP - Biznes
1 Sie 2016, 13:40


1.08.2016, Olsztyn (PAP) - Ponad 1,6 tys. kormoranów czarnych może zostać odstrzelonych w tym roku w woj. warmińsko-mazurskim. Odstrzały będą prowadzone od 1 sierpnia na tych stawach i jeziorach, na których ptaki wyrządzają największe szkody rybackie.

Według danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie, właściciele stawów hodowlanych i gospodarstw rybackich użytkujących jeziora starali się o zgodę na odstrzał w tym roku blisko 2,5 tys. kormoranów. RDOŚ zezwoliła im na redukcję 1610 sztuk, czyli o ok. 200 osobników więcej niż w poprzednich latach.

Rybakom nigdy wcześniej nie udawało się zrealizować w pełni przyznanych limitów odstrzałów. Jak wynika ze sprawozdań, które przesyłają do RDOŚ, np. w 2015 r. na Warmii i Mazurach zabito 744 kormorany, a rok wcześniej 564 ptaki tego gatunku. Strzelać można poza sezonem lęgowym, czyli od 1 sierpnia do końca roku.

Tegoroczne odstrzały mogą objąć również 183 sztuki czapli siwej i 90 wydr. Wszystkie te gatunki zwierząt - uznawanych za szkodniki rybackie - są objęte w Polsce tzw. częściową ochroną prawną, która ma uniemożliwić niekontrolowane zabijanie, zagrażające ich populacji. Dlatego właściciele stawów i gospodarstwa rybackie muszą występować do RDOŚ o zgodę na ich redukcję, którą uzasadniają koniecznością ograniczenia strat hodowlanych.

Mazurscy rybacy uznają kormorana za szkodnika, który masowo niszczy ryby. Jak przekonują, łączna masa ryb wyłowionych przez ptaki kilkakrotnie przekracza wielkość ich własnych połowów. Dorosły kormoran może zjeść dziennie od 400 do 700 gramów ryb, a drugie tyle potrzebuje na wykarmienie młodych w gnieździe. Kormorany polują w stadach, zaganiając ryby na płycizny i do zatoczek, gdzie łatwiej je wyłowić.

Zwolennicy odstrzałów podkreślają też, że nadmierna liczebność kormoranów może spowodować negatywne zmiany w przyrodzie. Ptasie odchody - bogate w azot i fosfor - powodują obumieranie drzew i zanieczyszczają wodę, przyczyniając się do większej eutrofizacji jezior.

Przeciwnicy strzelania do kormoranów uważają natomiast, że wystarczające byłoby płoszenie ze stawów hodowlanych przy pomocy amunicji hukowej. Przypominają, że podstawą diety tych ptaków są drobne ryby gatunków uznawanych za mało wartościowe dla gospodarki rybackiej. Twierdzą również, że rybacy ogołocili mazurskie jeziora z dużych ryb drapieżnych, więc bez żerujących stad kormoranów doszłoby do nadmiernego namnażania rybiej drobnicy.

Szacuje się, że na Warmii i Mazurach jest obecnie ok. 5,5-5,7 tys. par lęgowych kormoranów, gniazdujących w blisko 20 koloniach, często zlokalizowanych w rezerwatach. Za największą w regionie uważana jest kolonia na wyspie na jeziorze Warnołty. Naliczono tam 1350 gniazd, czyli 2,7 tys. dorosłych osobników z młodymi.

(PAP)

mbo/ pb/
zrodło:stooq.pl
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 359 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 20597
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-08-01, 16:07    [Cytuj]

Kormorany na polowaniu (przed chwilą).

Kormorany to bardzo inteligentne ptaki. W odróżnieniu od mew i rybitw kormorany polują w stadzie w sposób zorganizowany. Najpierw zaganiają ławicę ryb w jedno miejsce, najczęściej na jakąś płyciznę, aby lepiej ryby było widać z góry. Gdy już zapędzą rybki na łowisko to rozpoczyna się rzeź. Potem chwila odpoczynku i powtórka z rozrywki. ;-)

Mewy latają za kormoranami (powyżej) i żywią się tym, co im wypadnie z dzioba.

kormorany-na-polowaniu-1.jpg
Zaganianie ławicy ryb na płyciznę.
Plik ściągnięto 3896 raz(y) 135,76 KB

kormorany-na-polowaniu-2.jpg
Ryby już na płyciźnie.
Plik ściągnięto 3896 raz(y) 152,92 KB

kormorany-na-polowaniu-3.jpg
Polowanie
Plik ściągnięto 3896 raz(y) 139,06 KB

kormorany-na-polowaniu-4.jpg
Łapanie niedobitków.
Plik ściągnięto 3896 raz(y) 136,49 KB

kormorany-na-polowaniu-5.jpg
Krótki odpoczynek
Plik ściągnięto 3896 raz(y) 175,25 KB

kormorany-na-polowaniu-6.jpg
Wędkarze potrafią obserwować przyrodę i wyciągać z tych obserwacji wnioski :-)
Plik ściągnięto 3896 raz(y) 121,38 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH