Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Silniki - silnik na gaz

yep - 2013-09-12, 19:44
Temat postu: silnik na gaz
jestem w posiadaniu pierwszego w Polsce silnika gazowego 9.9 KM. Mam do niego przeżroczystą butlę na gaz - 11 kg.
Jest to silnik produkcji USA a konkretnie firmy LEHR. Serwisanci zauwazyli że oparty jest na silniku Yamahy. Pali mało - ok 0,5 l. gazu na godzinę.
Jest jednak pytanie? czy gaz propan w butli - bez akcyzy - jest legalnym do środków transportu?!

mazury.info.pl - 2013-09-12, 19:48

A kto będzie to sprawdzał?
balti - 2013-09-12, 19:50

Czy piszesz o tym co było na targach w Standzie ?
yep - 2013-09-12, 20:51

balti napisał/a:
Czy piszesz o tym co było na targach w Standzie ?


hm. wiem że na targach w strandzie miał być mały silnik gazowy 5KM. ja pisze o 9,9 KM. Ale moc nie jest najwazniejsza. Jakie są odczucia tego silnika na gaz?

yep - 2013-09-12, 20:52

mazury.info.pl napisał/a:
A kto będzie to sprawdzał?


To jest kluczowe pytanie!!!

krasnolud - 2013-09-12, 21:32

No właśnie kto to będzie sprawdzał;
według polskich przepisów każda mobilna instalacja musi posiadać homologację ,to po pierwsze a po drugie dla kogo to ma być silnik;dla żeglarza zbyt skomplikowane,dla wędkarza zbyt drogie,na placu boju pozostają hausboty. :roll:

aleksiasty - 2013-09-12, 22:17
Temat postu: Re: silnik na gaz
yep napisał/a:
jestem w posiadaniu pierwszego w Polsce silnika gazowego 9.9 KM. Mam do niego przeżroczystą butlę na gaz - 11 kg.
Jest to silnik produkcji USA a konkretnie firmy LEHR. Serwisanci zauwazyli że oparty jest na silniku Yamahy. Pali mało - ok 0,5 l. gazu na godzinę.
Jest jednak pytanie? czy gaz propan w butli - bez akcyzy - jest legalnym do środków transportu?!


Na pewno legalny jest gaz w butli do wózków widłowych.
Dodatkowo taka butla do widlaka ma atest UDT wymagany przepisami o żegludze śródlądowej.
Jedynie trzeba pamiętać, żeby montować ją odwrotnie niż w widlaku, niejako do góry nogami, czyli strzałką w dół, bo ma dodatkową rurkę poboru fazy ciekłej, nie przewidzianą przez konstruktorów silnika.

Co do zużycia gazu, to bliższym prawdzie będzie pół kilograma na godzinę, ale to też niedużo.

johny411 - 2013-09-12, 22:45

Kolega jest pewny ze do gory nogami ? W wozku widlowym butla lezy i gaz w fazie cieklej idzie do parownika itd. a w kuchence gazowej nie mozna przewracac butli a tym bardziej stawiac jej do gory nogami bo reduktor zostanie zalany gazem i tym samym do silnika na lodce butla musi stac , testuje obecnie skuter na butli malej turystycznej a zima planuje montaz do hondy 2 KM o efektach napisze. Zreszta mozna zrobic proste doswiadczenie na butli stojacej odkrec lekko zawor gaz bedzie ulatnial sie w fazie lotnej i obracaj butle to nawet da sie nalac gaz do wiadra , uwaga doswiadczenie bardzo niebezpieczne grozi wybuchem a najlepiej spytac gazownika samochodowego to wyjasni .
jureks - 2013-09-13, 05:56

Jeżeli wszystkie silniki na gaz są skonstruowane tak samo to butla ma stać normalnie
lub leżeć .Tak twierdził wystawca na Targach - oglądałem i rozmawiałem po regatach .
Ciekawostką są kartridże gazowe do prezentowanych silników . Zakładane w pozycję
leżącą .

johny411 - 2013-09-13, 06:30

Nie wiem jak jest tam rozwiązana sprawa parownika bo jeśli nie ma przynajmniej ja to wypróbowałem na skuterku to jak położę butle to zaczyna gaz " pluć " czyli wydostaje się jako ciekły jak butla stoi silnik pracuje bardzo ładnie , zaznaczam że próby robię na butli turystycznej gdzie nie trzeba reduktora . Obecnie będę próbował podłączyć instalację przez mały parownik konkretnie z Tico , parownika nie ma czym ogrzać a więc podam mu letnią wodę z kranu a to po to że parownik bez ogrzania zamarznie a do łódki przewiduję podać wtedy wodę po chłodzeniu silnika . wiem że może być za zimna ale butla będzie stała i gaz nie będzie podawany w fazie ciekłej a więc myślę że zadziała . Mam całą zimę na to jak się uda nagram filmik i pochwalę się jak to działa . A do kolegi co ma ten silnik na gaz , nie orientujesz się czy zastosowano jakiś parownik ? A jak z nabiciem tej przeźroczystej butli ? Jaki zawór odcinający zastosowano ? Gaz podany na gaźnik w miejsce paliwa czy na dolocie ? Ja planuję zastosować dodatkowy zawór sterowany linką ale to plan na razie a zaworek po to aby można było silnik też używać na Pb .
Sławek - 2013-09-13, 08:03

Cytat:
testuje obecnie skuter na butli malej turystycznej a zima planuje montaz do hondy 2 KM o efektach napisze.

czy to sie opłaca, Honda 2 km pali tak mało,że kombinowanie z gazem moim zdaniem mija się z celem. Dodatkowo jeżeli ta honda słuzy jako silnik przyczepny do jachtu żaglowego to mim zdaniem zupełnie bez sensu. Chyba,że kolege to kręci i lubi majsterkować, czyli robi to dla przyjemności.

Sławek

kursmazury - 2013-09-13, 09:01

johny411 napisał/a:
Nie wiem jak jest tam rozwiązana sprawa parownika bo jeśli nie ma przynajmniej ja to wypróbowałem na skuterku to jak położę butle to zaczyna gaz " pluć " czyli wydostaje się jako ciekły jak butla stoi silnik pracuje bardzo ładnie , zaznaczam że próby robię na butli turystycznej gdzie nie trzeba reduktora . Obecnie będę próbował podłączyć instalację przez mały parownik konkretnie z Tico , parownika nie ma czym ogrzać a więc podam mu letnią wodę z kranu a to po to że parownik bez ogrzania zamarznie a do łódki przewiduję podać wtedy wodę po chłodzeniu silnika . wiem że może być za zimna ale butla będzie stała i gaz nie będzie podawany w fazie ciekłej a więc myślę że zadziała . Mam całą zimę na to jak się uda nagram filmik i pochwalę się jak to działa . A do kolegi co ma ten silnik na gaz , nie orientujesz się czy zastosowano jakiś parownik ? A jak z nabiciem tej przeźroczystej butli ? Jaki zawór odcinający zastosowano ? Gaz podany na gaźnik w miejsce paliwa czy na dolocie ? Ja planuję zastosować dodatkowy zawór sterowany linką ale to plan na razie a zaworek po to aby można było silnik też używać na Pb .


Jak będziesz tym pływał , to napisz, proszę, gdzie jesteś każdego dnia, żeby można było uniknąc stawania obok Twojej bomby-samoróbki.
Przeprowadaliśmy swego czasu analizę wybuchów łodzi zasilanych gazem z butli na amatorskiej instalacji. Do tej pory jest z tego powodu tylko 7 trupów w kraju. Ale, widzę, ludzie pracują nad powiększeniem tej ilości...
Kiedyś na forum motorowodnym znanego magazynu pewien delikwent przechwalał się jak przelewa ręczną pompką gaz zalany do samochodu do instalacji, którą sobie założył na motorówce. Przerażał mnie ten człowiek.
Ale, może mając "praktykę" w gaszeniu płonących żywcem ludzi, jestem nieco przewrażliwiony? :roll:

RZ - 2013-09-13, 12:14

Jestem podobnego zdania ,po co tak się narażać dla paru groszy ,podkreślam groszy ,takie kombinacje zawsze powodują zagrożenie ,nie tylko swoje ,ale i innych ,jeśli takie coś sie zapali ,to nie zbiornik paliwa który się wypala , butla z gazem robi zazwyczaj wielkie bum ,i wszystko co w pobliżu jest zagrożone :oops: .Zresztą nie wiem czy jest to legalne :?: a gdzie legalizacja i atest . :oops:
johny411 - 2013-09-14, 16:22

Instalacjami gazowymi zamuje sie od 1994 roku , zbiornik paliwa jest o wiele bardziej niebezpieczny niz butla gazowa a silnik hondy to agregacik pradotworczy na prosbe powodzianina ale kto nie przezyl trzech tygodni bez pradu w zalanym domu nie zrozumie a na silniku nie lubie plywac i rozumie ze miejsce do parkowania samochodu tez wybieracie tam gdzie nie ma autek na gazie , zaluje ze cokolwiek tu napisalem. Podrawiam .
yep - 2013-09-14, 22:15

Hm - co niektórzy podchodzą do silnika na gaz emocjonalnie.
Benzyna stosowana do silników jest o wiele bardzoiej niebezpieczna i wybuchowa niż gaz.
Butla gazowa znajduje sie w komorze z odpływem ( jak w Phili). Potem przez jacht przechodzi sztywny przewód i dopiero poza rufa znowu miekkie połączenie. I gdzie tu ryzyko wybuchu?!
Zbiornik na benzynę nie zawsze umieszczony jest w bakiście wietrzonej. W motorówkach to wręcz konieczne jest wietrzenie komory silnika przed jego odpaleniem. Takiej sytuacji przy gazie NIE MA - wystarczy że komora "gazowa" ma odpływ.
Gaz jest w kazdym porcie a po benzynkę trzeba "popylać".
Nie znaczy że jestem fanem gazu ale skoro w świecie ten silnik robi furore to chyba warto poszukać jego pozytywów

musti - 2013-09-15, 11:26

kursmazury napisał/a:

Kiedyś na forum motorowodnym znanego magazynu pewien delikwent przechwalał się jak przelewa ręczną pompką gaz zalany do samochodu do instalacji, którą sobie założył na motorówce. Przerażał mnie ten człowiek.


Pamiętam tą dyskusję na nieistniejącym już forum. Miałem okazję poznać tego delikwenta. Też nie jestem przekonany do tej instalacji, ale mimo upływu kilku lat łódź pływa - od czasu do czasu ją widuję na wodzie. Nie wiem jak sprawuje się instalacja bo na forum motorowodnym dawno się nie pojawił.

RZ - 2013-09-15, 13:06

johny411 napisał/a:
Instalacjami gazowymi zamuje sie od 1994 roku , zbiornik paliwa jest o wiele bardziej niebezpieczny niz butla gazowa a silnik hondy to agregacik pradotworczy na prosbe powodzianina ale kto nie przezyl trzech tygodni bez pradu w zalanym domu nie zrozumie a na silniku nie lubie plywac i rozumie ze miejsce do parkowania samochodu tez wybieracie tam gdzie nie ma autek na gazie , zaluje ze cokolwiek tu napisalem. Podrawiam .
Nie bierz tego tak do siebie, temat jest ciekawy ,interesujący ,ale wolałbym aby ktoś zrobił profesjonalną instalację gazową na jacht, czy motorówkę, aby była z homologacją ,wtedy sam chętnie się nią zainteresuje ,wszystkie takie samoróbki ,jak wiemy nie zawsze są bezpieczne z różnych względów .Nie jestem przeciwnikiem gazu jako paliwa ,chcę tylko aby było to robione profesjonalnie .Napisz jakie masz przemyślenia i doświadczenie w tego typu instalacjach do łodzi ,bo temat warty dyskusji i przemyśleń.
aleksiasty - 2013-09-15, 21:39

johny411, Butla do wózka widłowego różni się od zwykłej butli do kuchenki tym, że ma rurę do poboru gazu w stanie ciekłym, poprowadzoną do dna, ale z boku, żeby można ją było położyć na wózku.
Ma też strzałkę wskazującą górę butli w położeniu normalnym dla wózka z silnikiem o mocy znacznie ponad 20 KW.
Dla poboru gazu w fazie lotnej trzeba ją położyć odwrotnie, czyli albo zaworem do dołu, albo strzałką w dół, bo inaczej zachowa się tak, jak "cywilna" butla w pozycji zaworem do góry.

Moja odpowiedź dotyczyła w zasadzie legalności samego gazu, gdzie ten do wózków legalny jest na sto procent, choć chyba na LPG do auta na razie nie ma żadnej akcyzy.

zibionek - 2014-05-19, 12:21

gdzie można kupić kartusze pasujące do silnika lehr 5 km
mazury.info.pl - 2014-05-19, 12:30

U dystrybutora silników w Polsce, albo w UK. W sklepie raczej nie kupisz.
juzekp - 2014-05-19, 17:07

zibionek napisał/a:
gdzie można kupić kartusze pasujące do silnika lehr 5 km

Taka mała uwaga na marginesie : Koń mechaniczny pisze się dużymi literami - "KM" , jednostka "km" - oznacza kilometr .

pozdawiam - Józek

zibionek - 2014-05-21, 10:10

wiem wiem ale często się łapię na błędy na szybkim pisaniu na kompie
jasne że KM ale i tak każdy wie o co chodziło :)

zygusik - 2014-05-24, 10:01

zibionek napisał/a:
gdzie można kupić kartusze pasujące do silnika lehr 5 km


W Łodzi jest dystrybutor tych silników. Pozdrawiam

Adminedit: Regulamin pkt II.1 oraz III.5, kolejnym razem bedzie ostrzezenie.

streczing - 2016-08-16, 16:43

Jakoś nie mam zaufania do gazu, dziadek zdążył mi opowiedzieć o przykrościach związanych z gazowaniem. Dużo bardziej humanitarne będzie podłączenie pod prąd :-) .
Abstrahując - do momentu, kiedy nie wynajdą technologii wydajnych akumulatorów pozostanę przy benzynie. Pozdrawiam wszystkich motorowodniaków!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group