Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Na mazurskim szlaku - budowa śluzy Guzianka II

gasrurkaa - 2012-11-02, 19:02
Temat postu: budowa śluzy Guzianka II
Miejmy nadzieję, że prace rusza jak najprędzej.

Znak sprawy: EZ-212/UR/2130/86/12/wynik

Zgodnie z dyspozycją art. 92 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie uprzejmie informuje, że w przetargu nieograniczonym poniżej 130 000 €, na WYKONANIE PROJEKTU BUDOWLANEGO I WYKONAWCZEGO dla zadania pn.: „Budowa śluzy żeglugowej Guzianka II. Przepławka dla ryb na strudze Nidka w m. Ruciane Nida” - ogłoszonym w BZP dnia 17.10.2012 r. nr 402236 - została wybrana oferta nr 3, złożona przez DHV HYDROPROJEKT Sp. z o.o., ul. Dubois 9, 00-182 Warszawa.
Cena brutto wybranej oferty: 111 930,00 PLN.
Oferta wybranego wykonawcy jest najkorzystniejszą spośród dwóch ofert nie podlegających odrzuceniu (dla kryterium oceny ofert - cena 100% - uzyskała maksymalną ilość punktów, tj. 10 pkt) i spełnia wszystkie warunki określone w specyfikacji istotnych warunków zamówienia.
Wybrany Wykonawca proszony jest o doręczenie - w ciągu 7 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma - podpisanego tekstu umowy, zgodnego ze wzorem dołączonym do specyfikacji istotnych warunków zamówienia i treścią oferty.
Sprawę prowadzi w Wydziale Realizacji Inwestycji: mgr inż. Anna Budrowska, p. 253, tel. 22 587 02 73.
Umowa może być zawarta nie wcześniej niż 6 listopada 2012 r.
Informacja o pozostałych ofertach nie podlegających odrzuceniu (punktacja dla kryterium: cena 100%):
· Oferta nr 2, złożona przez ENERGOPROJEKT - WARSZAWA SA, ul. Krucza 6/14, skr. poczt. 184, 00-950 Warszawa 1, uzyskała 7,46 pkt.
Jednocześnie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie, zgodnie z dyspozycją art. 92 ust. 1 punkt 2 i 3 ustawy Prawo zamówień publicznych, informuje, że w niniejszym postępowaniu został wykluczony wykonawca: RELUGA, WASILEWSKI, KRZYWAŃSKI – INŻYNIEROWIE Spółka jawna, ul. Kazachska 1 lok. 58, 02-999 Warszawa, a jego oferta odrzucona.
Podstawa prawna wykluczenia wykonawcy: art. 24 ust. 2 punkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych - Wykonawca nie wykazał spełniania warunku udziału w postępowaniu, dotyczącego posiadania wiedzy i doświadczenia, określonego w punktach 5.3 i 5.4 SIWZ.
Dołączone do oferty dokumenty: „Wykaz wykonanych usług” i dwie referencje nie pozwalają w sposób wystarczający ustalić, że Wykonawca w pełni spełnia warunek posiadania wiedzy i doświadczenia, zgodnie z wymaganiami określonymi w punktach 5.3 i 5.4 SIWZ.
Po wezwaniu do udzielenia wyjaśnień złożonych dokumentów w trybie art. 26 ust. 4 uPzp lub uzupełnienia wykazu opracowań i referencji o min. jedno zadanie w trybie art. 26 ust. 3 ustawy Pzp, Wykonawca w wyznaczonym terminie nie udzielił wyjaśnień ani nie uzupełnił brakujących dokumentów i podlega wykluczeniu na podstawie art. 24 ust 2. pkt 4 uPzp.
Zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy Prawo zamówień publicznych, ofertę wykluczonego wykonawcy uznaję się za odrzuconą.

Źródło:
http://www.warszawa.rzgw....stepowania.html

MirekMors - 2012-11-02, 19:14

Odrzucono ofertę argumentując brak doświadczenia. A wystarczy skopiować istniejące śluzy na kan.Mazurskim ;-)
gasrurkaa - 2012-11-02, 19:24

No niestety Ustawy Pzp nie nie da się oszukać :evil: W sumie nie chciałbym żeby np. mój blok projektował ktoś bez doświadczenia :-P
Rozwiązania ze śluz na Kanale Mazurskim, przy niespełna 2 metrowej różnicy piętrzeń pomiędzy jez. Nidzkim i Bełdany zwyczajnie nie byłyby możliwe do zastosowania. 8-)

czoboki - 2012-11-02, 20:32

Cytat:
Oferta wybranego wykonawcy jest najkorzystniejszą spośród dwóch ofert nie podlegających odrzuceniu (dla kryterium oceny ofert - cena 100% - uzyskała maksymalną ilość punktów, tj. 10 pkt)

Kiedy wreszcie to zmienią? To jest przyczyna wszystkich chyba problemów przy realizacji inwestycji w Polsce. :(

Adam Żyszkowski - 2012-11-02, 21:57

Kryterium ceny... Kurde, żeby tylko wrota były zaprojektowane w dobrą stronę...

A tak swoją drogą to się zastanawiam gdzie w Polsce wykonawca miał szanse zdobyć odpowiednie doświadczenie. No, Panie i Panowie, kto projektował i gdzie zbudowano ostatnią śluzę w Polsce po 1945r? Śluzy na kanale Ślesińskim - lata 40-te, Włocławek - 1970, Przegalina (ta nowa) - 1982. A co potem? :mrgreen:

don alonso - 2012-11-02, 22:47

No ostatnia to chyba śluza na odrzańskim stopniu wodnym Malczyce. Swoją drogą rekord w budowie około 20 lat.
Adam Żyszkowski - 2012-11-02, 23:23

don alonso napisał/a:
No ostatnia to chyba śluza na odrzańskim stopniu wodnym Malczyce. Swoją drogą rekord w budowie około 20 lat.


E, wielki mi rekord :( Ile lat budowali złoty, a później srebrny wieżowiec w Warszawie? Ten przy placu Bankowym? Ze 30 chyba.

Wracając do tematu - stopień wodny Malczyce ciągle budują. Zaczęli budowę w 1997, choć decyzja o budowie zapadła w 1974r. Na portalu, który ma w tytule "żegluga śródlądowa wczoraj dziś jutro" w tytule jest długi artykuł na ten temat. Mieli skończyć w 2009, teraz jest mowa o końcu w 2016...

Bodo - 2012-11-03, 07:36

Adam Żyszkowski napisał/a:
...... Mieli skończyć w 2009, teraz jest mowa o końcu w 2016...

Przez ten czas, nabierają praktyki...... :-D ... co, jak widać, będzie im niezbędne, przy następnych przetargach..... :mrgreen:

KadetOmega - 2012-11-03, 21:23

Bodo napisał/a:
Adam Żyszkowski napisał/a:
...... Mieli skończyć w 2009, teraz jest mowa o końcu w 2016...

Przez ten czas, nabierają praktyki...... :-D ... co, jak widać, będzie im niezbędne, przy następnych przetargach..... :mrgreen:

a co ma czas zmarnowany do praktyki ???????????

Artur 66 - 2012-11-03, 21:55

KadetOmega napisał/a:
Bodo napisał/a:
Adam Żyszkowski napisał/a:
...... Mieli skończyć w 2009, teraz jest mowa o końcu w 2016...

Przez ten czas, nabierają praktyki...... :-D ... co, jak widać, będzie im niezbędne, przy następnych przetargach..... :mrgreen:

a co ma czas zmarnowany do praktyki ???????????


Jak to co, dodatkowe 7 lat doświadczenia ;-) :mrgreen:
Można wtedy napisać: Mamy 19 lat doświadczenia przy budowach hydrotechnicznych :-P

extant - 2012-11-03, 22:56

Artur 66 napisał/a:
KadetOmega napisał/a:
Bodo napisał/a:
Adam Żyszkowski napisał/a:
...... Mieli skończyć w 2009, teraz jest mowa o końcu w 2016...

Przez ten czas, nabierają praktyki...... :-D ... co, jak widać, będzie im niezbędne, przy następnych przetargach..... :mrgreen:

a co ma czas zmarnowany do praktyki ???????????

Jak to co, dodatkowe 7 lat doświadczenia ;-) :mrgreen:
Można wtedy napisać: Mamy 19 lat doświadczenia przy budowach hydrotechnicznych :-P

Echhh... byłoby to fajnym żartem, gdyby nie to, że... to cała Polska właśnie. :-(

pzaw - 2012-11-04, 14:00

Adam Żyszkowski napisał/a:
No, Panie i Panowie, kto projektował i gdzie zbudowano ostatnią śluzę w Polsce po 1945r?

Sluza w Bdryujściu - budowana kilkanaście lat.

don alonso - 2012-11-04, 16:10

Dyskusja poszła trochę bokiem.
A wiadomość jest bardzo pozytywna. Od dawna zapowiadana, równoległa do zabytkowej, pochodzącej z 1879 roku śluzy budowa nowej śluzy ma szansę na realizację. No i może, w sumie ta niezbyt skomplikowa budowla hydrotechniczna zostanie sprawnie wybudowana i rozładuje legendarny już tłok na Guziance.

kemot - 2012-11-04, 16:25

a jak to się ma do planów założenia Parku Narodowego? ;-)
Artur 66 - 2012-11-04, 16:51

Ktoś może wie dokładnie w którym miejscu była by ta druga śluza :?:
Adam Żyszkowski - 2012-11-04, 16:57

Chyba gdzieś w internecie widziałem "projekt". Idąc z Bełdan to na lewo od aktualnej śluzy.

Zresztą na logikę by tak pasowało, tam jest raczej nisko i mało ziemi do wybierania. Po drugiej stronie - wyżej i bunkier, domy, sklepik itd.

zenek - 2012-11-04, 17:07

don alonso napisał/a:
A wiadomość jest bardzo pozytywna. Od dawna zapowiadana, równoległa do zabytkowej, pochodzącej z 1879 roku śluzy budowa nowej śluzy ma szansę na realizację. No i może, w sumie ta niezbyt skomplikowa budowla hydrotechniczna zostanie sprawnie wybudowana i rozładuje legendarny już tłok na Guziance.

Obyś miał rację ale jak na razie to wyłoniono dopiero wykonawcę projektu, a od projektu do jego realizacji to może jeszcze wiele śluzowań na starej Guziance się odbyć.

kemot - 2012-11-04, 17:19

choroba , mogą nie zdążyć w terminie...

" 11. „Budowa śluzy żeglownej Guzianka II” w ramach umowy dotacyjnej nr 402/2009/Wn10/GW-RR/D z dnia 10.12.2008 r. oraz aneksu nr 1/157 z dnia 13.12.2010 r. i aneksu nr 2/125 z 31.03.2011 r. oraz aneksu 3/315 z dn. 24.10.2012 r.

Śluza Guzianka łączy Jezioro Nidzkie z mniejszymi jeziorami: Guzianką Małą i Guzianką Wielką. W sezonie letnim ruch na śluzie jest na tyle duży, że zdecydowano się na wybudowanie śluzy – Guzianka II, gdyż w przypadku awarii pierwszej budowli żegluga na tym odcinku zostanie całkowicie zablokowana.

Całkowita wartość przedsięwzięcia: 1 558 000,00zł
Dotacja NFOŚiGW: 1 558 000,00zł
Realizacja: 2008 - 2012"

MirekMors - 2012-11-04, 17:19

Artur 66 napisał/a:
Ktoś może wie dokładnie w którym miejscu była by ta druga śluza :?:

Nie naprowadzajcie Artura. Gotów wykupić działki, spekulant jeden :evil:

Artur 66 - 2012-11-04, 17:23

kemot napisał/a:
choroba , mogą nie zdążyć w terminie...


Całkowita wartość przedsięwzięcia: 1 558 000,00zł
Dotacja NFOŚiGW: 1 558 000,00zł
Realizacja: 2008 - 2012"


No mało czasu zostało :-D
A z drugiej strony 4 lata :shock: , sam przez rok bym to szpadlem przekopał i to za połowę tej kwoty :-P :mrgreen:

MirekMors - 2012-11-04, 17:27

Czasu mają dużo. Pytanie: czy my dożyjemy? A miejsce na pewno odpowiednie - jest tam jaz.
kemot - 2012-11-04, 17:29

http://www.bip.>>regulamin pkt. II.5<

i załączniki

mazury.info.pl - 2012-11-04, 18:33

OT personalny pojedynek na słowa wydzieliłem do osobnego wątku.
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=7003
Tam możecie się "okładać", a w tym dziale proszę o dyskusję merytoryczną.

kemot - 2012-11-04, 18:41

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRECIHX8U8xhXZUayBcmoAKTr-WeQyPKJxEyt-A0qTGGFhCcjkyXg

to zdjęcie pokazuje gdzie zapewne planowana jest druga śluza

Bodo - 2012-11-04, 18:48

Po lewej stronie jest (chyba?), jaz.... :roll:
kemot - 2012-11-04, 19:05

jest jaz , bedzie śluza...

na poniższym planie równolegle do śluzy jest dodatkowy kanał
http://www.bip.ruciane-ni...20510100820.pdf

kemot - 2012-11-04, 21:39

mam nadzieję ,że przy tej okazji zrobią jakiś taras widokowy dla widzów, bo nieszczęśnicy dziś z narażeniem życia stoją na wąskim mostku :mrgreen:
Artur 66 - 2012-11-04, 23:23

Teraz dopiero będą mieli dylemat :roll: , na której będzie się więcej działo i gdzie się ustawić :-P :lol:
Sławek - 2012-11-05, 07:58

zenek napisał/a:
don alonso napisał/a:
A wiadomość jest bardzo pozytywna. Od dawna zapowiadana, równoległa do zabytkowej, pochodzącej z 1879 roku śluzy budowa nowej śluzy ma szansę na realizację. No i może, w sumie ta niezbyt skomplikowa budowla hydrotechniczna zostanie sprawnie wybudowana i rozładuje legendarny już tłok na Guziance.

Obyś miał rację ale jak na razie to wyłoniono dopiero wykonawcę projektu, a od projektu do jego realizacji to może jeszcze wiele śluzowań na starej Guziance się odbyć.


To jedst dobra wiadomość. Z tego co wyczytałem to decyzja o budowie jest juz klepnięta, a wyłonienie projektanta to pierwszy etap.
Zamiast się cieszyc to wielu tylko narzeka. no cóz co niektórym trudno dogodzić. Wszystko im źle. Nie buduja źle, zamierzaja budowac to od razu ,że na pewno projekt będzie zły , a i tak nie wybudują , wrota w druga strone, itp.

Sławek

MirekMors - 2012-11-05, 08:59

Nie denerwuj się. Śluzy będą jednokierunkowe i nie będzie ścisku :->
Sza-man - 2012-11-05, 09:22

kemot napisał/a:
...Śluza Guzianka łączy Jezioro Nidzkie z mniejszymi jeziorami: Guzianką Małą i Guzianką Wielką.
Jakoś to chyba nie tak... no bo może to faktycznie projektant wsadzić kasę w projekt nowej Guzianki (II) pomiędzy te jeziora i będzie kicha. Kicha ale atrakcyjna jak most w Wąchocku.... wzdłuż rzeki Albo coś takiego:

AdminEdit: Skasowano "zdjęcie-żart" w żaden sposób nie związane z tematem wątku. Są na naszym forum działy do tego typu "luźnej dyskusji" http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=2513 Na forum żeglarskim proszę o dyskusję raczej merytoryczną.

SzamanEdit:
z pokorą.... z pokorą...

Klark - 2012-11-05, 09:25

A tak było wesoło na śluzie,gdy trzeba było walczyć o swoje miejsce.
Teraz będzie wygodnie,jak na autostradzie. :-D

kursmazury - 2012-11-05, 11:52

A ilu lokalnych prominentów politycznych będzie sie mogło polansowac przecinając różne wstęgi :mrgreen:
marekj - 2012-11-05, 11:59

Ja chyba o jakiś dziwnych godzinach tam pływam ale w przeciągu ostatnich kilku lat największy tłok miałem w czerwcu 2011 późnym wieczorem gdy wydawało się że będę sam a tu nagle wpłynęło jeszcze 11 sasanek i motorówka. Przynajmniej miałem gratis bo śluzowy potraktował mnie chyba jako zwiadowcę tej grupy, a za nią całą płacił zbiorczo jakiś szef :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Wracając do Guzianki 2 - to największe jaja będą jak ekipa będzie się przemieszczała z jednej do drugiej w zależności gdzie się najpierw wrota otworzą :->

extant - 2012-11-05, 12:25

Klark napisał/a:
A tak było wesoło na śluzie,gdy trzeba było walczyć o swoje miejsce... :-D

Czasami wesoło, a czasami... wręcz przeciwnie. :-/ Dla mnie projekt jest OK i oby jak najszybciej został zrealizowany... może znowu częściej zacznę odwiedzać Nidzkie ;-) ... o ile oczywiście doczekam zakończenia projektu i uruchomienia drugiej śluzy. :-/

don alonso - 2012-11-05, 14:41

Projektowana śluza będzie miała trochę mniejszą pojemność niż stara. Istniejąca ma kształt litery V i jest szersza niż wrota śluzy. Nowa przy wrotach 7,5 metra będzie miała długość 50 metrów (stara 46). Bedzie też lepszy system napełniania jej wodą co skróci czas śluzowania.
W przypadku takiej śluzy sprawnie przeprowadzony proces inwestycyjny to dwa lata przy ścianach z pali larsena i trochę dłużej przy ścianach betonowych. W sumie jak dobrz pójdzie to na nową śluzę mamy szanse za trzy lata.

Tomek J - 2012-11-05, 15:05

don alonso napisał/a:
Bedzie też lepszy system napełniania jej wodą co skróci czas śluzowania

No to dopiero mogą być jaja, jeśli wskutek powyższego będzie się tam przy napełnianiu robić taka pralka jak na warszawskim Żeraniu*. :shock: To o wiele skuteczniej odwiedzie mniej doświadczonych od pomysłu popłynięcia na Nidzkie, niż obecny sajgon w istniejącej śluzie. :lol:

Tomek Janiszewski
*Nie mylić z pętlą ZTM na Okęciu, o potocznej nazwie PRALKA, upamiętniającej geniusz warszawskich urzędników :oops:

Sławek - 2012-11-05, 15:07

No i masz babo placek. Nie dogodzisz. Od kilku lat na tym forum jest narzekanie na tłok na Guziance. Jak ma powstac nowa sluza to okazuje sie ,że firma nie ta , projekt zły chociaz nikt go jeszcze nie oglądał,że i tak nie zbudują, a jak zbuduja te pewnie sknocą, że beda budawac 20 lat i tak nie doczekamy, że po cholere budować lepiej zrobic inwstycje gdzie indziej. Teraz zacznie sie pewnie koncert zyczeń co gdzie powinno powstać zamiast nowej sluzy. Tak narzekacie na urzędników, ale gdyby oddac władze w rece niektórych forumowiczów to nic by nie powstało , bo zamiast zrobić inwestycje byłyby wieczne spory jak i gdzie.

Sławek

Sławek

Tomek J - 2012-11-05, 15:12

Osobiście nigdy nie narzekałem na ów rzekomo straszliwy sajgon na Guziance, mocno zresztą przekoloryzowany, tak jak w tym oto paszkwilu.
Tematyczną inwestycję od początku uważałem za nieco tylko mniej chybioną od sławetnego "kanału Buwełno-Tyrkło" (w przeciwieństwie do śluzy Wojnowo-Buwełno), zwłaszcza gdy ów "kanał" przybrał w którejś z kolejnych wersji postać... asfaltowej drogi przez las.

MirekMors - 2012-11-05, 17:30

Rety. Zgadzam się z Tomkiem w całej rozciągłości. W gruncie rzeczy nowa śluza nic nie zmieni, a wyczerpie środki finansowe na wiele lat.
extant - 2012-11-05, 20:09

MirekMors napisał/a:
... W gruncie rzeczy nowa śluza nic nie zmieni, a wyczerpie środki finansowe na wiele lat.

Jasne, bo najlepiej to nic nie robić, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na premie dla urzędników za oszczędności... wystarczy na wiele lat. :mrgreen: :-P

MirekMors - 2012-11-05, 21:41

Ad rem: zdecydowanie zamiast Guzianki 2 wolałbym coś z palety TomkaJ.
Artur 66 - 2012-11-05, 21:42

Czytam ten wątek, i widzę całe mnóstwo
Cytat:
merytorycznych i rzeczowych
argumentów, przeciwko powstaniu śluzy Guzianka II :-/

Moim zdaniem druga śluza jest potrzebna i dobrze, że powstanie.

Ps. Przepraszam ale pisałem w czasie jak część wątku wylądowała w VIP.

mazury.info.pl - 2012-11-05, 21:44

Emocjonalny pojedynek na słowa oraz posty "rozjeżdżające temat" wydzieliłem do osobnego wątku. http://forum.mazury.info.pl/viewforum.php?f=55
Na forum ogólnodostępnym proszę "trzymać fason" i dyskutować merytorycznie.

zenek - 2012-11-05, 21:44

A wiecie jakie będziemy mieli dylematy jak już powstanie? Przed, która się ustawić, gdzie będzie szybciej itd. ... :mrgreen: :-D ?
pough - 2012-11-05, 21:45

MirekMors i Artur66. Z Waszej strony suche głosy. Może podeprzyjcie je opisem dlaczego tak, a nie inaczej?
Artur 66 - 2012-11-05, 21:49

pough napisał/a:
MirekMors i Artur66. Z Waszej strony suche głosy. Może podeprzyjcie je opisem dlaczego tak, a nie inaczej?

Przez ostatnich parę lat przybyło bardzo dużo jachtów i łodzi na Mazurach i stara śluza straciła swoją przepustowość. Większość nieporozumień pod śluzą bierze się właśnie z długiego czasu oczekiwania.

MirekMors - 2012-11-05, 21:49

Bo przez starą śluzę da się przepłynąć na drugą stronę BEZPROBLEMOWO. Trzeba tylko odrobinę organizacji i dobrej woli. A do Orzysza, na Buwełno-Tyrkło czy Warnołty nijak nie dopłyniesz.
kursmazury - 2012-11-05, 21:54

Dopłyniesz. Tylko łódźtrzeba dostosować do akwenu a nie usilnie próbować dostosowywać akweny do zakupionej łodzi :mrgreen:
Tomek J - 2012-11-05, 22:01

Artur 66 napisał/a:
Przez ostatnich parę lat przybyło bardzo dużo jachtów i łodzi na Mazurach i stara śluza straciła swoją przepustowość

To raczej stalo się za sprawą statków ale nie tyle tych pływających rozkładowo i należących głównie do ŻM, lecz czarterowych wycieczkowców np. należących do GPWŻ lub HPPC. Od dawna proponowałem aby tylko ta pierwsza kategoria miała przy śluzowaniu bezwzględne pierwszeństwo, podczas gdy te drugie w przypadku ustawienia się kolejki statków po jednej lub obydwu stronach śluzy były obsługiwane naprzemiennie z jachtami. Akurat na taką kolejkę conajmniej trzech statków natrafiłem w 2011 roku, i był to jedyny przypadek gdy musiałem czekać na śluzowanie nieprzyzwoicie długo.

Tomek Janiszewski

mazury.info.pl - 2012-11-05, 22:04

Myślę, że chodzi po prostu o klasę drogi wodnej. Szlak aby był odpowiedniej klasy wszystkie jego elementy (w tym śluzy, mosty, głębokość tranzytowa i prześwity) muszą spełniać określone parametry. Stara Guzianka widocznie ich nie spełnia.
Tomek J - 2012-11-05, 22:07

mazury.info.pl napisał/a:
Myślę, że chodzi po prostu o klasę drogi wodnej. Szlak aby był odpowiedniej klasy wszystkie jego elementy (w tym śluzy, mosty, głębokość tranzytowa i prześwity) muszą spełniać określone parametry. Stara Guzianka widocznie ich nie spełnia.

Kanały a już na pewno Jegliński również nie spełniają parametrów z punktu widzenia monstrualniej patelni o nazwie Classic Lady. Spotkanie z tą niesterowną i wrażliwą na boczne podmuchy wiatru qpą żelastwa może być naprawdę niebezpieczne. :shock: A może nowa śluza ma otworzyć jej drogę także na Nidzkie, skoro ma mieć pionowe ściany, mimo że calkowita szerokość nowej śluzy ma być mniejsza?

Tomek Janiszewski

pough - 2012-11-05, 22:09

Nie śledziłem projektu dokładnie. Może po wybudowaniu nowej, jedna śluza będzie obsługiwała statki, druga będzie dla turystów. To uważam byłoby dobre rozwiązanie.
Sławek - 2012-11-05, 22:11

kursmazury napisał/a:
Dopłyniesz. Tylko łódźtrzeba dostosować do akwenu a nie usilnie próbować dostosowywać akweny do zakupionej łodzi :mrgreen:



wężykiem , węzykiem i klikam

Dla dobra tych jezior ich spokoju , flory i fauny dobrze jest ,że koromysła tam nie dopłyną. jak Wam brakuje wody to przestawcie swoje krązowniki na Bałtyk.

Sławek
chciałem kliknąc pomógł, ale nie mogę znaleść gdzie mam kliknąć. Adminie zrób to dla mnie i kliknij na Adama w moim imieniu

mazury.info.pl - 2012-11-05, 22:13

Tomek J napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Myślę, że chodzi po prostu o klasę drogi wodnej. Szlak aby był odpowiedniej klasy wszystkie jego elementy (w tym śluzy, mosty, głębokość tranzytowa i prześwity) muszą spełniać określone parametry. Stara Guzianka widocznie ich nie spełnia.

Kanały a już na pewno Jegliński również nie spełniają parametrów


Owszem. Nie od razu Kraków zbudowano. Na Kanale Jeglińskim już jednak przynajmniej jeden most przebudowano.

Tomek J - 2012-11-05, 22:20

mazury.info.pl napisał/a:
Na Kanale Jeglińskim już jednak przynajmniej jeden most przebudowano.

Masz na myśli most na chłopskiej drodze Imionek - Kobusy? Ale jego przecież przebudowali nie dlatego że stanowił przeszkodę nawigacyjną lecz dlatego że stary chylił się powoli ku upadkowi, tymczasem przewidywano wzmożony ruch samochodowy w związku z budową developerskich gargameli tzw. Miasteczka Wrota Mazur?

Tomek Janiszewski

extant - 2012-11-06, 08:23

MirekMors napisał/a:
Ad rem: zdecydowanie zamiast Guzianki 2 wolałbym coś z palety TomkaJ.

A nie sądzisz Mirek, że "paleta TomkaJ" to jednak sporo większy poziom inwestycji finansowych niż sama druga śluza na Guziance ?? Możemy sobie gdybać i marudzić, ale jak nie ma kasy to same dobre chęci i pomysły... nie wystarczą. :-/

pough - 2012-11-06, 08:27

A z czyich pieniędzy ma być wykonana ta inwestycja?
Tomek J - 2012-11-06, 08:33

extant napisał/a:
A nie sądzisz Mirek, że "paleta TomkaJ" to jednak sporo większy poziom inwestycji finansowych niż sama druga śluza na Guziance ??

Myślisz że dotyczyłoby to także śluzy na Głaźnej Strudze? Najlepszym miejscem na jej lokalizację byłaby droga Miłki - Rydzewo, tam gdzie dziś jest szamborura. Wówczas nakład środków na pogłębianie i poszerzanie rzeczki celem przekształcnia jej w żeglowny kanał byłby najmniejszy. Ale przecież droga kołowa którą musiałby przeciąć kanał żeglowny jest także w miejscu proponowanej Guzianki II, tymczasem wysokośc piętrzenia na śluzie Wojnowo - Buwełno byłaby nieporównanie mniejsza. No i pod statki nie trzeba by tej śluzy projektować, rozmiarami odpowiadałaby ona raczej tej najmniej znanej mazurskiej śluzie, w Przerwankach.

Tomek Janiszewski

extant - 2012-11-06, 08:41

Tomek J napisał/a:
extant napisał/a:
A nie sądzisz Mirek, że "paleta TomkaJ" to jednak sporo większy poziom inwestycji finansowych niż sama druga śluza na Guziance ??

Myślisz że dotyczyłoby to także śluzy na Głaźnej Strudze?...

Tak myślę. :-)

Artur 66 - 2012-11-06, 10:03

MirekMors napisał/a:
Ad rem: zdecydowanie zamiast Guzianki 2 wolałbym coś z palety TomkaJ.


Mirek ale te pomysły nie przewidują poprawienia czegokolwiek co by pozwoliło na przepłynięcie Twoim szpanerskim koromysłem, które nie nadaje się do pływania po Mazurach :->
Mam takie wrażenie, że te zmiany ułatwiały by pokonanie tych przejść jachtom o max wymiarach długość (cm) 593, szerokość (cm) 209, zanurzenie min. (cm) 26 :-P

MirekMors - 2012-11-06, 10:09

870x290 cm i zanurzenie 40 cm to chyba najmniejsze z koromyseł ? A udrożnienie Orzyszy, czy szamborury rozumiem jako odpowiednie poszerzenie i pogłębienie.
Kto z Was ma łódkę pozwalającą przepłynąć kórąś z tych tras ?

Bodo - 2012-11-06, 11:14

MirekMors napisał/a:
.... Kto z Was ma łódkę pozwalającą przepłynąć kórąś z tych tras ?

Jak będzie mnie to kręciło, to kupię sobie Oriona.... :mrgreen: ... na razie, nie widzę niczego, za czym miałbym tam pływać.... ciszę i spokój znajdę na innych jeziorach, gdzie mogę zaciągnąc łódkę na przyczepie .... jak zapragnę towarzystwa, to bedę pływał po WJM, a nowa, druga śluza na Guziance, ułatwi mi to pływanie .... :-D

RZ - 2012-11-06, 11:22

Całe zło na Guziance to statki to one robią kolejki więc to dla nich powinno się pobudować nową śluzę oczywiscie przy pomocy finansowej właściciela jesli nie chce to przestawic statki za sluzę i po kłopocie ;-) A jak nie to statki powinny stać grzecznie w kolejce .i nie potrzeba budowy nowej .
Tomek J - 2012-11-06, 11:41

Robert Zajkowsk napisał/a:
Całe zło na Guziance to statki to one robią kolejki więc to dla nich powinno się pobudować nową śluzę oczywiscie przy pomocy finansowej właściciela jesli nie chce to przestawic statki za sluzę i po kłopocie ;-) A jak nie to statki powinny stać grzecznie w kolejce .i nie potrzeba budowy nowej .

A utrzymanie i remonty śluz istniejących, które odtąd będą służyły już tylko żeglarzom - powinno odbywać się bezpośrednio i wyłącznie z ich kieszeni. :lol: Jeśli nie chcą płacić np. 100zł za każde śuzowanie - to wyslipować jachty np. w NBP, przewieźć na wózku do GPWŻ i po kłopocie. :-D A jak nie - to jachty powinny stać grzecznie w kolejce tak jak stały dotąd i nie potrzeba budowy nowej śluzy :-P

Tomek Janiszewski

pough - 2012-11-06, 11:46

Tomek J napisał/a:
Robert Zajkowsk napisał/a:
Całe zło na Guziance to statki to one robią kolejki więc to dla nich powinno się pobudować nową śluzę oczywiscie przy pomocy finansowej właściciela jesli nie chce to przestawic statki za sluzę i po kłopocie ;-) A jak nie to statki powinny stać grzecznie w kolejce .i nie potrzeba budowy nowej .

A utrzymanie i remonty śluz istniejących, które odtąd będą służyły już tylko żeglarzom - powinno odbywać się bezpośrednio i wyłącznie z ich kieszeni. :lol: Jeśli nie chcą płacić np. 100zł za każde śuzowanie - to wyslipować jachty np. w NBP, przewieźć na wózku do GPWŻ i po kłopocie. :-D A jak nie - to jachty powinny stać grzecznie w kolejce tak jak stały dotąd i nie potrzeba budowy nowej śluzy :-P

Tomek Janiszewski

Dobre pytanie i stwierdzenie w jednym. :-D

IMO zainteresowanym w utrzymaniu ruchu i dotacjach do żeglarzy, może być miasto Ruciane-Nida, które zarabia za sporym ruchu turystycznym związanym z żeglarzami.
Z tego powodu może być zainteresowane pokryciem kosztów utrzymania śluz.

extant - 2012-11-06, 11:48

Robert Zajkowsk napisał/a:
... A jak nie to statki powinny stać grzecznie w kolejce .i nie potrzeba budowy nowej .

No nie przesadzajmy, samo tylko grzeczne czekanie statków w kolejce na śluzowanie, kolejek nie zmniejszy, w końcu każdy statek kiedyś i tak wejdzie do śluzy i zajmie ją całą na jedno śluzowanie. Jeżeli przy aktualnej liczbie statków/łódek na Guziance mamy zmniejszyć kolejkę oczekujących w sezonie, to inaczej niż bez drugiej śluzy nie da się tego zrobić. Można też oczywiście zlikwidować kolejkę na śluzie nie budując drugiej śluzy... wystarczy jedynie zakazać wpływania statków na Nidzkie. 8-)

Tomek J napisał/a:
... A utrzymanie i remonty śluz istniejących, które odtąd będą służyły już tylko żeglarzom - powinno odbywać się bezpośrednio i wyłącznie z ich kieszeni. :lol: Jeśli nie chcą płacić np. 100zł za każde śuzowanie ...

Heh.. dobry pomysł - jedna śluza normalna, ogólnodostępna za "symboliczną" opłatę, a druga śluza komercyjna, dla tych co się super spieszą i stać ich na zapłacenie np. 200zł za śluzowanie. :mrgreen:

Tomek J - 2012-11-06, 11:54

extant napisał/a:
samo tylko grzeczne czekanie statków w kolejce na śluzowanie, kolejek nie zmniejszy, w końcu każdy statek kiedyś i tak wejdzie do śluzy i zajmie ją całą na jedno śluzowanie.

Już nie marudź, jedno wypadłe śluzowanie to jeszcze nie tragedia. nie tak dawno było o wiele gorzej, za sprawą przepisu brzmiącego jak następuje: "na pół godziny przed przybyciem statku linii regularnej nie wolno śluzować innych statków z wyjątkiem uczestniczących w akcji ratowniczej" Dziś tego już się nie przestrzega; gdy w jedną stronę płyną kolejno dwa statki - przynajmniej przy okazji przepuszcza się jachty w przeciwnym kierunku zamiast opróżniać lub napełniać śluzę na pusto.
Cytat:
Heh.. dobry pomysł - jedna śluza normalna, ogólnodostępna za "symboliczną" opłatę, a druga śluza komercyjna, dla tych co się super spieszą i stać ich na zapłacenie np. 200zł za śluzowanie.

i już widzę tę wściekłość w oczach "niekomercyjnych". tłoczących się dokładnie tak jak dziś przed tanią śluzą, podczas gdy przez tą komercyjną raz na ruski rok przepłynie sobie byczy kark na wolnym wydechu, którego stać na zapłacenie 200zł, skoro więcej kosztuje go benzyna na trasę z Mikołajek do Rucianego. Niebawem pojawi się w tej sytuacji postulat budowy... Guzianki III, oczywiście niekomercyjnej :lol:

Tomek Janiszewski

extant - 2012-11-06, 11:58

Tomek J napisał/a:
extant napisał/a:
samo tylko grzeczne czekanie statków w kolejce na śluzowanie, kolejek nie zmniejszy, w końcu każdy statek kiedyś i tak wejdzie do śluzy i zajmie ją całą na jedno śluzowanie.

Już nie marudź, jedno wypadłe śluzowanie to jeszcze nie tragedia...

Heh... to nie marudzenie... wszystko co stoi po jednej stronie śluzy musi wcześniej czy później dostać się na jej drugą stronę, kolejka więc się nie zmniejszy, zmieni się tylko kolejność wchodzenia łódek/statków do śluzy. :-P

Tomek J - 2012-11-06, 12:11

pough napisał/a:
IMO zainteresowanym w utrzymaniu ruchu i dotacjach do żeglarzy, może być miasto Ruciane-Nida, które zarabia za sporym ruchu turystycznym związanym z żeglarzami.
Z tego powodu może być zainteresowane pokryciem kosztów utrzymania śluz.

I odbije sobie te koszty z nawiązką w podatkach nakładanych na sklepy, lokale gastronomiczne, przystanie, parkingi, nawet miejscową stację benzynową, o niezłej z punktu widzenia wodniaków lokalizacji. Odwiedzający miasto żeglarze będą więc płacić jak za zboże, mając tę satysfakcję że w zamian za tę ciężką kasę mogli sobie wybrać jedną z dwóch śluz, np nową skoro stara się im już znudziła :-D

Tomek Janiszewski

pough - 2012-11-06, 12:17

Tomek J napisał/a:
pough napisał/a:
IMO zainteresowanym w utrzymaniu ruchu i dotacjach do żeglarzy, może być miasto Ruciane-Nida, które zarabia za sporym ruchu turystycznym związanym z żeglarzami.
Z tego powodu może być zainteresowane pokryciem kosztów utrzymania śluz.

I odbije sobie te koszty z nawiązką w podatkach nakładanych na sklepy, lokale gastronomiczne, przystanie, parkingi, nawet miejscową stację benzynową, o niezłej z punktu widzenia wodniaków lokalizacji. Odwiedzający miasto żeglarze będą więc płacić jak za zboże, mając tę satysfakcję że w zamian za tę ciężką kasę mogli sobie wybrać jedną z dwóch śluz, np nową skoro stara się im już znudziła :-D

Tomek Janiszewski

No ale jest wybór.
Płacić 10 zł za śluzowanie i drożej za obiad w knajpie
Albo płacić 100 zł za śluzowanie i płacić taniej za obiad.

Można w ogóle zrezygnować z płynięcia do Rucianego. :-)

extant - 2012-11-06, 12:23

Hehe... a w takim razie czyżbyś sądził Tomku, że za inwestycje, które Ty z kolei tak bardzo "promujesz" to żeglarze w ten czy inny sposób nie zapłaciliby ?? :shock: Albo zatem bardzo "naiwnie" podchodzisz do tych spraw, albo jesteś po prostu niekonsekwentny w swoich wypowiedziach. :mrgreen: :-P
Tomek J - 2012-11-06, 12:46

pough napisał/a:
No ale jest wybór.
Płacić 10 zł za śluzowanie i drożej za obiad w knajpie
Albo płacić 100 zł za śluzowanie i płacić taniej za obiad.

Można w ogóle zrezygnować z płynięcia do Rucianego. :-)

Mnie tam najbardziej odpowiadało minąć Ruciane rezygnując z cumowania u GPWŻ, zapłacić 10zł za cumowanie na noc w przystani Wodnik/Diuma, a potem zapłacić za obiad o te 10 złotych taniej w miejscowej knajpce. Taka przyjemna niespodzianka spotkała mnie w ub. roku, o czym Admin wspominał zresztą na Forum. Był ktoś tam w tym roku i sprawdził czy tak jest nadal?

Tomek Janiszewski

Tomek J - 2012-11-06, 12:53

extant napisał/a:
Hehe... a w takim razie czyżbyś sądził Tomku, że za inwestycje, które Ty z kolei tak bardzo "promujesz" to żeglarze w ten czy inny sposób nie zapłaciliby ?? :shock: Albo zatem bardzo "naiwnie" podchodzisz do tych spraw, albo jesteś po prostu niekonsekwentny w swoich wypowiedziach. :mrgreen: :-P

Jest jednak istotna różnica między budową szlaku do Orzysza, a budową drugiej śluzy obok tej która już jest. O ile może wzrosnąć ruch do Rucianego? O 10%? 20%? Chyba to wszystko na co można liczyć. Czy rezydenci takiej Zatoki Wygryńskiej masowo wyemigrują do Karwicy tylko dlatego że wreszcie łatwiej będzie pokonać śluzę? Czy Węgorzewo opustoszeje na rzecz Rucianego? Wolne żarty. Zaś na takim Orzyszu dziś można spotkać chyba głównie łodki należące do miejscowych wojskowych. Po otwarciu drogi wodnej miasto Orzysz będzie mogło spokojnie konkurować ze wspomnianym Węgorzewem względnie Piszem, tym bardziej że będzie ono stanowić dopiero etap na drodze tych których zaciekawi Jezioro Orzysz, podczas gdy z Węgorzewa nie ma już dokąd płynąć.

Tomek Janiszewski

extant - 2012-11-06, 13:12

Tomek J napisał/a:
...
Jest jednak istotna różnica między budową szlaku do Orzysza, a budową drugiej śluzy obok tej która już jest...

Tak oczywiście, jest różnica i to naprawdę bardzo istotna... koszty. ;-)

pough - 2012-11-06, 16:24

Dyskusja o alternatywach dla Guzianki II została przeniesiona do właściwego tematu http://forum.mazury.info....p=110325#110325

Tutaj dyskutujemy tylko o opłacalności i potrzebie nowego projektu.

maciekzb - 2012-11-07, 08:37

Tak czytam sobie Wasze posty i wnioskuję z ich treści, że według Was nowa śluza będzie drugą śluzą. Mnie jednak wydaje sie, że nowa zastąpi starą. Może zwiększy się przepustowość i czas przeprawy co może zmiejszy kolejki.
pough - 2012-11-07, 09:12

maciekzb napisał/a:
Tak czytam sobie Wasze posty i wnioskuję z ich treści, że według Was nowa śluza będzie drugą śluzą. Mnie jednak wydaje sie, że nowa zastąpi starą. Może zwiększy się przepustowość i czas przeprawy co może zmiejszy kolejki.

Jeżeli tak by było, t o wyrzucanie pieniędzy IMHO. Stara funkcjonuje i warto ją zachować działającą. Jest to już jakaś historia i równolegle z nową mogłaby służyć np statkom poza kolejnością.

Tomek J - 2012-11-07, 09:43

Zawsze można próbować zwiększyć przepustowość istniejącej śluzy np. drogą zwiększenia szybkości napełniania. Wtedy zaczną się masowe skargi niezadowolonych, że taka straszna pralka się w srodku robi :shock:

Tomek Janiszewski

extant - 2012-11-07, 09:54

Tomek J napisał/a:
Zawsze można próbować zwiększyć przepustowość istniejącej śluzy np. drogą zwiększenia szybkości napełniania...

Taaa... ciekawe jak chciałbyś to zrobić to na starej Guziance ?? :shock:

Tomek J - 2012-11-07, 09:56

extant napisał/a:
Tomek J napisał/a:
Zawsze można próbować zwiększyć przepustowość istniejącej śluzy np. drogą zwiększenia szybkości napełniania...

Taaa... ciekawe jak chciałbyś to zrobić to na starej Guziance ?? :shock:

Zrealizować inwestycję "Przepusty II śluzy Guzianka I"? :mrgreen:

Tomek Janiszewski

extant - 2012-11-07, 09:57

Tomek J napisał/a:
extant napisał/a:
Tomek J napisał/a:
Zawsze można próbować zwiększyć przepustowość istniejącej śluzy np. drogą zwiększenia szybkości napełniania...

Taaa... ciekawe jak chciałbyś to zrobić to na starej Guziance ?? :shock:

Zrealizować inwestycję "Przepusty II śluzy Guzianka I"? :mrgreen: ...

:mrgreen:

marekj - 2012-11-07, 10:05

Przepustowość da się zwiększyć otwierając przepusty od razu na maksa :shock: . Nie wiem czy w trakcie śluzowania statków tak się nie dzieje. Teraz są otwierane stopniowo co przecież słychać w trakcie śluzowania.
Tomek J - 2012-11-07, 10:13

marekj napisał/a:
Przepustowość da się zwiększyć otwierając przepusty od razu na maksa :shock: . Nie wiem czy w trakcie śluzowania statków tak się nie dzieje. Teraz są otwierane stopniowo co przecież słychać w trakcie śluzowania.

Czyli głównym problemem śluzy Guzianka są... spanikowani użytkownicy, którzy i przy obecnym, powolnym tempie napełniania miewają pełno w gaciach... :oops:

Tomek Janiszewski

marekj - 2012-11-07, 10:23

Tomek J napisał/a:
marekj napisał/a:
Przepustowość da się zwiększyć otwierając przepusty od razu na maksa :shock: . Nie wiem czy w trakcie śluzowania statków tak się nie dzieje. Teraz są otwierane stopniowo co przecież słychać w trakcie śluzowania.

Czyli głównym problemem śluzy Guzianka są... spanikowani użytkownicy, którzy i przy obecnym, powolnym tempie napełniania miewają pełno w gaciach... :oops:

Faktem jest, że da się zaobserwować dziwną nerwowość na niektórych jednostkach :)
Spotkaliśmy kiedyś samotne pływającego dziadka - wiek ok 80. Jacht bodajże TES 678 ale głowy nie dam. Wpłynął do śluzy w kierunku Nidzkiego (tłoku nie było), chwycił się jednej liny na wysokości kokpitu. Już widziałem, że za chwilę prąd wody odrzuci mu dziób na środek śluzy i będzie sajgon, a tu nic.... Prąd dopchnął dziób do odboju na ścianie i nic się nie działo...
Doświadczenie i siła spokoju.

extant - 2012-11-07, 10:27

marekj napisał/a:
...
Faktem jest, że da się zaobserwować dziwną nerwowość na niektórych jednostkach :)...

Dla mnie to co się dzieje w zamkniętej już śluzie to mały pikuś w stosunku do tego co się tam dzieje przed jej zamknięciem. :-/

Sza-man - 2012-11-07, 13:01

extant napisał/a:
Dla mnie ... to mały pikuś w stosunku do tego co się tam dzieje przed jej zamknięciem
A dla mnie to jest pikuś (Pan Pikuś) w stosunku do tego co się dzieje przed jej otwarciem do śluzowania. Filmik poglądowy na poparcie moich spostrzeżeń.

Lekcja w Guziance

Film jest mojego autorstwa i był już prezentowany na bratnim forum dwa lata temu. Kolejka do śluzowania była taka na 2-3h.

extant - 2012-11-07, 13:16

Sza-man napisał/a:
extant napisał/a:
Dla mnie ... to mały pikuś w stosunku do tego co się tam dzieje przed jej zamknięciem
A dla mnie to jest pikuś (Pan Pikuś) w stosunku do tego co się dzieje przed jej otwarciem do śluzowania. Filmik poglądowy na poparcie moich spostrzeżeń...

No przecież mi o to samo chodzi, czyli o to wszystko co się dzieje przed i na śluzie aż do momentu jej zamknięcia i rozpoczęcia samego śluzowania. :mrgreen:

mirekh - 2012-11-07, 13:31

Wszystko co dzieje się przed śluzą i na niej przed zamknięciem wrót związane jest tylko i wyłącznie z etykietą żeglarską lub jej kompletnym brakiem :-)
Na filmiku wcale nie jest tak źle, pagaje nie poszły w ruch przeciw innym załogom :mrgreen:

forfiter - 2012-11-11, 12:40

Nie czytałem wszystkich odpowiedzi w tym wątku, być może ktoś już wymyślił coś podobnego. Głównym problemem w oczekiwaniu na śluzę nie jest dla mnie samo oczekiwanie, ale walki i stresowanie większości oczekujących żeglarzy (a widziałem w Guziance już na prawdę dużo). Wydaje mi się, ze problem mógłby rozwiązać jakiś ciekawy system zorganizowania kolejki do śluzy.

Zamiast bali zainstalować coś w rodzaju "barierki" do której cumowałyby jachty i przesuwały się do przodu.

don alonso - 2012-11-11, 12:56

forfiter napisał/a:
Zamiast bali zainstalować coś w rodzaju "barierki" do której cumowałyby jachty i przesuwały się do przodu.


Jest to rozwiazanie oczywiste. Jest stosowane u naszych zachodnich sąsiadów majacych nieco wiecej śluz niż w Polsce.

RZ - 2012-11-11, 20:49

Myślę, a nawet jestem pewny, że nawet pobudowanie nowej śluzy, bez rozwiązania kolejności wchodzenia i tak nie zmniejszy co nie którym, stresu związanym ze śluzowaniem ,pomijając aspekty dobrego wychowania ,
Cudak - 2012-11-12, 10:42

Spokój, spokój i jeszcze raz spokój:) Ale o to ciężko na guziance:) Jak Pagaje idą w ruch to pikuś mi kiedyś jeden Pan chciał odepchnąć jacht ostrą stroną metalowego bosaka i trochę się zdziwił jak mu za ten bosak złapałem:) Dobrą metodą jest śluzowanie się wcześnie rano, z reguły dwa trzy jachty i zero problemów, szczególnie jak pływam sam.
extant - 2012-11-12, 11:28

"Najciekawszy" numer jaki widziałem na Guziance to 3-4 łódki idące razem, które po otwarciu śluzy próbowały się "z marszu" wcisnąć do śluzy bez kolejki... z podniesionymi masztami. ;-)
don alonso - 2012-11-12, 14:40

Najprostszym rozwiązaniem problemów na śluzie Guzianka jest respektowanie kolejki czyli przestrzeganie przepisów. Niestety przenosimy chamskie zachowania z polskich dróg na polskie jeziora.
Tomek J - 2012-11-12, 22:26

extant napisał/a:
"Najciekawszy" numer jaki widziałem na Guziance to 3-4 łódki idące razem, które po otwarciu śluzy próbowały się "z marszu" wcisnąć do śluzy bez kolejki... z podniesionymi masztami. ;-)

Bo Guzianka I jest do bani ;-)
Zwolennicy budowy Guzianki II mają teraz niemałe pole do popisu: wylobbować budowę śluzy wzorowanej na warszawskiej Śluzie im. Tadeusza Tillingera, gdzie masztów składać nie trzeba. Poza oczywistą wygodą takiego rozwiązania od razu wzrośnie pojemność śluzy, i zniknie niebezpieczeństwo uszkodzenia takielunku. Pojazdy kołowe jeżdzące drogą Ruciane - Wejsuny można przewozić promem :lol:

Tomek Janiszewski

Artur 66 - 2012-11-12, 23:33

Tomek J napisał/a:
Pojazdy kołowe jeżdzące drogą Ruciane - Wejsuny można przewozić promem :lol:


A może połączyć śluzę z mostem obrotowym :roll: :-P :mrgreen:

extant - 2012-11-13, 08:16

Artur 66 napisał/a:
Tomek J napisał/a:
Pojazdy kołowe jeżdzące drogą Ruciane - Wejsuny można przewozić promem :lol:

A może połączyć śluzę z mostem obrotowym :roll: :-P :mrgreen:

... i otwierać go dla łódek w sezonie tylko raz dziennie pomiędzy 6:00 a 6:15 rano. :mrgreen: :-P

Tomek J - 2012-11-13, 08:43

Artur 66 napisał/a:
A może połączyć śluzę z mostem obrotowym :roll: :-P :mrgreen:

To byłoby całkiem sensowne, i mogłoby dotyczyć istniejącej śluzy. Jedyną przeszkodą wymuszającą składanie masztów jest wszak most drogowy. Ruch samochodowy na tej drodze jest stosunkowo niewielki, totez podnoszenie mostu na czas wchodzenia i wychodzenia jachtów przez dolne wrota (podczas otwarcia wrót górnych oraz napełniania lub opróżniania śluzy most mógłby być czynny) nie spowodowałoby jakichś szczególnych zakłóceń w ruchu drogowym. A usprawnienie w śluzowaniu jachtów - całkiem konkretne, zarówno z powodu braku konieczności składania masztów, jak i zwiększenia pojemności śluzy. Niestety most dopiero co został generalnie wyremontowany, szansa na budowę zwodzonego przepadła :-( Jest to strata także i dla GPWŻ: mając do wyboru złożenie masztu przed Kanałem Nidzkim lub zawinięcie na przystań z postawionym masztem niejeden wybrałby to drugie.

Tomek Janiszewski

Sławek - 2012-11-13, 11:32

Dla samochodów tunel wykopać ,a co tam stać nas. Unia juz niedługo sypnie kasą :mrgreen:

Sławek

Adam Żyszkowski - 2012-11-13, 19:13

E tam tunel, łatwiej zakaz ruchu dać, auta niech se od Piszu jeżdżą, da się. A mostek się rozbierze.
Jwwa - 2012-11-18, 14:13

forfiter napisał/a:
Nie czytałem wszystkich odpowiedzi w tym wątku, być może ktoś już wymyślił coś podobnego. Głównym problemem w oczekiwaniu na śluzę nie jest dla mnie samo oczekiwanie, ale walki i stresowanie większości oczekujących żeglarzy (a widziałem w Guziance już na prawdę dużo). Wydaje mi się, ze problem mógłby rozwiązać jakiś ciekawy system zorganizowania kolejki do śluzy.

Zamiast bali zainstalować coś w rodzaju "barierki" do której cumowałyby jachty i przesuwały się do przodu.


Opiszę tutaj, co mnie w tym roku spotkało, a co pewnie już znają doskonale koledzy - żeglarze, od wielu lat żeglujący po Jeziorach Mazurskich. Dopłynąłem do Guzianki od strony Bełdan, w pierwszej połowia sierpnia 2012r, Antilą 26 wyczarterowanej w Explorisie. Pływamy na ogół z żoną, ponieważ nastolenie pokolenie często nie daje się namówić na pływanie z rodzicami.
Do Guzianki dopłyneliśmy po południu jako pierwsi, po zacumowaniu dziobem przy palu, jacht zdryfował rufą do drugiego pala, a więc staliśmy między nimi, ja przy cumie dziobowej, a żona przy rufowej i po kolei dopływały do nas następne jachty, przybijając do naszej burty ( grzeczenie po kolei, uznając nasze pierwszeństwo). Nacisk na cumy był coraz większy. Czekaliśmy chyba jakieś 1,5 do 2 godzin. Najpierw wpłynął do śluzy jeden statek pasażerski, potem drugi, w międzyczasie nadeszła burza z piorunami i pozostała nam tylko modlitwa (odpłynąć bez kolizji z "tłumu" jachtów było bardzo ryzykowne), przemoczeni, zziębnięci (był to okres złej pogody na Mazurach) zobaczyliśmy następny statek wchodzący do śluzy z floty Faryja, który ku naszemu rozgoryczeniu po wypłynięciu ze śluzy, zawrócił na Bełdanach i zaczął sie ponownie śluzować. Gdy przyszła nasza kolej, okazało się, że żeby wyegzekwować nasze pierwszeństwo, musielibyśmy zaryzykować kolizję z innym jachtem, który chciał wpłynąć bez kolejki, wobec czego zrezygnowałem ze śluzowania w tej turze i ponownie ustawiłem się do kolejki tym razem przy brzegu i udało się. Na moje uwagi o konieczności odnowienia i zmodyfikowania dalb przed śluzą, kapitan portu odpowiedział z uśmiechem, że my żeglarze cumujemy przy dalbach bezprawnie i mamy szczęście, że nie zajeła się nami policja. Na moje pytanie, gdzie wobec tego powinni czekać na śluzowania żeglarze, odpowiedział na kotwicy. Wybraziłem sobie jak by to wyglądało, gdyby kilkanaście jachtów, z położonymi masztami dryfowały wokół kotwic, zachaczając o siebie nawzajem.
Sądzę, że druga śluza w jazie Guzianka jest potrzebna, głównie ze względu na statki pasażerskie, których częstotliwość pływania jest duża.
Ale to nie wystarczym, należy też ucywilizować system oczekiwania na śluzowania jak np przedstawił to "Forfiter" lub budując wzdłuż obu brzegów Jeziora Bełdany i J.Guzianka przy śluzie pomosty, które pozwoliłyby na bezpieczne cumowanie i zachowani porządku.

Pozdrawiam.

MirekMors - 2012-11-18, 16:21

Wwa. Ogólnie masz rację, ale:
1. Druga śluza tylko spotęguję bałagan przed śluzami.
2. Ponieważ wtedy ruch się nasili to i oczekiwanie też wcale nie musi się tak bardzo skrócić.

extant - 2012-11-18, 17:31

MirekMors napisał/a:
Wwa. Ogólnie masz rację, ale:
1. Druga śluza tylko spotęguję bałagan przed śluzami.
2. Ponieważ wtedy ruch się nasili to i oczekiwanie też wcale nie musi się tak bardzo skrócić.

Dosyć przewrotna argumentacja, prowadząca do bardzo popularnej, szczególnie wśród "urzędasów" konkluzji, że najlepiej to przecież nic nie robić... bo i tak nic się nie zmieni na lepsze. :-P

Buber - 2012-11-18, 20:59

Czytam sobie ten wątek... i nachodzi mnie jedna refleksja. Jak przysłowie mówi, "kto się ***** urodził to skowronkiem nie umrze". Można pobudować jakie się chce rampy, zawsze znajdzie się jakiś burak co to mu się śpieszy, albo ma większy jacht, itp, itd.
Dokładnie to samo jest na drogach - w miejscach o wyższej kulturze jazdy nie ma problemu np. ze zwężeniem drogi, robi się tzw. "zamek" i samochodziki jadą. U nas już to różnie bywa.

Także wg.mnie nie należy się emocjonować, tylko świadomie wybierać a) czas śluzowania, b) czas urlopu. Może i woda będzie zimniejsza, ale wspomnienia o wiele lepsze :mrgreen:

W końcu to ma być urlop, więc gdzie się śpieszyć? Przyjdzie flauta i wyrówna :-)
Kiedyś było prościej bo nie było tylu silników i np. trzeba było burłaczyć albo pagajować. I już się nikomu nie śpieszyło :mrgreen: :mrgreen:

kemot - 2012-12-30, 17:00

Fotka z geopotralu ukazuje dokładnie ewentualne dogodne miejsce na Guziankę II
extant - 2012-12-30, 20:26

kemot napisał/a:
... dogodne miejsce na Guziankę II

Nie tylko dogodne, ale praktycznie... jedyne miejsce. ;-)

Emill`76 - 2016-03-30, 15:55

A tu jeszcze w kolejce kolejna inwestycja ..

Cytat:
Guziankę – jedną z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich atrakcji turystycznych – czeka generalny remont.
Jutro (31 marca) w Urzędzie Marszałkowskim w Olsztynie zostaną podpisane stosowne dokumenty na realizację tego przedsięwzięcia.

Projekt nosi nazwę – budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy Guzianka II i remontem Guzianka I. Projekt będzie realizowany w trzech etapach w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury 2014-2020.

Wstępne umowy podpiszą w imieniu samorządu województwa marszałek Gustaw Marek Brzezin i wicemarszałek Miron Sycz, a w imieniu Stowarzyszenia Wielkich Jezior Mazurskich wiceprezes Krzysztof Piwowarczyk i członek zarządu Otolia Siemieniec.

Śluza Guzianka znajduje pomiędzy Jeziorem Bełdany i Jeziorem Guzianka Mała.
Pochodzi z 1879 roku. Ma 44 metry długości. 7,5 metra szerokości. Początkowo drewniana, potem kamienna. Rocznie przewija się przez nią około 20 tysięcy jachtów, statków i kajaków.

Źródło:Gazeta Olsztyńska

extant - 2016-03-30, 16:10

Emill`76 napisał/a:
... budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy Guzianka II i remontem Guzianka I. Projekt będzie realizowany w trzech etapach w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury 2014-2020...

Ho ho... Guzianka II i jak dobrze pójdzie to jeszcze gdzieś tak przed 2020... super ! :-D

Pioootrekk - 2016-03-30, 16:50

extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy Guzianka II i remontem Guzianka I. Projekt będzie realizowany w trzech etapach w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury 2014-2020...

Ho ho... Guzianka II i jak dobrze pójdzie to jeszcze gdzieś tak przed 2020... super ! :-D

jak miała by wyglądać ta śluza?(byłaby gdzieś obok aktualnej guzianki ?)

extant - 2016-03-30, 17:10

Pioootrekk napisał/a:
... jak miała by wyglądać ta śluza?(byłaby gdzieś obok aktualnej guzianki ?)

Miejsce na Guziankę II jest zasadniczo tylko jedno - na poniższym obrazku lekko na ukos "powyżej" Guzianki I :-)

Pajki - 2016-03-30, 19:48

W miejscu obecnego jazu?
extant - 2016-03-30, 20:10

Oczywiście, a gdzież by indziej ?? :-)
extant - 2016-03-31, 08:44

Cytat:
...
Projekt nosi nazwę – budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy Guzianka II i remontem Guzianka I. Projekt będzie realizowany w trzech etapach w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury 2014-2020.
...

Po wczorajszej "euforii" poświęciłem dzisiaj rano chwilę czasu na poszukanie info na temat tego projektu... i przestało to tak optymistycznie wyglądać. Mam nadzieję, że sugerowanie realizacji projektu w trzech etapach nie oznacza, że w pierwszym etapie powstanie kolejna dokumentacja projektowo-kosztowa, bo na to znajdzie się kasa z unii... i na tym znowu się skończy. :-/

Obym się mylił. :-)

zenek - 2016-03-31, 08:52

extant napisał/a:
w pierwszym etapie powstanie kolejna dokumentacja projektowo-kosztowa, bo na to znajdzie się kasa z unii... i na tym znowu się skończy. :-/

Obym się mylił. :-)
Obawiam się, że się nie mylisz! Umowę na projekt podpisało z Urzędem Marszałkowskim Stowarzyszenia Wielkich Jezior Mazurskich. Tylko na jakiej podstawie prawnej to Stowarzyszenie może prowadzić ewentualną budowę nowej śluzy? Przecież nie jest właścicielem terenu, na którym taka śluza miałaby powstać. No chyba, że się mylę i jest.
Bardziej jednak skłania się do filozofii aby gonić króliczka, a nie koniecznie go złapać :-P .

extant - 2016-03-31, 09:00

zenek napisał/a:
... Umowę na projekt podpisało z Urzędem Marszałkowskim Stowarzyszenia Wielkich Jezior Mazurskich. Tylko na jakiej podstawie prawnej to Stowarzyszenie może prowadzić ewentualną budowę nowej śluzy?...

Hmm... Stowarzyszenie WJM 2020 nie ma prowadzić budowy/remontu śluz, a jedynie ubiegać o środki unijne na ten cel ->
Cytat:

Głównym celem działania Stowarzyszenia WJM 2020 jest ubieganie się o środki z funduszy Unii Europejskiej z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2014-2020.

:-)

zenek - 2016-03-31, 09:04

extant napisał/a:
Hmm... Stowarzyszenie WJM 2020 nie ma prowadzić budowy/remontu śluz, a jedynie ubiegać o środki unijne na ten cel
No dobrze. To czego dotyczyła umowa podpisana przez Stowarzyszenie z UM? Przecież chyba nie starania się o środki zewnętrzne, jak to właśnie UM jest dysponentem tych środków.
extant - 2016-03-31, 09:06

zenek napisał/a:
... To czego dotyczyła umowa podpisana przez Stowarzyszenie z UM? Przecież chyba nie starania się o środki zewnętrzne...

A dlaczego by nie ??

najmita - 2016-03-31, 09:07

Duża część pieniędzy unijnych jest niewłaściwie wykorzystywana i wszyscy o tym wiemy.
W tej chwili są prowadzone dochodzenia w sprawie dwóch projektów realizowanych na UWM (Uniwersytet Warm.-Maz.).
Informacje słyszałem jednym uchem w Radio Olsztyn.

zenek - 2016-03-31, 09:08

extant napisał/a:
A dlaczego by nie ??
Mariusz litości! Do Urzędu Marszałkowskiego składa się wnioski o środki unijne, a umowy podpisuje się jak już UM te środki przyznał!
extant - 2016-03-31, 09:14

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
A dlaczego by nie ??
Mariusz litości! Do Urzędu Marszałkowskiego składa się wnioski o środki unijne, a umowy podpisuje się jak już UM te środki przyznał!

Zenku litości, ale ten UM najpierw musi te środki jakoś pozyskać. :-P

zenek - 2016-03-31, 09:17

extant napisał/a:
Zenku litości, ale ten UM najpierw musi te środki jakoś pozyskać. :-P
Mariusz, ale środki w ramach programów operacyjnych są przyznane przez Unię. Nie trzeba się o nie ubiegać. One są już dawno uchwalone w ramach nowej perspektywy finansowej na lata 2014-2020.
extant - 2016-03-31, 09:22

No to po co byłoby to całe Stowarzyszenie WJM 2020, którego "głównym celem działania jest ubieganie się o środki z funduszy Unii Europejskiej z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2014-2020" ??
zenek - 2016-03-31, 09:26

extant napisał/a:
No to po co byłoby to całe Stowarzyszenie WJM 2020, którego "głównym celem działania jest ubieganie się o środki z funduszy Unii Europejskiej z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2014-2020" ??
No jak to po co? Ubiegało się o środki unijne i jak widać dostało, albo ma dostać. Czyli jak widać jest skuteczne :-P !
Po za tym kiedyś niejaki Rafał Bryndal będąc prezesem jakiegoś stowarzyszenie stwierdził, że stowarzyszenie jest po to aby prezes był prezesem :lol: !

Sławek - 2016-03-31, 09:29

extant napisał/a:
No to po co byłoby to całe Stowarzyszenie WJM 2020, którego "głównym celem działania jest ubieganie się o środki z funduszy Unii Europejskiej z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2014-2020" ??


Mariusz takie sto3warzszenie jest jakby pośrednikiem pomiędzy UM i ostatecznym beneficjentem środków UE. U nas są np. Sandry Brdy, Lokalna Grupa Rybacka Morenka. One prowadzą nabór wniosków i zajmują się ich wstępna weryfikacja. Prowadzą tez doradztwo w sprawie przygotowania wniosku, bo to w cele nie taka prosta sprawa. Po wstępnej weryfikacji wnioski idą do UM i jak wszystko jest ok to jest podpisywana umową pomiędzy beneficjentem a UM. W taki sposób nasz klub pozyskał środki z UE za pośrednictwem Lokalnej Grupy Rybackiej Morenka.

Sławek

extant - 2016-03-31, 09:34

A zatem takie stowarzyszenie jest potrzebne/skuteczne w ramach ubiegania się o środki z funduszy Unii Europejskiej... więc jest wystarczający powód, aby podpisywało umowy z UM.

c.b.d.o. :-P

Sławek - 2016-03-31, 09:38

extant napisał/a:
A zatem takie stowarzyszenie jest potrzebne w ramach ubiegania się o środki z funduszy Unii Europejskiej... więc jest wystarczający powód, aby podpisywało jakieś umowy z UM. :-P


Ale to nie stowarzyszenie podpisuje umowę. Środkami dysponuje UM ( jak na razie, bo piiiiiii :-D chce aby UE przekazywała środki nie samorządom ale wojewodom ) Nie wiem jak jest w tym wypadku, ale taka np. Morenka czy Sandry Brdy informują ,że posiadają tyle kasy na następujące zadania. nabór wniosków będzie trwał od do ..... Potem wnioski są weryfikowane pod względem formalno-prawnym i merytorycznym i po weryfikacji przesyłane do UM, gdzie następują podpisanie umowy pomiędzy UM i np. LKS Charzykowy.

Sławek

plitkin - 2016-03-31, 09:43

Zenku, jestes pewny, ze to UM dysponuje srodkami unijnymi i przyjmuje wnioski?
Sławek - 2016-03-31, 09:48

plitkin napisał/a:
Zenku, jestes pewny, ze to UM dysponuje srodkami unijnymi i przyjmuje wnioski?


Tak LKS Charzykowy podpisywał umowę z UM i przez UM .

Sławek

zenek - 2016-03-31, 09:51

plitkin napisał/a:
Zenku, jestes pewny, ze to UM dysponuje srodkami unijnymi i przyjmuje wnioski?
Tego, że to Urząd Marszałkowski dysponuje środkami i je rozdziela w ramach RPO jestem pewien. Oczywiście tak jak pisał Sławek docelowy beneficjent może je otrzymać bezpośrednio składając wniosek do UM lub poprzez pośrednika. I teraz tak. Może zostać zawarta umowa partnerska pomiędzy jakimś stowarzyszeniem, a np. jednostką samorządu terytorialnego i to stowarzyszenie zajmie się napisaniem projektu i jego realizacją na rzecz beneficjenta. Oczywiście wynagrodzenie dla stowarzyszenia będzie zawarte w otrzymanej dotacji.
Stowarzyszenia mogą również pozyskiwać dotacje na projekty, które następnie będą dzielone na mniejsze podmioty. Wtedy stowarzyszenie jakby wyręcza UM.

extant - 2016-03-31, 13:21

PAP - 31.03.2016 godzina 12:50 (za onet.pl) ->

Cytat:

Marszałek woj. warmińsko-mazurskiego podpisał z przedstawicielami stowarzyszenia Wielkie Jeziora Mazurskie 2020 tzw. preumowy, dzięki którym samorządy i ich partnerzy będą mogli realizować inwestycje infrastrukturalne, m.in. nową śluzę Guzianka II, za unijne pieniądze.

Dzięki podpisanej preumowie mazurskie samorządy zrzeszone w stowarzyszeniu Wielkie Jeziora Mazurskie 2020 mogą przygotowywać dokumentacje do inwestycji infrastrukturalnych, które będą współfinansowane pieniędzmi z nowej unijnej perspektywy.

- Wszystkie te inwestycje będą służyły temu, by z jednej strony zachować piękno Mazur, a z drugiej polepszyć warunki dla tych, którzy będą tu odpoczywać - mówił podczas podpisywania preumowy marszałek woj. warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin.

Jedną z inwestycji, która będzie mogła powstać dzięki podpisanej dzisiaj preumowie jest nowa śluza Guzianka II, która będzie zlokalizowana w pobliżu obecnej śluzy. Ta inwestycja ma ogromne znaczenie dla żeglarzy, ponieważ w sezonie na śluzowanie na Guziance trzeba czekać długie godziny. Inwestycja ma też symboliczne znaczenie - od czasów II wojny światowej na mazurskich jeziorach nie zbudowano ani jednej nowej śluzy.

Jak wyjaśnił marszałek Brzezin komplet dokumentów potrzebnych do współfinansowania nowej śluzy będzie gotowy jesienią, inwestycja fizycznie rozpocznie się w 2017 roku i będzie ją przeprowadzał partner mazurskich samorządów w stowarzyszeniu - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie.

W wykazie inwestycji, które mogą być realizowane w ramach podpisanego dzisiaj dokumentu jest też prowadzona już budowa nowego mostu dla pieszych w Mikołajkach. Most ten ma być gotowy jeszcze przed sezonem turystycznym. W sumie wartość inwestycji wynosi 28 mln zł, z czego dofinansowanie wyniesie 24 mln zł.

Burmistrz Węgorzewa Krzysztof Piwowarczyk, który jako przedstawiciel stowarzyszenia Wielkie Jeziora Mazurskie 2020 podpisywał z marszałkiem preumowę podkreślał, że rozwój infrastruktury związanej z wodą (oprócz budowy śluzy Guzianka II to też remonty mazurskich kanałów i nadbrzeży) jest możliwy dzięki temu, że "samorządowcy popatrzyli i pomyśleli nieco dalej, niż sięgają ich granice administracyjne".

zenek - 2016-03-31, 13:31

Muszę przyznać, że wyjątkowo zawiła ta procedura. Samorządy pozyskują dotacje poprzez Stowarzyszenie, a tak naprawdę beneficjentem jest RZGW ;-) .
No ale niech im będzie, aby ruszyli z miejsca i przeprowadzili remonty zanim kanałami nie da się przepłynąć.

Sławek - 2016-03-31, 14:18

Zenku wcale nie taka zawiła. UE nie daje kasy na zwykłe remonty, czy budowle. Daje kasę na programy i aby być beneficjentem trzeba jakoś się w ten program wpisać. Przeważnie są to programy dla całego regionu typu poprawa bla, bla ,bla :-D . Po kasę z UE jest istny wyścig szczurów. I teraz aby wydrapać z UM jak najwięcej kasy warto założyć stowarzyszenie, które będzie miało szczytne cele opracowane dla całego regionu i w ramach tych szczytnych celów U.G. w Mikołajkach ? dostanie kasę na budowę Guzianki II i remontu Guzianki I, a np. UM. w Węgorzewie na coś innego w ramach tego samego szczytnego rzecz jasna programu, który idealnie wpisuje się w programy wymyślone przez geniuszy w Brukseli.
Paniał :?: :-D .

Sławek

don alonso - 2016-03-31, 14:36

Sprawa jest prosta. Stowarzyszenia dostają dofinansowanie wyższe niż samorządy. Mojemu stowarzyszeniu udało się uzyskać dofinansowanie na remont nieczynnej wieży pokopalnianej na cele turystyczne w wysokości 80%. Miasto dostało by max 50%.
Jeżeli będą tę słuzę budowali tak jak RZGW Wrocław buduje śluzę Malczycę to trochę to potrwa.

Sławek - 2016-03-31, 14:45

A jak się fajnie takie środki rozlicza. za każdym razem musisz 100 razy udowadniać że nie jesteś złodziejem.
My stawialiśmy całkiem nowy budynek w miejscu istniejącego przeznaczonego do rozbiórki.
Przyjechała komisja z aparatem i miarą i pomierzyła dokładnie wszystkie okna i drzwi starego budynku + dokumentacja fotograficzna. Na moje pytanie po kiego skoro z tego starego nawet fundamenty nie zostaną - komisja ( swoja drogą całkiem fajne 2 młode kobitki ) stwierdziła ,że one nie wiedza po co, im kazano więc robią.

Sławek

zenek - 2016-03-31, 15:24

Sławek napisał/a:
Paniał :?: :-D .
Poniał, nie poniał, ale jak nic przypomina mi to takie stare powiedzenie-po to są paragrafy i rozdziały, aby masy nie wiedziały gdzie się pieniądze podziały :mrgreen: :-D !
A swoją drogą to wcale nie jestem przekonany czy to nie wymysły naszych mądrych krajowych urzędników, którzy chcą być świętsi od papieża, a nie tych geniuszy z Brukseli, prowadzą do tak zawiłych procedur :-/ !

extant - 2016-03-31, 17:48

... ważne, że wygląda na to, że i remonty kanałów będą nadal kontynuowane, a i budowa Guzianki II ruszy. :-D


ps: ... chociaż tacy prawdziwi "nidzcy rezydenci" to raczej bardzo szczęśliwi z powodu tej Guzianki II chyba jednak nie będą. ;-) :-P

zenek - 2016-03-31, 17:53

extant napisał/a:
ps: ... chociaż tacy prawdziwi "nidzcy rezydenci" to raczej bardzo szczęśliwi z powodu tej Guzianki II chyba jednak nie będą. ;-) :-P
Rezydenci jak rezydenci, ale strefa ciszy na Nidzkim bardzo poważnie zacznie trzeszczeć w szwach :-P .
extant - 2016-03-31, 18:02

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
ps: ... chociaż tacy prawdziwi "nidzcy rezydenci" to raczej bardzo szczęśliwi z powodu tej Guzianki II chyba jednak nie będą. ;-) :-P
Rezydenci jak rezydenci, ale strefa ciszy na Nidzkim bardzo poważnie zacznie trzeszczeć w szwach :-P .

Jeżeli i lokalni mieszkańcy i samorządowcy, nie będą chcieli likwidacji strefy ciszy na jeziorze Nidzkim to strefie tej nic nie grozi - bo samo wyegzekwowanie przestrzegania strefy ciszy, przy dowolnie dużym ruchu jachtów, na tym jeziorze to żaden problem dla policji.

Natomiast jeżeli i lokalni mieszkańcy i samorządowcy będą chcieli zlikwidowania strefy ciszy na jeziorze Nidzkim to strefa ta zniknie - i to bez względu na to czy jachty po tym jeziorze pływające będą używały silników czy nie.

Pozwolę sobie jeszcze wszystkim przypomnieć fakt, że nawet w opracowaniu "Wielkie Jeziora Mazurskie 2020 - Strategia" w punkcie dotyczącym zagrożeń WJM, zawarte zostało poniżej zacytowane stwierdzenie:

Cytat:

4.4. ZAGROŻENIA WJM W JEGO OTOCZENIU
(...)
- Regulacje prawne dotyczące ochrony środowiska, zagospodarowania
przestrzennego i ochrony zabytków (zbyt silna pozycja ekologów i
konserwatorów)
(...)


... czyli "furtka" jakby nie patrzeć została już uchylona.

Piotr Lewandowski - 2016-03-31, 18:13

extant napisał/a:
Natomiast jeżeli i lokalni mieszkańcy i samorządowcy będą chcieli zlikwidowania strefy ciszy na jeziorze Nidzkim to strefa ta zniknie - i to bez względu na to czy jachty po tym jeziorze pływające będą używały silników czy nie.
Ta strefa wynika z planu ochrony rezerwatu a nie z głosowania samorządowców, więc "po drodze" będą musieli przekonać ministra.
extant - 2016-03-31, 18:46

To nie jest problem z gatunku tych..."nie do przejścia". :-)
Sławek - 2016-03-31, 20:17

Piotr Lewandowski napisał/a:
extant napisał/a:
Natomiast jeżeli i lokalni mieszkańcy i samorządowcy będą chcieli zlikwidowania strefy ciszy na jeziorze Nidzkim to strefa ta zniknie - i to bez względu na to czy jachty po tym jeziorze pływające będą używały silników czy nie.
Ta strefa wynika z planu ochrony rezerwatu a nie z głosowania samorządowców, więc "po drodze" będą musieli przekonać ministra.


A z tym chyba nie będzie problemu bo po pierwsze nie jest to minister ochrony środowiska, tylko środowiska, a po drugie skoro zamierza wyciąć puszcze, bo kumpel ma tartak to strefa ciszy na Nidzkim to pikuś.

Sławek

Tomek J - 2016-03-31, 21:45

Już bardziej bym się obawiał że Szyszkowy Dziadek da sobie wmówić jakoby intensywny ruch szybkich jednostek motorowych natleniał wodę chroniąc jeziora przed przyduchą i zakwitami.

Tomek Janiszewski

zenek - 2016-03-31, 21:50

Tomek J napisał/a:
Szyszkowy Dziadek da sobie wmówić jakoby intensywny ruch szybkich jednostek motorowych natleniał wodę chroniąc jeziora przed przyduchą i zakwitami.
O, o! Widzisz jaki świetny argument za zniesieniem strefy ciszy na Nidzkim :-P !
Moim zdaniem nie ma się co łudzić. Powstanie Guzianki II to koniec rezerwatu na Nidzkim. Nie po to przecież ta śluza powstanie aby jachty gnieździły się "U Faryja" czy na kawałku Nidzkiego do drutów.

don alonso - 2016-06-06, 11:22

Czy coś nowego się dzieje w sprawie budowy Śluzy Guzianka II?
extant - 2016-06-06, 11:34

Zgodnie zamieszczoną już w tym temacie informacją PAP z dnia 31.03.2016 ->
Cytat:
...
Jak wyjaśnił marszałek Brzezin komplet dokumentów potrzebnych do współfinansowania nowej śluzy będzie gotowy jesienią 2016, inwestycja fizycznie rozpocznie się w 2017 roku i będzie ją przeprowadzał partner mazurskich samorządów w stowarzyszeniu - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie...

szg - 2016-06-06, 19:19

No to jak RZGW zajmie się budową to poczekamy długo. Wielokrotnie już udowodnili, że to banda niekompetentnych i leniwych urzędasów z dyrekcją centralną na czele :evil: .
extant - 2016-06-07, 07:52

Hmm... na działania RZGW na WJM, przynajmniej ostatnio, nie ma co narzekać: remont kanału Kula zrobiony, remont kanału Jeglińskiego w tym roku będzie zakończony, remont kanału Niegocińskiego we wrześniu będzie rozpoczęty, w przyszłym roku (jak dobrze pójdzie) Guzianka II ... nie jest źle ! :-)
zenek - 2016-06-07, 07:54

Mam nadzieję, że powstanie Guzianki II skutecznie powstrzyma utworzenie MPN!
Tomek J - 2016-06-07, 07:54

extant napisał/a:
Hmm... na działania RZGW na WJM, przynajmniej ostatnio, nie ma co narzekać: remont kanału Kula zrobiony, remont kanału Jeglińskiego w tym roku będzie zakończony, remont kanału Niegocińskiego we wrześniu będzie rozpoczęty, w przyszłym roku (jak dobrze pójdzie) Guzianka II ... nie jest źle ! :-)

No i zapasy wody w tym roku szanują :-D

Tomek Janiszewski

extant - 2016-06-07, 07:55

Tomek J napisał/a:
No i zapasy wody w tym roku szanują :-D

No właśnie ! :mrgreen:

szg - 2016-06-07, 20:32

Na Mazury faktycznie idzie ostatnio większa kasa ale ja patrzę na co dzień co się dzieje na Odrze, Wiśle czy choćby WPW, a tam lipa :-/ .
extant - 2016-06-08, 08:23

Grzegorz, RZGW na remonty dostaje środki "z zewnątrz" m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - jeżeli nie dostaną kasy to nie mają za co remontować... i jest lipa. :-(
extant - 2017-02-27, 10:54

W ramach tzw. prac przygotowawczych w końcówce zeszłego roku zostały wycięte drzewa również i w miejscu przyszłej budowy śluzy Guzianka II.
extant - 2017-03-14, 11:32

W planowanych przez RZGW Warszawa przetargach na rok 2017, między innymi, są następujące przetargi (cały plan zamówień publicznych na 2017 rok jest poniżej w załączniku do tego posta):

1. USŁUGI:
- kwiecień/lipiec 2017: przetarg na nadzór inwestorski i autorski przy realizacji robót - budowa śluzy żeglugowej Guzianka II wraz z awanportami, mostem, budynkiem sterowni, zapleczem śluzy, węgornią, infrastrukturą techniczną i dojazdem z drogi powiatowej.

2. ROBOTY:
- czerwiec 2017: przetarg na budowę śluzy żeglugowej Guzianka II wraz z awanportami, mostem, budynkiem sterowni, zapleczem śluzy, węgornią, infrastrukturą techniczną i dojazdem z drogi powiatowej.


Wygląda więc jednak na to, że rozpoczęcie prac przy budowie śluzy Guzianka II może nastąpić nawet już w drugiej połowie 2017 roku.

Sławek - 2017-03-14, 11:54

Budowa Guzianki II jest fragmentem większej całości aplikacji unijnej. Więcej możecie przeczytać sobie w moim poście Wyłowione z sieci - Mazury do remontu. Projekt został już całościowo spięty finansowo, więc zaniechanie prac nie grozi, co najwyżej będą tzw. poślizgi.

Cytat:
Unowocześnienie mazurskich szlaków będzie kosztować 181,5 mln zł.
Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego i Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie zaczynają przebudowę infrastruktury na szlaku Wielkich Jezior. Nakłady inwestycyjne wyniosą w sumie około 181,5 mln zł, z czego 154,3 mln zł to dofinansowanie z Unii Europejskiej.
Prace są podzielone na trzy etapy. Obecnie rozpoczyna się etap pierwszy i żeglarze, którzy planują w tym roku wakacje na Mazurach, muszą się liczyć z pracami na nabrzeżach i w kanałach żeglugowych.
Dla łodzi i niepełnosprawnych
– To duże zadanie, warte blisko 28 mln zł – mówi o pierwszym etapie marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin. – Ponad 23 mln to dofinansowanie z funduszy unijnych. Chodzi przede wszystkim o udrożnienie szlaku wodnego na przesmyku jezior Mikołajskiego i Tałt oraz przebudowę nabrzeża Jeziora Ryńskiego. Na tym etapie przeprowadzony zostanie remont śluzy Guzianka I i wybudowana będzie nowa śluza Guzianka II. Liczymy


Powyżej fragment tekstu dot. Guzianki.
Sławek

wojtek68 - 2017-03-14, 15:04

Czyżby tak to miało wyglądać ? :

.http://www.abarch.com.pl/sluza_guzianka_ii.html

Sławek - 2017-03-14, 15:29

czyli tak jak na wizualizacji. Ładnie ?. Mi tam się widzi. :-D
extant - 2017-03-14, 15:54

Warto jednak pamiętać, że najpierw zbudowana zostanie Guzianka II (wg. różnych źródeł nawet do 2020/2021 roku), a po jej oddaniu do użytkowania, z kolei Guzianka I zostanie wyłączona z użytkowania w celu przeprowadzenia remontu -> tak więc na realnie działającą "dwupasmówkę na Nidzkie" przyjdzie nam jeszcze poczekać... długo poczekać. :-/
zenek - 2017-03-14, 15:59

extant napisał/a:
tak więc na realnie działającą "dwupasmówkę na Nidzkie" przyjdzie nam jeszcze poczekać... długo poczekać. :-/
Ale jak się już doczekamy, to będzie to koniec rezerwatu na Nidzkim, a Ruciane zostanie "zalane" przez wszelkiej maści jachty, głównie motorowe :-P .
extant - 2017-03-14, 16:05

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
tak więc na realnie działającą "dwupasmówkę na Nidzkie" przyjdzie nam jeszcze poczekać... długo poczekać. :-/
Ale jak się już doczekamy, to będzie to koniec rezerwatu na Nidzkim, a Ruciane zostanie "zalane" przez wszelkiej maści jachty, głównie motorowe :-P .

A mnie się wydaje, że "dwupasmówka na Nidzkie" - jak już ruszy - to raczej nie spowoduje jakiegoś bardzo znacznego wzrostu ruchu na samym jeziorze Nidzkim.

To jest jednak jezioro "na uboczu" szlaku, nie każdemu tam jest "po drodze", no i ta strefa ciszy - a ci wszyscy co mają jednak ochotę tam się dostać to i teraz dają sobie spoko radę, żeby na Nidzkie jakoś dopłynąć. :-)

MirekMors - 2017-03-14, 17:51

Maszt i tak trzeba będzie składać :-( To znacznie ograniczy ruch na Nidzkie ;-)
don alonso - 2017-03-14, 18:02

Na moje oko, ta śluza nie powstanie.
Z inwestycji w drogi wodne realny jest tylko przekop przez Mierzeję Wiślaną, no bo to prestiżowa inwestycja.

wojtek68 - 2017-03-14, 20:51

don alonso napisał/a:
Na moje oko, ta śluza nie powstanie.
Z inwestycji w drogi wodne realny jest tylko przekop przez Mierzeję Wiślaną, no bo to prestiżowa inwestycja.


Skoro śluza jest w zamierzeniach przetargowych na 2017 rok, to znaczy, że inwestor ma w swoim planie finansowym pieniądze i ogłosi przetarg.
Szansa na "niepowstanie" jest taka, że : nie przystąpi do przetargu żaden wykonawca (mało realne) lub zaoferowana cena będzie wyższa, niż szacunek inwestora (też chyba mało realne).

extant - 2017-03-14, 22:49

Też uważam, że rozpoczęcie budowy Guzianki II i to w niedługim czasie to już raczej sprawa ostatecznie przesądzona, teraz wątpliwości mogą dotyczyć jedynie terminu zakończenia tej budowy i oddania śluzy do użytkowania.
juzekp - 2017-03-14, 23:31

extant napisał/a:
Warto jednak pamiętać, że najpierw zbudowana zostanie Guzianka II (wg. różnych źródeł nawet do 2020/2021 roku), a po jej oddaniu do użytkowania, z kolei Guzianka I zostanie wyłączona z użytkowania w celu przeprowadzenia remontu -> tak więc na realnie działającą "dwupasmówkę na Nidzkie" przyjdzie nam jeszcze poczekać... długo poczekać. :-/

Tak sądząc wg tego szkicu to Guzianka II będzie znacznie większa niż stara i po oddaniu jej sytuacja już znacznie się poprawi .

najmita - 2017-03-14, 23:38

juzekp napisał/a:
extant napisał/a:
Warto jednak pamiętać, że najpierw zbudowana zostanie Guzianka II (wg. różnych źródeł nawet do 2020/2021 roku), a po jej oddaniu do użytkowania, z kolei Guzianka I zostanie wyłączona z użytkowania w celu przeprowadzenia remontu -> tak więc na realnie działającą "dwupasmówkę na Nidzkie" przyjdzie nam jeszcze poczekać... długo poczekać. :-/

Tak sądząc wg tego szkicu to Guzianka II będzie znacznie większa niż stara i po oddaniu jej sytuacja już znacznie się poprawi .

Nie wiem jak potoczą się losy nowej śluzy, ale Faryj zbudował nowy statek o wymiarach pozwalających przejście starą śluzą :roll:

Sławek - 2017-03-15, 07:30

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
tak więc na realnie działającą "dwupasmówkę na Nidzkie" przyjdzie nam jeszcze poczekać... długo poczekać. :-/
Ale jak się już doczekamy, to będzie to koniec rezerwatu na Nidzkim, a Ruciane zostanie "zalane" przez wszelkiej maści jachty, głównie motorowe :-P .


A to już zależy od samych żeglarzy, jak będą przestrzegać zapisów dot. jeziora Nidzkiego. :-P

Sławek

zenek - 2017-03-15, 07:59

Sławek napisał/a:
A to już zależy od samych żeglarzy, jak będą przestrzegać zapisów dot. jeziora Nidzkiego. :-P
Nie sądzę Sławku. Nowa śluza będzie miała już znaczenie większą przepustowość (przynajmniej tak wygląda z wizualizacji), a jak ruszą obydwie? Co najmniej dwa razy więcej jednostek wejdzie na Nidzkie. Gdzie się pomieszczą, bo w portach już przy obecnym ruchu trudno o miejsce. Będą musiały popłynąć dalej na teren rezerwatu, no i ilość wybiórczo traktujących przepisy obowiązujące w tym rezerwacie wzrośnie proporcjonalnie do ilości pływających jachtów. Nałoży się jeszcze na to zwiększona ilość jachtów motorowych i mamy komplet.
Głosem ludu wodnego strefa ciszy na Nidzkim stanie się fikcją :-P

Sławek - 2017-03-15, 08:08

Zenku to wprowadźcie limity tylko dla swoich :-P Do tej pory właśnie owe przepisy były wybiórczo stosowane przez żeglarzy, a teraz oni sami boja się ,że polegną od swojej broni.
jest na to rada - to o czym piszę od dawna - egzekwowanie z całą surowością obecnie obowiązujących przepisów - wszystkich :!:

Sławek

zenek - 2017-03-15, 08:21

Sławek napisał/a:
Do tej pory właśnie owe przepisy były wybiórczo stosowane przez żeglarzy, a teraz oni sami boja się ,że polegną od swojej broni.
Sławku nie wypowiadam się w kategorii obaw, ale staram się przewidzieć skutki jakie wywoła powstanie nowej większej śluzy. Przecież ona nie powstaje po to aby ograniczyć ruch wodny do Rucianego, a tym samym na Nidzkie, ale wręcz odwrotnie.
A co do egzekwowania przepisów, to jeżeli przy obecnym natężeniu ruchu i ilości jachtów jest jak jest, to jeżeli zwiększy się ich ilość dwukrotnie lub trzykrotnie, to sam sobie odpowiedz jak będzie z rygorystycznym przestrzeganiem przepisów :-P .

Sławek - 2017-03-15, 08:29

Zenku nie pomylę się chyba jak stwierdzę , że te przepisy nie są na razie w ogóle przestrzegane. Może więc najpierw należy zacząć je stosować i zobaczyć jaki przyniosą efekt. Budowa nowej śluzy i remont starej rozładuje korki na co od lat skarżą się żeglarze. I to jest dobra wiadomość. Efektem ubocznym może być zwiększenie się ilości żeglarzy na Nidzkim. No proszę jak bardzo bronisz Nidzkie przed tłokiem i hałasem,a już takiego Buwełna nie bronisz i chcesz z niego zrobić jachtomotorostradę

Sławek

zenek - 2017-03-15, 08:35

Sławek napisał/a:
No proszę jak bardzo bronisz Nidzkie przed tłokiem i hałasem,a już takiego Buwełna nie bronisz i chcesz z niego zrobić jachtomotorostradę
Sławku masz jedną wyjątkowo wredną przypadłość. Przypisujesz innym coś czego nie mają lub nie robią. Wskaż mi jakąś moją wypowiedź, w której bronię Nidzkiego przed tłokiem czy hałasem, jak to ująłeś.
Staram się tylko przewidzieć skutki jakie wywoła otwarcie nowej śluzy. A czy będą dobre czy złe to się okaże.

Sławek - 2017-03-15, 08:51

Cytat:
Nie sądzę Sławku. Nowa śluza będzie miała już znaczenie większą przepustowość (przynajmniej tak wygląda z wizualizacji), a jak ruszą obydwie? Co najmniej dwa razy więcej jednostek wejdzie na Nidzkie. Gdzie się pomieszczą, bo w portach już przy obecnym ruchu trudno o miejsce. Będą musiały popłynąć dalej na teren rezerwatu, no i ilość wybiórczo traktujących przepisy obowiązujące w tym rezerwacie wzrośnie proporcjonalnie do ilości pływających jachtów. Nałoży się jeszcze na to zwiększona ilość jachtów motorowych i mamy komplet.
Głosem ludu wodnego strefa ciszy na Nidzkim stanie się fikcją :-P


Hm mówisz, że mam taką wredną przypadłość. W takim razie jak nic nadajesz się na polityka :-D .

Sławek

extant - 2017-03-15, 09:00

najmita napisał/a:
Nie wiem jak potoczą się losy nowej śluzy, ale Faryj zbudował nowy statek o wymiarach pozwalających przejście starą śluzą :roll:

Bo po pierwsze będzie pływać również i do Pisza - a jak na razie nikt nie planuje budowy nowej śluzy Karwik II, a po drugie Guzianka II ruszy za kilka lat, a Faryj IV już w tym sezonie. ;-) :-P

extant - 2017-03-15, 09:13

juzekp napisał/a:
Tak sądząc wg tego szkicu to Guzianka II będzie znacznie większa niż stara i po oddaniu jej sytuacja już znacznie się poprawi .


zenek napisał/a:
Nowa śluza będzie miała już znaczenie większą przepustowość (przynajmniej tak wygląda z wizualizacji)...

Jeżeli śluza będzie nawet dwa razy większa/dłuższa to wcale nie znaczy, że będzie miała dwa razy większą maksymalną przepustowość - czas zapełnia/opróżniania śluzy z jachtów jak i napełniania/opróżniania śluzy wodą również znacznie się wydłuży.

Myślę, że naprawdę znaczący wzrost przepustowości nastąpi dopiero wtedy, kiedy ruszą obie śluzy, a na to... jeszcze długo poczekamy.

zenek - 2017-03-15, 09:17

Sławek napisał/a:
Hm mówisz, że mam taką wredną przypadłość. W takim razie jak nic nadajesz się na polityka :-D .
Sławku jak w cytowanej przez Ciebie mojej wypowiedzi bronię Nidzkiego przed nadmiernym hałasem i tłokiem, to chyba muszę zacząć pisać po chińsku (jak się nauczę :-P ) i może wtedy zaczniesz właściwie interpretować to co napisałem :mrgreen: !
Sławek - 2017-03-15, 09:32

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Hm mówisz, że mam taką wredną przypadłość. W takim razie jak nic nadajesz się na polityka :-D .
Sławku jak w cytowanej przez Ciebie mojej wypowiedzi bronię Nidzkiego przed nadmiernym hałasem i tłokiem, to chyba muszę zacząć pisać po chińsku (jak się nauczę :-P ) i może wtedy zaczniesz właściwie interpretować to co napisałem :mrgreen: !


To Zenku jaśniej proszę. Po kiego napisałeś tego posta. Ze względu na to ,że martwisz się że większa ilość jachtów zakłóci strefę ciszy na Nidzkim, czy wręcz odwrotnie cieszysz się z tego faktu, że być może wreszcie ową strefę szlag trafi. No bo przecież nie pisałeś tylko po to aby sobie napisać. Jakaś teza w tym była. Być może mylnie ją odczytałem.

Sławek

zenek - 2017-03-15, 09:44

Sławek napisał/a:
To Zenku jaśniej proszę. Po kiego napisałeś tego posta.
W odpowiedzi na Twojego posta :-P !
Sławek - 2017-03-15, 09:47

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
To Zenku jaśniej proszę. Po kiego napisałeś tego posta.
W odpowiedzi na Twojego posta :-P !


A jednak nie myliłem się, masz zadatki na polityka, wiem, ale nie powiem, powiedziałem, ale nie powiedziałem, moje zdanie zostało wyrwane z kontekstu it. itd. :-D I przyparty do muru sprytnie unika odpowiedzi.

No więc jeszcze raz

1.napisałeś posta, że Guzianka II przyczyni się do zwiększonego ruchu turystycznego na Nidzkim. Jest to fakt niezaprzeczalny.
2. w jakimś celu tego posta napisałeś.
3. sa dwie możliwości albo jest to pozytywne zjawisko dla Ciebie , albo negatywne.

Więc określ się teraz.

Sławek

zenek - 2017-03-15, 09:51

Sławku mój post był oceną potencjalnych skutków otwarcia drugiej śluzy, a Ty uprzejmie dorobiłeś do niego własną interpretację moim zdaniem nie mającą uzasadnienia w jego treści :mrgreen: !
Sławek - 2017-03-15, 09:58

zenek napisał/a:
Sławku mój post był oceną potencjalnych skutków otwarcia drugiej śluzy, a Ty uprzejmie dorobiłeś do niego własną interpretację moim zdaniem nie mającą uzasadnienia w jego treści :mrgreen: !

Skutków pozytywnych, czy negatywnych ?

Sławek

zenek - 2017-03-15, 10:02

Sławek napisał/a:
Skutków pozytywnych, czy negatywnych ?
A to zalezy dla kogo. Dla zwolenników rezerwatu będą to skutki bardzo negatywne, dla przeciwników rezerwatu bardzo pozytywne :-P !
PS. Tylko nic nie pisz znowu o polityku :mrgreen: !

Agnieszka14 - 2017-03-15, 10:02

Sezon niech sie wreszcie zacznie!!!
Bo tu i ówdzie widać, ze brakuje żeglarzom żeglowania, oj brakuje...

Sławek - 2017-03-15, 10:04

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Skutków pozytywnych, czy negatywnych ?
A to zalezy dla kogo. Dla zwolenników rezerwatu będą to skutki bardzo negatywne, dla przeciwników rezerwatu bardzo pozytywne :-P !
PS. Tylko nic nie pisz znowu o polityku :mrgreen: !


Geniusz :mrgreen:

Sławek

zenek - 2017-03-15, 10:16

Sławek napisał/a:
Geniusz :mrgreen:

Sławek
Czerepach :mrgreen: ?
urbos - 2017-03-15, 10:16

Proponuje aby kol. zenek nie używał śluzy obecnie istniejącej. Skoro wolisz, żeby zmniejszyć przepustowość to daj przykład i nie śluzuj się tam.
zenek - 2017-03-15, 10:17

urbos napisał/a:
Proponuje aby kol. zenek nie używał śluzy obecnie istniejącej. Skoro wolisz, żeby zmniejszyć przepustowość to daj przykład i nie śluzuj się tam.
A gdzie napisałem aby zmniejszyć przepustowość :shock: ?
urbos - 2017-03-15, 10:32

Myślę, że ze stwierdzenia, że zwiększenie przepustowości jest złe => że mniejsza jest lepsza.

Nie sądzę Sławku. Nowa śluza będzie miała już znaczenie większą przepustowość (przynajmniej tak wygląda z wizualizacji), a jak ruszą obydwie? Co najmniej dwa razy więcej jednostek wejdzie na Nidzkie. Gdzie się pomieszczą, bo w portach już przy obecnym ruchu trudno o miejsce. Będą musiały popłynąć dalej na teren rezerwatu, no i ilość wybiórczo traktujących przepisy obowiązujące w tym rezerwacie wzrośnie proporcjonalnie do ilości pływających jachtów. Nałoży się jeszcze na to zwiększona ilość jachtów motorowych i mamy komplet.
Głosem ludu wodnego strefa ciszy na Nidzkim stanie się fikcją

Sławek - 2017-03-15, 10:36

Urbos nie czytasz dokładnie ja to już z Zenkiem przećwiczyłem :mrgreen:

Sławek

zenek - 2017-03-15, 10:39

urbos napisał/a:
Myślę, że ze stwierdzenia, że zwiększenie przepustowości jest złe => że mniejsza jest lepsza.
No to najzwyczajniej źle mnie zrozumiałeś. To co wyboldowałeś jest oceną stanu obecnego. Jeżeli na dzień dzisiejszy miejsc w portach już brakuje, a w samym Rucianem nie ma gdzie wybudować nowego portu, to siłą rzeczy jachty będą musiały płynąć dalej na południe na teren rezerwatu. Jak ich będzie znacząco więcej, to z przestrzeganiem obowiązującego tam prawa będzie jeszcze gorzej niż obecnie. Rezerwat powoli zacznie istnieć tylko na papierze i takie jest moje przewidywanie wpływu nowej śluzy na Nidzkie.
urbos - 2017-03-15, 10:42

OK, może źle zrozumiałem intencje - przepraszam.

Nie mnie uważam, że zwiększenie przepustowości Guzianki powinno mieć miejsce 10 lat temu, bo zawsze tam tłok, czekanie, nerwy i stłuczki.
Wiem, że każdy ma prawo do swojego zdania, ale dla mnie - ten co myśli inaczej ten kiep i basta!
Proponuje wtedy postawić na A4 'leżących policjantów' (czyli progi zwalniające), żeby za dużo autków nie jeździło, bo hałasują, smrodzą i wspierają ISIS paląc ropę.

wociek - 2017-09-14, 08:53
Temat postu: Jak wygląda obecnie budowa?
Czy ktoś wie jak w tym momencie wygląda plac budowy Guzianki II?
Dzieje się coś?

extant - 2017-09-14, 09:06
Temat postu: Re: Jak wygląda obecnie budowa?
wociek napisał/a:
... Dzieje się coś?

Hmm... nie słyszałem jeszcze nawet o tym żeby RZGW ogłosiło choćby zapowiadany wcześniej w planach zamówień publicznych 2017 rok przetarg na nadzór inwestorski i autorski przy realizacji robót budowy śluzy Guzianka II, nie wspominając już nawet o kolejnym, również zapowiadanym w planach na 2017 rok przetargu na samą budowę śluzy Guzianka II. :-/

najmita - 2017-09-14, 09:08
Temat postu: Re: Jak wygląda obecnie budowa?
wociek napisał/a:
Czy ktoś wie jak w tym momencie wygląda plac budowy Guzianki II?
Dzieje się coś?


Jak dotychczas to wycięto drzewa i krzaki od strony jez, Guzianka w rejonie dojścia do jazu.
Teraz z drogi i od strony ośrodka Guzianka (d. NBP) jest ładny widok na jezioro.

extant - 2017-09-14, 09:14

Te krzaki i drzewa w ramach tzw. "prac przygotowawczych" zostały wycięte w końcówce zeszłego roku ...
najmita - 2018-06-04, 07:50

Z kręgów dobrze poinformowanych słyszałem, że są problemy z budową śluzy. Nie zgłosiła się żadna firma zainteresowana budową.
Andrzej Drago - 2018-06-04, 09:28

Wcale się nie dziwię.
Faworyci pracują w Jeglińskim i Niegocińskim a inni zapewne nie są przygotowani na to , że wygrają przetarg a potem będą im dozowali finansowanie na dodatek na źle przygotowaną inwestycję i to przez lata.
To tak na podstawie dotychczasowych inwestycji - to do obrońców urzędników.

don alonso - 2018-06-04, 10:31

Też o śluzie, ale na Odrze.
Po ponad 40 latach od podjęcia decyzjii i 18 latach od rozpoczęcia budowy dziś nastąpi uroczyste otwarcie stopnia wodnego Malczyce. Jest to możliwe, bo zrezygnowano z części prac budowlanych, w tym z budowy mostu, inaczej inwestycja by się dalej ślimaczyła.
To nie jest dobry prognostyk dla Guzianki II

Sławek - 2018-06-04, 12:47

A tak z innej beczki ile kosztuje śluzowanie ?
don alonso - 2018-06-04, 12:52

W dzień 7,20 a w nocy 14,40 zł
Sławek - 2018-06-04, 13:21

don alonso napisał/a:
W dzień 7,20 a w nocy 14,40 zł


Czyli mniej więcej tyle ile 0,5 l piwa w plastiku w barze na szlaku. No za taką kasę to Guzianka II powstanie za 20 lat :mrgreen:

Sławek

mazury.info.pl - 2018-06-04, 13:44

Sławek napisał/a:
A tak z innej beczki ile kosztuje śluzowanie ?


Po pierwsze zbyt mało, aby finansować inwestycje.
Po drugie ceny ustalał jakiś wyjątkowo złośliwy frustrat, gdyż tylko w chorej głowie mógł się zrodzić pomysł ceny "z groszami". Obsługa musi chodzić z workiem miedzi, gdyż zawsze wśród oczekujących zdarzy się jakiś inny frustrat, który będzie chciał, aby mu wydać resztę z 200zł co do grosza. :roll:

Sławek - 2018-06-04, 13:50

mazury.info.pl napisał/a:
Sławek napisał/a:
A tak z innej beczki ile kosztuje śluzowanie ?


Po pierwsze zbyt mało, aby finansować inwestycje.
Po drugie ceny ustalał jakiś wyjątkowo złośliwy frustrat, gdyż tylko w chorej głowie mógł się zrodzić pomysł ceny "z groszami". Obsługa musi chodzić z workiem miedzi, gdyż zawsze wśród oczekujących zdarzy się jakiś inny frustrat, który będzie chciał, aby mu wydać resztę z 200zł co do grosza. :roll:


I dlatego zadałem to fundamentalne pytanie. Priorytety są następujące zabezpieczenie przeciwpowodziowe, drogi wodne o znaczeniu ogólnopolskim, zabezpieczenie wody dla ludności, dla rolnictwa ( w tym wykaszanie rzek i cieków ) i dopiero na szarym końcu MY A tak np piwo w Maso Corto kosztuje albo 3, albo 4 EU w zależności od wysokości na której jest położona knajpa. Nikt tam w grosze się nie bawi. Jeżeli już musza być grosze to chociaż terminal płatniczy by się przydał. Pewnie jakiś ważny minister myślał, myślał i wymyslił owe grosze :mrgreen:

Sławek

Emill`76 - 2018-06-04, 13:59

Paradoksalnie, śluzowi z powodu owych groszy ....raczej nie narzekają ;-)
zenek - 2018-06-04, 14:04

Opłaty za śluzowanie ustalane są rozporządzeniem Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 22 marca 2018 r. w sprawie należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych i ich odcinków oraz śluz i pochylni (Dz.U. z 2018r., poz. 654).
Teraz i tak są w miarę zaokrąglone przynajmniej do pełnych dziesiątek groszy. Jak sobie przypominam, to jeszcze nie tak dawno były wyjątkowo dziwne i zdaje się, że ustalano je na podstawie ceny kwintala jakiegoś zboża.

Sławek - 2018-06-04, 14:09

zenek napisał/a:
Opłaty za śluzowanie ustalane są rozporządzeniem Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 22 marca 2018 r. w sprawie należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych i ich odcinków oraz śluz i pochylni (Dz.U. z 2018r., poz. 654).
Teraz i tak są w miarę zaokrąglone przynajmniej do pełnych dziesiątek groszy. Jak sobie przypominam, to jeszcze nie tak dawno były wyjątkowo dziwne i zdaje się, że ustalano je na podstawie ceny kwintala jakiegoś zboża.


Też mi się tak wydaje, tylko co ma cena zboża do utrzymania i, remontów , czy tez budowy nowych śluz. Rolnicy ze zbożem tam nie przepływają :mrgreen:

Sławek

zenek - 2018-06-04, 14:12

Sławek napisał/a:
Też mi się tak wydaje, tylko co ma cena zboża do utrzymania i, remontów , czy tez budowy nowych śluz. Rolnicy ze zbożem tam nie przepływają :mrgreen:
No właśnie Sławku dlatego zapamiętałem to zboże, bo nijak nie mogłem go połączyć z opłatami za śluzowanie :-D
mazury.info.pl - 2018-06-04, 14:12

Emill`76 napisał/a:
Paradoksalnie, śluzowi z powodu owych groszy ....raczej nie narzekają ;-)


Tak czy inaczej to patologia. Zrobić ceny po 10 w dzień i 20 w nocy, a śluzowym dać podwyżkę z tej różnicy (do pełnego złotego), a resztę przeznaczyć na terminal płatniczy, monitoring, profesjonalną sygnalizację (z wyświetlaczami), czy co tam jeszcze trzeba.

Piotr Lewandowski - 2018-06-04, 14:14

Sławek napisał/a:
Też mi się tak wydaje, tylko co ma cena zboża do utrzymania i, remontów , czy tez budowy nowych śluz. Rolnicy ze zbożem tam nie przepływają :mrgreen:
Tego nie wie nikt. Podobnie było z limitem wartości przedmiotu np. kradzieży, powyżej którego było przestępstwo, a poniżej wykroczenie. Zależało to od średniego czy tam minimalnego wynagrodzenia i sądy weryfikowały wstecznie dziesiątki albo setki spraw po publikacji nowych danych. A bardziej w temacie - pamiętam ceny śluzowania niezaokrąglone do pełnych dziesiątek groszy.
Sławek - 2018-06-04, 14:27

Cytat:
Tego nie wie nikt

Pewnie dawno dawno temu za króla Ćwieczka :mrgreen: drogi wodne służyły do przewozu towarów rolniczych i cenę ustalono na podstawie ceny np. pszenicy. I tak od tego czasu kolejny minister leci odruchem, bo po kiego pomyśleć.

Sławek

funyo - 2018-06-04, 14:43

Cena z groszami wynika z podatków naliczanych od podstawy. I podatków od tych podatków...
Andrzej Drago - 2018-06-04, 15:34

Sławek napisał/a:
don alonso napisał/a:
W dzień 7,20 a w nocy 14,40 zł


Czyli mniej więcej tyle ile 0,5 l piwa w plastiku w barze na szlaku. No za taką kasę to Guzianka II powstanie za 20 lat :mrgreen:

Sławek


Czyżbyś po opłatach za podatek denny , rejestracje a potem przeglądy ( bo tak zapewne będzie ) proponował podatek wodno drogowy dla utrzymania szlaków oraz jeszcze podatek na rozwój dróg wodnych ?

Andrzej Drago - 2018-06-04, 15:43

A tak na marginesie - gdyby śluza była czynna nie od 8 ale od 5 to czas wydłużyłby się o 23 %.
Jak już musiałem tam przechodzić to robiłem to rano i zazwyczaj był bardzo mały ruch.

no i taniej niż budować nową śluzę jest zrobić oświetlenie i pomosty z WC po obu stronach i puszczać ruch np do 24. To kolejne 23 % plus zarobek na cumowaniach.

Sławek - 2018-06-04, 21:01

Andrzej Drago napisał/a:
Sławek napisał/a:
don alonso napisał/a:
W dzień 7,20 a w nocy 14,40 zł


Czyli mniej więcej tyle ile 0,5 l piwa w plastiku w barze na szlaku. No za taką kasę to Guzianka II powstanie za 20 lat :mrgreen:

Sławek


Czyżbyś po opłatach za podatek denny , rejestracje a potem przeglądy ( bo tak zapewne będzie ) proponował podatek wodno drogowy dla utrzymania szlaków oraz jeszcze podatek na rozwój dróg wodnych ?


Andrzeju powiedzmy ,że to Ty prowadzisz śluzę Guzianka. Jak ustalasz cenę ? Liczysz koszty, kapitał odtworzeniowy, kapitał inwestycyjny + zysk. Na podstawie tych parametrów wyliczasz opłatę, a nie na podstawie worka pszenicy. WP z nieba nie spada, no chyba że deszcz. Po drugie WP mają w swoim władaniu wszystkie śluzy w całym kraju. I wszędzie niezależnie od kosztów, ilości obsługiwanych jednostek opłata jest taka sama. Czy za 7,20 zacumujesz gdziekolwiek ?. Jest to cena 2 gałek lodów lub gofra i to tylko posypanego pudrem. Jak już pisałem WP maja na utrzymaniu wszystkie rzeki, kanały i tysiące urządzeń hydrotechnicznych, które w większości wymagają stałego dozoru technicznego niezależnie czy pracują, czy nie. Priorytetem jest woda dla ludności, woda dla przemysłu rolnictwa, a żeglarze są na tej liście na końcu. I masz odpowiedź dlaczego np remont Kanałów na WJM tak się wlecze i jest robiony odcinkami.

Sławek

Tobo - 2018-06-04, 21:17

Popatrz na opłaty od statków pasażerskich - to jest śmiech na sali- raptem 2x tyle co za mały jacht z kilkoma osobami na pokładzie, śluzujący się po kilkanaście na raz.
Jakbyś miał jacht w Rucianym od strony jez. Guzianka i co tydzień pływał na Bełdany to te kilka złotych za śluzowanie w ciągu miesiąca będzie sporym wydatkiem. Po za tym wystarczy zoptymalizować zatrudnienie w WP i będzie na remonty ;-)

Adam Żyszkowski - 2018-06-04, 21:34

A może by tak...

długość jachtu x szerokość jachtu x 8,90 ??? ;-) :-P

Modna stawka ostatnio. Tak, wiem, mogłem, ale nie chciałem się powstrzymać.

Sławek - 2018-06-04, 21:37

Tobo napisał/a:
Popatrz na opłaty od statków pasażerskich - to jest śmiech na sali- raptem 2x tyle co za mały jacht z kilkoma osobami na pokładzie, śluzujący się po kilkanaście na raz.
Jakbyś miał jacht w Rucianym od strony jez. Guzianka i co tydzień pływał na Bełdany to te kilka złotych za śluzowanie w ciągu miesiąca będzie sporym wydatkiem. Po za tym wystarczy zoptymalizować zatrudnienie w WP i będzie na remonty ;-)


A na czym to zoptymalizowanie ma polegać. Następny, który nie wie, a pisze. Jak zoptymalizujesz zatrudnienie w portach, czy w budce z lodami to może za loda zapłacisz 1 zł a za port 5 zł, a zaczarter 20 zł/dobę :-P .
A ile kosztuje bilet na takie Bełdany, chyba nie 7,20
Sławek

Tobo - 2018-06-04, 21:46

Sławek napisał/a:
. Następny, który nie wie, a pisze.
- daruj sobie personalne odzywki. Po to jest forum, że można swoje zdanie napisać. Jesteś urzędnikiem WP i nie oczekuję od Ciebie obiektywizmu. Zmniejszyć biurokrację, wywalić część urzędasów ;-) Takie mam zdanie w temacie.
Sławek - 2018-06-04, 22:04

Tobo napisał/a:
Sławek napisał/a:
. Następny, który nie wie, a pisze.
- daruj sobie personalne odzywki. Po to jest forum, że można swoje zdanie napisać. Jesteś urzędnikiem WP i nie oczekuję od Ciebie obiektywizmu. Zmniejszyć biurokrację, wywalić część urzędasów ;-) Takie mam zdanie w temacie.


Czyli jak mnie wrednego leniwego urzędasa wyrzucisz z roboty to będzie ok. Nas w Zarządzie Zlewni w Chojnicach pracuje 8 osób. Mamy pod sobą teren od Bydgoszczy po Kartuzy. Setki km rzek do koszenia, odmulania, kilka dużych zbiorników zaporowych z zaporami ,sluzami, jazami pompami itp. Jak nas wyrzucisz to wszystko samo się wyremontuje, naprawi, wykosi, umocni, wyreguluje i obsłuży , zaprojektuje.

Dlatego się śmieje. Ja mam zasadę jak wiem o czym pisze to piszę, jak nie znam tematu to czytam innych tych co się znają, co najwyżej zadaje pytania. Ty jesteś z tej licznej opcji co nie wiedzą ale piszą bo wiedzą wszystko lepiej :mrgreen:

Sławek

Tobo - 2018-06-04, 22:11

Nie wiem wszystkiego lepiej, mam jednak prawo do własnego zdania i jego napisania. Informacja na temat wielkości zatrudnienia w WP została podana do publicznej wiadomości - ponad 5tyś.ludzi...
Nie oceniam Ciebie, o Tobie napisałem "urzędnik", jednak na forum coś czasem piszesz i można sobie zdanie na tej podstawie wyrobić. Nie uważam Cię ani za wrednego, ani za leniwego. Nie odbieraj wszystkiego osobiście. Nadal twierdzę, że z tej liczby urzędników część jest "urzędasami" i ich pensje powinny iść na remonty.

Emill`76 - 2018-06-04, 22:17

A ja w zeszły weekend płynąłem kanałem jeglińskim i dwukrotnie śluzowałem się na karwiku. Bardzo miło i przyjemnie . Nie wiem jak było w kanale przed remontem ...ale obecnie piekne betonowe obrzeże przed śluzą z gumowymi odbijaczami ! Można ? Dalby w śluzie to też fajne praktyczne rozwiązanie. Znacznie lepsze od obslizgłych lin ....

Szersza relacja z wyprawy na Roś, wkrótce ;-)

Tobo - 2018-06-04, 22:20

Napisz, napisz. Trzymam łódkę blisko Karwiku więc w tym roku również śluzę zaliczę. Dalby nowe już są?
Andrzej Drago - 2018-06-04, 22:29

Sławek napisał/a:
I masz odpowiedź dlaczego np remont Kanałów na WJM tak się wlecze i jest robiony odcinkami.
Sławek


Remont kanałów się wlecze bo jest na to zgoda władz.
Bo tak są ustalone cele o czym pisałem - zadanie jest remontować a nie utrzymać w stanie użytkowania.
To jest zgoda na marnotrawienie środków i działanie na szkodę społeczeństwa szczególnie mazurskiego z zyskiem dla urzędników bo mają uzasadnienie swojego istnienia na drodze niedbałego przygotowania inwestycji i rozgrzebywania bez sensu wielu frontów robót zamiast koncentracji.

To co pisałem wyżej wynika z tego , że nie wierzę w pobożne życzenia i budowę Guzianki II - to nie jest uzasadnione ekonomicznie i szczególnie teraz to jest bicie piany.
Zainteresowani żeglarze stanowią za mały % wyborców :lol: no i zastanów się czy wydłużenie czasu pracy śluzy nawet na 24 h nie było by tańsze.

Co do cen za śluzowanie to są wartości bzdurne i nie wiem czy zwracają koszty obsługi ale to nie my żeglarze jesteśmy temu winni tylko Wy - urzędnicy.

Generalnie paranoja polega u Was na tym , że z jednej strony zasłaniacie sie przepisami i ogólna niemożnością a z drugiej arbitralnie zamykacie drogę wodną - Kanał Niegociński.
No cóż - trudno w systemie autokratycznym oczekiwać od urzędnika inicjatywy i ryzyka - raczej można się spodziewać kopiowania starych sprawdzony wzorcy działań biurokratycznych.

Prawda - kanały budowała światła struktura autokratyczna ale w celach gospodarczych -transportu płodów rolnych i węgla ( no , nie tylko )
Teraz te cele nie istnieją i nie będą istniały.
Teraz celem może być rozwój turystyki ale to jest potrzebne gminom a nie Wam i tu problem.

Andrzej Drago - 2018-06-04, 22:34

Emill`76 napisał/a:
A ja w zeszły weekend płynąłem kanałem jeglińskim i dwukrotnie śluzowałem się na karwiku. Bardzo miło i przyjemnie . Nie wiem jak było w kanale przed remontem ...ale obecnie piekne betonowe obrzeże przed śluzą z gumowymi odbijaczami ! Można ? Dalby w śluzie to też fajne praktyczne rozwiązanie. Znacznie lepsze od obslizgłych lin ....

Szersza relacja z wyprawy na Roś, wkrótce ;-)


Ostatni raz byłem tam z 10 lat temu , wcześniej prawie co roku przez prawie 30 lat i nigdy nie miałem żadnych problemów ani w kanale ani w śluzie.
Prawda , gdzieniegdzie brzegi się osypywały ale ta dzikość także miała swój urok a nasze jachty to nie barki towarowe.
Zakres remontów szczególnie tych dla utrzymania ruchu powinien być dostosowany do przewidywanego ruchu.
No i nigdy tam nie widziałem żadnej barki towarowej.

Emill`76 - 2018-06-04, 23:00

Andrzej Drago napisał/a:

Zakres remontów szczególnie tych dla utrzymania ruchu powinien być dostosowany do przewidywanego ruchu.
No i nigdy tam nie widziałem żadnej barki towarowej.


Andrzeju, przede wszystkim polecam gorąco abyś przepłynął się tamtędy i wówczas post factum ocenił stopień dostosowania remontu do obecnego / przewidywanego ruchu ;-)
Moim zdaniem - tak powinna właśnie wyglądać infrastruktura dla turystyki wodnej.
Razem z nami płynęło jeszcze kilku kolegów na innych łódkach - wszyscy zgodnie byli zachwyceni....

Andrzej Drago - 2018-06-04, 23:04

Byłbym bardziej zachwycony gdyby może było tam mniej komfortowo za to był drożny kanał Niegociński - nie podważam tego co piszesz ale w sytuacji ograniczonych środków inwestycyjnych zakres prac trzeba odpowiednio rozłożyć.
Powtarzam - przez ostatnie 10 lat tam nie byłem ale wcześniej dla mnie było komfortowo

Sławek - 2018-06-04, 23:09

Cytat:
Co do cen za śluzowanie to są wartości bzdurne i nie wiem czy zwracają koszty obsługi ale to nie my żeglarze jesteśmy temu winni tylko Wy - urzędnicy.


Andrzeju to odpowiedzialność zbiorowa. Rozporządzenie ktoś podpisał ustalając stawki za śluzowanie, podobnie jak RM przyjęła rozporządzenie w spr. opłat za grunty zajęte pod usługi wodne. Ja mogę odpowiadać za swoja prace. Jak wyczarterujesz jacht od nieuczciwej firmy to obwinisz wszystkich czy tylko ową firmę. :?:

Sławek

Emill`76 - 2018-06-04, 23:12

Andrzej Drago napisał/a:
Byłbym bardziej zachwycony gdyby może było tam mniej komfortowo za to był drożny kanał Niegociński - nie podważam tego co piszesz ale w sytuacji ograniczonych środków inwestycyjnych zakres prac trzeba odpowiednio rozłożyć.
Powtarzam - przez ostatnie 10 lat tam nie byłem ale wcześniej dla mnie było komfortowo


Andrzeju, trudno mi się wypowiadać dlaczego tak był ustalony priorytet i kolejność inwestycji. Oczywiście również uważam, że drożność kanału Niegocińskiego była istotniejsza. Opisuję jednak to co widziałem - brzegi umocnione są w większości kanału grubym kruszywem , zabezpieczonym metalowymi siatkami . Imho to rozwiązanie pozostawia nadal bardzo naturalny kształt koryta kanału i jego obrzeża - wygląda znacznie lepiej niż obrzeże betonowe , które zastosowano jedynie na główkach wejścia od strony Śniardw , w obrebie śluzy i miejsc oczekiwania przed śluzą , oraz w bliskim obrębie wyremontowanego mostu drogowego. Jest naprawdę super .

mazury.info.pl - 2018-06-04, 23:14

Andrzej Drago napisał/a:
Remont kanałów się wlecze bo jest na to zgoda władz.


W demokracji urzędnik nie jest żadną władzą. To służba.

Agnieszka14 - 2018-06-04, 23:22

Nie rozpędzajmy się. To praca jak każda inna.
Sławek - 2018-06-04, 23:30

Agnieszka14 napisał/a:
Nie rozpędzajmy się. To praca jak każda inna.


Dokładnie tak jest.

Sławek

Sławek - 2018-06-04, 23:35

Cytat:
Informacja na temat wielkości zatrudnienia w WP została podana do publicznej wiadomości - ponad 5tyś.ludzi..
.

Tobo jeżeli jest problem w zatrudnieniu to nie w ilości zatrudnionych, a jedynie w strukturze zatrudnienia, ale to temat odległy od Guzianki i nie chce go rozwijać.

Sławek

Andrzej Drago - 2018-06-05, 08:28

mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
Remont kanałów się wlecze bo jest na to zgoda władz.


W demokracji urzędnik nie jest żadną władzą. To służba.


A co wg Ciebie jest władzą ?
Czy Sejm jest ?

Andrzej Drago - 2018-06-05, 08:35

Sławek napisał/a:

Andrzeju to odpowiedzialność zbiorowa. Rozporządzenie ktoś podpisał ustalając stawki za śluzowanie, podobnie jak RM przyjęła rozporządzenie w spr. opłat za grunty zajęte pod usługi wodne. Ja mogę odpowiadać za swoja prace. Jak wyczarterujesz jacht od nieuczciwej firmy to obwinisz wszystkich czy tylko ową firmę. :?:

Sławek


Fajne tłumaczenie ale ja czarterując jacht mam możliwość wyboru między firmami a wpływu na pracę urzędników nie mam żadnego. Nie mogę sobie zmienić urzędu np odpowiedzialnego za remont Kanału Niegocińskiego. :lol:

Podobnie jak utopią jest oczekiwanie , że urzędnik wykaże inicjatywę aby zmienić coś co sam uznaje za bzdurne , chyba , że kombinuje na kogo ta robotę zwalić ale zapewniając jednocześnie sobie pewność zatrudnienia.
Prawa Parkinsona działają.

Sławek - 2018-06-05, 08:51

Cytat:
Fajne tłumaczenie ale ja czarterując jacht mam możliwość wyboru między firmami a wpływu na pracę urzędników nie mam żadnego. Nie mogę sobie zmienić urzędu np odpowiedzialnego za remont Kanału Niegocińskiego. :lol:


RM i ministra wybrał sejm, którego miedzy innymi Ty wybrałeś, :-P . To demokracja się nazywa. :mrgreen:

Za dwa lat masz szansę zmienić :-D
Sławek

mazury.info.pl - 2018-06-05, 08:59

Andrzej Drago napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
Remont kanałów się wlecze bo jest na to zgoda władz.


W demokracji urzędnik nie jest żadną władzą. To służba.


A co wg Ciebie jest władzą ?
Czy Sejm jest ?


W demokracji władzą jest Suweren. Posłowie jak sama nazwa wskazuje (od prasłowiańskiego posъlъ - posłaniec, wysłannik) są jedynie reprezentantami suwerena. Nawet Minister po łacinie oznacza sługę. Premier czyli Prime Minister jest jedynie najważniejszym ze sług, a Prezydent RP to najważniejszy... ale tylko urzędnik. Urzędnik jest zwykłym administratorem zatrudnionym przez Suwerena i pracującym na jego rzecz za wynagrodzeniem z jego kieszeni.

To oni są dla nas, a nie odwrotnie.

mazury.info.pl - 2018-06-05, 09:05

Andrzej Drago napisał/a:
a wpływu na pracę urzędników nie mam żadnego.


Obywatel w demokracji ma sporo narzędzi, aby wywalić urzędnika z roboty, albo przynajmniej nauczyć go szacunku do siebie... ale przeważnie większości się nie chce. Gdyby każdy rozpoczął dzień od napisania przy porannej kawie i wysłania poprzez ePUAP merytorycznie uzasadnionej skargi na to co mu się nie podoba w pracy tego czy innego urzędnika wiele spraw w okolicy uległoby zmianie.

Ja stosunkowo często wysyłam swoje uwagi, sugestie urzędnikom różnego szczebla i muszę się pochwalić, że wiele z nich zostało wdrożonych. Nie zawsze dokładnie w sposób przeze mnie oczekiwany, ale jednak.

Mam swój udział w zmianie nazwy Kanału Łuczańskiego, w zmianie godzin otwarcia mostu obrotowego o pełnych godzinach dla łatwego zapamiętania. Nawet słynny system ostrzegania pogodowego ma swoje źródła w mojej pisaninie jeszcze za czasów "precla". ...oraz szereg innych mniejszych lub większych inwestycji.

Urzędnicy to normalni ludzie. Sam kiedyś byłem jednym z nich. 8-) W dzisiejszych czasach komunikacja jest ułatwiona do granic możliwości. Jako administrator, który widzi więcej wiem, że niektórzy posłowie również zaglądają na nasze forum. ;-)

...dlatego warto pisać tu i ówdzie.

Świerszcz - 2018-06-05, 09:20

Stanę w tym sporze po stronie Andrzeja Drago, sorry ale Twój argument Sławku o „odpowiedzialności zbiorowej” absolutnie potwierdza jego tezę...
Wszystkie decyzje urzędnicze są tak konstrułowane, aby wskazanie personalnie ich autora było właśnie trudne, albo wręcz niemożliwe. Ciężko się gada z urzędnikiem komuś kto funkcjonuje w świecie rzeczywistym ( np. w biznesie) gdzie odpowiedzialność jest osobista, często nieadekwatnie duża w stosunku do ewentualnego przewinienia.
Mnie już niewiele zdziwi, ale jak mam przed sobą urzędnika, to mam też świadomość że taka osoba praktycznie tuż po szkole trafiła do pracy w tym czy innym urzędzie, lub innym tworze, niemającym nic wspólnego z rynkiem, ryzykiem ( w tym własnym majątkiem i przyszłością), i co najważniejsze... Odpowiedzialnością...
Bo to są ludzie którzy świetnie wykształcili w sobie umiejętność wynajdywania synekur ( to cenna umiejętność, ale na prawdziwym rynku bezużyteczna) , świetnie wykształcili umiejętność organizowania sobie zabezpieczeń przed odpowiedzialnością. I są w tym wyśmienitymi fachowcami. Tylko że ci „fachowcy” nie daliby rady poprowadzić budy z zieleniną przez pół roku tak aby nie splajtowała...
Wiecie jak w Polsce przeprowadza się inwestycję np. drogę czy tak jak tu: śluzę, czy remont kanału? Mówię to z pozycji kogoś kto od strony wykonawczej miewa z tym styczność. Otóż proces inwestycyjny to ok 5 lat, z czego ok 2 lat to fizyczne wykonanie... Co zatem trwa przed wykonaniem te trzy lata? No przekładanie papierów z kuwetki do kuwetki przez urzędników.
Oczywiście w każdej rozmowie z nimi dowiecie się... że to i tak szybko! ;-)

mazury.info.pl - 2018-06-05, 09:32

Świerszcz napisał/a:
Wiecie jak w Polsce przeprowadza się inwestycję np. drogę czy tak jak tu: śluzę, czy remont kanału? Mówię to z pozycji kogoś kto od strony wykonawczej miewa z tym styczność. Otóż proces inwestycyjny to ok 5 lat, z czego ok 2 lat to fizyczne wykonanie... Co zatem trwa przed wykonaniem te trzy lata? No przekładanie papierów z kuwetki do kuwetki przez urzędników.
Oczywiście w każdej rozmowie z nimi dowiecie się... że to i tak szybko! ;-)


...ale (piszę to z punktu widzenia osoby, która pracowała w urzędzie) to nie jest wina urzędników tylko prawa tworzonego w naszym imieniu przez naszych posłańców lub coraz częściej narzuconego przez UE, również na nasze życzenie.
Owszem bywają urzędnicy złośliwi czy wredni (jak w każdym środowisku), ale zdecydowana większość z nich stosuje po prostu zapisy prawa. Często na wyrost, w obawie o spokojną, stałą posadę.

Za tzw komuny było o tyle łatwiej, że decyzję o inwestycji podejmował jakiś sekretarz. Jak postanowił, tak było zrobione. Wcześniej też nikt nie liczył się ze zdaniem tej czy innej społeczności. Na Mazurach podniesiono poziom wody w jeziorach zatapiając wielu ludziom pola będące ich własnością. Wykopano kanały nie licząc się zupełnie ze zwierzątkami, które nie będą mogły migrować. Na Zachodzie wybudowano autostrady nie licząc się z ich wpływem na środowisko.

Spróbuj tak zrobić dzisiaj... Powodzenia. 8-)

Sławek - 2018-06-05, 10:29

Cytat:
Wszystkie decyzje urzędnicze są tak konstrułowane, aby wskazanie personalnie ich autora było właśnie trudne, albo wręcz niemożliwe.


Wszystkie decyzje urzędnicze sa podpisywane , np słynne rozporządzenia w spr stawek za grunty zajęte pod usługi wodne podpisał premier, a przyjeła RM, autorem był urzędnik w randze ministra nazwiskiem Gajda, wiec nie mów mi o odpowiedzialności zbiorowej. Co do biznesu to sorki jak oladasz TVN turbo to prawie kazdy samochód wystawiany przez handlarzy ( salon samochodów uzywanych ) miał do tej pory przekręcony licznik lub miał ukryty fakt uczestniczenia wypadku Jak potem wyglada dochodzenia swoich praw to tez można tam sobie poogladać. jak wyglada wypłata dszkodowań od towarzysz ubezpieczeniowych to też praktyka nie jest taka rózowa, a to też prywatny biznes. Ktoś Ci spartaczy robty budowlane. Znajomy kupił mieszkanie i dewelopera. deweloper zbankrutował, mieszkania nie ma a tylko spłaca kredyty od czegoś czego nie ma.
I moze sobie teraz swoich praw dochodzić przed panem Bogiem. Więc nie jest tak że wszyscy są cacy i iodpowiadają za spartoloną rbotę lub za nieuczciwe tranzakcje tylko urzędnik jest bezkarny.
Jak w zyciu możesz trafić na uczciwego fachowca, nieudacznika, oszusta. Urzednik nie jest nikim nadzywczajnym i tu tez trafisz na uczciwego i żetelnego, nieudacznika lub fachowca le łapówkarza. Ale oskarżanie wszystkich na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej jest nonsensem.
Sławek

Świerszcz - 2018-06-05, 10:40

Mam Ci nie mówić o odpowiedzialności zbiorowej? To kto to napisał?

[quote="Sławek"]
Cytat:


Andrzeju to odpowiedzialność zbiorowa. (...)

Sławek


To może się zdecyduj 8-) ;-)

Sławek - 2018-06-05, 10:42

[quote="Świerszcz"]Mam Ci nie mówić o odpowiedzialności zbiorowej? To kto to napisał?

Sławek napisał/a:
Cytat:


Andrzeju to odpowiedzialność zbiorowa. (...)

Sławek


To może się zdecyduj 8-) ;-)

Postaraj się czytać ze zrozumieniem zwróciłem Andrzejowi uwagę .

Sławek

Świerszcz - 2018-06-05, 10:47

Wiem Sławek że jesteś urzędnikiem, tylko nie wiem dlaczego odebrałeś mój post jako atak na Ciebie. Ale symptomatyczna jest linia Twojej obrony, urzędnik nic nie jest winny bo przepisy... ( któż z nas tego wcześniej gdziś nie usłyszał :mrgreen: ), a gdy ten argument nie pomorze to inni też są nie w porządku ( deweloper , handlarz samochodów).
Świerszcz - 2018-06-05, 10:50

Sławek napisał/a:

Postaraj się czytać ze zrozumieniem zwróciłem Andrzejowi uwagę .

Sławek


Nie ma nikogo lepszego do zwracania uwagi niż urzędnik... :mrgreen: ;-) ;-) ;-)

Sławek - 2018-06-05, 11:02

Świerszcz napisał/a:
Sławek napisał/a:

Postaraj się czytać ze zrozumieniem zwróciłem Andrzejowi uwagę .

Sławek


Nie ma nikogo lepszego do zwracania uwagi niż urzędnik... :mrgreen: ;-) ;-) ;-)


kolego powiem Ci teraz brutalnie odpr Ty się ode mnie. Nic złego Ci nie zrobiłem więc sie odp sz. Obrażać się nie pozwolę.

Sławek

zenek - 2018-06-05, 11:10

Proszę o mniej emocjonalną i mniej personalną dyskusję! Nie chciałbym tworzyć tematu ...vs... w VIP!
Świerszcz - 2018-06-05, 11:23

Maniery prosto z urzędu...
Ciekawe czy byłbyś tak odważny i powiedział mi to samo prosto w twarz?

Emill`76 - 2018-06-05, 11:30

Świerszcz napisał/a:
Maniery prosto z urzędu...


Nie ładnie tak generalizować . Wszędzie pracują różni ludzie z różnymi manierami , bez względu czy na prywatnym czy państwowym etacie ......
Imho w urzędach zmienia się na lepsze .... przynajmniej z perspektywy moich doświadczeń.

jaNO - 2018-06-05, 11:54

nie chciałbym się kolegom wcinać w dyskusję ale tak wracając do meritum:
czy info ze dwie strony wcześniej że nikt nie przystąpił oznacza , że zdążyli ogłosić IV przetarg ? Chyba za mało czasu minęło.
Bo III przetarg był koniec kwietnia i minięcie się było: 18mln inwestor a oferty 20 i 24mln.
Czyli jak rozumiem III przetarg padł ?

Andrzej Drago - 2018-06-05, 14:10

mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:

A co wg Ciebie jest władzą ?
Czy Sejm jest ?


W demokracji władzą jest Suweren. Posłowie jak sama nazwa wskazuje (od prasłowiańskiego posъlъ - posłaniec, wysłannik) są jedynie reprezentantami suwerena.


Czysta demagogia ale fajnie poprawiająca nastrój.
Wg danych na 8 maja 2015 do głosowania było uprawnionych 30 768 394 osoby czyli na jedna osobę wypada 0,00000003 głosu bezpośrednio.
Czyli praktycznie 0.
0 pomnożone przez 1000 0000 000 dalej jest zerem.
Jedyną siłą sprawczą czyli władza ustawodawczą jest Sejm a wykonawcza wyłaniany przez niego Rząd.
O składzie Sejmu nie decydują obywatele tylko partie i system wyłaniania posłów.
Czyli jak to Kukiz mówi mamy partiokrację ( wredne ale prawdziwe no i w żadnym przypadku to nie mój faworyt ).
Rząd rządzi rękami urzędników przez delegowanie im kompetencji i uprawnień oraz dostarczając do tego środki , bezpośrednio finanse lub możliwość finansowania tak jak Wodom Polskim.
Obywatel wpływ na urzędnika ma tylko taki jak jego siła przebicia w oczach wyższego przełożonego czyli to na ile może zaszkodzić albo pomóc mu w karierze albo pomóc lub zaszkodzić jego partii czyli w większości przypadków żaden albo znikomy.
Podsumowując
Urzędnik działający w imieniu rządu wyłonionego przez Sejm jest władza w zakresie posiadanych uprawnień a ponieważ zazwyczaj w trudnych sprawach władza leży na ulicy rządzi ten kto ja podniesie - czytaj ten urzędnik który ma odwagę i możliwości.
A najczęściej odpowiedni przywódca partyjny.

Wracając do tematu:
Z Prawa Wodnego
Początek cytatu
Art. 312. 1. Maksymalna stawka należności za:
1) żeglugę pustych statków towarowych nie może być wyższa niż 0,5 gr za jeden tonokilometr nośności wymierzonej;
2) żeglugę statków pasażerskich i wycieczkowych nie może być wyższa niż 2,5 gr za iloczyn jednego miejsca na statku
i każdego kilometra przebytej drogi wodnej;
3) przewóz towarów statkami towarowymi oraz holowanie i spław drewna nie może być wyższa niż 2 gr za jeden tonokilometr;
4) za korzystanie ze śluz lub pochylni nie może być wyższa niż:
a) za jedno przejście przez śluzę lub pochylnię w godzinach od 700 do 1900 – 35 zł,
b) za jedno przejście przez śluzę lub pochylnię w godzinach od 1900 do 700 – 70 zł.
2. Minister właściwy do spraw gospodarki wodnej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw żeglugi śródlą-
dowej, w drodze rozporządzenia:
1) określi śródlądowe drogi wodne i ich odcinki, o których mowa w art. 306 ust. 1, oraz przyporządkuje te drogi wodne
i ich odcinki do właściwych regionalnych zarządów gospodarki wodnej Wód Polskich;
2) określi jednostkowe stawki należności za:
a) żeglugę pustych statków towarowych,
b) żeglugę statków pasażerskich i wycieczkowych,
c) przewóz towarów statkami towarowymi oraz holowanie i spław drewna,
d) za korzystanie ze śluz lub pochylni:
– za jedno przejście przez śluzę lub pochylnię w godzinach od 700 do 1900,
– za jedno przejście przez śluzę lub pochylnię w godzinach od 1900 do 700;
Koniec cytatu.

Czyli jest możliwość otwarcia śluzy w nocy bo jest to zapisane w zakresie godzin 19 do 7.

W innym wątku jest mowa o rejestracjach a ja utrzymuje , że to wstęp do wprowadzenia opłat za korzystanie z wód i tu cytat z Prawa Wodnego :
Początek cytatu :
Art. 267. Instrumenty ekonomiczne służące gospodarowaniu wodami stanowią:
1) opłaty za usługi wodne;
2) opłaty podwyższone;
3) należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych i ich odcinków oraz urządzeń wodnych stanowiących własność Skarbu Państwa, usytuowanych na śródlądowych wodach powierzchniowych;
4) opłata legalizacyjna, o której mowa w art. 190 ust. 2;
5) opłata roczna, o której mowa w art. 261 ust. 1;
6) wpływy z tytułu rozporządzania nieruchomościami, o którym mowa w art. 264 ust. 1;
7) opłata roczna, o której mowa w art. 6d ust. 4 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym;
8) wpływy z tytułu opłaty, o której mowa w art. 7 ust. 8 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym,
w przypadkach, w których Wody Polskie są uprawnionym do rybactwa;
9) wpływy z umów dotyczących wykonywania rybactwa śródlądowego, o których mowa w art. 534 ust. 1 pkt 5
Koniec cytatu

Jak widać w p.3 ustawodawca przewidział taka opłatę.
I bez złudzeń , to pieniądze ściągane z nas mogą być podstawą finansową budowy Guzianki II a znając urzędników pójdą w to jeżeli będą mogli ( ni i fajny argument na ściąganie pieniędzy ) bo to mniejszy kłopot ni uruchomienie śluzy prze całą dobę.

I z tym optymistycznym akcentem Pozdrawiam Was.

ModEdit: Poprawiłem cytowanie

mazury.info.pl - 2018-06-05, 14:31

Andrzej Drago napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:

A co wg Ciebie jest władzą ?
Czy Sejm jest ?


W demokracji władzą jest Suweren. Posłowie jak sama nazwa wskazuje (od prasłowiańskiego posъlъ - posłaniec, wysłannik) są jedynie reprezentantami suwerena.


Czysta demagogia ale fajnie poprawiająca nastrój.
Wg danych na 8 maja 2015 do głosowania było uprawnionych 30 768 394 osoby czyli na jedna osobę wypada 0,00000003 głosu bezpośrednio.
Czyli praktycznie 0.
0 pomnożone przez 1000 0000 000 dalej jest zerem.


Masz rację. W demokracji władzę sprawuje ogół, który wybiera sobie takich a nie innych przedstawicieli. Jednostka ma niewiele do powiedzenia, ale w żadnym stopniu nie zmienia to jednak zasady i definicji zgodnie z którą przedstawiciele są na usługach tego ogółu. Czy faktycznie są, o tym znów decyduje ogół. Sami siebie póki co nie wybierają.

Ów ogół może w każdej chwili zorganizować referendum (wiem jest to znacznie ograniczone, ale to znów przez przyzwolenie ogółu) i odwołać dowolnych urzędników. Jeżeli tego nie robi, to może mieć pretensję wyłącznie do siebie.

To jest tak jak w tej anegdocie "dzień z życia Polaka", w której kupuje same zagraniczne towary, a potem dziwi się, że mało zarabia. :-P
Jak mawiają Chińczycy nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Na początek proponuję zmianę mentalności, a w ślad za nią pójdą inne, bardziej konkretne.

Udowodniłem, że można mieć wpływ na sprawy dla nas (dla mnie) ważne. Dzięki zmianie mentalności i dyskusji z urzędnikami sporo spraw dla mnie istotnych zostało pozytywnie rozwiązanych. Często jest tak, że ktoś przechodzi obok problemu i co najwyżej wyżali się koledze, czy wyładuje frustrację w internecie. Tymczasem ePUAP, Mapa Zagrożeń i szereg innych narzędzi ma pod ręką.

Andrzej Drago - 2018-06-05, 14:43

mazury.info.pl napisał/a:

Udowodniłem, że można mieć wpływ na sprawy dla nas (dla mnie) ważne. Dzięki zmianie mentalności i dyskusji z urzędnikami sporo spraw dla mnie istotnych zostało pozytywnie rozwiązanych. Często jest tak, że ktoś przechodzi obok problemu i co najwyżej wyżali się koledze, czy wyładuje frustrację w internecie.


I tu się z Tobą całkowicie zgadzam

Świerszcz - 2018-06-05, 19:22

Emill`76 napisał/a:
Świerszcz napisał/a:
Maniery prosto z urzędu...


Nie ładnie tak generalizować . Wszędzie pracują różni ludzie z różnymi manierami , bez względu czy na prywatnym czy państwowym etacie ......
Imho w urzędach zmienia się na lepsze .... przynajmniej z perspektywy moich doświadczeń.


No nie wiem czy to lepsza opcja jeśli wyniósł je z domu...

najmita - 2018-06-05, 21:51

jaNO napisał/a:
nie chciałbym się kolegom wcinać w dyskusję ale tak wracając do meritum:
czy info ze dwie strony wcześniej że nikt nie przystąpił oznacza , że zdążyli ogłosić IV przetarg ? Chyba za mało czasu minęło.
Bo III przetarg był koniec kwietnia i minięcie się było: 18mln inwestor a oferty 20 i 24mln.
Czyli jak rozumiem III przetarg padł ?


Informację podałem ja, ale zaznaczyłem, że otrzymałem ją od znajomego z kręgów lepiej poinformowanych.
O przetargach nie mam żadnych informacji i prawdę mówiąc nie szukam ich.

jaNO - 2018-06-28, 14:13

Strabag ! 20,5mln
No to już z górki...

Andrzej Drago - 2018-06-28, 14:22

Wlokący się od lat remont Kanału Jeglińskiego , wlokący się remont Kanału Niegocińskiego - to wszystko podobno ze względu na brak środków finansowych .
Teraz budowa śluzy - jakiż to piękny argument aby sięgać po kasę i uzasadniać własne istnienie ?
A przetarg na nadzór podobno nie rozstrzygnięty - no cóż szukają jelenia na winnego ?

Czarno to widzę.
Tam przecie idzie sporo instalacji no będzie tak jak z kabelkiem na Kanale Niegocińskim ?

jaNO - 2018-06-28, 14:25

Gdyby firma klasy Strabag robił remonty tych kanałów problemu by nie było
mazury.info.pl - 2018-06-28, 14:31

jaNO napisał/a:
Gdyby firma klasy Strabag robił remonty tych kanałów problemu by nie było


Może zatem warto do wszystkiego zatrudniać Austriaków? 8-)

O Strabagu rożnie mówią. Jak donosi Wikipedia.

Cytat:
17 czerwca 2010 roku media w Polsce ujawniły, że m.in. firma Strabag podejrzana jest o korumpowanie urzędników państwowych odpowiedzialnych za organizację przetargów, a także o udział w zmowie cenowej z innymi firmami budowlanymi, mającej na celu zawyżanie cen w przetargach[26][27]. Jedną z siedmiu zatrzymanych i oskarżonych osób w tej sprawie był Paweł A., prezes firmy[28][29]. 19 czerwca 2010 firma Strabag zdementowała informacje dotyczące zarzutów postawionych prezesowi firmy, oświadczeniem w gazecie Rzeczpospolita[potrzebny przypis]. Firma zaprzeczyła także informacjom dotyczącym uczestniczenia Strabagu w mechanizmie zmowy przetargowej[30].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Strabag

jaNO - 2018-06-28, 14:35

Na pewno warto stawiać na sprawdzone firmy.
A co do pochodzenia jedno pytanie: podwykonawcy, dostawcy materiałów, nadzór też będą z Austrii ?
Zachowajmy umiar

artiosso - 2018-06-28, 14:47

Łapówki mogą brać. Mnie to rybka. Byle sprawnie budowali.
mazury.info.pl - 2018-06-28, 14:47

Jeżeli będziemy zatrudniać wyłącznie sprawdzone, to pozostałe nigdy nie będą miały szans na sprawdzenie. :-P
mazury.info.pl - 2018-06-28, 14:48

artiosso napisał/a:
Łapówki mogą brać. Mnie to rybka. Byle sprawnie budowali.


A później narzekasz, że polują na Ciebie w krzakach z radarem. :-P

artiosso - 2018-06-28, 14:49

Kto ? Sztrabag ??
mazury.info.pl - 2018-06-28, 14:51

Nie. Aparat państwowy. Łapówki zawsze podnoszą koszty inwestycji o kilkadziesiąt procent, przez co jest ich we wspólnej kasie mniej... więc wysyła się poborców z radarem i ustala im limity do zarobienia. :-P To elementarz ekonomii.
Andrzej Drago - 2018-06-28, 14:59

jaNO napisał/a:
Gdyby firma klasy Strabag robił remonty tych kanałów problemu by nie było


Kolego
Zapewne masz rację ale pod jednym warunkiem.
Jak by sfinansowała przygotowanie inwestycyjne ( solidne przygotowanie ) i wykonanie a potem dopiero procesowała się o pieniądze.
Zastanów się dlaczego nie został rozstrzygnięty przetarg na nadzór - brak chętnych na jelenia ?

artiosso - 2018-06-28, 15:05

mazury.info.pl napisał/a:
Nie. Aparat państwowy. Łapówki zawsze podnoszą koszty inwestycji o kilkadziesiąt procent, przez co jest ich we wspólnej kasie mniej... więc wysyła się poborców z radarem i ustala im limity do zarobienia. :-P To elementarz ekonomii.



Naprawdę ? Elementarz powiadasz ...
I Ty wierzysz w to, że łapówki biznesowe Państwo jest w stanie skompensować przez Policję w krzokach ?

mazury.info.pl - 2018-06-28, 15:13

Nie, dlatego zadłużenie rośnie... ale to temat do innego działu. EOT.
Świerszcz - 2018-06-28, 22:53

artiosso napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Nie. Aparat państwowy. Łapówki zawsze podnoszą koszty inwestycji o kilkadziesiąt procent, przez co jest ich we wspólnej kasie mniej... więc wysyła się poborców z radarem i ustala im limity do zarobienia. :-P To elementarz ekonomii.



Naprawdę ? Elementarz powiadasz ...
I Ty wierzysz w to, że łapówki biznesowe Państwo jest w stanie skompensować przez Policję w krzokach ?


Tu nie chodzi o odbijanie czegokolwiek, istnieje pojęcie tzw. Renty Korupcyjnej. Powoduje ona taki wzrost kosztów, że działalność gospodarcza staje się bardziej kosztochłonna, a w sytuacjach skrajnych przestaje się opłacać. To dlatego korupcja jest zła ( pomijając kwestie moralne) i należy ją zwalczać.
To nie jest tak że „ firma zapłaci” , firma, podobnie jak podatki, przerzuci to na swego klienta, (czyli na Ciebie) .
Także radość z faktu że zapłacisz drożej... 8-)

Serafin1972 - 2018-07-02, 16:28

No i rozstrzygnęli....
jaNO - 2018-08-07, 10:02

Strabag się wycofał, przetarg padł
Emill`76 - 2018-08-07, 10:27

Nie ma co ubolewać . Zwiększenie przepustowości , wiadomo jaki przyniesie skutek .... patrząc na to co obecnie już dzieje się nad Nidzkim ;-)
najmita - 2018-08-07, 11:00

Emill`76 napisał/a:
Nie ma co ubolewać . Zwiększenie przepustowości , wiadomo jaki przyniesie skutek .... patrząc na to co obecnie już dzieje się nad Nidzkim ;-)


Ja, jako rezydent jeziora Nidzkiego, mam inne zdanie :-D .
Gdybym chciał popływać po Bełdanach i miał stracić na śluzie ok. 4 godzin (w obie strony) to wybieram pływanie po Nidzkim. Siedzę tu jak "ptak w złotej klatce" ;-) :lol:

Emill`76 - 2018-08-07, 11:11

najmita napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Nie ma co ubolewać . Zwiększenie przepustowości , wiadomo jaki przyniesie skutek .... patrząc na to co obecnie już dzieje się nad Nidzkim ;-)


Ja, jako rezydent jeziora Nidzkiego, mam inne zdanie :-D .
Gdybym chciał popływać po Bełdanach i miał stracić na śluzie ok. 4 godzin (w obie strony) to wybieram pływanie po Nidzkim. Siedzę tu jak "ptak w złotej klatce" ;-) :lol:


Idealnym rozwiązaniem byłoby wybudowanie dodatkowej śluzy tylko w jednym kierunku . Dla wypływających z Nidzkiego :mrgreen:

mazury.info.pl - 2018-08-07, 11:22

Emill`76 napisał/a:
Idealnym rozwiązaniem byłoby wybudowanie dodatkowej śluzy tylko w jednym kierunku . Dla wypływających z Nidzkiego :mrgreen:


Bez możliwości powrotu 8-)

jaNO - 2018-10-03, 13:20

Jest rozstrzygnięcie. Inwestor jednak uzbierał dodatkowe 6 baniek i wybrał wykonawcę. Za 26 mln.
Można się oczywiście zżymać że rok temu w pierwszym podejściu unieważnił bo najtańsza była 20mln a mieli 18.
Rok i 6 mln w plecy ale grunt że do przodu.

danielkrk - 2018-10-04, 10:04

Jakie w plecy...
Piotr Przybecki - 2018-10-07, 00:25

Emill`76 napisał/a:
Idealnym rozwiązaniem byłoby wybudowanie dodatkowej śluzy tylko w jednym kierunku . Dla wypływających z Nidzkiego :mrgreen:


Pomyśl - dwa razy więcej wody będzie spuszczane z Jeziora Nidzkiego, istne marnotrawstwo...
ModEdit: cytowanie

mazur1 - 2018-10-20, 09:52

No i stało się .... :shock: :-D

.http://www.kzgw.gov.pl/index.php/pl/aktualnosci/645-podpisano-umowe-na-budowe-sluzy-guzianka-ii

Cytat:
16 października 2018 r. została podpisana umowa na budowę śluzy Guzianka II w Rucianem-Nidzie, obiektu, który wpłynie na poprawę jakości ruchu żeglugowego w systemie Wielkich Jezior Mazurskich. Z tej okazji 19 października br. w Rucianem-Nida odbyła się konferencja, podczas której przedstawiono założenia projektu, a Prezes Wód Polskich Przemysław Daca podkreślił znaczenie jego realizacji. W konferencji uczestniczyli przedstawiciele Wód Polskich oraz poseł Jerzy Małecki.

Rozpoczęcie budowy śluzy Guzianka II, łączącej jeziora Bełdany i Guzianka z Jeziorem Nidzkim, to Etap I projektu „Budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy „Guzianka II” i remontem śluzy „Guzianka””. Istniejąca śluza Guzianka wybudowana w 1879 roku stanowi bardzo ważny węzeł komunikacyjny szlaku, przez który w sezonie turystycznym przeprawia się kilkaset jednostek pływających dziennie. Obiekt jest obecnie w złym stanie technicznym, jego modernizacja wymaga całkowitego zamknięcia, a co za tym idzie wyłączenia ruchu żeglugowego. Przygotowano więc projekt budowy nowej śluzy tzw. Guzianki II, która obsłuży ruch podczas remontu istniejącej śluzy, a docelowo przejmie część ruchu żeglugowego pomiędzy jeziorami Bełdany i Nidzkie. Etap I to nie tylko budowa śluzy, ale też prace przy udrożnieniu szlaku wodnego na przesmyku jezior Mikołajskie – Tałty i przebudowa nabrzeża Jeziora Ryńskiego w Rynie.

Roboty budowlane potrwają do 30 czerwca 2020 r, a ich koszt wynosi 26.437.000 PLN. Przekazanie decyzji na użytkowanie śluzy nastąpi do 30 listopada 2020 roku.

Projekt „Budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy „Guzianka II” i remontem śluzy „Guzianka I”” będzie realizowany w ramach współpracy i partnerstwa kilku instytucji (Wód Polskich Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, Gminy Mikołajki, Gminy Ryn, Gminy Ruciane-Nida, Gminy Pisz, Gminy Mikołajki, Miasta Giżycko), a jego liderem jest Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie. Projekt ma na celu zwiększenie walorów turystycznych regionu dzięki poprawie infrastruktury szlaków wodnych oraz podkreślenie walorów i dziedzictwa naturalnego regionu. Realizacja zaplanowana jest na lata 2016–2021 i podzielona jest na trzy etapy. Projekt został zidentyfikowany do wdrożenia w trybie pozakonkursowym w ramach Osi priorytetowej 6. Kultura i dziedzictwo, Działania 6.2. Dziedzictwo naturalne, Poddziałania 6.2.2 Szlaki wodne i nabrzeża Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020. Szacowana wartość całego projektu to ok. 181.500.000 PLN przy dofinansowaniu z Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020 w wysokości ok. 154.300.000 PLN.

Szlak żeglugowy WJM jest motorem rozwoju mazurskich miejscowości i nieporównywalną w skali kraju atrakcją dla miłośników żeglarstwa, dlatego tak ważne jest dbanie o jego infrastrukturę i rozwój. Realizacja przedsięwzięcia przyczyni się do zachowania w dobrym stanie zasobów kulturowych i naturalnych regionu, i jednocześnie efektywniejszego ich wykorzystania, jego potencjału środowiskowego. Tym potencjałem niewątpliwie jest Szlak Wielkich Jezior Mazurskich wraz ze stworzoną na przełomie XIX i XX wieku infrastrukturą dróg wodnych, która jest gospodarczym sercem i motorem rozwoju miejscowości obszaru Wielkich Jezior Mazurskich.

Urszula Tomoń
Rzecznik prasowy RZGW w Warszawie



Miejsce planowanej budowy śluzy Guzianka II


Wizualizacja śluzy Guzianka II

don alonso - 2018-10-20, 12:31

Czy wiadomo jakie będą paramety tej śluzy?
mazury.info.pl - 2018-10-20, 12:42

Wiadomo. Mówi o tym Załącznik nr 7 do SIWZ, czyli: Opis przedmiotu zamówienia
.https://warszawa.rzgw.gov.pl/__data/.../OPZ-sluza-Guzianka-II-Zal-do-wniosku.docx

Podstawowe parametry śluzy:
- długość użyteczna komory - 47,20 m
- szerokość komory - 7,50 m,
- minimalna głębokość na progu - 2,00 m,
- minimalny prześwit pionowy (pod mostem) - 4,00 m.

Resztę znajdziesz w tym dokumencie.

najmita - 2018-10-20, 19:52

Podobno już był na Guziance jakiś człowiek i zakładał "kamień węgielny" pod budowę śluzy. (wiadomość od kolegi żeglarza). :-D
Sławek - 2018-10-25, 11:20

z biuletynu Wód Polskich

Cytat:
Za blisko 26,5 mln zł do 2020 roku ma zostać wybudowana śluza Guzianka II, łącząca mazurskie jeziora Bełdany i Nidzkie - poinformowało RZGW w Warszawie. Obecna śluza Guzianka ma ponad 100 lat i jest w złym stanie technicznym.

Rzecznik prasowa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie Urszula Tomoń poinformowała w piątek PAP, że w Rucianem-Nidzie podpisano umowę na budowę śluzy Guzianka II.

"Istniejąca śluza Guzianka została wybudowana w 1879 roku i stanowi bardzo ważny węzeł komunikacyjny Szlaku Wielkich jezior Mazurskich. W sezonie turystycznym przeprawia się tu kilkaset jednostek pływających dziennie. Obiekt jest obecnie w złym stanie technicznym, jego modernizacja wymaga całkowitego zamknięcia, a co za tym idzie wyłączenia ruchu żeglugowego" - podała PAP Tomoń i dodała, że w związku z tym przygotowano projekt budowy nowej śluzy tzw. Guzianki II, która obsłuży ruch podczas remontu istniejącej śluzy, a docelowo przejmie część ruchu żeglugowego między jeziorami Bełdany i Nidzkie.

"Przedsięwzięcie, to nie tylko budowa śluzy, ale też prace przy udrożnieniu szlaku wodnego na przesmyku jezior Mikołajskie – Tałty i przebudowa nabrzeża Jeziora Ryńskiego w Rynie" - podała Tomoń i dodała, że roboty budowlane potrwają do 30 czerwca 2020 roku, a ich koszt wynosi 26 mln 437 tys. zł. "Przekazanie decyzji na użytkowanie śluzy nastąpi do 30 listopada 2020 roku" - podano w komunikacie o inwestycji.

Budowa śluzy Guzianka II i inne inwestycje objęte tym projektem będzie realizowana w ramach współpracy i partnerstwa kilku instytucji Wód Polskich Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, gminy Mikołajki, Ryn, Ruciane-Nida, Pisz, Mikołajki i miasta Giżycko, a jego liderem jest Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie.

"Projekt ten ma na celu zwiększenie walorów turystycznych regionu, dzięki poprawie infrastruktury szlaków wodnych oraz podkreśleniu walorów i dziedzictwa naturalnego regionu" - dodała Tomoń.

Szlak żeglugowy Wielkich Jezior Mazurskich jest unikalny w skali Europy i świata. System połączonych kanałami jezior liczy ponad 100 km. Od wielu lat Mazury przyciągają miłośników żeglarstwa z całego świata.

autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska






Sławek

pietras - 2018-10-25, 11:42

Na czym mają polegać prace przy udrożnieniu szlaku wodnego na przesmyku jezior Mikołajskie – Tałty i przebudowa nabrzeża Jeziora Ryńskiego w Rynie?
mazury.info.pl - 2018-10-25, 11:44

pietras napisał/a:
przebudowa nabrzeża Jeziora Ryńskiego w Rynie?


Może chodzi o kontynuację tego?
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=18145
tylko w drugą stronę?

sraneczgo1 - 2018-10-25, 22:33

Witam, dzisiaj na miejscu budowy sluzy Guzianka 2 widzialam takiego specimena, ktos moze wie co on tam robi? skad to sie wzielo na naszych spokojnych mazurach? czy to efekt chemtrails? :oops:


Usunięto grafikę sprzeczną z regulaminem [18+]. Tego typu treści są dopuszczalne wyłącznie w działach niepublicznych. Proszę o dyskusję merytoryczną

najmita - 2018-11-20, 12:38

Dzisiaj byłem na Guziance (d. NBP).
Na śluzie Guzianka II pojawiły się roboty! Od strony jeziora Guzianka Mała w kanale jazu stoi barka z kafarem. Pewnie będą zabijać larseny. Na brzegu, naprzeciw d. NBP na dzikim parkingu stoją maszyny i kręcą się ludzie...
Jutro będę tam ponownie więc może pstryknę parę fotek.

mazury.info.pl - 2018-11-20, 12:42

Roboty? :shock:
najmita - 2018-11-20, 12:44

Miało być kursywą napisane :lol:
jaras63 - 2018-11-20, 16:27

mazury.info.pl napisał/a:
Roboty? :shock:

Jak się roboty wezmą za budowę , napewno skończą przed terminem.

Usunięto treści nieśmieszne.

Swoje narodowe uprzedzenia schowaj głęboko i nie pokazuj nikomu. To forum apolityczne.

najmita - 2018-11-21, 20:33

kilka fotek z robotów na śluzie Guzianka II.
funyo - 2018-11-21, 22:11

Ależ te Mazury będą wkrótce nudne - nowe kanały, poprostowane mosty, dwupasmowe śluzy...
Czym będzie się straszyć żeglarskich nowicjuszy w przyszłości? Chyba tylko MBSem :lol:

szg - 2018-11-22, 13:02

funyo napisał/a:
Ależ te Mazury będą wkrótce nudne - nowe kanały, poprostowane mosty, dwupasmowe śluzy...
Czym będzie się straszyć żeglarskich nowicjuszy w przyszłości? Chyba tylko MBSem :lol:

No jak to czym, tradycyjnie motorowodniakami na ich szalejących maszynach :roll: .

danielkrk - 2018-11-22, 15:23

sądząc po zdjęciach to dopiero badania geologiczne. Na aucie na barce to chyba wiertnica
Pajki - 2018-11-23, 11:22

Zdecydowanie wyglądają, jak prace geologiczne. To by znaczyło, że przygotowują projekt lub projekt już jest, ale badania gruntu są niezbędne do wybrania odpowiedniej technologii budowy.
Najważniejsze, że coś się w końcu dzieje.

extant - 2018-11-23, 11:39

Pajki napisał/a:
Zdecydowanie wyglądają, jak prace geologiczne. To by znaczyło, że przygotowują projekt lub projekt już jest, ale badania gruntu są niezbędne do wybrania odpowiedniej technologii budowy...

Biorąc pod uwagę różne "niespodzianki" wynikłe z błędnych danych geologicznych przygotowanych przez RZGW przy remoncie Kanału Jeglińskiego i Kanału Niegocińskiego skłaniał bym się raczej do wersji, że to Wykonawca przed rozpoczęciem prac robi swoje własne badania geologiczne w celu zweryfikowania danych otrzymanych z RZGW.

Jeżeli po raz kolejny okazałoby się, że dane z RZGW są błędne byłaby to znowu dobra okazja do wystąpienia do Inwestora o podwyższenie ceny, zmianę terminów zakończenia prac,... itp.

danielkrk - 2018-11-23, 21:56

Nie pomyliłeś geodezyjnych z geologicznymi ?
extant - 2018-11-23, 22:52

Nie pomyliłem. Zarówno w trakcie remontu kanału Jeglińskiego, jak i kanału Niegocińskiego warunki gruntowe (nośność gruntu), które ujawniły się w trakcie realizacji robót okazały się inne niż podane w rozpoznaniach geologicznych przygotowanych przez i/lub na zlecenie RZGW przed rozpoczęciem tych inwestycji. W efekcie tego konieczne okazały się zarówno zmiany rozwiązań projektowych, jaki i zwiększanie finansowania oraz przesunięcia terminów realizacji.

Nie będę zaskoczony, jeżeli powtórzy się to również i przy budowie Guzianki II. :-/

Sławek - 2018-11-23, 23:34

Cytat:
Nie pomyliłem. Zarówno w trakcie remontu kanału Jeglińskiego, jak i kanału Niegocińskiego warunki gruntowe (nośność gruntu), które ujawniły się w trakcie realizacji robót okazały się inne niż podane w rozpoznaniach geologicznych przygotowanych przez i/lub na zlecenie RZGW przed rozpoczęciem tych inwestycji. W efekcie tego konieczne okazały się zarówno zmiany rozwiązań projektowych, jaki i zwiększanie finansowania oraz przesunięcia terminów realizacji.


RZGW nie ma własnych geologów lub geodetów. Wszystkie te prace zostały zlecone najprawdopodobniej w formie przetargu firmom prywatnym. Jeszcze się nie zaczęły prace a już jest o czym pisać ;-)


Sławek

extant - 2018-11-24, 10:16

Bez względu na to czy rozpoznania geologiczne przed rozpoczęciem inwestycji przygotowywane były przez RZGW, czy też na zlecenie RZGW, odpowiedzialność za wykonane błędne rozpoznania spada bezpośrednio na RZGW...

... a my za to wszystko płacimy. :-(

Sławek - 2018-11-24, 16:31

extant napisał/a:
Bez względu na to czy rozpoznania geologiczne przed rozpoczęciem inwestycji przygotowywane były przez RZGW, czy też na zlecenie RZGW, odpowiedzialność za wykonane błędne rozpoznania spada bezpośrednio na RZGW...

... a my za to wszystko płacimy. :-(


Czyli geolog, czy geodeta za nic już nie odpowiada ?



Sławek

karcit - 2018-11-24, 20:33

To nie tak.
1. Geolog robi odwierty wg normy czyli siatka - przykładowo co 15 m. (nie wiem ile jest w normie).
2. Wykonawca wybierając konkretną technologię, może być zmuszony do badań wg technologii którą wybrał. np. co 5 m. Aż tyle i tylko tyle. Albo robi je dla własnego spokoju.

Czytał ktoś dokumenty przetargowe? Może w ogóle nie były robione badania skoro zlecali zaprojektuj i wybuduj? I tu patrz pkt 2.

Sławek - 2018-11-24, 20:55

Cytat:
Czytał ktoś dokumenty przetargowe? Może w ogóle nie były robione badania skoro zlecali zaprojektuj i wybuduj? I tu patrz pkt 2.


jeżeli było to w tym trybie, to wszelkie prace pomocnicze, ekspertyzy, dokumentację, opinię itp. niezbędne do wykonania danej inwestycji spadają na generalnego wykonawcę. W sumie to nie znam inwestycji, w których inwestor sam przeprowadza niezbędne pomiary i ekspertyzy


Sławek

Piotr Przybecki - 2018-11-24, 22:47

Kontrola społeczna.
Dobra inicjatywa Mazury.info.pl, żeby monitorować roboty /zaawansowanie robót/ przy budowie śluzy. Zdjęcia i opisy. I kontakt z inwestorem, w końcu jest to "nasz" państwowy inwestor. Wystarczy wysyłać inwestorowi co jakiś czas zdjęcia i opisy lub linki do bieżących wpisów na Mazury.info.pl - "budowa śluzy Guzianka II". Żeby na bieżąco wiedział, co się dzieje na budowie. A wiemy, że już "dał ciała" źle przygotowując dokumentację projektową. Kto jest temu winny, poznamy tą osobę z imienia i nazwiska?
Nie może być tak, że nie ma odpowiedzialności osobowej za swoje czyny lub zaniechanie. Jak ktoś się nie nadaje lub nie chce robić, to niech się zwolni ze swojego stanowiska. Nikt go siłą nie trzyma...

Sławek - 2018-11-24, 22:56

Cytat:
A wiemy, że już "dał ciała" źle przygotowując dokumentację projektową. Kto jest temu winny, poznamy tą osobę z imienia i nazwiska?


Dokumentacje projektową przygotowuje albo projektant, albo inwestor zastępczy. Inwestor przygotowuje kosztorys wraz z wstępnymi założeniami. Proszę nie mylić pojęć.


Sławek

jaras63 - 2018-11-24, 23:11

Sławek napisał/a:
Cytat:
A wiemy, że już "dał ciała" źle przygotowując dokumentację projektową. Kto jest temu winny, poznamy tą osobę z imienia i nazwiska?


Dokumentacje projektową przygotowuje albo projektant, albo inwestor zastępczy. Inwestor przygotowuje kosztorys wraz z wstępnymi założeniami. Proszę nie mylić pojęć.


Sławek

Nie licząc opcji "Zaprojektuj i wybuduj" przygotowanie dokumentacji projektowej leży po stronie Inwestora. To na jego zlecenie dokumentację projektową wykonuje Projektant. Oczywiście projektant może działać na zlecenie Inwestora Zastępczego, ale cały czas jest to tzw. strona inwestorska. Wykonawca (z wyjątkiem opcji ZiW) powinien działać na podstawie dostarczonej przez Inwestora dokumentacji projektowej (kwestia formy projektu - budowlany, wykonawczy - to już sprawa np. warunków przetargu czy umowy m/y stronami). Nie mylmy pojęć.
I dodatkowo - kosztorys Tzw. inwestorski jest częścią dokumentacji projektowej i robi się go na podstawie zrobionego wcześniej projektu. Na podstawie wstępnych założeń można zrobić tzw. kosztorys szacunkowy inwestycji, ale on służy tylko do tego żeby Inwestor wiedział czy może zaczynać proces inwestycyjny.

Sławek - 2018-11-25, 08:59

Cytat:
To na jego zlecenie dokumentację projektową wykonuje Projektant.


Przecież to to samo co napisałem wyżej. Inwestor zleca wykonanie projektu.


Sławek

extant - 2018-11-25, 11:34

karcit napisał/a:
(...)Czytał ktoś dokumenty przetargowe? ...

Tak, np. ja... i m.in. dlatego wypowiadam się w tej sprawie. :)

karcit napisał/a:
.. Może w ogóle nie były robione badania ...

Były robione - komplet dokumentów przetargowych możesz znaleźć pod tym adresem ->

.https://warszawa.rzgw.gov.pl/bip/zamowienia-publiczne/przetargi/budowa-sluzy-zeglugowej-guzianka-ii

Znajdziesz tam m.in. "Dokumentację geologiczno-inżynierska ustalająca geotechniczne warunki posadowienia dla potrzeb projektu śluzy Guzianka II"

karcit napisał/a:
... skoro zlecali zaprojektuj i wybuduj? ...

Nie zlecali tak.

Piotr Przybecki - 2018-11-25, 20:48

Nie ważne, kto przygotowuje dokumentację projektową. Ważne jest to, kto odpowiada za tą dokumentację. Czyli inwestor. I inwestor ma różne narzędzia, w tym prawne, do prawidłowego przyjęcia dokumentacji do realizacji itd. A w przypadku finansowania społecznego /państwowego/ inwestor zawsze odpowiada za roboty.
Poza tym z mojej praktyki wiem, że najważniejsze jest dokumentowanie wykonywanych robót. Zdjęcia i krótkie opisy. Śluza Guzianka II będzie budowana "na wierzchu", z pełnym dostępem i wglądem obserwatorów na wykonywane prace budowlane.

extant - 2018-11-25, 21:20

Piotr Przybecki napisał/a:
... najważniejsze jest dokumentowanie wykonywanych robót. Zdjęcia i krótkie opisy. Śluza Guzianka II będzie budowana "na wierzchu", z pełnym dostępem i wglądem obserwatorów na wykonywane prace budowlane.

No i co Ci dadzą te wszystkie "zdjęcia i krótkie opisy" oraz "obserwatorzy" prac prowadzonych "na wierzchu" Guzianki II, jeżeli po raz kolejny okaże się, że dokumentacja i rozpoznanie geologiczne przygotowane przez/na zlecenie RZGW są błędne i nie odpowiadają rzeczywistym warunkom geologicznym ?? :-/

Piotr Przybecki - 2018-11-26, 21:34

"Cóś" trzeba robić, cokolwiek. W końcu to my, żeglarze, najwięcej korzystamy z jezior i to NASZ głos powinien być najważniejszy.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy, co to jest dla jakiegokolwiek urzędnika, jak się go kontroluje. Na bieżąco. Samo przesyłanie do RZGW maili ze zdjęciami i opisami postępu robót, a szczególnie pokazywanie ewentualnych zaniedbań i uchybień wykonawcy - no bo skąd ja, nie będąc budowlańcem, mam się znać na tym, czy roboty są właściwie realizowane - tak więc krótkie opisy i ewentualne zapytania do inwestora - dlaczego nie?
Trzeba pilnować inwestora, gdyż Kanał Niegociński zamiast roku był robiony dwa lata. To samo ma być na Guziance II?
Każdy z nas ma smartfona z funkcją przesyłania zdjęć na konkretnego maila.
Macie jakieś lepsze pomysły?

karcit - 2018-11-26, 21:43

Na kanale potrafiłem zrozumieć oburzenie opóźnieniami. Tutaj powstaje coś nowego, co nie zatrzyma ruchu na szlaku, a ma go ułatwić w przyszłości. Więc ewentualne opóźnienie nie będzie jakoś chyba szczególnie uciążliwe?
Andrzej Drago - 2018-11-26, 22:02

Kolego
Każde opóźnienie za które nie zapłaci wykonawca oznacza , że jest uzasadnione i za to zapłacimy my.
Każda źle przygotowana inwestycja to dodatkowe koszty.
To decyzja podjęta na podstawie nieprawdziwych danych i oznaczająca , że skądś potem trzeba będzie wziąć pieniądze na ta rozbabrana robotę.

Oczywiście może być tak że i zlecający i wykonawca o tym wiedza i w to idą bo to dla nich kasa.
Dla tych urzędników też i dopóki nie zaczną odpowiadać za przekroczenie kosztów nic się nie zmieni.
To nie państwo daje - to my płacimy i dlatego mi się to nie podoba.

juzekp - 2018-11-26, 22:06
Temat postu: budowa śluzy Guzianka II
karcit napisał/a:
Na kanale potrafiłem zrozumieć oburzenie opóźnieniami. Tutaj powstaje coś nowego, co nie zatrzyma ruchu na szlaku, a ma go ułatwić w przyszłości. Więc ewentualne opóźnienie nie będzie jakoś chyba szczególnie uciążliwe?

Największą ucążliwością jest właśnie brak tej inwestycji :-/

karcit - 2018-11-26, 22:41

A niech teraz znajdą jakiś kawałek porcelany z ... wieku.
Archeolodzy wstrzymać robotę mogą na długie miesiące lub nawet lata. I kogo wtedy będziemy obwiniać - wikingów?

To tylko przykład. Chcę pokazać, że opóźnienia nie zawsze są wynikiem czyjegoś partactwa. Co gorsze są tak samo uciążliwe dla Wykonawcy i Inwestora.

zenek - 2018-11-27, 07:50

Trochę mnie zadziwia założenie, że inwestycja będzie źle prowadzona, będą opóźnienie itd... Generalnie będzie tak jak z Kanałem Niegocińskim. Skąd takie założenia?
A co do monitorowania przez amatorów inwestycji, to rozumiem że chodzi o tzw. "społecznych inspektorów nadzoru". Niestety ale to bardzo nietrafiony pomysł. Tacy ludzie znający się na wszystkim, a tak naprawdę nie mający podstawowej wiedzy o przepisach i realizacji inwestycji, to co najwyżej zakała dla inwestora i wykonawcy.

Andrzej Drago - 2018-11-27, 10:09

zenek napisał/a:
Trochę mnie zadziwia założenie, że inwestycja będzie źle prowadzona, będą opóźnienie itd... Generalnie będzie tak jak z Kanałem Niegocińskim. Skąd takie założenia?
A co do monitorowania przez amatorów inwestycji, to rozumiem że chodzi o tzw. "społecznych inspektorów nadzoru". Niestety ale to bardzo nietrafiony pomysł. ...........


Co do pierwszego Zenku to z historii przetargu i towarzyszących mu dokumentów.
Co do drugiego to całkowita zgoda - to bardzo nietrafiony pomysł - brakuje jeszcze trójek robotniczo - chłopskich.

Te inwestycje są z budżetu i jest odpowiednia ilość instytucji które to powinny nadzorować. Niestety nadzorują w duchu dzisiejszego prawa które o obowiązkach Wód Polskich mówi o konieczności prowadzenia remontów i budowania a nie o obowiązku zapewnienia drożności dróg wodnych.

To tak jakby drogowców usprawiedliwiać za dziury w jezdni bo przecież je łatają
zamiast oczekiwać aby drogi były gładkie , równe i bezpieczne.

extant - 2018-11-27, 10:25

zenek napisał/a:
Trochę mnie zadziwia założenie, że inwestycja będzie źle prowadzona, będą opóźnienie itd... Generalnie będzie tak jak z Kanałem Niegocińskim. Skąd takie założenia?...

To nie założenie, ale obawa, a wynikająca per analogiam do obu ostatnich, dużych inwestycji RZGW (Warszawa) na WJM, czyli remontu kanału Jeglińskiego (rozpoczęty w 2015 roku i nadal nie zakończony) i remontu kanału Niegocińskiego (rozpoczęty w 2016 roku i nadal nie zakończony).

Jeżeli ktoś w ostatnich latach "spieprzył" praktycznie wszystko za co się zabrał to taka obawa jest ze wszech miar uzasadniona... czyż nie ??

zenek - 2018-11-27, 10:28

Andrzej Drago napisał/a:
To tak jakby drogowców usprawiedliwiać za dziury w jezdni bo przecież je łatają
zamiast oczekiwać aby drogi były gładkie , równe i bezpieczne.
Andrzeju na to jest bardzo prosta odpowiedź. Kluczem są pieniądze. Z drogami jest tak jak z autami. Auta mają swoją żywotność. Czy będzie bezawaryjne auto kilkunastoletnie? Jak zaczyna się psuć, to kupujemy nowe, a nie "reanimujemy trupa". Podobnie z drogą-jak zacznie się sypać, to trzeba ją przebudować, a nie łatać. A na przebudowę nie ma kasy i jest jak jest.
zenek - 2018-11-27, 10:29

extant napisał/a:
Jeżeli ktoś w ostatnich latach "spieprzył" praktycznie wszystko za co się zabrał to taka obawa jest ze wszech miar uzasadniona... czyż nie ??
Teoretycznie tak, ale jest inny wykonawca i być może inni urzędnicy ze strony inwestora będą odpowiedzialni za ta inwestycję.
extant - 2018-11-27, 10:36

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
Jeżeli ktoś w ostatnich latach "spieprzył" praktycznie wszystko za co się zabrał to taka obawa jest ze wszech miar uzasadniona... czyż nie ??
Teoretycznie tak, ale jest inny wykonawca i być może inni urzędnicy ze strony inwestora będą odpowiedzialni za ta inwestycję.

Wykonawca owszem jest inny, ale urzędnicy ze strony Inwestora - z tego co wiem z bieżących kontaktów z RZGW - praktycznie nadal są ci sami.

Więc jeżeli ci sami urzędnicy popełnią te same błędy, które popełniali przy poprzednich inwestycjach to ten nowy Wykonawca bezwzględnie wykorzysta ich błędy na własną korzyść, dokładnie tak samo, jak zrobili to Wykonawcy poprzednich inwestycji...

... a my za to zapłacimy. :-(

Sławek - 2018-11-27, 15:29

Cytat:
Nie ważne, kto przygotowuje dokumentację projektową. Ważne jest to, kto odpowiada za tą dokumentację. Czyli inwestor. I inwestor ma różne narzędzia, w tym prawne, do prawidłowego przyjęcia dokumentacji do realizacji itd. A w przypadku finansowania społecznego /państwowego/ inwestor zawsze odpowiada za roboty.


To nie do końca tak działa. Jeżeli inwestor zleca dokumentację geodezyjną, geologiczną, hydrogeologiczną itp to za taką dokumentacje odpowiada ten, kto ją wykonał. A o rzetelności danych w tej dokumentacji zaświadcza własnym podpisem z pieczątką, gdzie jest nr jego uprawnień. Inwestor co najwyżej sprawdza ,czy ta dokumentacja zawiera wszystkie elementy, które są dla niej prawnie przewidziane oraz czy ona odpowiada złożonemu zamówieniu. samych wyników nie może podważyć, bo niby na jakiej podstawie. Chcąc sprawdzić taką dokumentacje musiałby przeprowadzić własne pomiary np geologiczne lub zlecić dodatkową dokumentacje sprawdzającą, czego z oczywistych względów ( finansowych ) się nie robi.


Sławek

szg - 2018-11-27, 15:48

Sławek napisał/a:
Cytat:
Nie ważne, kto przygotowuje dokumentację projektową. Ważne jest to, kto odpowiada za tą dokumentację. Czyli inwestor. I inwestor ma różne narzędzia, w tym prawne, do prawidłowego przyjęcia dokumentacji do realizacji itd. A w przypadku finansowania społecznego /państwowego/ inwestor zawsze odpowiada za roboty.


To nie do końca tak działa....... Chcąc sprawdzić taką dokumentacje musiałby przeprowadzić własne pomiary np geologiczne lub zlecić dodatkową dokumentacje sprawdzającą, czego z oczywistych względów ( finansowych ) się nie robi.
Sławek

Sławek oczywiście ma pełną rację. Ja dodam tylko inny przykład z zakresu budownictwa, gdzie powstałą dokumentację przejmuje inwestor i powinien ją sprawdzić przed puszczeniem na przetarg. Powstaje tylko pytanie kto ma to fizycznie sprawdzić? Inwestor przecież nie zatrudnia projektantów ani innych rzeczoznawców z uprawnieniami budowlanymi do projektowania. Na polecenie przełożonego "sprawdza" więc taką dokumentację pan Janusz i pani Grażyna. Efekt mierny. Robią to na odpiernicz bo to poza ich zakresem obowiązków i się po prostu na tym nie znają. Przy złożonych inwestycjach, niezależnym firmom można zlecić tzw. koreferat choć to kosztuje. U mnie kilka razy był on robiony i tylko wtedy widać było szereg błędów projektowych.

Andrzej Drago - 2018-11-27, 15:56

Mnie życie zawodowe nauczyło , że o wiele tańsze jest dobre przygotowanie niż zmiany , uzupełnienia i przeróbki w trakcie inwestycji choć i tak nigdy nie ma gwarancji , że się wszystko wyłapało. Takie sprawy dodaje się do wymogów analizy ryzyka inwestycji.
Normalna procedura.
Zawsze będą pieniacze twierdzący , że takie metodyczne działanie to odwlekanie w czasie i koszty ale inni szybko się przekonywali co było warte ich szczekanie.

Niestety , tu jest tak jak napisał Mariusz.

Piotr Przybecki - 2018-11-29, 01:31

„...co najwyżej zakała dla inwestora i wykonawcy”
Trzeba próbować i cokolwiek robić, a nie tylko gadać, że jest źle, bo jest źle. My, żeglarze, mamy różne zawody i jeszcze inne spojrzenia na wodne sprawy. Dlaczego mamy się dołować, że co, jesteśmy gorsi od takich owakich urzędasów? Kto jest dla kogo? Nie życzę sobie negatywnych wpisów o nas, o naszej niemocy, że się nie da, że inni są lepsi, mądrzejsi..
Śluza Guzianka II ma być wykonana szybko i porządnie. Jak ktoś się nie zna żeglarstwie i zamierza tylko „gadać” – to niech lepiej nie wypowiada się na temat Guzianki II. Szkoda, że obecnie mieszkam na Śląsku i nie mogę, tak jak Wy, na bieżąco śledzić postępów budowy Guzianki II. Na świecie śluzy buduje się w kilka miesięcy...

Sławek - 2018-11-29, 09:20

Cytat:
Na świecie śluzy buduje się w kilka miesięcy...


Podaj przykłady


Sławek

extant - 2018-11-29, 10:15

W dokumentach przetargowych termin zakończenia prac wyznaczony jest na: 2020-10-30



... ale per analogaim do ostatnich inwestycji hydrotechniczne prowadzonych przez RZGW (Warszawa) na WJM, jeżeli prace zakończone zostaną na wiosnę 2022 to będzie nieźle. :-/

Oldzbig - 2018-11-29, 10:49

Wrócilem właśnie z kraju niepodległego rządzonego przez mądrych ludzi kierujących się prawami ekonomicznymi i czytając o Śluziance skręca mnie z zazdrości. Chodzi mi o Panamę znaną z kanału panamskiego wybudowanego przez Amerykanów który został im odebrany przez Panamczyków. Kanał ten mający 100 lat nie mógł obslugiwać statków większych od panamaxów czyli takich na 4000 kontenerów gdy po swiecie pływają już takie na 14000. Rozbudowa starego nie wchodziła w grę gdyż spowodowała by przerwę w użytkowaniu. Postanowiono wybudować nowy kanał ale po doswiadczeniach Amerykanów nikt się nie chciał tym zająć i dać kasy więc Prezydent prawdziwy a nie jakiś dymany agent spytał społeczeństwo w referendum czy wyraża zgodę na sfinansowanie budowy z budżetu państwa. Przed referendum odbyła się akcja informacyjna o korzyściach z budowy czego wynikiem było ponad 70% poparcie dla inwestycji określanej na 5 mld dolarów. Projektowanie i realizacja 80 km kanału z 6 śluzami do pokonania przez największe statki naświecie różnicy poziomów 27m w górę i w dół zrealizowana w ciągu 4 lat pomiędzy rokiem 2012 a 2016.
Andrzej Drago - 2018-11-29, 11:00

Piotr Przybecki napisał/a:
.....Dlaczego mamy się dołować, że co, jesteśmy gorsi od takich owakich urzędasów? Kto jest dla kogo? Nie życzę sobie negatywnych wpisów o nas, o naszej niemocy, że się nie da, że inni są lepsi, mądrzejsi..
......


No dobra Kolego
Pięknie piszesz to Sprawdzam czy tylko nie gadasz.
My nie gadaliśmy , próbowaliśmy coś zrobić dla Ogółu.

Zapoznaj się materiałami dotyczącymi remontu Kanału Niegocińskiego i z naszą Petycją.
Jeżeli jesteś taki mocny jak piszesz to :
- doprowadź do przedstawienia przez RZGW rzeczowej analizy przyczyn takiego rozwoju sytuacji
- doprowadź do opublikowania zaleceń , wniosków do uwzględnienia przy przygotowaniu następnych inwestycji czyli budowy Guzinki II.

Przecież doskonalenie Organizacji jest podstawą rozwoju i postępu .
Brak tego to powielanie błędów.
W tej sprawie możesz działać ze Śląska tak jak my się łączyliśmy z całej Polski.

Stawiam tezę , że musiałbyś zmienić system ( uwaga to nie polityka - to podstawy zasad organizacji i stylów kierowania ) bo w systemie autokratycznym takie piski pospólstwa/oponentów trzeba przykładnie skasować aby nie myśleli , że mają jakąś siłę i coś do powiedzenia.

Piotr Przybecki - 2018-11-30, 21:49

Szacun, petycja to ważna rzecz. Tez wiem coś o tym.
Ale ja pisałem "troszeczkę" o czymś innym, o bieżącym kontrolingu urzędników. Tak naprawdę naszym "przeciwnikiem" nie jest wykonawca śluzy, tylko organ zlecający i kontrolujący wykonanie robót budowlanych.
Zaprawdę powiadam Wam, wystarczy średnio co tydzień "wrzucać" urzędnikom maila ze zdjęciami Guzianki II i opisem "lekko" negatywnym o postępie robót + do wiadomości ministerstwo - a na pewno:
1. Urzędnicy będą robić to, co do nich należy
2. Piszący maile zawsze będą stroną w ewentualnych spotkaniach urzędników z RZGW z samorządem i innymi, zawsze ich głos się będzie liczył - taka poprzeczka wyżej

extant - 2018-12-01, 10:38

Piotr Przybecki napisał/a:
(...)
Zaprawdę powiadam Wam, wystarczy średnio co tydzień "wrzucać" urzędnikom maila ze zdjęciami Guzianki II i opisem "lekko" negatywnym o postępie robót + do wiadomości ministerstwo - a na pewno:
1. Urzędnicy będą robić to, co do nich należy
2. Piszący maile zawsze będą stroną w ewentualnych spotkaniach urzędników z RZGW z samorządem i innymi, zawsze ich głos się będzie liczył - taka poprzeczka wyżej

Wishful thinking :-/

Nic to nie da (sprawdzone w praktyce). Wszelkie zastrzeżenia do działań "poziomu" ZZ, NW i RZGW przekazane zostaną "do góry" do KZGW, a KZGW powoła się na dziesiątki "dupochronów" i wraz z resztą urzędników oleją całą sprawę. Dokładnie zresztą tak samo jak oleją to i Samorządy i Ministerstwo. :-/

Piotr Przybecki - 2018-12-01, 13:50

extant napisał/a:

Nic to nie da (sprawdzone w praktyce). Wszelkie zastrzeżenia do działań "poziomu" ZZ, NW i RZGW przekazane zostaną "do góry" do KZGW, a KZGW powoła się na dziesiątki "dupochronów" i wraz z resztą urzędników oleją całą sprawę. Dokładnie zresztą tak samo jak oleją to i Samorządy i Ministerstwo. :-/

Z kolei ja z mojego doświadczenia wiem, że się da. Może połączymy siły, gdy Guzianka II "zacznie się sypać"?

extant - 2018-12-01, 15:03

Zobaczymy jak "zacznie się sypać".
Rafał1960 - 2018-12-02, 10:41

Piotr Przybecki napisał/a:

Z kolei ja z mojego doświadczenia wiem, że się da. Może połączymy siły, gdy Guzianka II "zacznie się sypać"?

Jak znajdą jakiś kabel idący po dnie to nic nie zdziałasz :mrgreen:
Wstrzymają roboty na dwa lata i co???

Jak na Misiu.. Nie możemy budować śluzy i co nam pan zrobi???

juzekp - 2018-12-02, 12:49

Farona kandego :!: :!: :!: Jeszcze nie zaczęli kopać, a wy już planujecie tysiące przeszkód :evil: kable , niedołęstwo , niekompetencje , zła wola i h.. wie co jeszcze :roll: Czy to mają być dobre rady dla inwestorów i wykonawców :?: :?: :?:
Hopy, opamiętajta się - kaj my to som na holcplacu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

I jeszcze do tego niedźwiedzie wciągajom :!: :lol:

extant - 2018-12-02, 13:03

juzekp napisał/a:
...Czy to mają być dobre rady dla inwestorów i wykonawców :?: ...

Nie, to tylko wyraz ostrożnego pesymizmu wynikającego z obserwacji tego co się działo i co się nadal dzieje przy ostatnich inwestycjach hydrotechnicznych prowadzonych przez RZGW (Warszawa) na WJM... i tyle.

Rafał1960 - 2018-12-02, 16:54

Możesz to traktować jako rady. :-/
Wtedy znlezienie kabla nie będzie zaskoczeniem

Sławek - 2018-12-02, 18:47

juzekp napisał/a:
Farona kandego :!: :!: :!: Jeszcze nie zaczęli kopać, a wy już planujecie tysiące przeszkód :evil: kable , niedołęstwo , niekompetencje , zła wola i h.. wie co jeszcze :roll: Czy to mają być dobre rady dla inwestorów i wykonawców :?: :?: :?:
Hopy, opamiętajta się - kaj my to som na holcplacu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

I jeszcze do tego niedźwiedzie wciągajom :!: :lol:



PO pierwsze to nasz sezon ogórkowy. O czymś trzeba pisać. Po drugie narzekanie to nasz narodowy sport, w którym nie mamy konkurencji. Po trzecie jak zwykle jest cała armia wujków dobra rada i po czwarte skoro znamy się najlepiej na piłce nożnej, medycynie to taka budowa śluzy to kaszka na mleku :mrgreen:


Sławek

juzekp - 2018-12-02, 19:40

Sławku, trudno nie przyznać Ci racji. Wobec tego - bym nie odstawał od reszty - mój wpis proszę również zaklasyfikować do tego "sportu narodowego" jako narzekanie na .... no wszystko jedno na co :-D
extant - 2018-12-02, 21:41

Sławek napisał/a:
... skoro znamy się najlepiej na piłce nożnej, medycynie to taka budowa śluzy to kaszka na mleku :mrgreen: ...

Szkoda, że to tylko my znamy się najlepiej ;-) ... bo RZGW to chyba jakoś nieszczególnie, skoro ostatnie remonty kanałów "kaszką na mleku" zdecydowanie dla nich nie były... oby z budową śluzy nie było tak samo. :-/

Sławek - 2018-12-03, 08:26

Mariuszu poczekaj jak zaczną budowę, bo jak na razie to jest cała armia wieszczy. Przypomnij sobie dowcip o cyganie i dzbanku na wodę.

Sławek

extant - 2018-12-03, 09:20

Sławek napisał/a:
Mariuszu poczekaj jak zaczną budowę, bo jak na razie to jest cała armia wieszczy...

Ależ oczywiście Sławku, zobaczymy co będzie kiedy ruszy budowa Guzianki II.
A ja ciągle mam nadzieję, że może jednak wyciągnięto wnioski z ostatnich "porażek" i ta inwestycja zrealizowana zostanie wreszcie bez większych wpadek... oby tak było ! :-)

Emill`76 - 2018-12-03, 10:34

extant napisał/a:

A ja ciągle mam nadzieję, że może jednak wyciągnięto wnioski z ostatnich "porażek" i ta inwestycja zrealizowana zostanie wreszcie bez większych wpadek... oby tak było ! :-)


A ja w ogóle nie "kibicuję" tej inwestycji :-? W kontekście przyszłości "Nidzkiego" ....

extant - 2018-12-03, 14:13

Emill`76 napisał/a:

A ja w ogóle nie "kibicuję" tej inwestycji :-? W kontekście przyszłości "Nidzkiego" ....

Jakoś tak nie wydaje mi się, żeby Guzianka II zmieniła w sposób istotny przyszłość jeziora Nidzkiego.

Emill`76 - 2018-12-03, 14:24

extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:

A ja w ogóle nie "kibicuję" tej inwestycji :-? W kontekście przyszłości "Nidzkiego" ....

Jakoś tak nie wydaje mi się, żeby Guzianka II zmieniła w sposób istotny przyszłość jeziora Nidzkiego.


Najbliższą przyszłość owszem ....bo z tego co słyszałem , po otwarciu Guzianki II , do remontu pójdzie Guzianka I - zapewne kolejny rok prac.
Po uruchomieniu obu śluz, zwiększenie przepustowości przyniesie raczej więcej negatywnych skutków niż tych pozytywnych.

extant - 2018-12-03, 14:40

Emill`76 napisał/a:
..bo z tego co słyszałem , po otwarciu Guzianki II , do remontu pójdzie Guzianka I ...

Tak, takie są plany.
Emill`76 napisał/a:
... Po uruchomieniu obu śluz, zwiększenie przepustowości przyniesie raczej więcej negatywnych skutków niż tych pozytywnych.

Zwiększenie przepustowości śluz niekoniecznie musi od razu oznaczać, że Nidzkie będzie odwiedzało znacząco więcej wodniaków.
Aktualnie, pomimo tego, że w sezonie bywają kolejki na Guziance, to i tak wszyscy lub prawie wszyscy, którzy chcą odwiedzać Nidzkie, po krótszym lub trochę dłuższym oczekiwaniu spoko na Nidzkie wpływają.
Jak na razie, nie widzę powodu trwałego wzrostu zainteresowania jeziorem Nidzkim po uruchomieniu obu śluz.... myślę, że obawy o to są trochę na wyrost. :-)

Emill`76 - 2018-12-03, 14:47

extant napisał/a:
myślę, że obawy o to są trochę na wyrost. :-)


Może tak, może nie . Czas zweryfikuje ;-)

Nieco z innej beczki .... i tak uważam tą inwestycję za nieco ...absurdalną. Żaden to strategiczny punkt szlaku , by ładować tam ponad dwadzieścia baniek ...

extant - 2018-12-03, 14:50

Emill`76 napisał/a:
.. i tak uważam tą inwestycję za nieco ...absurdalną. Żaden to strategiczny punkt szlaku , by ładować tam ponad dwadzieścia baniek ...

... i tu (już od jakiegoś czasu) całkowicie zgadzam się z Tobą. :-)

Sławek - 2018-12-03, 15:40

Emill`76 napisał/a:
extant napisał/a:
myślę, że obawy o to są trochę na wyrost. :-)


Może tak, może nie . Czas zweryfikuje ;-)

Nieco z innej beczki .... i tak uważam tą inwestycję za nieco ...absurdalną. Żaden to strategiczny punkt szlaku , by ładować tam ponad dwadzieścia baniek ...


Guzianka jeden i tak musi przejść generalny remont i będzie on robiony po uruchomieniu Guzianki 2. Juz sobie wyobrażam remont z np rocznym zamknięciem szlaku. Serwer Zbyszka by chyba nie wytrzymał :mrgreen:

Sławek

extant - 2018-12-03, 16:14

Sławek napisał/a:
Guzianka jeden i tak musi przejść generalny remont i będzie on robiony po uruchomieniu Guzianki 2. Juz sobie wyobrażam remont z np rocznym zamknięciem szlaku...

A ja sobie wyobrażam remont Guzianki I przeprowadzony w 6-miesięcy od 15.10 do 15.04 BEZ konieczności budowy Guzianki II i BEZ zamykania szlaku w sezonie...

... no ale cóż - ja nie jestem pracownikiem PGW WP :-)

mmaacc - 2018-12-03, 16:53

extant napisał/a:

Zwiększenie przepustowości śluz niekoniecznie musi od razu oznaczać, że Nidzkie będzie odwiedzało znacząco więcej wodniaków.
Aktualnie, pomimo tego, że w sezonie bywają kolejki na Guziance, to i tak wszyscy lub prawie wszyscy, którzy chcą odwiedzać Nidzkie, po krótszym lub trochę dłuższym oczekiwaniu spoko na Nidzkie wpływają.
Jak na razie, nie widzę powodu trwałego wzrostu zainteresowania jeziorem Nidzkim po uruchomieniu obu śluz.... myślę, że obawy o to są trochę na wyrost. :-)

Obawy może i są na wyrost (jak to obawy), ale są uzasadnione. Nie bierzesz po uwagę, albo raczej pomijasz odsetek załóg, które z obawy (na wyrost pewnie... ;-) ) przed pokonywaniem tej strasznej Guzianki rezygnują z kierunku na Nidzkie... Nie umim oszacować jaki to jest odsetek. Co kolwiek tu napiszemy będzie to tylko zgrubny i łatwy do podważenia szacunek. Jednak jest to (obawiam się... pewnie na wyrost... ;-) ) liczna grupa... Na dodatek prawdopodobnie jest to grupa tych mniej wprawnych żeglarsko i obeznanych z przepisami żeglarzy... Gdy Guzianka - po budowie II i remoncie I - nie będzie już taka straszna, to liczba łódek pływających po Nidzkim musi wzrosnąć. A to kolejny krok do katastrofy na tym akwenie!...
Dlatego nie dołączam się do peanów z powodu budowy G II...

Sławek - 2018-12-03, 17:02

Cytat:
A ja sobie wyobrażam remont Guzianki I przeprowadzony w 6-miesięcy od 15.10 do 15.04 BEZ konieczności budowy Guzianki II i BEZ zamykania szlaku w sezonie...

... no ale cóż - ja nie jestem pracownikiem PGW WP


To startuj na prezesa, ale pamiętaj ,że punkt widzenia zmienia się wtedy. Po prostu z fotela prezesa widać zupełnie co innego niż z pokładu Twojego jachtu :mrgreen:


Sławek

szg - 2018-12-03, 17:04

extant napisał/a:

Jak na razie, nie widzę powodu trwałego wzrostu zainteresowania jeziorem Nidzkim po uruchomieniu obu śluz.... myślę, że obawy o to są trochę na wyrost. :-)

Dokładnie tak Mariusz! Pisałem o tym już dawno temu z punktu widzenia motorowodnego, że akwen ten jest dla motorowodniaków mało atrakcyjny. Płynąłem też tam żaglówką i przyznam szału nie było a ta rzekoma cisza jest złudna bo rybacy na pyrkawkach i tak śmigają a z brzegów jak wiemy, słychać nieludzkie hałasy z różnych źródeł. 8-)

mmaacc - 2018-12-03, 17:15

szg napisał/a:
Pisałem o tym już dawno temu z punktu widzenia motorowodnego, że akwen ten jest dla motorowodniaków mało atrakcyjny. Płynąłem też tam żaglówką i przyznam szału nie było a ta rzekoma cisza jest złudna bo rybacy na pyrkawkach i tak śmigają a z brzegów jak wiemy, słychać nieludzkie hałasy z różnych źródeł. 8-)

Nie atrakcyjny? Jest bardzo podobny do Bełdan... Skąd tam tabuny motokrówek? I skąd te hausboty, dla których ten akwen jest nieatrakcyjny?...
Rybacy po Nidzkim pływają sporadycznie. Po prostu nie mają już tam co łowić... Na dodatek chyba wymienili napęd w swoim kuterku. Jest istotnie cichszy niż kiedyś...
Bindugi, z których to dochodziły zwykle najgłośniejsze hałasy za jakiegoś powodu (czy ktoś wie dlaczego?... ) pustoszeją i jest coraz ciszej. Dlatego, gdy zapada wieczorna cisza tym bardziej słychać każdą pierdziawkę prującą po jeziorze...

szg - 2018-12-03, 17:30

mmaacc napisał/a:

Nie atrakcyjny? Jest bardzo podobny do Bełdan... Skąd tam tabuny motokrówek? I skąd te hausboty, dla których ten akwen jest nieatrakcyjny?...

Widzę, że kolega nie orientuje się w priorytetach motorowodnych i też nie wie co kręci motorowodniaka. Przy dużej rudej mogę przy okazji koledze wyłożyć co i jak a hausboty pokazują się na nidzkim bo po prostu Pod Dębem i w Ruciane-Nida cumują hausboty czarterowe. One znikąd nie przypływają, one już tam są 8-) .

extant - 2018-12-03, 17:34

Sławek napisał/a:
... Po prostu z fotela prezesa widać zupełnie co innego niż z pokładu Twojego jachtu :mrgreen: ...

Odnoszę wrażenie, że z "pokładu mojego jachtu" LEPIEJ widać niż z gabinetu i fotela pana prezesa. ;-) :-P

Myślę, że byłoby bardzo dobrze gdyby pan prezes (i nie tylko pan prezes) wreszcie podniósł się łaskawie ze swojego fotela i rozejrzał się trochę "po świecie" i zobaczył jak szybko i sprawie przygotowuje i realizuje się tam różne inwestycje hydrotechniczne... może wtedy coś by się wreszcie zmieniło na lepsze w PGW WP ? :-)

Sławek - 2018-12-03, 19:04

Cytat:
Odnoszę wrażenie, że z "pokładu mojego jachtu" LEPIEJ widać niż z gabinetu i fotela pana prezesa.


I tu się z Tobą zgadzam. Poza tym, jak w dobranotce dla dorosłych, jak jeszcze pamiętasz te bajki , nie uprzedzajmy wypadków :-D

Sławek

mmaacc - 2018-12-05, 16:55

szg napisał/a:

Widzę, że kolega nie orientuje się w priorytetach motorowodnych i też nie wie co kręci motorowodniaka.

Pełna zgoda! Nie orientuję się.
szg napisał/a:
Przy dużej rudej mogę przy okazji koledze wyłożyć co i jak

Za ruda na mysach nie przepadam, ale chętnie poznam mentalność wroga... ;) Wroga, żeby po pokonać , trzeba go najpierw poznać... :)
szg napisał/a:
hausboty pokazują się na nidzkim bo po prostu Pod Dębem i w Ruciane-Nida cumują hausboty czarterowe. One znikąd nie przypływają, one już tam są 8-) .

To tylko pół, a może nawet mniejsza część prawdy. Tak, czy inaczej pchają się na Nidzkie "za druty", choć nie mają do tego prawa.

szg - 2018-12-06, 11:44

No nie mają prawa, ale żeby je przestrzegać to najpierw trzeba je poznać. Przybywający "ze świata" czarterobiorcy nieopatentowani przepisów nie znają i raczej ich nie interesują. Tyle tylko, że to nie są motorowodniacy. Twój błąd polega na tym, że właśnie mylisz motorowodniaków z okazyjnymi czarterobiorcami. Inaczej mówiąc nie każdy kto korzysta z wód jest zaraz żeglarzem czy motorowodniakiem 8-) .
mmaacc - 2018-12-06, 14:05

szg napisał/a:
Tyle tylko, że to nie są motorowodniacy. Twój błąd polega na tym, że właśnie mylisz motorowodniaków z okazyjnymi czarterobiorcami. Inaczej mówiąc nie każdy kto korzysta z wód jest zaraz żeglarzem czy motorowodniakiem 8-) .

Hę?... Chyba poznaliśmy jakąś nową klasyfikację turystów wodnych... ;)

Sławek - 2018-12-06, 15:41

szg napisał/a:
No nie mają prawa, ale żeby je przestrzegać to najpierw trzeba je poznać. Przybywający "ze świata" czarterobiorcy nieopatentowani przepisów nie znają i raczej ich nie interesują. Tyle tylko, że to nie są motorowodniacy. Twój błąd polega na tym, że właśnie mylisz motorowodniaków z okazyjnymi czarterobiorcami. Inaczej mówiąc nie każdy kto korzysta z wód jest zaraz żeglarzem czy motorowodniakiem 8-) .


Hm, dla mnie ten kto pływa na jachcie żaglowym jest żeglarzem, ten, kto pływa na jachcie motorowym, motorowodniakiem niezależnie ile czasu pływa i skąd bierze jacht. Co do przepisów to obowiązuje wszystkich niezależnie od stażu pływania i formy własności jachtu oraz czy jest nieopatentowany, czy kapitanem wielkiej żeglugi mazurskiej :mrgreen:

Sławek

Piotr Przybecki - 2018-12-06, 17:13

JózekP – przypomnę Ci Twój wpis pod koniec przyszłego roku. Stawiasz flaszkę
juzekp - 2018-12-06, 18:38

Może ? - ale po fakcie, jak znajdą jakiś "kabel" ;-)
szg - 2018-12-07, 20:06

Sławek napisał/a:

Hm, dla mnie ten kto pływa na jachcie żaglowym jest żeglarzem,......

No dziękuję, bo choć okazyjnie ale jednak pływam żaglówkami a w tym sezonie mam za sobą nawet 4 dniowy rejs, to sam nie odważyłbym się nazwać siebie żeglarzem i wiem, że i tak nim nie jestem. No chyba, że żeglarzem motorowodnym. Niektórzy raczej nadużywają tego określenia, tak samo zresztą jak dla określenia motorowodniaka :roll: 8-) .

bronek - 2018-12-07, 21:15

extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
..bo z tego co słyszałem , po otwarciu Guzianki II , do remontu pójdzie Guzianka I ...

Tak, takie są plany.
Emill`76 napisał/a:
... Po uruchomieniu obu śluz, zwiększenie przepustowości przyniesie raczej więcej negatywnych skutków niż tych pozytywnych.

Zwiększenie przepustowości śluz niekoniecznie musi od razu oznaczać, że Nidzkie będzie odwiedzało znacząco więcej wodniaków.
Aktualnie, pomimo tego, że w sezonie bywają kolejki na Guziance, to i tak wszyscy lub prawie wszyscy, którzy chcą odwiedzać Nidzkie, po krótszym lub trochę dłuższym oczekiwaniu spoko na Nidzkie wpływają.
Jak na razie, nie widzę powodu trwałego wzrostu zainteresowania jeziorem Nidzkim po uruchomieniu obu śluz.... myślę, że obawy o to są trochę na wyrost. :-)


chyba że zwiększy się przepustowość i zniosą strefę ciszy :-P

mmaacc - 2018-12-10, 17:08

szg napisał/a:

No dziękuję, bo choć okazyjnie ale jednak pływam żaglówkami a w tym sezonie mam za sobą nawet 4 dniowy rejs, to sam nie odważyłbym się nazwać siebie żeglarzem i wiem, że i tak nim nie jestem. .

Co za skromność!... ;-) Zaszalej! Jesteś żeglarzem!... :-D

najmita - 2018-12-11, 09:02

A tymczasem, na śluzie trwają prace... Nie zrobiłem fotek ponieważ tylko przejeżdżałem obok, a czasu nie miałem aby się zatrzymać.
mazury.info.pl - 2018-12-11, 17:43

A gdyby tak wybudować taką mikro turbinę na Guziance?


artiosso - 2018-12-11, 17:46

mazury.info.pl napisał/a:
A gdyby tak wybudować taką mikro turbinę na Guziance?




I od razu stację dla elektromobilnych haubotuf .

Tobo - 2018-12-11, 18:34

Za proste, za mało skomplikowane, za efektywne. "Niedasie".
Rafał1960 - 2018-12-11, 19:08

Na dole wypada sushi
karcit - 2018-12-12, 01:22

Ta konstrukcja to akurat jedna z bezpieczniejszych dla ryb.
pzaw - 2018-12-12, 10:10

Więcej informacji o podobnej turbinie austriackiej:.http://www.zotloeterer.com/welcome/gravitation-water-vortex-power-plants/zotloeterer-turbine/

Dezaktywacja linku komercyjnego.

mazury.info.pl - 2018-12-12, 10:39

Rafał1960 napisał/a:
Na dole wypada sushi


Jest film pokazujący, że wręcz przeciwnie. Ta konstrukcja jest bezpieczna dla ryb.

pzaw - 2018-12-12, 11:37

Turbina typu Vortex (Gravitation Water Vortex Power Plants) zaliczane są do kategorii turbin niskiego spadu (VLH very low head) czyli pracują przy różnicy między górną a dolną wodą (spad elektrowni) mniejszej od 1,5 m. W tej kategorii jest sporo pomysłów: turbiny przepływowe FFP (Free Flow Power), turbinya Aldena; turbina Hamanna; śruba Archimedesa. Równocześnie pojawiło się pojęcie turbiny przyjaznej rybom (fish friendliness). Przeprowadzane są wtedy testy na rybach, które maja wykazać, że przez turbinę, najpopularniejsze gatunki ryb migrujących przepływają bez żadnych uszkodzeń. Na fotografiach testy na węgorzach na południu Francji.
Zaletą turbin VLH są male wydatki na konstrukcję betonową.
Uważam, że przy Śluzie Guzianka (ale też przy ś. Karwik) tego typu elektrownia mogłaby pracować.
Ciekawostka - francuskie badania turbiny HLV (na zdjęciu) współfinansowało Kanadyjskie Ministerstwo Ochrony Środowiska.

pzaw - 2018-12-12, 11:42

Węgorze były 'zmuszane' to przepłynięcia przez wskazane miejsca turbiny. Poniżej turbiny były odławiane i badane.
Zmieniłem plik ze zdjęciem PZ.

danielkrk - 2018-12-14, 14:35

A turbin to się aby na rzekach nie stawia?
pzaw - 2018-12-14, 23:46

A turbiny stawia się tam gdzie jest różnica poziomów czyli tam gdzie woda ma ochotę płynąć.
pietras - 2019-01-30, 19:00

Znalezione na *gdzieś_tam_w_internecie*
extant - 2019-01-30, 20:58

No to tak już dla pełnej jasności sprawy - od 01 lutego do końca lipca (i to jak dobrze pójdzie) objazd Guzianki będzie wyglądał tak, jak na mapce objazdu poniżej.
najmita - 2019-01-30, 21:17

Jest taka leśna droga, która biegnie po wschodniej stronie jezior Guzianka Wielka i Mała, i która dochodzi do drogi na Wejsuny. To ta droga, która doprowadza do ośrodków nad jeziorem Guzianka Wielka. W pewnym momencie trzeba odbić w prawo i wyjeżdża się blisko Wejsun. Nie polecam jednak tej drogi bo może być nieprzejezdna.
zenek - 2019-02-04, 08:48

Jak to pismaki. Coś tam wiedzą, czegoś nie wiedzą ale piszą :-P
Cytat:
Ruszają prace nad nową mazurską śluzą. Pierwsza taka inwestycja od zakończenia wojny

Ruszyły prace nad zbudowaniem pierwszej od czasów przedwojennych nowej śluzy na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Inwestycję za niemal 27 mln zł realizują we współpracy z Wodami Polskimi lokalne samorządy.
Nowa śluza - Guzianka II - połączy jeziora Bełdany i Guzianka z jeziorem Nidzkim. Istniejąca dziś śluza powstała w roku 1879 r. i jest w fatalnym stanie technicznym, a w sezonie obsluguje dziennie nawet kilkaset jednostek pływających. W trakcie prac, które potrwają do 30 czerwca 2020 r. śluza będzie wyłączona z ruchu, który przejmie Guzianka II. Docelowo turyści będą mogli korzystać z obu śluz między jeziorami Bełdany a Nidzkim.
Realizowana inwestycja to nie tylko śluzy, ale także udrożenienie przesmyku między jeziorami Mikołajskim a Tałty oraz modernizacja nabrzeża Jeziora Ryńskiego.
Umowa na inwestycję została podpisana w 16 października 2018 r., a oddanie jej do użytkowania powinno odbyć się nie później niż 30 listopada 2020 r. W trakcie prac kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość ponieważ zamknięta została już droga z Rucianego-Nidy do Wejsun czy Onufryjewa.
Za wszystkie te prace lokalne samorządy i warszawski RZGW zapłacą 26 mln 437 tys. zł. Część kosztów pokryje dofinansowanie unijne.
Poprzednia inwestycja w budowę nowych śluz na terenie dzisiejszej Polski, to budowa przez przedwojenne Niemcy Kanału Mazurskiego. Przedsięwzięcie przerwało wywołanie przez to państwo II wojny światowej.
źródło-:https://www.money.pl/gospodarka/ruszaja-prace-nad-nowa-mazurska-sluza-pierwsza-taka-inwestycja-od-zakonczenia-wojny-6345528959514753a.html

Ktoś coś wie o jakimś udrożnieniu przesmyku między Tałtami, a Mikołajskim? I co to am wspólnego z budową Guzianki II :shock: ?

artiosso - 2019-02-04, 10:43

zenek napisał/a:
(...)

Ktoś coś wie o jakimś udrożnieniu przesmyku między Tałtami, a Mikołajskim? I co to am wspólnego z budową Guzianki II :shock: ?



Ruch okrężny ? Rondo ? :lol:

extant - 2019-02-04, 15:04

zenek napisał/a:
...
Ktoś coś wie o jakimś udrożnieniu przesmyku między Tałtami, a Mikołajskim?...

Tak, ja np. "coś" wiem -> :-D
Cytat:

Udrożnienie szlaku wodnego na przesmyku jezior: Mikołajskie – Tałty poprzez przebudowę kładki dla pieszych nad Jeziorem Mikołajskim. Kładka znajduje się na przesmyku jezior: Mikołajskie i Tałty w najwęższym miejscu szlaku. Jej obecna wysokość powoduje, że część statków pasażerskich ma trudności z przepłynięciem pod nią. W celu udrożnienia szlaku konieczna jest całkowita wymiana ustroju nośnego kładki wraz z olinowaniem, podwyższenie filaru i pylonu kładki. W ramach inwestycji z dna jeziora zostaną także usunięte ruiny przedwojennego, zdetonowanego mostu, które uniemożliwiają ruch żeglowny na jednej połowie przesmyku łączącego jeziora.


zenek napisał/a:
I co to am wspólnego z budową Guzianki II :shock: ?

Ma, łączy je 3-etapowy projekt "Budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy Guzianka II i remontem śluzy Guzianka I" realizowany w ramach "Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020".

Więcej na ten temat można przeczytać np. tutaj ->
.https://warszawa.rzgw.gov.pl/wiadomosci/budowa-i-przebudowa-infrastruktury-zwiazanej-z-rozwojem-funkcji-gospodarczych-na-szlakach-wodnych-wielkich-jezior-mazurskich-wraz-z-budowa-sluzy-guzianka-ii-i-remontem-sluzy-guzianka-i

zenek - 2019-02-04, 16:36

extant napisał/a:
Ma, łączy je 3-etapowy projekt "Budowa i przebudowa infrastruktury związanej z rozwojem funkcji gospodarczych na szlakach wodnych Wielkich Jezior Mazurskich wraz z budową śluzy Guzianka II i remontem śluzy Guzianka I" realizowany w ramach "Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020".
No tak czyli tzw. udrożnienie przesmyku między Tałtami a Mikołajskim z budową nowej śluzy ma tyle wspólnego, że obydwa zadania znajdują się w I etapie programu.
No i teraz to:
Cytat:
Udrożnienie szlaku wodnego na przesmyku jezior: Mikołajskie – Tałty poprzez przebudowę kładki dla pieszych nad Jeziorem Mikołajskim. Kładka znajduje się na przesmyku jezior: Mikołajskie i Tałty w najwęższym miejscu szlaku. Jej obecna wysokość powoduje, że część statków pasażerskich ma trudności z przepłynięciem pod nią. W celu udrożnienia szlaku konieczna jest całkowita wymiana ustroju nośnego kładki wraz z olinowaniem, podwyższenie filaru i pylonu kładki. W ramach inwestycji z dna jeziora zostaną także usunięte ruiny przedwojennego, zdetonowanego mostu, które uniemożliwiają ruch żeglowny na jednej połowie przesmyku łączącego jeziora

Przecież w połowie 2016 roku oddano do użytku za przeszło 6 mln zł nową kładkę w Mikołajkach. Teraz po 3 latach ma być przebudowywana bo statki mają trudności? A gdzie było RZGW 3 lata temu jak projektowano i budowano nowa kładkę? Tak prowadzone inwestycje zakrawają na sabotaż gospodarczy :evil: !

extant - 2019-02-04, 17:30

zenek napisał/a:
...
Przecież w połowie 2016 roku oddano do użytku za przeszło 6 mln zł nową kładkę w Mikołajkach. Teraz po 3 latach ma być przebudowywana bo statki mają trudności? A gdzie było RZGW 3 lata temu jak projektowano i budowano nowa kładkę? Tak prowadzone inwestycje zakrawają na sabotaż gospodarczy :evil: !

Zenku, spokojnie, nie ma tu żadnego "sabotażu gospodarczego" i nikt nie chce znowu budować kładki w Mikołajkach . :-)

Te wszystkie etapy projektu realizowane są w ramach "Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020", część z nich, jak np. budowa nowej kładki w Mikołajkach zostały już dawno zrealizowane, a część, jak np. budowa Guzianki II jeszcze nie.

zenek - 2019-02-04, 17:36

extant napisał/a:
Zenku, spokojnie, nie ma tu żadnego "sabotażu gospodarczego" i nikt nie chce znowu budować kładki w Mikołajkach . :-)

Te wszystkie etapy projektu realizowane są w ramach "Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020", część z nich, jak np. budowa nowej kładki w Mikołajkach zostały już dawno zrealizowane, a część, jak np. budowa Guzianki II jeszcze nie.
Mariusz jeżeli tak, to po jakie licho pismak mota dawno zakończoną inwestycję z budową Guzianki II, która na dobre jeszcze się nie rozpoczęła :shock: ?
extant - 2019-02-04, 17:45

zenek napisał/a:
Mariusz jeżeli tak, to po jakie licho pismak mota dawno zakończoną inwestycję z budową Guzianki II, która na dobre jeszcze się nie rozpoczęła :shock: ?

Spytaj się go ;-) ... a w miarę wiarygodnych wiadomości o planowanych/realizowanych inwestycjach na Mazurach najlepiej szukać "u źródła", a nie u... pismaków :-P :lol:

zenek - 2019-02-04, 18:42

extant napisał/a:
Spytaj się go ;-) ... a w miarę wiarygodnych wiadomości o planowanych/realizowanych inwestycjach na Mazurach najlepiej szukać "u źródła", a nie u... pismaków :-P :lol:
Zacytowałem artykuł z jakby się mogło wydawać całkiem poważnej strony, od której należałoby oczekiwać rzetelnych informacji. A tu niestety ale "opowieści z mchu i paproci".
No i większość społeczeństwa czerpie wiedzę nie ze stron inwestorów, ale z portali informacyjnych.

najmita - 2019-02-04, 18:59

zenek napisał/a:
extant napisał/a:
Zenku, spokojnie, nie ma tu żadnego "sabotażu gospodarczego" i nikt nie chce znowu budować kładki w Mikołajkach . :-)

Te wszystkie etapy projektu realizowane są w ramach "Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020", część z nich, jak np. budowa nowej kładki w Mikołajkach zostały już dawno zrealizowane, a część, jak np. budowa Guzianki II jeszcze nie.
Mariusz jeżeli tak, to po jakie licho pismak mota dawno zakończoną inwestycję z budową Guzianki II, która na dobre jeszcze się nie rozpoczęła :shock: ?


Zenku, budowa śluzy Guzianka II rozpoczęła się już na dobre. Właśnie został zamknięty most nad budowanym obiektem, a od strony J. Guzianka zostały "zabite" (w poprzek cieku) larseny aby można było prowadzić prace przy moście i nabrzeżu dolnym.

zenek - 2019-02-05, 06:49

najmita napisał/a:
Zenku, budowa śluzy Guzianka II rozpoczęła się już na dobre. Właśnie został zamknięty most nad budowanym obiektem, a od strony J. Guzianka zostały "zabite" (w poprzek cieku) larseny aby można było prowadzić prace przy moście i nabrzeżu dolnym.
Czyli się rozpoczęła. Czy "na dobre" to bym polemizował :-P ale grunt, że zaczęli. Oby w lepszym tempie niż tempo remontu Kanału Niegocińskiego :mrgreen:
Luke - 2019-02-05, 11:10

Jeżeli w tym roku miałbym również stacjonować w Guziance, to dla mnie ta budowa to kolosalne utrudnienie. Brak połączenia z Rucianym powoduje praktycznie brak możliwości skoczenia do sklepu albo po paliwo. Bardzo często przyjeżdżałem w piątek wieczorem, a rano jechaliśmy po zakupy do Rucianego i po benzynę jeżeli była taka potrzeba. Teraz będę musiał wszystko dużo wcześniej zaplanować...
extant - 2019-02-05, 11:26

Czasami najpierw musi być gorzej... żeby potem było lepiej ;-)
extant - 2019-02-07, 09:50

Aktualności ze strony PGW WP RZGW Warszawa ->

Cytat:

Budowa śluzy Guzianka II

Prace na placu budowy w Rucianem-Nidzie trwają.
Obecnie wbijane są ścianki szczelne, które będą stanowić w przyszłości ściany komory i głowy dolnej śluzy Guzianka II.
Kończą się prace rozbiórkowe mostu na drodze nr 1646.


źródło -> .https://warszawa.rzgw.gov.pl/wiadomosci/aktualnosci/budowa-sluzy-guzianka-ii

darkor54 - 2019-02-13, 20:12

Stan budowy dzisiaj ok. godz. 14. Zdjęcia mojego przyjaciela z portu AS.
Emill`76 - 2019-03-18, 09:28

Byłem wczoraj ;-) Postęp prac widoczny ...
Sławek - 2019-03-27, 20:08

To następna wizualizacja Guzianki II
Kilo - 2019-04-04, 11:19

Przejrzałem pobieżnie temat i rozumiem, że prace nie mają wpływu na funkcjonowanie 'Guzianki I", a nawet taki jest cel aby "szlak" był drożny bez przestojów.

To znaczy, że mogę planować czarter z Rucianego i spokojnie się przedrę na czerwcową Forumiadę/Forumpiadę?

Poprawcie mnie proszę jeżeli się mylę. Oczywiście poza sprzecznością w połączeniu: spokojne - przedarcie się.

najmita - 2019-04-04, 11:36

Dokładnie tak jak napisałeś :-) Śluza będzie działała tak jak dotychczas.
Sławek - 2019-04-04, 13:47

najmita napisał/a:
Dokładnie tak jak napisałeś :-) Śluza będzie działała tak jak dotychczas.


natomiast po uruchomieniu Guzianki II do kapitalnego remontu idzie Guzianka I.


Sławek

Kilo - 2019-04-04, 15:41

Koledzy, dziękuję.
artiosso - 2019-04-05, 18:34

Prośba do Adminmoderacji o scalenie tej części wątku o dojeździe na imprezę
z całym wątkiem o WRF .


:idea: :idea: :idea: :idea:

zenek - 2019-04-07, 18:12

artiosso napisał/a:
Prośba do Adminmoderacji o scalenie tej części wątku o dojeździe na imprezę
z całym wątkiem o WRF .


:idea: :idea: :idea: :idea:
Zrobione
mazury.info.pl - 2019-06-02, 15:36

Postęp prac budowlanych
mazury.info.pl - 2019-06-30, 18:43

Usunięto treści sprzeczne z regulamiem.
rba555 - 2019-07-18, 09:39

Słabe wieści odnośnie Guzianki 1 i nie tylko...


Cytat:
Z powodu rosnących kosztów materiałów i robót budowlanych Wodom Polskim brakuje 140 mln zł na inwestycje infrastrukturalne na Szlaku Wielkich Jezior. Samorządowcy i parlamentarzyści opozycji z Mazur apelują o wsparcie tych inwestycji przez rząd z rezerwy budżetowej.

W poniedziałek w urzędzie miasta w Mikołajkach odbyło się spotkanie samorządowców z Mazur, parlamentarzystów wszystkich opcji oraz przedstawicieli Wód Polskich. Powodem spotkania było zagrożenie realizacji inwestycji na Szlaku Wielkich Jezior.

„Przed kilkoma laty 12 mazurskich samorządów i trzy powiaty zawiązało stowarzyszenie, które opracowało i przygotowało szereg inwestycji na Mazurach. Inwestycje są wspierane unijnymi środkami. Naszym partnerem w realizacji tych inwestycji są Wody Polskie. Część z nich realizują samorządy, a inne – Wody Polskie. Nasze inwestycje są jednak wspólnie rozliczane” – tłumaczył gospodarz spotkania, burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski. Dodał, że jeśli któraś ze stron nie zrealizuje swoich przedsięwzięć, to konsekwencje w postaci zwrócenia wielomilionowych dotacji odczują i samorządy, i Wody Polskie.

Projekty infrastrukturalne samorządów i Wód Polskich realizowane są etapami. Samorządy zrealizowały już część inwestycji; m.in. zbudowano kładkę dla pieszych w Mikołajkach, przebudowano nadbrzeże w Rynie, zbudowano kładkę dla pieszych w Giżycku. Wody Polskie w ramach wspólnych przedsięwzięć rozpoczęły budowę śluzy Guzianka II.

Z powodu rosnących cen materiałów i robót budowlanych Wody Polskie wyliczyły, że na realizację już zaplanowanych przedsięwzięć, tj. remontu śluzy Guzianka i remontu pięciu kanałów na trasie z Giżycka do Mikołajek brakuje 140 mln zł.

„Sytuacja jest taka, że tych pieniędzy po prostu nie mamy. Koszty inwestycji dramatycznie rosną, nie mamy skąd poprzesuwać środków, bo jako Wody Polskie realizujemy też inwestycje, które mają chronić ludzkie życie i mienie, nie możemy tych projektów uszczuplić” – powiedział obecny na spotkaniu w Mikołajkach prezes Wód Polskich Przemysław Daca. Przyznał, że bierze pod uwagę możliwość poprzesuwania środków z poszczególnych etapów inwestycji na inne – np. Wody Polskie zbudowałyby śluzę Guzianka II, ale odłożyły w czasie remont starej Guzianki (śluza ta ma 140 lat).

Przeciwko takiemu rozwiązaniu zaoponowali posłowie PO Jacek Protas i Janusz Cichoń, którzy stwierdzili, że to oznacza odłożenie remontu starej Guzianki na kolejne 100 lat.

Burmistrz Giżycka Wojciech Iwaszkiewicz podkreślał, że brak realizacji zaplanowanych inwestycji „pogrzebie wielu przedsiębiorców”. „My z wody żyjemy, to jest dla nas tak samo ważne jak tradycyjne drogi” – mówił Iwaszkiewicz. Burmistrz Jakubowski podkreślał, że inwestycje są konieczne, ponieważ mazurskie szlaki są zatłoczone i jeśli tak będzie dalej, za kilka lat „nikt nie będzie się tu wybierał”.

Samorządowcy podkreślali, że Mazury na takie inwestycje czekały od bardzo wielu lat. Bez nich – w ich ocenie – dalszy rozwój turystyki w krainie Wielkich Jezior Mazurskich jest zagrożony.

Parlamentarzyści PO, Nowoczesnej i Kukiz’15 oraz obecni na spotkaniu samorządowcy zdecydowali, że pisemnie poproszą o wsparcie projektów Wód Polskich przez rząd. Pieniądze – ok. 30-40 mln zł rocznie przez trzy-cztery kolejne lata – miałyby pochodzić z rezerwy budżetowej. Obecni na spotkaniu posłowie PiS Jerzy Gosiewski i Wojciech Kossakowski zadeklarowali, że „zrobią, co w ich mocy”. Pismo w tej sprawie m.in. do premiera ma w najbliższych dniach ma wysłać samorząd Mikołajek.

źródło: Twój Kurier Olsztyński

Luke - 2019-07-18, 10:38

Byle ten most na Guziance 2 skończyli, bo teraz muszę naokoło do Rucianego jeździć... :)
najmita - 2019-07-18, 10:54

Mają skończyć do końca lipca tego roku.
W artykule jest mowa o remoncie starej śluzy.

Luke - 2019-07-18, 21:47

najmita napisał/a:
Mają skończyć do końca lipca tego roku.
W artykule jest mowa o remoncie starej śluzy.

Most jest praktycznie skończony, jeżdżą po nim pojazdy techniczne. Dziś chciałem przejechać z Guzianki do Rucianego po gaz, ale panowie stanowczo odmówili... :)

Agnieszka14 - 2019-07-20, 09:13

Hm. Ale jak to Burmistzr Gizycka powiedział: „my żyjemy z wody”?
Przecież turyści to w zasadzie pasożyty.
No to my czegoś nie wiemy? Burmistrz Giżycka czegoś nie wie?
No bo że Admin czegoś nie wie, to nawet takiej myśli nie dopuszczam :lol:

artiosso - 2019-07-20, 09:55

Same kuźwa niewiadome. A na Księżycu bylim już pół wieka temu ...
dareq - 2019-07-20, 18:55

artiosso napisał/a:
Same kuźwa niewiadome. A na Księżycu bylim już pół wieka temu ...

też nie do końca wiadomo czy napewno :-D

BiPiotr - 2019-07-20, 19:40

dareq napisał/a:
artiosso napisał/a:
Same kuźwa niewiadome. A na Księżycu bylim już pół wieka temu ...

też nie do końca wiadomo czy napewno :-D


... a Pan Twardowski to co?

NePolyak - 2019-07-20, 23:36

Chyba Ci, co żyją z wody, spóźnili się z inwestycjami, bo jachtów na Mazurach w szczycie sezonu przy pięknej pogodzie strasznie mało. A poniżej filmik ze śluzy Guzianka, 20 lipca, g. 14. Jak dopłynęliśmy do śluzy, od strony Bełdan wypłynęło 2 jachty, potem z naszej strony wpłynął statek, potem z Bełdan prześluzował się 1 jacht, my byliśmy sami w śluzie z ribem. Po tamtej stronie kolejki nie było. I po co druga śluza? https://youtu.be/z3d7VEapmd0
Luke - 2019-07-21, 07:19

Mijałem Cię na Beldanach wczoraj. Faktycznie mimo świetnej pogody, na Beldanach jachtów bardzo mało. Nie wiem dlaczego, w poprzednim tygodniu było więcej... Za to na Tałtach autostrada.
danielkrk - 2019-07-21, 07:50

NePolyak napisał/a:
Chyba Ci, co żyją z wody, spóźnili się z inwestycjami, bo jachtów na Mazurach w szczycie sezonu przy pięknej pogodzie strasznie mało

Poczekaj na sierpień.

Tymek23 - 2019-07-24, 15:54

Witam!
Czy most został już otwarty ?
Dzięki!

najmita - 2019-07-24, 21:34

Most jest gotowy ale jeszcze nie ma odbioru technicznego. Gdy będzie dopuszczony do ruchu dam znać.
Tymek23 - 2019-07-24, 23:50

Myślisz , ze jest szansa do soboty ?
Luke - 2019-07-24, 23:55

Ja myślę, że nie :)
Tymek23 - 2019-07-27, 16:22

Otwarty ! ;)
Robert W - 2019-07-29, 12:50
Temat postu: Pustki na Guziance
Muszę przyznać, że byłem zaskoczony, kiedy w połowie minionego tygodnia w środku dnia dopłynęliśmy do Guzianki. Oczekiwały tylko 4 jachty i mimo, że musieliśmy 2 razy uznać "wyższość" białej floty, po dłuższym czasie oczekiwania do śluzy wpłynęły wszystkie oczekujące jachty... Załoga była zawiedziona, że tak bez "dodatkowych" atrakcji poszło ;-)
mazur1 - 2019-07-31, 22:13

No teraz to chyba już całkiem otwarty... :mrgreen:


Cytat:
Dziś (31 lipca) odbyło się oficjalne otwarcie nowo wybudowanego mostu na śluzie Guzianka II w Rucianem-Nidzie. Modernizacja obiektu to tylko część ogromnej inwestycji realizowanej przez Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie w partnerstwie z mazurskimi samorządami.

A zakłada ona m.in. budowę śluzy Guzianka II, remont wybudowanej w 1879 roku śluzy Guzianka I, a także udrażnienie szlaku wodnego na przesmyku jezior Mikołajskie-Tałty, przebudowę nabrzeży i budowę węgorni.

Całkowity koszt remontu mostu na odcinku drogi powiatowej wyniósł około 5,5 mln zł. Przemysław Daca podkreślał, że obiekt powstał w ekspresowym tempie. — Jego budowa trwała pół roku. To pokazuje, że jesteśmy bardzo zdeterminowani i potrafimy sprawnie realizować inwestycje — powiedział prezes Wód Polskich.

Praca na budowie śluzy Guzianka II idzie pełną parą. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie ona gotowa w czerwcu przyszłego roku. — Mam nadzieję, że uda nam się oddać do użytku jakże ważne urządzenie hydrotechniczne jeszcze przed sezonem nawigacyjnym. Tak, by móc odkorkować tutaj ruch na jeziorach. Wiemy, że śluza Guzianka I jest najczęściej uczęszczaną śluzą w Polsce. To wiele tysięcy śluzowań w ciągu roku. I jak widać druga śluza jest bardzo potrzebna.


Inwestycja realizowana przez Wody Polskie w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Wielkich jezior Mazurskich 2020 to pierwsze tak duże przedsięwzięcie na Mazurach od kilkudziesięciu lat. Guzianka II połączy jeziora Guzianka Mała i jezioro Bełdany. Odciąży ona zabytkową i wysłużoną śluzę Guzianka I, która również przewidziana jest do modernizacji. Nowa śluza będzie mogła pomieścić w dwóch rzędach 10 jachtów dużych i średnich lub 12 średnich i małych. Zapewni możliwość przepłynięcia pomiędzy jeziorami, których poziom zwierciadła wody różni się o około 2 m.

Burmistrz Rucianego-Nidy przyznał, że dzięki Wodom Polskim i Stowarzyszeniu Wielkich Jezior Mazurskich udało się zrobić krok milowy na Mazurach: — To pierwsza śluza wybudowana przez Polaka na Mazurach. Możemy się z tego powodu cieszyć i szczycić. Przed nami etap 3. Mam nadzieję, że zabytkowa śluza Guzianka I również zostanie wyremontowana. Most na trasie Ruciane-Nida – Wejsuny jest dla nas jednym z ważniejszych ciągów komunikacyjnych, zwłaszcza w sezonie turystycznym. Stad nasza determinacja, by mieszkańcy i turyści mogli z niego jak najszybciej korzystać. Mam nadzieję, że nasze Mazury będą ściągały jeszcze więcej turystów. Wierzę, że po otwarciu tych drugich wrót, ruch na naszych Mazurach jeszcze bardziej się zwiększy.

Obecny na konferencji Starosta Piski Andrzej Nowicki wspomniał o budowie śluzy na Pisie: — Trzymam kciuki za kolejne inwestycje. Wody Polskie popierają inicjatywę samorządu Powiatu Piskiego, a konkretnie budowę śluzy na rzece Pisa. Została ona wpisana do Aktualizacji Planu Gospodarki Wodnej. Jak wiemy, dokumentacja będzie przygotowywana, a tereny przeznaczone pod inwestycje zostały już przekazane. Ochrona środowiska i retencjonowanie wody są naszym celem nadrzędnym.

Prezes Stowarzyszenia Wielkich Jezior Mazurskich i burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski, podkreślał, że kolejne miasto na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich otrzymuje przepiękną inwestycję. — Zarówno instytucje państwowe, jak samorządy potrafią się zmobilizować, zaplanować i zrealizować inwestycję, która jest potrzebna. Poprawia ona bazę turystyczną dla tysiąca żeglarzy. Przede wszystkim zachowujemy też dziedzictwo narodowe. Bo to tylko jeden element wielkiej inwestycji, która sięga 300 mln zł — powiedział.

Budowa śluzy Guzianka II i mostu na drodze powiatowej jest współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020. Całkowita wartość zadania to blisko 28 mln zł, z czego dofinansowanie ze środków UE wynosi około 16,6 mln zł.

Leszek Magiera z firmy ETP, która jest wykonawcą inwestycji, powiedział, że jak na razie wszystko wskazuje na to, że śluza zostanie oddana do użytku w terminie. Prezes dziękował za wsparcie posłowi Jerzemu Małeckiemu, burmistrzowi Piotrowi Felińskiemu, Wodom Polskim, samorządowcom, PZD w Piszu i staroście Andrzejowi Nowickiemu.


Gazeta Olsztyńska

Luke - 2019-07-31, 22:32

No nie wiem, księdza nie widziałem na zdjęciach... Poważne zaniedbanie...
najmita - 2019-08-01, 10:37

Kilka dzisiejszych fotek ze śluzy Guzianka II.

Na starej śluzie bez tłoku :-D . Pusto "na górze", pusto w śluzie, pusto "na dole" :lol:
(godz. 10:00)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group