Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Spotkania i imprezy forumowe - Trzecie Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów 2012

zenek - 2012-06-19, 15:47
Temat postu: Trzecie Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów 2012
W związku z tym, iż już od pewnego czasu w temacie o "regatach na Mazurach" nasze Jesienne Regaty są wymienione czas najwyższy na kilka słów informacji i uruchomienie listy uczestników.
Termin 8.09.2012, miejsce bez zmian czyli jezioro Kisajno, Port Łabędzi Ostrów, wpisowe bez zmian czyli 130zł, tradycja koszulek utrzymana, żadnych warunków co do jachtów jak również ilości uczestników. Tak więc otwieram listę:

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. Beata i Bodo (pierwsze miejsce zarezerwowane dla pomysłodawców naszych regat)
2. zenek
3. ...

pough - 2012-06-19, 15:54
Temat postu: Re: Trzecie Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów 2012
zenek napisał/a:
W związku z tym, iż już od pewnego czasu w temacie o "regatach na Mazurach" nasze Jesienne Regaty są wymienione czas najwyższy na kilka słów informacji i uruchomienie listy uczestników.
Termin 8.09.2012, miejsce bez zmian czyli jezioro Kisajno, Port Łabędzi Ostrów, wpisowe bez zmian czyli 130zł, tradycja koszulek utrzymana, żadnych warunków co do jachtów jak również ilości uczestników. Tak więc otwieram listę:


III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. Beata i Bodo (pierwsze miejsce zarezerwowane dla pomysłodawców naszych regat)
2. zenek
3. pough
4. ...

Bodo - 2012-06-19, 16:03

W tym roku, nie będziemy uczestniczyli w jesiennych regatach, ... dziękujemy za pamięć, ale czujemy się niekomfortowo, będąc, przy każdej takiej sytuacji, wyrózniani .... prosimy o przejscie nad tym, do porządku dziennego..... z góry dziękujemy....
Bodo i Beata

Poprawiam listę chętnych do uczestnictwa:


1. zenek
2. pough
3. ...

NePolyak - 2012-06-19, 16:12

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno


1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia

Antares - 2012-06-19, 18:51

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno


1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"

Szaman3 - 2012-06-19, 19:05

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno


1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3

Barbarossa - 2012-06-19, 19:09

Ja z żalem muszę napisać że będą to pierwsze regaty forumowe na których nie pojawię się. :cry: :oops: :evil:
zenek - 2012-06-19, 20:37

Jeszcze dwa szczegóły dotyczące organizacji regat. Lista będzie otwarta do 12.08 2012r. Ze względu na specyfikę portu "Łabędzi Ostrów" opłata za postój naszych jachtów w dniu regat zostanie wliczona w opłatę wpisową. Z tego względu być może będziemy musieli trochę "zaoszczędzić" na konsumpcji podczas imprezy po regatowej mając na uwadze wzrost cen i utrzymanie składki na dotychczasowym poziomie. Mam jednak pewne pomysły na oszczędności i mam nadzieję, że nie będą one odczuwalne :-D Wszystko zależy od ilości uczestników! Zapraszam na listę :-D !
MirekMors - 2012-06-19, 21:06

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem

NePolyak - 2012-06-19, 21:08

Mniej rudej wody i już masz zaoszczędzonych ładnych parę stów. :-P
zenek - 2012-06-19, 21:13

NePolyak napisał/a:
Mniej rudej wody i już masz zaoszczędzonych ładnych parę stów. -P

Daniel mając na uwadze Regaty Wiosenne to trzeba będzie zmniejszyć ilość "białej wody" bo ta została, a "ruda poszła" :-P ale nie wykluczam takiej redukcji.

MirekMors - 2012-06-19, 21:17

Oj. Chyba za wcześnie się zapisałem :evil:
zenek - 2012-06-19, 21:19

MirekMors napisał/a:
Oj. Chyba za wcześnie się zapisałem :evil:

A dlaczego? Nareszcie podjąłeś właściwą decyzję we właściwym czasie, a nie jak zwykle "za pięć dwunasta" i to pod przymusem :mrgreen: :-D

MirekMors - 2012-06-19, 21:20

To sprawdź mój wpis na III Wiosenne :evil:
Ale jak by co odstąpię swoje miejsce :-P

Kilo - 2012-06-20, 08:50

zenek napisał/a:
(...) mając na uwadze Regaty Wiosenne to trzeba będzie zmniejszyć ilość "białej wody" bo ta została, a "ruda poszła" :-P ale nie wykluczam takiej redukcji.
Ale podobny do wiosennego wlowojowy wybór win będzie w karcie?
zenek - 2012-06-20, 09:08

Kilo napisał/a:
Ale podobny do wiosennego wlowojowy wybór win będzie w karcie?

Jeżeli przypadł do gustu to nie widzę przeszkód :-) ! Myślę, że Włodek mimo, iż nie będzie mógł być nie odmówi pomocy w wyborze win :-D

pough - 2012-06-20, 09:26

zenek napisał/a:
Kilo napisał/a:
Ale podobny do wiosennego wlowojowy wybór win będzie w karcie?

Jeżeli przypadł do gustu to nie widzę przeszkód :-) ! Myślę, że Włodek mimo, iż nie będzie mógł być nie odmówi pomocy w wyborze win :-D

Myślę, ze z pomocą Włodka damy radę. Zapytam też kolegę, który prowadzi hurtownię win i był na ostatnich wiosennych z próbkami, czy jest zainteresowany jesiennymi regatami.

Kilo - 2012-06-20, 10:14

No to sprawa przesądzona :-D

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo

wlowoj - 2012-06-20, 11:24

zenek napisał/a:
Kilo napisał/a:
Ale podobny do wiosennego wlowojowy wybór win będzie w karcie?

Jeżeli przypadł do gustu to nie widzę przeszkód :-) ! Myślę, że Włodek mimo, iż nie będzie mógł być nie odmówi pomocy w wyborze win :-D


W tej zaszczytnej roli chętnie wystąpię, ale pewnie w ramach popierania "swoich" skorzystam z usług poznanego na wiosennych miłosnika win i właściciela hurtowni (pewnie Robert właśnie miał go na myśli ...), na pewno Wam coś znakomitego w przystępnej cenie wybierzemy :-D

Margarita - 2012-06-20, 13:22

zenek napisał/a:
Jeszcze dwa szczegóły dotyczące organizacji regat. Lista będzie otwarta do 12.08 2012r. Ze względu na specyfikę portu "Łabędzi Ostrów" opłata za postój naszych jachtów w dniu regat zostanie wliczona w opłatę wpisową. Z tego względu być może będziemy musieli trochę "zaoszczędzić" na konsumpcji podczas imprezy po regatowej mając na uwadze wzrost cen i utrzymanie składki na dotychczasowym poziomie. Mam jednak pewne pomysły na oszczędności i mam nadzieję, że nie będą one odczuwalne :-D Wszystko zależy od ilości uczestników! Zapraszam na listę :-D !


Całkiem sporo można też zaoszczędzić robiąc Regaty u mnie ;-)
Ale to tylko informacyjnie, tym razem już nie będę "usilnie namawiać", bo dawać i prosić, aby przyjęli to jednak lekka przesada :-P

1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście :-D )

zenek - 2012-06-20, 15:51

Od dawna jak bumerang wraca odwieczny temat animozji między żeglarzami a motorowodniakami. Tak sobie myślę, że może łatwiej przy wspólnym stole byłoby te zatargi zlikwidować. Nie wiem co konkretnie zaproponować motorowodniakom w czasie trwania regat ale za "statki sędziowskie" i "loże honorowe" na pewno jachty motorowe mogą robić :-D . Inwencja należy do Was motorowodniacy. W każdym razie zapraszam na listę uczestników regat :-D . Sądzę, że wieczorne imprezy żeglarskie i motorowodniackie nie wiele się różnią i będziecie się czuli jak u siebie!
Kilo - 2012-06-22, 09:03

I zapadła cisza ...
marekp - 2012-06-22, 09:10

zenek napisał/a:
Od dawna jak bumerang wraca odwieczny temat animozji między żeglarzami a motorowodniakami. Tak sobie myślę, że może łatwiej przy wspólnym stole byłoby te zatargi zlikwidować. Nie wiem co konkretnie zaproponować motorowodniakom w czasie trwania regat ale za "statki sędziowskie" i "loże honorowe" na pewno jachty motorowe mogą robić :-D . Inwencja należy do Was motorowodniacy. W każdym razie zapraszam na listę uczestników regat :-D . Sądzę, że wieczorne imprezy żeglarskie i motorowodniackie nie wiele się różnią i będziecie się czuli jak u siebie!


Ja proponuję wyścig dookoła wyspy z plastikowym kubkiem pełnym wody na dziobie, kto najmniej rozleje wygrywa. ;-)

MirekMors - 2012-06-22, 09:15

Ja właśnie wyeliminowałem najsłabszy element zespołu łódka-sternik ;-) . Teraz mogę wszystko !
A jeśli już z jajem, to czemu nie na topie masztu ?

RZ - 2012-06-22, 09:46

zenek napisał/a:
Od dawna jak bumerang wraca odwieczny temat animozji między żeglarzami a motorowodniakami. Tak sobie myślę, że może łatwiej przy wspólnym stole byłoby te zatargi zlikwidować. Nie wiem co konkretnie zaproponować motorowodniakom w czasie trwania regat ale za "statki sędziowskie" i "loże honorowe" na pewno jachty motorowe mogą robić :-D . Inwencja należy do Was motorowodniacy. W każdym razie zapraszam na listę uczestników regat :-D . Sądzę, że wieczorne imprezy żeglarskie i motorowodniackie nie wiele się różnią i będziecie się czuli jak u siebie!
Zenek bardzo fajna inicjatywa na pewno złagodzi obyczaje :-D tylko daj ją w dziale dla motorowodniaków bo może tu nie zaglądają.
krzyżak - 2012-06-22, 09:53

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście :-D )
9. krzyżak

Kilo - 2012-06-22, 10:00

marekp napisał/a:
(...) wyścig dookoła wyspy z plastikowym kubkiem pełnym wody na dziobie, kto najmniej rozleje wygrywa (...)
Rozumiem, że to propozycja dla motorowodniaków.

Wiekszą integrację ( żeglarze żaglowi ↔ żeglarze motorowi) zapewnią zespoły mieszane żagówka/motorówka. np: wodę z limitowanego kanisterka mogła by uzupełniać motorówce tylko załoga żaglówki " powiązanej".

Do tego odrębny bieg czysto żeglarski powinien pozostać bez zmian.

Równolegle może iść czysto motorowodny. Chyba trzeba zatrąbić w dziale motorowodnym jeżeli jest wola integracji?

marekp - 2012-06-22, 11:10

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście :-D )
9. krzyżak
10. marekp

Devu - 2012-06-22, 11:41

No to rozpocznę druga dziesiątkę :-)

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. zenek
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11.Dariusz Devu + Anna

zenek - 2012-06-23, 00:32

Wprowadzę małą modyfikację listy (będziesz Darek w pierwszej dziesiątce ) :-D

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp

Devu - 2012-06-23, 08:00

dziękuję , ale skok ,a może to juz wyniki regat :?: :-)
zenek - 2012-06-24, 14:55

Jak zwykle i tradycyjnie już pozwolę sobie zwrócić się z prośbą do markap o wymyślenie odpowiedniej nazwy do kolejnej edycji regat :-D
marekp - 2012-07-11, 12:21

zenek napisał/a:
Jak zwykle i tradycyjnie już pozwolę sobie zwrócić się z prośbą do markap o wymyślenie odpowiedniej nazwy do kolejnej edycji regat :-D


Mówisz i masz:

W tej edycji każdy uczestnik będzie się ubiegało tytuł KONIUSZEGO czyli:
Kilkukrtotnie
Opływany
Nandzwyczaj
Integrujący
Uczestnik
Spotkań
Zdecydowanie
Yachtowych

Devu - 2012-07-11, 15:05

tyż piknie Marku :-)
zenek - 2012-07-11, 16:37

OK Marek ale musisz jeszcze trochę popracować :mrgreen: . Póki co "KONIUSZY" to odpowiednik ubiegłorocznego "NADSTANGRET" :-) . Pozostała jeszcze do wymyślenia nazwa ogólna czyli odpowiednik ubiegłorocznej "FURRRASBANITA" :mrgreen: :-D
marekp - 2012-07-11, 19:01

zenek napisał/a:
OK Marek ale musisz jeszcze trochę popracować :mrgreen: . Póki co "KONIUSZY" to odpowiednik ubiegłorocznego "NADSTANGRET" :-) . Pozostała jeszcze do wymyślenia nazwa ogólna czyli odpowiednik ubiegłorocznej "FURRRASBANITA" :mrgreen: :-D


Nie nie nie...Nazwa regat jest przecież zawsze drukowana na koszulkach... :-P

zenek - 2012-07-11, 19:08

marekp napisał/a:
Nie nie nie...Nazwa regat jest przecież zawsze drukowana na koszulkach... :-P

No właśnie nazwa regat jest drukowana i w związku z tym musisz ją wymyślić :mrgreen: :-D

marekp - 2012-07-11, 19:24

zenek napisał/a:
marekp napisał/a:
Nie nie nie...Nazwa regat jest przecież zawsze drukowana na koszulkach... :-P

No właśnie nazwa regat jest drukowana i w związku z tym musisz ją wymyślić :mrgreen: :-D



To idę na łatwiznę: :-)
Proponuję :
RNRzEKNajSRRRpRPcJNJK czteropak tyskiego dla tego co rozszyfruje :-)

Devu - 2012-07-12, 10:58

Marek, czteropak dla Ciebie tylko powiedz co to znaczy :-)
marekp - 2012-07-12, 16:10

Ehhhh...Lenie patentowane :

Rekreacyjny
Niekomercyjny
Rozrywkowy
z
Elementami
Koleżeńskiej
Nieregatowej
ale
jednak
Sportowo
Rekreacyjnej
Rywalizacji
Rejs
po
Równie
Pięknym
co
Jezioro
Nidzie
Jeziorze
Kisajno

:-) :-)

plitkin - 2012-07-12, 16:13

Wstępnie się piszę na regaty.

III Wielkie Jesienne Regaty Forowiczów mazury.info.pl
Termin: 8.09.2012
Miejsce: Piękna Góra, Port "Łabędzi Ostrów"
Akwen: jezioro Kisajno

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. plitkin (pewnie jakiś czarter)

zenek - 2012-07-12, 19:01

Cieszę się Wiktor :-D ! Mam nadzieję, że tym razem już nic Ci nie wypadnie. Do trzech razy sztuka :-D !
Korgan - 2012-07-12, 20:23

Victor, wtedy są przecież regaty Gdynia - Władysławowo - Gdynia! :-D
plitkin - 2012-07-12, 20:27

O kurna... Nie ma to jak nie spojrzec w kalendarz. Ustalilem termin rejsu turystycznego na morzu, ale o Gdy-Wla-Gdy zapomnialem... Jeszcze przemysle temat, bo poprzednie jesienne opuscilem i smutno mi bylo.... Pomysle.
Korgan - 2012-07-13, 08:33

A kiedy masz ten rejsik turystyczny? Tydzień wcześniej bo 1-2 września jest Puchar Obrońców Westerplatte.
pough - 2012-07-13, 08:39

Panowie, panowie, panowie..... Za mało.... chciałem powiedzieć, że ten wątek nie jest prywatnym kalendarzem Wiktora. :mrgreen:

Plitkin zgłosił się do Jesiennych Regat Forumowych i niech płynie. A my mu zaśpiewamy "Hej me Bałtyckie morze..." i będzie się czuł jak w domu. :-D

plitkin - 2012-07-13, 09:41

Od 22go września.

Pough, trzymam Ciebie za słowo i biorę kamerę do nagrywania piosenki!

zenek - 2012-07-13, 19:10

marekp napisał/a:
To idę na łatwiznę: :-)
Proponuję :
RNRzEKNajSRRRpRPcJNJK czteropak tyskiego dla tego co rozszyfruje :-)

Marek faktycznie poszedł po najmniejszej linii oporu :mrgreen: ale za to nazwa zachowuje pewną ciągłość regat wiosennych i jesiennych, no i jest uniwersalna mając na uwadze przyszłe edycje. To jak uważacie - przyjmujemy Marka propozycję :-D ???

Artur 66 - 2012-07-14, 19:22

zenek napisał/a:
marekp napisał/a:

Proponuję :
RNRzEKNajSRRRpRPcJNJK

Marek faktycznie poszedł po najmniejszej linii oporu :mrgreen: ale za to nazwa zachowuje pewną ciągłość regat wiosennych i jesiennych, no i jest uniwersalna mając na uwadze przyszłe edycje. To jak uważacie - przyjmujemy Marka propozycję :-D ???


Tak nieśmiało uważam, że w związku z rozszerzeniem formuły regat w nazwie powinny znaleźć się jeszcze trzy literki :roll:

RNRzEKNajSRRRŻiMpRPcJNJK

Co po rozszyfrowaniu będzie brzmieć następująco:

Rekreacyjny
Niekomercyjny
Rozrywkowy
z
Elementami
Koleżeńskiej
Nieregatowej
ale
jednak
Sportowo
Rekreacyjnej
Rywalizacji
Rejs
Żeglarzy
i
Motorowodniaków

po
Równie
Pięknym
co
Jezioro
Nidzie
Jeziorze
Kisajno

zenek - 2012-07-14, 21:40

Jeżeli się tacy zgłoszą to jak najbardziej masz rację. Jak na razie czekamy :-) !
kubsta - 2012-07-25, 08:52

Kurczę, chętnie bym popłynął w tych regatach, ale nasz tygodniowy rejs planujemy rozpocząć właśnie 8 września, więc pewnie po południu... Szkoda...
plitkin - 2012-07-25, 09:02

To zacznijcie 7go.
pough - 2012-07-25, 09:07

kubsta napisał/a:
Kurczę, chętnie bym popłynął w tych regatach, ale nasz tygodniowy rejs planujemy rozpocząć właśnie 8 września, więc pewnie po południu... Szkoda...

A skąd zaczynacie? Jeżeli z okolic Pięknej Góry to nie wszystko stracone. A w tym okresie myślę, że nie będzie problemu by zacząć dzień wcześniej wieczorem. :-D

kubsta - 2012-07-25, 10:02

Macie rację, problemu być nie powinno z wzięciem łódki wcześniej. Bardziej martwię się o urlop, dojazd... Ale zwykłem szukać rozwiązań a nie problemów, więc nie wszystko stracone, może się uda!
zenek - 2012-07-27, 06:31

Mam bardzo dobrą informację dla wszystkich "regatowców". Dzięki uprzejmości Włodka (wlowoj) mamy już zapewnione wino na imprezę po regatową. Mając na uwadze, iż Włodek jest koneserem win o jakość zakupionych przez niego trunków możemy być spokojni. Wielkie dzięki Włodek :-D !!!
Kilo - 2012-07-27, 07:17

To bardzo ważna informacja. Czekałem na nią z niecierpliwie. Dziękuję.
wlowoj - 2012-07-27, 09:45

Cała przyjemność po mojej stronie... :-D
Wino ma to do siebie, że jest zawsze wspaniałe, pod warunkiem, że degustowane w znakomitym towarzystwie :-D :-D ( więc o ocenę jestem spokojny :-D )

zeglarskaprzygoda - 2012-07-30, 08:05

Dopisuję się, ale na same regaty bez cumowania (stacjonuję po drugiej stronie St. Kanału)

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. plitkin (pewnie jakiś czarter)
12. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia

aa1975 - 2012-07-30, 10:16

Dopisuję się wstępnie z jednym załogantem:

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. plitkin (pewnie jakiś czarter)
12. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
13. aa1975 +1

Jurek P. - 2012-08-03, 10:20

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. plitkin (pewnie jakiś czarter)
12. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
13. aa1975 +1
14.JurekP. Phobos 25

zenek - 2012-08-04, 06:28

Bardzo proszę o uzupełnianie listy o liczebność załóg. Do jej zamknięcia pozostał jeszcze tydzień.
kemot - 2012-08-04, 07:56

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. plitkin (pewnie jakiś czarter)
12. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
13. aa1975 +1
14.JurekP. Phobos 25
15. kemot +2

plitkin - 2012-08-05, 12:09

Wykreslam sie jako jacht. Byc moze pojade z kims na zalodze lub w ogole nie pojade. Mam inne wazne morskie regaty w tym czasie.
węzełek - 2012-08-08, 16:49

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. plitkin (pewnie jakiś czarter)
12. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
13. aa1975 +1
14.JurekP. Phobos 25
15. kemot +2
16.węzełek + 3 lub 2 latorośle

ModEdit: korekta cytowania

zenek - 2012-08-10, 08:01

Bardzo cieszę się Aniu, iż w końcu pojawiłaś się na liście :-D .
MirekMors - 2012-08-10, 08:12

Czyli do jutra wieczór trzeba się zdeklarować co do liczebności załogi ?
zenek - 2012-08-10, 08:41

MirekMors napisał/a:
Czyli do jutra wieczór trzeba się zdeklarować co do liczebności załogi ?

Ostateczną i najbardziej wiarygodną deklaracją liczebności załogi będzie kwota jaka wpłynie na konto :-P :-D

lespaj - 2012-08-10, 10:21

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. plitkin (pewnie jakiś czarter)
12. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
13. aa1975 +1
14.JurekP. Phobos 25
15. kemot +2
16.węzełek + 3 lub 2 latorośle
17.lespaj + 1

węzełek - 2012-08-10, 22:31

zenek napisał/a:
Bardzo cieszę się Aniu, iż w końcu pojawiłaś się na liście :-D .

Ja też się cieszę :-D
Tylko jeszcze łódkę muszę wyczarterować :-)

zenek - 2012-08-12, 09:21

Wczoraj upłynął termin zgłoszeń na regaty. Każdy otrzyma na "pw" numer konta do wpłaty. W treści przelewu proszę wpisać ilość i rozmiary koszulek. Proszę nie używać "x" jako mnożnika. Przypominam, iż małe dzieci nic nie płacą. Nastolatkowie - 100zł. Terminem ostatecznym dokonania wpłat jest 20.08.2012
Artur 66 - 2012-08-12, 15:45

zenek napisał/a:
Lista będzie otwarta do 12.08 2012r.

Mam nadzieję, że lista jeszcze otwarta do 24 , więc proszę o dopisanie do listy uczestników + 1 osoba :-)

zenek - 2012-08-12, 16:37

Tak zwanym "rzutem na taśmę" :-D . Dopisuję!
Usuwam z listy Plitkina na podstawie jego postu z 5.08.2012
1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
12. aa1975 +1
13. JurekP. Phobos 25
14. kemot +2
15. węzełek + 3 lub 2 latorośle
16. lespaj + 1
17. Artur 66 + 1

zenek - 2012-08-12, 19:24

No niestety Artur nie był ostatnim z tym "rzutem na taśmę" :-P . Na chwilę obecną ostatnim jest Marulka ! Uzupełniam listę na podstawie prośby telefonicznej.

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Kilo
8. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
9. krzyżak
10. marekp
11. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
12. aa1975 +1
13. JurekP. Phobos 25
14. kemot +2
15. węzełek + 3 lub 2 latorośle
16. lespaj + 1
17. Artur 66 + 1
18. Marulka +1 + 2 (drzwi od stodoły póki sam się nie określi dokładniej :mrgreen: )

MirekMors - 2012-08-12, 22:58

Koledzy nie stosują, a Zenek nie egzekwuje regulaminu a ja musze zamawiać dodatkową pulę wiaderek... Protestuję !
;-)

zenek - 2012-08-13, 08:42

MirekMors napisał/a:
Koledzy nie stosują, a Zenek nie egzekwuje regulaminu

No i kto to pisze :mrgreen: :-D !!!

zenek - 2012-08-13, 09:30

Uwaga !!! Podobnie jak podczas ostatnich regat wiosennych istnieje możliwość zamówienia koszulek dla dzieci. Proszę to zgłaszać w tym wątku lub na "pw". Koszulki będą ciemno zielone z jasno zielonym nadrukiem.
Koszt cumowania w Ośrodku Łabędzi Ostrów 8.09 2012 jest wliczony w kwotę wpisowego. Jeżeli ktoś przypłynie do portu w piątek to opłata za cumowanie wynosi 17zł za jacht i 15 zł za osobę.

Kilo - 2012-08-17, 10:20

Niestety muszę zrezygnować. Wykreślam się z oficjalnej listy. Gdyby coś się zmieniło w ostatniej chwili, to popłyniemy za Wami poza konkursem, a na wesołą wiatę, ognisko i wachlarz win będziemy spoglądać z oddali :-(

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Margarita (bez cumowania, oczywiście )
8. krzyżak
9. marekp
10. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
11. aa1975 +1
12. JurekP. Phobos 25
13. kemot +2
14. węzełek + 3 lub 2 latorośle
15. lespaj + 1
16. Artur 66 + 1
17. Marulka +1 + 2 (drzwi od stodoły póki sam się nie określi dokładniej )

zenek - 2012-08-19, 19:43

Przedstawiam wzór koszulki III Regat Jesiennych. Tak jak z wieloma z Was rozmawiałem koszulka "jesienna" ma mieć odwrócone kolory w stosunku do "wiosennej". Czyli będzie ciemno zielona z jasno zielonym nadrukiem.
Jeżeli macie jakiekolwiek uwagi to bardzo proszę je zgłaszać. Wszelkie zmiany są jeszcze możliwe.

zenek - 2012-08-20, 07:48

Dzisiaj ostatni dzień wpłat! Brak wpłaty jest równoznaczny z rezygnacją z udziału w naszej imprezie. W przypadku tzw. siły wyższej (prolongata wpłaty) proszę o kontakt na "pw". Jutro musi zostać złożone zamówienie na koszulki !!!
zenek - 2012-08-20, 17:17

Przedstawiam aktualną listę uczestników III Jesiennych Regat. Lista zawiera nowego jeszcze niezalogowanego użytkownika :-P w zastępstwie Adama (aa1975).

1. zenek+ Dariusz Devu + Anna, Twister 800N
2. pough , Rodos 940 "Zgredek"
3. s/y BuJu - NePolyak+Tynia
4. Antares na "Antaresie"
5. Mariusz Główka - Szaman3
6. Mirek z Morsem
7. Margarita
8. krzyżak
9. marekp, Pegaz 800 "Norfin"
10. Kuba (zeglarskaprzygoda) + Kasia
11. Kecaj +1, Mors "Zbytki"
12. JurekP. Phobos 25
13. kemot +2, Tango 780S
14. węzełek + 3 lub 2 latorośle
15. lespaj + 1, Solina 27 "Bartolini"
16. Artur 66 + 1, Sasanka 660 "Pasja"
17. Marulka +1 + 2 (drzwi od stodoły póki sam się nie określi dokładniej )

zenek - 2012-08-20, 19:53

Na podstawie wszystkich dostępnych mi informacji wygląda na to, iż w imprezie po regatowej weźmie udział 38 osób dorosłych i grupka małolatów w ilości pół tuzina :-P :-D !

PS. Nie licząc załogi "zaprzyjaźnionej" Cobry z przed roku, która poważnie rozważa zamiar uczestnictwa w wersji "last minute" :mrgreen:

Devu - 2012-08-21, 10:33

Dziękuję Zenek za aktualne statystyki dotyczące uczestnictwa w III Jesiennych. Bardzo ciesze się że będę miał okazje już niedługo Wszystkich Was spotkać :-)
ps.Zenek, czy tz Cobra jest bezpieczna :?: nie kąsi ;-)

zenek - 2012-08-21, 13:51

Dariusz Devu napisał/a:
ps.Zenek, czy tz Cobra jest bezpieczna :?: nie kąsi ;-)

Darku rok temu została "oswojona" :mrgreen: :-D :-D ! Jest bardzo łagodna i baaardzo rozrywkowa :-D

KadetOmega - 2012-08-24, 10:44

Czy ktos jedzie z okolic trojmiasta na regaty? Mam malutka przesylke...
Artur 66 - 2012-08-25, 09:04

No i przyszedł czas na wróżby pogodowe :-P :lol:
Devu - 2012-08-25, 12:29

no, no, to by było całkiem nieźle ,
Artur , a o ktorej ta burza w piątek - wiesz ;-)

kemot - 2012-08-25, 13:35

czyli halsóweczka, nawrót i z wiaterkiem w sobotę? ;-)
Artur 66 - 2012-08-25, 18:50

Czy przewidziane jest jakieś spotkanie organizacyjne przed regatami :?:
zenek - 2012-08-25, 19:39

Artur 66 napisał/a:
Czy przewidziane jest jakieś spotkanie organizacyjne przed regatami :?:

Tak! Dobrze, że mi przypomniałeś. Proponuje spotkanie w środę 29.08. o godz. 18.00 w "Mesie".

krzyżak - 2012-08-25, 21:55

A czy to nie będzie już po Wielkich Jesiennych??? :-D
zenek - 2012-08-26, 06:33

krzyżak napisał/a:
A czy to nie będzie już po Wielkich Jesiennych??? :-D

Masz racje Zdzisiu :oops: ! Już poprawiłem na "08" :-)

Artur 66 - 2012-08-26, 16:53

Dariusz Devu napisał/a:

Artur , a o ktorej ta burza w piątek - wiesz ;-)


Nie wiedziałem zbyt dokładnie o której będzie burza... więc postarałem się o małą korektę ;-) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Devu - 2012-08-26, 17:09

Artur, dzięki to jest dobra wróżba :-) tak trzymaj- będę egzekwował każdą zmianę na gorsze :-P
te porywy wiatru 40 km/k- będzie niezła zabawa :-)

Tynia - 2012-08-28, 08:52

zenek napisał/a:
Artur 66 napisał/a:
Czy przewidziane jest jakieś spotkanie organizacyjne przed regatami :?:

Tak! Dobrze, że mi przypomniałeś. Proponuje spotkanie w środę 29.08. o godz. 18.00 w "Mesie".


Spotkanie aktualne? Bo my byśmy się z Danielem pojawili pewnie nieco później, o 17-tej pracę dopiero kończymy i nie dojedziemy wcześniej jak na 19-tą :-)

zenek - 2012-08-28, 11:05

Oczywiście aktualne :-) !!!
wlowoj - 2012-08-28, 11:11

Choć w regatach nie wystartuję mam ochotę na to spotkanie, może wezmę ze sobą pewną ciekawą substancję poregatową....?
zenek - 2012-08-28, 11:12

wlowoj napisał/a:
Choć w regatach nie wystartuję mam ochotę na to spotkanie, może wezmę ze sobą pewną ciekawą substancję poregatową....?

Włodek zabierz "całą" to się od razu rozliczymy :-D !

Tynia - 2012-08-28, 12:10

wlowoj napisał/a:
Choć w regatach nie wystartuję mam ochotę na to spotkanie, może wezmę ze sobą pewną ciekawą substancję poregatową....?


no to my przyjedziemy komunikacją miejską w takim razie :mrgreen: :mrgreen:

pough - 2012-08-28, 12:15

Też będę. :-D
Antares - 2012-08-28, 17:01

Też bym przyjechał miejską, pod warunkiem że z powrotem ktoś mnie podrzuci w okolice centrum :lol:
Artur 66 - 2012-08-28, 17:08

Antares napisał/a:
Też bym przyjechał miejską, pod warunkiem że z powrotem ktoś mnie podrzuci w okolice centrum :lol:


Ja z Asią przyjadę samochodem :cry: , więc do centrum masz podwózkę :-D

Antares - 2012-08-28, 17:09

Artur 66 napisał/a:
Antares napisał/a:
Też bym przyjechał miejską, pod warunkiem że z powrotem ktoś mnie podrzuci w okolice centrum :lol:


Ja z Asią przyjadę samochodem :cry: , więc do centrum masz podwózkę :-D

Liczyłem na Was :-P :lol: :lol:
Dzięki

pough - 2012-08-29, 21:17

Dzięki wszystkim za miłe spotkanie, zwłaszcza gospodarzom Balti i Wiechowi. Tak by się chciało prosto z tawerny Messa wrócić na jacht... Ech marzenia...

Ale już niedługo na regatach spotkamy się na wodzie. :-D

zenek - 2012-08-29, 21:43

Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom spotkania i do zobaczenia już za 10 dni w Giżycku :-D
MirekMors - 2012-08-29, 23:09

Ale co ustaliliscie? Mam nadzieję, że nie przesuniecie startu o 5 min. w ostatniej chwili jak to się ostatnio praktykuje ?...
Dla tych, którzy mają nowe(nieopływane) jachty proszę o fory.
Aha; i ci z nowymi fokami niech startują 5 min. po wszystkich (to do Daniela :-P )

NePolyak - 2012-08-30, 08:47

MirekMors napisał/a:
Ale co ustaliliscie?

Ustalilismy, że wszystko ustalimy w piątek przed regatami :-P
MirekMors napisał/a:
i ci z nowymi fokami niech startują 5 min. po wszystkich (to do Daniela :-P )

Przecież jest jeszcze nie opływany, więc ma być odwrotnie. Sam przecież prosisz o fory :-P

Tynia - 2012-08-30, 08:49

MirekMors napisał/a:
Ale co ustaliliscie? Mam nadzieję, że nie przesuniecie startu o 5 min. w ostatniej chwili jak to się ostatnio praktykuje ?...
Dla tych, którzy mają nowe(nieopływane) jachty proszę o fory.
Aha; i ci z nowymi fokami niech startują 5 min. po wszystkich (to do Daniela :-P )


Ustalilismy, że w rewanżu za ostatni numer, jaki wszystkim wyciąłeś, popłyniesz na samym foku sztormowym (pożyczymy Ci nasz w razie czego :-P ). Co do trasy regat, nasz wniosek o płynięcie Łabędzim Szlakiem został obalony :-> , skończyło się na niewiadomo czym, bo nagle się okazało, że wszędzie jest za płytko, albo kamienie, albo ruch za duży... :shock: , więc prawdopodobnie bedzie powtórka nudnej trasy z ubiegłorocznych regat... :evil:
Co tam jeszcze... aha! wódki będzie mało ;-) , jedzenia za to wystarczy, grillować będziemy we własnym zakresie, wiata pierwsza po lewej od wjazdu - ta dalej od toalet, za to wyremontowana. Więcej nie zdradzę, bo ... nie pamiętam :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrawiam wszystkich uczestników spotkania!

zenek - 2012-08-30, 09:12

Tynia napisał/a:
Co do trasy regat, nasz wniosek o płynięcie Łabędzim Szlakiem został obalony :-> , skończyło się na niewiadomo czym, bo nagle się okazało, że wszędzie jest za płytko, albo kamienie, albo ruch za duży... :shock: , więc prawdopodobnie bedzie powtórka nudnej trasy z ubiegłorocznych regat... :evil:
Co tam jeszcze... aha! wódki będzie mało ;-) , jedzenia za to wystarczy, grillować będziemy we własnym zakresie, wiata pierwsza po lewej od wjazdu - ta dalej od toalet, za to wyremontowana. Więcej nie zdradzę, bo ... nie pamiętam :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrawiam wszystkich uczestników spotkania!

Tynia prawie wszystko już napisała :-) . Co do trasy to jak pamietacie zawsze ustalaliśmy ja godzinę przed regatami w zależności od warunków wiatrowych. Pomysłów było kilka: opływamy Wyspę Kormoranów, Poganckie Kępy, ostatnia boje szlakową przed mostem czy w końcu powrót Łabędzim Szlakiem. Jak się pewnie wszyscy domyślają każda trasa miała zwolenników i przeciwników :mrgreen: . Nie widzę żadnych przeszkód aby o trasie dyskutować na Forum.
Druga sprawa. Ze względu na to, iż już chyba tradycyjnie na jesieni jest nas dużo mniej niz wiosną i opłata za port jest wliczona we wpisowe musimy poczynić pewne oszczędności. Nie podlega im jedzonko i piwo. Tak więc na razie padło na "białe wino" :-P . Zaznaczam -na razie. Oczywiście wino jest już zakupione i również oszczędnościom nie podlegało :-P Zrezygnowaliśmy również z zatrudniania osoby do obsługi grilla. Ten obsłużymy metodą z SIZ-u. Pucharki również są już gotowe, jeden został zaprezentowany. W połączeniu z opisem Tyni to już chyba wszystko!

Artur 66 - 2012-08-30, 09:20

Zenek zapomniałeś dodać, że ustaliliśmy iż dokonamy innowacyjnych przeróbek w pewnym Morsie 8-) , co by się koledze szybciej i wygodniej żeglowało :-P :mrgreen:
zenek - 2012-08-30, 09:33

Artur 66 napisał/a:
Zenek zapomniałeś dodać, że ustaliliśmy iż dokonamy innowacyjnych przeróbek w pewnym Morsie 8-) , co by się koledze szybciej i wygodniej żeglowało :-P :mrgreen:

Ale to chodzi o Morsa "Pan Jerz" oczywiście :-P :-D

kemot - 2012-08-30, 09:34

Ja optował bym za Łabedzim Szlakiem w każdym przypadku. W zależności od warunków byłaby to albo tylko rundka wokół wysp lub z przedłużeniem tracy do Ilmy.
Chciałbym aby podtrzymać tradycje regat towarzyskich z naciskiem na towarzyskich , niż użądzać wyscig po prostej.
Na Łabędzim integracja miedzy jachtami jest nieunikniona ;-)

zenek - 2012-08-30, 09:38

kemot napisał/a:
Na Łabędzim integracja miedzy jachtami jest nieunikniona ;-)

Szczególnie w przesmyku koło Łabędziego Ostrowa :mrgreen: :-D Na dokładkę taka integracja grozi tym, iż wszyscy będą płynąć obok "Antaresa" i tym sposobem Tomek wygra kolejne regaty :-P

pough - 2012-08-30, 09:40

Ja tam bym Łabędzim popłynął w jedną stronę. Jestem za urozmaiceniem.
zenek - 2012-08-30, 09:42

pough napisał/a:
Ja tam bym Łabędzim popłynął w jedną stronę. Jestem za urozmaiceniem.

Jeżeli już to proponuję powrót bo jak wszyscy wpłyną jednocześnie w przesmyk zaraz po starcie to ... bliskie spotkania nieuniknione :-P

Artur 66 - 2012-08-30, 09:43

pough napisał/a:
Ja tam bym Łabędzim popłynął w jedną stronę. Jestem za urozmaiceniem.


Popieram :->

NePolyak - 2012-08-30, 09:45

zenek napisał/a:
powrót bo jak wszyscy wpłyną jednocześnie w przesmyk zaraz po starcie to ... bliskie spotkania nieuniknione :-P
Będzie o czym rozmawiać przy piwku po regatach :-P
kemot - 2012-08-30, 09:48

oczywiście ,że tylko w jedną stronę.
Jeśli wygra Antares to też dobrze- pierwsze tego typu zwyciestwo na pewno nie pozostanie bez stosownej "oprawy" ze strony zainteresowanego ;-)

Tynia - 2012-08-30, 09:49

zenek napisał/a:
pough napisał/a:
Ja tam bym Łabędzim popłynął w jedną stronę. Jestem za urozmaiceniem.

Jeżeli już to proponuję powrót bo jak wszyscy wpłyną jednocześnie w przesmyk zaraz po starcie to ... bliskie spotkania nieuniknione :-P

Zgadzam się z przedmówcami, chociaż i tak wszystko będzie zależało od warunków wiatrowych w dniu regat. Może powrót szlakiem będzie po prostu niemozliwy, wtedy wystarczy trochę odsunąć linię startu, żebyśmy sobie bulaji nie porobili (pozdrowienia dla Artura :mrgreen: ) i popłynąć nim w pierwszej kolejności

zenek - 2012-08-30, 09:50

kemot napisał/a:
Jeśli wygra Antares to też dobrze- pierwsze tego typu zwyciestwo na pewno nie pozostanie bez stosownej "oprawy" ze strony zainteresowanego ;-)

On już rozpocznie tą "oprawę" bardzo daleko przed metą, co do tego również nie mam wątpliwości :-D

kemot - 2012-08-30, 09:51

start obok "oczek" ,potem przesmyk na łabedzi - to wersja na słabe wiatry, mniejsze ryzyko poważniejszych "spotkań"
powrót Łabędzim przy ostrzejszych warunkach , trzeba będzie tylko pamiętać ,żeby porozszczepiać tratwy ;-) przed przesmykiem

pough - 2012-08-30, 09:57

W wyjątkowo niesprzyjających warunkach wiatrowych metę można ustawić przed przesmykiem.
kemot - 2012-08-30, 09:58

po co ? :mrgreen:
pough - 2012-08-30, 10:16

kemot napisał/a:
po co ? :mrgreen:

W skrajnie ekstremalnych warunkach słabowiatrowych, coby zdążyć jeszcze grilla rozpalić... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Artur 66 - 2012-08-30, 10:25

NePolyak napisał/a:
zenek napisał/a:
powrót bo jak wszyscy wpłyną jednocześnie w przesmyk zaraz po starcie to ... bliskie spotkania nieuniknione :-P
Będzie o czym rozmawiać przy piwku po regatach :-P



I nie tylko bezpośrednio po :-P :mrgreen:

Ps. Przyjmuję zamówienia na otwory pod bulaje burtowe :-P :mrgreen:

pough - 2012-08-30, 10:29

Artur 66 napisał/a:
NePolyak napisał/a:
zenek napisał/a:
powrót bo jak wszyscy wpłyną jednocześnie w przesmyk zaraz po starcie to ... bliskie spotkania nieuniknione :-P
Będzie o czym rozmawiać przy piwku po regatach :-P



I nie tylko bezpośrednio po :-P :mrgreen:

Ps. Przyjmuję zamówienia na otwory pod bulaje burtowe :-P :mrgreen:

Przyjmujesz zamówienia na bulaje poniżej linii wodnej? :mrgreen: :mrgreen:

marekj - 2012-08-30, 11:02

Nie powinienem się wtrącać bo w końcu mnie nie będzie :cry: ale może metę ustawić na wylocie z przesmyku? - wtedy nie będzie problemu z finiszami na fotokomórkę, a jedynie będą fajne foto z finiszów :mrgreen:
MirekMors - 2012-08-30, 19:22

Na Jesienne przygotowałem wam coś lepszego niż wiaderka! Wyłowiłem toto na wschodnim brzegu Niegocina...
Artur 66 - 2012-08-30, 19:31

MirekMors napisał/a:
Na Jesienne przygotowałem wam coś lepszego niż wiaderka! Wyłowiłem toto na wschodnim brzegu Niegocina...


Ty lepiej martw się o swojego Morsa :-P , powinieneś zaopatrzyć się w jakąś piankę, bo całą noc w slipkach w wodzie nie dasz rady :mrgreen:

Antares - 2012-08-30, 19:31

kemot napisał/a:
oczywiście ,że tylko w jedną stronę.
Jeśli wygra Antares to też dobrze- pierwsze tego typu zwyciestwo na pewno nie pozostanie bez stosownej "oprawy" ze strony zainteresowanego ;-)

Jestem jak zawsze przygotowany :mrgreen: , ostatecznie mój jacht ma najwyższą, nowo ustaloną klasę forumową A+ :mrgreen: (choć niektórzy przebąkiwali coś o AA+ :-P )

węzełek - 2012-08-30, 19:43

zenek napisał/a:
pough napisał/a:
Ja tam bym Łabędzim popłynął w jedną stronę. Jestem za urozmaiceniem.

Jeżeli już to proponuję powrót bo jak wszyscy wpłyną jednocześnie w przesmyk zaraz po starcie to ... bliskie spotkania nieuniknione :-P

Podtrzymuję, myślę ,że to dobry pomysł. Wolała bym uniknąć bliskich spotkań...

Kilo - 2012-08-31, 09:17

Łabędzim po starcie czy przed metą? Nie płynę (chyba), ale wydaje mi się, że przepłynięcie Łabędzim, aby nie utknąć z regatami na dłużej, należy wyznaczyć tak, aby było generalnie w kierunku z wiatrem, a decyzję podjąć bezpośrednio przed biegiem.
Devu - 2012-08-31, 12:25

mam pytanie do forumowiczów i uczestników III jesiennych- czy ktoś z uczestników będzie w łabędzim ostrowiu lub w okolicy już w czwartek wieczorem :?:
pough - 2012-08-31, 12:27

Dariusz Devu napisał/a:
mam pytanie do forumowiczów i uczestników III jesiennych- czy ktoś z uczestników będzie w łabędzim ostrowiu lub w okolicy już w czwartek wieczorem :?:

Bardzo późnym wieczorem (może nawet wczesnym rankiem ;-) ) w Sztynorcie

Devu - 2012-08-31, 12:34

zmieniły mi się plany i będę w łabędzim ostrowiu już w godzinach wieczornych w czwartek , dlatego pytam czy kogoś będę miał okazje spotkać :?: :-/
Artur 66 - 2012-08-31, 12:41

Dariusz Devu napisał/a:
zmieniły mi się plany i będę w łabędzim ostrowiu już w godzinach wieczornych w czwartek , dlatego pytam czy kogoś będę miał okazje spotkać :?: :-/


Jak się wszystko dobrze ułoży, to będziemy z Asią w czwartek około południa na Bocznym i płyniemy na N :-D , więc spotkanie możliwe :lol: .
Dokładnie będę wiedział w poniedziałek.

pough - 2012-08-31, 12:44

A ja będę na południu Kisajna w piątek rano. Cumować będę w Nettcie.
Artur 66 - 2012-08-31, 12:48

pough napisał/a:
A ja będę na południu Kisajna w piątek rano. Cumować będę w Nettcie.


Nocne rejsik :?: ;-) , może z Darkiem w czwartek, popłyniemy późnym wieczorem do Sztynortu, żebyś nie zabłądził ;-) :-D

pough - 2012-08-31, 12:55

Artur 66 napisał/a:
pough napisał/a:
A ja będę na południu Kisajna w piątek rano. Cumować będę w Nettcie.


Nocne rejsik :?: ;-) , może z Darkiem w czwartek, popłyniemy późnym wieczorem do Sztynortu, żebyś nie zabłądził ;-) :-D

Tylko czekałem na taką propozycję. ;-) I na rano wrócimy do Netty :-D

Devu - 2012-08-31, 13:44

pough napisał/a:
Artur 66 napisał/a:
pough napisał/a:
A ja będę na południu Kisajna w piątek rano. Cumować będę w Nettcie.


Nocne rejsik :?: ;-) , może z Darkiem w czwartek, popłyniemy późnym wieczorem do Sztynortu, żebyś nie zabłądził ;-) :-D

Tylko czekałem na taką propozycję. ;-) I na rano wrócimy do Netty :-D


Bardzo chętnie :-) muszę tylko dogadać się z Mirkiem Morsem ;-)

zenek - 2012-09-01, 10:42

Widzę, że zaczyna się przewijać "Netta" jako port cumowania w piątek. W takim razie proponuję piątkowe wieczorne spotkanie już tradycyjnie właśnie w "Nettcie" :-D ! Jeżeli ktoś zacumuje w Łabędzim Ostrowie to spacerkiem góra 10 min.
pough - 2012-09-01, 11:04

zenek napisał/a:
Widzę, że zaczyna się przewijać "Netta" jako port cumowania w piątek. W takim razie proponuję piątkowe wieczorne spotkanie już tradycyjnie właśnie w "Nettcie" :-D ! Jeżeli ktoś zacumuje w Łabędzim Ostrowie to spacerkiem góra 10 min.

No to ustalone. :-D

kemot - 2012-09-01, 13:29

uprzedźćie Małgosię ,żeby nie zamykała portu wieczorem, bo pewnie późno dopłyniemy...
Tynia - 2012-09-01, 17:01

kemot napisał/a:
uprzedźćie Małgosię ,żeby nie zamykała portu wieczorem, bo pewnie późno dopłyniemy...

I my tez. Trzymajcie miejsce dla nas

Artur 66 - 2012-09-01, 17:37

Ostatnio tych co późno przypłynęli do Netty , w kanałku za mostem, witaliśmy śpiewem z gitarą :lol:
węzełek - 2012-09-01, 17:43

To ja też w Nettcie, gdziekolwiek by to było ;-) , i jeżeli mogę ?
Mam nadzieję, że moja najstarsza latorośl wie gdzie to jest :roll:
I dla mnie trzymajcie miejscówkę

Dr_Q - 2012-09-01, 23:08

węzełek napisał/a:
To ja też w Nettcie, gdziekolwiek by to było ;-)


Przez "stary kanał", za mostem z lustrem w lewo i w lewo.
Na mapie TUTAJ gdzie zielona strzałka.

kurcze, zazdroszczę - ja muszę w betonowym środowisku się męczyć...

węzełek - 2012-09-01, 23:19

Za daleko to w piątek ni muszę płynąć, wszystko prawie w jednym miejscu
Dr_Q dziękuję, już znalazłam

Marulka - 2012-09-02, 15:53

To i My poprosimy o zabookowanie miejscówki w Nettcie na piątek...
Pozdrawiam i do zobaczenia.

MirekMors - 2012-09-02, 20:02

Dr_Q napisał/a:
...kurcze, zazdroszczę - ja muszę w betonowym środowisku się męczyć...

Po co się męczysz przy betonce - przestaw się na keje. ;-)

kemot - 2012-09-02, 22:50

trochę wróżb- może być ciekawie
MirekMors - 2012-09-03, 07:07

Czy to trasa wokół wysp ?
kubsta - 2012-09-03, 07:10

Czy ten wykres u góry to wiatr? Skąd masz takie fajne wykresy?
kemot - 2012-09-03, 07:34

wiatr
Windguru.cz tylko trzeba kliknąć na wykres ( druga zakładka)

Artur 66 - 2012-09-03, 10:41

kemot napisał/a:
trochę wróżb- może być ciekawie


To i ja dorzucę coś z innego miejsca, ale prognozy ciekawe :-P :lol:

kubsta - 2012-09-03, 10:53

Pozwolę sobie powtórzyć pytanie, tym razem do Artura - skąd ten wykres?
Artur 66 - 2012-09-03, 10:55

kubsta napisał/a:
Pozwolę sobie powtórzyć pytanie, tym razem do Artura - skąd ten wykres?


Windfinder

mazury.info.pl - 2012-09-03, 10:56

kubsta napisał/a:
Pozwolę sobie powtórzyć pytanie, tym razem do Artura - skąd ten wykres?


Pozwolę sobie odpowiedzieć - z fusów :-P
Prognozy 48, 24-godzinne nie zawsze się sprawdzają, a ta jest prawie na tydzień do przodu. :lol:

Dr_Q - 2012-09-03, 18:06

Prośba: może zamieszczajmy od razu info o pochodzeniu prognoz pod obrazkiem (nie tylko w tym wątku)?
plitkin - 2012-09-03, 19:09

Dr_Q napisał/a:
Prośba: może zamieszczajmy od razu info o pochodzeniu prognoz pod obrazkiem (nie tylko w tym wątku)?


To będą informacje (broń Boże nawet linki, a tfuj...) komercyjne

Dr_Q - 2012-09-03, 20:34

No wiem, ale i tak w końcu każdy podaje :-D
Artur 66 - 2012-09-03, 21:02

To dorzucę jeszcze jedną :-P :mrgreen:
NePolyak - 2012-09-03, 21:11

Może na niedzielę przesuniemy regaty? :-P
Albo nocne urządzimy? :-)

Antares - 2012-09-04, 15:03

zenek napisał/a:
Widzę, że zaczyna się przewijać "Netta" jako port cumowania w piątek. W takim razie proponuję piątkowe wieczorne spotkanie już tradycyjnie właśnie w "Nettcie" :-D ! Jeżeli ktoś zacumuje w Łabędzim Ostrowie to spacerkiem góra 10 min.

Ja będę już po południu, w związku z ważnymi sprawami aprowizacyjnymi :-P :mrgreen:

Antares - 2012-09-04, 15:09

A prognozy pogody bardzo mi odpowiadają, choć wolałbym 4 do 6 :-P :lol: :lol: :lol:
pough - 2012-09-04, 15:23

Antares napisał/a:
A prognozy pogody bardzo mi odpowiadają, choć wolałbym 4 do 6 :-P :lol: :lol: :lol:

Też się nie pogniewam, gdyby tak było. :-D

Devu - 2012-09-04, 16:00

zenek napisał/a:
Widzę, że zaczyna się przewijać "Netta" jako port cumowania w piątek. W takim razie proponuję piątkowe wieczorne spotkanie już tradycyjnie właśnie w "Nettcie" :-D ! Jeżeli ktoś zacumuje w Łabędzim Ostrowie to spacerkiem góra 10 min.


10 minut z powrotem raczej rady nie damy :-P ;-)
ModEdit: korekta cytowania

Artur 66 - 2012-09-05, 16:57

No i spakowany, jutro rano kierunek Bogaczewo :-D , a wieczorkiem jakieś spotkanko na Kisajnie, może w Nettcie.
W piątek przed południem trzeba wpaść na Targi, to nie będzie tłoku ;-)

zenek - 2012-09-05, 17:02

Artur 66 napisał/a:
W piątek przed południem trzeba wpaść na Targi, to nie będzie tłoku ;-)

Chyba, że chcesz pomóc w ustawianiu ekspozycji :mrgreen: . Targi w piątek czynne są od 14.00 : http://targi.mazury.info.pl/?program-targow,6

Artur 66 - 2012-09-05, 17:07

zenek napisał/a:
Artur 66 napisał/a:
W piątek przed południem trzeba wpaść na Targi, to nie będzie tłoku ;-)

Chyba, że chcesz pomóc w ustawianiu ekspozycji :mrgreen: . Targi w piątek czynne są od 14.00 : http://targi.mazury.info.pl/?program-targow,6



Zenku ;-) było na końcu :mrgreen:

zenek - 2012-09-05, 17:16

Uwaga ! Podobnie jak w roku ubiegłym sternicy wszystkich załóg muszą stawić się na odprawę 8.09.2012 o godz. 10.00 w Łabędzim Ostrowie
Szaman3 - 2012-09-05, 18:07

Żeby nikt nie zaspał :mrgreen:
zenek - 2012-09-05, 18:26

Mariusz Główka napisał/a:
Żeby nikt nie zaspał :mrgreen:

Szczególnie załoga pewnej szybrowej S ... :-P :mrgreen: :-D

Szaman3 - 2012-09-05, 18:28

zenek napisał/a:
Mariusz Główka napisał/a:
Żeby nikt nie zaspał :mrgreen:

Szczególnie załoga pewnej szybrowej S ... :-P :mrgreen: :-D

....portiny? :mrgreen:

MirekMors - 2012-09-05, 18:47

Mogą sobie na to pozwolić - oprócz marszowego foka mają latacz.
zeglarskaprzygoda - 2012-09-05, 18:51

W ośrodku Łabędzi Ostrów tak?
zenek - 2012-09-05, 18:58

zeglarskaprzygoda napisał/a:
W ośrodku Łabędzi Ostrów tak?

Tak! Ośrodek Łabędzi Ostrów w Pięknej Górze!

szg - 2012-09-05, 19:37

Pasował by mi ten ośrodek ale trudno, byle do wiosny :-(
Antares - 2012-09-05, 19:57

Artur 66 napisał/a:
No i spakowany, jutro rano kierunek Bogaczewo :-D , a wieczorkiem jakieś spotkanko na Kisajnie, może w Nettcie.
W piątek przed południem trzeba wpaść na Targi, to nie będzie tłoku ;-)

Artur na targi zawsze możesz podpłynąć ze mną, ostatecznie wystawiam tam łódkę, stół na pewno będzie obficie zastawiony :-P :mrgreen: :lol:

MirekMors - 2012-09-05, 20:16

Antares napisał/a:
(...)ostatecznie wystawiam tam łódkę, stół na pewno będzie obficie zastawiony :-P :mrgreen: :lol:

To ja wpadnę się "potargować". Zgodnie z zasadą "Pieniądze nieważne, byle handel szedł".

Tynia - 2012-09-05, 22:21

MirekMors napisał/a:
Mogą sobie na to pozwolić - oprócz marszowego foka mają latacz.

Obserwujcie niebo od strony Tajt. Stamtąd nadlecimy 8-)
A tak w ogóle to ..... możemy się trochę spóźnić :roll: :mrgreen:

zenek - 2012-09-06, 08:05

Mam dobrą informację dla koneserów "białego wina" :-P ! Budżet się domknął ! "Białe wino" również będzie w (mam nadzieję) wystarczającej ilości :mrgreen: :-D !
Devu - 2012-09-06, 22:29

Pozdrowienia z Łabędziego Ostrowia, Mirek Mors z Anią i Devu, Artur 66z Asią , Jurek P.
Trzy jachty i jeden gril który dogasa - przybywajcie - czekamy
pozdrawiamy

Margarita - 2012-09-06, 22:32

Jakoś z tydzień nie zaglądałam na forum z przyczyn obiektywnych :roll: no iproszę, co się porobiło :!:
Zapraszam, oczywiście, ale Wy tu plany i zabawy, a u mnie załamka :cry: - wykruszył mi się "wspólnik" na regaty (jakieś osobiste sprawy) i zostałam na lodzie...sama nie popłynę...

Plitkin, podobno Ty zostałeś z kolei bez łódki :?: płynę, lub raczej miałam płynąć moją Soliną 24, może wespół wzespół damy radę utworzyć załogę? Albo inne pomysły ???

Antares - 2012-09-07, 01:31

Dariusz Devu napisał/a:
Pozdrowienia z Łabędziego Ostrowia, Mirek Mors z Anią i Devu, Artur 66z Asią , Jurek P.
Trzy jachty i jeden gril który dogasa - przybywajcie - czekamy
pozdrawiamy

u nas świece same główne bosmany i kobiety, o reszcie nie wspomnę..... :-P :mrgreen: :mrgreen:

wojan - 2012-09-07, 06:42

u nas świece same główne bosmany i kobiety, o reszcie nie wspomnę..... :-P :mrgreen: :mrgreen: [/quote]
Tomek mógłbyś przetłumaczyć :?:

pough - 2012-09-07, 22:36

Odprawa sterników w sobotę 8 września 2012 roku o godzinie 10:30 w porcie regat.
Zbiórka przy Zgredku.

pough - 2012-09-08, 09:14

Oficjalna piosenka III Jesiennych Regat Forumowych
do melodii: Dalej w morze wyruszamy...

Tekst: pough i poughhowa.


Ref:
Na regatach się bawimy
Każdy mistrzem tutaj jest
Wyszynk świetny zakropimy
Beczka rumu jeszcze jest



Zenek z Danką fajni są
No i ciężką pracą swą
Uciech dają nam tu moc

Więc my razem bawmy się
Ja już teraz też to wiem
Że zastanie nas tu noc

Ref...


Ludzi chyba tu ze sto
Wszyscy mówią to jest to
Forum mazury.info.pl

Ono wszystkich zbiera nas
Informacji jest po pas
Zbyszek obrał to za cel

Ref...



PS. Wszyscy uczą się tekstu w trakcie regat, by chórem zaśpiewać na wieczornej zabawie.

kursmazury - 2012-09-08, 10:22

Wszystkim uczestnikom regat życzymy taaaaakiej ryby! ;-)
Uwaga, będzie ostro kopać na szkwałach!

marekj - 2012-09-08, 10:30

Wykonanie piosenki powinno być koniecznie zarejestrowane. Łatwa nie jest ale co to dla Was :mrgreen:
wlowoj - 2012-09-08, 16:36

Żyjecie? czy was "pokopało na szkwałach"? ... :-D
czoboki - 2012-09-08, 17:47

Pewnie jeszcze sztormują ;-)
marekj - 2012-09-08, 17:50

czoboki napisał/a:
Pewnie jeszcze sztormują ;-)

Taaa, testują wszystkie ostatnio zapodane na forum metody tegoż sztormowania :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

wlowoj - 2012-09-08, 19:11

A szcególnie najbardziej zalecaną metodę piwno-tawernianą.... :-D
kursmazury - 2012-09-08, 19:40

Pokopało, pokopało. Nawet złamane maszty są. Dobrze, że nikomu się nic nie stało...
balti - 2012-09-08, 20:01

kursmazury napisał/a:
Pokopało, pokopało. Nawet złamane maszty są. Dobrze, że nikomu się nic nie stało...


:shock: Adam .... mów ... :shock:

szg - 2012-09-08, 20:23

No takie rzeczy się dzieją a nas tam nie ma :roll: Wszystkim miłej zabawy ! :lol:
czoboki - 2012-09-08, 20:40

balti napisał/a:
kursmazury napisał/a:
Pokopało, pokopało. Nawet złamane maszty są. Dobrze, że nikomu się nic nie stało...


:shock: Adam .... mów ... :shock:


I to możliwie jak najszybciej.

mazury.info.pl - 2012-09-08, 22:15

Właśnie wróciłem z imprezy, która jeszcze trwa. Są gitary, jest nawet akordeon, ognisko i jak zawsze przyjemna atmosfera.

Podczas regat szkwaliło. Słyszałem głosy, że wiało w szkwałach do 7B. Nasz portalowy wiatromierz nad Niegocinem zanotował maksymalną prędkość wiatru 15m/s, czyli konkretna "siódemka". Na jednym z jachtów maszt nie wytrzymał szkwału i złamał się ponad salingami. Inny urwał ster. Reszta ekipy wróciła bez strat.

Na wodzie spotkałem załogę Margarity.

Dr_Q - 2012-09-08, 22:41

ponieważ wiało powyżej 6B, rozumiem, że wszyscy pływali zarefowani, prawda ? :mrgreen: :mrgreen:
mazury.info.pl - 2012-09-08, 23:01

Poprawka. Najsilniejszy szkwał miał miejsce ok. godziny 19-tej. W dzień siła wiatru raczej nie przekraczała 10m/s - czyli mocna "piątka". Na Kisajnie mogło być nieco więcej.
plitkin - 2012-09-08, 23:46

W mojej ocenie w podstawie bylo 3-4, w szkwalach do 5. Nie odczuwalem problemu w zwiazku z mocnym wiatrem. Wiatr byl nerwowy, porywisty i zmienny co do kierunku.

Dziekuje wszystkim za rywalizacje.

wojan - 2012-09-09, 07:35

rozumiem, że większośc dochodzi do siebie po wczorajszych wrażeniach, ale mógłby ktoś wrzucic krótkie sprawozdanie z przebiegu regat dla tych co pracowali ciężko i nie mogli brac udziału w tej wspaniałej imprezie. Może Robert jest w "formie"? :-)
kemot - 2012-09-09, 07:44

tak w skrócie to ostatni poszli spać ok 4.45
pough - 2012-09-09, 07:45

Robert dochodzi do siebie, po utracie masztu. Rzeczywiście w podstawie było ok 4B w szkwałach do 5B. Ale jak wyszliśmy na Łabap w drodze na Dobskie to szkwały osiągały 6B.

Maszt się złamał w dziwnym miejscu, bo idealnie w połowie długości od salingu do topu masztu i idealnie na bok (na lewą burtę, szliśmy prawym halsem). Wszystkie stalówki trzymały.

wojan - 2012-09-09, 08:18

to może jakiś kormoran? :-)
pough - 2012-09-09, 08:36

wojan napisał/a:
to może jakiś kormoran? :-)

O tym nie pomyślałem. ;-) :-)

extant - 2012-09-09, 08:40

pough napisał/a:
... Maszt się złamał w dziwnym miejscu, bo idealnie w połowie długości od salingu do topu masztu i idealnie na bok (na lewą burtę, szliśmy prawym halsem). Wszystkie stalówki trzymały.

Robert, a zerknąłeś już jak wygląda przełom... może był to efekt jakiegoś wcześniejszego "urazu" masztu (np. kiedy było położony) ??

pough - 2012-09-09, 08:53

extant napisał/a:
pough napisał/a:
... Maszt się złamał w dziwnym miejscu, bo idealnie w połowie długości od salingu do topu masztu i idealnie na bok (na lewą burtę, szliśmy prawym halsem). Wszystkie stalówki trzymały.

Robert, a zerknąłeś już jak wygląda przełom... może był to efekt jakiegoś wcześniejszego "urazu" masztu (np. kiedy było położony) ??


Optycznie przed rejsem wszystko było OK. Nie było żadnych wgnieceń, ani załamań.
Sam fakt, że złamał się idealnie w połowie części nadsalingowej przy topowym otaklowaniu zastanawia mnie czy może powinny być dwa piętra salingów. Ale z drugiej strony podobnie okute maszty pływają i jest OK.

Poniżej kilka fotek.

pough - 2012-09-09, 09:03

Najtrudniejsze zaraz po złamaniu się masztu było utrzymanie idealnie w linii wiatru. Maszt stał dzięki forwantom i każdy złapany przy 5B podmuch w grota był zagrożeniem dla jeszcze stojącego masztu. Musiałem dojść pod osłonę drzew przy brzegu co pod tak silny wiatr trwało ok 30 min. Miałem jeszcze wiszący wygięty w łuk po lewej burcie sztywny sztag z fokiem.

Dopiero pod osłoną lasu zainstalowaliśmy do bramki miękki tymczasowy sztag, odpięliśmy sztywny sztag od bramki i położyliśmy maszt. Wtedy odpięliśmy pełzacze i zdjęliśmy grota. Fok tez został zabezpieczony. Żagle na szczęście nie ucierpiały.

Tutaj gorące podziękowania dla Wandy i Ryszarda z Janmora, którzy od momentu złamania się masztu asystowali nas i potem już razem z MarkiemP i Dorotą z Norfina, którzy do nas dopłynęli pomogli w pracach porządkowych, by jak najwięcej ocalić i zabezpieczyć przed dalszymi zniszczeniami.

pough - 2012-09-09, 09:16

plitkin napisał/a:
W mojej ocenie w podstawie bylo 3-4, w szkwalach do 5. Nie odczuwalem problemu w zwiazku z mocnym wiatrem. Wiatr byl nerwowy, porywisty i zmienny co do kierunku.

Dziekuje wszystkim za rywalizacje.

Ja tez nie odczuwałem problemu w związku z mocnym wiatrem... dopóki maszt się nie złamał. ;-) Nawet nie przechylało tak bardzo, może raz czy dwa przechył był większy niż 20 stopni.

wojan - 2012-09-09, 09:41

Robert, po tych fotkach widac, że wystarczyło spróbowac "małej niebieskiej tabletki" i wszystko wróciłoby do normy
pough - 2012-09-09, 15:13

Z tego co się dowiedziałem po przypłynięciu do portu po awarii masztu, to węzełek z niepełnoletnim jeszcze sternikiem i załogą w wieku bardzo młodzieżowym na Bolero 805 prowadzili na dystansie praktycznie przez cały wyścig. Na Dobskim mieli przewagę do następnego jachtu ok 300 metrów. Dochodząc do mety z przewagą 2 czy nawet 3 długości jachtu pomylili znaki mety będąc w przekonaniu, że wyścig ma metę wyznaczoną przez linię następnych bojek szlakowych. Jak się zorientowali, mając praktycznie zwycięstwo w kieszeni, to zawrócili , ale przez tę pomyłkę stracili zwycięstwo.

Chcę tutaj podkreślić, że bardzo młoda załoga wykazała się wielkimi umiejętnościami żeglarskimi prowadząc na dystansie w tych trudnych wiatrowo regatach i dla mnie moralnie mogą się czuć zwycięzcami III Jesiennych Regat Forumowych.

Barbarossa - 2012-09-09, 15:30

A jaka była w końcu trasa?
No i kto w takim razie był pierwszy?
Jest jakaś kolejność?

zenek - 2012-09-09, 18:15

Oficjalne wyniki III Jesiennych Regat

1. Margarita, Solina 24
2. Węzełek, Bolero 805
3. MirekMors+Krzyżak, Mors 870
4. Jurek P, Phobos 25
5. Żeglarskaprzygoda, Sportina
6. Lespaj, Solina 27
7. Kemot, Tango 780S
8. Antares, Jollenkreuzer
9. Dariusz Devu+Zenek, Twister 800N
10. Kecaj, Mors GT
11. Artur 66 Sasanka 660

Powyższe jachty ukończyły trasę.
Załogi, które z różnych przyczyn wycofały się z regat na różnym ich etapie w kolejności alfabetycznej:

12. Mariusz Główka, Focus 690
13. Marekp, Pegaz 800
14. Marulka, Maxus 24
15. Nepolyak+Tynia, Sportina
16. Pough, Rodos 940

Trasa biegła tradycyjnie od "Almaturu" na Dobskie. Jachty musiały lewą burtą okrążyć Ilmy Wielkie oraz Wyspę Kormoranów i powrót do "Almaturu".
Przez cały dystans prowadziło Bolero Węzełka i tu zgadzam się z Robertem, iż jedynie przez śmieszny błąd sternika, który pomylił boje szlakowe między które miał wpłynąć aby zakończyć Regaty na I miejscu Ania (węzełek) nie została zwycięzcą.

niutka - 2012-09-09, 18:39

Gratulacje dla dziewczyn i ich załóg. :-D
krzyżak - 2012-09-09, 19:45

Dziekuję bardzo Mirkowi za przygarnięcie do załogi i możliwość sterowania tą piękną udką przez trasę regat oraz o cenne uwagi co do moich poczynań. Jeszcze raz dzięki.
wlowoj - 2012-09-09, 20:06

Wygląda na to, że impreza była dość dramatyczna (szkwały, połamane maszty, wycofanie się części załóg, .....
A ja myślałem, że jak zwykle będą relacje w stylu: dziękujemy za wspaniałą zabawę, było super, wino było wyśmienite ;-) :-D :mrgreen: itp.... ;-) , a tu jakieś "drugie dna"..... :-D
dajcie pełną relację please...
Ode mnie serdeczne gratulacje dla zwycięskich Pań.. :-D
p.s. żałuję, że było beze mnie, moim Qubitem szalały w ten weekend na Śniardwach 4 Qubitki pod wodzą córy... :-D
Qubity górą! :mrgreen:

sceptyk - 2012-09-09, 20:13

Gratulacje dla Wszystkich załóg , które wystartowały w tych warunkach a szczególne dla Węzełka i całej załogi . W sobotę niezle kopało , na Mamrach po raz pierwszy na fordzielu wpadłem w taki rozkołys ( nie potrafiłem opanować :oops: ) iż musiałem opuścić trochę miecza .
Pozdrawiam

węzełek - 2012-09-09, 20:14

wlowoj napisał/a:
Wygląda na to, że impreza była dość dramatyczna (szkwały, połamane maszty, wycofanie się części załóg, .....
......
dajcie pełną relację please...
Ode mnie serdeczne gratulacje dla zwycięskich Pań.. :-D


Dzięki za gratulację :-D , no i również Wielkie Gratki dla Margarity :-D

Margarita - 2012-09-09, 20:17

Po pierwsze prostuję:
nie Margarita, tylko Plitkin i SoliSoli ma mojej, owszem Solince 24. !
Ja tylko całą siłom i godnościom , starannie balastowałam :mrgreen:

Faktycznie, gdyby nie ten błąd, Węzełek z załogą byli by pierwsi, choć deptaliśmy im po piętach przed finiszem, a w połowie trasy udało się Wam, chłopaki, wysforować na prowadzenie przez jakiś czas :-P , dlatego rywalizacja była taka fascynująca!

Swoją drogą, fajnie było oglądać takich znakomitych żeglarzy, jak Wiktor i Paweł , to Ich zasługa, że taka mała Solinka 24 mało co ustępowała takiej "maszynie", jak Bolero 8-)

Wiktor nie przejmuj się, ci, co byli w czołówce (te 3 jachty), wiedzą, jak było i z pewnością nie zaprzeczą :lol:

niutka - 2012-09-09, 20:40

Margarita...dzięki temu, co napisałaś, wróciłaś mi bardzo nadwątloną wiarę i natchnęłaś nadzieją!!! :-D Nie dotyczy to jesiennych regat, bo nie miałam przyjemności w nich uczestniczyć, ale w każdym razie dziękuję Ci. :-D :-D :-D
balti - 2012-09-09, 20:54

Musiał być niezły "sajgon" skoro 1/3 załóg się wycofała .....
Gratulacje dla wszystkich .

jumbo - 2012-09-09, 21:50

Gratulacje dla wszystkich uczestników z największe dla zwycięskiej załogi.

PS.
Wiktor, Paweł a ja myślałem, że walczycie z wiatrem na GWG. Za Wami to nie można nadążyć.

czoboki - 2012-09-09, 22:31

jumbo napisał/a:

Wiktor, Paweł a ja myślałem, że walczycie z wiatrem na GWG. Za Wami to nie można nadążyć.

Bez przesady, przecie Węzełek ich nawet przegoniła, a nie wygrała tylko dlatego, że oni bojki złośliwie poprzestawiali ;-)

Gratulacje dla uczestników. Szkoda, że nie mogłem być, ale może na wiosenne się załapię :)

pough - 2012-09-09, 22:34

Ja tylko dodam jeszcze, że MarekP z Dorotą na Norfinie nie ukończyli trasy nie z powodów technicznych, a wycofali się, bo nieśli pomoc w potrzebie drugiego żeglarza i jego jachtowi, który stracił maszt. Tym żeglarzem byłem ja i załodze Norfina bardzo za tę pomoc dziękuję.

Należy im się nagroda fair play.

Dodam, że bardzo dużo załóg biorących udział w regatach dzwoniło i oferowało chęć pomocy za co bardzo dziękuję. Sytuacja była już na tyle opanowana, że nie było potrzeby psuć Wam ciężko wypracowanych pozycji. Mimo wszystko doceniam zainteresowanie i chęć niesienia pomocy.

Jeszcze raz chcę podziękować załodze Janmora Wandzie i Ryszardowi za bezinteresowną pomoc i asystę od momentu utraty masztu. Wando i Ryszardzie ciesze się, że Was poznałem jesteście wspaniali.

Żałuję, że poza mną inni tez nie ukończyli regatowej zabawy i cieszę się, że wszystko odbyło się z zachowaniem bezpieczeństwa uczestników, bo to najważniejsze.

Dziękuję wszystkim za super zabawę poregatową. Jak zwykle podniebienie było zachwycone znakomitymi wyrobami, a i dla pokrzepienia był wybór znakomitych trunków i win (dzięki Włodek za wybór i dostarczenie znakomitych win).

Za całość organizacji dziękuję Danusi, Justynie (córce Danusi i Zenka) i Zenkowi. Jak zwykle bez Was nie byłoby całej imprezy.

Dziękuję żonie Darka Devu za pomoc w przygotowaniu przysmaków i całej wieczornej imprezy. Dziękuję również za tę pomoc w przygotowaniach imprezy załodze Marulki, która wcześniej wycofała się z troski o bezpieczeństwo najmłodszego swojego załoganta. Wiem, że decyzja była trudna, ale bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.

Dziękuję Darkowi Devu za zabranie mojej Basi do domu.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za rywalizację na wodzie. Gratuluję zwycięzcom i podziwiam kunszt załogi Ani (Węzełek). To co w tych warunkach wiatrowych zrobili Ci młodzi i sympatyczni żeglarze na Bolero 805 to majstersztyk. Brawo.

Dziękuję wszystkim za wspaniałą atmosferę i zabawę na imprezie poregatowej. Było co opowiadać po wydarzeniach na wodzie. A na wodzie działo się tego dnia dużo i ciekawie.

Szaman3 - 2012-09-10, 06:53

zenek napisał/a:
Powyższe jachty ukończyły trasę.
Załogi, które z różnych przyczyn wycofały się z regat na różnym ich etapie w kolejności alfabetycznej:

12. Mariusz Główka, Focus 690
13. Marekp, Pegaz 800
14. Marulka, Maxus 24
15. Nepolyak+Tynia, Sportina
16. Pough, Rodos 940


Bardzo przepraszam, ale ja się nie wycofałem, przeszedłęm linię mety i ukończyłem regaty :evil: Tyle tylko, że na silniku :mrgreen: :mrgreen: Przecież zgodnei z ustaleniami przedregatowymi zeglowaliśmy wg przepisów żeglugowych a nie regatowych, a przepisy żeglugowe pozwalają pływac na silniku :mrgreen:
Jak już uczestnicy naszej zabawy wiedzą, urawł mi się bolec od dolnego zawiasu steru i zostałem bez steru, ale jakoś pozbieraliśmy to z wody i prawie od Fuledzkiego Rogu jechałem sterując silnikiem. Przy tym wietrze łódka bez steru strasznie myszkowała i nieźle się napracowałem.
Na szczęście dzieki pomocy Węzełka udało się prowizorycznie naprawić uszkodzony zawias i wczoraj normalnie dopłnąłem do Karwicy. Dzięki Aniu :-)

Szaman3 - 2012-09-10, 07:34

Co do siły wiatru, jestem zdania, że było więcej niż 5B. Niestety mój wiatromierz zacina się i prez to oszukuje.
Pływałem Szamanem w różnych warunkach, a i też jestem "osłuchany" z wiatrem na morzu. To co było w sobotę, oceniam na dobre 7B w szkwałach. Od Dębowej Górki szedłem na II refie na grocie a od wejścia do Sztynortu także zarefowałem foka. bo zaczynałem mieć obawy o łódkę. Nie chciałem ryzykować uszkodzeń (choć i tak w końcu strciłem ster :-D ). W podobnych warunkach pływałem w październiku 2009 kiedy to wiatromierz pokazywał 38 - 39 knotów. W sobotę moim zdaniem było powyżej 30 kn.

SoliSoli - 2012-09-10, 07:35

Wielkie podziękowania dla Organizatorów oraz Margarity za super wyścig.
Powód, że nie znalazłem się na regatach G-W-G był prozaiczny - zamiast tłuc się po nocy po bałtyckiej fali wolałem gadać z zenkiem :mrgreen: i słuchać śpiewu węzełka.
Wyścig naprawdę był super, tasowanie się stawki już od startu, walka na zwroty, taktyka na trasie i... pogoń przez 3 jeziora za węzełkiem (Bolero 805), pogoń która była ucieczką przed Morsem 870 i Phobosem 25.
Wielki szacun dla Kazika, który sterował Bolerem.
Wyszło jak wyszło
Dziękuję Wszystkim za super zabawę, widzimy się za chwilę na puszczańskim akwenie na kolejnych regatach
Do zobaczyska :-D

zenek - 2012-09-10, 07:47

III Jesienne Regaty użytkowników Forum mazury.info.pl przeszły do historii. Kilka słów podsumowania. Warunki pogodowe w jakich zostały przeprowadzone były wymagające i dla załóg z dziećmi bardzo trudne. Impreza po regatowa tradycyjnie już przebiegła w super atmosferze . Za jej przygotowanie bardzo dziękuję przede wszystkim mojej żonie Danusi!
Dziękuje również za wielką pomoc i zaangażowanie Ani (małżonka Darka Devu) i Krysi (małżonka Marulki). Wielkie dzięki również dla Marka (Marulka), Jurka (Jurek P), Pawła (załoga Jurka P) oraz Roberta (pough).
Krótka mówiąc bez tych kilku osób imprezy by nie było. Dzięki Wam wszyscy mogliśmy się świetnie bawić!
Bardzo dziękuję również Ośrodkowi Łabędzi Ostrów i Pani Kierownik Małgorzacie Zadranowicz za przyjęcie nas i spełnienie wszystkich naszych oczekiwań. Polecamy się na przyszły rok.
I na koniec najważniejsze podziękowania czyli dla wszystkich uczestników regat i imprezy. To Wy ją tworzycie i dzięki Wam jest tak niepowtarzalna. Wielkie dzięki !

pough - 2012-09-10, 09:22

węzełek napisał/a:
...to była świetna impreza, duży wiatr, dużo uszkodzeń na jachtach, i przesympatyczny wieczór, szkoda niszczyć wspomnienia...

Święte słowa.

Ja właśnie dla tej przesympatycznej imprezy mimo widoku, który boli każdego żeglarza, widoku okaleczonego jachtu, który stracił maszt nadłożyłem drogi (byłem blisko portu macierzystego) i pomimo trudności dotarłem na spotkanie, by dzielić się wspomnieniami.
Bo z kim jak nie z Wami wszystkimi mam te wspomnienia dzielić.

Sławek - 2012-09-10, 09:36

Co do wiatru to byłem w sobote i niedzielę na pucharze opti w Gdyni. Wiało od brzegu bardzo nieregularnie. Piuerwsze 2 wyscigi poszły wietrze 3 B w kopach do 5 B lub troche powyzej. ostatni wyscig to 5 B do 8 B , namierzone 34 w w kopach. Moja Basia jak złapała kopa na bramce ( 25 kg zywej wagi :-D ) to optyk dosłownie wyleciał w powietrze na pełnym ,a poniewaz chciała minąc bramke i podostrzyła to zmiotło ja zpowierzchni zatoki. Na pełnym nawet minimalny błąd powodował natychmiastowe zatopienia optyka. Kto miał dobra i nienaganą technike ten spływał na pełnym Mój zawodnik gr A mimo 32 kg sobie radził i z wiatrem gonił, niestety na wiatr nie był w stanie zbalastowac jachtu. Ogólnie takich slizgów to jeszcze nie widziałem. Skoro na zatoce było w kopach do 8 B to pewnie i u Was w szkwałach dobrze powiewało.
Robert troche sie dziwie złamaniu masztu przy topowym olinowaniu. Może ustawwienie olinowania w osi obrotu a nie tradycyjnie podwięzi przy pawęzy miało na to wpływ. Może tez zmeczenie materiału w tym miejscu. Przy takim okręcie może 2 para salingów byłaby odpowiednia lub inne ustawienie olinowania ? Gratuluje uczestnikom mimo strat w sprzęcie fajnej zabawy.
Teraz jedziemy na weekend do Kamienia Pom. Według prognoz ma wiac 6 do 8 B. tam to dopiero będzie *spam*. Może jednak sie nie sprawdzi. Oby.
Sławek

zenek - 2012-09-10, 09:39

Emocjonalna i IMHO niepotrzebna dyskusja została przeniesiona tu: http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=6511
pough - 2012-09-10, 09:47

Sławek napisał/a:
...Robert troche sie dziwie złamaniu masztu przy topowym olinowaniu. Może ustawwienie olinowania w osi obrotu a nie tradycyjnie podwięzi przy pawęzy miało na to wpływ. Może tez zmeczenie materiału w tym miejscu. Przy takim okręcie może 2 para salingów byłaby odpowiednia lub inne ustawienie olinowania ? Gratuluje uczestnikom mimo strat w sprzęcie fajnej zabawy.

Sławek

Też mnie to bardzo dziwi i wydaje mi się, ze ponad salingiem z topowym otaklowaniem sporo masztu nie miało żadnego podparcia, co powodowało jego większą prace w części środkowej tej części masztu.

Nie jestem konstruktorem, ale dla mnie to wyraźnie wanta dociskała maszt do pilersu. Wiatr giął maszt powyżej salingu na zawietrzną i gdzieś ten nadmiar musiał się skompensować. A było to idealnie w środku co wskazywałoby na niedoszacowanie obciążeń dla tego profilu, jego długości, rozmieszczenia punktów podparcia w połączeniu z masą jachtu i powierzchnią żagli.

Może też wpływ miało zmęczenia materiału.

Jedno jest pewne. Dzięki forewantom maszt jeszcze stał i nikomu nie stała się krzywda. I ta część otaklowania mi się bardzo podoba, choć niekiedy przeszkadza w szybkich zwrotach na wiatr. Ewentualnie zamiast forewant tę rolę jeszcze mógłby spełnić babysztag, równie nie wygodny na halsówce. ;-)

Sławek - 2012-09-10, 10:01

Robercie ze zdjęć widziałe,że te salingi nie są u Ciebie zbyt długie, ale może to złudzenie optyczne. Może tradycyje ustawienia topowe, czyli wanty salingowe przy pawęzy + 2 wanty kolumnowe , jedna dp przudu przed salingi , druga do tyłu za wantami salingowymi. Tylko wtedy wanty nie byłyby w osi obrotu i kłopot przy kładzeniu i stawianu masztu.

Sławek

Margarita - 2012-09-10, 10:20

Siga2 napisał/a:
Wracając do tematu .Pamiętasz zapewne jak wielokrotnie zarzucano Plitkinowi że wygrywa jego super łódka Babuszka ,on nie potrafi sterować i dlatego na sterze siedzi Piotrek Lewandowski . Teraz okazało się że jest zawodowcem bo wygrał na potencjalnie znacznie wolniejszej łódce niż pozostałe -- Trzeba się zdecydować czy jest zawodowcem czy dupą nie sternikiem ? Wiktor -gratulacje .Węzełek gratuluję wyniku i świetnego sternika w rodzinie !! Za rok im wszystkim dołoży ,czego życzę Ci /oczywiście wyłączając te momenty kiedy za sterem będzie moja córka / .


Eeeej, Siga - nie wolniejszej tylko mniejszej :mrgreen: :mrgreen:

plitkin - 2012-09-10, 10:24

A ja chciałem bardzo serdecznie podziękować Margaricie za udostępnienie jachtu i nawet możliwości sterowania w wyścigu.
Był to mój debiut na Solinie 24 i jestem mile zaskoczony tą konstrukcją. Mało tego, jestem pod wrażeniem poziomu utrzymania jachtu stricte czarterowego. Dobre markowe stopery, przyzwoite szoty, całkiem przyzwoita płetwa sterowa, czyste i zadbane wnętrze - niektóre armatorskie jachty są w gorszym stanie mimo podobnego wieku.

Ta Solinka pływa bardzo przyzwoicie. Mimo panujących warunków (porywisty i zmienny co do kierunku wiatr) pozwalał na spokojne prowadzenie łódki na pełnych żaglach bez najmniejszej wywózki. Często byliśmy zmuszeni schodzić z balastu lub nawet balastować na zawietrzną. Ani przez chwilę nie pomyślałem o jakimkolwiek refowaniu.

Rano musieliśmy jacht strymować do panujących warunków, w tym dogięliśmy trochę maszt. M.in. to spowodowało nawietrzność jachtu, która była jedynym zauważonym "minusem". Ale to też jest czarterowy standard. Sądzę, że bez wprowadzenia naszych ustawień jacht był bardziej zrównoważony.

Ogólnie - jestem pod wrażeniem Margarity jako osoby i tej łódki. Ogromne podziękowania i duży plus!

Piotr Lewandowski - 2012-09-10, 10:32

Doświadczenie podpowiada, że masz odchylający się na zawietrzną powyżej salingu to jakiś feler w ustawieniu takielunku. W tym przypadku prawdopodobnie zbyt luźne topwanty w stosunku do want kolumnowych. Niestety liczy się tutaj zarówno bezwzględny naciąg want (jak będzie za dużo - maszt jest bardzo mocno ściskany w pionie i dochodzi do wyboczenia przy zbyt wątlym profilu), jak i relacja naciągu topwant do kolumnowych, przebrane kolumnowe tworzą sztywny punkt na poziomie salingu, ale maszt powyżej i poniżej ma tendencje do odchylania się i gięcia w literę S.
zenek - 2012-09-10, 10:42

Kolejne cztery posty dotyczące przeniesionej dyskusji zostały włączone do tematu: http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=6511
pough - 2012-09-10, 10:51

Piotr Lewandowski napisał/a:
Doświadczenie podpowiada, że masz odchylający się na zawietrzną powyżej salingu to jakiś feler w ustawieniu takielunku. W tym przypadku prawdopodobnie zbyt luźne topwanty w stosunku do want kolumnowych. Niestety liczy się tutaj zarówno bezwzględny naciąg want (jak będzie za dużo - maszt jest bardzo mocno ściskany w pionie i dochodzi do wyboczenia przy zbyt wątlym profilu), jak i relacja naciągu topwant do kolumnowych, przebrane kolumnowe tworzą sztywny punkt na poziomie salingu, ale maszt powyżej i poniżej ma tendencje do odchylania się i gięcia w literę S.


Bardzo możliwe. Tylko jak wycelować w tę wyliczoną wartość, która pewnie przy profilu 135/95 dla tego jachtu ma dość wąski zakres. Want nie regulowałem, ale sprawdzałem jak przed każdym wyjściem z portu, czy mam na miejscu wszystkie zawleczki, a każdą stalówkę sprawdzam czy się nie poluzowała. I z siły którą przykładałem ręką nie odczuwałem różnicy w napięciu stalówek w stosunku do tego z jakim jacht przepływał cały sezon.

Dodatkowo zawsze przyglądam się stalówkom po zawietrznej czy jednakowo po obu stronach na halsach się luzują i jaki jest ten luz. Przy dość silnym w szkwałach wietrze zawietrzne wanty nie były przesadnie luźne. Owszem luz był widoczny, ale nie wyglądał na większy niż w sezonie.

plitkin - 2012-09-10, 10:58

Jeszcze o wyścigu: wystartowaliśmy przeciętnie, ale ja nie jestem mistrzem startów na pełnym wietrze. Ze startu wyszliśmy tuż za Bolero i na równo z Żeglarskąprzygodą, którą za chwilę udało mi się złapać w beznadziejną nawietrzną. Bolero leciało do przodu, ale nisko. Inne jachty wystartowały z większym opóźnieniem (nasze też było spore - pewnie kilkanaście sekund lub nawet kilkadziesiąt).
Po gorszym starcie do przodu konsekwentnie przebijał się Phobos 25. Tuż za nami była czarna sportina. Kilka jachtów nie wiem czemu wybrało przejście dołem - wprost na trasę innych regat (musieli im ustępować, bo tamte szły na prawym) oraz tak by później docinać przy Dębowej. Szliśmy tuż za Bolero, które w mojej ocenie niepotrzebnie szło dość nisko kiedy ja łapałem każdy szkwalik by pójść wyżej, a w konsekwencji wpakowali się na mieliznę i oddali nam tymczasowe prowadzenie w wyścigu. W międzyczasie Phobos przegonił Sportinę, z daleka widziałem Rodosa, który musiał przy Dębowej też robić docinkę. Wyprzedził nas też granatowy Maxus 33, ale na szczęście okazało się, że jest spoza regat.
Na Kisajnie Bolero nadrabiało straty, w międzyczasie wyprzedził nas dołem Phobos. Nic nie mogłem zrobić, więc go odpuściłem, licząc jedynie na to, że on idzie zbyt nisko i jak skończy się żużel i będzie halsówka - powalczymy taktycznie. Udało mi się złapać Bolero w beznadziejną nawietrzną i oni zamiast mi uciec (mieli taką możliwość) długo ciągnęli za nami - aż do czasu gdy wykorzystali lepiej jeden szkwał i wyrwali się na czysty wiatr na poziomie Ilmy. No i poszli do przodu.
Dalej była krótka halsówka - właściwie delikatne nadrabianie wysokości by "wziąć" Ilmy Wielkie. Pierwsza niekorzystna odkrętka - odkładam się, Bolero z Phobosem po chwili też. Druga - przekładamy się, rywale też. Pilnują :( Ale dalej niewyobrażalny fart - mam niekorzystną odkrętkę i się odkładam przy okazji wyprzedzająć jakąś Philę, która się przystawiała do nas, a Bolero i Phobos jadą dalej w mojej ocenie bez uzasadnienia taktycznego - mieliśmy prawie layline na brzeg wyspy przy tak korzystnej dokrętce.
Ciągniemy z małym dryfem, wiatr powoli wraca, brakuje mi ok 30 m. docinki, za to Bolero z Phobosem nadrobiły w mojej ocenie ze 200 m niepotrzebnej wysokości, dzięki czemu na poziomie Ilmy Wielkich jestesmy jakieś 50 m za bolero i kilkanaście metrów przed Phobosem. Phobosowi musiało się coś stać, bo wcześniej byli przed Bolero.

Trzymamy Phobosa w kilwaterze, idziemy na Kormorany, widzimy jak powiększa się dystans do Bolera. Uciekli nam ze 200 m, Phobos trzyma się tuż za nami (długość kadłuba). W którymś momencie albo szkwał, albo jakaś inna przyczyna - Phobos powiozło i stracili jakieś 30-40 metrów. Spokojnie omijamy Wysoki Ostrów i wracamy w kierunku Ilmy (mijając Ilmy Wielkie prawą burtą). Phobos powoli dochodzi (na okrążaniu wyspy trochę zyskaliśmy - mamy ok. 100-150 m przewagi, ale powoli ona maleje), Bolero jakby nie odchodziło...?! Nie widzę żadnych szans wybronić się na żużlu przed Phobosem, ale chłopaki wpakowali się na mieliznę i spadli w trzciny chyba (tak było widać z naszej perspektywy). Nie wiem jak się wydostali, bo wiatr był dociskający, ale dzięki temu zbliżył się do nich Mirek na nowym Morsie. Dalej na Kisajnie w mojej ocenie było najciekawiej - wiatr bardzo szkwalisty i bardzo zmienny kierunkowo. Z każdym szkwałem odpadałem, na przydechach ostrzyłem. Widziałem jak Bolero powoli się zbliża - szli niżej, ale miałem wrażenie, że trochę zbyt po prostej. Z daleka też się wydawało, że nie było reakcji grotem na zmiany kierunku, a zmiany były bardzo duże - od prawego baksztagu do prawego pełnego bajdewindu.
Nie liczyłem zabardzo na możliwość dogonienia Bolera - bo to był już żużel, ale bardzo pilnowałem ruchów Phobosa i Morsa z tyłu. Chłopaki płynęli razem, co mnie bardzo cieszyło - nie dość, że łatwo było ich wypatrzeć, to i zakłócali sobie wiatr. Coraz bardziej miałem wrażenie, że jeżeli nawet dochodzą, to zbyt wolno by zdążyć nas wyprzedzić, niemniej wszystko było możliwe - wystarczyłby jeden błąd.
Taki błąd popełniło Bolero - wpłynęli w dziurę i odrobiliśmy te ostatnie kilkadziesiąt metrów - zaczęła się bezpośrednia walka psychologiczna. Pełna spinka u nas na żaglach, bardzo dokładne odpracowywanie każdego szkwału i odkrętki żaglami, sterem i mieczem. Sternik Bolero sprytnie nie wpuszczał mnie na nawietrzną - nie dał się zakryć, ale też bronił się idąć w górę poza oś wyścigu. Zauważyłem tą cechę i spróbowałem wwizeźć ich pod inną turystyczną łódkę - tak by tamta ich zakryła, a ja ze szkwałem bym się zabrał w dół i przeskoczył cień żagli. Niestety, Węzełek się sprytnie połapała i swoim doniosłym głosem przegoniła tamtą łódkę ;) i nie zdążyłem się przebić - wszedłem dziób-dziób z Bolero, ale nie przebiłem się przez stożek. Plan nie wypalił.
Bolero zrobiło rufę (na lewy) - odrazu osiągnęliśmy krycie i musieliśmy ich przegonić na prawy - znowu wysoko (ponad lay). Jedyną mizerną ostatnią szansę upatrywałem po cichu na złapaniu ich na odpadaniu, ale Bolero nam ułatwiło zadanie i tak się skupiło na pilnowaniu nawietrznej, że poszli poza linię mety. W ostatniej chwili zauważam metę, rufa - jestem nad boją, druga rufa i wchodzimy jako pierwsi. Tuż za nami Bolero, które zrozumiało błąd odrazu.
Następnie po kilku minutach w niezłym ścisku weszły Phobos i Mors - weszli w kryciu na pół kadłuba różnicy.

Mieliśmy czekać na to by zapisać wszystkich, ale Mirek był kochany i przejął wachtę gdyż wiedział, że chcemy zdążyć na targi.

Wieczorkiem odstawiliśmy łódkę i na imprezę przyjechaliśmy autem.

Dziękuję za pyszne jedzonko - było bardzo dobre! Nie zdążyłem się załapać na torcik :-( , ale wyglądał wyśmienicie.

Impreza świetna, Węzełek wymiata swoim głosem, Daniel też swoim śpiewem pozwolił powspominać stare dobre czasy.

Fajnie było!

Sławek - 2012-09-10, 11:10

Cytat:
Jeszcze o wyścigu: wystartowaliśmy przeciętnie, ale ja nie jestem mistrzem startów na pełnym wietrze. Ze startu wyszliśmy tuż za Bolero i na równo z Żeglarskąprzygodą, którą za chwilę udało mi się złapać w beznadziejną nawietrzną.


Wiktorze jak wygląda beznadziejna nawietrzna przy kursie z wiatrem ;-) ?

plitkin - 2012-09-10, 11:34

A wyobraź sobie, że się da :-) Oś pierwszego odcinka trasy nie była prostopadła do linii startu. Nie dość, że wydawał wyraźnie pin, to po starcie iść trzeba było bajdewindem, czasem nawet bardzo ostrym. Pamiętaj - pod Dębową Górką niektóre jachty musiały robić docinkę.
Devu - 2012-09-10, 13:32

Moi Drodzy , miałem zamiar napisac to dziś rano , ale klawiatura dała mi po łapach mówiąc aby nie uwalniać emocji ......... miała racje ;-)
Dziękuje wszystkim za wspaniałe spotkanie , było jak zwykle znakomicie.
pozdrawiam

SoliSoli - 2012-09-10, 13:32

Bardzo dobra relacja Wiktora.
Super impreza.
Po latach będziemy ją pamiętali:
,,A pamiętasz jak wtedy wiało?
Wtedy jak Zgredkowi pier.... maszt?
No
No wtedy to qr.... wiało." ;-)
Widzimy się za dwa tygodnie. Pewnie będzie fajnie.
Ale nie tak fajnie.
Zdjęcia jakieś opublikujcie. Bo mi żona nie uwierzy gdzie byłem :-D

pough - 2012-09-10, 13:35

SoliSoli napisał/a:
...Zdjęcia jakieś opublikujcie. Bo mi żona nie uwierzy gdzie byłem :-D

Ja wszystkie 3, które miałem już opublikowałem. ;-)

Będę miał jeszcze zdjęcia, które robiła Beata (załogantka Zgredka). Jak tylko dostanę to opublikuję tutaj na forumowym serwerze.

zenek - 2012-09-10, 14:04

SoliSoli napisał/a:
Zdjęcia jakieś opublikujcie. Bo mi żona nie uwierzy gdzie byłem :-D

Ze zdjęciami z trasy będzie pewnie problem bo wszyscy byli zajęci obsługą jachtów. Kilka poniżej. Reszta pójdzie na forumowego ftp-a.

plitkin - 2012-09-10, 14:09

Ja mam filmik z przecięcia mety Phobosa i Morsa. Postaram się opublikować. Więcej nic nie mam.

Nam robił zdjęcia Jacek Daszkiewicz i Admin. Może podeślą - wtedy opublikuję za ich zgodą.

pough - 2012-09-10, 14:31

Zenku. Dzięki za te zdjęcia na których Zgredek jeszcze był w formie i pięknie ciął wodę.
zenek - 2012-09-10, 14:36

pough napisał/a:
Zenku. Dzięki za te zdjęcia na których Zgredek jeszcze był w formie i pięknie ciął wodę.

Mam jeszcze kilka z tej fazy kiedy jeszcze prowadziliśmy ze "Zgredkiem" :-D

pough - 2012-09-10, 14:56

zenek napisał/a:
pough napisał/a:
Zenku. Dzięki za te zdjęcia na których Zgredek jeszcze był w formie i pięknie ciął wodę.

Mam jeszcze kilka z tej fazy kiedy jeszcze prowadziliśmy ze "Zgredkiem" :-D

To fakt, że Zgredek nabierał szwungu. Pamiętam jak zdobywaliśmy kolejne pozycje. W końcu doszliśmy i przegoniliśmy tę czarną Sportinę. Bardzo ładnie się prezentowała pod żaglami. Załoga tej Sportiny chyba widziała moment jak złamał się nam maszt. Było to dwa halsy później jak ich wyprzedziliśmy.

Miałem kontakt wzrokowy z Phobosem 25 JurkaP, więc nie mogłem być bardzo daleko za czołówką. W oczach doganiałem Solinę 800 lespaja. I to był mój kolejny cel dojść lespaja. Niestety sprzęt nie wytrzymał tej szybkiej jazdy. Trudno, szkoda. Następnym razem pójdzie lepiej. Szykuję się już na Mamert Cup. :-D

Edit: To ostatnie zdjęcie samego jeziora w powiekszeniu nie wskazuje na 3-4 B w podstawie :-P :-D

marekj - 2012-09-10, 15:27

pough napisał/a:
Edit: To ostatnie zdjęcie samego jeziora w powiekszeniu nie wskazuje na 3-4 B w podstawie :-P :-D

W zasadzie nie powinienem się wypowiadać bom tam nie był, ale faktycznie wygląd fal sugeruje uczciwe 5B, a skoro kopało to mogło być nawet do 7B. Płynąc sam na "Joannie" na ostrym na pewno bym się zarefował. Wzrokowa ocena siły wiatru zawsze pozostanie tematem na długie wieczorne dysputy. Prawdę mógłby powiedzieć tylko porządny anemometr, reszta dyskusji to słowo przeciw słowu.

pough - 2012-09-10, 16:18

Posty o otaklowaniu Zgredka przeniosłem do http://forum.mazury.info....p=104303#104303
Artur 66 - 2012-09-10, 16:27

Byłem, płynąłem i dopłynąłem :-P :mrgreen:
Na początku dzięki wszystkim za fajną zabawę i rywalizację :-D , akumulatory naładowane na następnych parę tygodni :lol:
Co do regat to wszystko było układało się ekstra do jakiś 10 minut po starcie :mrgreen: :
Start wyszedł mi całkiem nieźle, linię mijałem w towarzystwie Margarity i Jurka P, tak mniej więcej :-P i wszystko się fajnie układało aż do momentu jak strzelił fał przy wózku na bomie do naciągania rogu szotowego grota. Opanowałem sytuację, poprzewlekałem wszystko i stawiam grota... a tu bach :shock: słabo zawiązałem i wszystko od nowa :mrgreen: (jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy :-P . Tym razem trzeba było już odpalić silnik, żeby wyjechać z trzcin i odpłynąć kawałek potrzebny na czas naprawy. Jak już wszystko opanowałem (trwało to około 15 - 20 minut) i wypłynąłem za Dębową to po stawka była daaaaleko :-/ . Do nawrotki na Kormoranach udało mi się wyprzedzić 3 jachty, ale emocje i fizjologia wzięły górę ;-) i trzeba było przez jakiś czas iść na samym foku z ekspanderem na rumplu, a samemu zejść pod pokład. Mors i Fokus odjechały znowu i trzeba było gonić. Niestety Mariuszowi poszedł ster i się wycofał, do Jacka pomału odrabiałem dystans ale zabrakło jeziora :->

Co do wiatru to na Kisajnie nie było źle na mój gust w okolicach 4, natomiast na Łabapie i Dobskim wiało o stopień więcej a szkwały mogły podchodzić pod 7. Ja wiem, że na wodzie trochę inaczej się czuje siłę wiatru, Ale tak jak pisał Mariusz pływałem w podobnych warunkach przy zmierzonej sile wiatru i moja łódka zachowywała się podobnie jak w sobotę. Moim zdaniem szkwały były zdecydowanie mocniejsze niż na ubiegłorocznym Mamercie, a wtedy ktoś zmierzył i było 11m/s.

Margarita - 2012-09-10, 17:35

Spróbuję wstawić te kilka zdjęć, które zrobiłam na mecie :->

Jak zwykle, kolejność odwrotna :-/

plitkin - 2012-09-10, 17:36

http://www.youtube.com/wa...oQ&feature=plcp
węzełek - 2012-09-10, 20:41

plitkin napisał/a:
....
...
Fajnie było!


No pewnie, te regaty będę wspominać do końca życia :-D

Maca - 2012-09-10, 20:43

Gratulacje dla moich sailforumowych braci za zwycięstwo oraz dla wszystkich którzy ukończyli wyścig w tak trudnych warunkach a i z masztem szczęście w nieszczęściu że się na głowy załodze nie zwalił .
węzełek - 2012-09-10, 20:44

Margarita, ja na tym ostatnim zdjęciu wyglądam prawie jak Jack Sparrow ;-) , w pierwszej scenie, tylko okręt lepszy, a ja grubsza. Dzięki ,fajne fotki 8-)
Margarita - 2012-09-10, 21:22

A co, tylko Jack Sparrow może wyglądać jak Jack Sparrow ?! :mrgreen:
węzełek - 2012-09-10, 21:48

Chciałam powiedzieć, że poza podobna przez przypadek mi wyszła, a Tobie udało się to uchwycić :-D
Tak mi się wydawało ,że gdzieś już coś takiego, widziałam :mrgreen:

Margarita - 2012-09-10, 22:04

I fajnie nam się obu udało :lol:

Czekam na resztę zdjęć, żeby było co wspominać, oglądając. Choć pewnie z samych regat nie będzie dużo - wszyscy walczyli z wiatrem.

MirekMors - 2012-09-10, 23:03

Piszę bez podtekstów : post Plitkina o przebiegu regat przeczytałem powoli i uważnie. Zrozumiałem z niego tyle, że o pływaniu regatowym nic nie wiem. :->
Swoje zdjęcia wrzucę raczej dopiero po powrocie do domu; czyli nieprędko :-P
teraz na bełdanach rozpatrujemy gdzie jutro płyniemy :-> Gwiazdy jak byki, ciepło i wieje.

plitkin - 2012-09-11, 05:54

MirekMors napisał/a:
Gwiazdy jak byki, ciepło i wieje.


Zazdraszczam!
Co do mojej subiektywnej relacji - Mirku, jestes drugą osobą która mi mówi, że nie wszystko zrozumiała. Chyba jednak mam problem z wysławianiem się :-)

Edit: poprawiłem literówki. Pisałem z tableta i nie jest to dobre narzędzie.

Siga2 - 2012-09-11, 07:05

Zawodowca mało kto rozumi ;-) :-D :mrgreen:
plitkin - 2012-09-11, 07:18

Kiedy jest dupą a nie zawodowcem :-)
Korgan - 2012-09-11, 07:39

plitkin napisał/a:
...złapać w beznadziejną nawietrzną. Bolero leciało do przodu, ale nisko.

Kilka jachtów nie wiem czemu wybrało przejście dołem - wprost na trasę innych regat (musieli im ustępować, bo tamte szły na prawym) oraz tak by później docinać przy Dębowej. Szliśmy tuż za Bolero, które w mojej ocenie niepotrzebnie szło dość nisko kiedy ja łapałem każdy szkwalik by pójść wyżej ...z daleka widziałem Rodosa, który musiał przy Dębowej też robić docinkę.
...w międzyczasie wyprzedził nas dołem Phobos. Nic nie mogłem zrobić, więc go odpuściłem, licząc jedynie na to, że on idzie zbyt nisko i jak skończy się żużel i będzie halsówka - powalczymy taktycznie. Udało mi się złapać Bolero w beznadziejną nawietrzną...

Pierwsza niekorzystna odkrętka - odkładam się... Druga - przekładamy się... mieliśmy prawie layline na brzeg wyspy przy tak korzystnej dokrętce.
...brakuje mi ok 30 m. docinki...

Phobos powiozło... Phobos powoli dochodzi... Nie widzę żadnych szans wybronić się na żużlu... Widziałem jak Bolero powoli się zbliża - szli niżej...
Nie liczyłem zabardzo na możliwość dogonienia Bolera - bo to był już żużel, ale bardzo pilnowałem ruchów Phobosa i Morsa z tyłu. Chłopaki (...) razem, co mnie bardzo cieszyło... Coraz bardziej miałem wrażenie, że jeżeli nawet dochodzą, to zbyt wolno by zdążyć...
Taki błąd popełniło Bolero - wpłynęli w dziurę...

Pełna spinka u nas na żaglach... Sternik Bolero sprytnie nie wpuszczał mnie na nawietrzną - nie dał się zakryć, ale też bronił się idąć w górę poza oś wyścigu... spróbowałem wwizeźć ich pod inną turystyczną łódkę, a ja ze szkwałem bym się zabrał w dół i przeskoczył cień żagli... wszedłem dziób-dziób z Bolero, ale nie przebiłem się przez stożek... osiągnęliśmy krycie i musieliśmy ich przegonić na prawy - znowu wysoko (ponad lay).


Ja wszystko rozumiem, ale osoba nie pływająca tyle w regatach co Ty może po prostu nie znać tej terminologii (i bardziej skojarzyć z Kamasutrą niż z regatami hihihi). :mrgreen:

MirekMors - 2012-09-11, 07:43

Nie chodzi o Twoje wysławianie, tylko o moją wiedzę o regatach. Najlepszy dowód : łódkę zmieniłem a ze startu wyszedłem tradycyjnie ostatni. Jednak bez dużego (czytelnego) stopera ani rusz.
plitkin - 2012-09-11, 07:48

Mirku, za to konsekwentnie pomniejszałeś stratę. Ostatecznie zająłeś miejsce na pudle. Po słabym starcie to duży plus.

Kilka startów i będziesz nie do objechania. Widziałem jak Twój nowy mors zbliża się do nas w oczach.

kemot - 2012-09-11, 08:50

Ja całe regaty przepłynąłem na zarefowanym grocie a w pewnym momencie zarefowałem także foka. Jestem zadowolony ,że ja imoja załoga daliśmy radę i że Tango płynęło bezawaryjnie i bezpiecznie.
Tym bardziej jestem pełen podziwu dla umiejętności żeglarskich tych którzy spokojnie płyneli na pełnych żaglach.
Między innymi Gosia, Wiktor i Paweł pokazali klasę płynąc na jachcie mniejszym niż mój i uzyskali taki wynik. Gratulacje!
To ,że jachty które na mecie były za nimi są bardzo szybkie wiemy wszyscy. To że płyneli nimi bardzo dobrzy sternicy też wiemy.
Dziś wiem ,że i Solina 24 też jest szybkim jachtem pod warunkiem ,że Koniuszy "umi".

Słowa uznania dla Artura66 za somotnę żeglugę.
Przyjemnie było patrzeć też jak Antares spokojnie płynie tak jakby wiała 2B.
Byłem tez pod wrażeniem że i Twister może w takich warunkach płynąć spokojnie bez większych przechyłów . Widać było kunszt załogi Zenka.

Dziękuję wszystkim za wspaniałą zabawę.

plitkin - 2012-09-11, 09:00

Bez pomocy Pawła i Margarity bylibyśmy daleko. Załoga rozumiała wszystko bez słów, a kiedy trzeba - pomagała dobrą radą taktyczną. Wygrywa zawsze załoga, sam sternik nic nie zrobi. Załoga bez sternika też nie daleko zajedzie. Moim zdaniem sukces w regatach zawsze jest zasługą całego zespołu.
Devu - 2012-09-11, 09:47

kemot napisał/a:
Byłem tez pod wrażeniem że i Twister może w takich warunkach płynąć spokojnie bez większych przechyłów .


Tomek dzięki , wiesz sam sie dziwiłem że w takich warunkach dało sie Twisterem płynąć bez większych kłopotów . Jak wiadomo Twister 800 ma opinie nerwowej łódki . Bylismy zarefowani na grocie i w pewnym momencie rowniez na foku . Taka konfiguracja żagli pozwoliła prowadzic Twistera w pełni pod kontrolą , nestety był problem z osągnięciem wymaganej prędkości . :-)
Dzień wcześniej pływałem Mirka Morsem i przyznam że ten jacht mnie pozytywnie zaskoczył :-) jest bardzo szybki i chodzi naprawdę ostro .
Mirku - gratulacje -Mors to był naprawdę dobry wybór-
pozdrawiam

węzełek - 2012-09-11, 12:04

Emocje po regatowe opadły, to może teraz ja spróbuję opisać ich przebieg z pokładu naszego Bolera:
1.Piątek 07.09.2012
Dla nas regaty rozpoczęły się tego właśnie dnia. Mój syn , po raz pierwszy siada za sterami Bolero 805, a na jej pokładzie jest po raz trzeci, ja po raz drugi, a reszta załogi to kompletni nowicjusze na jachcie. Skład załogi, to 3 dzieci , 17,14,i 9 lat, oraz dwa dorosłe ludy w wadze ok 200kg, razem. W piątek jeden z dorosłych jeszcze jest w drodze, my jednak musimy potrenować, by móc wyczuć chociaż trochę łódkę. Pogoda na trening, i na pierwsze popływanie dla młodszych dziewczynek, raczej średnia, zaczyna nieprzyjemnie wiać i na domiar złego pada deszcz. Kładziemy maszt, wychodzimy na Kisajno. Stawiamy całe żagle, mimo, że większość jachtów tego dnia, chodzi na zmniejszonej powierzchni żagla.Syn nie lubi się refować :evil: Idziemy tak do połowy Kisajna, ale w pewnym momencie, mocniejszy szkwał mocno nas przechyla, spadam z burty, najmłodsza się zaczyna bać, ja każę się zrefować, ku wielkiemu niezadowoleniu reszty.Opływamy Kisajno i wchodzimy na Łabędzi Szlak, bo teoretycznie tam miała przebiegać trasa. Pływamy do wieczora, potem pierwsze nasze wspólne ,trochę mało zgrane parkowanie,i chwila na odpoczynek...

2.Sobota 08.09.2012:
Rano, do załogi dołącza Karol :-D bardzo się cieszę, bo to ponad 100kg żywej wagi, i jego brak był w piątek bardzo odczuwalny. Wraca mi uśmiech na twarzy, bo wiem ,że mam w miarę do balastowaną łódkę, powinno być łatwiej.Odprawa sterników, omówienie trasy, no i uśmiech znika mi z twarzy, bo okazuje się, że ja na Dobskim byłam tylko raz 20 lat wcześniej, a reszta załogi w cale. Cale szczęście, mamy ze sobą mapę. Kiepską bo kiepską ale jest. ;-)
Start przyjmujemy najlepiej ze wszystkich załóg, niestety ciut za nisko. Bardzo dobrze wystartowała jeszcze La Jola, oraz Czarna Sportina ,ŻeglarskiejPrzygody. Jakiś czas tak idziemy, ale wiemy, że nie damy rady bez halsu... próbujemy zaryzykować przejście blisko trzcin, ale się nie udało. Sternik zdziwiony, mruczy coś pod nosem, że dwa tygodnie wcześniej płynął tamtędy Soliną, i wydało, a teraz nie..., jest zły, Poganiam załogę, by walczyli dalej. Zbieramy się szybko ,złazimy z mielizny i gonimy Wiktora oraz Brzusia, którzy już nas przeszli. Kilka szkwałów, i już siedzimy na ogonie Wiktorowi i jego załodze. Brzusio sunie po wodzie trochę z przodu ,ale niżej.Tak dojeżdżamy na Łabap. Wiktor schodzi bliżej lewego brzegu, my z Brzusiem lecimy do przodu. Nie znamy akwenu, a nie chcemy wpakować się na kamienie lub mieliznę, które widzimy na mapie.Robimy zwrot, Brzusio odpada, urywa mu się szekla od tali grota. Chwilę patrzymy czy im nie pomóc ,ale się szybko pozbierali. Dosłownie przelatujemy na Dobskie, i zaczyna się świetna jazda, po prostu fruniemy.3x wpada nam od dziobu fala na pokład, balastujący, mają nogi mokre do kolan, wisimy na prawej burcie. Patrzę na załogę, banany mają w odpowiednim kierunku, jest dobrze :-D Oglądam mapę, kontroluję Wiktora i Brzusia, są daleko za nami, nawet nie widziałam kiedy tych pierwszych przeszliśmy :roll: Co chwile oglądam dokładnie mapę, nie znamy akwenu, nie chcę zrobić błędu. Objeżdżamy Wyspę Kormoranów, zwrot, miecz do góry i lecimy fordewindem w stronę mety. Odległość między nami i Wiktorem ok 300m. Jest dobrze. Niestety patrzę na grota, poluzował się fał i żagiel nie pracuje jak należy.Nic z tym nie robimy, cały czas przychodzą szkwały, a załoga jest nie zagrana, i poprawienie tego defektu może nas sporo kosztować. Pozdrawiamy wszystkie jachty, które mijamy, ktoś nam krzyczy, że Zgredek złamał maszt, oglądam się ,a Robert w krzakach. Chwilę zastanawiam się ,czy nie pomóc ,ale przy nim jest już jakiś inny jacht. Lecimy dalej. Na Kisajnie dochodzi nas La Jola, wiatr zdycha, wiem ,że oni mają lżejszy jacht i mniej ludków na pokładzie, zaczyna robić się nieciekawie .No w końcu dostajemy niezłego kopa, ale wywozi nas na szkwale. Niedobrze , Wiktor jest już na ogonie. Teraz kończą się żarty, zaczyna się walka. Miecz w górę, miecz w dół, i tak co chwilę słyszę, bo wiatr jest bardzo kapryśny i zmienia kierunek. Widzę już dziób La Joli, a do tego na 12.00 mam jakiś przygodny jacht. Ładnie ich proszę by ustąpili grzecznościowo drogi. Usłuchali, są kochani, bardzo im dziękuję. La Jola znów z tyłu, a my nabieramy prędkości. Metę już widać , cały czas wpatruję się w bojki szlakowe, które teoretycznie miały ją wyznaczać :lol: Nagle ze stanu skupienia wyrywa mnie ruch na jachcie Wiktora, i zdziwienie, co oni robią? Zwrot, po kiego diabła? I za chwilę wiemy co się stało. Za metę obrałam sobie , nie te boje szlakowe. Chciałam płynąć na te dalej , które są bliżej kanału, na Tajty. Szybko zawracamy ale niestety wchodzimy tuż za La Jolą.
Jestem zła na siebie, żal mi dzieciaków, przepraszam załogę za to co się stało. Wymieniamy się pozdrowieniami z Wiktorem i dziękujemy za wspaniałą walkę.Było super!!!
Płyniemy w kierunku portu, jeszcze oglądam się do tyłu, widzę , na metę wpływa ,jak zwykle bardzo elegancko MirekMors. Popatrzyłam na jego kunszt żeglarski, jak zwykle z zachwytem.
Dla nas to koniec regat ,inni jeszcze walczą... Potem zrzucanie żagli i cumowanie, które tym razem wyszło już o niebo lepiej jak w piątek

3. Chciałam jeszcze raz podziękować panu Marianowi, za wypożyczenie jednostki na której mogliśmy przeżyć tak wspaniałą przygodę. Dziękuję również załodze, że w ciągu chwili potrafiła się na tyle zgrać, by wypracować takie miejsce i jednocześnie ją przeprosić za mój błąd, który kosztował nas zwycięstwo. Margaricie, Wiktorowi ,i Pawłowi, za niezłą szkołę żeglowania, i walkę na ostatnich metrach.
Danusi i Zenkowi, za wspaniale przygotowane regaty i wyszynk.WSZYSTKIM za wspaniałą imprezę i atmosferę.
Pozdrawiam i do następnego razu. :-D

zenek - 2012-09-11, 15:20

Jeden z uczestników naszej imprezy odmówił przyjęcia 47zł ze składki, którą wpłacił. Zwrot należał mu się ze względu na to, iż jest rezydentem Ośrodka Łabędzi Ostrów i nie ponosił kosztów cumowania, a wpłacił całą wymagana kwotę. W związku z powyższym owe 47zł przekazuję na Stowarzyszenie Motyle przy Domu Dziecka w Olecku.
niutka - 2012-09-11, 15:58

Świetna relacja Aniu. :-) Niemalże przeniosłam się na jeziora. :-D
KadetOmega - 2012-09-11, 17:56

Gratulacje dla Wszystkich!!!
Szkoda ze nie moglem byc z Wami...

marekp - 2012-09-11, 18:14

jakby ktoś przypomniał forumowe ftp to ja mam kilka zdjęć

A co do minięcia linii mety to Zgrerdek przeszedł przedostatni a ja za nim.

Dziękuję wszystkim za wspaniałe spotkanie. My wracaliśmy dopiero i to przez całą drogę na silniku bo nie mogłem postawić rozerwanego foka.

Jeszcze raz dziękujemy za emocje i spotkanie

Marek Dorota

zenek - 2012-09-11, 18:27

marekp napisał/a:
jakby ktoś przypomniał forumowe ftp to ja mam kilka zdjęć

Bardzo proszę:

ftp://regaty@mazury.info.pl

login: regaty
haslo: regaty2010

MirekMors - 2012-09-11, 18:33

Jestemw Rynie-internet 7,2 MB = spróbuję wrzucić.
Juz weszły ale dorzucę jeszcze z aparatów znajomych.

pough - 2012-09-11, 19:27

Aniu (węzełek), coś Ty narobiła. Ławice nie chcą mnie opuścić, a w moim wykonaniu to nie to samo co w Twoim. :-D
węzełek - 2012-09-11, 21:07

Ucz się ,ucz. w następnym spotkaniu zaśpiewamy razem. Za to ja ,zamiast uczyć się do egzaminu, trenuję ,,Jejku jejku, mówię Wam ,jaki rejs za sobą mam" . ;-) No i Gwiazdę z Powiatu Down, w niższej tonacji, bo Mirek powiedział, że nie mogę śpiewać w wyższej, bo mi nie wychodzi :lol: ;-)
Tynia - 2012-09-11, 21:32

Przede wszystkim gratulacje dla zwycięzców – dla mnie wszyscy, którzy dopłynęli i nie dopłynęli nimi są. Impreza, jak zawsze, udana. Jedzenia skosztować za dużo mi się nie udało, ale słyszałam, że dobre :mrgreen: .

A oto moja relacja:
Dzień przed regatami
23.30 - wchodzimy na łódkę stojącą w basenie portowym Adama Kursmazury. Na oko wszystko wygląda ok. Potem okazuje się, że dziwnym zbiegiem okoliczności – niedawno umyte dno pozarastało…
00:30 - kolega zaprasza nas na ognisko
00:30-4.00 – gadamy, palimy książki dla dzieci, niewiele pijemy, bo się nam zbuki trafiły :-/
Dzień regat
09:30 – pobudka, toaleta poranna, Adam częstuje kawą, miło gawędzimy, teraz wiem dlaczego… :-P
10:20 – budzi się Daniel
10:30 – kładziemy maszt i żegnamy Adama, który dziwnie się uśmiecha
10: 40 – dzwoni Danka, gdzie jesteśmy, bo zaczyna się odprawa
10:50 - cumujemy w Pięknej Górze, Daniel spotyka na pomoście wracających z odprawy sterników :roll:
11:00 – stawiamy maszt, ja jem śniadanie, Daniel zakłada foka sztormowego, którego dostaliśmy w prezencie od Mirka
11:30 – Daniel refuje grota,
11:45 – Daniel je śniadanie
11:55 – wychodzimy z portu, gnamy na silniku 2,5 kW (dla humanistów ok. 3,5KM)
Godzina zero – niemal przecinamy linię startu silnik już w górze
12.30 – stoimy w okolicy startu, wieje jak cholera, a my, jakbyśmy żagli nie mieli (dzięki Mirek :evil: )
13.30 - zmieniamy foka na zwykły i nagle wchodzimy na Łabap :shock:
13.31 – Daniel stwierdza, że na Dobskim będzie jeszcze gorzej
13.32 – odpadamy
13.33 – wywozi nas (na burtach mamy 130kg zamiast 250), potem poprzedni właściciel mówi nam, że jest pod wrażeniem, że w ogóle z portu wyszliśmy z taką konfiguracją załogi i w taką pogodę
13.34 – zrzucamy grota i wracamy do portu
15:00 – do portu przypływają pierwsze załogi
16:30 – pijemy pierwsze piwo z, zakupionej specjalnie na nasze życzenie, zgrzewki niemieckiego sikacza (cytując Zenka)
19:00 – rozdanie nagród, zostajemy wygwizdani przez Marka Pianko
19:10 – zabawy i kłótnie w grupach
00:00 – znikają biesiadnicy, znika jedzenie, za to przychodzi rozespany Kemot
00.10 – dzwonimy do Zenka, żeby dał chociaż po piwie :lol:
00:30 – idziemy na BuJu
00:35 – jesteśmy głodni, otwieramy zatem paczkę delicji
00:40 – Stroiciel czternasty raz stroi tego wieczoru gitarę :mrgreen:
03:00 – Marek idzie spać, bo już nie chcemy mu skręcać
04:45 – Kemot i Stroiciel idą spać
Dzień po regatach
11:00 – budzi mnie swoim perlistym śmiechem Dorota (żałuję, że nie nagrałam, miałabym fajny dźwięk budzika)
12:15 – budzi się Daniel
12:35 - budzi się Stroiciel
13:30 – z portu odpływają ostatni uczestnicy regat (Mirek i tak Cię kiedyś dopadniemy! :evil: )
14:00 – cumujemy u Adama, Adam wita nas dziwnym uśmiechem…, zabiera Daniela na targi, który na wyprzedaży Northmana kupuje wypasiony pantograf za 100 zł
15:00 – Adam częstuje nas kawą, uśmiech nie schodzi mu z twarzy...; Daniel planuje opylić pantograf za trzy stówy :-P
17:30 – zatrzymuje nas policja, ale po chwili wypuszcza, bo im się nie chce pisać mandatu na 100 zł, btw nie wiedzą gdzie tu jest najbliższy mcdonalds :shock: :mrgreen:
...

plitkin - 2012-09-11, 21:38

Czemu Adam reaguje na Was dziwnym uśmiechem? :roll:
Tynia - 2012-09-11, 21:55

plitkin napisał/a:
Czemu Adam reaguje na Was dziwnym uśmiechem? :roll:


Dno nam samo nie pozarastało, nie? :-P :mrgreen:

A tak na poważnie, Adam to dobry i ciekawy człowiek, wplotłam go w relację, żeby było bardziej intrygująco :-)

Dr_Q - 2012-09-11, 23:14

Tynia napisał/a:
...
00:30 - kolega zaprasza nas na ognisko
00:30-4.00 – gadamy, palimy książki dla dzieci, niewiele pijemy, bo się nam zbuki trafiły :-/
...


Justyna, czy ja to dobrze przeczytałem? Książki paliliście :?:
bo to, że coś innego też, to wiadomo, ale książki :?: i jeszcze dla dzieci :?:

zenek - 2012-09-12, 06:49

Tynia napisał/a:
Jedzenia skosztować za dużo mi się nie udało, ale słyszałam, że dobre :mrgreen: .
00:00 – znikają biesiadnicy, znika jedzenie, za to przychodzi rozespany Kemot
00.10 – dzwonimy do Zenka, żeby dał chociaż po piwie :lol:

00:35 – jesteśmy głodni, otwieramy zatem paczkę delicji...

Bardzo Ci dziękuję za tą szczegółową relację. Co do dwóch powyższych punktów.
Jeżeli nie udało Ci się skosztować jedzenia przez 7 godzin to jest mi bardzo przykro ???
Jak widać jedzenie było do godz. 0.00. Jak zgłodnieliście 35 min. po jego zamknięciu to również mi przykro. W niedziele rano to co zostało było rozdawane, a zostało i mięsko i sałatki i bigos. Proszę o potwierdzenie tych co je zabierali.
O 0.10 nie dzwoniliście ale w momencie zamykania busa poprosiliście o zostawienie kilku butelek piwa. Wzięliście tyle ile chcieliście !

Oświadczam, iż nie jest moim obowiązkiem jak i osób zaangażowanych w przygotowanie imprezy siedzenie do białego rana z kilkoma osobami, które maja na to ochotę! O północy ponieważ zostało już tylko kilka osób uznaliśmy, iż to co zostało należy posprzątać aby w nocy jakieś zwierzaki lub nieproszeni goście się tym nie "zaopiekowali".
Polecam w przyszłości zatrudnić kelnerów do obsługi, będą do końca. Stawka za godzinę 150zł (pierwsze trzy), 60zł kolejne.

czoboki - 2012-09-12, 07:00

zenek,albo ja źle odczytuję Twój post, albo ty źle odczytałeś tą relację. Ja tam się nie żadnej krytyki nie doczytałem, raczej jest to z humorem napisana relacja, a że coś się lekko nie zgadza to przecież nic złego. Może to nie Morskie Opowieści, ale na bank Żeglarskie Opowieści, a jedne i drugie mają tą cechę że opisują wydarzenia mniej więcej, a nie dokładnie :-)
zenek - 2012-09-12, 07:01

czoboki napisał/a:
że coś się lekko nie zgadza

No i właśnie chodzi o to "się lekko nie zgadza"! Marek ja ten post odczytałem tak jak powyżej skomentowałem. Jeżeli ktoś był na jakiejś imprezie i następnie mówi, iż "słyszał, że jedzenie było dobre" to dla mnie jest to jednoznaczne oświadczenie, iż "jedzenia było za mało". Chyba proste.

czoboki - 2012-09-12, 07:04

Oj, to chyba coś za dużo emocji, nie najlepszych emocji na forum jest. :-(
Zdecydowanie zalecam kurację, najlepiej na żaglach ;-)

zeglarskaprzygoda - 2012-09-12, 07:49

Dzięki wszystkim za rywalizację. Ja musiałem się ewakuować od razu po przejściu mety, bo wsiadałem na inną łódkę i w długą rzekami na Zegrze.

Same regaty super. Mieliśmy ten sam problem co zwykle, po b. dobrym starcie systematycznie spadaliśmy. Mój jachcik już walczył na tych 5-6B szkwałach, a nowy laminatowy fok chciał wyrwać okucia z pokładu. Jechałem nieco zestresowany tym faktem, bo to był foka pierwszy raz (założyłem go nowego rano). Musze przestawić szyny szotów, bo traciłem najwięcej nie mogąc iść tak ostro jak reszta stawki.

Jazda powrotna baksztagiem - na GPS 7,7kn max. Czad.

Jeszcze raz dzięki i cieszę się, że przynajmniej część z Was nie jest już tak całkiem dla mnie anonimowa.

węzełek - 2012-09-12, 08:22

zeglarskaprzygoda napisał/a:


Jazda powrotna baksztagiem - na GPS 7,7kn max. Czad.

.


Dokładnie :-D Fajnie wiało.
Miło Cię było poznać , i Twojego psa ;-)

zeglarskaprzygoda - 2012-09-12, 08:43

Od 19 do 24 leciałem jeszcze na południe Mazur sasanką. Po ciemku emocje dodatkowe, bo przywiało miejscami jeszcze mocniej:)
Tynia - 2012-09-12, 10:13

czoboki napisał/a:
Oj, to chyba coś za dużo emocji, nie najlepszych emocji na forum jest. :-(
Zdecydowanie zalecam kurację, najlepiej na żaglach ;-)


Popieram gorąco!
To ja gapa jestem, że nie jadłam wtedy, kiedy żarcia było ful :-P :mrgreen:
A Zenkowi i Danusi przesyłam podziękowania za super imprezę i przeprosiny, jeżeli poczuli się urażeni.

czoboki - 2012-09-12, 11:22

No to na Mazury, Mazury, Mazury... ;-)
A właśnie jedzie ktoś do Wilkas we czwartek 27-go i wraca w niedzielę 30-go do Wawy i mógłby mnie przygarnąć? Może być też tak, że ja kogoś przygarnę, aby koszty nieco zmniejszyć ;-)

zeglarskaprzygoda - 2012-09-12, 11:30

Wracam w niedzielę z Wilkasów. Ale jadę w piątek.
Tynia - 2012-09-12, 11:38

Dr_Q napisał/a:
Tynia napisał/a:
...
00:30 - kolega zaprasza nas na ognisko
00:30-4.00 – gadamy, palimy książki dla dzieci, niewiele pijemy, bo się nam zbuki trafiły :-/
...


Justyna, czy ja to dobrze przeczytałem? Książki paliliście :?:
bo to, że coś innego też, to wiadomo, ale książki :?: i jeszcze dla dzieci :?:


No tak, z poprzedniego sezonu zostały nam książki - 500 łamigłowek - całkowicie już uzupełnione, to je spalilismy, bo drewna było mało ;-) A dzieciaki dostały nowe :-)

Nie bierzcie wszystkiego na serio, proszę :mrgreen:

pough - 2012-09-12, 15:42

Tynia napisał/a:
...Nie bierzcie wszystkiego na serio, proszę


Staramy się ;-) , choć jest to naprawdę trudne jeżeli w uznaniu pracy jaką włożyli Danka z Zenkiem w organizację czytuje się takie komentarze.
Tynia napisał/a:
Jedzenia skosztować za dużo mi się nie udało, ale słyszałam, że dobre :mrgreen: .
00:00 – znikają biesiadnicy, znika jedzenie, za to przychodzi rozespany Kemot
00.10 – dzwonimy do Zenka, żeby dał chociaż po piwie :lol:

00:35 – jesteśmy głodni, otwieramy zatem paczkę delicji...


Wiesz Tynia, słowo pisane ma swoje prawa i trzeba bardzo je ważyć by nie popełnić faux pas.

NePolyak - 2012-09-12, 19:20

Robert, Elephantum ex musca facis
MirekMors - 2012-09-12, 19:27

Tynia napisał/a:
Nie bierzcie wszystkiego na serio, proszę :mrgreen:

Przyłączam się. A co będzie zimą ? :roll:

Szaman3 - 2012-09-12, 19:34

MirekMors napisał/a:

Przyłączam się. A co będzie zimą ? :roll:


Narty :-D
Już bym pojeździł :mrgreen:

plitkin - 2012-09-12, 19:36

Strach sie przyznac, ze mi sie siku zechcialo po 24ej :-)

Dajcie sobie na luz!

KadetOmega - 2012-09-12, 19:43

NePolyak napisał/a:
Robert, Elephantum ex musca facis

Tak nie do konca.... grzeczne....

NePolyak - 2012-09-12, 20:00

KadetOmega napisał/a:
NePolyak napisał/a:
Robert, Elephantum ex musca facis

Tak nie do konca.... grzeczne....
Nimium civiles viles :-P
węzełek - 2012-09-12, 20:15

NePolyak napisał/a:
KadetOmega napisał/a:
NePolyak napisał/a:
Robert, Elephantum ex musca facis

Tak nie do konca.... grzeczne....
Nimium civiles viles :-P


Daniel , pojechałeś, teraz będę musiała siedzieć ze słownikiem od łaciny ,do 24, by to przetłumaczyć :lol: :mrgreen:

plitkin - 2012-09-12, 20:34

A potem kolejne pare godzin by napisac odpowiedz! :-)
balti - 2012-09-12, 20:55

Tiaaaa ..... poligloci ....
niutka - 2012-09-12, 21:18

węzełek napisał/a:
NePolyak napisał/a:
KadetOmega napisał/a:
NePolyak napisał/a:
Robert, Elephantum ex musca facis

Tak nie do konca.... grzeczne....
Nimium civiles viles :-P


Daniel , pojechałeś, teraz będę musiała siedzieć ze słownikiem od łaciny ,do 24, by to przetłumaczyć :lol: :mrgreen:





Ania, w dzisiejszych czasach słownik? Młodzież, by Ci w szkole wytłumaczyła z czego się korzysta ( podobno jeśli tego tam nie ma, tzn. że to nie istnieje :shock: - jak mnie kiedyś uświadomiło dziecię o niewinnych oczętach zdziwionej sarenki :mrgreen: ).


nimium civiles viles- w dosłownym tłumaczeniu: zbyt grzeczni bywają ordynarni

hyzewicz - 2012-09-12, 22:21

Ale Wam zazdroszcze, zabawa mi przeszla kolo nosa, chociaz ja bym chyba w takich warunkach sobie nie poplywala, chyba ze bym robila u kogos za balast. Gratuluje zwyciescom i bede wyczekiwac na wiosenne regaty.
Pozdrawiam. Renata

Margarita - 2012-09-12, 22:36

hyzewicz napisał/a:
Ale Wam zazdroszcze, zabawa mi przeszla kolo nosa, chociaz ja bym chyba w takich warunkach sobie nie poplywala, chyba ze bym robila u kogos za balast. Gratuluje zwyciescom i bede byczekiwac na wiosenne regaty.
Pozdrawiam. Renata


To mówię ja, balast :mrgreen:

Balast w dobrej załodze, to sama radość, w dodatku wielce pouczająca!
Gorąco polecam :lol:

(warto mieć dobrą masę :-P )

Antares - 2012-09-13, 07:49

„Gdy emocje już opadną jak po wielkiej bitwie kurz……” :-P :-P :-P

Wreszcie można coś napisać. :lol:

Dziękuję wszystkim za przednią zabawę, impreza była fantastyczna, bawiłem się znakomicie. :lol: :lol: :lol:
Regaty cudowne, tym bardziej, że dane mi było popłynąć z Asią (dzięki Artur za okazane zaufanie). :mrgreen:
Kilka refleksji z regat.

Nawet przed startem myślałem żeby się zarefować, ale bardzo szybko zmieniłem decyzję, na Kisajnie troszkę za mało wiało :-P i rozjechali mnie prawie wszyscy. :-(
Wreszcie na Łobapie zaczyna wiać w miarę normalnie i jakoś jadę do przodu, nawet wyprzedzam Zenka. Mijamy Kormorany, dziewczyny za ster a ja pędzę zmienić foka na genuę, jest szansa, że utrzymam pozycję. Wreszcie łódka zaczyna płynąć, słyszę obracającą się śrubę, dziewczyny robią drinki, jest milutko. Na Kisajnie powoli dochodzę Kemota, ale brakuje trochę jeziora i wiaterku. A potem już tylko śpiewy………

Basia Główka - 2012-09-13, 08:03

Ja również dziękuję Danusi i Zenkowi za zorganizowanie tej super imprezy, wszystkim za wspaniałe spotkanie, za piosenki grane i śpiewane przez Anię i Roberta, które jeszcze dziś chodzą mi po głowie. :-)
Regaty super, nawet awaria nie przeszkodziła nam w pokonaniu całej trasy.
Dziękuję Marulce i Krysi za podwiezienie, a Ani za śrubkę, dzięki której mogliśmy wrócić na czas do domu tzn. na godz. 1 w nocy. Większość drogi do Karwicy niestety szliśmy na silniku.

Pozdrawiam
Basia

węzełek - 2012-09-13, 09:16

Antares napisał/a:
„Gdy emocje już opadną jak po wielkiej bitwie kurz……” :-P :-P :-P

Wreszcie można coś napisać. :lol:

Dziękuję wszystkim za przednią zabawę, impreza była fantastyczna, bawiłem się znakomicie. :lol: :lol: :lol:
Regaty cudowne, tym bardziej, że dane mi było popłynąć z Asią (dzięki Artur za okazane zaufanie). :mrgreen:
Kilka refleksji z regat.

Nawet przed startem myślałem żeby się zarefować, ale bardzo szybko zmieniłem decyzję, na Kisajnie troszkę za mało wiało :-P i rozjechali mnie prawie wszyscy. :-(
Wreszcie na Łobapie zaczyna wiać w miarę normalnie i jakoś jadę do przodu, nawet wyprzedzam Zenka. Mijamy Kormorany, dziewczyny za ster a ja pędzę zmienić foka na genuę, jest szansa, że utrzymam pozycję. Wreszcie łódka zaczyna płynąć, słyszę obracającą się śrubę, dziewczyny robią drinki, jest milutko. Na Kisajnie powoli dochodzę Kometa, ale brakuje trochę jeziora i wiaterku. A potem już tylko śpiewy………


Tomek , jesteś rewelacyjny!!! Nie źle się uśmiałam, kapitalna relacja!

Widziałam jak jachtyzklasą robił w czasie regat zdjęcia. Czy będą one wrzucone na forum? Czy można je będzie nabyć inną drogą?

kemot - 2012-09-13, 10:59

tak, Antares był chyba jedynym ,który zmieniał żagle na większe bo słabo wiało... :mrgreen:

Świetna żegluga Tomku, podziwiam.

zeglarskaprzygoda - 2012-09-13, 12:14

plitkin napisał/a:
Wyprzedził nas też granatowy Maxus 33, ale na szczęście okazało się, że jest spoza regat.

Ci goście stali koło nas w Pięknej Górze. Wyprzedzili Cię bo ich odejście od pomostu wyglądało tak: wyjarali skręta i odpłynęli. Dlatego tak dobrze im szło :lol:

MirekMors - 2012-09-13, 16:01

To były warunki : "im większa łódka tym lepiej".
plitkin - 2012-09-13, 16:09

MirekMors napisał/a:
To były warunki : "im większa łódka tym lepiej".


Powiedz to sternikowi największej łódki w stawce :-)

węzełek - 2012-09-13, 20:56

Znalazłam na swoim aparacie ,zdjęcie organizatora


I Roberta ze swoją przygodą

KadetOmega - 2012-09-13, 21:26

WOW!!!! ;-)
Bodo - 2012-09-13, 21:28

W takim przechyle to maszt na każdym jachcie, złamałoby..... ;-)
węzełek - 2012-09-13, 21:40

Bogdan, kadetomega pomóżcie, bo nie umiem Roberta odwrócić :-(
Bodo - 2012-09-13, 21:41

węzełek napisał/a:
Bogdan, kadetomega pomóżcie, bo nie umiem Roberta odwrócić :-(

Pod Dębem, mają dźwig ..... :lol:

węzełek - 2012-09-13, 21:43

Jak zwykle ,jaja sobie robisz :mrgreen: :lol: :-P
KadetOmega - 2012-09-13, 21:44

Ale w tej pozycji tez jest ok!
Robert... to Robert! I już!

Bodo - 2012-09-13, 21:46

węzełek napisał/a:
Jak zwykle ,jaja sobie robisz :mrgreen: :lol: :-P

OK... :mrgreen:
Otwórz zdjęcie w przeglądarce..... obróc do własciwej pozycji (na dole na pasku narzędzi) .... zamknij ... to wszystko!!! .... :-D .. potem, za każdym razem, będzie się wysyłało i otwierało nogami do przo... dołu.... :mrgreen:

pough - 2012-09-13, 21:50

węzełek napisał/a:
Bogdan, kadetomega pomóżcie, bo nie umiem Roberta odwrócić :-(

Chcesz, żebym stał tyłem? No gdyby to facet mówił to miałby na pieńku ze mną, ale Tobie wybaczam... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

węzełek - 2012-09-13, 21:51

Tyle to i ja wiem , ale jest gorzej , bo zdjęcie poszło przez TinyPic :roll:
I co teraz?

węzełek - 2012-09-13, 21:53

pough napisał/a:
węzełek napisał/a:
Bogdan, kadetomega pomóżcie, bo nie umiem Roberta odwrócić :-(

Chcesz, żebym stał tyłem? No gdyby to facet mówił to miałby na pieńku ze mną, ale Tobie wybaczam... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


uff, to dobrze :-P ,ale może Ty umiesz coś zaradzić?

Bodo - 2012-09-13, 21:54

węzełek napisał/a:
Tyle to i ja wiem , ale jest gorzej , bo zdjęcie poszło przez TinyPic :roll:
I co teraz?

Uuuuu... przez TinyPic, piszesz?..... :roll: .... to jest, naprawdę niedobrze..... :-/ ... nie mam pojecia, co to jest ..... :mrgreen:

pough - 2012-09-13, 21:55

węzełek napisał/a:
pough napisał/a:
węzełek napisał/a:
Bogdan, kadetomega pomóżcie, bo nie umiem Roberta odwrócić :-(

Chcesz, żebym stał tyłem? No gdyby to facet mówił to miałby na pieńku ze mną, ale Tobie wybaczam... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


uff, to dobrze :-P ,ale może Ty umiesz coś zaradzić?

Ja z własnej woli tyłem się nie odwrócę... Nigdy... :mrgreen:


PS: Nie mam możliwości edycji już zamieszczonego zdjęcia.

marekj - 2012-09-13, 21:59

Zepsuję wam zabawę :-P
plitkin - 2012-09-13, 22:03

Marek, a mozesz przy okazji maszt podreperowac? :-)
Bodo - 2012-09-13, 22:04

plitkin napisał/a:
Marek, a mozesz przy okazji maszt podreperowac? :-)

Nie widzę problemów.... :shock: ... do tego wymyślili Photoshop'a .... :mrgreen:

węzełek - 2012-09-13, 22:14

Bodo napisał/a:
węzełek napisał/a:
Tyle to i ja wiem , ale jest gorzej , bo zdjęcie poszło przez TinyPic :roll:
I co teraz?

Uuuuu... przez TinyPic, piszesz?..... :roll: .... to jest, naprawdę niedobrze..... :-/ ... nie mam pojecia, co to jest ..... :mrgreen:

To podobnie jak ja :mrgreen: :lol:

węzełek - 2012-09-13, 22:17

Bodo napisał/a:
plitkin napisał/a:
Marek, a mozesz przy okazji maszt podreperowac? :-)

Nie widzę problemów.... :shock: ... do tego wymyślili Photoshop'a .... :mrgreen:


I Robert będzie mógł już wystartować w Kietlicach bez problemów.
Dzięki Marku :-D

MirekMors - 2012-09-13, 22:28

Kadecie, wszystko zepsułeś. Na pierwszym zdjęciu Robert miał maszt do góry...
KadetOmega - 2012-09-14, 08:01

Czemu ja... dla mnie bylo ok ;-)
kursmazury - 2012-09-14, 08:45

węzełek napisał/a:

I Robert będzie mógł już wystartować w Kietlicach bez problemów.
Dzięki Marku :-D


W Kietlicach niszczeje taki sam Rhodos. Może dałoby się dogadać co do wypozyczenia masztu na jedne regaty gdyby były problemy z reperacją?

pough - 2012-09-14, 09:02

kursmazury napisał/a:
węzełek napisał/a:

I Robert będzie mógł już wystartować w Kietlicach bez problemów.
Dzięki Marku :-D


W Kietlicach niszczeje taki sam Rhodos. Może dałoby się dogadać co do wypozyczenia masztu na jedne regaty gdyby były problemy z reperacją?

Nowy maszt już dzisiaj jedzie na Zgredka. Ja też tam będę i w weekend przekujemy maszt i założymy nowy takielunek. W Kietlicach Zgredek nie popłynie ale na Mamert Cup już tak. :-D

PS: Tego Rhodosa z Kietlic znam. I tego z Zielonego Gaju też. Tym z Zielonego Gaju pływałem nim przez 4 sezony.

zeglarskaprzygoda - 2012-09-14, 09:37

Rhodosy to łódki z Kietlic. Kadłuby powstawały w tamtejszej stodole.
kursmazury - 2012-09-14, 10:47

zeglarskaprzygoda napisał/a:
Rhodosy to łódki z Kietlic. Kadłuby powstawały w tamtejszej stodole.

Czyli nie są to "garażówy" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

pough - 2012-09-14, 10:57

kursmazury napisał/a:
zeglarskaprzygoda napisał/a:
Rhodosy to łódki z Kietlic. Kadłuby powstawały w tamtejszej stodole.

Czyli nie są to "garażówy" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

O interpretację trzeba by plitkina zapytać. :-P

Dla mnie to kawał solidnej i przemyślanej łódki. Przez ponad 8 lat częstego pływania, ta konstrukcja nigdy mnie nie zawiodła. W ostatnią sobotę mimo awarii masztu, też nie powiem, że mnie zawiodła, bo zniszczenia były minimalne, maszt stał, a łódka po posprzątaniu pozwoliła na kontynuację uczestnictwa w imprezie. W tę sobotę w warunkach wiatrowych dawałem łódce do roboty i bardzo możliwe, że wina leży po stronie złej regulacji topwant. Były za słabo dociągnięte. Choć już dzisiaj wieczorem i przez weekend zaczniemy dyskusję na ten temat z właścicielem i konstruktorem Rhodosów.

Artur 66 - 2012-09-14, 10:57

kursmazury napisał/a:
zeglarskaprzygoda napisał/a:
Rhodosy to łódki z Kietlic. Kadłuby powstawały w tamtejszej stodole.

Czyli nie są to "garażówy" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Czyli mamy trzecią grupę jachtów... stodołowe :-P :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

zeglarskaprzygoda - 2012-09-14, 11:14

No i ten przykład pokazuje, że stodoła też dobra by fajne łódki robić.

Rhodos to jak powstał wzbudził we mnie tak duże niedowierzanie, że można nim pływać po WJM, a przecież on taki wielki. Czas pokazał, że nie było się co dziwić :-D

Przez kupę lat brałem łódki z Kietlic parę razy w sezonie, więc widziałem postępy prac przy Rhodosach. Same kadłuby wyglądały już na monstra. Co dopiero po zwodowaniu....

pough - 2012-09-14, 11:22

zeglarskaprzygoda napisał/a:
No i ten przykład pokazuje, że stodoła też dobra by fajne łódki robić.

Rhodos to jak powstał wzbudził we mnie tak duże niedowierzanie, że można nim pływać po WJM, a przecież on taki wielki. Czas pokazał, że nie było się co dziwić :-D

Przez kupę lat brałem łódki z Kietlic parę razy w sezonie, więc widziałem postępy prac przy Rhodosach. Same kadłuby wyglądały już na monstra. Co dopiero po zwodowaniu....

A może masz chęć popłynąć na Mamert Cup ze mną Zgredkiem. Mam jeszcze jedno miejsce wolne. :-D

zeglarskaprzygoda - 2012-09-14, 11:27

Dzięki, ale zaatakuje przeciwników moją Sportinką :-D
Do zobaczenia!

węzełek - 2012-09-14, 12:53

pough napisał/a:
zeglarskaprzygoda napisał/a:
No i ten przykład pokazuje, że stodoła też dobra by fajne łódki robić.

Rhodos to jak powstał wzbudził we mnie tak duże niedowierzanie, że można nim pływać po WJM, a przecież on taki wielki. Czas pokazał, że nie było się co dziwić :-D

Przez kupę lat brałem łódki z Kietlic parę razy w sezonie, więc widziałem postępy prac przy Rhodosach. Same kadłuby wyglądały już na monstra. Co dopiero po zwodowaniu....

A może masz chęć popłynąć na Mamert Cup ze mną Zgredkiem. Mam jeszcze jedno miejsce wolne. :-D


Robert, to może byś wziął na pokład Karola, naszego sobotniego załoganta z powyższych regat?Bo u nas komplet ;-) Karol jest ok. ,i na pewno nie będzie spał na łódce, jemu zależy tylko na pływaniu. :-D Zaraził się w sobotę, na tę chorobę, co się żeglarstwo nazywa :lol:

pough - 2012-09-14, 13:33

węzełek napisał/a:
Robert, to może byś wziął na pokład Karola, naszego sobotniego załoganta z powyższych regat?Bo u nas komplet ;-) Karol jest ok. ,i na pewno nie będzie spał na łódce, jemu zależy tylko na pływaniu. :-D Zaraził się w sobotę, na tę chorobę, co się żeglarstwo nazywa :lol:

Węzełku. Jeżeli miejsce pozostanie wolne, niema problemu. Czekam jeszcze na odpowiedzi od kilku osób, którym zaoferowałem miejsce. :-)

pough - 2012-09-15, 20:28

Dzisiaj cały dzień przekuwaliśmy nowy maszt dla Zgredka. Zrobiliśmy mała zmianę w otaklowaniu. Plecy mnie bolą, po całym dniu pracy na nogach. W Kietlicach spotkaliśmy kolegów, którzy brali udział w regatach. Mówili , że wiał tak jak tydzień temu, albo lepiej.
plitkin - 2012-09-15, 20:31

Z infotmacji jakie posiadam, dzis wialo 5b pozniej do 6ciu. Zmierzone wiatromierzem.
pough - 2012-09-15, 20:38

plitkin napisał/a:
Z infotmacji jakie posiadam, dzis wialo 5b pozniej do 6ciu. Zmierzone wiatromierzem.

Tak coś koło tego Piotrek zmierzył 13m/s pozornego.

plitkin - 2012-09-15, 20:42

W szkwale czy w postawie? 26 knt zapewne na ostrym to ok 21 rzeczywistego. Czyli slaba szostka, wlasciwie sam poczatek. Jezeli bylo to w szkwale i mocniej niz tydzien temu - swiadczyloby, ze moj wiatromierz w glowie jest dokladniejszy :-) niz konkurencyjne konstrukcje!
pough - 2012-09-15, 21:03

plitkin napisał/a:
W szkwale czy w postawie? 26 knt zapewne na ostrym to ok 21 rzeczywistego. Czyli slaba szostka, wlasciwie sam poczatek. Jezeli bylo to w szkwale i mocniej niz tydzien temu - swiadczyloby, ze moj wiatromierz w glowie jest dokladniejszy :-) niz konkurencyjne konstrukcje!

Tego nie wiem. Ale jedni twierdzili, że wiatr był równiejszy niż na Forumowych inni, ze tak samo szkwaliło, albo gorzej.

MirekMors - 2012-09-15, 21:18

Terefere. Pływałem dziś po Kisajnie. Było zdecydowanie spokojniej niż tydzień temu. Półmetrowych fal też nie było :roll:
plitkin - 2012-09-15, 21:43

MirekMors napisał/a:
Terefere. Pływałem dziś po Kisajnie. Było zdecydowanie spokojniej niż tydzień temu. Półmetrowych fal też nie było :roll:


Polmetrowych fal nie bylo rowniez wtedy :-)
Na forumowych faktycznie szkwaly byly nerwowe, to bardzo utrudnialo zegluge.

Ciekaw jestem jak poszlo tym razem Wezelkowi, Zeglarskiejprzygodzie i innym forowiczom. Afaik bylo 5 wyscigow.

węzełek - 2012-09-15, 21:57

plitkin napisał/a:
MirekMors napisał/a:
Terefere. Pływałem dziś po Kisajnie. Było zdecydowanie spokojniej niż tydzień temu. Półmetrowych fal też nie było :roll:


Polmetrowych fal nie bylo rowniez wtedy :-)
Na forumowych faktycznie szkwaly byly nerwowe, to bardzo utrudnialo zegluge.

Ciekaw jestem jak poszlo tym razem Wezelkowi, Zeglarskiejprzygodzie i innym forowiczom. Afaik bylo 5 wyscigow.


A o co chodzi? :roll: bo ja teraz siedzę w domu, i grzecznie zarabiam pieniążki ;-)

plitkin - 2012-09-16, 07:36

O! A myslalem, ze startujesz w Kietlicach. Widocznie z Mamertem pomylilem, bo mowilas, ze bedziecie startowac.
No to ciekawe jak reszta naszych. Przygoda mial startowac i chyba ktos jeszcze.

Bodo - 2012-09-16, 08:29

plitkin napisał/a:
O! A myslalem, ze startujesz w Kietlicach. Widocznie z Mamertem pomylilem, bo mowilas, ze bedziecie startowac.
No to ciekawe jak reszta naszych. Przygoda mial startowac i chyba ktos jeszcze.

Przygoda też pisał o Mamercie..... :-D

plitkin - 2012-09-16, 10:43

Przygoda napewno miał startować w Kietlicach i AFAIK startował.
węzełek - 2012-09-16, 20:05

plitkin napisał/a:
O! A myslalem, ze startujesz w Kietlicach. Widocznie z Mamertem pomylilem, bo mowilas, ze bedziecie startowac.
No to ciekawe jak reszta naszych. Przygoda mial startowac i chyba ktos jeszcze.


Wiktor ,zgadza się ,lecimy na Mamert Cup, a potem zobaczymy, co los przyniesie .... ;-)
Będziesz ?

plitkin - 2012-09-16, 21:08

Nie, na Mamercie mnie nie będzie. Będę na Northmanie.
zeglarskaprzygoda - 2012-09-16, 22:43

plitkin napisał/a:
Przygoda napewno miał startować w Kietlicach i AFAIK startował.


Byłem, byłem. Jutro napiszę więcej.

pough - 2012-09-19, 10:13

ModEdit: post użytkownika london z pytaniem i post z odpowiedzią użytkownika Korgan przeniosłem do bardziej odpowiedniego działu http://forum.mazury.info....p=105577#105577
jachtyzklasą - 2012-09-20, 15:29

Poniżej zdjęcia jakie zrobiłem Wam podczas regat, więcej zdjęć przesłałem Zbyszkowi.
Artur 66 - 2012-09-20, 17:27

Fajne fotki :-) , czy będzie można dobrać się do niektórych ;-) na forumowym ftp ?
Artur 66 - 2012-09-20, 18:06

Właśnie znalazłem fotki ze "zbrojeń" Mirka przed regatami :-D
Teraz wiadomo czemu zawdzięcza tak dobre miejsce :-> , na achtersztagu i wantach grała Budka Suflera :-P :mrgreen:

MirekMors - 2012-09-20, 18:28

Tak jest. Kemotowi podwiązałem taśmę z "Bo do Tanga trzeba dwojga" , a Poughowi... "Cisza". :->
Sobie : "Znowu w życiu mi nie wyszło" - to odnośnie mojego startu :-P

marekp - 2012-09-21, 15:01

jachtyzklasą napisał/a:
Poniżej zdjęcia jakie zrobiłem Wam podczas regat, więcej zdjęć przesłałem Zbyszkowi.


Wrzucaj na forumowego ftp...albo Ty albo Zbyszek się prosi pięknie :-)

Devu - 2012-09-21, 19:21

Artur 66 napisał/a:
Właśnie znalazłem fotki ze "zbrojeń" Mirka przed regatami :-D
Teraz wiadomo czemu zawdzięcza tak dobre miejsce :-> , na achtersztagu i wantach grała Budka Suflera :-P :mrgreen:


Dużo radości Artur sprawiłeś nam tym zdjęciem . Na Mamert masz u mnie dobrego sznapsa :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group